sobota, 12 maja 2018

Z notatnika "Wirtualnej Kultury"


Entuzjazm "Wirtualnej Kultury" nigdy nie słabnie i od czasu do czasu próbuje ona zarazić nim inne osoby - szczególnie seniorów. Tylko czy seniorzy to zauważają? Tego nie jest pewna. Dlatego postanowiła napisać jasno w telegraficznym skrócie, co ją ostatnio ucieszyło, zafascynowało, zaskoczyło itd.

Może się okazać, że to samo już wszyscy zauważyli. Jeśli tak, to radość "Wirtualnej Kultury" będzie jeszcze większa, bo miło jest poznać nowych, aktywnych ludzi, a takich na swojej drodze "Wirtualna Kultura" stale spotyka.
  1. Sąsiedzkie spacery, kliknijcie: Sąsiedzkie spacery,
  2. Premiera filmu Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna"  na festiwalu w Cannes, Cannes 2018 - Film Web,
  3. Warsztaty "O matko" w Centrum Historii Zajezdnia, kliknijcie: Pomysłowi - warsztaty "Od matki",
  4. Czwarta edycja parków ESK, kliknijcie:Parki ESK 2018 oraz tutaj: Parki ESK - home page. 


Ad 1. Sąsiedzkie spacery, czas trwania 2-3 godziny, start o godz. 11, wstęp wolny, nie ma zapisów. Zobaczcie: strona www organizatora - Facebook. Daty spacerów:
  • 12 maja, 16 czerwca, 14 lipca, 25 sierpnia, 22 września spacerujemy po Ołbinie,
  • 19 maja, 23 czerwca, 21 lipca, 1 września, 29 września spacerujemy po Brochowie,
  • 26 maja, 30 czerwca, 11 sierpnia, 8 września spacerujemy po Przedmieściu Oławskim, 
  • 9 czerwca, 7 lipca, 18 sierpnia, 15 września spacerujemy po Kleczkowie. 

"Wirtualna Kultura" z dumą stwierdziła, że ona takie sąsiedzkie spacery sama zaczęła dawno, dawno temu, gdy była "Popowiczanką". Zachęcała wtedy, pod wpływem artykułu Filipa Sprinegra, do odkrywania wrocławskich podwórek. Zakochała się wtedy w podwórkach przy ulicy Rydygiera i Roosevelta, na Nadodrzu i Przedmieściu Oławskim. Uwierzcie jej - warto poznawać Wrocław od strony podwórka.

Ad 2.  "Zimna wojna", reżysera "Idy", jest to film, na który "Wirtualna Kultura" czeka z utęsknieniem. Fantastyczni aktorzy (Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza), fantastyczni scenarzyści (Paweł Pawlikowski i Janusz Głowacki)  i fantastyczny temat, kliknijcie: Zimna woda - Film Web. 

Niestety :Wirtualna Kultura" nie wie, gdzie będzie polska premiera tego filmu 8 czerwca. Na razie możecie się wybrać 15 maja 2018 do Dolnośląskiego Centrum Filmowego na spotkanie z Marcinem Mellerem, kliknijcie: Spotkanie z M. Mellerem. "Wirtualna Kultura" była już na podobnym spotkaniu w Mediatece i zdjęcie z Marcinem ma, kliknijcie: Gaumardżos - życzę ci zwycięstwa .

Ad 3.  O warsztatach  herstorii mówionej wkrótce na blogu się dowiecie. "Wirtualna Kultura" spędziła wczoraj 5 godzin w Centrum Historii Zajezdnia. Warsztaty prowadziła Lena Bielska, kliknijcie: Fundacja "Herstory" - aktualności. Następne zajęcia będą 24 i 25 maja, finał 30 maja. Kliknijcie na ostatnie zdjęcie powyżej. 

Ad 4. Od 12 maja do 29 września 2018 w soboty i niedziele, godz. 14-20, znowu ożyją "kontenery kultury".  Jeden z nich stoi w Parku im. Tołpy. "Wirtualna Kultura" jeszcze jako "Popowiczanka" odkryła  z Marysią ten kontener (pawilon, moduł) na Ołbinie i zazdrościła, że Popowice takiego miejsca nie mają, kliknijcie: Parki pełne kontenerów kultury 

Oto lista Parków ESK we Wrocławiu:
  • Park Grabiszyński, Park Słoneczny na Gaju, Park Południowy, Polana na Karłowicach, Park Leśnicki, Park im. Staszica na Nadodrzu, Park Strachociński, Skwer de Veuster na Szczepinie, 
  • Park Tarnogajski (uwaga – ten pawilon będzie otwarty 19 maja wraz z otwarciem Parku Tarnogajskiego).
Postscriptum. Czy rozpoznajecie, gdzie "Wirtualna Kultura" zrobiła zdjęcia?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 9 maja 2018

Asertywność i FUKO

Basia i Krysia, te od treningu pamięci i wspinaczki na Radunię, to bardzo pilne uczennice. Chodzą na warsztaty komputerowe prowadzone przez Wiesię i Andrzeja oraz trenują pamięć pod kierunkiem Ani w niebieskich okularach. To wszystko robią w Żółtym Parasolu.

Ostatnio zaczęły brać udział w projekcie „Safety” Asertywność i samoobrona dla kobiet 60+, realizowanym przez Ewelinę z Fundacji Punkt Widzenia w ramach programu ASOS 2014-2020, kliknijcie: SAFETY (kliknijcie na zdjęcie obok).

Na zdjęciu poniżej Krysia jest z Eweliną na zakończeniu (w kawiarni) innego projektu w grudniu 2016, kliknijcie: Młodzieżowe słowo roku 2016. Uczestniczki projektu zaprezentowały wówczas "banki czas" w Klubie Seniora na Gaju.

Trójczłonowy zestaw komputer-pamięć-asertywność jest źródłem niesamowitych skojarzeń. Na dzisiejszych zajęciach z Eweliną Krysia z radością zauważyła, że trenerki asertywności lubią akronimy, które stosują trenerki pamięci, kliknijcie tutaj: Trening pamięci - mnemotechniki i inne cuda. Czy wiecie co oznacza skrót "FUKO"? Ten akronim był tematem dzisiejszych warsztatów z asertywności. FUKO to

fakty-uczucia-konsekwencje-oczekiwania.

Po co zapychać sobie dysk pamięci czterema słowami, skoro można zapamiętać tylko cztery literki.

FUKO to jeden z bardzo skutecznych sposobów asertywnego komunikowania się. Jak się komunikować z drugą osobą, żeby zrobiła to, czego od niej oczekujemy? Albo jak przekazać krytyczną opinię, żeby uzyskać oczekiwany efekt? Trzeba zastosować technikę FUKO. Jakie to proste, tylko najpierw trzeba dobrze zrozumieć, o co chodzi z tym FUKO,.

Nie myślcie, że Krysia po powrocie do domu z zajęć z Eweliną wszystko o FUKO pamiętała i wiedziała. O nie! Ona musiała włączyć komputer i poszukać FUKO w internecie, żeby się upewnić, czy dobrze w zeszycie zanotowała to, co Ewelina tłumaczyła uczestniczkom warsztatów. Przydały się jej w tym umiejętności zdobyte na warsztatach komputerowych z Wiesią i Andrzejem.

Co oznacza zasada FUKO? Najpierw w rozmowie musimy określić (opisać) fakty. Potem wyrazić, jakie one wyzwalają w nas uczucia. Wreszcie opisać ich konsekwencje i na koniec sformułować nasze oczekiwania. To wszystko mówimy w pierwszej osobie, czyli używając "ja", a nie "ty". Nie oceniamy i nie wydajemy poleceń!!! Przeczytajcie tutaj przykład ilustrujący technikę FUKO (kliknijcie): Kariera na obcasach - FUKO.

Oto Krysi przykład. Przed północą wpada do Was sąsiadka z synkiem , który ma organki i cały czas na nich tak głośno gra, że puchnie Wam głowa. Macie tego dość i chcecie, żeby dziecko przestało grać. Dlatego mówicie do synka (nie do sąsiadki) tak:

Grasz głośno na organkach. Bardzo mnie to denerwuje. 
Nie będę mogła zasnąć. Chcę mieć spokój.

Analiza:
  • Grasz głośno - fakt, 
  • mnie to denerwuje - uczucia, 
  • nie będę mogła zasnąć - konsekwencje, 
  • chcę mieć spokój - oczekiwania. 

Jak myślicie, czy powyższy przykład jest zgodny z techniką FUKO? Nie chodzi o "fukanie" tylko o technikę FUKO, kliknijcie: Nie fukaj. W asertywności bardzo ważne jest wyznaczenie (postawienie) własnych granic, a dopiero potem ich obrona. Byłoby fatalnie, gdyby ktoś nam te granice postawił.

Jeśli zastosujemy zasadę FUKO, to sprawimy, że nasz rozmówca zrobi to, czego od niego oczekujemy. Efekt będzie murowany, jeśli do tego wszystkiego zastosujemy język osobisty. Poczytajcie tutaj (kliknijcie): Blog "W świecie żyrafy". Język osobisty bazuje na: chcę, nie chcę, lubię, nie lubię, zgadzam się, nie zgadzam się, czyli na kilku zaledwie słowach i na komunikacie "ja". Język osobisty wymyślił duński pedagog i terapeuta Jesper Juul, kliknijcie tutaj: Jesper Juul oraz tutaj: Jesper Juul - biografia.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 7 maja 2018

Kultura w maju z Żółtym Parasolem

Oto, co wspólnie z Żółtym Parasolem będziemy mogli obejrzeć w maju we wrocławskich teatrach:
  • 11 maja 2018 (piątek), spektakl muzyczny "Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami" w Teatrze Muzycznym Capitol, kliknijcie: Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami, 
  • 24 maja 2018 (czwartek), przedstawienie "Pani Furia" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym, kliknijcie: Pani Furia.
Krystynę Jandę i Mariana Opanię Żółty Parasol podziwiał dzisiaj w sztuce "Pan Jowialski" z Teatrze Muzycznym Capitol, kliknijcie: Teatr Polonia - Pan Jowialski.

"Wirtualna Kultura" świetnie się już bawiła na "Rat Pack", bo odpowiada jej muzyka epoki swingu, a aktorzy z Capitolu świetnie śpiewają i sami na scenie dobrze się bawią. To udziela się widowni. Pomysł spektaklu jest bardzo interesujący. Pokazuje, jak kiedyś wspólnie występowali Frank Sinatra, Sammy Davis Junior oraz Dean Martin i jak dużo wykonywanych przez nich piosenek było światowymi przebojami. Celem spektaklu jest odtworzenie niezwykłej atmosfery tamtych lat.

A tutaj możecie obejrzeć Sinatrę, Davisa i Martina w oryginale:

Premiera spektaklu "Pani Furia" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym ma być 12 maja, kliknijcie: WTW - premiery  Grażyna Plebanek, autorka sztuki, jest laureatką konkurs zorganizowanego przez Wrocławski Teatr Współczesny, kliknijcie: Konkurs dramaturgiczny. Realizacja spektaklu jest nagrodą dla Grażyny Plebanek. Sztuka "Pani Furia" to historia trudnej relacji córki z ojcem, który z Kinszasy przyjeżdża razem z rodziną do Belgii. Z prób zakorzenienia się nikt z rodziny nie wychodzi zwycięsko.

Ostrzeżenie. W trakcie spektaklu jest używana broń alarmowa hukowa - na scenie pada 10 strzałów.

Przypomnienie. Informacje o tzw. wyjściach kulturalnych członków Klubu Seniora są na tablicy ogłoszeń w siedzibie stowarzyszenia Żółty Parasol przy ulicy Prusa - róg z ul. Wyszyńskiego. Można też je znaleźć na stronach internetowych i na Facebooku: 
Bilety na wydarzenia kulturalne można rezerwować osobiście lub telefonicznie w Centrum Informacji Kulturalnej w Żółtym Parasolu w dni powszednie w godzinach 10-19. Numer telefonu: 530 239 756.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 4 maja 2018

Trening pamięci w terenie


Basia i Krysia postanowiły kontynuować trening pamięci w plenerze, żeby pobudzić wyobraźnię i wzbudzić emocje, bo to podobno ułatwia zapamiętywanie. Pomocny jest też wysiłek fizyczny, kliknijcie tutaj: Trening pamięci EXTRA. Dlatego na miejsce treningu pamięci wybrały okolice Sobótki, kliknijcie: Portal o Ślęży i Sobótce.

Zabrały ze sobą Danusię, miłośniczkę Tatr. Danusia miała czuwać, żeby Basia i Krysia robiły przerwy w trakcie treningu. Przerwy są bardzo ważne, kliknijcie tutaj: Trening pamięci. Pierwszą przerwę zrobiły w Rogowie Sobóckim:


We Wrocławiu kibicowały im Basia z czarnym kokiem i Ela z Nadodrza (ta, która podarowała żółty parasol). Obie miały bardzo ważne zadania - na wypadek, gdyby z treningiem w terenie były jakieś problemy. Krysia cały czas miała Basię i Elę "na linii smartfona" . Nad tym czuwała też Danusia.


Basia z kokiem miała ułożyć we Wrocławiu rymowankę ze słowem "Sobótka", a Ela historyjkę zawierającą w podanej kolejności słowa:  żółty parasol, lęki, mięso, zupa, teatr, spacer, działka, telefon, masaż, kliknijcie tutaj: Trening pamięci - mnemotechniki i inne cuda.

To był chytry plan Krysi. Ona słusznie przewidziała, że przerwa w kawiarni będzie długa i zabraknie czasu na  realizację pełnego programu treningu pamięci. Tak się faktycznie stało, bo Danusia - odpowiedzialna za przerwy - nie wiedziała, jak długa może być przerwa. Mimo to trening pamięci w terenie zakończył  się sukcesem. Wysiłek fizyczny był, emocje też, a Basia z czarnym kokiem i Ela z Nadodrza swoje zadania wykonały we Wrocławiu.

Zadanie Basi z kokiem:
Pokonany upał, zadyszka oraz smutki,
mistrzowsko zdobyta Radunia koło Sobótki.

Zadanie Eli z Nadodrza:

Żółty parasol jak statek na niebie ...  tak sobie przerobiłam słowa popularnej piosenki i chodzę i śpiewam:). Lęk a właściwie lęki przed postępującą demencją zmuszają mnie do powtarzania sobie listy zakupów i podobnie jak moje ulubione bohaterki z dzieciństwa z Dzieci z Bulerbyn - Lisa i Anna w drodze do sklepu często sobie cichutko podśpiewuję (one nie śpiewały):  mięso, schabiczek, a może kurczaczek, hej!

Zupa, zupa żurek, bo to dobre na stres, marcheweczka ciach, ciach, ciach ... Ze sklepu wracałam już trochę szybciej, bo wieczorem czekała na mnie uczta duchowa - TEATR - uwielbiam! Po teatrze spacer do domu 
przez nocny Wrocław i szybko spać! Rano czułam, że czeka na mnie działka  - jest po deszczu, a tam wszystko zarasta. Jednak, żeby walczyć z chwastami, trzeba poprawić sobie kondycje, więc wykonałam telefon do rehabilitantki i umówiłam się z nią na masaż.



Niestety zamek Górka był zamknięty. Na szczęście Basia znalazła dziurę w płocie i zrobiła zdjęcia zamku z drugiej strony. Na Basię zawsze można liczyć. W basenie nie było wody. To wynagrodził wspaniały miłorząb - ulubione drzewo Basi. Kliknijcie na zdjęcie, żeby liście zobaczyć.





Nie spotkały czarownic. Może czarownice były na Ślęży, kliknijcie: Tajemnice Ślęży lub są w Gdańsku, kliknijcie: Szabat czarownic w Gdańsku. Dajcie znać, jeśli je spotkacie.

Uczestniczki treningu pamięci w terenie wróciły do Wrocławia bardzo zadowolone. Wszystkie cele osiągnęły: Radunię zdobyły, rezerwat przyrody obejrzały, zadanie domowe zrobiły koleżanki we Wrocławiu. Pogoda była super, widoki wspaniałe. Krysia z zadowoleniem stwierdziła, że góry są tam, gdzie były 40 lat temu. Miała przy sobie mapę Ślęży i okolic z roku 1978 - wszystko się zgadzało.

Na zakończenie widok na Ślężę, plecak Krysi na szczycie Raduni i Basia (pomysłodawczyni treningu pamięci w terenie 2 maja 2018)



Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 1 maja 2018

Rekord niepobity

"Wirtualna Kultura" próbowała pobić dzisiaj dwa rekordy:
  • własny rekord kroków, które codziennie liczy jej smartfon,
  • gitarowy rekord Guinnessa w graniu Hey Joe, kliknijcie: Gitarowy Rekord,.
Niestety to się jej nie udało. W biciu rekordu Guinnessa nie mogła wziąć udziału, bo Fredro na cokole nie chciał jej gitary pożyczyć (czy widzicie jego gitarę na zdjęciu poniżej?), a Milena i Dawid ze swoimi gitarami nie chcieli się rozstać (kliknijcie na zdjęcie obok).

Na szczęście w Rynku było wystarczająco dużo gitarzystów i rekord został pobity bez udziału "Wirtualnej Kultury", kliknijcie: Rekord pobity. Aż 7411 gitarzystów z całej Polski zagrało na wrocławskim Rynku „Hey Joe”, kliknijcie: Jimi Hendrix, Hey Joe. "Wirtualna Kultura" poczuła tę radosną atmosferę, jaka panowała w Rynku, i w przyszłym roku lepiej się do grania przygotuje.

Jeśli chodzi o pobicie jej własnego rekordu kroków, to szans nie miała, bo jej zeszłoroczny rekord jest bardzo wyśrubowany: 24 tysiące kroków jednego dnia. Pobiła go na majowej wyciecze, kliknijcie tutaj: Kujawsko-Pomorski maraton Popowiczanek. W czasie całej kujawsko-pomorskiej wycieczki  rok temu przeszła 69 tysięcy kroków od Strzelna przez Inowrocław, Ciechocinek, Toruń, Bydgoszcz, Chełmno, Grudziądz, Malbork, Pelplin, .... Dzisiaj zrobiła tylko 12 tysięcy kroków. To wystarczająca liczba, bo podobno seniorzy powinni codziennie przejść 10 tysięcy kroków.


Chociaż rekordów nie udało się pobić, to i tak "Wirtualna Kultura" jest z siebie dumna. Warto było opuścić domowe pielesze i spróbować swoich sił. W nagrodę zjadła torcik bezowy na Ostrowie Tumskim - podobno najlepsze tory bezowe są w Świeradowie, kliknijcie: Torcik bezowy ze Świeradowa. Ali z Popowic pokazała przepiękne kamienice  przy ulicy Ukrytej na Ołbinie!!!. Były też w Parku im. Tołpy i na Wyspie Daliowej. Oto zdjęcia to potwierdzające:



Czy wiecie, jaki kwiat jest na ostatnim zdjęciu? Czy to jest ogrodowy czosnek? Na przedostatnim zdjęciu kwitnie kasztan na różowo w Parku Tołpy. To wszystko potwierdza, że w sercach seniorów jest zawsze maj.

To nie jest koniec majowych wyczynów "Wirtualnej Kultury". Ciąg dalszy nastąpi.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Trening pamięci - mnemotechniki i inne cuda

Im dalej w las tym więcej drzew albo im dłuższy trening pamięci tym więcej mnemotechnik. O tym na własnej skórze się przekonują co tydzień bardzo ambitne seniorki z Żółtego Parasola. Koniecznie zwróćcie uwagę na to, jakie skupienie się maluje na ich twarzach i że to udziela się też Ani w niebieskich okularach (kliknijcie na zdjęcie obok, żeby je powiększyć).

Oto przykłady mnemotechnik: akronimy, akrostychy, rymowanki, łańcuszki skojarzeń. Podobno tych mnemotechnik jest nieskończenie wiele - jest czego się uczyć. 

Nauka akronimów i akrostychów zajęła całe poprzednie zajęcia. Akronimy to skrótowce - pomocne, gdy musimy zapamiętać  kilka lub kilkanaście słów. Metoda polega na utworzeniu nowego słowa z pierwszy liter wyrazów, które próbujemy zapamiętać.

Akrostych jest trudniejszy, kliknijcie: Akrostych - Wikipedia. Jest to wiersz, w którym pierwsze litery wersów tworzą wyraz lub zdanie. "Wirtualna Kultura" na poprzednich zajęciach nie była, ale zadanie domowe tym razem zrobiła. Ułożyła rymowankę i akrostych opisujące kwiat ECHMEA, kliknijcie tutaj: Echmea - roślina doniczkowa:

  • Echmea to taka czerwono-żółta cholera, która liśćmi przestrzeń wszystkim zabiera.
  • Elegancki czerwony hodowany miesiącami epifit ananasowaty.

Basia, ta z czarnym kokiem, ułożyła na zadanie domowe m.in. takie akrostychy:

WOKANDA
W Wdzięcznemu 
O oskarżonemu
K każdy
A adwokat
N napisze
D długą
A apelację

OSKARŻONY
O Okropnie
S sprawny
K kieszonkowiec
A artystycznie
R rozpruje
Ż żelazną
O obrożę
N noszoną
Y przez Yeti na nogach.

Akrostychy Basi wyraźnie podniosły seniorki na duchu. Uwierzyły, że się da je ułożyć. Atmosfera się ożywiła:



Pierwszy wariant łańcuszków skojarzeń, omawiany na  zajęciach z treningu pamięci w marcu,  był bardzo prosty. Niestety drugi wariant jest wyzwaniem nawet dla poetów i pisarzy. No bo, jak ułożyć intrygującą historyjkę z przypadkowych słów, których kolejność musi być zachowana. Historyjka ma ułatwić zapamiętanie ustalonego ciągu słów.


Cała grupa wymyśliła historyjkę zawierającą następujący ciąg słów:  

żółty parasol, lęki, mięso, zupa, teatr, spacer, działka, telefon, masaż. 

Niestety historyjka nie była zbyt intrygująca. Stąd zafrasowana mina Ani na ostatnim zdjęciu. Ania próbowała naprowadzić uczestniczki warsztatów na jakąś inną zabawną opowieść.

 "Wirtualna Kultura" zaczęła tak: "Latałam we śnie z żółtym parasolem, ale się obudziłam z lękiem. bo miałam kupić mięso, a tego bardzo nie lubię. Zupę miałam z poprzedniego dnia." Ciągu dalszego nie ułożyła, bo zajęcia się skończyły. Przez cały długi majowy weekend biedaczka będzie próbowała historyjkę dokończyć. Może Wy jej w tym pomożecie lub ułożycie swoją własną?!

Postscriptum 1. Po czterech godzinach od opublikowania wpisu "Wirtualna Kultura" dostała taką historyjkę:

Leżałem na plaży pod żółtym parasolem relaksując się po ciężkim roku pracy, aż tu nagle telefon. Odbieram i słyszę: " w drodze z teatru na działkę kup mięso na zupę". Zacząłem mieć lęki, że to codzienność dopadła mnie na odległej wyspie, ale na szczęście nie. To tylko był sen. A teraz biorąc masaż znowu wypływam na przestwór suchego oceanu...

Brakuje w niej słowa "spacer" i kolejność słów nie jest zachowana. Autor historyjki wypoczywa gdzieś na południu Europy i po powrocie historyjkę dopracuje.

Postscriptum 2. W związku z komentarzem Oli dodaję ten link (1,2 mln wejść), kliknijcie: Życie to nie teatr.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 28 kwietnia 2018

Majowe atrakcje


My seniorzy już dawno się obudziliśmy z zimowego snu  i teraz korzystamy z wiosny. Żeby stwierdzić, czy to zdanie jest prawdziwe czy nie, trzeba ustalić granicę, od której można pisać +. Pozostawiam to Waszej decyzji i będę pisać "seniorzy XYZ+".

A więc, Seniorzy XYZ+ nie przegapcie atrakcji, które dla Was przygotował Wrocław. Na mojej ulubionej platformie internetowej "https://www.wroclaw.pl/go/" (kliknijcie tutaj: Wrocław go) jest wiele dla Was propozycji. "Wirtualna Kultura" losowo wybrała te:

  • Wrocław na weekend 28-29 kwietnia 2018, kliknijcie: Wrocław na weekend,
  • we wtorek, 1 maja, kolejna próba bicia rekordu gitarowego, kliknijcie: Rekord Guinnessa,
  • w sobotę, 5 maja 2018, rusza nowy sezon fontanny multimedialnej, kliknijcie: Fontanna - pokazy,
  • w niedzielę, 6 maja 2018, Dzień Izraela w Synagodze pod Białym Bocianem, kliknijcie: Synagoga pod Białym Bocianem,
  • w czwartek, 10 maja 2018, godz. 17, czytanie fragmentów Pana Tadeusza w Muzeum Pana Tadeusza, kliknijcie: Irena Rybicka czyta Pana Tadeusza,
  • w sobotę, 12 maja 2018, godz. 11-19, Dzień Odry na Bulwarze Dunikowskiego nad Odrą, kliknijcie: Dzień Odry 2018,
  • w czwartek, 17 maja 2018, o godz. 18 w Centrum Historii Zajezdnia będzie wyświetlony film „Dreszcze” Wojciecha Marczewskiego (cena biletu 5 zł), kliknijcie: Centrum Historii Zajezdnia, 
  • w nocy z soboty na niedzielę, 19/20 maja 2018, kolejna noc muzeów, kliknijcie: Noc muzeów 2018,
Jest też propozycja dla zmotoryzowanych seniorów XYZ+, kliknijcie: Majówka w arboretum w Wojsławicach. W niedzielę 29 kwietnia będzie specjalny spacer poświęcony liściom. Po wizycie w arboretum polecam wieczorne czytanie: Peter Wohlleben, Sekretne życie drzew (zdumiewające fakty ze świata drzew), Otwarte, Kraków 2016. Autor jest leśnikiem. Swoją wiedzą chętnie się dzieli z telewidzami i czytelnikami.
 "Wirtualna Kultura" właśnie zaczęła tę książkę czytać.

Uwaga. Powyższe zdjęcia Wirtualna Kultura zrobiła w Wojsławicach w roku 2016.

Krystyna  - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 26 kwietnia 2018

Libre czy open office?

Czy pamiętacie grupę wirtualnych seniorów, którzy brali udział w projekcie Erasmusa "60+ Virtual Culture"?  Jeśli nie, to
Polsko-angielski tytuł wpisu nie zaskoczy wirtualnych seniorów. Oni dalej się uczą pod kierunkiem Wiesi i Andrzeja. Co prawda, skład grupy uległ częściowo zmianie, ale zapał do nauki nie (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć).


W nowej edycji warsztatów komputerowych wirtualni seniorzy poznali wiele bardzo pożytecznych narzędzi. Chodzi oczywiście o narzędzia komputerowe, a nie o młotek i gwóźdź. "Rozgryzali" kafelki w Windows 10. Zaprzyjaźnili się z Awatarem, Hotspotem, Dropboxem,  CCleanerem, itd. Dzisiaj poznali uroki LibreOffice.

LibreOffice jest darmowym oprogramowaniem biurowym, kliknijcie: Libre Office - home page. Jest to pakiet biurowy rozwijany przez użytkowników (kliknijcie: Libre Office - o nas):

"LibreOffice jest pakietem biurowym zarządzanym i rozwijanym przez społeczność, a także projektem organizacji not-for-profit – kliknijcie: The Document Foundation.

Oprogramowanie LibreOffice jest rozwijane przez użytkowników, kierującymi się zasadami oprogramowania Open Source i dzielącymi się własną pracą. Podstawową zasadą jest zapewnienie lepszej jakości, niezawodnego i bezpiecznego oprogramowania oferującego Ci większą elastyczność bez ponoszenia kosztów.

Społeczność LibreOffice jest "sercem" projektu, bez niej LibreOffice by się nie rozwijał. Pasja i zaangażowanie każdego z członków społeczności odzwierciedla się na końcowych wynikach, Ty także możesz wziąć w tym udział (kliknijcie:  Współpraca).
"

LibreOffice składa się z ogromnego międzynarodowego zespołu, który bierze udział w tworzeniu i rozwijaniu pakietu (projektowanie, pisanie kodu, testowanie,  pomoc dla użytkowników, dokumentacje, tworzenie poradników, projektowanie szablonów dokumentów dla aplikacji LibreOffice i wiele innych).


Na dzisiejszych warsztatach komputerowych Wiesia pomagała instalować LibreOffice, a Andrzej pokazywał, jak stosować pakiet i przekonywał nas, że pakiet LibreOffice jest lepszy niż OpenOffice. 

A co Wy myślicie o LibreOffice i OpenOffice? Może sami zaczniecie stosować LibreOffice? Kliknijcie: LibreOffice - Wikipedia oraz tutaj: LibreOffice - YouTube. Dla miłośników języka angielskiego coś po angielsku, kliknijcie: LibreOffice - YouTube (14 minut).

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »