czwartek, 16 listopada 2017

Sterowniki i inne atrakcje


Na kolejnych warsztatach "wirtualnej kultury" znowu działo się. Uczestnicy najpierw musieli zaktualizować aż 18 sterowników za pomocą  "driver booster". Na stronie "dobre programy", kliknijcie tutaj: Driver booster dla Windows, można przeczytać, że

"Driver Booster to użyteczne i zarazem bezpłatne narzędzie (...) Jego głównym zadaniem jest dokładne skanowanie komputera i wykrywanie wszystkich przestarzałych sterowników do sprzętu. (...) Gdy już proces analizy komputera i zainstalowanych na nim sterowników zostanie zakończony, narzędzie wyświetla w głównym oknie listę wszystkich przestarzałych sterowników, które należy zaktualizować. "

Po zainstalowaniu nowych sterowników trzeba było przejść z języka angielskiego na polski. Poszukiwanie języka polskiego bardzo pochłonęło uczestników warsztatów (zobaczcie zdjęcia poniżej). Na szczęście mieli na to dostatecznie dużo sił, bo Zenon wszystkich karmił cukierkami.


Monika jeden z cukierków poniżej pokazuje. Siedzący obok niej Jan jest czymś (kimś?) innym zajęty.  Ryszard zdążył cukierek już połknąć, a Zenon uśmiecha się bardzo zadowolony. Tylko Andrzej i Basia byli zbyt zajęci, żeby o cukierkach myśleć. Wiesia też cukierka od Zenona dostała (zobaczcie pierwsze zdjęcie powyżej). Krystyna też, ale tego na zdjęciach nie widać, bo ona wszystkie zdjęcia zrobiła - również te nocne Ostrowa Tumskiego. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.



Przy okazji uczestnicy warsztatów zastosowali "advanced system care", który jest darmowym programem do utrzymania systemu Windows w "dobrej kondycji". Na stronach "dobre programy" można przeczytać to (kliknijcie tutaj: Advanced system care dla Windows):

Program oferuje kilka modułów odpowiedzialnych za utrzymanie systemu Windows w dobrej kondycji. Za pomocą jednego kliknięcia użytkownik może skorzystać z automatycznej diagnozy, podczas której program wyszukuje oprogramowanie szpiegujące, naprawia rejestr, usuwa z komputera ślady naruszające prywatność, usuwa niepotrzebne pliki tymczasowe i błędne skróty, a także naprawia popularne problemy z Internetem. Użytkownik może samodzielnie zdecydować o tym, jakie elementy mają być sprawdzone."

Tak wyglądała pierwsza część warsztatów. Na drugiej części Krysia (pierwsza z prawej na pierwszym zdjęciu zbiorowym powyżej - obok Krysi siedzi Kazia) omówiła kolejne trzy punkty z ćwiczeń podsumowujących przygotowanych przez Andrzeja:
Krysia jako największą atrakcję Wrocławia wybrała nocne zwiedzanie Ostrowa Tumskiego (zobaczcie dwa pierwsze zdjęcia). Nic dziwnego, bo Ostrów Tumski jest na pierwszym miejscu na liście " Top 10", kliknijcie tutaj: Top 10, atrakcje we Wrocławiu:
  1. Ostrów Tumski
  2. Rynek
  3. Dzielnica Czterech Wyznań
  4. Pałac Królewski
  5. Gmach Główny Uniwersytetu
  6. Panorama Racławicka
  7. Hydropolis
  8. Hala Stulecia
  9. Park Szczytnicki
  10. ZOO.
Warto tę listą atrakcji Wrocławia porównać z listą atrakcji wybranych przez turystów niemieckich na stronach Tripadvisor, kliknijcie tutaj: Atrakcje Wrocławia według turystów niemieckich. Oto ta lista:
  1. Rynek
  2. Wrocławskie Krasnale
  3. Ostrów Tumski
  4. ZOO i Afrykarium
  5. Ratusz
  6. Panorama Racławicka
  7. Katedra
  8. Kolejkowo
  9. Fontanna Multimedialna
  10. Kościół św. Elżbiety.
Co myślicie o tych dwóch listach? Jak wygląda Wasza lista TOP 10?

O tym, co działo się na trzeciej części warsztatów, prowadzonej przez Marcina, napiszę innym razem.

Popowiczanka

piątek, 10 listopada 2017

Seniorzy z hiperłączami za pan brat


To jest relacja z warsztatów komputerowych, na których kontynuowano ćwiczenia "podsumowujące", według scenariusza przygotowanego przez Andrzeja. Tym razem uczestnicy warsztatów realizowali takie punkty:
  1. Wybrać i zarezerwować hotel (xxx) (https://www.booking.com/city/pl/wroclaw.pl.html
  2. Jak dojechać środkami komunikacji miejskiej Z Dworca Głównego do hotelu (xxx) (www.jakdojadę.pl
  3. Przesłać informacje z punktów 2, 3 do naszych przyjaciół (e-
  4. mail, Skype, Whatsapp, Hangouts)
  5. Zarezerwować bilety do NFM ( http://www.nfm.wroclaw.pl/
  6. Zarezerwować bilety do Muzeum Narodowego (http://pawilonczterechkopul.pl/pl/dla-zwiedzajacych
  7. Zarezerwować stolik w restauracji https://www.zomato.com/pl/wrocław
Ten fragment scenariusza był napisany przez Andrzeja w wordzie. Czy widzicie polskie literki w linkach? Andrzej napisał je celowo, żeby uczestnicy warsztatów mieli powód do wprowadzenia zmian w jego pliku tak, aby w linkach nie było polskich liter. Był to pretekst do przypomnienia sobie, jak tworzy się "hiperłącza" w wordzie. 

Otwórzcie sobie dowolny plik napisany w wordzie i spróbujcie do tego pliku dodać hiperłącze, czyli link, za pomocą którego będziecie mogli "łączyć się" z wybraną przez Was stroną internetową bezpośrednio z tego pliku wordowego. W mojej wersji worda trzeba to zrobić tak:

  • Na górze pliku w menu kliknijcie na "wstawianie" i potem na "łącza". 
  • Na ekranie pojawią się trzy opcje: hiperłącze, zakładka, odsyłacz. 
  • Kliknijcie na hiperłącze. Wówczas pojawi się nowy "ekran", a na nim będzie "adres z pustą obok ramką".  W tej ramce trzeba wpisać adres strony internetowej, który chcecie do pliku dodać w miejscu, w którym ustawiliście kursor. 
Uwaga. W wersji worda dostępnej na warsztatach to wyglądało trochę inaczej. Ja to wstawianie  hiperłącza przećwiczyłam na warsztatach razem z Ryszardem.


Jak zwykle kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

Uczestnicy warsztatów najbardziej byli zadowoleni  z konieczności rezerwacji hotelu, bo my wrocławianie raczej nie znamy wrocławskich hoteli. Była to okazja do oglądania wnętrz wrocławskich hoteli, czytania opinii o nich itd. Aplikacja "zomato" ma wiele zalet. Z lewej strony ekranu możecie wybrać filtry, czyli kryteria według których mają być wybierane hotele. Uczestnicy warsztatów byli zainteresowani hotelami z trzema gwiazdkami. 

Na następne zajęcia Krysia pokaże nam, jak wybierać atrakcje Wrocławia za pomocą aplikacji:
                          http://visitwroclaw.eu/top-10-atrakcje-wroclaw

Popowiczanka

czwartek, 2 listopada 2017

Komputery w Capitolu

Czy prawdziwe jest zdanie "Współczesny teatr nie istniałby bez komputerów"? Jedno jest pewne. To nie jest już czas, gdy w teatrze lub operze jakiś technik obsługuje reflektory na balkonie. Teraz oświetlenie sceny jest chyba sterowane przez jakieś komputery. Ta myśl towarzyszyła mi w Capitolu cały czas podczas przedstawienia Makbet w reżyserii Agaty Dudy-Gracz. Kolorowe światło "grało" tak jak aktorzy. Nawet zastanawiałam się, czy zmiana światła nie jest sygnałem dla aktorów co powinni w danym momencie zrobić. Sufler nie jest już chyba potrzebny.

Chętnie poznałabym ten teatralny "komputer" i jego powiązanie z reflektorami i głośnikami. Jak to może działać? Co prawda byłam na wycieczce w Capitolu i zwiedziłam zaplecze, ale wtedy nie przyszło mi na myśl, żeby pytać o komputery. Jakie systemy sterują oświetleniem w trakcie spektakli w Capitolu? Ile zagadek w tym się kryje? Zmiany oświetlenia muszą być jakoś z góry zaprogramowane w trakcie prób przed premierą.

Postanowiłam poszukać w internecie coś na ten temat. Napisałam w wyszukiwarce trzy słowa: "teatr, oświetlenie, Capitol" i znalazłam artykuł o historii przebudowy Capitolu, kliknijcie tutaj: Live Sound, Przebudowa Capitolu. Kliknijcie też tutaj: Oświetlenie i technika sceniczna w Capitolu. Ten artykuł też znalazłam za pomocą wyszukiwarki.

Rewelacja! Koniecznie przeczytajcie to wszystko. Jakie i gdzie cuda techniki zainstalowano w Capitolu! Niestety nie znalazłam szczegółowych informacji, jak się tym wszystkim steruje. Robią to podobno jakieś konsolety, ale one chyba nie są komputerami. 

Wobec tego nadal otwarte jest pytanie: czy w Capitou są komputery? Zapewne są, ale w biurze i w kasie. Czy gdzieś jeszcze? Może Wam uda się znaleźć odpowiedź na to pytanie. Napiszcie w wyszukiwarce "komputer w teatrze". Ciekawa jestem, czy Wam też na ekranie pojawi się artykuł o Teatrze Wielkim w Warszawie. 

Bilety na spektakle w Capitolu możecie rezerwować w kasie, telefonicznie, mailowo i online, kliknijcie tutaj: Regulamin rezerwacji biletów. Ceny biletów są podane tutaj, kliknijcie: Capitol - cennik, a repertuar tutaj, kliknijcie: Teatr Capitol.

Nie wiem, czy zdecydujecie się na jesienny spacer na spektakl w Capitolu czy skorzystacie z komunikacji miejskiej. Dlatego na wszelki wypadek podaję Wam link do aplikacji "Jak dojadę", kliknijcie tutaj: Jak dojadę. Pamiętajcie, że musicie podać punkt startowy i punkt docelowy. 

Jeśli jesteście ciekawi, czy Makbet w Capitolu mi się podobał, to kliknijcie tutaj: Makbet okiem malarza

Popowiczanka

piątek, 27 października 2017

Kraków czy Wrocław?

Zdjęcie naszego trenera Andrzeja przysłała mi Justyna, o której już na blogu wspominałam, kliknijcie tutaj: Seniorzy w chmurze. Kliknijcie na zdjęcie, żeby je powiększyć. 

Na ostatnich warsztatach komputerowych tyle się działo, że nie pamiętam, co nam Andrzej wtedy tłumaczył i o czym tak przekonywująco mówił.

Hipotez mam wiele. Oto niektóre z nich. Może Andrzej mówił: 

  • o potędze internetu
  • o przewadze wyszukiwarek internetowych nad drukowaną książką telefoniczną, 
  • o sposobie spędzania jesiennych wieczorów z komputerem, 
  • o różnicach między laptopem i telefonem komórkowym. 
Niestety nie wiem. Może Wy wiecie? Dajcie mi znać. Ja tymczasem będę dalej przeżywać wirtualną wizytę w MOCAKu w Krakowie, kliknijcie tutaj: Popowiczanka w MOCAKu, bo MOCAK można zwiedzać wirtualnie w domu. Zaczęłam sprawdzać, czy jakieś nasze wrocławskie muzeum można zwiedzać wirtualnie tak jak MOCAK. Zaczęłam do Muzeum Pana Tadeusza. 

Filmy o Muzeum Pana Tadeusza są na YouTube, na przykład, kliknijcie tutaj: Muzeum Pana Tadeusza - YouTube, ale na stronie domowej muzeum niczego o wirtualnym zwiedzaniu niestety nie ma, kliknijcie: Muzeum Pana Tadeusza. Widocznie brakuje im informatyków. 

To jest dla nas wirtualnych seniorów ogromna szansa. Musimy pojechać do Krakowa, żeby dowiedzieć się, jak to wirtualne zwiedzanie robi się i to samo zrobić u nas we Wrocławiu, Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Nie możemy zostać z tyłu za Krakowem. 

Może pomoże nam w tym CeTA. W CeTA, czyli w Centrum Technologii Audiowizualnych kręcono ten malowany film "Twój Vincent", kliknijcie tutaj: CeTA. A może pomogą nam w Narodowym Forum Muzyki (NFM)? Oni wirtualne zwiedzanie sal mają, kliknijcie tutaj: NFM - wirtualne zwiedzanie. Aby rozpocząć zwiedzanie, poszukajcie myszką strzałki w białym kole. Ona już Was dalej poprowadzi jak w MOCAKu.

Muzeum Pana Tadeusza jest bardzo nowoczesne, nawet chyba bardziej nowoczesne niż Muzeum Sztuki Współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł, kliknijcie: Pawilon Czterech Kopuł. W Muzeum Sztuki Współczesnej informacje o eksponatach są podane na drukowanych karteczkach. W Muzeum Pana Tadeusza można skorzystać z elektronicznego przewodnika "na czujnik". Pisałam o tym na blogu stowarzyszenia Popowiczanie, kliknijcie: Popowiczanka z wizytą u Tadeusza. To jest prawdziwa rewelacja i ogromna wygoda. Takich czujników w Pawilonie Czterech Kopuł nie widziałam.

Gdybyście chcieli zorganizować wycieczkę do Muzeum Pana Tadeusza, to możecie zarezerwować bilety online, kliknijcie tutaj: Rezerwacja online. Naprawdę warto do tego muzeum wybrać się.

Popowiczanka

środa, 25 października 2017

Seniorzy w chmurze


Czy rozpoznajecie to zdjęcie ekranu w Google-Chrome? Te wszystkie kolorowe ikony w prawej ramce pojawiają się na ekranie, gdy w górnym prawym rogu klikniecie na kwadracik z dziewięciu kropek, czyli na aplikacje Googla. Każda z tych ikon reprezentuje jakąś aplikację Googla. Wśród tych aplikacji jest "Dysk", czyli wejście do chmury. 

Na dzisiejszych warsztatach Virtual Culture 60+ nasz trener Andrzej plik z opisem zadania umieścił w chmurze i wytłumaczył nam, jak ten jego plik możemy pobrać do naszych komputerów. Oczywiście wcześniej zgodził się na pobieranie jego pliku - do tego celu potrzebował naszych adresów mailowych. W ten sposób jego plik znalazł się w naszych chmurach.

Aby pobrać plik z swojej chmury, musimy zastosować aplikację "Dysk". Gdy na tę ikonę "dysk" klikniecie i zarejestrujecie się do swojej poczty gmail, to będziecie w swojej chmurze. Wówczas pobranie pliku będzie możliwe. Wystarczy na ten  plik kliknąć, a po jego otwarciu pobrać go do komputera. Chyba korzystaliście z strzałki z podkreśleniem. Kliknięcie na tę strzałkę powoduje pobranie pliku. Zresztą, co ja będę Wam to tłumaczyć - zapewne to wszystko dobrze znacie.

Na dzisiejszych warsztatach naszej pracy przyglądała się studentka Justyna. Justyna specjalizuje się w edukacji dla dorosłych. To ona zrobiła poniższe zdjęcia. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć. 





Zadanie, które przygotował dla nas Andrzej, to scenariusz wizyty we Wrocławiu dwójki znajomych, którzy mają do nas przyjechać pociągiem z Krakowa. Musieliśmy sprawdzić godzinę ich przyjazdu. Na szczęście Andrzej podał nam ten link, kliknijcie: PKP rozkład jazdy

W scenariuszu Andrzej zaplanował realizację różnych oczekiwań naszych gości, w tym rezerwację hotelu i biletu na samolot, wybór restauracji i kulturalnych atrakcji Wrocławia, ale o tym napiszę w kolejnym wpisie. Ja oczywiście moim znajomym polecę muzeum pod czterema kopułami, kliknijcie tutaj: Nowa wielka atrakcja Wrocławia oraz tutaj: Pod kopułami.

Popowiczanka

niedziela, 15 października 2017

Popowiczanka w MOCAKu

Publikujemy serię wpisów uczestników kursu z ich wirtualnych odwiedzin w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. Na początek zapraszamy do zapoznania się z wrażeniami Popowiczanki!

We wpisie o pierwszych wrażeniach z warsztatów komputerowych 60+Virtual Culture, kliknijcie tutaj: Wrażenia Popowiczanki w 3D, wspomniałam, że uczestnicy warsztatów dostają zadania domowe. Celem pierwszego zadania było wirtualne zwiedzenie Starego Cmentarza Żydowskiego we Wrocławiu za pomocą platformy "Panocentrum", kliknijcie tutaj: Panocentrum - wirtualne spacery  i znalezienie grobu Luisa Schapsa. Aby wyruszyć w wirtualny spacer, trzeba kliknąć na pierwsze zdjęcie z cmentarza i obracać myszką lub rolką.

Zadanie drugie było bardziej pracochłonne i ciekawe, bo jego celem było wirtualne zwiedzanie wystaw stałych w MOCAKu w Krakowie, kliknijcie tutaj: MOCAK - o muzeum. Jest to muzeum sztuki współczesnej. Działa od roku 2010. Historia jego powstania jest bardzo interesująca, kliknijcie tutaj: MOCAK - historia.

Niestety nie wiem, czy na stronach internetowych muzeum podano, skąd wzięła się nazwa "Mocak". Może wiąże się to z  fabryką Schinglera, na terenach której MOCAK powstał. Może wam uda się to wyjaśnić.

Ja wylosowałam wystawę "Zbrodnia w sztuce", kliknijcie: MOCAK - Zbrodnia w sztuce. Aby rozpocząć wirtualne zwiedzanie wystaw trzeba na stronie głównej (kliknijcie): MOCAK wybrać "Wystawy". Wtedy pojawi się nowa strona, kliknijcie: MOCAK - wystawy, na której z lewej strony trzeba wybrać "Wirtualne zwiedzanie". Wtedy znajdziecie się na stronie zawierającej "wirtualne wejścia" na wszystkie wystawy, kliknijcie tutaj: MOCAK - wirtualne zwiedzanie.

Niestety jest jedno "ale". Wirtualne zwiedzanie wymaga włączenia "Adobe Flash Player". Jeśli nie macie włączonego tego programu, to jeśli klikniecie na wystawę "Zbrodnia w sztuce", to pojawi się komunikat o błędzie (error). Biedny niedoświadczony senior-internauta może się speszyć, bo dziwnie ten komunikat wygląda (nawet się zastanawiałam, czy w tej sprawie zadzwonić do MOCAKu). 

Na szczęście jeśli klikniecie na pierwszą wystawę, to wtedy pojawia się komunikat o Adobe Flash Player. Musicie zgodzić się na włączenie tego programu, żeby móc wirtualnie zwiedzać muzeum. Ja tak zrobiłam i wreszcie znalazłam się na tej stronie (kliknijcie): Zbrodnia w sztuce - wirtualne zwiedzanie. Jeszcze tylko jeden drobiazg - trzeba zamknąć okienko z tekstem (kliknąć na krzyżyk w górnym prawym rogu).

Ten szczegółowy powyższy opis czynności jest oczywiście dla początkujących internautów. Uczestnicy projektu 60+Virtual Culture to wszystko już dobrze wiedzą. Jestem przekonana, że wiedzą też, czemu służą pojawiające się na ekranie "i w kółeczku" i aparat fotograficzny (trzeba na te ikony klikać). 

Zanim rozpoczniecie wirtualne zwiedzanie, obejrzyjcie ten film (kliknijcie): Film z otwarcia wystawy Zbrodnia w sztuce - YouTube, żeby wiedzieć, czego możecie się spodziewać. Mnie zainteresowały szczególnie zdjęcia z "cyngawajsami" Grzegorza Drozda, kolekcja seryjnych morderców Danny Devosie oraz jakaś maska samochodu udająca chyba gilotynę (?). 

Nie wiem, czy łatwo będzie jeszcze raz w te miejsca wystawy wirtualnie dotrzeć. Może napiszę o tym następnym razem.

Popowiczanka

Wirtualne zwiedzanie świata

Mapy Googla są bardzo popularnym narzędziem do ustalania tras przejazdu samochodem (rowerem?), kliknijcie tutaj: Google maps. Sama je do tego celu używałam. Dopiero na warsztatach 60+Virtual Culture miałam powód, żeby je zastosować do wirtualnego zwiedzania świata, a dokładnie mówiąc Krakowa. Namówił nas do tego oczywiście Marcin. Pod jego "przewodnictwem" zwiedziliśmy Kazimierz w Krakowie.

Teraz pokażę wam, jak możecie zwiedzać Popowice we Wrocławiu. Kliknijcie tutaj: Google maps. Czy widzicie z lewej strony na dole okienko z napisem "satelita"? Jeśli chcecie wirtualnie zwiedzać z 3D, to kliknijcie na "satelita". Wówczas pojawi się wam "zielony świat", kliknijcie tutaj: "Zielony świat". Teraz musicie się zdecydować, co chcecie zwiedzić. 

Z prawej strony ekranu na dole jest pasek z pomocniczymi narzędziami:  kompas, pod nim 3D, duża kropka w ramkach oraz plus i minus. 


  • Kompas służy do obracania mapy.
  • Kliknięcie na 3D powoduje pochylenie mapy, czyli przejście do jej przestrzennej wersji.
  • Kliknięcie na kropkę w ramach spowoduje przejście do miejsca, w którym aktualnie znajdujecie się, czyli gdzie znajduje się wasz komputer. Prawdopodobnie Google zapyta się, czy zgadzacie się na lokalizację waszego miejsca, o ile wcześniej tego nie zrobiliście. Jeśli nie zgodzicie się, to aby przejść do aktualnego waszego położenia lub innego miejsca, będziecie musieli to zrobić ręcznie.
  • Klikanie na plus powoduje zmianę skali mapy - wszystko się powiększa. Kliknięcie na minus daje efekt odwrotny.
  • Teraz możecie przenieść myszą żółtego ludzika, który jest na pasku na dole ekranu z prawej strony, w interesujące was miejsce. Ja przeniosłam go na Popowice na ulicę Popowicką obok Biedronki, kliknijcie tutaj: Popowice w 3D. Muszę uważać, żeby samochody go nie rozjechały.
  • Teraz możecie mysz przesunąć na ulicę. Pojawi się strzałka. To ona będzie was prowadzić po Popowicach. Przytrzymując myszą tę strzałkę i obracając mysz, będziecie obracać widok ulicy itp. Przyjemnego zwiedzania! 
  • Ja mapę za pomocą myszy obróciłam. Tak wygląda przystanek autobusowy, kliknijcie tutaj: Przystanek autobusowy
  • Zwróćcie jeszcze uwagę na ramki z lewym górnym rogu ekranu. Z tekstu w ramce wynika, że zdjęcia Popowic zrobiono w roku 2014 i że mapa jest w trybie "street view". 
  • Jeśli chcecie wrócić do poprzedniego stanu, to musicie kliknąć na strzałkę, która jest z lewej strony tej ramki. Wówczas znowu będziecie w trybie 2D. Na pasku z prawej strony na dole ekranu pojawi się 3D, ludzik wróci na swoje miejsce.
Widzicie, jakie to proste. To wszystko i jeszcze więcej wiedzą seniorzy biorący udział w projekcie 60+ Virtual Culture. 

Ostatnio na  warsztatach komputerowych nauce seniorów pod kierunkiem Marcina oraz Wiesi  i  Andrzeja, ich trenerów, przyglądał się pewien młody człowiek. Był zachwycony, jak seniorzy świetnie sobie radzą z mapami i jak bardzo są w tę naukę zaangażowani. Sami obejrzyjcie to na zdjęciach.

Popowiczanka - uczestniczka warsztatów