Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe technologie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe technologie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 listopada 2026

Jak rodziła się sztuczna inteligencja - kilka refleksji po odczycie profesora Jacka Cichonia dla seniorów w Przestrzeni Trzeciego Wieku

Krystyna - Wirtualna Kultura pierwszy raz o AI (artificial intelligence), czyli SI (sztuczna inteligencja) pisała na blogu w maju 2021:  

Wtedy na internetowych stronach Parlamentu Europejskiego znalazła objaśnienia, co to jest sztuczna inteligencja:
 Wśród zastosowań sztucznej inteligencji w codziennym życiu wymieniono:
  • zakupy online, wyszukiwanie w internecie, tłumaczenie maszynowe tekstów,
  • systemy rozpoznawania mowy i twarzy,
  • inteligentne budynki, nawigacja samochodów.
Nie podobało się jej nazywanie tego wszystkiego sztuczną inteligencją, co jej zdaniem wprowadzało w błąd sugerując, że sztuczna inteligencja to jakiś twór.

Dzisiaj jej laptop tak podpowiada:

Sztuczna inteligencja to dziedzina informatyki oraz zdolność systemów komputerowych i maszyn do symulowania ludzkich zdolności poznawczych – takich jak uczenie się, rozumowanie, planowanie, rozpoznawanie mowy, obrazów oraz podejmowanie decyzji.


☝☝☝Przełomem w rozwoju sztucznej inteligencji był darmowy ChatGPT udostępniony w 2022 roku przez firmę OpenAI. Komputer stał się partneren w rozmowach, a nie tylko kalkulatorem. Nie musimy umieć programować. To podkreślił prof. dr hab. Jacek Cichoń na odczycie w Przestrzeni Trzeciego Wieku zapowiedzianym w tym wpisie: 

Etapy rozwoju AI świetnie ilustruje ten slajd z odczytu profesora Cichonia. Kliknijcie. 


Kroki milowe: 
  • lata 50te, marzenia o myślącej maszynie, test Turinga
  • lata 90te-2010, mistrzowie szachów, Deep Blue, AlphaZero
  • około 2010, rozpoznawanie obrazów i twarzy
  • 2022, rewolucja językowa - duże modele językowe, skok mocy. 
Objaśnienia:
  • Deep Blue - super komputer firmy IBM, zaprojektowany specjalnie do gry w szachy, pokonał arcymistrza szachowego Kasparowa.
  • AlphaZero - program komputerowy do gry w szachy, shogi oraz Go
Zwróćcie uwagę, że Wirtualna Kultura podkreśla, kiedy dany wpis się ukazał. Tempo zmian w możliwościach i zastosowaniach AI jest niesamowite.

 

☝☝☝Wirtualna Kultura nie wiedziała, że ChatGPT jest znany dopiero od roku 2022. Ona pierwszy raz  zastosowała go na warsztatach na Politechnice Trzeciego Wieku w październiku 2025 i na warsztatach w CALu na Kruczej: 
Wtedy zrozumiała, że nie da się krótko wyjaśnić laikom, jak to wszystko zostało wymyślone i zaprogramowane. Wystarczy mieć tylko jakieś intuicje i świadomość, że AI (czat) korzysta z niewyobrażalnej liczby danych (strony internetowe, artykuły, książki, zdjęcia, nagrania wideo, dźwięki, kody źródłowe) i potężnych maszyn. Wyszukiwarka w laptopie podpowiedziała jej, że:
  • AI zamienia treść dokumentów na wektory liczbowe, szuka w bazie fragmentów najbliższych znaczeniowo zapytaniu użytkownika i na ich bazie generuje odpowiedź. 
  • AI nie „myśli” w sposób ludzki, lecz analizuje gigantyczne zbiory danych, szukając w nich wzorców i zależności.
Na ten temat w internecie jest dużo materiałów. Na przykład z artykułu
można się dowiedzieć, że
  •  Sztuczna inteligencja (AI) działa poprzez analizę ogromnych ilości danych, rozpoznawanie w nich wzorców i przewidywanie najbardziej prawdopodobnych odpowiedzi lub decyzji, zamiast wykonywania sztywno zaprogramowanych reguł.

☝☝☝Profesor Jacek Cichoń na odczycie dla seniorów skupił się na historii sztucznej inteligencji i na praktycznych przykładach, pokazujących jak zmieniały się możliwości AI. Zaczął od zastosowania AI do poprawiania błędów ortograficznych w tekście, a potem ulepszania jego redakcji, a nawet przerobienia tekstu na styl Leśmiana. 

AI poradziła sobie z analizą wyników badania krwi, które były podane systemowi (komputerowi) w formie pliku jpg zdjęcia papierowej wersji wyników. Wirtualna Kultura zapytała profesora Cichonia, jak AI "wydobywa" liczby ze zdjęcia. Ona wie, jak do komputera wprowadza się zwykłe dane liczbowe, ale nie ma pojęcia, jak komputer "odczytuje" dane ze zdjęcia, które składa się z pikseli. Za tym kryją się matematyka i algorytmy.

Następny poziom możliwości AI został pokazany przez Jacka Cichonia na przykładzie opracowania przez AI planu wycieczki z kosztem 2500 zł. AI wszystko perfekcyjnie zaplanowała i wyliczyła - wybrała m.in. hotele. Wirtualna Kultura nie zapamiętała skąd dokąd ta wycieczka miała być.

Było też zadanie rozpoznania przez AI, co jest na zdjęciu. AI nie miała wątpliwości, że to jest kot, a nie pies czy człowiek. Ciekawe było też polecenie odwrotne. AI stworzyła coś, co miało w 35 proc. być kotem i 65 proc. człowiekiem. Wirtualna Kultura zdziwiła się. AI stworzyła dziewczynkę z twarzą kota.   



☝☝☝Po wykładzie profesora Cichonia uczestnicy spotkania chętnie zadawali mu pytania, m.in. o bezpieczeństwo w internecie. Trzeba być ostrożnym w ujawnianiu swoich danych - tylko tyle, ile na wysłanej kartce pocztowej. Pytano też o incydent - "agenci AI" uciekli i włamali się:

☝☝☝Prof. dr hab. Jacek Cichoń
  • matematyk i informatyk, 
  • wieloletni kierownik Katedry Podstaw Informatyki Politechniki Wrocławskiej,
  • w roku 2018 został wybrany ulubionym wykładowcą wrocławskich studentów - zdobył Kubek dla Wykładowcy w konkursie Akademickiego Radia Luz
to młodszy kolega Wirtualnej Kultury "z pracy". Dlatego ona wiedziała, że jego marzeniem było uzyskanie wyników naukowych również w fizyce. W trakcie spotkania w Przestrzeni Trzeciego Wieku w ramach "Równań i rezonansów - Loża Krystyny i Jarosława" okazało się, że on już takie publikacje naukowe ma!

☝☝☝Spotkanie z profesorem Cichoniem było we wtorek 20 października. Był to Europejski Dzień Seniora. Z tego powodu nie było części muzycznej Jarosława Woszczyny, bo on brał udział w posiedzeniu Obywatelskiego Parlamentu Seniorów w Warszawie:
Był to też dzień, w którym IC (Intercity) oferowało na wszystkie trasy bilety po 10 zł. O tym ktoś anonimowo napisał w komentarzu na blogu, wyrażając żal, że na spotkaniu z prof. Jackiem Cichoniem nie może być, bo już wcześniej zaplanował podróż po Polsce.

☝☝☝Wirtualna Kultura jest przekonana, że tylko wiedza może nas chronić przed niebezpieczeństwami, które na nas czyhają w internecie. O tym Wirtualna Kultura (Krystyna Ziętak) pisała dwukrotnie w Gazecie Senior w roku 2022. Oto jeden z jej artykułów
Dlatego ona zachęca Was do zdobywania wiedzy. Może zajrzycie na Zintegrowaną Platformę Edukacyjną dla nauczycieli:

Uwaga. Dwa pierwsze zdjęcia zrobiła Agnieszka Żebrowska z PTW-SKW. Więcej zdjęć jest na Facebooku Przestrzeni Trzeciego Wieku w relacji ze spotkania z profesorem Jackiem Cichoniem:
Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

sobota, 25 kwietnia 2026

Efekt Dragana w Concordii Design na Intersection Photo Festival

W czwartek, 23 kwietnia br., Wirtualna Kultura wysłuchala dwóch porywających wykładów (relacje wkrótce): 

  • prof. Mirosława Kocura na Politechnice Trzeciego Wieku, godz. 11:15, o AI (sztucznej inteligencji) w teatrze,
  • prof. Jolanty Ługowskiej o dorosłych i dziecięcych czytelnikach arcydzieł literatury dziecieńcej, w Przestrzeni Trzeciego Wieku, godz. 16:30,
a 30 maja, godz. 14 (sobota), wybiera się na rozmowę (debatę) prof. Andrzeja Dragana i Pawła Fabjańskiego w Concordii Design o AI w sztuce. Tytuł tej rozmowy: "Efekt Dragana". Rozmowa odbędzie się w ramach Intersection Photo Festiwalu, 28-31 maja 2026. Wstęp wolny, ale obowiązują wejściówki: 
Z materiałów organizatora:

Będzie to rozmowa o kreatywności w czasach sztucznej inteligencji. Porozmawiamy o dzisiejszym świecie, w którym technologia coraz częściej staje się współtwórcą - zarówno na polu artystycznym, jak i naukowym. Otrzemy się o tematy związane z uniwersalnością piękna: tego zawartego w prostocie równań i tego zapisanego w pikselach. 

Jakie wyzwania stoją przed artystą wytwarzającym własny język wizualny? Jak osiągnąć sukces w zalewie twórców? Czy sztuka i nauka mogą grać w tej samej drużynie? Andrzej Dragan i Paweł Fabjański spotkają się, by porozmawiać o wspólnych pasjach: nauce, estetyce, fotografii i filmie.



Andrzej Dragan jest profesorem fizyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz National University of Singapore, prowadzi grupę badawczą zajmującą się łączeniem teorii względności z teorią kwantową. Laureat nagród naukowych European Science Foundation, Ministra Edukacji, Fundacji Nauki Polskiej, Narodowego Centrum Nauki, tygodnika "Polityka", jest też zdobywcą tytułu Wizjoner Roku Digital Shapers. itd (lista sukcsów jest ogromna).

Paweł Fabjański - wykładowca Szkoły Filmowej w Łódź, reżyser i fotograf - o którym rapuje sam Taco Hemingway - to jeden z kluczowych, współczesnych twórców wizualnych w Polsce. Jego portfolio pełne jest kultowych zdjęć, które stały się ikonami popkultury (okładki albumów Taco Hemingwaya, Żabsona, Sokoła, Borixona czy Sobla) oraz prestiżowych kampanii dla globalnych marek. Absolwent Politechniki Łódzkiej, od lat zafascynowany nauką i technologią, aktywnie eksploruje AI jako narzędzie do przekraczania własnych barier w kreatywności.

Nie może Was zabraknąć w Concordii Design, bo warto poznać efekt Dragana i kogo fotografowal Fabijański:

Dodatek 1. Wspomnienie:

Dodatek 2. W związku z komentarzami zobaczcie wpis o historii Concordii Design: 

Wpis zdobią zdjęcia od Irenki ze Szczepina.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 10 kwietnia 2026

Cyfrowa forma klik po kliku i apel WK

Już 10 lat Wirtualna Kultura wysyła do wybranych osób maile lub pisze do nich na Whatsappie i Messengerze, że opublikowała na blogu nowy wpis. Co roku weryfikuje listy czytelników, do których maile wysyła, bo przez tyle lat  

  • cyfrowe umiejętności seniorów wzrosły i oni mogą sami znaleźć link do bloga lub dotrzeć do interesujących ich informacji w internecie bez bloga.

W tym tygodniu Wirtualna Kultura wysłała do wybranych dwóch grup dotychczasowych czytelników bloga mail z pytaniem, 

  • czy nadal chcą otrzymywać od niej maile. 
Albo wybrała zły termin (czytelnicy świętują), albo maile z linkami nie są im potrzebne. Do tej pory na jej prośbę zareagowało bardzo mało osób.

W poprzednich latach prosiła, by

  • odpowiedziały te osoby, które nie chcą otrzymywać,
ale nikt taki nie odpisywał - pisały tylko te osoby, które chcą otrzymywać. Dlatego w tym roku zadała inne pytanie.

Wirtualna Kultura z przyjemnością stwierdza, że są osoby, którym blog jest nadal potrzebny. Dlatego zapewnia, że nie zamierza zrezygnować z jego prowadzenia. Zastanawia się tylko, kogo informować o nowych wpisach, stąd

apel do czytelników bloga o przeczytanie maila 

wysłanego 8 kwietnia 2026 do nich przez Wirtualną Kulturę.



Zapewne trafiliście w internecie na reklamę kampanii Ministerstwa Cyfryzacji

"W Polsce to właśnie ta grupa stoi dziś przed największym wyzwaniem w obszarze włączenia cyfrowego. Wśród osób w wieku 65–74 lata aż 32% nigdy nie korzystało z internetu, a nawet 88% nie posiada podstawowych kompetencji cyfrowych. Przekłada się to bezpośrednio na codzienne funkcjonowanie – utrudniony dostęp do usług publicznych i zdrowotnych, ograniczone możliwości kontaktu czy większą podatność na zagrożenia i dezinformację. "

Koniecznie zajrzycie na internetową stronę tej kampanii:

Warto!
Krystyna - Wirtualna Kultura


Czytaj więcej »

poniedziałek, 2 lutego 2026

Wirtualna Kultura w CALu na Kruczej

Wirtualna Kultura wybrała się w mroźną niedzielę na Kruczą 110 do CALu na Gajowicach na międzypokoleniowe warsztaty dla osób 16+: 

Centrum Aktywności Lokalnej na Gajowicach to bardzo gościnne miejsce. Zapowiadało się bardzo ciekawie, bo zajęcia miała prowadzić dwójka z różnych pokoleń pasjonatów sztucznej inteligencji:

  • Jan Myszka, uczeń z liceum ASSA, "emerytowany olimpijczyk", zdobywca srebrnego medalu na Europejskiej Olimpiadzie Informatycznej Juniorów w roku 2022, kliknijcie: Wyniki EJOI 2022 
"Stanisław Lada zdobył złoty medal na Europejskiej Olimpiadzie Informatycznej Juniorów 2022 zajmując wysokie, siódme miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów. 

Srebrny medal wywalczył Jan Myszka, natomiast brązowy zdobyli Piotr Dybich oraz Magdalena Pawicka".

Wirtualna Kultura "umierała z ciekawości", jaką formę będą miały warsztaty. Przed ich rozpoczęciem Anna Bajor-Traczyńska poczęstowała WK gorącą herbatą i ciasteczkami. To dobrze wróżyło. Warsztaty były prowadzone w przyjaznej, rodzinnej atmosferze. Bartłomiej okazał się Wujkiem Janka! 

Uczestnicy zajęć zostali podzielenie na grupy:
  • grupa zielonych, mało zaznajomionych ze sztuczną inteligencją - Gemini, ChatGPT, 
  • grupa pomarańczowych, korzystających raz dziennie z narzędzi sztucznej inteligencji,
  • grupa czerwonych, regularnie (kilka godzin dziennie?) korzystających z AI.
Wirtualna Kultura znalazła się w grupie zielonej, chociaż ChatGPT już zna, ale z niego nie korzysta:
Ten podział na kolorowe grupy nie miał dalej znaczenia. Pokazał tylko, jaki jest przekrój uczestników warsztatów. Wyraźnie dominowała grupa pomarańczowa, na oko z mniejszą średnią wieku. 


Celem zajęć były praktyczne zastosowania Gemini
a nie nauczenie, jak to narzędzie stworzono i zaprogramowano. Słuszna koncepcja. 

Na przykład, zapytano Gemini, jak zmotywować dziecko do nauki. To wymagało podania, jakie to dziecko jest. Rodzic mógł też poprosić Gemini o podpowiedzenie, jakie pytania zadać AI. Ciekawy pomysł. Można było zażądać podania 10 rozwiązań problemu i wskazania źródeł, z których AI ma korzystać, na przykład bibliotekę oxfordzką.   

Uczestnicy zgłaszali problemy, które chcieliby rozwiązać za pomocą sztucznej inteligencji, a prowadzący warsztaty udzielili rad, jak formułować zapytania (prompty), żeby rozwiązanie otrzymać.

Przy tej okazji mówiono też o kosztach (energia), jakie wiążą się z stosowanej sztucznej inteligencji i zaapelowano o rozsądne jej używanie. Do łatwych zadań lepiej stosować proste modele, które zużywają mniej energii. Prowadzący warsztaty na co dzień korzystają z płatnej wersji Gemini. W wersjach darmowych liczba zapytań jest ograniczona.


W drugiej części dwugodzinnych warsztatów podzielono wszystkich uczestników losowo na pięć grup. Grupy same decydowały, jaki problem chcą rozwiązać za pomocą Gemini, i na zakończenie zaprezentowały tego efekty.

Wirtualna Kultura znalazła się w grupie "2". Miała szczęście, bo był w niej młody, bardzo miły chłopak (uczeń ?) z laptopem, który wszystkie zapytania sprawnie wprowadzał do komputera. Grupa chciała się dowiedzieć, co sztuczna inteligencja radzi rodzicom dziecka uzależnionego od "internetu".   

Inna grupa pracowała nad pismem z apelem, żeby więcej miejsca przeznaczać na zieleń i mniej sprzedawać deweloperom. Ciekawe były też poszukiwania przepisu na zdrowe śniadanie. Różne modele AI preferowały to samo: owsiankę!

Tylko jednej z grup nie udało się w pełni zrealizować zadania: ułożyć piosenki z życzeniami. Tekst życzeń AI zaproponowała - tylko z podkładem muzycznym był problem, bo on wymagał zastosowania płatnej aplikacji.  

W trakcie warsztatów można było zadawać pytania. Wirtualna Kultura zapytała, jak AI formułuje odpowiedzi pełnymi zdaniami w języku polskim, skoro korzysta tylko z gotowych tekstów (materiałów z internetu).  Odpowiedź spodobała się jej. Zapamiętała też radę, by po trzymaniu od AI odpowiedzi (raportu) itp otworzyć nowe zadanie i zapytać AI, co sądzi o tej odpowiedzi. Super pomysł.

Opowieści Bartłomieja o korzystaniu z AI były przeplatane cytatami filozofów. Wirtualna Kultura miała na studiach matematycznych filozofię, ale to było 60 lat temu. Kto pamięta, co mówił Platon:

Czas w CALu na Kruczej minął szybko i mile. Bardzo zadowolona Wirtualna Kultura może jeszcze kiedyś tam wróci. Oficjalnie CAL otwarto w październiku 2025:

WK nie została na projekcji dokumentalnego filmu AlphaGo: 
Opis filmu:

"Starochińska gra planszowa Go od lat była wielkim wyzwaniem dla sztucznej inteligencji. Wydawało się, że opanowanie gry przez maszynę jest niemożliwe. Jednak w 2016 roku zespół DeepMind firmy Google ogłosił, że stworzona przez nich sztuczna inteligencja do gry w Go – AlphaGo – zmierzy się z jednym z najlepszych mistrzów na świecie, Lee Sedolem. 

Dokument jest zapisem pracy zespołu DeepMind podczas testowania ograniczeń rozwijającej się w zawrotnym tempie sztucznej inteligencji, spojrzeniem na jej przyszłość oraz wglądem w zasady działania ludzkiego umysłu. "

Dodatek. W opisie warsztatów na Kruczej wspomniano o współpracy z lokalną inicjatywą: Krucza Uniwersitas, nawiązującą do Salonu Profesora Józefa Dudka, w którym Wirtualna Kultura bywała:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

wtorek, 27 maja 2025

Niezwykłe instalacje studentów na 21. Biennale Sztuki Mediów - spacer OP_Walks


Wirtualna Kultura zmartwiła się, że na OP_Walks w niedzielę, 25 maja, nie spotkała żadnego czytelnika bloga Wirtualna Kultura 60+. Widocznie jej wpis nie był dostatecznie przekonywujący:
Wielka szkoda, bo to była wyjątkowa okazja, by się dowiedzieć od Zuzanny Jaworskiej z Centrum Sztuki WRO, czym się pasjonują absolwenci sztuki mediów na polskich uczelniach artystycznych. Możecie prace zobaczyć do połowy czerwca.

Zuzanna Jaworska była też w jury konkursu na najlepszą pracę dyplomową, ogłoszonego w ramach 21. Biennale Sztuki Mediów:
Jury miało bardzo dużo pracy, bo zgłoszono około 100 instalacji artystycznych. W finale konkursu znaleźli się:
  • Kuba Krokosz (Kraków)
  • Piotr Kusiak (Łódź)
  • Alex Libertad (Szczecin)
  • Piotr Maciejowski (Warszawa)
  • Lena Peplińska (Poznań)
  • Róża Skrzypecka (Wrocław)
  • Dominik Staszak (Gdańsk)
  • Igor Warykiewicz (Katowice).
Ich prace obejrzano w trakcie OP_Walks. W tym roku prace konkursowe są pokazywane razem z pracami zgłoszonymi na międzynarodowe 21 Biennale Sztuki Mediów. Wstęp wolny.

Oto opisy niektórych z ośmiu finałowych prac dyplomowych. Kliknijcie na miniatury zdjęć.

Konkurs wygrała praca pierwsza. Kliknijcie na dwa pierwsze zdjęcia. Jest to instalacja składająca się z dwóch ekranów, na których wyświetlano różne obrazy - prawdziwe i wirtualne. Temu towarzyszyło dużo hałasu. Podobno z szafy wydzielały się jakieś zapachy. Trudno było odczytać napisy wyświetlane dziwną czcionką na ekranach. Było tyle bodźców, że Wirtualna Kultura nie nadążała wszystkiego przyswajać. Chyba o to duetowi Lena Peplińska i Laura Radzewicz chodziło - doznać przebodźcowania. Awatar Xtreme girl mówi zabawnym głosem. Pokaz trwał kilkanaście minut. Na szczęście Wirtualna Kultura jako jedyna dostała krzesło, zamiast pufów na podłodze. Zuzanna Jaworska przyznała, że instalację trzeba obejrzeć kilka razy, żeby wszystko ogarnąć. Galeria Geppart ASP w Centrum Piekarnia jest czynna od godz. 12.



Druga instalacja najbardziej zaskoczyła Wirtualną Kulturę. W ciemnym pomieszczeniu na podłodze był materac, pościel, jakieś meble i butelki. Wszystko białe. Oświetlenie, rzutowane obrazy i dźwięki zmieniały się. To towarzyszyło nagranym głosom aktorów, opowiadającym historię alkoholika. Słuchowisko powstało na podstawie materiałów, które autor zebrał na spotkaniach grup AA. Trwa 20 minut. Wirtualna Kultura zdziwiła się, że coś, co skojarzyło się jej z teatrem na faktach, było uznane za "instalację" sztuki mediów. Czy z powodu gry świateł i dźwięków? Koniecznie to obejrzyjcie w IP Studio na Szewskiej 46.


Kolejna praca dyplomowa w wirtualny sposób próbowała odpowiedzieć na pytanie, czy wolna wola istnieje. Kliknijcie na zdjęcia, by zobaczyć "pęta", z których bohaterka stopniowo uwalniała się.  



Pokój incela zbudowano na jednym z pięter Narodowego Forum Muzyki, zachowując wszystkie rygory konserwatora. Jednym z elementów strasznego bałaganu jest komputer z quizem, jakim jest się incelem. Temat instalacji znowu zaskoczył Wirtualną Kulturę, bo ona o incelach pisała niedawno na blogu:
 Problem incela nie był jej znany wcześniej. Termin wymyślono w roku 1997:  




Kolejną pracą dyplomową (instalacją), pokazaną w Narodowym Forum Muzyki, było krzesło, stary telewizor lampowy, mała kamera, laptop i dużo kabli. Kliknijcie na trzy zdjęcia. Trzeba było usiąść na krześle. Aparat robił zdjęcie twarzy, które następnie w laptopie jakiś program komputerowy przetwarzał, by stwierdzić, jaki jest aktualnie nastrój (?) sfotografowanej osoby. Czarna magia lub efekt działania sztucznej inteligencji. Skutkiem tego wszystkie były prawdziwe zdjęcia, migawki, które wyświetlały się na ekranie telewizora. Na ich podstawie można było stwierdzić (?), jak czuje się sfotografowana osoba. Autor tej instalacji jeździł i nagrywał, co widział. To było bazą wyświetlanych obrazów. Wirtualna Kultura przypuszcza, że tym wszystkim rządził przypadek. Co myślicie o tym?   

Wirtualna Kultura będzie musiała jeszcze raz się wybrać do Narodowego Forum Muzyki, żeby przetestować na sobie te artystyczne cuda.
Prace w NFM można oglądać codziennie od 11 do 18 godz. do połowy czerwca. Jest to okazja, że podziwiać też róże na pl. Wolności:



Spacery OP_Walks są organizowane przez OP ENHEIM, który ma siedzibę przy pl. Solnym. 
Uczestnicy spaceru byli od 10+ do 80+. To stworzyło bardzo przyjazną międzypokoleniową atmosferę. Dzięki temu łatwo nawiązywało się kontakty i dzieliło się wrażeniami. Wirtualna Kultura czuła się "zaopiekowana". Jedna z organizatorek z OP ENHEIM dbała o nią i jeździła z nią windami.

Niedzielny spacer  OP_Walks był ostatni przed wakacjami.
 

Dodatek. Kierunek studiów: sztuka mediów jest też we wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Wirtualna Kultura obejrzała plan studiów:
Ona lekko się zdziwiła, że nie znalazła w nim wykładów z informatyki oraz z fizyki (?), bo ma wrażenie, że to jest niezbędne, by stworzyć finałowe prace dyplomowe - pełne kabli do prądu, monitorów i przetwarzania danych.

Krystyna - Wirtualna Kultura 

Czytaj więcej »

środa, 14 maja 2025

Czy seniorzy znają dobre praktyki - jak zmienić nasze miasto?

Przy okazji konsultacji strategii Wrocławia 2050 pisano, że Wrocław będzie miał czyste powietrze – zero dni z przekroczeniami norm pyłów PM10 i PM2.5, a emisja CO2 będzie zredukowana o 80 proc.

Ten cel wymaga wspólnego wysiłku miasta i mieszkańców. 

Wirtualna Kultura, postrzegana przez niektórych jako "ekspertka od wszystkiego", została zaproszona na debatę 

"Jak zmienia się nasze miasto? Transformacja energetyczna i termomodernizacja" 

do Centrum na Przedmieściu, prowadzonego przez Dolnośląską Federację Organizacji Pozarządowych (DFOP) przy ul. Prądzyńskiego 39A. Nic dziwnego. Ona o programie Kawka, wymiany "kopciuchów", pisała już w roku 2020:

W styczniu 2025 w Gazecie Wrocławskiej Wirtualna Kultura przeczytała:

"Urząd Miejski Wrocławia szacował, że do końca 2024 roku w mieście pozostanie do wymiany około 5,5 tys. kopciuchów. Połowa (ok. 2,7 tys.) z tego miała znajdować się w zasobie komunalnym – kamienicach 100-proc. gminnych lub lokalach należących do miasta we wspólnotach mieszkaniowych".

Na debacie Wirtualna Kultura znowu dowiedziała się czegoś ciekawego! To wiązało się m.in. z tymi pytaniami:
  • Jak termomodernizować zabytki?
  • Jak ekologicznie produkować energię?
  • Ile ton dwutlenku węgla "produkuje" Wrocław?
  • Co ludzie myślą i z czym kojarzą transformację energetyczną?
  • Co teraz jest ważniejsze: ocieplanie budynków czy przygotowanie się na upały, czyli chłodzenie?
  • Co więcej kosztuje: zapobieganie zanieczyszczeniu powietrza, czy leczenie medycznych skutków tego zanieczyszczenia?
  • Co zrobić, żeby nie przenosić kosztów transformacji energetycznej na pojedynczych ludzi? (sprawa wymiany pieców)?
  • Jak dostać dotację na budynek, będący częścią jakiegoś kompleksu, który jako całość jest zabytkiem? 

Debatę prowadziła Agata Bulicz z DFOP, a panelistami byli: 
  • Katarzyna Piskorek - Wydział Architektury Politechniki Wrocławskiej
  • Jędrzej Sochocki-Musiał - Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków
  • Grzegorz Synowiec - Wydział Klimatu i Energii Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
Zwróćcie uwagę, że Urząd miasta Wrocławia ma  Wydział Klimatu i Energii. 

Najbardziej Wirtualną Kulturę zainteresowały farby, które ocieplają budynki. Rewelacja. Przecież zabytku nie można okleić styropianem! Ochrona zabytków to ochrona dziedzictwa, które jest najważniejsze.

We Wrocławiu Fortum zbudowało największą pompę ciepła w Polsce. Wirtualna Kultura przeczytała na portalu wyborcza.biz: 

"Po dwóch latach budowy Fortum oddaje do użytku największą pompę ciepła w Polsce o mocy 12,5 MW - to tyle, co 1000 zwykłych pomp ciepła. To jedyna taka instalacja w Polsce - pompa jest nie tylko duża, ale też wykorzystuje szczególne źródło ciepła: ścieki komunalne, czyli wszystko, co, co mieszkańcy Wrocławia spuszczają w toaletach, a także ciepłą deszczówkę".


Elektrociepłownie oprócz węgla wykorzystują m.in. biomasę. Transformacja energetyczna to nie tylko zmiany sposobu produkcji i oszczędzania energii (prądu, ciepła), ale też powiększanie terenów zielonych - zielone ściany i dachy, kwietne łąki, właściwe metody koszenia trawy. Do tego pompy ciepła i panele na dachu. 


W dyskusji Wirtualna Kultura pochwaliła Spółdzielnię Mieszkaniową Popowice, która wzięła przykład ze Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe i buduje na dachach panele słoneczne: 

Po ponad pół wieku drzewa na Popowicach dobrze się mają. Kliknijcie na miniatury zdjęć. Wirtualna Kultura wspomniała też o książce Filipa Springera: "Szara godzina. Czas na nową architekturę"
Uczestnicy dyskusji zastanawiali się, jak dotrzeć do mieszkańców Wrocławia, by pokazać im dobre praktyki. Odra Centrum jest gotowe wziąć z tym udział, jeśli paneliści zaproszą najpierw na herbatę. Organizacje pozarządowe, w tym DFOP, są przygotowane do przekonywania ludzi do dobrych praktyk w obronie klimatu .

Dodatek. Wydarzenie było zorganizowane w ramach projektu NEEST, finansowanego z programu ramowego Unii Europejskiej na rzecz badań i innowacji Horyzont 2020.
"Projekt NEEST, realizowany w ramach Misji 100 Neutralnych dla Klimatu i Inteligentnych Miast do 2030 roku, jest wspólnym przedsięwzięciem Krakowa, Łodzi, Rzeszowa, Warszawy, Wrocławia, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. (...)

NEEST to projekt pilotażowy który pozwoli wypracować niezbędne i uniwersalne modele działania, które pokażą jak przeprowadzić kompleksową i akceptowalną lokalnie modernizację budynków i dzielnic by poprawić ich efektywność energetyczną oraz zredukować emisję gazów cieplarnianych wytwarzanych przy zużyci energii elektrycznej oraz cieplnej. (...)

We Wrocławiu pilotaż skupia się na Przedmieściu Oławskim i obejmuje obszar pomiędzy ulicami: Traugutta, Prądzyńskiego, Kościuszki, Komuny Paryskiej i Więckowskiego".

Przedmieście Oławskie ma charakter zabytkowy (jest zabytkiem?).

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 5 stycznia 2025

Czym Natalia Hatalska zaimponowała Wirtualnej Kulturze?

W roku 2021 Wirtualna Kultura przypadkowo trafiła w Wysokich Obcasach na rozmowę z Natalią Hatalską o jej metodzie uwolnienia się od wszystkich możliwości smartfonu:

Była to w pewnym sensie walka z uzależnieniem od Internetu, którego Hatalska, czterdziestolatka plus, nie była świadoma. 

Wirtualna Kultura, "osiemdziesięciolatka plus", miała i ma dokładnie taki sam problem. Kiedy w roku 2016 starą Nokię zamieniła na Iphone'a, spędza z nim cały dzień, mimo że powiadomienia ma zablokowane. Laptop włącza tylko, gdy pisze coś na blogu. 

Zgadnijcie, dlaczego Laptop przegrał ze smartfonem u Wirtualnej Kultury?

Pomysł Hatalskiej był prosty. Trzeba "wypasionego" smartfona zastąpić czymś prostszym, z mniejszymi możliwościami, a do niektórych działań stosować tylko komputer. W tym kontekście pojawił się "dumbphone", nieznany Wirtualnej Kulturze: 

Okazało się, że aplikacja Dumb Phone przekształca iPhone'a w proste narzędzie, któremu bliżej do starej Nokii.

Pokolenie Z, wchodzące na rynek pracy i wychowane na Internecie, też zaczyna się bronić przed przebodźcowaniem: 

Wirtualna Kultura doszła do wniosku (ma obawy?), że to seniorzy będą uzależnieni od Internetu bardziej niż inne, młodsze, generacje.  

Natalia Hatalska to bardzo ciekawa, ważna osoba sukcesu:  

To można przeczytać na internetowych stronach Hatalskiej:

"Skończyłam trzy fakultety – poczynając od filologii polskiej, przez logopedię, a skończywszy na marketingu i studiach doktoranckich z ekonomii. 

Jako stypendystka prestiżowego programu Joseph Conrad Scholarship miałam również ogromną przyjemność studiować w London Business School w Wielkiej Brytanii.

(...)

W 2013 roku zostałam nagrodzona przez Geek Girls Carrots Srebrną Marchewką za bycie wzorem kobiety zajmującej się nowymi technologiami, a także nominowana przez magazyn Brief jako Człowiek Roku Mediów. 

W styczniu 2017 magazyn Wysokie Obcasy uznał mnie za jedną z 50 najbardziej wpływowych kobiet w Polsce, a we wrześniu 2017 magazyn Glamour przyznał mi tytuł Kobiety Roku. 

W listopadzie 2017 Financial Times umieścił mnie na liście New Europe 100 – „central and eastern Europe’s brightest and best citizens who are changing the region’s societies, politics or business environments and displaying fresh approaches to prevailing problems”. 

W 2018 roku dostałam tytuł Digital Shaper 2018 w kategorii wizjoner – przyznawany osobom, które mają ponadprzeciętny wkład w rozwój gospodarki cyfrowej w Polsce. 

W 2019 roku zostałam wyróżniona w rankingu „Kogo słucha polski biznes?” jako jeden z 10 najważniejszych autorytetów polskiego biznesu".

To robi ogromne wrażenie. Posłuchajcie też rozmowy z Hatalską:


Wirtualna Kultura przypomniała sobie o niej, gdy na portalu ir2.info trafiła na ten artykuł:

Warto to wszystko przeczytać i posłuchać. Wirtualna Kultura od dawna uważa, że to właśnie pokolenie 40+ zmieni świat na lepszy.

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia zimy w Jakuszycach, przysłane przez Majkę ze Szczepina.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 1 stycznia 2025

Serwis ir2.info Fundacji Instytut Reportażu

Mariusz Szczygieł stale zaskakuje Wirtualną Kulturę pisaniem na Facebooku o opiniach bliskich temu, co ona myśli. Ostatnio poruszył problem walki o zasięgi, wymyślanie "clickbaitowych" tytułów, itp. Ona nie lubi tego, a szczególnie tytułów, które nie mają nic wspólnego z zawartością artykułu - mają jedynie skłonić czytelnika do kliknięcia. 

Portale, serwisy internetowe stosują chwyty zwiększające liczbę kliknięć, bo to od niej zależy ich wartość w oczach reklamodawców, popularność. Trzeba w publikowanych w Internecie tekstach używać słów i fraz, które są akurat modne - to te słowa internauci wypisują najczęściej w wyszukiwarkach. 

Teksty publikowane w Internecie powinny być optymalizowane  pod kątem SEO, czyli Search Engine Optimization - chodzi o "pozycjonowanie" stron internetowych: 

Doradztwem w tych sprawach zajmują się specjalne firmy. Oto przypadkowy przykład takiej firmy: 



Jak pisze Mariusz Szczygieł, powołując się na Wojciecha Orlińskiego, "Dziś specjaliści od SEO są de facto nadredaktorami obernaczelnymi. Narzucili nam, jakie mają być tytuły oraz pierwsze zdania artykułów. Narzucają też tematy". To Wirtualna Kultura przeczytała na Facebooku Mariusza 30 grudnia 2024, z okazji otwarcia przez Fundację Instytut Reportażu nowego serwisu ir2.info, który nie będzie stosował takich chwytów:  
Za koncepcję redakcyjną odpowiadają Filip Springer i Olga Gitkiewicz. Nad całością prac czuwa prezes Instytutu Reportażu Mariusz Szczygieł. 

Wirtualna Kultura jest przekonana, że ir2.info zainteresuje czytelników jej bloga. Zobaczcie, co o tym nowym serwisie (portalu) napisały Wirtualne media: 
oraz Springer i Gitkiewicz:
Oto fragment "Dlaczego to robimy": 

"Pytanie o stworzenie własnej redakcji wracało do nas wielokrotnie przez piętnaście lat działania Instytutu Reportażu. Przez te wszystkie lata mówiliśmy sobie: „jeszcze nie teraz, nie jesteśmy gotowi”. W końcu przestaliśmy to sobie powtarzać.

Fundacja Instytut Reportażu powstała w odpowiedzi na kryzys, którego oznaki obserwowaliśmy w redakcjach już pod koniec pierwszej dekady nowego milenium. Działy reporterskie likwidowano, miejsca dla reportażu na łamach dzienników i tygodników było coraz mniej. Redakcje rzadziej wysyłały też reporterów i reporterki w Polskę i w świat.

Dla oddanych reportażowi czytelników i czytelniczek ta zmiana oznaczała, że zamiast biegać do kiosków po prasę, zaczęli odwiedzać księgarnie. Bo to do książek w sporej części przeniósł się reportaż. Miało to dla tego gatunku dobre i złe konsekwencje – przez chwilę spowodowało nadprodukcję książek, lecz wydaje się, że z tej fazy pomału reportaż wychodzi"
.

Uwaga. Autorką zdjęć z czeskiego Cieszyna jest Beata. Kliknijcie. Tak było tam w grudniu.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 11 listopada 2024

Przepisy jak czytać książkę Doroty Masłowskiej



Wirtualna Kultura, była użytkowniczka maszyn cyfrowych, nazywanych teraz komputerami, cieszy się, gdy artyści widzą plusy lub minusy w naukach ścisłych, czyli nie zwężają swego pola widzenia.

Spodobała się jej wypowiedź Małgorzaty Korżel-Kraśnej, kuratorki wystawy "Plagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie", że sztuczna inteligencja i drukarki 3D mogą zmienić kierunki rozwoju sztuki, ale nie wiadomo, czy wesprą, czy zastąpią człowieka. Inspiracją dla tej opinii był wpływ rozwoju nowych narzędzi na pojawienie się historyzmu w meblarstwie:  


Sztuczna inteligencja może namieszać też w życiu pisarzy i dziennikarzy. Nawet Juliusz Słowacki nie czuje się bezpiecznie na Wawelu, bo Chat GPT za niego działa: 


Dorota Masłowska też nie musi pisać nowych wersji bajek dla dzieci, bo Chat GPT to potrafi. Oto bajka o Jasiu i Małgosi napisana przez niego w jednym zdaniu w stylu Doroty Masłowskiej:

"Jaś i Małgosia, w zasadzie nic wielkiego, zwykłe dzieci z lasu, co się zagubiły, bo rodzice im w głowach ***, że to niby na grzyby idą, a nie na próbę przetrwania, ale kto by tam się spodziewał, że las to nie tylko drzewa, ale i te dziwne baby w cukrowych chałupach, co od razu wiedzą, kto na diecie bezglutenowej, a kto czeka na audyt kaloryczny, no i wtedy się zaczęło, krzyk, łzy, i że niby kto tu kogo zje pierwszy, jakby to wszystko było normalne".

Długość tego zdania zaskoczyła Wirtualną Kulturę. Ona przypomniała sobie wpis z roku 2019:
który zawierał wniosek, że za krótkie zdania Nobla się nie dostanie.

Wirtualna Kultura opublikowała w Gazecie Senior w październiku 2024 artykuł: "Czym zaskoczyła mnie Dorota Masłowska?"  Napisała w nim m.in. o związkach frazeologicznych w twórczości Masłowskiej.

W tym roku była już na dwóch spotkaniach autorskich z Dorotą Masłowską. Pierwszy raz w Concordii Design w czerwcu:

Na spotkaniu 16 października 2024 w Muzeum Pana Tadeusza (kliknijcie na pierwsze zdjęcie):
Wirtualna Kultura nauczyła się dwóch rzeczy:
  • Trzeba stosować język "przekręcony, z defektami", bo mikro "uszkodzenia" języka niepokoją.
  • Warto pisać o jedzeniu, bo rodzaje potraw wyznaczają poziom aspiracji bohaterów.

Stąd zrodziły się w jej głowie dwa przepisy na czytanie "Magicznej rany" Doroty Masłowskiej:
  • Przepis pierwszy: Czytać tylko zdania z uszkodzonymi słowami.
  • Przepis drugi: Czytać tylko opisy jedzenia.

Faktycznie jedzenia w "Magicznej ranie" jest dużo:
  • najtańsza wódka o smaku truskawki z jogurtem i orzechową granolą,
  • szafki i zakamarki naszpikowane były bateriami cukierków, galaretek, żelków i wielopaków czekolad
  • Zoldana kupiła więc marcepana, nienajtańszy merlot, ser, łososia, szynkę parmeńską
  • robisz im te tosty: najtańszy chleb, najtańszy ser, najgorszy keczup z Makro.

Znajdywanie uszkodzonych słów w "Magicznej ranie" jest trudniejsze, bo w tekście jest dużo słów, z którymi Wirtualna Kultura nie jest oswojona. Ona wyłapała takie słowa z defektami:
  • wyczłapooojąca, rozpiekła się, upiwniczyć, nie blecz
i takie, których nie znała lub ich nie stosowała:
  • nocowanka, ksobność, romkomy, samorobna, miazmaty, podpalackie, przejściowość, oporuje, dewaloryzował się.
A na jakie słowa Wy zwróciliście uwagę?



Wirtualna Kultura wymyśliła jeszcze metodę czytania całej "Magicznej rany":
  • Przepis trzeci: Skupić się na wyszukiwaniu wątków, które wskazywałyby, że książka jest powieścią, a nie zbiorem opowiadań.
To sugeruje fakt, że pierwsze opowiadanie ma tytuł: "Wyspy", ostatnie "Wyspy II", a po drodze są "Znajomy" i "Znajomy II". Udanej lektury!



Dodatek. Nie zapomnijcie o Festiwalu Korelacje 21-24 listopada 2024 w DCF, na którym Dorota Masłowska będzie czytać swoją narrację do filmu "To tylko Rock": 

Na spotkaniu autorskim w Muzeum Pana Tadeusza Wirtualna Kultura przekazała Dorocie Masłowskiej pozdrowienia od kilku czytelniczek bloga. Dorota podziękowała i też pozdrowiła.
  

Uwaga. Jesienne potrawy na talerzach Wirtualna Kultura przygotowała w roku 2020:
Kliknijcie na miniatury zdjęć, żeby jesień poczuć.
 
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 1 listopada 2024

O komputerach, Internecie i nowych technologiach w życiu Wirtualnej Kultury


Wirtualna Kultura postanowiła udostępnić na blogu coś, czego nie opublikowała w sierpniu 2024 w Gazecie Senior w ramach  cyklu "40 kontra 80". Tym była bardzo zainteresowana m.in. Majka Stanek ze Szczepina. Oto ten tekst, który tak naprawdę powstał w lipcu 2024: 


Odpowiedź na pytanie, czy technologia to przepaść czy most, jest oczywista: to most ku lepszemu, ale czy tak faktycznie będzie, zależy od tego, jak ludzie ją wykorzystają. Gdy chodziłam do liceum, świat fascynował się podbojem kosmosu, ja też. Jednak to nie miało przełożenia na moje codzienne życie. Dopiero Internet, ogólnoświatowa sieć połączeń między komputerami, wprowadził w nim radykalne zmiany. Internet wymyślono pod koniec lat sześćdziesiątych. Do Polski dotarł na początku lat 90-tych, ale zetknęłam się z nim już w roku 1989, gdy byłam służbowo w Anglii. Profesor, który mnie zaprosił, zaczynał dzień od czytania e-maili, co mnie dziwiło. Teraz sama tak robię.

Długo chroniłam swoją prywatność w Internecie. Dopóki nie zostałam blogerką, jak ognia unikałam mediów społecznościowych. Seniorzy preferują Whatsappa, a dla młodszych ważniejsze są Facebook, Messenger, Instagram – nie e-maile. Te narzędzia ułatwiają komunikację, wymianę informacji.

Niestety Internet stał się też miejscem negatywnych zachowań. Nie mogę zrozumieć, czemu wykorzystuje się go też przeciwko ludziom. Skąd się wzięli hejterzy i hakerzy? Co oni robiliby, gdyby Internetu nie było?

W wielu dziedzinach życia jestem tradycjonalistką – za postępem nie podążam, dopóki nie muszę. Na przykład nie stosuję blika. Mimo uzależnienia się od smartfonu nadal mam telefon stacjonarny. Komputerów się nie boję, ale moje zaufanie do różnych narzędzi informatycznych jest ograniczone. Idealnych zabezpieczeń przed cyberprzestępcami nie ma, więc trzeba być ostrożnym i kierować się zdrowym rozsądkiem.

Nie przeraża mnie sztuczna inteligencja. Traktuję ją jako kolejny etap rozwoju algorytmów, które wykorzystując moce współczesnych komputerów i ogromne ilości danych, rozwiązują problemy z kolejnych dziedzin życia. To od człowieka zależy, jak te możliwości będą wykorzystane.

Nowy, wirtualny, świat powstały dzięki komputerom ułatwia i zmienia jakość naszego życia, ale też osacza – wszystko o nas wie. Cyfryzacja kolejnych dziedzin gospodarki bądź całego państwa powoduje nowe zagrożenia. „Obce siły” mogą zdestabilizować wszystko, ingerując w systemy informatyczne. Skutki takich działań trudno sobie wyobrazić.

Tempo zmian technologicznych budzi mój podziw. Gdy w 1966 roku na Uniwersytecie Wrocławskim wykonywałam na angielskim komputerze Elliot 803 obliczenia niezbędne do mojej pracy magisterskiej, nie myślałam, że kiedyś każdy będzie miał komputer w domu, a właściwie w kieszeni. Elliot 803 zajmował cały pokój.

W Internecie przeczytałam artykuł Justyny Matuszak: „10 najważniejszych trendów technologicznych 2024 roku”. 
Jej zdaniem są nimi: rzeczywistość rozszerzona (AR, augmented reality), obliczenia kwantowe, inteligentne miasta, blockchain (łańcuch bloków), przetwarzanie brzegowe danych, pojazdy autonomiczne, sieci 5G, interakcja człowiek-maszyna, internet zachowań, biotechnologia. Autorka pisze: „Inteligentne miasta będą mogły stać się bardziej połączone, wydajne i dostosowane do potrzeb swoich mieszkańców”. Temu służą, na przykład, systemy kolejkowe usprawniające obsługę klientów w urzędach. We Wrocławiu to mamy.

A co nas czeka w przyszłości? To wiedzą wizjonerzy tacy, jakim był Stanisław Lem. Na portalu culture.pl można znaleźć artykuł Mikołaja Glińskiego: „13 przepowiedni Lema, które się sprawdziły”. Wizjonerstwo Lema robi wrażenie. On w swojej twórczości wymyślił m.in. przedmioty, które przypominają współczesne tablety, e-booki i smartfony:

Dodatek. Z powodu lęku przed gniazdkiem elektrycznym Wirtualna Kultura w roku 1961 wybrała matematykę na Uniwersytecie Wrocławskim, a nie telekomunikację (obecnie elektronikę) na Politechnice Wrocławskiej.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

O czym można rozmawiać z kobietami?

Tytuł wpisu jest przewrotny. Co łatwiej da się rozstrzygnąć: "można rozmawiać" czy "nie można rozmawiać"? Takich tematów, o których nie wszyscy chcą rozmawiać, jest dużo. Czy pamiętacie ten felieton: z Gazety Senior: 

Na ostatnim spotkaniu Atelier Kultury w Przestrzeni Trzeciego Wieku IrenkaN podzieliła się wrażeniami ze spektaklu, który obejrzała w teatralny poniedziałek w telewizji - to wywołało dyskusję: 

Wirtualna Kultura nie miała na to odwagi. 

Refleksjami na temat książki i spektaklu Mateusza Pakuły podzieliła się na blogu rok temu 2 listopada 2023:
Może telewizyjny spektakl mimo wszystko kiedyś obejrzy.

W październiku 2019 Wirtualna Kultura opublikowała w Gazecie Senior artykuł: O czym seniorki nie rozmawiają przy kawie? Teraz  kusi ją, żeby napisać, o czym rozmawiają przy kawie. Ma na ten temat dużo materiału na blogu, m.in. w komentarzach czytelniczek.


Uwaga. Wirtualna Kultura drugą część pierwszej wersji tego wpisu (o komputerach, Internecie i nowych technologiach) opublikowała oddzielnie, bo to był za duży "rozrzut" tematów.
Kliknijcie na miniaturę zdjęcia.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »