poniedziałek, 2 marca 2026

Sukcesy Tomasza Brody




Wirtualna Kultura z radością przeczytała, że Tomasz Broda, profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu,  od 1 marca będzie publikował prace na trzeciej stronie dziennika „The New York Times”, Jak on przyznaje, to 

"oznacza nie tylko wielką artystyczną frajdę, ale też kolosalny sukces i ważny krok w karierze". 

Tomasz Broda wykona 31 rysunków do papierowego wydania gazety, po jednym na każdy dzień marca: 

"Biblią dla świata ilustratorów jest magazyn „The New Yorker”, ale również „The New York Times”, w którym artystom udostępnia się fragment trzeciej strony wersji drukowanej gazety.

Publikowanie w tym tytule to ogromny prestiż, a w ostatnich latach dla kultowej amerykańskiej g
azety ilustrowali wrocławianie – najpierw Gosia Herba, teraz Tomasz Broda, profesor wrocławskiej ASP."




Tomasz Broda ubiegłej jesieni robił karykatury członków jury i finalistów XIX Konkursu Chopinowskiego:
A pod koniec roku podróżował do Bolesławca, aby w „Ceramice Artystycznej” ozdabiać talerze i kubki własnymi wzorami. Powstała jedyna w swoim rodzaju seria ceramiki z bohaterami powieści Potockiego i filmu Hasa „Rękopis znaleziony w Saragossie”.
Kliknijcie koniecznie w linki, żeby prace Tomasza Brody obejrzeć. Rewelacja.



Wirtualna Kultura zainteresowała się Tomaszem Brodą w roku 2019. On m.in. wspólnie z Mariuszem Urbankiem wydał książkę: "Zrób sobie Wrocław" o historii Wrocławia pół żartem pół serio:
" W książce znalazły się najbardziej znane wrocławskie obiekty i postaci z przeszłości miasta przetworzone przez znanego plastyka Tomasza Brodę. Ratusz zbudowany z żelazka, klamerek i listka witaminy C, katedra stworzona z sztruksowych dżinsów i plastikowych trąbek, wygryziony z wafla Dworzec Główny i Most Grunwaldzki z dziecięcych rajstopek. A także gałgankowy kardynał Henryk Gulbinowicz, Lech Janerka z gąbki, Tadeusz Różewicz z poduszki i prezydent Rafał Dutkiewicz z czupryną ze szpilek, podpisujący ważny dokument krasnalo-długopisem."

Tomasz Broda ma niesamowite poczucie humoru. Zobaczcie, jak upodobnił się do Chucka Norrisa:


Dodatek. W ostatni piątek, 27 lutego 2026, liczba osób, które znały marzenie Wirtualnej Kultury, wzrosła o 200, bo tyle mniej więcej było widzów w Przestrzeni Trzeciego Wieku  - SKW na "Imieninach, czyli solenizant na SOR-ze":

Krystyna w spektaklu zgrała Wirtualną Kulturę, czyli samą siebie. Basia Zalewska, twórczyni spektaklu, dała WK pełną swobodę. Dzięki temu w monologu (2 minuty) - niektórzy nazywają to standupem - Wirtualna Kultura publicznie przyznała się do swojego marzenia. Ona nadal chciałaby, żeby Tomasz Broda zrobił jej portret z byle czego. 

O tym pierwszy raz pomyślała 1 kwietnia 2019, gdy ogłaszała konkurs "Zrób sobie Wirtualną Kulturę", ale się wtedy do tego nie przyznała: 
Na pomysł swojego konkursu wpadła po obejrzeniu wystawy "Zrób sobie matematyka", portretów sławnych matematyków zrobionych przez Tomasza Brodę. Nikt w jej konkursie nie wystartował.

W internecie można przeczytać, że "w ramach nurtu "zrób sobie" powstają dzieła z "byle czego" - z poduszki, grzebienia, skarpetek, papieru, itd. Bardzo ekologiczna sztuka, która wykorzystuje odpady".

W roku 2021 Wirtualna Kultura przestała na chwilę marzyć o portrecie z byle czego i zadowoliła się karykaturami, które inni artyści zrobili jej w Kołobrzegu:

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z serii prac "Zrób sobie matematyka" Tomasza Brody. Na ostatnim zdjęciu jest portret Hugo Steinhausa "z byle czego".

Krystyna - Wirtualna Kultura

2 komentarze:

  1. Życzę Ci spełnienia Twojego marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Tomasz Broda wybitny wrocławski rysownik, ilustrator, karykaturzysta, który stworzył autorski program w TVP "Zrób sobie gębę", w którym robił maski i lalki znanych postaci, używając do tego przedmiotów codziennego użytku, w marcu będzie publikował swoje nieprzeciętne ilustracje w prestiżowym amerykańskim dzienniku The New York Times. B.

    OdpowiedzUsuń