poniedziałek, 5 grudnia 2022

Wirtualna Kultura w "Sali czerwonej"

Ewa Pluta i Jakub Sieczko znają osobiście nie tylko Mariusza Szczygła, ale też Filipa Springera. To, że znają Mariusza, nie było dla Wirtualnej Kultury zaskoczeniem, bo przecież opublikowali debiutanckie książki w "Dowodach na Istnienie", czyli w wydawnictwie, w którym Mariusz jest "radą merytoryczną". Tego, że Filip był "tutorem" Ewy, absolwentki Polskiej Szkoły Reportażu, i zrobił piękne zdjęcie portretowe Jakubowi, ona nie spodziewała się.

Wirtualna Kultura do tej pory nie wybaczyła duetowi doskonałemu FS-MSz, że w tym roku nie rozpoczęli "MiedziankaFest" na dworcu we Wrocławiu: 

Chciała o tym powiedzieć Mariuszowi wczoraj na Wrocławskich Targach Dobrych Książek, ale nie było na to czasu, bo stała za nią zbyt długa kolejka czytelników, marzących, tak jak ona, o dedykacji w "Fakty muszą zatańczyć". Drugiej książki Mariusza Szczygła "Osobisty przewodnik po Pradze", ze zdjęciami Filipa Springera, nie wzięła ze sobą na Targi. Przewodnik musi poczekać na inną okazję.
Z Mariuszem sobie nie pogawędziła, ale z Ewą i Jakubem tak w innej kolejce po autografy.

Wirtualna Kultura uwielbia spotkania autorskie. Kulisy powstawania książek są dla niej ciekawsze od kryminałów - bardziej ją intrygują. Przez 50 minut w Sali Czerwonej dużo się dowiedziała o autorach "Rubieży" i "Pogo" (Dawid Iwaniec niestety nie mógł dojechać), ale też o Mariuszu, który chyba spoważniał (?) po pandemii - ubrał ciemnoniebieską koszulę bez urokliwych wzorków (kliknijcie na pierwsze zdjęcie): 
Kliknijcie poniżej, żeby zobaczyć, jak Mariusz wyglądał w roku 2017, gdy Wirtualna Kultura-Popowiczanka pierwszy raz wybrała się na spotkanie autorskie z nim: 
Ewa Pluta, reporterka, stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz m.st. Warszawy – Dzielnicy Wawer, 100 dni wędrowała wzdłuż polskiej granicy na wschodzie, przeszła 1000 km - na rowerze i motorze przejechała tylko10 km. To było zanim sytuacja na wschodniej granicy zaogniła się. Na okładce książki jest fragment drogi, którą przebyła od trójstyku w Bolciach do trójstyku na Krzemieńcu, z Suwalszczyzny do Bieszczad, Z tyłu książki wydawca napisał: 

"To ta linia - rubież Unii Europejskiej - jest bohaterką książki Ewy Pluty. Kreska na mapie, która komplikuje biografie i zaplata historie."

Jakub Sieczko, lekarz anestezjolog i specjalista intensywnej terapii, przepracował 8 tysięcy godzin (6 lat) w pogotowiu w Warszawie na Pradze Południe. Poznał ciemne strony tej dzielnicy, ukrytą twarz miasta. Pyta: gdzie lekarz ma pomieścić w sobie te wszystkie nieszczęścia; czy może być spowiednikiem tych chorych ludzi; jak czuje się, gdy po raz czternasty, danego dnia, jedzie na sygnale do chorego?

Po napisaniu książki o swoich doświadczeniach Jakub zrezygnował z pracy w pogotowiu, które wśród ratowników medycznych jest nazywane "pogo" - stąd tytuł książki. Był koordynatorem grupy „Medycy na granicy”, która jesienią 2021 roku udzielała pomocy medycznej podczas kryzysu na pograniczu polsko-białoruskim, ale on nie chce pisać o tym.

Przez całe spotkanie autorskie Wirtualna Kultura notowała i notowała. Niestety blog rządzi się swoimi prawami - wpis nie może być zbyt długi. Dlatego ona musi się ograniczyć do tylko kilku uwag.
  • I Ewa, i Jakub mieli chwile zwątpienia - chcieli zrezygnować z napisania książek. To chyba częste zjawisko wśród pisarzy. Mariusz przyznał, że chciał wycofać Gottland z publikowania i oddać zaliczkę wydawnictwu! Ewa przeczytała dużo książek o "granicy" i  zamknęła się na trzy miesiące w domu, żeby swoją książkę dokończyć. Jakub chodził po lesie i samego siebie nagrywał. Nagrywanie jest podobno świetną metodą pisania, bo w mówieniu nie ma fałszu.
  • I Ewa, i Jakub są dla Wirtualnej Kultury bohaterami. Ewa, drobna istota, nie bała się pieszej wędrówki, a Jakub nie bał się reakcji medycznego środowiska - to są przypuszczenia Wirtualnej Kultury.
  • Pierwsze, zadane obu autorom, pytanie Mariusza wywołało zachwyt Wirtualnej Kultury - ona ma bzika na punkcie pierwszego zdania książki (tekstu). Ewa i Jakub mieli w odpowiedzi na pytanie Mariusza wyjaśnić znaczenie zdań, którymi zaczęli swoje książki. Koniecznie zwróćcie uwagę na te zdania!
  • Inne pytania Mariusza były równie przebiegłe. Na przykład, jaką mają metodę na zapamiętanie oryginalnych dialogów, które chcieliby w książce zamieścić; co sobie by poradzili, gdyby teraz zaczęli pisać. Przeczytał też wybrane przez Ewę i Jakuba fragmenty książek, a oni potem komentowali swój wybór - bardzo ciekawie, zachęcająco do przeczytania książek.  
  • Mariusz miał też rady dla przyszłych pisarzy: nie bać się, że ktoś już coś napisał na podobny temat. Książka musi być szczera, bo inaczej nie ma sensu pisać. 
  • Nie zabrakło ulubionej zasady Mariusza:  Pisanie? To nie takie proste ludziom zabierać czas. Wirtualna Kultura nie pamięta, skąd Mariusz zna tę zasadę. 

Więcej dowiedziecie się z wywiadów:

Dodatek. Odpowiedź na pytanie Zbyszka z komentarza:
  • Pierwsze zdanie z książki "Rubież. Reportaż wędrowny": Nonszalancko opierał się łokciami o barierkę. Pół strony dalej okazuje się, że było inaczej: Kończył się dzień, trójstyk opustoszał, cicho, jedynie w Bolciach poszczekiwały psy.
  • Pierwsze zdania z książki "Pogo": Nie wiem nic. Mam tylko zdanie. Dalej okazuje się, że "zdanie" zawiera informację, że osoba zmarła i określa bezradność ratownika medycznego.

Uwaga. Wirtualna Kultura znalazła wczoraj liść w książce Mariusza "Kaprysik. Damskie historie". Nie pamięta, kiedy i po co liść ususzyła. 

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 4 grudnia 2022

Basie, Basieńki


Wirtualna Kultura kilka lat temu poznała w Żółtym Parasolu trzy Basie. Z Basią K. chodziła na warsztaty komputerowe i marsze kapeluszy. Z Basią B. na trening pamięci i gry logiczne.


Z Basią P. "spotykała się" najczęściej telefonicznie, żeby uzgodnić zadania domowe z treningu pamięci i pisania kreatywnego. Pandemia przerwała te stacjonarne kontakty w Żółtym Parasolu, ale na szczęście coś zaczyna się odbudowywać.

Basia K. rozwija swoje umiejętności na warsztatach teatralnych w Centrum Aktywności Lokalnej Zacisze na Chopina i w Odra Centrum na wodzie. Świetnie wypadła w roli wiejskiej baby:


Wystąpiła też w spektaklu teatralnym "Uroki przemijania" na scenie Przestrzeni Trzeciego Wieku:

Basia B. uwielbia spacery i wernisaże:
Ostatnio Wirtualna Kultura spotkała Basię B. na wernisażu wystawy prac fotograficznych "(Nie) doskonały błąd" w Muzeum Współczesnym Wrocław, na której można podziwiać m.in. prace Patrycji, córki Basi B. 
Oto jedna z prac Patrycji z serii "Dezintegracja" oraz wspólne zdjęcie córki i dumnej mamy:


Wirtualnej Kulturze nie wiadomo, czym teraz pasjonuje się Basia P. Może Wy wiecie?

Basie mają szczęście. Każdy wie, kiedy są ich Imieniny i życzy im STO LAT (i jeszcze więcej)! Kamil Baczyński napisał dla nich wiersz (cały wiersz można przeczytać tutaj, kliknijcie: Biała magia)

"Biała magia"

Stojąc przed lustrem ciszy
Barbara z rękami u włosów
nalewa w szklane ciało
srebrne kropelki głosu.

I wtedy jak dzban - światłem
zapełnia się i szkląca
przejmuje w siebie gwiazdy
i biały pył miesiąca. (...),

 a Zbigniew Wodecki zaśpiewał:

Kliknijcie na miniatury zdjęć.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 3 grudnia 2022

Czy znacie kulisy Narodowego Forum Muzyki?

Kto z nas pamięta, kiedy i jakie zamieszanie było przy budowie budynku Narodowego Forum Muzyki? Budynek musiał powstać na "Europejską Stolicę Kultury" i powstał. Inauguracja NFM była 5 września 2015: 

Wirtualna Kultura-Popowiczanka pierwszy raz o NFM pisała na blogu w lutym 2016 z okazji wizyty Piwnicy pod baranami. Gdy kliknęła w ten link: 
to zdziwiła się, że była ubrana w bluzkę, która nadal wisi w jej szafie (kliknijcie na pierwsze zdjęcie z roku 2016).  Z okazji koncertu krakowskiej Piwnicy pod baranami w NFM zainteresowały ją możliwości budynku NFM:

Przy NFM działa Akademia Melomana dla dorosłych. Rok akademicki trwa od 1 października 2022 do 20 czerwca 2023. Zapisy są semestralne.

"Akademia Melomana NFM to nowy projekt, który powstał z myślą o naszych najwierniejszych słuchaczach. Obejmuje cykl zajęć przeznaczonych dla osób dorosłych, które pragną pogłębiać swoją wiedzę i stać się świadomymi uczestnikami życia kulturalnego. Podczas spotkań studenci poznają podstawy zasad muzyki oraz harmonii, będą też uczestniczyć w wykładach, m.in. z historii muzyki, oraz projektach warsztatowych, w tym z tańca ludowego, muzycznego teatru dźwięków czy emisji głosu. Ponadto członkowie Akademii odkryją zakamarki gmachu NFM i będą mogli uczestniczyć w wybranych próbach generalnych, koncertach kameralnych i symfonicznych organizowanych przez instytucję
."

Udział w pojedynczym wykładzie jest płatny online. 

Akademia organizuje zwiedzanie budynku NFM 8 grudnia 2022 r. od godz. 16.00 do 17.15. Obowiązują zapisy:

Link do strony głównej NFM, kliknijcie: Narodowe Forum Muzyki.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 1 grudnia 2022

Błąd w sztuce?

Wszystko wskazuje na to, że Wirtualna Kultura znalazła się w poniedziałek, 28 listopada pod wieczór, we właściwym miejscu. A był  nim "Żółty Parasol" na Ołbinie, w którym w ramach spotkań Biblioteki Sąsiedzkiej Książki trafiła na wernisaż obrazów Krystyny Ptak i przy okazji poznała Wacława Ropieckiego, który był matematykiem zanim został artystą malarzem i fotografikiem: 


To on dał Wirtualnej Kulturze "ulotkę" z informacjami o innych wernisażach we Wrocławiu. Wśród nich był dzisiejszy (1 grudnia 2022, godz.18) wernisaż wystawy prac fotograficznych "(Nie) doskonały błąd" w Muzeum Współczesnym Wrocław: 
Wystawa do 12 lutego 2023 prezentuje prace artystów fotografików z okazji 75 lat ZPAF - Związku Polskich Artystów Fotografików:
Fragment zapowiedzi wystawy:


"Czy błąd może być źródłem inspiracji w sztuce fotografii? Czy zjawiska następujące w sposób niekontrolowany mogą wywoływać ciekawe, niepowtarzalne skojarzenia, których efektem są działania twórcze? Analiza błędu, przyczyny i konsekwencji wynikających z jego zaistnienia, rozszerza w istotny sposób paletę środków ekspresji w wypowiedzi twórczej. Materia tzw. błędu ma charakter wielowątkowy i wielopłaszczyznowy: od techniki, poprzez zagadnienia filozoficzne. Ekspozycja nie koncentruje się na działaniach wynikających z automatyzmu błędu, ale na pracach powstałych w sposób świadomy. "

Wirtualna Kultura nie zna odpowiedzi na powyższe "artystyczne" pytanie. Jej się czasami udawało odpowiadać na pytania matematyczne i nawet znajdować błędy w matematyce. Dokładniej mówiąc, nie w matematyce tylko w opublikowanych cudzych artykułach matematycznych. Najzabawniejszy był błąd, po naprawieniu którego okazało się, że pewna metoda (algorytm) działa gorzej.  


Wśród siedemdziesięciu artystów fotografików, których prace są prezentowane na wystawie w Muzeum Współczesnym Wrocław, Wirtualna Kultura znalazła Patrycję Basińską. Śledztwo wykazało, że Patrycja jest córką "Basi z Ołbina". Wszyscy w Żółtym Parasolu Basię znają.

Ciąg "skutkowy" zdarzeń pokazuje, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Obie Basie (Basińska i Kiela), które były na spacerze z Wirtualną Kulturą, mają córki artystki. To artystyczne matki chciały spacerować nad Odrą. Szkoda tylko, że było ich tak mało:

Biedna Krysia-Wirtualna Kultura musi sama malować. Wpis "zdobią (?)" jej prace, prezentowane już na blogu. Czy pamiętacie, z jakiej okazji ona te prace wykonała? Kliknijcie na miniatury zdjęć.
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

poniedziałek, 28 listopada 2022

Wernisaż Krystyny Ptak


Wirtualna Kultura podziwia artystów, którzy artystami stają się dopiero w czasie dojrzałej dorosłości. Krystyna Ptak odkryła swój talent i pasję malarską na prowadzonych przez Anię Jurkowską zajęciach w Żółtym Parasolu. Potem kontynuowała to na warsztatach pracowni malarskiej Katarzyny Kulpy w Konturach Kultury i w Akademii Sztuki Trzeciego Wieku pod kierunkiem Mateusz Budzyńskiego. Oto nagranie z wystawy malarskiej Krystyny Ptak i Urszuli Sędzik rok temu: 

Dzisiaj wrocławianie mogli spotkać Krystynę Ptak na wernisażu jej prac w siedzibie Stowarzyszenia Żółty Parasol i Partnerzy. Wernisaż otworzyła Ania Jurkowska (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Na drugim zdjęciu możecie zobaczyć też Monikę Grotowską, również uczestniczkę zajęć z Anią Jurkowską.


Oprócz stałych bywalców z Żółtego Parasola, wernisaż zgromadził wielu znajomych i przyjaciół Krystyny Ptak, którzy wdawali się z nią w ciekawe dysputy. W tej sytuacji Wirtualna Kultura nie mogła przeprowadzić "dochodzenia", co artystka chciała nam powiedzieć w swoich dziełach. Dowiedziała się tylko, że artystka nie maluje codziennie, a "krzywy obiekt" na pierwszym zdjęciu powyżej  był zabiegiem zamierzonym i nie ma nic wspólnego z krzywą wieżą w Pizie. 

Na drugim zdjęciu powyżej jest obraz z roku 2019 zatytułowany "Pierwszy". Wirtualna Kultura nie wie, co słowo "pierwszy" oznacza. Czy to jest pierwszy obraz namalowany w roku 2019? Krystyna Ptak nie ukrywa, że namalowała już bardzo dużo obrazów. Jeden z jej znajomych wyraził żal, że na wystawie nie ma obrazu z kajakami. Kajaki podobno wiążą się z bardzo miłymi wspomnieniami.

Wirtualnej Kulturze najbardziej podobają się skrzypce (kliknijcie na miniaturę zdjęcia poniżej). Na drugim zdjęciu jest zestaw dwóch obrazów - jesiennego i zimowego. W sam raz na aktualną porę roku.


Wernisaż był okazją do nieoczekiwanych spotkań - Monika spotkała Anię (kliknijcie na pierwsze zdjęcie poniżej) - oraz do uzupełniania wiedzy. Wirtualna Kultura dowiedziała się od Wacława, artysty znanego Krystynie Ptak, że

"Artystę poznaje się po parciu od środka".

W pierwszej chwili ona nie wiedziała, o jakie parcie chodzi, bo rzadko bywa wśród artystów. Wacław dopowiedział, że "parcie od środka" oznacza chęć wystawienia swoich obrazów. Wobec tego Krystyna Ptak jest prawdziwą artystką - ona lubi wystawiać swoje obrazy. Maluje po to, by inni jej dzieła oglądali. Możecie to zrobić aż do stycznia 2023 w Żółtym Parasolu.


Uwaga. Ostatnie zdjęcie powyżej to dowód, że zachowano tradycję wernisaży - był poczęstunek. Wirtualna Kultura bardzo lubi jabłka i gruszki.

Dodatek. Kto wie, jaki znany malarz mógł chyba zainspirować Krystynę Ptak i autora poniższej "reprodukcji", którą Wirtualna Kultura ogląda od lat (kliknijcie na obrazy jesienno-zimowe powyżej). Obrazy łączą "czarne budynki" z prawej strony.


Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 27 listopada 2022

Zamek ze sztuką

Dzięki Ani, nowej czytelniczce bloga, Wirtualna Kultura pochmurne sobotnie przedpołudnie spędziła na podziwianiu prac w Centrum Kultury Zamek w Leśnicy. Prace można oglądać od 25 listopada 2022 do 8 stycznia 2023. Wstęp wolny. 

"Koncepcja wystawy „Kalejdoskop splotów” skupia się na zaprezentowaniu szeregu możliwości plastycznych, jakie daje tkanina artystyczna. Każdy artysta biorący udział w wystawie prezentuje inną technikę pracy z tkaniną. 

Zwiedzający zostają zabrani w intymną podróż do krainy batiku, różnorodnych – często samodzielnie wypracowanych technik tkackich, filcowania wełny, dziergania na szydełku, miękkiej rzeźby, wykorzystania włókien z recyklingu. Istny kalejdoskop splotów, kolorów i wzorów."

Wirtualna Kultura żałowała, że nie wzięła lupy, żeby dokładnie obejrzeć nitki i niteczki. Zazdrościła artystom pomysłowości. Jak się ogląda dzieła na wystawie, to wszystko wydaje się proste, ale jak na to "proste" wpaść???



Wystawę „Kalejdoskop splotów” przygotował Związek Polskich Artystów Plastyków. Bierze w niej udział wielu artystów:

Maria Białowolska, Lilianna Borowska, Bartosz Burgielski, Dagmara Chotnicka-Świat, Krystyna Dyrda-Kortyka, Aleksandra Gisges-Dalecka, Agnieszka Godszling, Zuzanna Golec Kociołek, Anna Jesinowicz-Nguyen, Agnieszka Cecylia Kazała, Ewa Maria Poradowska-Werszler, Honorata Werszler, Rafał Werszler, Robert Wieczorek.

Na pierwszym piętrze Zamku prezentowane są obrazy amatorki Anny Dmitrewskiej-Kusińskiej, która maluje farbami akrylowymi od 8 lat. Wirtualna Kultura patrzyła i patrzyła, i nie mogła się zdecydować, jakie kolory pasowałby do jej mieszkania:

Wizyta na wystawach w Zamku  miała jeszcze jeden plus - można było pospacerować po parku leśnickim. To samo na Was czeka, jeśli się zdecydujecie na wernisaż prac Krystyny Ptak, który będzie koło Parku im. Tołpy, w Ołbińskim Centrum Aktywności Lokalnej (róg ulicy Wyszyńskiego i Prusa) 28 listopada br. (poniedziałek), godzina 17:30. Wirtualna Kultura już o artystce na blogu wspomniała w marcu 2021:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 26 listopada 2022

Najlepsze książki

Magazyn "Książki. Magazyn do czytania" wybrał 10 najlepszych książek roku 2022. Redaktorki i redaktorzy dwumiesięcznika zgłosili najpierw około 40 kandydatur, a potem po dyskusji wybrali 10, ich zdaniem, najlepszych. Oto pierwsza trójka:

  • Miejsce 1. "Szczodrość syreny", Denis Johnson, przeł. Krzysztof Majer, Karakter, Kraków
  • Miejsce 2. "A gdy obejrzysz się za siebie", Juan Gabriel Vásquez, przeł. Katarzyna Okrasko, Echa / Czarna Owca, Warszawa
  • Miejsce 3. "Kąpiel w stawie podczas deszczu", George Saunders, przeł. Krzysztof Umiński, Znak, Kraków

Denis Johnson

Juan Gabriel Vásquez

George Saunders


Zapewne te książki będą dostępne na Wrocławskich Targach Dobrych Książek, 1-4 grudnia 2022 (czwartek-niedziela), w Hali Stulecia:

W ramach targów planowane są spotkania z autorami, 
Na przykład, 
  • sobota, godz. 11:00-11:40, Sala Czerwona, Panel Literatury Młodzieżowej: Od prywatności do rozpoznawalności. Rozmowa z autorkami o popularności w świecie literatury młodzieżowej. Autorki BeYa: Pizgacz, Rutka, Łabęcka, Marszałek, Muraszka, Melcer, Fromuth. 
  • sobota, godz. 13:00-13:50, Sala Fioletowa, Spotkanie z Janem Miodkiem. poprowadzi poprowadzi Agnieszka Wolny-Hamkało. 
  • sobota, godz. 13:00-13:50, Sala Cesarska, Adam Bodnar "Nigdy nie odpuszczę".
  • sobota, godz. 15:00 - 15:50, Sala Cesarska, Spotkanie z Jerzym Bralczykiem
  • sobota, godz. 17:00 - 17:50, Sala Cesarska, Jarosław Kurski "Dziady i dybuki".
  • niedziela, godz. 12:00 - 12:50, Sala Fioletowa, Maciej Łagiewski i Katarzyna Mikosz - Muzeum Miejskie Wrocławia. Przewodnik ilustrowany. 
  • niedziela, godz. 13:00-14:50, Sala Czerwona, Mariusz Szczygieł poprowadzi spotkanie z trojgiem debiutantów serii reporterskiej wydawnictwa Dowody na Istnienie - Ewą Plutą, Dawidem Iwańcem i Jakubem Sieczką
  • niedziela, godz. 15:00 - 15:50, Sala Czerwona, Adam Wajrak "Na Północ. Jak pokochałem Arktykę". 
  • niedziela, godz. 16:00 - 16:50, Sala Niebieska, Natalia Bobryk-Mauer: Joan Miró. SYMBOL – KOLOR – LINIA.
  • itd

Uwaga. Autorką zdjęć jest Zosia. Kliknijcie na ich miniatury.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 24 listopada 2022

Muzeum Pana Tadeusza zaprasza na warsztaty i wystawy

Wirtualna Kultura bardzo dobrze czuje się w salach Muzeum Pana Tadeusza. Bywała w nim na spotkaniach autorskich, koncertach oraz na warsztatach literackich i malarskich. Jest co wspominać. Dlatego od czasu do czasu zagląda na internetowe strony Muzeum, żeby się dowiedzieć, co ono proponuje nowego osobom dorosłym, seniorom. 

1. W grudniu 2022 niezwykła okazja poznania smaków Pana Tadeusza na warsztatach kulinarnych z biesiadą i wykładem o dawnej kuchni polskiej z czasów stanowiących tło "Pana Tadeusza":  

"Uczestnicy dowiedzą się, które pomysły kulinarne opisane w „Panu Tadeuszu” przez Adama Mickiewicza warto wprowadzić w dzisiejszą codzienność. Motywem przewodnim będzie oczywiście wigilia Bożego Narodzenia. Być może zainspirujemy uczestników do Wigilii à la „Pan Tadeusz”...?"


2.
 Następna gratka to warsztaty "Sztuka rysunku relaksacyjnego" - "Bajecznie kolorowy prezent"
  • kliknijcie: "Sztuka rysunku relaksacyjnego"
  • warsztaty "Bajecznie kolorowy prezent"
  • 10 grudnia 2022 (sobota), godz. 16.00
  • zapisy od 20 listopada: zapisy@ossolineum.pl
"W zabytkowych przestrzeniach muzeum poszukamy inspiracji do stworzenia ornamentów z powtarzalnym motywem. Tym razem samodzielnie kreowane wzory posłużą do wykonania zakładek, kartek świątecznych i innych unikatowych prezentów, które można podarować komuś bliskiemu."

3.  Ciąg dalszy warsztatów rysunku będzie w styczniu 2023: 
  • kliknijcie: "Sztuka rysunku relaksacyjnego"
  • 21 stycznia 2023 (sobota), godz. 16.00
  • warsztaty "Spontanicznie i karnawałowo"
  • zapisy od 20 grudnia: zapisy@ossolineum.pl
"Podczas styczniowych warsztatów odwiedzimy część ekspozycji poświęconą kulturze romantyzmu, aby usłyszeć o tradycji salonów artystycznych. Pozostając pod wpływem tych inspiracji, przy akompaniamencie muzyki, spróbujemy swoich sił w tworzeniu spontanicznych wzorzystych, kolorowych kompozycji w oparciu o samodzielnie namalowane abstrakcyjne obrazy."


4. 
Kolejna bezpłatna propozycja towarzyszy wystawie czasowej "Drukarze i romanse"

Dodatek. Wpisy na blogu o wydarzeniach w Muzeum Pana Tadeusza z udziałem Wirtualnej Kultury

Uwaga. Zdjęcia kolorowej jesieni przysłała Irena ze Szczepina.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 22 listopada 2022

Logistyka i domki dla nietoperzy


Co jest najlepsze na jesienny dzień bez słońca? Każdy ma inną odpowiedź. Może to być książka, kino, muzeum - trudno się zdecydować. Tydzień temu, w środę, Wirtualna Kultura wybrała się na artystyczny spacer, zorganizowany przez Ewę Plutę, po galeriach niehandlowych: 

Wyjście z domu wymagało odwagi, bo lał deszcz. Szybko się okazało, że artystyczny spacer będzie miał kilka dodatkowych, nieoczekiwanych walorów. Jednym z nich była Żyjnia, która mieści się w prawej części Galerii BWA przy ulicy Świdnickiej, i pełni rolę sanatorium w mieście:
Uczestniczki spotkania zaraz po wejściu do Galerii powitała Magda Weber, opiekunka Galerii BWA, i poczęstowała różnymi aromatycznymi herbatami w oryginalnych, nietypowych, artystycznych kubkach. Potem uczestniczki rozsiadły się na seledynowych "kapeluszach" wśród zasłon i kwiatów w podobnych odcieniach. Po wysłuchaniu historii i koncepcji Żyjni wąchały zapachy całego otaczającego nas świata. Magda Weber i Ewa Pluta są na zdjęciach na początku wpisu.

Zapachy z otaczającego nas świata były zamknięte w ciemnych buteleczkach. Wirtualna Kultura była w szoku, że są tak różnorodne i trwałe. Zapachy lasu, drzew były miłe dla nosa, a jakiegoś stawu raczej nie. To wszystko wymyślili artyści. Kliknijcie jeszcze raz na link powyżej.



W drugiej części wizyty w Galerii BWA zwiedzono wystawę czasową "Matka ziemia":
Wirtualna Kultura z podziwem słuchała Ewy Pluty i Magdy Weber, jak tłumaczyły, co chciały nam przekazać twórczynie prac artystycznych. Ten duet świetnie się uzupełniał. Macierzyństwo istniało w dawnej sztuce, ale było dalekie od realiów. Teraz to się zmieniło. Zdjęcie matek z dziećmi na pniach było protestem przeciwko zmianie prawa, ułatwiającej ścinanie drzew. Przy okazji Wirtualna Kultura poznała słownictwo młodych matek. Przygotowanie dziecka do wyjścia z domu, np.do przedszkola lub szkoły, to logistyka. Słowo "logistyka" Wirtualna Kultura poznała chyba 10 lat temu, więc domyśliła się, o czym Ewa opowiadała.

Macierzyństwo to nie tylko "matka", to też "ojciec". Jeśli wybierzecie się na wystawę "Matka ziemia", to koniecznie zapytajcie o historię powstania pracy, która jest widoczna na drugim zdjęciu powyżej - ojciec i syn śpią w różnych pozycjach.  



Druga część artystycznego spaceru była na wernisażu w klubo-galerii "Sztuka na miejscu" przy ulicy Łaciarskiej 4. To nowe dla Wirtualnej Kultury - czynne od godz. 12 (za wyjątkiem poniedziałku) - miejsce, w którym można usiąść wygodnie w fotelu, napić się kawy i podziwiać dzieła sztuki. 
Tym razem uczestniczki artystycznego spaceru z Ewą Plutą trafiły na rozpoczęcie wernisażu prac dyplomowych studentów Akademii Sztuk Pięknych "Design - barometr zmian społecznych", czynnej do 4 grudnia 2022. Zgodnie z tradycją organizatorzy witali gości czerwonym i białym winem. 

Wystawa zaskakiwała artystycznym (dziwnym?) spojrzeniem studentów na codzienne przedmioty, na przykład, na budki dla nietoperzy i przedmioty dla seniorów. Kliknijcie na miniatury zdjęć powyżej.

Teraz Wirtualna Kultura czeka na następny spacer z Ewą - będzie w grudniu!

Uwaga. Spacer z Ewą miał jeszcze jeden dla Wirtualnej Kultury "walor": spotkała na nim bardzo miłe czytelniczki bloga 60+ Wirtualna Kultura.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 20 listopada 2022

W Instytucie Jerzego Grotowskiego

Wirtualnej Kulturze czasami się marzy, żeby spektakle teatralne były "porankami", szczególnie teraz, gdy ciemno jest już o godzinie 16tej (?). No bo, jak ona może się wybrać "wieczorową porą" na spektakl Teatru Grotowskiego w jednej z jego siedzib przy ulicy Na Grobli 30-32:

Sprawdziła za pomocą "jak dojadę", że na dotarcie tam potrzebowałaby 54 minuty: 30 minut autobusem i tramwajem, 24 minuty pieszo (dwa odcinki). Ona nie będzie szła "z duszą na ramieniu" ciemną ulicą Na Grobli. 

Na szczęście może oglądać różne wydarzenia i zapowiedzi spektakli wirtualnie na ekranie komputera:
lub wybrać te spektakle, które są, na przykład, w Piekarni przy ulicy Księcia Witolda 62.

Instytut Grotowskiego ma ciekawe zbiory. Można zajrzeć do Czytelni im. Ludwika Flaszena, która jest czynna o "przyzwoitych" godzinach w Przejściu Żelaźniczym (obowiązują zapisy)
lub poczytać na ekranie komputera Gazetę Teatralną Didaskalia:
Gazeta jest dużym zaskoczeniem dla Wirtualnej Kultury. Czy wiecie, co to jest "awangardowa matematyka" lub jak rejestrować kamerą spektakle? O tym można przeczytać w najnowszym numerze 171 gazety.

Co myślicie, Drodzy Czytelnicy, o możliwościach, jakie daje nam Instytut Jerzego Grotowskiego? Czy pamiętacie te wpisy:

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia przysłane przez Irenę ze Szczepina. Kliknijcie.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »