7 maja 2026 w Przestrzeni Trzeciego Wieku - Strefa Kultury Wrocław odbyło się trzecie spotkanie z serii "Równania i rezonanse - Loża Krystyny i Jarosława". Tym razem gościnią była Ewa Pluta, zawodowo związana z Muzeum Miejskim Wrocławia, absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim i Polskiej Szkoły Reportażu, autorka książki: "Wrocławianki. Książka herstoryczno-artystyczna".
Wrocławscy seniorzy znają Ewę Plutę m.in. z Senior Art Walks. Wirtualna Kultura prezentację sylwetki Ewy Pluty zaczęła od zacytowania komentarza, który pojawił się na blogu pod wpisem:
"Pani Ewa Pluta jest skarbem wrocławskich seniorów. Wspaniałego spotkania w Loży Krystyny i Jarosława. Pozdrawiam Seniorka".
Zebrani na sali potwierdzili tę opinię.
Herstoryczny wykład Ewy Pluty zaskoczył Wirtualną Kulturę, bo to była opowieść nie tylko o kobietach, które przyjechały ze Lwowa do Wroclawia i odgrały w nim ważną rolę, ale również o tym jakim miastem był Lwów przed II Wojną Światową, jaka była struktura narodowościowa jego mieszkańców. Okazało się, że w tamtych czasach więcej kobiet o korzeniach żydowskich niż polskich studiowało, bo w polskich rodzinach tradycyjnie dziewczętom przypisywano inną rolę niż chłopakom.
Ciekawy też był wątek wykładu o tym, kto i skąd przeniósł się do Wrocławia po II Wojnie Światowej oraz skąd się wzięło przekonanie, że większość przyjechała z dawnych kresów wschodnich, co nie jest prawdą. Wirtualna Kultura zdumiała sie, gdy Ewa Pluta wspomniała, że potomkowie (?) tych, którzy byli przesiedleni, na przykład ze Lwowa do Wrocławia, nie przywiązują wagi do pamiątek, jak zdjęcia i dokumenty - można je znaleźć na śmietnikach. WK była też zaskoczona, że kobiety, o których mówiła Ewa Pluta, długo żyły, choć średnia wieku była kiedyś niższa niż teraz.
Bohaterkami wykładu Ewy Pluty były:
- doc. Matylda Szczudłowska, Akademia Rolnicza, weterynarz, żyła ponad 100 lat (1902-2006),
- prof. Bogusława Jeżowska-Trzebiatowska, fizjochemiczka, doktor honoris causa UWr,
- Ewa Neyman-Pilatowa, chemiczka, popełniła samobójstwo,
- prof. Helena Krzemieniewska, rolniczka - lasy,
- Wiktoria Kańska-Frydecka, architektka,
- prof. Maria Jdwiga Prokopowicz-Wierzbowska, lekarka
- Anna Kowalska, pisarka, przyjaciółka Marii Dąbrowskiej,
- prof. Łucja Skomorowska-Wilimowska, rzeźbiarka
- prof. Maria Kokoszyńska-Lutman, filozofka
- Janina Keller-Krauz, bibliotekarka, Ossolineum.
Ewa Pluta omawiała nie tylko szczegóły ich ciekawej drogi zawodowej. Dzięki temu bohaterki jej wykładu były pełnowymiarowe.
Po wykładzie wywiązała się dyskusja, a w części artystycznej Jarosław Woszczyna, współgospodarz spotkania, grał utwory z kresów wschodnich, z Lwowa, nawiązując do tematu spotkania. Miłe uzupełnienie opowieści Ewy Pluty.
Więcej o spotkaniu z Ewą Plutą, które otworzyła dr Katarzyna Delikowska, Zastępca Dyrektora ds. Inicjatyw Kulturalno-Społecznych Strefy Kultury Wrocław, możma przeczytać na Facebooku:
Relacja opublikowana na Facebooku Przestrzeni Trzeciego Wieku - Strefa Kultury WrocławW Przestrzeni Trzeciego Wieku Strefy Kultury odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Równania i Rezonanse” – wyjątkowego projektu łączącego naukę, historię i kulturę. Jak co miesiąc, uczestnicy mieli okazję spotkać się w atmosferze inspirujących rozmów i wspólnego odkrywania niezwykłych historii ludzi związanych z Wrocławiem.
Gospodynią cyklu jest m.in. Krystyna Ziętak, profesor informatyki, która z pasją zaprasza ciekawych gości ze świata nauki, kultury i sztuki. Tym razem gościem spotkania była Ewa Pluta z wykładem „Wrocławskie Lwowiaczki”. Podczas prelekcji zaprezentowała sylwetki znanych kobiet, które po II wojnie światowej przybyły do Wrocławia i współtworzyły jego powojenną historię, kulturę oraz tożsamość miasta.
Prowadząca spotkanie Krystyna Ziętak przedstawiła wykładowczynię, opowiadając również o kulisach ich wspólnego poznania, co nadało wydarzeniu wyjątkowo osobisty i serdeczny charakter. Publiczność z dużym zainteresowaniem słuchała opowieści o losach kobiet, których życiowe doświadczenia splatały historię Lwowa i Wrocławia.
Na zakończenie spotkania lwowskie utwory zaprezentował na klarnecie J. Woszczyna, wprowadzając uczestników w nostalgiczny klimat dawnych kresowych melodii. Muzyczny finał był pięknym dopełnieniem wieczoru pełnego wspomnień, refleksji i wzruszeń.
Dodatek. Wirtualna Kultura nie zna Lwowa i nie miała powodów, by się nim interesować poza matematykami lwowskimi:
Ona chyba tylko raz o Lwowie pisała na blogu przy okazji Europejskiej Stolicy Kultury 2016:
Uwaga. Wirtualna Kultura skopiowała część zdjęć z Facebooka Przestrzeni Trzeciego Wieku. Na ostatnim zdjęciu Krystyna i Jarosław są z kilkoma uczestniczkami spotkania.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »