Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółty parasol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółty parasol. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2026

90te Urodziny Halinki

Wirtualna Kultura zjawiła się w Żółtym Parasolu na warsztatach w ramach projektu Erasmusa 60+ Virtual Culture we wrześniu 2017, bo poznała wtedy w Tratwie jego "szefową" Joannę Warecką.

 Pierwszy jej wpis z warsztatów pojawił się na blogu na początku października 2017: 

W roku 2018 zapisała się na warsztaty treningu pamięci i wtedy poznała Halinkę Wójcicką, która zawsze siedziała naprzeciwko niej. W następnych latach razem chodziły na gry logiczne, też w Żółtym Parasolu. Nic więc dziwnego, że z wielką radością Krystyna - Wirtualna Kultura wybrała się do Żółtego Parasola na 90te Urodziny Halinki.   

Był tylko jeden problem. Wirtualna Kultura nie mogła znaleźć żadnych gadżetów z żółtym parasolem, ani książki o Świdnicy. Każdy się domyśli, dlaczego chodziło jej o żołty parasol. Książka o Świdnicy miała wynagrodzić Halince to, że ostatecznie w zeszłym roku nie pojechały pociągiem do Świdnicy, by zobaczyć zabytki. Wirtualna Kultura nie poddaje się łatwo. Tak chodziła i chodziła, i szukala, aż w końcu cel osiągnęła: 
  • w dużym sklepie z kosmetykami kupiła żółty parasol,
  • w antykwarcie mały przewodnik o Świdnicy,
  • do tego zrobiła ponad 20 odbitek zdjęć z Haliniką 
i to wszystko razem z przewodnikiem po turystycznych atrakcjach Dolnego Śląska włożyła do torby ozdobionej żółtymi cytrynami - z parasolami nie było. 

Zwiedzanie to pasja Halinki. Ona dzielnie zniosła ostatnio trudy spaceru z Beatą Maciejewską: 

WK miała jeszcze dwie niespodzianki - specjalne życzenia urodzinowe ułożone dla Halinki przez sztuczną inteligencję oraz charakterystykę osoby spod znaku lwa z książki "Horoskop miłosny" Davida Harklaya. Ta druga rzecz była niezbędna, żeby wpaść na to, skąd sztuczna inteligencja wiedziała, co w życzeniach napisać:

Droga Lwico!  Życzę Ci, abyś zawsze nosiła niewidzialną koronę na głowie i z dumą wkroczyła w kolejny rok swojego życia. Niech Twoje wewnętrzne słońce nigdy nie przestaje świecić, a każdy dzień przynosi nowe powody do dumy, miłości i wielkich sukcesów. Bądż zawsze tak samo niezwykła, silna i pełna magnetyzmu.

Wyjaśnienie. Słońce jest opiekunem astralnym osób spod znaku lwa.

Wirtualna Kultura przygotowała dla Halinki również listę osób spod znaku lwa, a wśród nich był Jan III Sobieski i Napoleon.




Na 90te Urodziny Halinki przyszło wiele osób, a Krysia upiekła m.in. tort z parasolkami. Goście zostali poddani testowi z wiedzy o Halince. Wirtualna Kultura testu nie zaliczyła, bo nie wiedziała, że
  • ulubiony kolor Halinki to niebieski,
  • nie znała imion synów Halinki,
  • nie wiedziała, że Halinka ma 3 wnuków i 2 prawnuków,
a jej ulubiona dyscyplina sportu to narciarstwo, chociaż Halinka była pływaczką.

Uwaga. Wirtualna Kultura tę relację z Urodzin napisała z bardzo dużym opóźnieniem, bo czekała na zbiorowe zdjęcia, których i tak się nie doczekała. Na szczęście sama kilka zrobiła. Solenizantka jest na pierwszym zdjęciu w środku.

Poniższe zdjęcie WK otrzymała od Lecha już po opublikowaniu wpisu.



Dodatek. Trochę zdjęć z Halinką z poprzednich lat. Kliknijcie.








Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

czwartek, 11 maja 2023

Urodziny


Wirtualna Kultura - Popowiczanka poznała Żółty Parasol w 2017 roku, gdy szukała kontenerów kulturalnych w parkach: 

Przy tej okazji przeczytała, co "Wrocław rozmawia" pisał o Parasolu w maju 2017 (może odnajdziecie się tam na zdjęciu):

a w listopadzie 2015 roku o otwarciu Centrum Aktywności na Ołbinie:

Kto z Was pamięta, że Stowarzyszenie Żółty Parasol zostało zarejestrowane w listopadzie 2008 roku? Wirtualna Kultura zagapiła się i pół roku temu nie złożyła życzeń Żółtemu Parasolowi z okazji jego czternastych urodzin!



W środy seniorzy grają w gry logiczne i karciane w Żółtym Parasolu. Wirtualna Kultura wykorzystała to i zajrzała tam, żeby powiedzieć, że też niedawno urodziny miała. Warto było się przyznać, że lat jej przybyło, bo dzięki temu przekonała się, że seniorzy potrafią głośno zaśpiewać 100 lat, a do kwiaciarni drogę znają. Bardzo wzruszona wyściskała wszystkich - również studentki z pedagogiki, które odbywają praktykę.


Więcej zdjęć jest w galerii, kliknijcie: Galeria zdjęć

 Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 8 lutego 2023

U Brata Alberta


Seniorzy z Żółtego Parasola (z powodu awarii ogrzewania?) wybrali się z przedpremierową wizytą do kawiarni "U Brata Alberta" przy ulicy Wyszyńskiego 66, która będzie czynna od marca br. Czekała tam na nich Dorotka z gorącą herbatą i kawą - wiadomo zima jest w kalendarzu (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Wszyscy podziwiali miłe (ekologiczne) wnętrza, a potem jak zwykle grali w Rummikuba i remika. To ulubione zajęcia seniorów:



Obok kawiarni jest punkt pomocy Towarzystwa Pomocy im. św.  "Brata Alberta" (koło wrocławskie) 
"Koło Wrocławskie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta powstało przy Zarządzie Głównym 30 maja 1983 roku, odciążając Zarząd od opieki nad Schroniskiem przy ul. Lotniczej oraz w późniejszym terminie od spraw związanych z prowadzeniem Schroniska w Szczodrem nieopodal Wrocławia.

(...)


7 lutego 2008 roku Koło Wrocławskie uzyskało osobowość prawną i status organizacji pożytku publicznego. Na koniec 2010 r. do Koła należało 112 członków zwyczajnych i 15 wspierających. Na umowę o prace zatrudnionych było 53 osoby. W obecnym czasie Koło Wrocławskie prowadzi trzy ośrodki dla mężczyzn, jeden dla kobiet oraz jedną sezonową, koedukacyjną placówkę interwencyjną (przeciw zamarznięciom). Są to:

Placówki Koła Wrocławskiego posiadają łącznie 420 stałych miejsc noclegowych."


Uwaga. Więcej zdjęć jest w Galerii:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 21 stycznia 2023

Brawo Żółty Parasol, Ołbin i Wrocław


Wirtualna Kultura podskakuje z radości. Stowarzyszenie Żółty Parasol i Partnerzy wygrywa ogłoszony na jesieni 2022 przez "Gazetę Wyborczą" konkurs "Zaprojektowane po ludzku" w kategorii "produkt - obiekt". Projektantami wejścia do siedziby Stowarzyszenia byli Liliana Krzycka i Rafał Pieszko z Menthol Architects.

Uroczystą galę w siedzibie Agory w Warszawie prowadzili redaktorka "Gazety Wyborczej" Natalia Mazur oraz satyryk Tomasz Jachimek. Gości przywitał wydawca "Gazety Wyborczej" Wojciech Bartkowiak. Galę uświetniła piosenkarka Natalia Nykiel.

Na gali byli: Joanna Warecka, Marcin Bolkowski i Marta Filipiak z Żółtego Parasola. Mają powód do dumy. Gratulacje! Cieszymy się razem z nimi.

Wyniki konkursu są już na portalu "Gazety Wyborczej":

Oto fragmenty tego artykułu (kliknijcie powyżej):

W konkursie wyróżniono tych, którzy "na miejskie życie mieli dobry i ciekawy pomysł. Wymyślili coś, co pozwoliło uczynić nasze miasta bardziej przystępnymi, bezpiecznymi i po prostu - ludzkimi".

Do konkursu zaproszono: "projektantów i architektów, przedsiębiorców, ale też organizacje pozarządowe, fundacje, stowarzyszenia i wspólnoty mieszkaniowe."

"W tej kategorii jurorzy docenili pomysł stowarzyszenia Żółty Parasol we Wrocławiu, które stworzyło specjalną pochylnię, czyli nowe, estetyczne i łatwo dostępne dla osób z niepełnosprawnościami wejście do swojej siedziby na Ołbinie.

Ołbin to jedno z najbardziej zaludnionych osiedli w Europie, które prężnie działa na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Pochylnię udało się stworzyć dzięki współpracy z projektantami z Menthol Architects. – Tą nagrodą powiedzieliście państwo, że trzeba być dobrymi sąsiadami, a młodym osobom, że są ważne. Jesteśmy w stanie zbudować dla nich nawet most! – mówiła Joanna Warecka, prezeska stowarzyszenia Żółty Parasol, odbierając nagrodę.

Także Menthol Architects otrzymało wyróżnienie w tej samej kategorii, z tym że za inny swój projekt o nazwie „Kalejdoskop". (...) 
„Kalejdoskop" to wielofunkcyjny letni pawilon ze społecznym rodowodem (...) Jest kawiarnią, miejscem wypoczynku, spotkań towarzyskich, debat, wystaw, projekcji filmowych i koncertów."


To nie koniec sukcesów na Ołbinie we Wrocławiu:

"Fundacja Plastformers to kolejni finaliści w kategorii miejsce – przestrzeń. Nagrodę otrzymali za swój pomysł na Ołbiński Ogród Otwarty w Wrocławiu. – Bo takie ogrody powinny być otwarte – mówił Bruno Zachariasiewicz z Plastformers."

Wyróżnienie indywidualne otrzymali Anna i Marcin Majorowie:

"Major Architekci za Dom Wielopokoleniowy. (...) Ich Dom to inwestycja na wrocławskim osiedlu Żerniki, która pod jednym dachem mieści lokale dla młodych rodzin, mieszkania wspomagane dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami, stołówkę, sklepy, pomieszczenia klubowe."

Kliknijcie na zdjęcia wejścia do siedziby Żółtego Parasola, który prowadzi Centrum Aktywności Lokalnej na Olbinie.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 13 lipca 2021

Biały i żółty zaprzyjaźnili się


Biały Bocian i Żółty Parasol spotkali się dzisiaj mimo trzynastego dnia lipca i trzydzieści plus w cieniu. To wszystko dzięki Ani Jurkowskiej i Jerzemu Kichlerowi, który zgodził się opowiedzieć o historii Synagogi pod Białym Bocianem, o Gminie Żydowskiej, o wielu ciekawych rzeczach związanych z tradycją, kulturą i religią żydowską oraz o współpracy Synagogi z Fundacją Bente Kahan:

Na przykład, mężczyzna nie może widzieć kobiety w czasie modlitwy, do czego służą sznurki na szalach w czasie modlitwy, na której ścianie w synagodze jest święta szafa. Najbardziej Wirtualną Kulturę zaskoczyły zastrzeżenia Jerzego Kichlera do bociana w nazwie synagogi i wyjaśnienia, skąd ta nazwa wzięła się,



Jerzy Kichler to bardzo zasłużona osoba. Został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2015) i „Medalem 1000 – lecia Wrocławia” (2015), kliknijcie na miniaturę zdjęcia poniżej

Dzięki niemu na ścianie budynku sąsiadującego z Synagogą (dawna szkoła) powieszono tablicę upamiętniającą niemieckich Żydów z Wrocławia, ofiar Holokaustu,

Spotkanie seniorów z Żółtego Parasola z Jerzym Kichlerem i Białym Bocianem było bardzo udane. Wirtualna Kultura przy okazji odkryła, że spotkanie online z Mirą Aleksiun było nadane z łaźni rytualnej (tło zdjęcia z Jerzym Kichlerem to portrety namalowane przez Mirę Aleksiun):
Synagoga pod Białym Bocianem to bardzo ważny punkt na kulturalnej mapie Wrocławia. 23. Festiwal Kultury  Żydowskiej Simcha będzie w dniach 31 lipca - 6 sierpnia 2021:

Zdjęcia tory i świętej szafy przysłane przez  Basię:




Przypomnienie dwóch wpisów na blogu:

Uwaga. Więcej zdjęć z dzisiejszej "wyprawy" do Synagogi pod Białym Bocianem jest w galerii na blogu. Zdjęcia seniorów Wirtualna Kultura zrobiła przed rozpoczęciem spotkania z Jerzym Kichlerem:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

sobota, 26 września 2020

Niebieskie migdały na różowym kocu


Nazwa fundacji "Ładne Historie" idealnie pasowała do tematu czwartkowego szkolenia online na Skypie z Dojrzałą Partycypacją, którego celem było opowiadanie historii tak, by słuchacz oniemiał z zachwytu i wszystko zapamiętał. Tego próbowała nas nauczyć Marysia Zięba, założycielka i prezeska "Ładnych Historii", specjalistka m.in. od wniosków o granty: 
Wirtualna Kultura poleca Marysię każdemu, kto o własnym grancie myśli - sukces murowany. Na Wirtualną Kulturę w tym względzie nie liczcie, bo ona jest dobra, ale w konstrukcjach "No tak, ale", a to nie wróży sukcesu z grantami:

Sztuka opowiadania (mówienia) przydaje się też na co dzień. W ramach ćwiczenia konstrukcji "Jestem  *** jak *** " Wirtualna Kultura wymyśliła zdanie:

Jestem dziś bardzo zajęta jak pingwin w ZOO.

Zdanie było bez sensu, no bo czy pingwin w ZOO może być czymś zajęty? Na szczeście Marysia uważała, że pingwin jest cały dzień zajęty wierceniem się po wybiegu. Ćwiczenie zostało zaliczone Wirtualnej Kulturze. Marysia podała taki przykład

 Jestem zaciekawiona jak niemowlę po otworzeniu oczu.

Chyba już się domyślacie, o co chodziło w ćwiczeniu - porównanie miało zaskakiwać. Wirtualna Kultura kocha takie zadania, bo matematyczne myślenie się przydaje. Porównanie "Ciemny jak noc" jest zbyt szablonowe.

W drugim ćwiczeniu trzeba było "uatrakcyjnić" zdanie 

"Siedziałam w parku na kocu, czytałam książkę i myślałam o niebieskich migdałach". 

Wirtualna Kultura w modyfikacji zdania zastosowała czas teraźniejszy, plastyczne detale i odniosła się do zmysłu, bo takie zabiegi są, zdaniem Marysi, skuteczne:

"Siedzę od rana w parku na różowym kocu, czytam na głos książkę o motylach i myślę, czy niebieskie migdały są niebieskie jak niebo czy jak zupa jagodowa. "

Natomiast Ela z Nadodrza napisała tak:

"Siedziałam na łące pełnej kwiatów, na kraciastym kocu i czytałam książkę o miłości, ale nie mogłam się skupić, bo moje myśli latały jak motyle."

Marysia była zachwycona, że obie napisały o motylach. Inni uczestnicy też mieli świetne pomysły - może swoje zdania napiszą w komentarzach do wpisu?

Opowiadanie zrobi wrażenie na słuchaczu, jeśli zdania będą krótkie, mówione w różnym tempie, z metaforami i odnoszeniem się do zmysłów, no i koniecznie z puentą. Dygresje są zakazane, a to jest słaby punkt opowieści Wirtualnej Kultury! Ważna jest też gestykulacja, pauzy i coś unikalnego od serca. W opowiadaniu ważny jest bohater, moment przełomowy i w miarę możliwości szczęśliwe zakończenie.

Marysia część teoretyczną szkolenia uzupełniła filmikami z YouTube, a zakończyła przykładami wniosków o mini granty. Bardzo pouczające. Nawet powiedziała, jak mógłby wyglądać w skrócie biogram i wniosek Wirtualnej Kultury o mini grant na przeprowadzenie warsztatów z prowadzenia blogów.

Niestety Wirtualna Kultura przez pomyłkę usunęła spotkanie ze Skypa i nie ma teraz dostępu do prezentacji Marysi. Uratowały ją własne notatki w zeszycie! Dodatkowe materiały, zalecane przez Marysię, znalazła w internecie:
Miłego oglądania! Żałujcie, że nie było Was na szkoleniu.

Zadanie domowe. Spróbujcie ułożyć porywającą opowieść o wiewiórce spotkanej w parku!

Uwaga. Link do wiersza Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, podany w komentarzu Oli: Wiersz "Wiewiórka"

Krystyna - Wirtualna Kultura.

Czytaj więcej »

piątek, 28 sierpnia 2020

Efekty warsztatów twórczego pisania przeprowadzonych przez Justynę Rudnicką w ramach projektu „Dojrzała Partycypacja”.



Jak smakuje lato? Jaki ma zapach? Jakie dźwięki kojarzą się z tą porą roku? Przed Wami różnorodne opisy lata, które powstały podczas warsztatów twórczego pisania z seniorami w ramach programu „Dojrzała partycypacja”. Wiele je różni, ale łączy jedno – ujęcie letniej atmosfery z perspektywy wszystkich pięciu zmysłów. Poczytajcie i poczujcie.

Lato to moja najulubieńsza pora roku. Lubię ciepło i ogrom barw. Cieszą mnie szczygły pląsające na śliwie i łopot skrzydeł bażantów z pobliskiej łąki. Jest głośno. „Złośliwa” sójka prawie codziennie budzi mnie około czwartej nad ranem, a świergot ptaków – szczególnie dominujący do połowy czerwca – rozbrzmiewa w moim ogrodzie. Odwiedzają mnie lisy i sarny. Czasami podchodzą bardzo blisko i objadają ligustry lub borówkę amerykańską. Pachnie lawenda, która osiąga prawie pół metra wysokości, i przyciągająca motyle budleja. Siedzę na tarasie, a lekki wietrzyk przynosi piękny, słodkawy zapach. Lato. Za każdym razem cieszę się, że nadeszło, chociaż zaraz przychodzi refleksja, że to kolejny rok… Ale cóż – C’est la vie.
– Paweł J. Kurzynski

Kocham lato na południu Francji. Lazurowe niebo i radosne słońce.
Uwielbiam, jak słońce maluje na brąz moją skórę, a moje myśli uwalnia od wszelkich trosk.
Kwitnąca lawenda roznosi przyjemny zapach, a na drzewach rozrabiają hałaśliwe cykady.
Smak słodkokwaśnych owoców cytrusowych zrywanych prosto z krzewu pozostaje do następnego lata. Zamykam oczy i czekam!

– Krystyna Stryjska

Moje lato ma smak morwy, morwa odmierza mi czas.
O, dojrzała! – wtedy widzę … upłynął rok. To mój Nowy Rok.
Później – niekoszone trawniki i bukiety z chwastów, które znoszę do domu, chłonę.
Smak czarnej porzeczki, jej zapach oksyterracyny – skąd tak? Nie wiem, tak od zawsze.
Lato… Dotyk cienkiego materiału i latynoska muzyka – mocno, głośno, tak do syta!
Widok tłustych, młodych brzuchów i stara kobieta, co wysiaduje.
Pełnia.

Lato, lata. Lato lata.
– Anna Wiśniewska

Lato to moje pierwsze kolonie. Upał, szum drzew za oknem domu wczasowego w Karpaczu, oranżada w szklanej butelce i lody na patyku kupione w przydrożnym kiosku. A później wspinaczka krętą ścieżką wśród świerków pachnących żywicą, zgrzyt kamyków pod butami, przyspieszony oddech. I wreszcie szczyt – niestety we mgle, która przyszła niespodzianie i przysłoniła miasto w dole. Coś pięknego mi umknęło?
– Krystyna Ziętak


Uwaga. Powyższy tekst razem z grafiką został skopiowany z internetowej strony Stowarzyszenia Żółty Parasol - z zakładki o projekcie "Dojrzała Partycypacja":
Historia opisu lata według Wirtualnej Kultury była już na blogu podana:
Wirtualna Kultura nadal czeka na pomoc w napisaniu innej wersji, uwzględniającej wskazówki Justyny Rudnickiej podane w powyższym wpisie na blogu. Lato jeszcze trwa, więc bawmy się w jego opisywanie.

Dodatek. Link do piosenki, o której Ola wspomniała w komentarzu:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 27 sierpnia 2020

Wrocławski panel obywatelski - jak usprawnić komunikację we Wrocławiu


Zwyczaje językowe szybko się zmieniają. Wirtualna Kultura musi czasami zaglądać do Władysława Kopalińskiego "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" z roku 1967, żeby się przekonać, czy on przewidział, w jakim kierunku język polski będzie się rozwijał. Nie martwcie się - stary Kopaliński jest bardzo nowoczesny. Oto jego opis znaczenia słowa "panel":

"grupa trzech albo więcej specjalistów z różnych dziedzin, prowadząca dyskusję publiczną (zazwyczaj w RTV) na jakiś temat (polityczny, ekonomiczny, społeczny itp), aby wzbudzić zainteresowanie tematem (...)".

To świetnie pasuje do wrocławskich paneli obywatelskich, o których mówił Krzysztof Ziental, kierownik Działu ds. Partycypacji w Wydziale Partycypacji Społecznej UM Wrocławia, na spotkaniu-wykładzie online w ramach projektu "Dojrzała Partycypacja":

 Wirtualna Kultura jako Popowiczanka już się pastwiła nad "panelami" w roku 2017:
ale wtedy "panele" były częścią konferencji. Teraz panel oznacza grupę wrocławian, którzy dyskutują o ważnych dla nich i dla nas sprawach, aby wybrać najlepsze rozwiązania:

Temat pierwszego panelu obywatelskiego we Wrocławiu to: "Jak usprawnić przemieszczanie się po Wrocławiu, mając na względzie poprawę jakości życia i ochronę klimatu?". Super ciekawy i ważny temat! Panel realizowany jest przez Fundację Dom Pokoju w ramach zadania publicznego "Pierwszy wrocławski panel obywatelski", finansowanego ze środków Gminy Wrocław.

Koniecznie kliknijcie jeszcze raz: Platforma "Wrocław Rozmawia" - panel obywatelski,  żeby się przekonać, ile działań wymaga przygotowanie takiego wydarzenia. Wirtualną Kulturę szczególnie zainteresował sposób losowania bardzo reprezentatywnej grupy wrocławian, którzy będą panelistami. Mówił o tym Krzysztof Ziental. Rewelacja! Panel odbędzie się we wrześniu i październiku 2020:
Pytania szczegółowe, jakie zostaną zadane panelistom i panelistkom, są następujące:
  1. Jaki środek transportu publicznego powinien połączyć centrum miasta z osiedlami: Jagodno, Maślice, Muchobór Wielki, Ołtaszyn, Psie Pole – autobus czy tramwaj?
  2. Czy – dla podniesienia jakości życia i w trosce o środowisko – wprowadzić w mieście strefy o szczególnych zasadach poruszania się – np. ograniczenia wjazdu pojazdów o określonym typie silników, opłaty za wjazd, strefy ruchu pieszego, rozwój strefy płatnego parkowania?
I co, drodzy czytelnicy bloga, myślicie o panelu? Czy wylosowani paneliści są wśród Waszych znajomych?


Program spotkania z Krzysztofem Zientalem był bardzo bogaty. Wirtualną Kulturę zafascynowała jego opinia o roli "stołu" - nie organizujcie konsultacji społecznych w sali audytoryjnej. Ona brała już udział w takich konsultacjach na Wrocławskim Kongresie Organizacji Pozarządowych i na  III Wrocławskim Forum Organizacji Kobiecych, zorganizowanym przez Wrocławską Radę Kobiet:

Krzysztof Ziental przygotował bardzo ciekawą prezentację. Zawarty w niej materiał nadaje się na książkę. Aby w tym wszystkim się nie pogubić trzeba znać 7 zasad partycypacji społecznej; wiedzieć, co to są WBO i mini granty; jak ustawiać ławki na osiedlach;  itd. Wirtulana Kultura ubolewa, że kiedyś przegrał projekt WBO, w ramach którego chciano postawić ławki wzdluż ulicy Legnickiej. Oj, przydałyby się jej teraz! Jedna z cytowanych przez Krzysztofa Zientala książek ma tytuł "Koszmar partycypacji". Gdzie ją można pożyczyć?

 Na koniec tylko przypomnienie - głosowanie WBO 2020 zaczyna się 18 września: 
Krzysztof Ziental pokazał zdjęcia wielu projektów zrealizowanych w ramach WBO w poprzednich latach. Warto głosować! Przypomnijcie sobie ten wpis:

Drodzy czytelnicy bloga, Wirtualna Kultura obiecuje więcej nie katować Was tak długimi wpisami. Może powinna zrobić przerwę pod koniec wakacji???

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z wakacyjnej wędrówki Ali z Popowic. Czy rozpoznajecie te miejsca? A jak wyglądały Wasze wakacje?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »