środa, 6 marca 2019

Wirtualna Kultura wolontariuszka akcji "Tym razem głosuję"


Wirtualna Kultura uważa, że seniorzy muszą być wszędzie, bo nic o nas bez nas. Dlatego została wolontariuszką akcji "Tym razem głosuję" i wzięła udział w szkoleniu dla osób, które chcą się zaangażować w promowanie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Szkolenie było poświęcone mediom społecznościowym i ich wykorzystaniu w kampanii informacyjnej Parlamentu Europejskiego. Prowadziła je Karolina Woźniak, specjalistka w dziedzinie mediów społecznościowych, wieloletnia pracowniczka działu komunikacji internetowej Dyrekcji ds. Komunikacji Parlamentu Europejskiego, wcześniej dziennikarka Telewizji Polskiej, "Wprost" i "Życia Warszawy". 

Wirtualna Kultura jest z Karoliną na pierwszym zdjęciu poniżej. Na drugim zdjęciu jest z Grzegorzem Małygą z Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego przy ulicy Widok we Wrocławiu, który to szkolenie zorganizował. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.


Wirtualna Kultura już pisała o kampanii informacyjnej "Tym razem głosuję" na blogu,

Na szkoleniu zgodziła się na nagranie krótkiego filmiku i zrobienie zdjęcia z napisem Tym razem głosuję na bezpieczną przyszłość. Ten cel głosowania sama wymyśliła. To samo zrobiło przed nią wiele osób. Cała ściana w Biurze Parlamentu Europejskiego jest takimi zdjęciami obklejona


Na pierwszym zdjęciu powyżej jest hasło Tym razem głosuję za finansowaniem uniwersytetu trzeciego wieku. Tego nie wymyśliła Wirtualna Kultura tylko jeden z bardzo młodych wolontariuszy. BRAWO! Wśród uczestników szkolenia wyróżniały się dwie grupy: seniorzy i uczniowie. Średniego pokolenia prawie nie było. To Wirtualną Kulturę trochę zaskoczyło.

Karolina mówiła, że w kampanii informacyjnej "Tym razem głosuję" media społecznościowe mogą zdziałać naprawdę sporo: posty, tweety, hasztagi, grupy na FB, zdjęcia, krótkie filmiki, instastory. Sposobów działania jest mnóstwo, tylko jak ich używać, żeby przekonać do głosowania jak najwięcej osób? Czy to może się udać Wirtualnej Kulturze? Zobaczymy. Najpierw ona musi lepiej poznać język mediów społecznościowych. Do tej pory nie używała "tweetów, hasztagów", a o "instatorach" pierwszy raz usłyszała na szkoleniu.

Z przeprowadzonych badań wynika, że Facebook bije na głowę inne media społecznościowe swoją popularnością. Na szczęście na liście najpopularniejszych mediów, którą pokazała Karolina, znalazł się WhatsApp. To jest szansa dla Wirtualnej Kultury. Ona codziennie skoro świt dostaje zdjęcia i filmiki na WhatsAppie. W odpowiedzi może pisać o akcji "Tym razem głosuję".


W trakcie szkolenia jeden z seniorów słusznie zauważył, że w Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego wypadają w Dniu Matki - 26 maja 2019. Ten szczęśliwy zbieg okoliczności może być atutem kampanii zachęcającej do głosowania. Jak Wam się podoba hasło: "Europa nasza Matka"?

Praktyczne rady i wskazówki Karoliny, jak w mediach społecznościowych zachęcać do głosowania, bardzo się spodobały Wirtualnej Kulturze. Niektóre z nich są uniwersalne i mogą być wykorzystane na blogu. Zdaniem Karoliny, uwagę czytelników (internatów) przyciągają emotikony, poruszające się gify, ciekawe zdjęcia (bliski plan, odpowiednie tło, napisy  i dźwięki), relacje na żywo, wideo, osobisty język, itp. To można zastosować też na blogu. Wreszcie Wirtualna Kultura zrozumiała, dlaczego Żółty Parasol na Facebooku tak często używa emotikony i różne zabawne symbole. On widocznie już dawno na takim szkoleniu był! 👦👧👩👨👌👍

Wśród materiałów reklamowych, które dostał każdy wolontariusz - uczestnik szkolenia, była mała przypinka (na zdjęciu jest powiększona). Jak kogoś z taką przypinką spotkacie, to możecie być pewni, że to Wirtualna Kultura.


O efektach szkolenia będę Was jeszcze informować, w tym o materiałach od Karoliny. Trzymajcie kciuki za Waszą wolontariuszkę od akcji "Tym razem głosuję".

Uwaga. Oficjalna relacja ze szkolenia jest na stronach Biura PE we Wrocławiu, kliknijcie: Szkolenie "Wybory europejskie - podaj dalej!".

Przypomnienie:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 5 marca 2019

Spotkanie z Urszulą Glensk w Żółtym Parasolu

Udało się! Urszula Glensk, autorka Hirszfeldowie. Zrozumieć krew, będzie gościem Sąsiedzkiego Klubu Książki, działającego w Żółtym Parasolu. Zapraszamy Wszystkich!

Hirszfeldowie. Zrozumieć krew jest piątą książką w dorobku Autorki:
  • Proza wyzwolonej generacji 1989-1999, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002,
  • Trzy szkice o przewartościowaniach w kulturze, Atut, Wrocław 2007,
  • Współautorka podręcznika Jak zostać pisarzem? Pierwszy polski podręcznik dla autorów pod redakcją Andrzeja Zawady, Bukowy Las, Wrocław 2011.
  • Po Kapuścińskim. Szkice o reportażu, Universitas, Kraków 2012 (wyróżnienie „Książka Miesiąca” Magazynu Literackiego Książki),
  • Historia słabych. Reportaż i życie w dwudziestoleciu (1918-1939), Universitas, Kraków 2014 (Nagroda Historyczna Polityki, rok 2015),
  • Hirszfeldowie. Zrozumieć krew, Universitas, Kraków, grudzień 2018.

Urszula Glensk, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, zajmuje się literaturą dokumentarną  i krytyką literacką. Wykłada w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, kliknijcie: Urszula Glensk. Oto jej dorobek naukowy, kliknijcie: Publikacje.

Spotkanie z Urszulą Glensk będzie

25 marca 2019 (poniedziałek) o godzinie 17 
w Siedzibie Stowarzyszenia Żółty Parasol,: 
ul. Prusa 37-39 (wejście od ulicy Wyszyńskiego). 

Przekonacie się, że chociaż książka o Hirszfeldach jest już opublikowana, Autorka nadal "zbiera" materiały i tematem żyje. Chętnie słucha wypowiedzi uczestników autorskich spotkań i nawiązuje z nimi kontakt. Ludwik Hirszfeld żył w latach 1884-1954, a jego żona Hanna z domu Kasman w 1884-1964.

Urszula Glensk jest fascynującą osobą. Każde spotykanie z nią to niesamowite przeżycie. Urzeka swoją skromnością i osobowością. Można jej słuchać godzinami. Wirtualna Kultura poznała Urszulę Glensk w Salonie Profesora Józefa Dudka w październiku 2016. Była też na dwóch autorskich spotkaniach z nią: w Muzeum Pana Tadeusza (styczeń 2018)  i w Hali Stulecia na Targach Dobrej Książki (listopad 2018). Na spotkaniach Urszula Glensk mówiła o pracy nad książką o Hirszfeldach. Wirtualna Kultura pisała o tym w styczniowym numerze Gazety Senior i na blogach:


Oto fragment z wpisu na blogu "Popowiczanie" o spotkaniu autorskim w Muzeum Pana Tadeusza (styczeń 2018):

"Popowiczanka była pod ogromnym wrażeniem wiedzy Urszuli Glensk - wiedzy historycznej, kulturowej, ale też medycznej. Prelegentka ze swobodą opowiadała o szczepionkach, chorobach wenerycznych, odmianach tyfusu, jak przebiegały prace nad grupami krwi, itd. Przygotowywana przez Urszulę Glensk książka nie jest tylko o historii pewnej rodziny. To coś więcej i podobno czyta się ją jednym tchem. Mariusz Urbanek na wstępie spotkania mówił o książce z zachwytem.

Na zakończanie najważniejsza rzecz: o co Popowiczanka zapytała Urszulę Glensk? Nie zapytała o chorobę córki i kontakty Hirszfeldów z Polonią w Szwajcarii - o to pytali inni uczestnicy spotkania. Popowiczanka zapytała o warsztat pracy. Jak Urszula Glensk zbierała dokumenty? Gdzie i w jakiej formie je przechowuje? Czy jeździła po Europie śladem Hirszfeldów? I co okazało się? Dokumenty leżą na podłodze, a Urszula Glensk wielokrotnie jeździła m.in. do Londynu na spotkania z krewną Hirszfeldów, która była bezcennym źródłem informacji.
"

Ten fragment pokazuje, co nas czeka na spotkaniu z profesor Urszulą Glensk. Pamiętajcie: 25 marca, godz. 17, Żółty Parasol. W oczekiwaniu na spotkanie zobaczcie i posłuchajcie, co Urszula Glensk mówi o książce o Hirszfeldach:


Uwaga. Maciej Dudzik zrobił powyższe zdjęcie Urszuli Glensk w roku 2011.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 4 marca 2019

Basia w obiektywie Olympusa


Basia z Gaju nie mogła być w piątek w Zajezdni Dąbie na spotkaniu Żółtego Parasola z Olympusem. Wirtualna Kultura była bardzo ciekawa, czy Jackowi z Krakowa wpis na blogu się spodoba. Tak więc obie miały powody, żeby w niedzielę pojechać na Biskupin na Olympus Perspective Playground. Jednego nie przewidziały - na wystawie były tłumy i kolejki:
  • kolejka do rejestracji i aparatów fotograficznych Olympus,
  • kolejka do Light Painting, 
  • kolejka do zawodowego fotografa, który robił "portrety" jakimś super czułym aparatem (zobaczcie dwa pierwsze zdjęcia),
  • kolejka do mikroskopu, który robił zdjęcia oczu,
  • kolejka do świetlnej firanki, ogromnego kolorowego koła i srebrnego tunelu,
  • kolejka do automatu, który robił odbitki, itd.
Wszyscy cierpliwie w kolejkach stali, a pracownicy, w tym Jacek Łabaj z Krakowa, cieszyli się, że wystawa wzbudziła takie duże zainteresowanie. Dominowali młodzi ludzie i rodziny z małymi dziećmi. Stojąc w kolejkach, można było podziwiać zdjęcia na ścianach:


Ze znalezieniem Jacka nie było kłopotów. On zajmował się  Light Paitning - malowaniem światłem. Oto efekt jego sesji z Basią, która świetnie się spisała. Jak zwykle kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.


To kolorowe tło to był efekt machania jakimś  świecącym prętem, a nie malowidło na ścianie. Świetlna firanka też miała wzięcie, ale Basi i Krysi udało się za nią dostać:


Brakowało miejsca na lustrzanej podłodze i pod lustrzanym sufitem, bo chętnych fotografów było wielu. Najgorzej było z kolorowym ogromnym kołem. Na jego tle każdy chciał mieć zdjęcie. Młode i trochę starsze, tak jak Wirtualna Kultura, dziewczyny chętnie pozowały. Na szczęście Wirtualna Kultura już w piątek zrobiła takie zdjęcie z Jackiem, kliknijcie: Wirtualna Kultura na huśtawce. Aparatem Olympus PEN E-PL8 można robić selfi, kliknijcie: PEN E-PL8. Bardzo wygodna opcja.

Basia szalała. Zdała pomyślnie wszystkie testy na foto-modelkę:


Więcej zdjęć jest na blogu w Galerii, kliknijcie: Galeria. Zdjęcia oprócz Wirtualnej Kultury zrobiły Justyna z Żółtego Parasola i Marysia ze Szczepina.

Wystawa jeszcze trwa do 10 marca codziennie od godziny 11tej. Bierzcie dzieci, wnuków, mężów, sąsiadów i sąsiadki. Zabawcie się w fotografów i foto-modele.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 3 marca 2019

Zamiast tulipanów na 8 marca


Mecz piłkarski, Olga Tokarczuk w Muzeum Pana Tadeusza, Laura Łącz na Nowym Dworze i darmowy film w DCF. O tym m.in. jest ten wpis. Miłego czytania i trafnego wyboru!

 Wirtualna Kultura podejrzewa, że jest senioralną marzycielką, bo czasami jakaś piosenka budzi w niej tęsknotę za czasami, które minęły bezpowrotnie. W lutym wybrała się z koleżankami seniorkami na recital Laury Łącz  w Centrum Kultury Zachód, kliknijcie: Recital "Między mną a tobą". Aktorka rozpoczęła poetycko-muzyczne spotkanie tytułową balladą „Między mną a tobą” z muzyką Adama Skorupki do  wiersza Bolesława Leśmiana "Piosenka" z roku 1936, kliknijcie: Adam Skorupka - Wikipedia. Czarna scena, reflektor, czerwona sukienka i muzyka, która urzekła Wirtualną Kulturę całkowicie. Dla tego utworu warto było na Nowy Dwór pojechać.

Po powrocie do domu Wirtualna Kultura, jak każda inna wirtualna seniorka, siadła do komputera i zaczęła szukać „Między mną a tobą” z muzyką Adama Skorupki. Niestety zaczęły się "schody", bo do wiersza Bolesława Leśmiana "Piosenka" muzykę ułożyli też inni kompozytorzy. 

Poszukiwania piosenki w wykonaniu Laury Łącz spełzły na niczym, bo czy można się zadowolić maleńkim fragmentem, który jest na końcu półtora minutowego nagrania ze spotkania w Chrzanowie,
Na otarcie łez Laura Łącz w Chrzanowie miała tę samą czerwoną sukienkę co na Nowym Dworze. Zamiast całej piosenki posłuchajcie, co Laura Łącz myśli o miłości. Jej zdaniem, najważniejszą wartością w życiu jest właśnie miłość:

A oto inna wersja "Między mną a tobą" - muzyka Robert Leonhard  też do wiersza Leśmiana "Piosenka":

W tym roku 8 marca wypada w piątek. To się bardzo dobrze składa. Po pracowitym tygodniu wszystkie zasłużyłyśmy na coś wyjątkowego. Propozycji jest bardzo dużo - tak dużo, że Wirtualna Kultura nie wie, co Wam polecić. Na przykład, 
  • Sportowy Klub Śląsk proponuje dla pań bilety po 5 zł na mecz Śląsk-Jagiellonia 8 marca, 
  • Muzeum Pana organizuje spotkanie z Olgą Tokarczuk i Jurijem Andruchowyczem 7 marca o godzinie 19 w ramach rozmów polsko-ukraińskich (trzeba odebrać wejściówki w Muzeum, jest rezerwacja mailowa),
  • darmowy seans filmowy organizowany przez Biuro Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu będzie w DCF 8 marca o godz. 12 (trzeba odebrać wejściówki w Biurze PE).
Więcej informacji jest tutaj:

Krystyna - Wirtualna Kultura
🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷
Czytaj więcej »

sobota, 2 marca 2019

Wirtualna Kultura na huśtawce


Wirtualna Kultura wybrała się z Irenką i Marysią ze Szczepina na spotkanie z Olympusem. Namówił ją "Bojurek" z Nowego Dworu, a jego Jadzia z Kozanowa. Wszystko dzięki telefonom. Czterdzieści lat temu Wirtualna Kultura nie miała telefonu. Jak można było wtedy żyć?

Olympus rozłożył się w starej zajezdni tramwajowej na Biskupinie. Na spotkanie z nim wybrał się też Żółty Parasol - ten od nowych technologii pod kierunkiem Ani w niebieskich okularach i Justyny. Cała grupa czekała cierpliwie aż halę otwarto o godzinie 11. Kliknijcie na zdjęcia, żeby "oczekiwanie" na twarzach zobaczyć.




Spotkanie było bardzo udane. Warto było stać w kolejce po aparat fotograficzny, by robić zdjęcia. W ogromnej hali ciekawych miejsc było wiele. Sami musicie się o tym przekonać. Wystawa Olympus Perspective Playground jest czynna do 10 marca.



Olympus Perspective Playground to wiele atrakcji. Marysia zrobiła sobie zdjęcie na lustrzanym suficie (zobaczcie powyżej). Wirtualna Kultura chętnie skorzystała z huśtawki i napiła się kawy z Moniką. Czas w Zajezdni minął bardzo szybko. Zabawa była fajna. Koniecznie zajrzyjcie do jednej z bocznych sal, gdzie jest instalacja z lustrzaną podłogą. Ruch zakłóca wyświetlane obrazy, tworząc nowe fantastyczne kompozycje.


Największym zainteresowaniem cieszyła się kolorowa instalacja do "głębi".


Wirtualna Kultura zwróciła uwagę na jakieś aparaty niefotograficzne - medyczne.


Niestety nie weszła za firankę ze światełek (zdjęcie różowe), ale była w srebrnym tunelu, który zniekształca postaci (zdjęcie niebieskie). Z żalem stwierdza, że nie obejrzała filmu i nic o nim nie wie. Może Wy wiecie?


Dzięki Irence i Marysi poznała Jacka Łabaja z Krakowa, który zainstalował w jej smartfonie aplikację, dzięki której można było przesłać wszystkie zdjęcia z aparatu fotograficznego Olympus PEN E-PL8 do smartfona. Trochę to trwało, bo zdjęć było dużo.

Na pamiątkę Wirtualna Kultura  zrobiła sobie zdjęcie z Jackiem. Jacek coś tam w smartfonie Wirtualnej Kultury poustawiał i zdjęcie samo się zrobiło. Bardzo żałował, że nie wiedział, że taka duża grupa przyjedzie. Chętnie przygotowałby specjalny wykład o aparatach fotograficznych itd. Współpracuje z Olympusem od wielu lat i ma dużo do powiedzenia. Jacka podobno można znaleźć na Instagramie. Powiedział  to Wirtualnej Kulturze.

Przeczytajcie tutaj, jakie jeszcze inne atrakcje są na wystawie (kliknijcie): J. Dudzik, Olympus Perspective Playground.

Więcej zdjęć jest na blogu w Galerii, kliknijcie: Galeria. Oprócz Wirtualnej Kultury zdjęcia zrobiły Justyna z Żółtego Parasola i Marysia ze Szczepina.

Postscriptum. Olympus wybrał Wrocław i otworzył w nim Centrum Biznesowe, kliknijcie:Olympus Business Services we Wrocławiu.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 1 marca 2019

Piękno i destrukcja


W lutowym numerze "Sensu", który ma podtytuł "Psychologia dla ciebie", Wirtualna Kultura przeczytała:

"Wiele kobiet po sześćdziesiątce rozpoczęło życie na nowo. 
Nie dlatego, że poprzednie było złe, ale po prostu się skończyło."

Jest to bardzo trafne spostrzeżenie. Kobiety i mężczyźni bardzo często znajdują na emeryturze nowe pasje i to jest godne podziwu. To, co robili w swoim życiu zawodowym, przestaje być ważne. Ważne jest to, co robią teraz. Przykładem tego są Halina Krawczyk i Jan Pawelski, których w wieku dojrzałym pochłonęła fotografika. Wirtualna Kultura chciałaby Was zachęcić do obejrzenia wystawy ich fotoobrazów "Piękno i destrukcja", która jest w Klubie Muzyki i Literatury (plac Kościuszki 10) do 2 kwietnia 2019, od. poniedziałku do piątku w godz. od 10 do 18, w soboty od 12 do 18, wstęp wolny, kurator wystawy: Ryszard Sławczyński,
Zdjęcia zamieszczone w katalogu wystawy zostały wyróżnione na International Photography Awards w USA w roku 2018, 

Halina i Jan dużo podróżują po świecie w poszukiwaniu cudów i tajemnic natury. W okolicach Piranu (kliknijcie: Piran), na wybrzeżu Słowenii, natrafili na niezwykłe muszle przyczepione do skał nabrzeża i to one są bohaterami wystawy.

Footobrazy czarują urodą i wciągają w niepowtarzalny świat, którego gołym okiem nie widać. Autorzy pokazują nowe spojrzenie na naturę. Trudno uwierzyć, że na zdjęciach jest ona prawdziwa.

Koniecznie zwróćcie uwagę na tytuły zdjęć. Czy one odzwierciedlają to, co my widzimy  na zdjęciach, czy to, co widzą autorzy?  Zdjęcia są eksponowane w starych ramach, co jest dodatkowym atutem. Wystawa ma poetycko-muzyczny klimat. Warto w to się zanurzyć.



W Kubie Muzyki i Literatury stale coś ciekawego dzieje się,
Na przykład, w sobotę 16 marca o godzinie 16 będzie wykład Marka Dyżewskiego, byłego Rektora Akademii Muzycznej, z cyklu COLLEGIUM MUSICUM pt. "Patrząc na obraz słyszę muzykę'', reżyseria dźwięku Zbigniew Jędrych, 

Możecie wykład połączyć z obejrzeniem wystawy Haliny i Jana, bo świetnie współgrają. Tytuł wykładu: "Patrząc na obraz słyszę muzykę'' idealnie określa wrażenia, która ma się oglądając muszle. Muszle też grają.

Uwaga. Wirtualna Kultura dostała wszystkie zdjęcia od Haliny Krawczyk i Jana Pawelskiego. Kliknijcie na zdjęcia, żeby dobrze zobaczyć ich piękno.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 24 lutego 2019

Ufunduj dziecku bilet

Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka działa już od 20 lat. Misją WCTD jest tworzenie przestrzeni, w której dostęp do kultury mają wszystkie dzieci. Osiąga się to poprzez warsztaty dla dzieci, spektakle teatralne, itd.
WCTD mieści się przy ulicy Kuźniczej 29a (II piętro). Oto, co o WCTD pisano w roku 2013 na  "wroclaw.go" (kliknijcie): Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka.


Jedna z akcji WCTD polega na zbieraniu pieniędzy na bilety na spektakle teatralne w WCTD. Jeden bilet to 18 zł. Ideą akcji jest przybliżenie teatru dzieciom, które na co dzień nie mają z nim kontaktu, gdyż wydatki na kulturę leżą poza zasięgiem domowych budżetów ich rodziców.

Chciałbyś, aby dzieci mogły regularnie uczestniczyć w spektaklach teatralnych WCTD? Oto jak możesz sprawić, aby teatr był dostępny dla wszystkich dzieci, kliknij: Ufunduj dziecku bilet do teatru - opis projektu:

  • Kup bilet dla potrzebującego dziecka wirtualnie lub w biurze Centrum.
  • Przekaż informacje o akcji rodzinie, znajomym, współpracownikom.

Więcej informacji: (71) 341 80 02, 661 136 434; koordynator@centrumtworczosci.pl

Dzięki darczyńcom, w roku 2018 zaproszono teatru aż 182 dzieci. Mali widzowie obejrzeli 15 spektakli, m.in. Bal u króla lula, Pies i kot czy Baśń o złotej rybce.

Jasia z Popowic i Krysia - Wirtualna Kultura od dłuższego czasu wspierają Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka:
Może Ty do nich dołączysz? 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »