sobota, 24 lipca 2021

Wrocławskie Filmowe Centrum Seniora - po castingu

Wirtualna Kultura różnych wyzwań się nie boi, poza dwoma. Jeszcze jako osiemnastka plus wiedziała, że nie mogłaby być lekarką lub aktorką, co najwyżej tancerką lub śpiewaczką. Tańczenie na scenie i śpiewanie skończyło się przed maturą i trochę tego żal. Teraz zostało jej bujanie w obłokach i pisanie od czasu do czasu.

Dzisiaj z samego rana na Facebooku na łamach Gazety Wrocławskiej trafiła na relację z castingu organizowanego przez Wrocławskie Filmowe Centrum Seniora, o którym pisała na blogu 

i ucieszyła się, że nie wzięła w nim udziału, bo: 
  • na casting do Przestrzeni Trzeciego Wieku przyszły tłumy seniorów - trudno sprostać konkurencji kilkudziesięciu kandydatów na aktorów i scenarzystów,
  • niektórzy seniorzy byli poza konkurencją - mieli już artystyczne doświadczenia, jak Maja, kliknijcie: Prozą dziecięcą w wirusa - YouTube oraz tutaj: Rewelacja! Mały Książe w wykonaniu seniorów (Maju, powodzenia w tym projekcie!),
  • każdy z kandydatów musiał odegrać scenkę według własnego scenariusza - dwie rzeczy na raz,
  • i najważniejszy powód: Wirtualnej Kulturze nie spodobał się scenariusz zeszłorocznego filmu, nagranego w ramach pierwszej edycji projektu (link do tego filmu był w relacji opublikowanej w Gazecie Wrocławskiej), kliknijcie: Senioralsi 2020 - YouTube


Wirtualna Kultura nieoficjalnie dowiedziała się, że seniorzy nie byli autorami zeszłorocznego scenariusza filmu "Senioralsi 2020". Odetchnęła z ulgą, bo, jej zdaniem, scenariusz nie był "na poziomie", kliknijcie jeszcze raz: Senioralsi 2020 - YouTube. Poza tym prezentacja Wrocławia zajęła chyba zbyt dużo miejsca w filmie. 

Na szczęście seniorzy - aktorzy zagrali świetnie. Wśród nich była Basia, którą Wirtualna Kultura poznała na projekcie "Słuchowisko wrocławianek":

Jeśli za scenariuszem "stali" mężczyźni, to czy warto było stawać w obronie mężczyzn? Czy pamiętacie ten wpis: 

W tym roku uczestnicy projektu trafią pod skrzydła dr Małgorzaty Lipmann z Warszawskiej Szkoły Filmowej i Zbigniewa Szymczyka, znakomitego wrocławskiego mima. Pomysłodawcą programu "Wrocławskie Filmowe Centrum Seniora" jest  Stanisław Dzierniejko, organizator Festiwalu Aktorstwa Filmowego i Festiwalu Reżyserii Filmowej,
Czytaj więcej »

piątek, 23 lipca 2021

Ławeczka mieszkańca i wrocławskie aktualności


Wirtualna Kultura musi odświeżyć swoją pamięć na dysku C, bo nie pamięta z kim i kiedy rozmawiała o inicjatywie "ławeczka mieszkańca". Na szczęście Gazeta Senior i jej redaktor Jerzy Dudzik czuwają, dzięki czemu Wirtualna Kultura może Wam przekazać najnowszą wiadomość: na jesieni przybędzie 60 ławeczek w miejscach wskazanych przez wrocławian.


To skłoniło Wirtualną Kulturę do zajrzenia na stronę domową Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia:
Jest co czytać: 
Jest też informacja o ławeczkach mieszkańca. Propozycje lokalizacji ławeczek wraz z ich ilością zgłosiło online 193 mieszkańców:
Wirtualna Kultura zmartwiła się i ucieszyła, gdy obejrzała lokalizację 60 ławeczek. Dwie przybędą w Parku im. Tołpy i jedna przy ulicy Jaracza na Ołbinie, ale żadna w rejonie Dolmedu przy ulicy Legnickiej. Nic dziwnego, że tak się stało. Żółty Parasol zachęcał w lutym do zgłaszania propozycji i deklarował pomoc w wypełnianiu wniosków:

Na stronie prezydenta Wrocławia napisano:

"Gdyby zrealizować wszystkie wnioski, byłoby to łącznie prawie 1000 ławek. Podstawową zasadą przyjęcia wniosku był jednak fakt, że teren musi należeć do miasta. W tym roku zrealizowanych zostanie 60 ławek, jednak w kolejnych latach akcja będzie kontynuowana.

Poinformowaliśmy zgłaszających, czy ich lokalizacje zostały zakwalifikowane do realizacji. Wybraliśmy miejsca, które są najbliżej seniorów – na przykład w pobliżu przychodni czy ośrodków kultury. Co ważne, będziemy kontynuowali projekt Ławeczki Mieszkańca również w przyszłym roku
. "

Uwaga. Pierwsze zdjęcie przysłała Ola, dwa następne Zosia. Kliknijcie i podziwiajcie. Na pierwszym zdjęciu wodę zasłaniają liście i dlatego na zdjęciu drugim kaczuszka zmierza w niewłaściwym kierunku. To zamieszanie wynagradza kobierzec z kwiatów na zdjęciu ostatnim.

Krystyna - Wirtualna Kultura 

Czytaj więcej »

wtorek, 20 lipca 2021

Noc Literatury we Wrocławiu i poprzedzające ją spacery po Karłowicach


To już 21 sierpnia 2021 (sobota), kolejna (dziesiąta) edycja Europejskiej Nocy Literatury, czyli nocnego czytania we Wrocławiu. Tym razem nocne czytanie będzie na zielonych Karłowicach w dziesięciu plenerowych lokalizacjach, hasło przewodnie to „Po stronie kobiet”.


W ramach przygotowań do literackiego święta Strefa Kultury Wrocław zaprasza na cykl spacerów po Karłowicach 1, 8 i 15 sierpnia - będzie można lepiej poznać zieloną dzielnicę na północy Wrocławia. 
  • 1 sierpnia 2021, godz. 11-13: Spacer filmowy po Karłowicach, ulubionym przez filmowców miejscu na plenery. Oprowadzanie: Lech Moliński – animator kultury, organizator wydarzeń filmowych, popularyzator turystyki filmowej. Współzałożyciel i prezes Wrocławskiej Fundacji Filmowej. START REJESTRACJI: 23 lipca.
  • 8 sierpnia 2021, godz. 11-13: Urbanistyczny spacer po Karłowicach. Oprowadzanie: Agata Gabiś – historyczka sztuki i architektury, adiunktka w Zakładzie Historii Kultury Materialnej w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Autorka książki „Całe morze budowania. Wrocławska architektura 1956-1970”. START REJESTRACJI: 30 lipca.
  • 15 sierpnia 2021, godz. 11-13: Karłowicki spacer herstoryczny. Oprowadzanie: dr Joanna Hytrek-Hryciuk – historyczka i slawistka. Autorka książek „Rosjanie nadchodzą! Ludność niemiecka i żołnierze Armii Radzieckiej (Czerwonej) na Dolnym Śląsku w latach 1945-1948” i „Między prywatnym a publicznym. Życie codzienne we Wrocławiu w latach 1938.1944”.  START REJESTRACJI: 6 sierpnia.

Szczegóły spacerów:

Czy ktoś z Was wie,  gdzie i jak będzie wyglądała rejestracja na spacery???

Wspomnienia:

Wrocławskie ulice pięknie zazieleniły się w tym roku. To cieszy serce Wirtualnej Kultury. Kliknijcie na zdjęcia.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 17 lipca 2021

Wakacyjne wędrówki seniorów


Gdy Wirtualna Kultura dotarła wreszcie autobusami z Popowic na Biskupin, to Basia ze Swojczyc zawędrowała aż do Augustowa i Gołdapi, po drodze kąpiąc się w Czarnej Hańczy i podziwiając Klasztor Kamedułów w Wigrach. a Lechu z grupą seniorek z Ołbina wybrał się szlakiem św. Jadwigi z Trzebnicy do Lubiąża, nie zapominając zatrzymać się w Legnicy i na Legnickim Polu.

Wirtualna Kultura zna Lubiąż na wylot, Trzebnicę mniej, a do Augustowa nigdy  nie dotarła i już nie dotrze. Dlatego z przyjemnością obejrzała zdjęcia, które Basia i Lechu przysłali, kliknijcie: Galeria zdjęć na blogu

Wirtualna Kultura rozrzewniła się wspominając, ile ciekawych miejsc zwiedziła z "Wycieczkami dla każdego" Jadzi i Irka Spychalskich, na przykład:

Zdjęcia od Basi





Zdjęcia od Lecha




Czytaj więcej »

wtorek, 13 lipca 2021

Biały i żółty zaprzyjaźnili się


Biały Bocian i Żółty Parasol spotkali się dzisiaj mimo trzynastego dnia lipca i trzydzieści plus w cieniu. To wszystko dzięki Ani Jurkowskiej i Jerzemu Kichlerowi, który zgodził się opowiedzieć o historii Synagogi pod Białym Bocianem, o Gminie Żydowskiej, o wielu ciekawych rzeczach związanych z tradycją, kulturą i religią żydowską oraz o współpracy Synagogi z Fundacją Bente Kahan:

Na przykład, mężczyzna nie może widzieć kobiety w czasie modlitwy, do czego służą sznurki na szalach w czasie modlitwy, na której ścianie w synagodze jest święta szafa. Najbardziej Wirtualną Kulturę zaskoczyły zastrzeżenia Jerzego Kichlera do bociana w nazwie synagogi i wyjaśnienia, skąd ta nazwa wzięła się,



Jerzy Kichler to bardzo zasłużona osoba. Został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2015) i „Medalem 1000 – lecia Wrocławia” (2015), kliknijcie na miniaturę zdjęcia poniżej

Dzięki niemu na ścianie budynku sąsiadującego z Synagogą (dawna szkoła) powieszono tablicę upamiętniającą niemieckich Żydów z Wrocławia, ofiar Holokaustu,

Spotkanie seniorów z Żółtego Parasola z Jerzym Kichlerem i Białym Bocianem było bardzo udane. Wirtualna Kultura przy okazji odkryła, że spotkanie online z Mirą Aleksiun było nadane z łaźni rytualnej (tło zdjęcia z Jerzym Kichlerem to portrety namalowane przez Mirę Aleksiun):
Synagoga pod Białym Bocianem to bardzo ważny punkt na kulturalnej mapie Wrocławia. 23. Festiwal Kultury  Żydowskiej Simcha będzie w dniach 31 lipca - 6 sierpnia 2021:

Zdjęcia tory i świętej szafy przysłane przez  Basię:




Przypomnienie dwóch wpisów na blogu:

Uwaga. Więcej zdjęć z dzisiejszej "wyprawy" do Synagogi pod Białym Bocianem jest w galerii na blogu. Zdjęcia seniorów Wirtualna Kultura zrobiła przed rozpoczęciem spotkania z Jerzym Kichlerem:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 11 lipca 2021

Damien Hirst i ciąg dalszy refleksji o sztuce

Zrozumienie motywacji współczesnych artystów to prawdziwe wyzwanie dla Wirtualnej Kultury. Jej się kiedyś wydawało, że ona potrafi "uprawiać" sztukę na wzór współczesnych malarzy. Nawet podjęła taką próbę z okazji imienin Krystyn 13 marca 2021:

Jej się tylko tak wydawało. Jedna z jej koleżanek wybiła jej to szybko z głowy, twierdząc, że to pomysł na temat dzieła jest najważniejszy - reszta, w tym wykonanie, to tylko warsztat.

Wirtualna Kultura niedawno przeczytała, na internetowych stronach Gazety Wyborczej, polski przekład wywiadu przeprowadzonego przez Stefanie Bolzen (Die Welt) z Damienem Hirstem na początku lipca 2021. Okazało się, że Damien Hirst, najsłynniejszy angielski artysta konceptualny (i najbogatszy artysta świata?), uważa, że:

  • rynek sztuki powinien się składać wyłącznie z artysty i kupującego, galerie są niepotrzebne,
  • sprzedawanie dzieł w formie cyfrowej jest genialnym eksperymentem - w tym celu można zastosować NFT (certyfikaty non-fungible token).
Kto z Was pomoże Wirtualnej Kulturze "rozgryź" twórczość Hirsta? Czy ta sztuka awangardowa do Was przemawia? Dlaczego tyle kosztuje? Jaka myśl jest w niej zawarta? itd Może Wam w tym pomoże naukowy artykuł "Czy prace Damiena Hirsta są sztuką? Wokół rozważań teoretycznych Donalda Kuspita, Jeana Baudrillarda i Arthura C. Danto" Joanny Jakubowskiej z Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, opublikowany w Estetyka i Krytyka 29 (2/2013):

Praca Hirsta zatytułowana "Na miłość boską" (For the Love of God) to czaszka wykonana z platyny, w której Hirst osadził ponad osiem tysięcy diamentów. Jest to odlew autentycznej XVIII-wiecznej czaszki ludzkiej, którą Hirst kupił specjalnie. Nazwa rzeźby pochodzi od wypowiedzi matki Hirsta, która oglądając jedną z jego poprzednich prac miała podobno powiedzieć: Na miłość boską, co wymyślisz następnym razem? Wykonanie rzeźby kosztowało podobno 14 mln funtów szterlingów:
Równie słynne są prace Hirsta z cyklu „Natural History" - martwe wypreparowane zwierzęta zanurzone w formalinie w szklanych gablotach. Oto jedna z nich:
Więcej możecie przeczytać i zobaczyć na stronach domowych Damiena Hirsta:

Aby zrozumieć powody napisania tego wpisu, powinniście najpierw przeczytać wpis, opublikowany przez Wirtualną Kulturę w nocy:
Wirtualna Kultura cały czas szuka artystycznych inspiracji w swoim mieszkaniu. Ma martwe zwierzę z gipsu i broszkę z cyrkoniami, które udają diamenty (kliknijcie na miniatury zdjęć). I co dalej z nimi zrobić? Jak myślicie? Nie będzie przecież kopiować pomysłów Damiena Hirsta. Ambicja jej na to nie pozwala i przepisy (?)

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Pies na pocztówce

Wirtualna Kultura, jak sama nazwa wskazuje, nie mogła odmówić udziału w akcji "Pocztówka z kolekcji", organizowanej przez Muzeum Współczesne Wrocław dla seniorów: 
Z opisu projektu wynika, że to będzie akcja korespondencyjna, którą z niewiadomych powodów nazywa się rozmową. Można będzie ją rozszerzyć do "łańcuszka". Oto szczegóły:

"Zgłoś chęć udziału i czekaj na przesyłkę od Muzeum. W środku znajdziesz list, pocztówkę z wizerunkiem dzieła sztuki, dwa znaczki, kopertę i czystą kartkę. Odpisz i nawiąż z nami kontakt. Możesz również wysłać list lub pocztówkę do kolejnych osób, angażując je w naszą zabawę.

O czym będziemy rozmawiać? O sztuce, życiu, muzeach, artystach/artystkach oraz wszystkich sprawach, które poruszają nasze serca. Punktem wyjścia do rozmów będą wizerunki dzieł z przesłanych pocztówek."

Akcja będzie trwała do końca listopada 2021. 

Jeśli na pocztówce będzie jakieś dzieło z epoki przedkomputerowej, to Wirtualna Kultura może jakoś sobie poradzi. Ale co się stanie, jeśli to będzie coś współczesnego? Kto wtedy jej podpowie, co artysta miał na myśli? Porównajcie te wpisy:
Wirtualna Kultura, osoba solidna, postanowiła się przygotować teoretycznie do nowego wyzwania - rozszerzyć swoją wiedzę. Najpierw usiłowała zrozumieć, co to jest sztuka konceptualna. Niestety po kliknięciu w ten link:
miała w głowie straszny mętlik, który chyba nie był spowodowany upałami tylko "konceptualnością" sztuki. Dlatego nie wie, czy Was zachęcać do klikania w powyższym link.

Potem zainteresowała się stosowaniem NFT przy sprzedawaniu dzieł sztuki w formie cyfrowej. NFT, czyli non-fungible token, są to certyfikaty do uwierzytelnienia cyfrowych obiektów. Czy sztuka cyfrowa i łatwość jej powielania są zagrożeniem dla sztuki tradycyjnej? Zobaczymy. Kto pamięta tę wizytę w Centrum Sztuki WRO

Dodatek. Pierwsze zdjęcie jest zrobione do góry nogami. Na obu zdjęciach jest dzieło sztuki zatytułowane "The dog", które Wirtualna Kultura dostała kilkanaście lat temu w Pradze. Czy "The dog" należy do sztuki konceptualnej? Kliknijcie na miniatury zdjęć. Jeśli Wirtualna Kultura dostanie z Muzeum Współczesnego widokówkę  z obrazem psa, to będzie miała o czym pisać. Tylko, czy psa na obrazie rozpozna?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 7 lipca 2021

Kobietostan kontra Ofelia

Agnieszka Bresler przyznaje w wywiadach, że to ona wymyśliła słowo "kobietostan", gdy powoływała do życia "kolektyw",  

Gdy napisze się "kobietostan" w dwóch linijkach: "kobieto/stan", to nasuwa się skojarzenie, że chodzi o stan kobiet. Wirtualna Kultura, umysł ścisły, dopatruje się w słowie "kobietostan" braku kreseczki: "kobietostań". Wtedy interpretacja jest diametralnie inna: "kobieto stań" lub "kobieto wstań" - zbuntuj się?!?. Ta wersja bardziej odpowiada Wirtualnej Kulturze w związku z tym, co wczoraj zobaczyła w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia (przy ulicy Ks. Witolda) na przedpremierowym pokazie,

Scenariusz i reżyseria: Agnieszka Bresler
na podstawie „Ofelii. Opowieści (sur)realistycznej” Lucii Sander, „HamletMaszyny” Heinera Müllera oraz tekstów własnych uczestniczek
Kostiumy i choreografia: Anna Skubik
Oprawa muzyczna i graficzna: Iwona Konecka
Światła: Wojciech Maniewski
Występują: Marta Dziegieć, Aleksandra Kosiarczyk, Katarzyna Płukar, Katarzyna Radomska, Oliwia Salamon, Nadzeya Shchuka, Justyna Surdyga - Mikuła, Grażyna Wilk, Aleksandra Wojtaszak, Joanna Wysoczańska, Weronika Żyła.



Uczestniczki - artystki amatorki wyraźnie się zbuntowały i stały na scenie, żeby pokazać siebie i swoje historie. W jednej ze scen Wirtualna Kultura dopatrzyła się parodii (?) wyborów Miss Polonia (lub czegoś podobnego), ale nie sądzi, żeby start w takim konkursie był ich marzeniem. 

Gra w spektaklu nie była łatwa, bo akurat był upał, a w finale się okazało, że uczestniczki, a było ich 11, były podwójnie ubrane. Porównajcie trzy poniższe zdjęcia z czwartym - zrobione przez Justynę Żądło na próbie generalnej (kliknijcie na miniatury). Na oczach widzów dziewczyny zdjęły pierwsze kostiumy i zostały tylko w drugich. Uczestniczki spektaklu same uszyły swoje kostiumy.

 

Największym zaskoczeniem dla Wirtualnej Kultury był fakt, że inspiracją nie była Ofelia z Hamleta tylko Ofelia z "Opowieści(sur)realistycznej" Lucii Sander i „HamletMaszyny” Heinera Müllera (kliknijcie: Ofelie - spektakl Kolektywu Kobietostan):

"Odnaleźć nową heroinę – Ofelię silną, Ofelię, która „wcale nie musi tonąć”, a nawet jeśli – to wpierw ma nam sporo do powiedzenia. W spektaklu wystąpią współczesne Ofelie – matki, żony, córki, sąsiadki, studentki, pracowniczki, młodsze, starsze – każda inna, każda z własną historią – by zabrać Was w podróż poprzez kobiecą siłę w wielu odsłonach."

W tym kontekście Wirtualna Kultura nie była zdziwiona pytaniem Agnieszki, czy wzięłaby udział w takim spektaklu. Bez zastanowienia odpowiedziała, że TAK, ale czy powiedziała prawdę. Spróbujcie zgadnąć na podstawie zdjęć zrobionych przez Olę:


Babcie i prababcie też mogą się zbuntować i "wstać".

Obraz wagi i znaczenia spektaklu nie byłby pełny bez informacji, że jest to efekt wielu lat rozmyślań i wygrania konkursu na scenariusz na SzekspirOFF, nurcie towarzyszącym Festiwalowi Szekspirowskiemu. Dlatego premiera Ofelii będzie w Gdańsku 1 sierpnia 2021:
Nikt nie wie, czy i kiedy spektakl "Ofelie" będzie znowu pokazany.

Może wkrótce się dowiecie, o czym Wirtualna Kultura rozmawiała z Olą po spektaklu. Obie znają Agnieszkę i część zespołu z innych wydarzeń i są pełne podziwu dla ich działań:
Wirtualnej Kulturze podobało się wszystko, i scenografia, i muzyka, i oświetlenie. Podziwiała operowanie głosem przez artystki amatorki. Wspólny krzyk robił wrażenie. Agnieszka to świetna nauczycielka emisji głosu. 
Ola zwróciła uwagę na ciekawe zastosowanie krawieckich manekinów, które z symbolu zawodów typowo kobiecych stały się narzędziem walki. 

Wrażeń było moc. Wirtualna Kultura czeka na następne.

Dodatek. Nagrania rozmów o "Ofeliach" Grzegorza Chojnowskiego z Agnieszką Bresler i Anią Skubik:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »