Wirtualna Kultura wybrała się tydzień temu do DCF (Dolnośląskie Centrum Filmowe) na film "La grazia":
"„La Grazia" to mistrzowsko skonstruowana i głęboko poruszająca opowieść z nagrodzoną w Wenecji, wybitną rolą Toniego Servillo. Laureat Oscara Paolo Sorrentino, twórca „Wielkiego piękna" i „Młodości", powraca z przewrotną, pełną subtelnego humoru historią o dylematach i uczuciach, które nie dają spokoju".
O godzinie 15tej w sali "Warszawa" było, jak zwykle, mało widzów. Gdy po projekcji filmu światła zapaliły się na widowni, nikt nie wstał, by szybko wyjść. Czyżby widzowie, tak jak Wirtualna Kultura, próbowali odpowiedzieć w myślach na pytania, jakie nasuwały się im w trakcie oglądania filmu, w którym akcja toczy się wolno. Główny bohater, prezydent, przechadza się, patrzy, pali papierosy, robi wszystko z kamiennym wyrazem twarzy. Wirtualna Kultura była zachwycona, na ile sposób można to pokazać na ekranie. Praca operatora filmowego wzbudziła jej podziw.
Bohater filmu to
- mąż, który koniecznie chce wiedzieć, z kim zdradzała go zmarła, ukochana żona,
- ojciec, który nie ma dobrych relacji z córką i nie potrafi odpowiedzieć na jej pytanie: do kogo należą nasze dni,
- szanowany prezydent, od którego oczekuje się podpisania ustawy o eutanazji i decyzji w sprawie ułaskawienia dwojga skazanych na dożywocie.
Film trzyma w napięciu, bo trudno zgadnąć, jaki może być jego koniec - jakie będą ostatnie decyzje prezydenta. Jedno wiadomo: prezydent będzie musiał opuścić pałac. Ku zaskoczeniu Wirtualnej Kultury film nie kończy się w momencie opuszczenia pałacu przez prezydenta.
Wirtualna Kultura bardzo żałuje, że nie zapamiętała dialogów. Słuchając prezydenta miała wrażenie, że to mówi antyczny filozof, którego rozmówcy mają poczucie humoru - fantastycznie puentują jego wypowiedzi.
Ona nadal nie wie, jaka jest odpowiedź na pytanie: do kogo należą nasze dni. Co mieści się w pojęciu: "nasze dni"?
Dodatek.
Kliknijcie na zdjęcie wczorajszego pączka. Już go nie ma.
Wyjaśnienie. Pączka ze zdjęcia Wirtualna Kultura dostała z samego rana od sąsiada. Jak dobrze mieć takich sąsiadów.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »