wtorek, 16 czerwca 2026

Nowy termin Senior Art Walk z Ewą Plutą


Wirtualna Kultura dostała od Ewy Pluty mail ze szczegółami Senior Art Walks w ramach Przeglądu Sztuki Survival w starych budynkach kliniki na Bujwida  i nowym terminem spaceru 28 czerwca (niedziela), godz. 12 - nie 30 czerwca, jak napisano w poprzednim wpisie o Przeglądzie:

Oto mail od Ewy:

Szanowni Państwo,
tradycyjnie już zapraszam na letni spscer w ramach Senior Art Walk po Przeglądzie Sztuki Survival, który w tym roku odbędzie się w dawnej Klinice Psychiatrii i Neurologii przy ulicy Bujwida 44 (vis a vis cmentarza ś. Warwrzyńca). 
Tym razem wyjatkowo spotykamy się w niedzielę 28 czerwca o godz. 12.00 przy infopunkcie (Bujwida 44).

Jak zawsze na Survivalu

  • opowiem trochę o historii tego niezwykłego kompleksu klinik psychiatrycznych i neurologicznych wzniesionych w 1907 roku. 
  • Wejdziemy też do historycznych przestrzeni klinik, również takich, które były niedostępne przez niemal cały okres istnienia tu szpitala m.in. spalarni odpadów medycznych czy izolatorium.
  • Nie zabraknie oczywiście sztuki. 
Tytuł tegorocznej edycji Survivalu „Palec w sercu” odwołuje się do słynnego wydarzenia z udziałem wrocławskiego kardiochirurga Wiktora Brossa. Bross używał swojego palca do poszerzenia zastawki mitralnej operowanej osoby, począwszy od pierwszej operacji na otwartym sercu w 1955 r. Do dziś na Uniwersytecie Medycznym przechowywany jest odlew palca profesora będący bezcenną pamiątką tego wyjątkowego gestu. 

W odpowiedzi na hasło, a także miejsce Survival, osoby artystyczne z Polski i z zagranicy zaproponowały prace w różnych technikach, w których motyw nauki, medycyny, choroby i wiedzy poddali osobistemu namysłowi i krytycznej refleksji.

Wstęp na spacer jest wolny, ale z powodu ograniczonych miejsc bardzo proszę o zapisanie się na spacer: 

  •  można napisać do mnie maila e.pluta@arttransparent.org 
  • lub smsa 601359923.


☝☝☝Dodatek. Gdyby Państwo mieli ochotę, to w najbliższą sobotę 20 czerwca będę prowadziła spacer śladami architektury utytułowanej legendarnym odznaczeniem „Mister Wrocławia”. 

Informacja o spacerze

Ostatni spacer w ramach projektu przejdziemy trasą oznaczoną w książce Mister Wrocław jako Centralna. Rozpoczyna się ona 
  • przy budynku-ikonie i zwycięzcy plebiscytu na Mistera Wrocławia w 1967 r.: Trzonolinowcu przy ul. Kościuszki 72, autorstwa Jerzego Burzyńskiego i Andrzeja Skorupy.
Idąc ulicą Kołłątaja, obejrzymy Mezonetowiec i budynek mieszkalno-usługowy zaprojektowany przez Marię Tawryczewską, a następnie zagłębimy się w ulice otaczające wrocławski Rynek, które kryją takie perełki, jak mister roku 1962 przy Wita Stwosza i budynek ZETO - ostatni punkt wycieczki.

Naszą przewodniczką będzie historyczka sztuki Ewa Pluta. Spacer będzie zawierał audiodeskrypcję.

Kiedy: 20 czerwca (sobota), godz. 11.00

Gdzie: zbiórka przy Trzonolinowcu, ul. T. Kościuszki 72

Czas trwania spaceru: ok. 3 godz.

Wstęp bezpłatny/ zapisy: info@fundacjafandom.pl, tel. 572 566 450


☝☝☝Uwaga. Wirtualna Kultura skopiowała zdjęcia z portalu Przeglądu Sztuki Survival. Autorem zdjęć jest Tobiasz Papuczys
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Otwarcie we Wrocławiu Rezerwatu "Las Pilczycki" im. prof. Dariusza Tarnawskiego


Wirtualna Kultura z Anią wzięły dzisiaj, czyli 15 czerwca 2026, udział w bardzo ważnym dla Wrocławia wydarzeniu: 

powołaniu Rezerwatu "Las Pilczycki" im. prof. Dariusza Tarnawskiego.

Rezerwat jest częścią Lasu Pilczyckiego. Nie ma w nim szlaków. Dzika przyroda sama o sobie decyduje.

W internecie jest już bardzo dużo relacji z wydarzenia. Wirtualna Kultura wybrała to:

WK nie bez powodu znalazła się na tej uroczystości. Ona prof. Tarnawskiego, 
  • dyrektora Instytutu Biologii Środowiskowej i kierownika Zakładu Biologii, Ewolucji i Ochrony Bezkręgowców Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, 
poznała w roku 2020. Był on mężem Teresy, znanej jej z zajęć w Żółtym Parasolu. Oboje pomagali Wirtualnej Kulturze na początku pandemii COVID, na przykład robili zakupy. Ona do tej pory używa czajnika elektrycznego, który jej wtedy kupili. W czerwcu 2020 pojechali z nią do Oleśnicy.


W Oleśnicy o profesorze Tarnawskim tak napisano, gdy nagle zmarł tam w lutym 2021:
"Dariusz Tarnawski dorastał w Oleśnicy. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego i zawsze wracał do naszego miasta jak do rodzinnego domu".

W utworzenie Rezerwatu "Las Pilczycki" im. prof. Dariusza Tarnawskiego było zaangażowanych wielu ludzi i instytucji. Koncepcja utworzenia rezerwatu przyrody została poddana przez 
  • Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu po zaopiniowaniu przez Regionalną Radę Ochrony Przyrody działającą przy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu. 
Wirtualna Kultura ma nadzieję, że tego wszystkiego nie pokręciła. Powołanie Rezerwatu ogłosiła dzisiaj Minister Ministerstwa Klimatu i Środowiska na wydarzeniu w Lesie Pilczyckim. 

Wirtualna Kultura nie wie, ile czasu upłynęło od pomysłu do powołania Rezerwatu. W roku 2020 Gazeta Wyborcza pisała o powstaniu „Porozumienie dla Lasu Pilczyckiego”. Aktywiści apelowali, by przekształcić Las Pilczycki z gospodarczego w chroniony. Już wtedy Las Pilczycki w całości był obszarem europejskiego programu Natura 2000: 

Kim był profesor Tarnawski możecie się dowiedzieć kilkając poniżej w ostatnie zdjęcie. Na pierwszym zdjęciu widać tablicę poświęconą Profesorowi. Odsłoniła ją Teresa, małżonka Profesora w obecności synów.


Najlepiej sylwetkę i osiągnięcia prof. Dariusza Tarnawskiego przedstawiono na Facebooku Zakładu Biologii. Ewolucji i Ochrony Bezkręgowców:
Jest to niewątpliwie zasługa prof. Marcina Kadeja, wychowanka Profesora, który jest na tym zdjęciu z Teresą.


W poście na Fb wymieniono też, kto wziął udział w dzisiejszej uroczystości. Lista jest bardzo długa. Są na niej
  • członkowie Uniwersytetu Wrocławskiego, Rządu, Lasów Państwowych, Sejmu, Sejmiku Wojewódzkiego, Urzędu Miasta Wrocławia, itd
  • Porozumienia dla Lasu Pilczyckiego oraz znajomi i przyjaciele Profesora. 
Na tym zdjęciu jest Ania i Bożenka, znajome Teresy.



Najważniejsze jednak jest to, że w uroczytości wzięła udział rodzina prof. Tarnawskiego: małżonka Teresa, synowie Krzysztof i Jakub oraz brat Ireneusz z synem Przemysławem. Są oni na pierwszym zdjęciu.


 Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 14 czerwca 2026

Ida, Zimna wojna i Ojczyzna Pawła Pawlikowskiego

Wirtualna Kultura pisze ten wpis, bo obiecała go młodszemu koledze, który jest zainteresowany jej wrażeniami z filmu Pawła Pawlikowskiego "Ojczyzna".  Ale jak pisać o "Ojczyźnie", by nie zdradzić fabuły i przesłania?

  • Ida, rok 2013, po wyjściu z DCF Wirtualna Kultura chciała do kina wrócić i dalej oglądać, bo film zrobił na niej ogromne wrażenie (WK nie była jeszcze blogerką), ona wtedy odkryła Agatę Kuleszę i Dawida Ogrodnika, 
  • Zimna wojna, rok 2018, po wyjściu z kina (którego?) Wirtualna Kultura mogła godzinami słuchać "czarnych oczek", Joanna Kulig oczarowała ją bez reszty na stałe, kliknijcie: Czarne oczka, co płaczecie ...wpis na blogu
  • Ojczyzna, rok 2026, po wyjściu z Nowych Horyzontów Wirtualna Kultura pobiegła do domu, by w laptopie poszukać prawdy o Tomaszu Mannie i jego dzieciach, po drodze w tramwaju zastanawiając się, dlaczego po ostatnim kadrze w trakcie "napisów" widzowie masowo opuszczali salę i czy Pawlikowski myśli, że jego film trafi do wszystkich pokoleń.
Ta ostatnia wątpliwość wiąże się z pytaniem, czy to jest film o czasach zimnej wojny (nieznanych młodym), rok 1949, czy film o relacji ojciec-dzieci (relacji mąż-żona w filmie nie ma) - tak myśli chyba większość recenzentów: 

Uwaga Wirtualnej Kultury skupiła się na córce Manna, Erice fantastycznie zagranej przez niemiecką aktorkę Sandrę Huller. Filmowy Tomasz Mann nie wzbudza sympatii - podobno niemiecki aktor Hanns Ziler swoją grą uratował postać Manna w filmie (?):

Wirtualna Kultura nie może więcej pisać o wrażeniach, bo zapewne wybierzecie się na Manna do kina (oficjalna premiera 19 czerwca). Film trwa 82 minuty:
Wirtualna Kultura chciałaby tylko dodać, że się zagapiła i nie zauważyła na ekranie Joanny Kulig, która w filmie jest solistką zespołu jazzowego. Za to przyglądała się strojom Eriki, która preferowała spodnie, co WK zaskoczyło.Poza tym była świetnym kierowcą. Trasę Frankfurt-Weimar pokonała bez przeszkód, nawet poradziła sobie na granicy NRF/NRD.

Czy Mann przed II Wojną Światową był mentalnie taki sam jak w roku 1949?  Wirtualna Kultura błędnie myśłała, że czarno-biały film Pawlikowskiego jest dokumentalny. Pawlikowski, reżyser i współautor scenariusza, bardzo sprytnie fakty przeplatał fabułą.
Bardzo dobrze się stało, że ona do kina poszła nieprzygotowana teoretycznie. Nic o prywatnym Mannie nie wiedziała. Film trzymał ją w napięciu jak kryminał i za wcześnie się skończył. Sami się o tym przekonajcie.

Podobno Pawlikowskiemu proponowano nakręcenie filmu biograficznego o Tomaszu Mannie na podstawie książki, na co on się nie zgodził. Wirtualna Kultura nie zapamiętała, o którą biografię chodziło:
  • "Tomasz Mann: Życie jako dzieło sztuki” – Hermann Kurzke
  • „Czarodziej” – Colm Tóibín.
Chyba o tę pierwszą.

Wirtualna Kultura widziała przedpremierowy seans. Jak wrócicie z kina, to przeczytajcie, co o filmie piszą inni (recenzji w internecie jest bardzo dużo):

Uwaga. Ruiny pałacu w filmie to nie jest Boszków. Jedna z najważniejszych scen filmu została zrealizowana w dawnym zespole pałacowym w Goszczu - w tamtejszym kościele poewangelickim: 
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

sobota, 13 czerwca 2026

Czy "deep listening" to to samo co "głębokie słuchanie"?

I co mi zrobicie! Ja i tak będę używał angielskich zwrotów, bo to mądrzej (?) brzmi. Wirtualna Kultura wymyśliła te zdania, by podkreślić, że z anglizacją języka polskiego sobie i tak nie poradzimy. Zdaniem Masłowskiej "język polski nie nadąża, stąd w nim anglicyzmy, które ją martwią": 


W objaśnieniach, co było celem Festiwalu Ciszy, pojawia się angielski zwrot "deep listening": 
Czytając ten tytuł zapowiedzi Festiwalu Ciszy na portalu Wrocławia, Wirtualna Kultura zastanawiała się, czemu polskich terminów nie lubi się. Czemu angielskiemu terminowi "deep listening" przyporządkowują szersze znaczenie niż polskiemu odpowiednikowi "głębokie słuchanie"? A co "deep listening" znaczy dla Anglika? Może Anglik powinien użyć polskiego "głębokiego słuchania"???? Tylko jak go do tego przekonać? 

Ojej, Wirtualna Kultura wymądrza się. Dalej będzie jeszcze gorzej. Zobaczcie dodatek na dole wpisu.


Wirtualna Kultura wzięła udział tylko w jednym wydarzeniu w ramach Festiwalu Ciszy przygotowanego przez Instytut im. J. Grotowskiego:

Był to wykład i warsztaty w Żyjni, BWA na Świdnickiej. Zajęcia prowadziła Marta Łowejko, doktor filozofii, filolog i muzyk, współautorka muzyki m.in. do spektaklu Ziemia. 
To festiwalowe wydarzenie przygotowały dwie instytucje:
  • Fundacja Upstream,
  • Instytut im. Jerzego Grotowskiego.
Celem wykładu Marty Łowejko była prezentacja dorobku trzech awangardowych kompozytorów związanych z "głębokim słuchaniem": 
Wirtualna Kultura nie miała zielonego pojęcia o zaprezentowanych na wykładzie dziwnych dla niej nurtach badań. Przypomniała sobie, jakie na niej wrażenie zrobiły nagrania zaprezentowane na wykładzie Roberta Losiaka (Instytut Muzykologii) Słuchając śpiącego miasta. Tajemnice nocnych dźwięków Wrocławia, wygłoszonym na IV Nocach Humanistów: 
o czym w Żyjni opowiedziała w ramach warsztatów.

Na Festiwalu Ciszy wyświetlono film o Pauline Oliveros, która jest jedną z pierwszych twórczyń muzyki elektronicznej. Lista różnych form jej działalności i osiagnięć robi wrażenie: 
Wirtualna Kultura filmu nie widziała.

Murray Schafer był znany z badań dźwieku w terenie - akustyka ekologii. Kto z Was był ostatnio poza miastem, by wczuć się i przeżyć dźwięki przyrody? W muzyce współczesnej każdy kraj ma jednego artystę, którego uznaje się za „największego". W Kanadzie jest nim właśnie Murray Schafer. Przeczytajcie ten artykuł o Schaferze, żeby przy okazji poznać (jeśli nie znacie) tych "największych" w różnych krajach: 

W Polsce mieliśmy Witolda Lutosławskiego i Krzysztofa Pendereckiego, „największych po Szymanowskim”, a jeśli ktoś woli, „po Chopinie”.

Droga życiowa Pierra Schaffera, kompozytora, pedagoga, teoretyka, pisarza, twórcy muzyki konkretnej, była burzliwa. Najpierw ukończył studia inżynierskie. W 1939 zmobilizowany, służył w armii francuskiej jako porucznik telegrafista. itd.

Wirtualną Kulturę na wykładzie najbardziej zaskoczyły informacje, jak próbowano (próbuje się?) zapisać dźwięki, które nas otaczają. Nigdy się nad tym nie zastanawiała. Ona nie mogła sobie tego wyobrazić, mimo że kiedyś znała nuty, bo grała na pianinie. Jak skomponować i zapisać utwór, w którym tak naprawdę są dźwięki z "ulicy". To się "wielkim tego świata" udaje - Marta Łowejko odtworzyła w Żyjni takie utwory.  

W ramach warsztatu po wykładzie odbyła się dyskusja na temat hałasu, dźwięków itp. Można było dobrowolnie odpowiedź na wylosowane pytania. Wirtualna Kultura wylosowała takie:
  • Jaki dźwięk Cię fascynuje?
  • Kiedy nie słuchasz?
Do tej pory się zastanawia nad odpowiedzią. Nie może się zdecydować, bo po głowie chodzą jej wspomnienia z warsztatów empatycznego słuchania:



Dodatek. Co to jest głębokie słuchanie?
Przeczytajcie, co na stronie Instytutu Grotowskiego napisano: 

"Trzecia edycja Festiwalu Ciszy koncentruje się wokół koncepcji deep listening, rozumianej jako
  •  wielowymiarowa praktyka percepcyjna, obejmująca zarówno procesy sensoryczne, jak i poznawcze. 
Termin ten odnosi się do pogłębionego, intencjonalnego słuchania, które wykracza poza samą rejestrację bodźców akustycznych, angażując uwagę oraz pamięć.

W ujęciu interdyscyplinarnym deep listening można rozpatrywać jako 
  • strategię badawczą i artystyczną, sytuującą się na styku studiów nad dźwiękiem, psychoakustyki oraz praktyk performatywnych. 
Kluczowe znaczenie ma tu relacja między sygnałem a tłem, a także rola ciszy jako aktywnego komponentu środowiska audialnego, wpływającego na organizację percepcji i interpretację dźwięku.

Strasznie to bardzo skomplikowane. Jak po ludzku wytłumaczyć, co to jest "deep listening" i dlaczego nie można go nazwać "głębokim słuchaniem"?

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 12 czerwca 2026

Porozmawiajmy o siedmiu pudełkach - wrażenia z Festiwalu Teatru na Faktach. Poziom zero


Wirtualna Kultura odkryła Festiwal Teatru na Faktach w roku 2021 i się tam zadomowiła. 

Bywała na nim w Piekarni, czyli w Centrum Sztuk Performatywnych Instytutu Grotowskiego, ul. Księcia Witolda 62 (Piekarnia Żywa Kultura) lub oglądała na Facebooku Instytutu im. J. Grotowskiego:

W tym roku spektakle są pokazywane też w Sali Teatru Laboratorium Instytutu Grotowskiego, Przejście Żelaźnicze w Rynku, na przykład, spektakl Kobietostanu w sobotę 13 czerwca 2026, godz. 17:00 i 19:00
Wirtualna Kultura zna z widzenia niektórych bywalców Festiwali. Cieszy się bardzo, gdy czekając na otwarcie sali wymieniają uśmiechy w holu. Tak było wczoraj o godz. 19tej przed rozpoczęciem Festiwalu, którego pełna nazwa w tym roku brzmi: V Festiwal Teatru na Faktach POZIOM ZERO: 
Z powodu pandemii jeden rok wypadł i teraz mamy piąty, a nie szósty Festiwal. 


Festiwal otworzył Kuba Tabisz, Dyrektor Artystyczny Festiwalu, i podziękował widowni, że przyszła mimo gradobicia. Tym razem mówił krótko. Powiedział, że (tak to WK zanotowała):
  • Rozmowa z drugim człowiekiem to trudna sprawa.
  • To, co zobaczymy, powstało na podstawie rozmów.
  • To, co wydarzło się, jest pretekstem do rozmowy.
Tak, to rozmowy są najważniejsze. Potraktujcie ten wpis jako rozmowę WK z czytelnikami. 

Inauguracja kolejnej edycji Festiwalu Teatru na Faktach rozpoczęła się od pełnej wersji spektaklu, który wygrał zeszłoroczny konkurs na dokumentalne performatywne czytanie:
Jego pierwsza część była podobna do zeszłorocznej, ale druga zaskoczyła Wirtualną Kulturę. Widownia została zaproszona na scenę, na której bohater spektaklu rozsypał zawartość pudełek. Była jeszcze część trzecia.

Bohater i twórca spektaklu w roku 2013 wyjechał z Polski do Hiszpani. Miał wtedy 20 lat. W roku 2018 jego mama zaczęła remont domu i jego rzeczy zaniosła do magazynu w Katowicach. Remont skończyl sie w roku 2021. Mama chciała, żeby rzeczy z magazynu zabrał. I tak się zaczęła w magzynie sentymentalna historia. On zredukował swoją przeszłość do siedmiu pudełek. Tej bardzo trudnej akcji przyglądał się i komentował ją w Katowicach magazynier.

Na scenie tak naprawdę było osiem pudełek, nie siedem. W ósmym zamknął się skulony bohater. Pudełka miały swoje nazwy:  
  • kaseta z lat 90., historia pudełek, tajemniczy pan z magazynu, najgorszy współlokator, co zrobiśz ze swoimi szczątkami.
Widownia w tajnym głosowaniu zadecydowała, że nie otwarto pudełka "Granat w szafie". Po kolei poznawaliśmy historie różnych etapów życia bohatera zawartcyh w pudełkach, a bohaterm był Tomasz Borczyk. Poznaliśmy też jego hiszpańskiego kolegę Carlosa Tunon, który wpadł na pomysł, jak historię rzeczy z magazynu zamienić w spektakl performatywnego czytania. 

W pewnym momencie pojawiła się na scenie trzecia postać. Nowe wcielenie nieznanego mężczyzny z magazynu w Katowicach. Znalezienie takiego wolontariusza we Wrocławiu nie było łatwe.

W spektaklu liczba siedem występuje w różnych rolach:
  • siedem krajów, siedmiu przyjaciół, siedem gestów, siedem zbliżeń, ...
Do jakiej liczby moglibyście zredukować swoje życie? 


Festiwalowi towarzyszy konkurs na dokumentalne performatywne czytanie. Finał jak zwykle będzie w niedzielę, czyli 14 czerwca 2026, od godz. 13:45 w dwóch blokach, w Piekarni, wstęp wolny: 

Wirtualna Kultura zachęca do spędzenia kilku godzin w Piekarni Żywa Kultura na performatywnym czytaniu. Tak było rok temu:



Dodatek. W roku 2023 Wirtualna Kultura była współautorką projektu "Pokolenia. 59 pytań", który znalazł się w finale konkursu na dokumentalne performatywne czytanie. Spektakl reżyserował Henryk Mazurkiewicz na podstawie 30 rozmów pokolenia 20+ z pokoleniem 70+, i na odwrót:
Tekst towarzyszący nagraniu na YouTube:

"Inspiracją dla inicjatywy stała się lista 59 pytań skierowanych przez osoby studiujące dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim do 80-letniej Krystyny, blogerki prowadzącej blog Wirtualna Kultura 60+. Celem projektu jest konfrontacja z wyobrażeniami na temat pokoleń i nakreślenie mapy nieporozumień i punktów zapalnych między boomersami i zetkami ? mapy wzajemnej, bo obejmującej nie tylko pytania młodych do starych, ale również na odwrót. 

W artykule "Głosy innych ludzi" Katarzyna Niedurny pisała, że jedną z najważniejszych rzeczy w teatrze dokumentalnym jest możliwość "oddania sceny głosom innych ludzi […], ponieważ "inny" to ten, którego zazwyczaj nie ma na scenie, który może nie mieć okazji do mówienia, bycia słyszanym, znaczenia. To ten, którego my - publiczność - w normalnych warunkach nie wysłuchalibyśmy, nawet gdyby mówił patrząc nam głęboko w oczy". 

W naszym hołdującym kultowi młodości społeczeństwie tymi "innymi" stali się seniorzy. Chcemy zatem pytać młodych choćby o to, jakie uczucia budzi w nich widok starego człowieka i co robią ze światem, by rzeczywiście go zmieniać."

Po trzech latach Wirtualna Kultura z rozrzewnieniem obejrzała swoją wypowiedź rozpoczynającą spektakl "59 pytań". Nic się od tego czasu nie zmieniło poza Wrocławiem. Kliknijcie w ostatnie zdjęcie zrobione wczoraj  na podwórku Piekarni. Tego wieżowca trzy lata temu nie było. Ale "my" byliśmy i jesteśmy.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 10 czerwca 2026

Program 24. Przeglądu Sztuki Survival oraz Senior Art Walk


Znany jest już program 24. Przeglądu Sztuki SURVIVAL "Palec w sercu", 26–30 czerwca 2026 (piątek–wtorek) w dawnej Klinice Psychiatrii i Chorób Nerwowych UMW, ul. Bujwida 44, Wrocław:

"Na wszystkie wydarzenia wstęp jest bezpłatny i wolny, jeśli nie zaznaczono inaczej. Zapisy na portalu evenea, kliknijcie: evenea rozpoczeły się 10 czerwca 2026! Jeżeli nie zaznaczyliśmy inaczej, wydarzenie odbywa się w języku polskim".


Selekcja zgłoszonych na Przegląd Sztuki Survival prac była ostra:

"Przed naszym zespołem kuratorsko-producenckim stało nie lada wyzwanie, bo otrzymaliśmy od Was aż 903 zgłoszenia. Jeszcze raz dziękujemy za każde z nich! Spośród nich wybrane zostały 33 propozycje, które zaprezentujemy na 24. SURVIVALU".

Swoje prace wystawią:
Będą też wydarzenia towarzyszące Przeglądowi Sztuki, na przykład: 
  • warsztaty„Szybki kurs przetrwania w świecie zdrowia online” , 
  • interaktywne badania UMW: „Mapa zaufania: komu wierzymy w zdrowiu? – raport dezinformacja”,
  • performensy dźwiękowe,
  • działanie teatralne UMW i Układu Formalnego: „Szpital kłamstw”, 
  • itd.
Jest w czym wybierać.

Zwróćcie uwagę na after party w Klubie Festiwalowym w godz. 22:00 - 1:00 w dwa pierwsze wieczory oraz na oprowadzanie kuratorskie dla seniorów. Zbiórka przy Punkcie Informacyjnym:
  • 30 czerwca (wtorek), godz. 16, Senior Art Walk!, prowadzi Ewa Pluta, start: Infopunkt, zapisy: evenea.
Uwaga. Zmiana 30 czerwca na niedzielę 28 czerwca.


Będzie też nagroda publiczności:
"Co roku podczas Przeglądu Sztuki SURVIVAL zapraszamy do głosowania w plebiscycie Nagroda Publiczności. Każda osoba odwiedzająca Przegląd może oddać głos na ulubioną pracę.

Osoba artystyczna, której praca zdobędzie najwięcej głosów, otrzyma nagrodę pieniężną oraz możliwość realizacji indywidualnej wystawy w prowadzonej przez fundację Art Transparent galerii Mieszkanie Geppertów (ul. Ofiar Oświęcimskich 1/2, Wrocław)".

Na ostatnim Senior Art Walk w kwietniu było oglądanie w galerii Mieszkanie Geppertów prac Irminy Murawskiej, zeszłorocznej zwyciężczyni nagrody publiczności:

Organizatorem Przeglądów Sztuki Survival jest Fundacja Art Transparent:
Warto przypomnieć ten wpis:

Uwaga. Autorem zdjęć jest Tobiasz Papuczys. Wirtualna Kultura skopiowała je ze stron Przeglądu Sztuki Survival (kliknijcie w pierwszy link).
 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Plebiscyt "Supermiasta i Superregiony 2026. Długowieczni"

Wirtualna Kultura lubi robić na blogu żarty primaaprilisowe. Stara się bardzo, żeby co roku 1 kwietnia nabrać czytelników. W tym roku zainspirował ją protokół Wrocławskiej Rady Seniorów (WRS) z posiedzenia w styczniu 2026:  

To, co we wpisie było żartem, zostało przez czytelników potraktowane poważnie. Żart promaaprilisowy nie bardzo się tym razem udał.

Wirtualna Kultura nie przewidziała, że 9 dni później z powodu WRS będzie śmieszniej, bo Gazeta Wyborcza we Wrocławiu ogłosi, kto na Dolnym Śląsku został zakwalifikowany do plebiscytu "Supermiasta i superregiony 2026. Długowieczni". 
"Celem plebiscytu było wyłonienie zdaniem mieszkańców najbardziej atrakcyjnych i już istniejących (realizowanych) miejsc, inicjatyw, działań i rozwiązań dla seniorów w poszczególnych regionach i miastach".

O rozpoczęciu głosowania poinformowała Wirtualną Kulturę dwójka czytelników bloga. Okazało się, że ktoś zgłosił kandydaturę Wrocławskiej Rady Seniorów, a redakcja Gazety Wyborczej zakwalifikowała ją do głosowania w plebiscycie, podając takie jej działania:

Wrocławska Rada Seniorów opracowuje raporty na temat polityki senioralnej, współorganizuje Wrocławskie Dni Seniora,

co nie jest prawdą, bo WRS nie opracowała raportów i nie współorganizowała Dni Seniora - była tylko kapitułą konkursu "Przyjaciel seniorów", organizowanego przez Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego przy okazji Dni Seniora.

Może ten "ktoś", zgłaszając kandydaturę WRS, pomylił jej marzenia z dokonaniami? Czy pamiętacie ten wpis:
Wspomniane w nim "zespoły" zostały już rozwiązane, bo nic nie robiły.


Po przeczytaniu powodu nomimacji WRS do plebiscytu Wirtualna Kultura napisała do WRS 13 kwietnia, że 

"powinna pilnie wysłać do Gazety Wyborczej sprostowanie". 

Tak się oczywiście nie stało. WRS przyjęła tylko do wiadomości opinię Wirtualnej Kultury. Redaktorka dyżurna Gazety Wyborczej we Wrocławiu wybuchnęła śmiechem, gdy Wirtualna Kultura jej powiedziała, z jakim apelem zwróciła się do WRS w związku z plebiscytem. 

W piśmie skierowanym do organizatorów plebiscytu 5 maja Wirtualna Kultura wyraziła ubolewanie, że Gazeta Wyborcza dała się nabrać. Nabrać się dali (?) też ci, którzy zagłosowali na WRS. To przykre, że idea plebiscytu została wypaczona. 


Nie wiadomo, ile osób głosowało. 
W ostatniej chwili "trójkąt" się zmobilizował i działający tam Klub Seniora wygrał plebiscyt. To pokazuje, jak ważne są lokalne społeczności. BRAWO!

Wyniki plebiscytu na Dolnym Śląsku:
 Pięć pierwszych miejsc w plebiscycie na Dolnym Śląsku
  • Klub Seniora „Na Trójkącie" przy Radzie Osiedla Przedmieście Oławskie otrzymał 40,9 proc. głosów w plebiscycie.
  • Drugie miejsce otrzymała Potańcówka wrocławska (24,2 proc.), która przez dłuższy czas utrzymywała się na prowadzeniu.
  • Trzecie miejsce - Wrocławska Rada Seniorów otrzymała 7,9 proc.
  • Czwarte i piąte miejsce należy do inicjatyw edukacyjnych: Dolnośląskiego Obywatelskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku 20 z Wrocławia (7,9 proc.) i Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Jeszcze Młodzi" w Szklarskiej Porębie (4,4 proc.).

Dodatek. Wirtualna Kultura może kiedyś napisze, co myśli o serii artykułów opublikowanych w Gazecie Wyborczej we Wrocławiu związku z plebiscytem "Długowieczni". 

Dodatkowe linki do artykułów na portalu Gazety Wyborczej: 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Wrocław z Polsatem i w plenerze

Chyba wakacje już są. Czytelniczki bloga piszą do Wirtualnej Kultury z różnych stron globu. W mieście jest też fajnie. Zofia zwróciła Wirtualnej Kulturze uwagę na dwa koncerty plenenerowe: 

  • 21 czewca 2026, godz. 20, Święto muzyki, otwarty spektakl "Carmen" przed gmachem Opery
  • 13 i 14 czerwca, godz. 18, Jazz meeting w Bastionie Sakwowym, wstęp wolny, kliknijcie: Jazz meeting - program

WROCŁAW JAZZ MEETING to międzypokoleniowe spotkanie wrocławskiego środowiska jazzowego. Przez dwa dni Bastion Sakwowy wypełni się jazzem w różnych odsłonach.

Na scenie w samym sercu Wrocławia wystąpią cztery pokolenia muzyków tworzących we Wrocławiu lub związanych z naszym miastem. Od uczniów szkoły muzycznej ze słynnego „Podwala”, przez studentów wrocławskiej Akademii Muzycznej, aż po uznanych artystów polskiej sceny jazzowej, takich jak Piotr Baron, Kuba Stankiewicz Trio czy Natalia Lubrano.

☝☝☝Informacja o tych dwóch wydarzeniach skłoniła Wirtualną Kulturę do zajrzenia na portal Wrocławia, by sprawdzić, co dla nas przygotowano w plenerze. Rewelacja!

Zapamiętajcie:

Podczas koncertu organizowanego wspólnie z telewizją Polsat Wrocław zaprezentuje się jako „Miasto Przyszłości” - nowoczesna i dynamiczna metropolia tworzona przez młodych, ambitnych ludzi, którzy łączą technologię, kulturę i codzienne życie w unikalny miejski rytm.

Na scenie wystąpią największe gwiazdy polskiej estrady, które wspólnie stworzą wyjątkowe muzyczne widowisko podkreślające energię i nowoczesny charakter miasta.

  • 25 czerwca (czwartek), godz. 20:00, Bulwar Xawerego Dunikowskiego, Wstęp wolny, kliknijcie: Koncert na statkach
Dwa niezwykłe koncerty na zewnętrznej scenie Vertigo Jazz Club & Restaurant - na statkach Wratislavii i Rusałce, łączące różne pokolenia i muzyczne wrażliwości. Wystąpią m.in.:
  • Electro-Acoustic Beat Sessions
  • Urszula Dudziak, Anna Rusowicz, Paulina Przybysz, John Porter
Koncertom towarzyszyć będzie pokaz świetlny na Ostrowie Tumskim.

Koncert muzyki filmowej Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych we Wrocławiu z udziałem chóru, pod batutą kapelmistrza ppłk. Krzysztofa Żeleśkiewicza.


☝☝☝Jeszcze raz kliknijcie: 
Imprezy plenerowe to nie tylko koncerty. Są też spacery i ciekawe wydarzenia "na łonie przyrody".
Powraca Wrocławskie Święto Rowerzysty – największa niesportowa impreza rowerowa w regionie! Jej celem jest promowanie ruchu rowerowego jako środka transportu oraz integracja środowisk miłośników rowerów.

W tym roku startujemy z placu Wolności, skąd wyruszy Wielki Peleton. Rowerzyści przejadą ulicami Wrocławia i zakończą przejazd w parku Stanisława Tołpy.

☝☝☝Wirtualna Kultura zazdrości dzieciom. Chętnie poznałaby zmysłowy świat owadów. Obowiązują zapisy. Wydarzenie dedykowane jest rodzinom z dziećmi w wieku 4 - 12 lat. 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 6 czerwca 2026

Nie tylko Święto Wrocławia kusi - Sylwia Chutnik i Frida Kahlo też

Wirtualna Kultura chyba przestanie (oby?) zaglądać do internetu, bo stale trafia na wydarzenia, na które nie może pójść, bo już coś innego zaplanowała. Na przykład, nie obejrzy 11 czerwca o godz. 19:15 w Nowych Horyzontach filmu o meksykańskiej artystce: 

bo w tym czasie się zaczyna Festiwal Teatru na Faktach. Poziom zero:
Oferta Kina Nowe Horyzonty jest tak niesamowita i wszechstronna, że wystarczy tylko tam chodzić, by "zaspokoić potrzeby kulturalne". Opera na ekranie też robi wrażenie. Przed seansem 11 czerwca filmu o Fridzie Kahlo będzie prelekcja:

"Przed seansem zapraszamy na prelekcję pt. Brudna, cielesna i bezwstydna historia Fridy Kahlo - kobiety, która zamieniła własne cierpienie w sztukę, którą wygłosi patronka medialna cyklu Sztuka na ekranie - Dirty History - panikaraboska". 

Frida Kahlo już na tym blogu gościła, zanim Krystyna - Wirtualna Kultura zaczęła na nim działać:
Jest ona bohaterką jednego z rozdziałów książki:

Na spotkaniu 22 maja Sylwia Chutnik została Ambasadorką Pawilonu Czterech Kopuł: 
Wirtualna Kultura na tej uroczystości była i co nieco zanotowała. Spotkanie bardzo ciekawie prowadziła Magdalena Piekarska: 
Kliknijcie w pierwsze zdjęcie. Magdalena prowadziła też spotkanie autorskie z Dorotą Masłowską:
oraz debatę w Domu Europy:

Sylwia nazywa siebie "muzealniarą". Jeździ po świecie, by wystawy oglądać. Ona naprawdę to lubi. Potrafi wpaść do muzeum na chwilę przed odjazdem pociągu - tak zrobiła, na przykład, w muzeum fotografii w Berlinie. 
W galeriach i muzeach szuka głosu kobiet. Potrafi przejechać dużo kilometrów, by w sklepie przy galerii kupić coś amatorskiego. 
  • W muzeach szuka piękna i ECO. Ale, co to znaczy być ładnym? Żart, poczucie humoru, bez zadęcia - to się jej podoba. 
  • Nie lubi starych obrazów mężczyzn - jest ich dużo, np. w Dreźnie. 
  • Wyczuwa, co jest dla niej. Ładne to kolorowe. 
  • PRL kojarzy się z szarością, ale faktycznie tak nie było.
  • Na wystawę Chełmońskiego były ogromne kolejki. Wydawał się jej nudny, ale chciała go zobaczyć.
Bała się pisania rozdziału o Fridzie, chociaż miała związane z Fridą gadżety. Jak opisać ją inaczej niż inni? Obawiała się, że nie będzie emocji. W  domu Fridy emocje były. W pisaniu rozdziału pomogło jej zdjęcie Fridy ubranej w prosty, czarny strój - bez kwiatów. Kliknijcie w sfotografowane dwie strony z książki "Klirówy. Te, które złamały zasady".



Okładka książki bardzo zaskoczyła Wirtualną Kulturę - jakiś tekst i małymi literkami info o autorkach i tytule książki. Wirtualna Kultura zrobiła eksperyment i na tle okładki sfotografowała wakacyjny gadżet, który dostała od koleżanki. Czy domyślacie się, gdzie jej koleżanka była? Kliknijcie na zdjęcie okładki.


W trakcie spotkania Sylwia Chutnik dzieliła się swoimi fascynacjami. Opowiadała o malarkach z całego świata, o których istnieniu Wirtualna Kultura nic nie wiedziała i chętnie by o nich przeczytala.

Fruda Kahlo jest bardzo inspirująca. Kliknijcie w zdjęcie obrazu kupionego przez Anię pod Sukiennicami w Krakowie.   


 Sztuka naiwnajest radosna. Fridę naśladuje też Sybilla Golec:
Sylwia wspomniała też o Nikiszowców, w którym górnicy przyzwyczajeni do koloru czarnego malowali kolorowo. Wirtualna Kultura była w nim dwa razy: 
Do tej pory nie miała okazji, żeby zdjęcia z Nikiszowca dać na blogu. Kliknijcie.



Dodatek. W Klubie Proza w Domu Literatury w Rynku zaczyna się Miesiąc Spotkań Autorskich po długiej przerwie: 
a Wrocław rozpoczął swoje święto:
Kliknijcie, by wybrać coś ciekawego dla siebie.
Krystyna - Wirtualna Kulrtura
Czytaj więcej »

czwartek, 4 czerwca 2026

Zobacz Wrocław i Polskę inaczej


☝☝☝☝Aktualne propozycje spacerów są podane na portalu Wrocławia: 

Jest ich bardzo dużo. 

☝☝☝☝Pod koniec kwietnia 2026 Wirtualna Kultura pisała na blogu o nowym projekcie realizowanym przez Instytut Kultury Wrocław: 

 Jego cel i program są opisane tutaj:

Projekt łączy doświadczenia zdobyte w ramach dwóch edycji Szkoły Sąsiedzkich Spacerów uzupełnione o perspektywę oddolnych działań artystycznych w programach czterech edycji Sztuki Sąsiedztwa.

Szkoła Sąsiedzkich Spacerów właśnie trwa - odbywają się warsztaty i szkolenia, a potem będzie praktyka.

"Po zakończeniu cyklu szkoleń przyjdzie moment na praktykę. Przez trzy miesiące po zakończeniu warsztatów zapewniamy wsparcie organizacyjne i merytoryczne w realizacji spacerów. 

W lipcu uczestnicy i uczestniczki rozpoczną realizację autorskich spacerów sąsiedzkich, które powstaną w oparciu o zdobyte kompetencje i ich własne doświadczenia. Dla mieszkanek i mieszkańców Wrocławia przygotowane zostaną otwarte zapisy, a udział w wędrówkach będzie bezpłatny".

Niektóre wykłady są ogólnie dostępne. Kliknijcie.


Wirtualna Kultura do Szkoły się nie zapisała, ale była 23 maja na Forum Sztuki Sąsiedztwa, które prowadzili: Aleksandra Podlejska i Jan Chrzan.

"Forum to ogólnopolskie spotkanie, podczas którego osoby działające lokalnie i poza głównym nurtem kultury dzielą się swoimi doświadczeniami, metodami pracy, a nierzadko także trudnościami, jakie napotykają. 

Tradycyjnie posłuchamy przedstawicieli i przedstawicielek kolektywów z całej Polski. Forum ma charakter otwarty i stanowi przestrzeń do rozmowy o oddolnych działaniach artystycznych oraz ich wpływie na życie społeczne". 



W pierwszej części Forum były prezentacje 9 kolektywów (działań) z różnych miast w Polsce, w tym dwa z Wrocławia:

☝Stowarzyszenie Pracownia Siostrzana, Wrocław, działa przy SM Południe, kliknijcie: Będzie się działo! Lato z warsztatami w Pracowni Siostrzanej na Komandorskiej

☝eskaem, Gdańsk, kliknijcie: eskaem

☝Dom Sztuki, Grochów, Warszawa, kliknijcie: Dom Sztuki - społeczny do kultury

☝Galeria Mewka, Gdańsk, Nowy Port, kliknijcie: Galeria Mewka społecznie zaangażowana

☝Centrum Światów Jest Tutaj, Przemyśl, kliknijcie: CENTRUM ŚWIATÓW JEST TUTAJ Pauza, zmiana, 2025

☝Domkultury! Bydgoskie Przedmieście, Toruń, kliknijcie: Społeczny Dom Kultury – Domkultury! Bydgoskie Przedmieście

☝Serwis Galeria Pracownia, Wrocław, kliknijcie: Pracownia Galeria SERWIS

☝Stowarzyszenie Kulturotwórcze Nie z Tej Bajki, Ostrowiec Świętokrzyski, kliknijcie: Nie z tej babki

☝Farby, Poznań, kliknijcie: Farby - Facebook, stare info z roku 2019, kliknijcie: Wciąż pytają mnie o farby,


Wirtualna Kultura zrobiła notatki z prezentacji, ale okazało się na szczęście, że nie są potrzebne, bo całe Forum można obejrzeć na YouTube.  
Uwaga. Jeśli kliknicie w ten link, to się okaże, że będziecie mogli wybrać nagrania każdego kolektywu oddzielnie (rozdziały) lub przewinąć całe nagranie:

00:00 Wstęp
08:16 Domkultury! Bydgoskie Przedmieście (Toruń)
27:19 Stowarzyszenie Pracownia Siostrzana (Wrocław) 
42:54 Centrum Światów Jest Tutaj (Przemyśl)
1:06:35 Stowarzyszenie Kulturotwórcze Nie z Tej Bajki (Ostrowiec Świętokrzyski)
1:28:03 Farby (Poznań) 


00:00 eskaem (Gdańsk) 
16:34 Dom Sztuki (Warszawa) 
40:26 Galeria Mewka (Gdańsk) 
59:53 Serwis Galeria Pracownia (Wrocław) 



W drugiej części Forum były dwa panele dyskusyjne. Oto ich nagrania:

Wrażenia Wirtualnej Kultury z Forum 23 maja 2026 są optymistyczne. Młodzi, i nie tylko, ludzie działają na rzecz lokalnych społeczności. Mają ciekawe pomysły, czasami trudne drogi dojścia do celu (utrata lokalu lub źródeł finansowania), ale sobie z tym radzą, czasami z pomocą "taty". Nie są tuzinkowi. Wirtualna Kultura z przyjemnością słuchała ich opowieści, szczególnie tych z mniejszych miejscowości. Pojawiły się w nich pomysły znane z Wrocławia, na przykład, święto ulicy.

W głowie Wirtualnej Kultury pojawiła się jednak myśl (czy słusznie?), że 
  • albo we Wrocławiu jest łatwiej, skoro ona na widowni w Barbarze nie zauważyła nikogo znajomego, 
  • albo ona zna za mało wrocławskich kolektywów. 
Czyżby "Wrocław" nie widział powodu, by skorzystać z doświadczeń, inspiracji ludzi z innych miast?

Drugie wrażenie było refleksją, że absolwenci szkół artystycznych muszą działać "obok swego zawodu". Powód? Chyba im trudniej niż innym utrzymać się z "zawodu".

☝Zapowiedź. Wirtualna Kultura zgodziła się być panelistką na jesiennym podsumowaniu projektu Sztuka spacerownia (wydarzenie otwarte): 

Sztuka spacerowania. Forum podsumowujące – seminarium zamykające
18 października 2026,  Barbara, Świdnicka 8b.

Trzymajcie za nią kciuki! Ona chętnie pisała na blogu o spacerach sąsiedzkich, ze sztuką nie ma własnych doświadczeń (?).

Uwaga. Ten wpis jest związany z pytaniem Wirtualnej Kultury, o jakich zaległościach pisać na blogu. Zobaczcie komentarz w tym wpisie:

Dodatek. Tak było w roku 2025:
Wirtualna Kultura zna czytelniczki bloga, które były na spacerze z serii "Fokus na Fabryczną".

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »