środa, 14 sierpnia 2019

Tylko plaży mi żal


Wirtualna Kultura ogłasza konkurs pt. "Tylko plaży mi żal, bo ...". Praca konkursowa nie powinna przekroczyć pięciu linijek. Należy ją przesłać na adres mailowy Wirtualnej Kultury do końca sierpnia (zobacz kontakty w MENU).

Powód konkursu jest bardzo szczytny. Chodzi o obronę plaży przed zbyt ambitnymi, zdaniem WK, amatorami rzeźbiarskich plenerów na plaży. Na drugim zdjęciu poniżej widać efekty "plażowania". Zdjęcie WK zrobiła wieczorem z kołobrzeskiego molo. W poprzednich dniach tłumy podziwiały tam ogromne budowle piaskowe. I co z tego zostało i co ubyło?

Na pierwszym zdjęciu poniżej jest rekin. Drugi rekin był w trakcie usypywania i poklepywania przez bardzo przystojnego plażowicza.


Z powodu RODO trudno zrobić zdjęcia "w głębokich wykopaliskach". W najgłębszym z nich mieściło się dwoje dzieci. Ich tatuś (wujek?) był na zewnątrz usypanego z piasku wału i cierpliwie dziurę pogłębiał. Trzecie dziecko (może niczyje) nosiło piasek do morza. Wał był imponujący.

Kusiło WK, żeby zapytać tatusia, czy nie będzie mu żal, gdy morze wał "zabierze". Być może on nie wiedział, że przez kilka lat WK podziwiała, jak Kołobrzeg poszerzał plażę i wbijał pale obok Kamiennego Szańca,

Morze plaż nie oszczędza. Za laskiem, w którym jest amfiteatr, plaża znika. Za to rośnie wydma, która zasypuje betonową ścieżkę. Z takim żywiołem trudno walczyć. Wobec tego przynajmniej my nie niszczmy plaż.

Ekolodzy są w Kołobrzegu,
Podobno zorganizowano kiedyś akcję: Każdy zabiera z plaży 5 śmieci. Świetny pomysł. Niestety WK nie znalazła w internecie niczego na ten temat.

Kołobrzeg ma wiele plusów:

WK nie mogła się doczekać, kiedy zostanie zakończony remont Reduty Morast przy marinie jachtowej.
Reducie przywrócono poprzednią postać. WK nie jest zachwycona zmianami. "Na otarcie łez" postanowiła posłuchać starego przeboju. Może Wy też posłuchacie?

Uwaga. Pierwsze zdjęcie powyżej to efekt wielu prób "złapania" mewy w obiektywie smartfona na tle zachodzącego słońca. W końcu WK udało się!

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Wyścig jaszczurów

Wirtualna Kultura czyta Gazetę Senior i zagląda na jej strony internetowe. Ostatnio zainteresował ją "Wyścig jaszczurów". Jest to konkurs dla twórców filmów lub fotografii, którzy w dniu zgłaszania się mają ukończone przynajmniej 60 lat. W tym roku odbędzie się dziesiąta, jubileuszowa edycja konkursu i festiwalu w Poznaniu, kliknijcie: Gazeta Senior - "Wyścig Jaszczurów" festiwal dla tworzących seniorów.

Wirtualna Kultura jest skłonna zaprosić na kawę, ciasteczko, lody itd osobę, która jej wyjaśni skąd się wzięła nazwa "wyścig jaszczurów". Festiwal organizuje Towarzystwo PTAAAK, czyli Polskie Towarzystwo Artystów, Autorów, Animatorów Kultury. Podobno filmy można "nakręcić" też smartfonem.


Festiwal "Wyścig jaszczurów" dla osób dojrzałych był odpowiedzią na konkursy organizowane tylko do młodych.



W tym roku filmy i zdjęcia można zgłaszać do 15 października. kliknijcie: X Festiwal twórczości osób dojrzałych:

"Jak poinformował PAP organizator przedsięwzięcia, prezes Towarzystwa PTAAAK Krzysztof Wodniczak, rozpoczęło się przyjmowanie zgłoszeń do jubileuszowej edycji festiwalu; dojrzali twórcy mają czas do połowy października.

"W pokazie konkursowym mogą uczestniczyć filmy i fotografie zrealizowane przez twórców, którzy w dniu zgłaszania filmu lub fotografii mają ukończone co najmniej 60 lat. W przypadku pracy zbiorowej przynajmniej jeden z twórców musi mieć ukończone 60 lat" – podał Wodniczak.

Jak dodał, utwory zgłaszane na konkurs nie mogą być realizacjami komercyjnymi, nie mogą mieć charakteru reklamowego lub promocyjnego. Każdy autor może zgłosić maksymalnie trzy filmy i 10 fotografii lub trzy cykle zdjęć. Przegląd filmów, które zostaną wyłonione do finału konkursu odbędzie się w ostatnim kwartale roku
."


Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z zagranicznych wojaży Andrzeja. Czy rozpoznajecie te miejsca?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 10 sierpnia 2019

Medycy pamiętają

WK, czyli Wirtualna Kultura, spotyka się codziennie z Bałtykiem, który przysłania jej cały horyzont od wschodu do zachodu. Południe zasłaniają budynki i latarnia morska, a północ statki wycieczkowe i od czasu do czasu jachty. Martwa natura ma swoje plusy i minusy. Za to żywi medycy to tylko same plusy.

Na zdjęciu obok jest dwójka wspaniałych kołobrzeskich medyków: Helena i Krzysztof. Nie da się ukryć, że to dla nich WK jeździ co roku do Kołobrzegu. Helena i Krzysztof nie mają czasu dla Bałtyku, który WK fotografuje sama wieczorami. Medycy są tak kochani, że na okres wakacji na wszystko jej pozwalają.

WK chodzi z Helenką i Krzysiem "do Sowy" na ulubione ciasteczka opium i kostkę hiszpańską. Kawiarnia "Sowa" ma swoje stare korzenie w Bydgoszczy, skąd jest blisko do Tucholi, gdzie WK bywała na wakacjach u Babci i Dziadka w dzieciństwie. Nic więc dziwnego, że zawsze wybiera "Sowę".

Helena i Krzysztof nie są zadowoleni, że pacjenci nie świętują różnych rocznic związanych z wybitnymi lekarzami. To fakt. WK nie uczciła ani urodzin ani daty śmierci Aloisa Alzheimera, lekarza psychiatrii i neuropatologii, który zmarł we Wrocławiu w roku 1915:
Urodził się 14 czerwca 1864 w Marktbreit. Minęło 155 lat od jego urodzin i 104 lata od śmierci. Żył bardzo krótko. Kto z nas świętował rocznicę jego śmierci pod tablicą na domu przy ulicy Bujwida we Wrocławiu?  WK nie.

Alois Alzheimer był profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego. Gdy umierał, świat lekarski żegnał eksperta od zakażeń syfilisem. O chorobie, której dał swe nazwisko, prawie nikt wtedy nie wspominał. Jako pierwszy opisał objawy choroby zwanej dziś chorobą Alzheimera. Jak odkrył tę chorobę, możecie się dowiedzieć tutaj:

W maju 2019 WK była na 2. Forum Wspierajmy Seniorów:
Wygrała na nim książkę Jeana Carpera z roku 2011 o 100 sposobach zapobiegania chorobie Alzheimera:
Jeszcze jej nie przeczytała. Dieta podobno pomaga na wszystko - na rozum też. Jeśli do tego dodamy wakacje na "łonie przyrody", to bez stu sposobów będziemy żyli sto lat w zdrowiu. To czeka na pewno Majkę, która wypoczywa wśród malw gdzieś na Mazowszu i Mazurach, a nad jej wypoczynkiem czuwają Laila i Samira, dwa potulne przepiękne koniki:


 A jak przebiegają Wasze wakacje? Piszcie o tym do WK!

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 9 sierpnia 2019

Matematyka alternatywna i turystyczne pociągi


Czytelnicy bloga nadal piszą do WK. Majka napisała, że Bałtyk bardzo dobrze wpływa na artystyczny rozwój Wirtualnej Kultury. Świadczą o tym dwa powyższe zdjęcia. Na drugim jest molo w wieczornym deszczu, na pierwszym zachód słońca za chmurami. Zdaniem Majki, warsztaty z fotografii artystycznej bardzo by się przydały Wirtualnej Kulturze. Czy ktoś z Was wie coś o takich warsztatach po wakacjach?

Ola przysłała link do bardzo ciekawego filmu na YouTube:
W filmie amerykańska nauczycielka matematyki wpada w tarapaty, bo usiłuje wytłumaczyć rodzicom ucznia, że dwa plus dwa równa się cztery, a nie dwadzieścia dwa, jak twierdzi ich syn. WK zastanawia się, czy tylko w matematyce są takie paradoksy, że 2 plus 2 nie równa się 4 tylko 22. Czy coś podobnego dałoby się wymyślić w medycynie lub biologii? Może macie jakieś alternatywne pomysły? Piszcie o tym do WK.

Alternatywna matematyka bardzo się spodobała WK. W Salonie Profesora Józefa Dudka wisiał tylko jeden obraz, a na nim było tylko 2+2=. Niestety WK nie pamięta, czy coś było po znaku równości. Może ktoś z Was ma zdjęcie tego obrazu?

Jola kocha stare lokomotywy. Przysłała Wirtualnej Kulturze link do informacji o turystycznych podróżach zabytkowymi pociągami:
Już teraz kupujcie bilety! 23 sierpnia 2019 Liliputy (Leśnik i Włóczykij) przejadą się trasą Wrocław Główny - Muchobór - Kuźniki - Nadodrze - Wrocław Główny.

24 sierpnia pociąg turystyczny Kilof przejdzie się z Wrocławia przez Wałbrzych - Jedlinę Zdrój - Nową Rudę i wróci do Wrocławia. Będą też pociągi turystyczne z innych miasta. Super atrakcja.

WK kiedyś zakochała się w Franciszku na dworcu w Oleśnicy:
Franciszek to zabytkowa lokomotywa (parowóz), a nie brunet wieczorową porą.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 7 sierpnia 2019

Alina i moskaliki

Tu wasza "informacja turystyczno-kulturalno-internetowa", czyli Wirtualna Kultura na urlopie. Wbrew zakazowi "Jurka od wycieczek" siedzi przy komputerze w miejskiej bibliotece i nie pływa pod żaglami, chociaż tak jej radził Tomek, miłośnik mórz i oceanów.

Ona czyta maile od czytelników bloga i zastanawia się, jak sprostać ich oczekiwaniom. Na pierwszym zdjęciu jest Bałtyk i mewy. Zdjęcie polubiło kilka osób na FB, a Majka napisała, że zdjęcie powinno być na blogu. WK nie miała wyjścia i musiała się nauczyć przesyłać zdjęcia ze smartfona prosto na blog. Udało się!

Biblioteka jest na drugim zdjęciu, a kuter piracki na trzecim. Czy oba te zdjęcia mogą zainspirować WK do napisania moskalika? Tego od niej oczekuje Alina.


Z kolei Ola uważa. że WK  ma wszelkie kwalifikacje. żeby zostać rzecznikiem pieszych - przeczytajcie komentarz do poprzedniego wpisu. WK nie ma teraz innego wyjścia: musi jeszcze raz spotkać się z Oficerem pieszych i do tego poznać Rzecznika pasażerów MPK.

Basia doszukała się braku logiki w poprzednim wpisie - w wakacyjnym felietonie. Przecież obniżka cen biletów MPK nie może być powodem, dla którego rowerzyści staną się pieszymi. WK musi się mieć na baczności, bo czytelnicy mimo upałów wszystkie usterki zauważą, kliknijcie: Wakacyjny felieton.

Jak widzicie, WK nie ma lekkiego życia. Jest jednak bardzo zadowolona, bo nad Bałtykiem nie ma upałów!!! Dzięki temu nauczy się, co to są moskaliki, które lubiła pisać Wisława Szymborska,
Alina Puchalska w najbliższym czasie opublikuje w różnych newsletterach regulamin i apel o przysyłanie moskalików na adres jej fundacji: fundacjasmakkultury1@gmail.com . Zamierza moskaliki opublikować w książce i rozdawać.

Alina gościła już na naszym blogu:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

wtorek, 6 sierpnia 2019

Wakacyjny felieton od Bałtyku przez Wrocław do Rudaw Janowickich


Wirtualna Kultura jako stworzenie żywe musi chodzić, najczęściej po chodnikach, a na wakacjach po plaży. W obu miejscach czuje się niepewnie.

Na plaży z trudem omija fortece, które budują tatusiowie. W kurortach nadmorskich chodniki należą do rodzin wielopokoleniowych: babcia, dziadek, mama, tato i dzieci, które wreszcie mają okazję, żeby familijnie pogadać i jakiegoś zabłąkanego singla nie przepuszczą - chodnik jest ich na całej szerokości. Obowiązuje prawo silniejszego. Chodniki nie są już dla piechurów-wczasowiczów-singli.

W miastach chodniki należą do rowerzystów i hulajnogistów elektrycznych, których populacja rośnie w szybkim tempie. Dla singla w wieku dojrzałym z dużą torbą na zakupy nie ma miejsca na chodniku. Już kiedyś była mowa o tym na blogu Popowiczan:

Na Grupie Dialogu Społecznego ds. osób niedowidzących Wirtualna Kultura poznała Oficera pieszych, który bardzo dobrze znał wszystkie niebezpieczne przejścia we Wrocławiu. Niestety nie przyszło jej wtedy na myśl, żeby zapytać go, jakie prawa ma pieszy-singel na chodnikach w kurortach.  Zrobi to na wrześniowym spotkaniu Grupy Dialogu Społecznego ds. Seniorów (13 września?).

Relacja z poprzedniego spotkania GDS ds. Seniorów jest na stronach sierpniowego wydania Gazety senior:
Na stronie 22 jest artykuł "Widok z okna", który Wirtualna Kultura napisała pod wpływem wrażeń z zeszłorocznego festiwalu reportażu MedziankaFest 2018. Tegoroczny jest w Miedziance w dniach 23-25 sierpnia.

MPK powołało we Wrocławiu rzecznika pasażera:
Rzecznik rozpocznie pracę 21 sierpnia. Wirtualna Kultura mogłaby zostać rzecznikiem pieszych. Co Wy na to? Rzecznikiem rowerzystów nie może zostać, bo roweru nie ma.

Wirtualna Kultura jest ciekawa, jak rowerzyści i hulajnogiści zareagują na wiadomość o zmianie cen biletów MPK we Wrocławiu od 2 września 2019 (będzie taniej):
Może zaczną więcej chodzić pieszo. Wtedy zwrócą uwagę na przyszły atrakcyjny punkt we Wrocławiu:

 Uwaga. Na zdjęciach są dynie, które Irenka ze Szczepina spotkała w zeszłym roku w Ogrodzie Botanicznym. Dynie nie mają nic wspólnego z chodnikami. Po prostu bardzo się Wirtualnej Kulturze spodobały.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

sobota, 3 sierpnia 2019

Działania studentów dziennikarstwa

Wirtualna Kultura znalazła w internecie coś nowego dla sobie - seniorki mentalnie koło "trzydziestki". W Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego studenci działają intensywnie w internecie. Prowadzą serwis informacyjny i radio internetowe pod kierunkiem pracowników naukowych:
W Uniradio Wirtualną Kulturę zainteresowała muzyka, której nie słucha na co dzień. O godzinie 23 nadają

"Najlepsze z najlepszych, czyli starannie dobrane utwory stanowiące chlubę Uniradiowej playlisty."

Nowe Dziennikarstwo to subiektywny, wybrany przez młodych, zestaw informacji - co we Wrocławiu dzieje się w sporcie, kulturze, mieście. Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla innych internetowych wrocławskich platform i serwisów informacyjnych.


 W lipcu na "Nowym Dziennikarstwie" Wirtualna Kultura przeczytała o remoncie jej ulubionego podwórka na Ruskiej 46, rozbiórce estakady i nowym mieście partnerskim Wrocławia:

Gdy czytała, że Batumi to 16. miasto partnerskie, to od razu zanuciła "Batumi, ach, Batumi":
i poszukała w internecie filmów o Batumi:

Zainteresowała się przygotowaną przez Karolinę Szuchniewicz  listą filmów o ludziach genialnych i artykułem o sitcomach:
Z tej listy znała tylko filmy: Amadeusz, Piękny umysł i Sztuka kochania. Ile filmów przegapiła!!! O sitcomach nie miała pojęcia, bo telewizji nie ogląda. Może to błąd? Przecież warto czasami się pośmiać.


I jak? Spodobały się Wam media studenckie? Oczywiście, nie zapominajcie zaglądać też na oficjalne strony Wrocławia:


Wirtualna Kultura nie była w Gruzji, ale podziwiała Gruzję na zdjęciach na spotkaniu autorskim z Marcinem Mellerem w roku 2016. Nawet kupiła wtedy jego książkę, napisaną wspólnie z żoną: "Gaumardżos", kliknijcie: Gaumardżos - życzę ci zwycięstwa.

Wpis zdobią zdjęcia zrobione przez Andrzeja na Krymie w bliżej nieokreślonej przeszłości. Wirtualna Kultura na Krymie była wieki temu i takich zdjęć nie ma.

Przysyłajcie Wirtualnej Kulturze zdjęcia i relacje z wakacji. 


Pomyślnego klikania oraz surfowania w internecie!

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 1 sierpnia 2019

Midsommar - baśń czy horror?

Wirtualna Kultura długo się zastanawiała, czy pisać o filmie "Midsommar. W biały dzień" na blogu dla seniorów (seniorek?). O filmie dowiedziała się w lipcu na wycieczce szlakiem trzech religii i od razu wybrała się do kina.

Na południowym seansie w Nowych Horyzontach była ona i trzech młodych mężczyzn. Poczuła się trochę nieswojo, bo wiedziała, że film został zakwalifikowany do horrorów.

Faktycznie, były sceny "mrożące krew w żyłach", ale trzeba było na to patrzeć z pewnym dystansem jak na pewną symbolikę, przenośnię. No bo, czy można okrutne sceny traktować jako rzeczywistość, skoro dzieją się w przepięknych, słonecznych plenerach? Wszyscy "tubylcy" są ubrani na biało. Kobiety mają kwiaty we włosach. Chyba nie, przecież to sielanka. Z drugiej jednak strony, gdy popatrzy się na afisz, to odczuwa się lekkie zaniepokojenie. Te usta to nie uśmiech tylko jakiś lęk. Kliknijcie na zdjęcia i obejrzyjcie zwiastun filmu, który nie ujawnia, co w filmie na Was czeka.

Film można odbierać na wiele sposobów. Dla koleżanki Wirtualnej Kultury był to horror baśniowy. Wirtualnej Kulturze kojarzył się z pogaństwem. W czasach pogańskich chyba też obowiązywały nieludzkie prawa i rygor. W filmie lokalna społeczność (współczesna sekta?) obchodzi bardzo ważne święto. Wszystko odbywa się zgodnie ze scenariuszem (rytuałem). Nikt nie protestuje. Ani Ci, którzy skończyli 72 lata, co oznacza koniec życia. Ani Ci, którzy są wybrani na rytualne ofiary. Ani nowa królowa, która w "nagrodę" musi wybrać skazańców - wśród kandydatów jest jej ukochany chłopak, który właśnie ją zdradził, bo to było w planie obrzędów. Ten pomysł reżysera i scenarzysty był dla Wirtualnej Kultury najbardziej wstrząsający. Do tego doszła zasada, że życie kończy się w siedemdziesiąte drugie urodziny. Cztery razy 18 i koniec. Czy to może mieć sens? Jak myślicie? Jeśli to zaakceptować, to Midsommar jest horrorem filozoficznym.

Trzeba podkreślić, że akcja filmu dzieje się teraz w dobie smartfonów. Beztroskie wakacje w Szwecji, niczego nie spodziewających się amerykańskich studentów, zamieniają się w koszmar. Widz lepiej niż oni przewiduje, że musi się wydarzyć coś przekraczającego ich wyobraźnię. Mimo to, dla Wirtualnej Kultury "Midsommar" nie jest horrorem. Strach jest zastąpiony współczuciem i rozważaniami, jakie przesłanie reżyser chce nam w filmie przekazać.

Wirtualna Kultura nie jest zwolenniczką horrorów. Nie bawią ją. Dlatego nie może filmu oceniać na tle innych horrorów, jak to robią zawodowi recenzenci, bo horrorów nie zna. Jeśli klikniecie poniżej na linki do trzech przypadkowych recenzji, to znajdziecie w nich m.in. takie słowa:

rytualne zabójstwa, pogański matriarchat, halucynogenne grzybki.

Sami zadecydujcie, czy chcecie przeczytać recenzje i film obejrzeć:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 24 lipca 2019

Wakacyjne propozycje

Wirtualna Kultura tym razem nie będzie się rozpisywać o sobie, tylko od razu przejdzie "do rzeczy", czyli do propozycji, które znalazła w internecie. Tym razem preferuje kina i spacery, ale poleca też wykład "z Krakowa".


Na koniec linki do Wrocławskiego Centrum Seniora, pl. Dominikański:

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 21 lipca 2019

Co Wirtualna Kultura robi w internecie?

Krystyna-Wirtualna Kultura działa od rana. Jak się obudzi, to najpierw sprawdza, czy dostała jakiś mail. Potem zagląda na Fb, a na końcu klika na prognozę pogody. I dopiero wtedy zaczyna się odwieczny problem: w co się ubrać? Zdradzę Wam tajemnicę. Ona ubiera to, co aktualnie wisi na wieszakach w przedpokoju. Przeglądanie szaf zajęłoby jej za dużo czasu.

Na Fb ma trochę znajomych. Niektórzy z nich stale coś udostępniają, lubią, itd. Trudno za tym nadążać. Ania w niebieskich okularach dużo lubi i wieloma wydarzeniami się interesuje (chyba znacie te przyciski na Fb?). Czy rzeczywiście na tylu wydarzeniach bywa? Przecież teraz są wakacje. Ania w niebieskich okularach zmieniła zdjęcie w tle na Fb. To daje dużo do myślenia.

Ela z Nadodrza znowu wypatrzyła Berlińczyków i ich polubiła (oczywiście chodzi o słynnych muzyków). Basia ze Swojczyc umieściła na Fb zdjęcia plenerowego śniadanka, ale nie napisała, gdzie to było.

Asia - Poziomka udostępnia na Fb dużo wpisów o wydarzeniach na Ołbinie - ZIN, nocne seanse kinowe. Kuba opublikował podsumowanie projektu "Razem rozruszamy Ołbin w rytmie swinga". Jest się czym chwalić!

Wirtualna Kultura śledzi na FB wpisy Ilony Zakowicz, rzecznika seniorów i opiekunów. Ostatnio Ilona interesowała się:

oraz długami czynszowymi, kliknijcie: Program restrukturyzacji długów czynszowych. Umieściła na Fb link do filmu na YouTubie, pokazującego pewien eksperyment socjologiczny. Młodzi ludzie najpierw mówią i pokazują, jak wyobrażają sobie seniorów, a potem w czasie spotkania z prawdziwymi seniorami doznają metamorfozy. Seniorzy okazują się zupełnie inni niż młodzi myśleli. Wirtualna Kultura już ten film kiedyś widziała i z przyjemnością obejrzała jeszcze raz.
Ilona zaapelowała do kobiet, które w latach 50-80tych pracowały we wrocławskich żłobkach, żeby wzięły udział w badaniach prowadzonych przez Katarzynę na Uniwersytecie Wrocławskim. Okazało się, że we Wrocławiu był żłobek w tramwaju w latach 50tych! Były też żłobki tygodniowe. Katarzyna interesuje się, jak żłobki działały. Zgłoszenia mailowe: historiazlobkow@gmail.com

Wirtualna Kultura śledzi na Fb też Martynę Wilk, pomysłodawczynię projektu "Wrocławski Wolontariusz IT".  1 lipca 2019 Martyna razem z dwójką wolontariuszy IT opowiadała w Radiowym Klubie Seniora o doświadczeniach i wrażeniach z konsultacji IT dla wrocławskich seniorów. Bardzo ciekawa rozmowa:

Największym zainteresowaniem na Fb cieszą się zdjęcia. Oczywiście  nikt ze znajomych Wirtualnej Kultury nie ma szans, żeby "przebić" Andrzeja. On ma miliony zdjęć, niektóre z nich już na naszym blogu były. Będzie ich jeszcze więcej. W tym wpisie możecie podziwiać zachody słońca utrwalone przez Andrzeja. Kliknijcie na zdjęcia.

Bardzo ważny komunikat od Dominika Golemy. Ze względów organizacyjnych nie będzie spotkania Grupy Dialogu Społecznego ds. Seniorów 2 sierpnia. Następne spotkanie jest planowane na 13 września (piątek).

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »