wtorek, 29 sierpnia 2023

Coś w senioralnym życiu Wirtualnej Kultury skończyło się


Popowiczanka-Wirtualna Kultura na oficjalną emeryturę przeszła w roku 2013 (ale nadal jeszcze pracowała) i zapisała się do stowarzyszenia Popowiczanie. W roku 2015 założyła blog, który dokumentował życie stowarzyszenia i miał jego członków zachęcać do aktywności:

W stowarzyszeniu poznała m.in. Jadzię Spychalską. 

Popowiczanie nie mieli pomysłu na siebie i od maja 2018 stowarzyszenie nie istnieje. Na szczęście nie wszystkie kontakty zostały zerwane. Takim spoiwem łączącym ludzi (seniorów) była i jest właśnie Jadzia Spychalska, która razem z mężem Irkiem organizowała wspaniałe wycieczki dla każdego (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Wirtualna Kultura jeździła z nimi na te wycieczki od roku 2014. 


Wczoraj Jadzia przysłała mail: 

"Drodzy Państwo!

Po 14 latach naszych wycieczek i spotkań podjęłam niełatwą decyzję o zakończeniu pracy organizatora turystyki dla Seniorów. Bardzo dziękuję za wspólną pasję podróżowania i odkrywania nowych miejsc na Dolnym Śląsku, terenach przygranicznych oraz w Polsce.

Podczas wycieczek spotkałam wśród Państwa wspaniałe, niezwykłe osoby, które z czasem z uczestników stały się przyjaciółmi. Dziękuję za radość z każdego spotkania, serdeczność i zachętę jakie otrzymywałam od Państwa.

Jestem wdzięczna, że dane mi było wspólnie podziwiać piękno przyrody i architektury, poznawać historię ludzi i miejsc.

Dziękuję, że byliście! Z serdecznością i miłością

Wasza Jadwiga Spychalska
"


Wirtualna Kultura oczom nie wierzyła, czytając ten mail. Z niedowierzaniem zadawała sobie pytania:
  • To już tych wycieczek nie będzie? 
  • To już nie będzie odkrywać z Jadzią Polski? 
  • To już nie będzie słuchać jej opowieści o urokach i historii naszych ziem?
To przecież dzięki wycieczkom organizowanym przez Jadzię i Irka ona poznawała Polskę (na wycieczkach do przygranicznych terenów Czech i Niemiec nie była). Wcześniej takich okazji nie miała.



Gdyby nie Jadzia, to 
  • Popowiczanka-Wirtualna Kultura nie byłaby na Kaszubach i Śląsku Cieszyńskim. 
  • Nie zwiedziłaby pałaców w dolinie Bobru. 
  • Nie poznałaby szlaku czterech kultur. 
  • Nie dowiedziałaby się o ciekawych historiach dolnośląskich miasteczek. 
  • Nie zjadłaby torcika bezowego w Świeradowie. 
Kto zliczy, ile zamków, dworów i rezydencji obejrzała? Do tego głazy krasnoludków i Kotlina Kłodzka. O Nową Rudę i Sarny też zahaczyła. Niestety w tym roku pojechała tylko na wycieczkę do Nysy. Co za błąd! Ale była w Międzygórzu!


Żal, wielki żal zapanował w sercu Wirtualnej Kultury. Tak niespodziewanie skończył się pewien przepiękny etap w jej senioralnym życiu, etap wycieczek z Jadzią, którą wszyscy wycieczkowicze kochają i kochać będą.  

Jadziu, dziękuję. Masz powody do dumy. Należą Ci się wszystkie nagrody tego świata za to, co robiłaś dla wrocławskich seniorów, dla nas, dla mnie. 
Krystyna - Wirtualna Kultura
była Popowiczanka

Czytaj więcej »

poniedziałek, 28 sierpnia 2023

Spotkanie z Filipem Springerem

Wirtualna Kultura pisała o Filipie Springerze na blogu kilkakrotnie. Filip jest słusznie kojarzony z Miedzianką, ale ona wpadła na jego trop z powodu podwórek:

W roku 2016 zachwycił ją jego reportaż zatytułowany "Polskie podwórka okiem Springera" z podtytułem "Strach wchodzić, żal wychodzić". Jeśli chcecie zobaczyć serię zdjęć podwórek, zrobionych przez Filipa Springera, to kliknijcie: 
Jest to zbiór bardzo ciekawych fotografii, pokazujących polską rzeczywistość od podwórka.

Reportaż był efektem czteroletnich wędrówek Filipa Springera po polskich podwórkach. Zdjęciom towarzyszył bardzo ciekawy tekst, komentujący polskie zwyczaje, m.in. potrzebę siedzenia "na przyzbie", czyli czegoś czego nam brakuje w wielkim mieście. Autor zastanawiał się, dlaczego na tych, w większości przypadków biednych, podwórkach stoją tak naprawdę rupiecie i inne dziwne rzeczy, które spełniają jednak ważną rolę - są dla mieszkańców ważne.


Pierwszy raz Wirtualna Kultura rozmawiała z Filipem na Festiwalu MiedziankaFest w sierpniu 2018:
a trzy miesiące później udała się na spotkanie autorskie z nim w bibliotece Na Bulwarze Ikara we Wrocławiu:


Potem była znowu Miedzianka 2019, a po niej spotkanie autorskie w Klubie Proza we Wrocławiu:

Pandemia "uziemiła" Wirtualną Górę w domu. Co prawda WK była na ostatnich dwóch Festiwalach Góry Literatury, ale nie wtedy, kiedy Filip był.  

Wreszcie po długiej przerwie będzie mogła się z nim zobaczyć na wernisażu i spotkaniu autorskim 6 września 2023 (środa) godz. 18 w Concordia Design (obowiązuje rezerwacja miejsc przez Internet)
Filip opowie o swojej książce "Mein Gott jak pięknie", poświęconej poniemieckiemu krajobrazowi w Polsce, i zaprezentuje fotografie jej towarzyszące. Spotkanie poprowadzi Michał Karbowiak.

"W książce „Mein Got, jak pięknie”, Filip Springer podąża śladami mistrza Jana Bułhaka. Ojciec polskiej fotografii jest tylko jednym z wielu jego bohaterów, ale głównym przewodnikiem wizualnych poszukiwaniach autora.

W tym “krajobrazie, który przestał być widokiem” Springer próbuje dostrzec pęknięcia spowodowane katastrofą klimatyczną, załamaniem bioróżnorodności czy wyczerpaniem zasobów planety. W ten sposób właśnie powstaje fotograficzna opowieść, której początek znajduje się w afirmacji harmonijnego pruskiego pejzażu, a kończy na refleksji o tym, że patrzenie na krajobraz dzisiaj nie może być już niewinne.
"

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 25 sierpnia 2023

Prolog ulicznego festiwalu Busker Tour 2023 - relacja



Wirtualna Kultura zwabiona opowieściami Małgosi Węglarz, Dyrektora Artystycznego Busker Tour, udała się w czwartek, 24 sierpnia 2023 o godzinie 20tej na podwórko Ruska 46, żeby zobaczyć występy niektórych artystów, którzy 25 i 26 sierpnia 2023 wezmą udział w festiwalu sztuki ulicznej na wrocławskim rynku. Małgosia jest na pierwszym zdjęciu. Kliknijcie. 

Informacje o programie festiwalu i jego wykonawcach znajdziecie w tym wpisie:


To była bardzo dobra decyzja wziąć udział w prologu festiwalu. Teraz Wirtualna Kultura wie, co ją może na festiwalu spotkać. Można mieć obawy, gdy miły chłopak poprosi Was o trzymanie żółtego balona. On "strzela" w ziemię z długiego pejcza, a potem rozwali jednym ruchem trzymany przez Was balon. Młoda dziewczyna z widowni dobrze to zniosła.



Bez większego ryzyka możecie się zgodzić na udział w zabawie z kartami - były takie dwie, chociaż w tej w wersji japońskiej pewne ryzyko jest z powodu długiego noża. Dwaj przypadkowi panowie z widowni otwierali oczy ze zdziwienia. Aby się dowiedzieć dlaczego, musicie się wybrać na pokazy do Rynku.


Uważajcie, jeśli na Rynku pojawi się  grupa "wściekłych" akrobatek. One są nieobliczalne. Jedna z nich wyrwała Wirtualnej Kulturze butelkę z wodą mineralną. Tak naprawdę do trójka miłych dziewczyn, które świetnie tańczą.



Połykacz ognia lubi się zbliżać do publiczności, co wzbudziło obawy WK, bo ona miała torebkę z czegoś sztucznego, łatwo palnego. Jednak nie bójcie się, skoro jemu nic się nie stało, to Wam też nie. Jego odzież wytrzymała kontakt z ogniem.



Rozczulił ją koncert na pile muzycznej. Przypomniała się jej młodość. A występy wokalne porywały do tańca.



To wszystko trwało dwie godziny. Pogoda sprzyjała. Wirtualna Kultura jest przekonana, że ta krótka relacja zachęciła Was do udziału w festiwalu. Oj, będzie się działo! Kliknijcie na miniatury zdjęć.


  • kliknijcie: Busker Tour
  • kliknijcie: Artyści Busker Tour 2023
  • piątek 25.08.2023, godz. 12-22, pokazy uliczne | wszystkie pierzeje Rynku, godz. 22 after party w klubie festiwalowym | Recepcja
  • sobota 26.08.2023, godz. 12-22, pokazy uliczne | wszystkie pierzeje Rynku
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 24 sierpnia 2023

Demagog ma się dobrze


Wirtualna Kultura o Stowarzyszeniu Demagog pierwszy raz pisała w kwietniu 2019. To wtedy jako wolontariuszka akcji "Tym razem głosuję" była na szkoleniu w Domu Europy i poznała Pawła Terpiłowskiego:

Razem z Lindą Matus, redaktorką naczelną Gazety Senior, przeprowadziła z Pawłem wywiad:
Tematem szkolenia w kwietniu 2019 były m.in. fake newsy, fact-checking i poszukiwanie sprawdzonych źródeł informacji o działalności Unii Europejskiej. Wirtualna Kultura już się oswoiła z angielskimi nazwami. Szczególnie zainteresował ją "deepfake". Deepfake to, na przykład, tworzony przy pomocy zaawansowanych metod sztucznej inteligencji film, wyglądający na prawdziwy, choć jest kompletnym kłamstwem, bo zmieniono w nim ruchy ust. W ten sposób można w usta "włożyć" dowolny tekst, którego nagrana w filmie osoba nigdy nie wypowiedziała.

Demagog ma się dobrze,
Wirtualna Kultura o nim nie zapomniała. W roku 2022 opublikowała ten wpis:

Gdy w Newsletterze Sektora 3 przeczytała, że Demagog znowu organizuje we Wrocławiu szkolenie, to natychmiast się zapisała. Tym razem wczorajsze szkolenie było dla mediów. Blog to też jakieś medium internetowe, więc jej zgłoszenie zostało zaakceptowane. 
Warsztaty prowadzili Aleksandra Monkos i  Aleksy Szymkiewicz (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Obejmowały one m.in.
  • Sposoby rozpoznawania dezinformacji, fake newsów i innych rodzajów fałszywych informacji
  • Fact-checking polityków – dezinformacja przed wyborami i techniki manipulacji 
  • Przydatne narzędzia weryfikacji informacji (m.in.: Google Toolbox) 
  • Jak w krótkim czasie zweryfikować zdjęcie lub nagranie wideo 
  • Jak ustalić wiarygodność źródeł informacji w Internecie 
  • Jak efektywnie przeszukiwać zasoby Internetu.


Bardzo ciekawa tematyka. Wirtualna Kultura dowiedziała się o narzędziach informatycznych, umożliwiających weryfikację m.in. stron internetowych, sprawdzanie informacji poprzez zdjęcia itp. To nie znaczy, że ona to wszystko zapamiętała, zrozumiała i będzie stosować. Na szczęście członkowie Demagoga chętnie udzielają konsultacji. Kliknijcie na zdjęcie powyżej. 

Wirtualna Kultura z podziwem słuchała, jak Demagog weryfikuje informacje rozpowszechniane w Internecie. Było to ilustrowane na przykładzie konkretnych zdarzeń. Ważne jest korzystanie z materiałów źródłowych. Ile trzeba się natrudzić, żeby sprawdzić, na przykład, gdzie zdjęcie naprawdę było zrobione. To pomaga w sprawdzeniu, czy wiadomość jest prawdziwa.

Demagog sprawdza wypowiedzi nie tylko polityków. Oto przykłady bardziej przyziemne - coś dla seniorów:

A na koniec coś na czasie - wiadomo, że Wirtualna Kultura pokoleniami się interesuje. Na stronach Demagoga znalazła ten raport:
Badanie „Videos about older adults on TikTok” było opublikowanym w sierpniu 2023  na łamach czasopisma naukowego „PLOS ONE”,

"Jak się okazało, aż 49,3 proc. wszystkich przeanalizowanych materiałów publikowanych przez milenialsów i pokolenie Z zawierało negatywne wypowiedzi na temat osób starszych. 

Wśród nich aż 79 proc. nagrań odnosiło się do negatywnych doświadczeń ze spotkań z baby boomerami, a 58 proc. w krytyczny sposób komentowało wartości i poglądy starszych dorosłych. 

Nie zabrakło również zwracania uwagi na antagonizację młodych, której mają dopuszczać się poprzednie pokolenia – takie treści ujawniono w 40 proc. filmów z negatywnymi opiniami. 

W przypadku nagrań przedstawiających starsze osoby w pozytywnym świetle odkryto, że prawdopodobieństwo wystąpienia w nich negatywnych stereotypów zmniejszyło się o 43 proc.


Udział w szkoleniu 22 sierpnia 2023 miał jeszcze jeden plus. Wirtualna Kultura spotkała na warsztatach "starych znajomych": Martę Michałowską z Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych i Damiana Dudałę z Fundacji Soc Tech Lab. Nic się nie zmienili. Kliknijcie na ostatnie zdjęcie.

Wirtualna Kultura czeka teraz na materiały ze szkolenia. Jak się czegoś  nauczy lub coś sama sprawdzi w praktyce, to da Wam znać. Na naukę nigdy nie jest za wcześnie.  

Dodatek. Wirtualna Kultura opublikowała w Gazecie Senior dwa artykuły o zagrożeniach w Internecie. Oto jeden z nich:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 19 sierpnia 2023

Wirtualna Kultura na tropie książki Mariusza


Na początku spotkania autorskiego w Kłodzku 13 lipca br. Mariusz Szczygieł mówił, jak wpadł na temat swojej książki, która ma się ukazać w przyszłym roku. Wirtualna Kultura postanowiła jeszcze raz odsłuchać ten fragment spotkania, żeby się upewnić, czy wszystko dobrze zapamiętała.   
Tak, dobrze zapamiętała. 

Nagranie tak ją wciągnęło, że obejrzała całość zamiast gotować obiad! Strawa duchowa była dla niej ważniejsza niż ta kulinarna. Obiad nie zając, nie ucieknie - można go jeść w porze podwieczorka.

Kliknijcie na powyższy link, jeśli macie czas. Dowiecie się wielu bardzo ciekawych rzeczy:
  • jak Mariusz rozmawia z bohaterami swoich reportaży i jak wybiera tematy, 
  • jak wyczuwa, że to jest dobry temat na reportaż,  
  • dlaczego nie lubi dotyku przy robieniu zdjęć, 
  • jak na podstawie książki Ewy Woydyłło doszedł do wniosku, że jest histroniczny, i jak to sobie wytłumaczył, 
  • co pewien lekarz zanotował o nim w medycznej dokumentacji, 
  • czy Kundera odpisał na jego list, 
  • co Czesi myślą o Polakach,
  • czyjego imienia są nabrzeża w miejscowościach, w których nie ma wody,
  • itd.
Temu wszystkiemu towarzyszy radosna atmosfera. Chce się żyć! Jak tego wszystkiego posłuchacie, to humor się Wam poprawi, mimo afrykańskiej temperatury za oknem. Uwaga. Nagranie rozpoczyna się z opóźnieniem. 

Koniecznie posłuchajcie, o co uczestnicy spotkania w Kłodzku pytali Mariusza Szczygła. Sami będziecie mogli zadać mu pytanie na wykładzie "Kultura czeska, moja laska nebeska"

7 października 2023, godz. 13-15 (sobota) 

w Oratorium Marianum, plac Uniwersytecki 1, w ramach wydarzeń przygotowanych przez Dolnośląską Bibliotekę Publiczną:

Wirtualna Kultura jest zwolenniczką teorii, że nic nie zdarza się przypadkowo. Tak po prostu miało być, że Mariusz pisze teraz książkę o osobach obdarowanych przez Robakowskiego. No, bo jak inaczej wytłumaczyć następujący ciąg zdarzeń, który doprowadził Mariusza do jej pisania:
  • W roku 2021 była pandemia.
  • Dorota Jarecka, szefowa Galerii Studio w Warszawie, zorganizowała wystawę "Rozspojone" prac z kolekcji Józefa Szajny w dniach 10 maja - 18 lipca 2021. 
  • Z powodu pandemii nikt wystawy nie oglądał.
  • Mariusz znał Dorotę. Ona zaprosiła go na obejrzenie wystawy. 
  • Na wystawie Mariusz zwrócił uwagę na obraz "Podanie ręki nr 19" Józefa Robakowskiego, bo był to przykład rzeczy "niewyględnej" - dwa maźnięcia na płótnie. Uwaga. Człowiek niewyględny jest cichy i nic nie mówi.
  • Niewyględny obraz tak zaciekawił Mariusza, że on postanowił napisać książkę o ludziach, którzy dostali od Robakowskiego ponumerowane niewyględne obrazy "Podanie ręki nr 1", .... , "Podanie ręki nr 24".    
Uwaga. Jeden z tych obrazów Robakowskiego możecie zobaczyć tutaj:
15 grudnia 2021 na Facebooku  wydawnictwa "Dowody" 
pojawił się wpis Mariusza:
  • Właśnie dziś 15 grudnia mija 40 lat od powstania pewnej idei. W trzecim dniu stanu wojennego - gdy nie działały telefony, a potem rozmowy kontrolowano, po godzinie policyjnej nie wolno było wyjść z domu, listy czytali cenzorzy i zamazywali niepożądane treści, a poza swoją miejscowość nie można było wyjechać bez przepustki – artysta z Łodzi, Józef Robakowski postanowił swoim przyjaciołom i znajomym przekazać amulet.
  • Na 24 krosna malarskie naciągnął światłoczułe płótno i odbił ślad swojej dłoni. Tak powstały numerowane obrazy (każdy inny, mimo pozornego podobieństwa), które rozdał/przekazał/wysłał/ wybranym osobom. Cykl nazwał „Podanie ręki”. Planował, że kiedyś, gdy stan wojenny zostanie odwołany, zrobi wystawę rąk, połączoną z opowieścią o losach swoich przyjaciół.
  • Pozbawiony interesowności gest, sztuka czysta, podszyta dobrą energią. Podanie ręki – zawsze aktualne, wtedy i dziś. Teraz, kiedy wiele osób obawia się podawania rąk, nawet nabiera dodatkowego znaczenia.
  • Niestety, wymarzona wystawa odbywa się dopiero teraz – w warszawskiej Galeria Monopol przy Marszałkowskiej, dzięki jej szefowej Zuzannie Sokalskiej i kolekcjonerowi Osmanowi Djajadisastra. A losy obdarowanych i ich sylwetki napiszę ja. 
  • Od kilku miesięcy zbieram materiał do książki „Józef R. podaje rękę”. Mam nadzieję, że będzie wydana w 40. rocznicę zniesienia stanu wojennego. Nie jest to łatwe, bo wielu przyjaciół Józefa (rocznik 1939) nie żyje – trzeba odszukać potomków, znaleźć kogoś, kto ciekawie o nich opowiada. Kto im w życiu podał rękę, komu podali oni? Historia ma kilka warstw. Wielu to artyści, należący do łódzkiej neoawangardy XX wieku, mają ogromny dorobek, a bez solidnego poznania go nie śmiałbym zabierać się za temat. 
  • To nie Czechy, nie reportaż psychologizujący, tylko zupełnie nowy obszar. Wyzwanie, które raz mnie podnieca, raz blokuje. Jeśli się nie uda, to porażka też będzie przygodą.
  • Na wystawie w Monopolu nie ma wszystkich 24 rąk. Ich posiadacze niektóre sprzedali, niektóre zaginęły. Jeden z obdarowanych sprzedał ją „z głodu”, a więc Robakowski podał mu w ten sposób rękę! Jeden zaś zbliżył usta do mojego ucha i spytał: – Czy na pewno to jest dłoń, a nie pazury diabła?

Losy prac Robakowskiego są bardzo ciekawe. Jedna z nich została sprzedana na aukcji w roku 2014:

 
Wirtualna Kultura szperała w Internecie i znalazła to:
oraz informacje o wystawie "Podanie ręki" czynnej w Galerii Monopol w dniach 10-23 grudnia 2021 i towarzyszącej jej książce (publikacja wydana z inicjatywy Osmana Djajadisastry):
Książka zawiera tekst prof. Iwony Kurz i rozmowę prof. Marty Smolińskiej z Józefem Robakowskim. 


Kaja Gliwa na Instagramie 9 grudnia 2021 tak opisuje tę wystawę:

"Podanie ręki” Józef Robakowski

"W 1981 roku artysta stworzył 24 prace: ślady własnej dłoni pozostawione na pokrytym emulsją światłoczułą płótnie. Przekazał je 24 ważnym dla siebie osobom jako gest solidarności, wzajemnego wsparcia, wspólnoty, gest zawierający w sobie wszystkie treści, jakie ma podanie ręki. 
Już wówczas Robakowski zakładał, że w przyszłości, kiedy sytuacja w kraju wróci do normalności, uda się ponownie zebrać wszystkie „ręce” i pokazać na wystawie. 

Po wielu latach życzenie artysty postanowił zrealizować kolekcjoner Osman Djajadisastra. Z jego inicjatywy powstała książka i wystawa, które pokazują wszystkie prace z akcji „Podanie ręki”, które udało się odnaleźć po czterdziestu latach."


Wirtualna Kultura jest przekonana, że razem z nią będziecie odliczać dni do publikacji książki  „Józef R. podaje rękę” Mariusza Szczygła. Na razie klikajcie z linki, żeby przygotować się merytorycznie.

Uwaga. Oba zdjęcia z tego wpisu są z roku 2018. Pierwsze z Targów Dobrej Książki we Wrocławiu, drugie z MiedziankaFest. 

Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

czwartek, 17 sierpnia 2023

Casting, wystawa, koncert i Dni Seniora


Wirtualna Kultura na Facebooku Mariusza Szczygła dowiedziała się o wystawie o obrotach materii: zaświaty i wydobycie, którą można obejrzeć do 8 października 2023 w salach BWA na pierwszym piętrze Dworca Głównego PKP we Wrocławiu. 

W pierwszej chwili chciała tam pobiec, ale zatrzymała ją upalna temperatura. To musi być niezwykła wystawa, skoro Mariusz obejrzał ją dwa razy i umieścił na Facebook zdjęcia. Oto jego relacja o wystawie i jej twórcach:

  • kliknijcie: Mariusz Szczygieł - Facebook
  • "Nie da się powiedzieć nic innego o tej wystawie, jak to, że jest rewelacyjna. Widziałem ją dwa razy.
  • To ta druga wystawa na Dworcu Głównym we Wrocławiu - umieszczona w salach BWA Wrocław pod dachem budynku. Z jednej strony - frapujące „Zaświaty” Anny Orłowskiej , z drugiej - „Wydobycie” Michała Łuczaka. 
  • Oboje po fotograficznej szkole w czeskiej Opavie mają coś istotnego do powiedzenia - w ich przypadku pokazania. Oboje pochodzą ze Śląska.
  • Przedstawiam Wam tu tylko ułamek tej wystawy - zdjęcia z „Wydobycia”, które zestawiam ze sobą ze względu na fakturę fotografowanych materii, ludzkiej i kamiennej: ciała górników, powierzchnie pomnika Wincentego Pstrowskiego i Pomnika Trudu Górniczego oraz węglowe bryły.
  • Bohaterem tej wystawy jest dla mnie nie człowiek i nie kraina, ale węgiel. Skarb i przekleństwo. Zapewnia przeżycie, ale niszczy życie.
  • Na wystawie zdjęć jest oczywiście o wiele więcej. 
  • To wciągający reporterski i artystyczny zapis zniszczenia Śląska. Autor pracował nad nią 10 lat. Od końca września zdjęcia Łuczaka będzie można oglądać w londyńskim Victoria and Albert Museum. Michał Łuczak stara się być reporterem, ale nie ucieknie od bycia artystą."
Wirtualna Kultura lubi BWA na Dworcu Głównym. Ostatni raz była tam w grudniu 2022:
a odkryła to miejsce we wrześniu 2017:


Przestrzeń Trzeciego Wieku ma nową propozycję dla amatorów teatru. 

"Zapraszamy Seniorów na warsztaty teatralne, których celem będzie wystawienie adaptacji sztuki angielskiego dramaturga Williama Shakespeara. Przedstawienie będzie oparte na niezwykłej, miłosnej historii Julii i Romea.

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą przeżyć przygodę podczas zabawy w teatr, poznać tajniki pracy nad teatralną rolą, ale i osoby, które mają chęć stać się kimś innym niż są na co dzień. Liczymy na osoby pracowite, obowiązkowe i przyjacielskie, dla których ważniejsza jest współpraca niż rywalizacja

Warsztaty poprowadzi Sławomir Przepiórka – aktor Wrocławskiego Teatru Lalek, wykładowca, wyreżyserował około 30 przedstawień teatralnych z amatorskimi grupami teatralnymi
. "

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na casting, na który należy przygotować bardzo krótki fragment z Shakespeara na pamięć (10 wersów z monologów, dramatów Williama Shakespeara).

Zapisy na casting w Punkcie Informacyjnym PTW WCRS (pok.318), plac Solidarności 1/3/5 lub pod nr telefonu 739 194 102 oraz 739 194 072

Casting będzie 1 września 2023, godz. 10, obowiązują zapisy.


Wirtualna Kultura swoje teatralne możliwości (ich brak?) zna. Ona kiedyś brała udział w słuchowisku. Swojej roli uczyła się pod kierunkiem Agnieszki Bresler:


W Instytucie Grotowskiego jest chyba sezon ogórkowy, ale warsztaty są. Jedne z nich zakończy koncert:
Wirtualna Kultura przypuszcza, że takiego koncertu chyba w życiu nie widziała.

VoiceLAB Advanced – koncert w Bulvarach
czwartek, 24 sierpnia 2023, godz. 17:00 – 17:45
Bulvary, Księcia Witolda 13, Wstęp wolny

"Improwizacyjny koncert uczestników grupy warsztatowej VoiceLAB Advanced bazujący na głębokim zrozumieniu tkanki harmonicznej, natury głosu w oparciu o instynkty i wzajemne zrozumienie poprzez wibrację.

VoiceLAB Advanced to program warsztatowy dla grupy kontynuującej swoją przygodę z VoiceLABem.
Głos jest najwrażliwszym źródłem naszej ekspresji - podstawowym, a jednocześnie najbardziej osobistym, najwyraźniejszym i najlepiej dostępnym. Reaguje na najmniejsze sugestie i skojarzenia i jest bardzo podatny na wszelkie napięcia w naszym ciele.

Praca z nim jest niekończącym się poszukiwaniem, odkrywaniem siebie i swojego potencjału.
Po zakończeniu sesji warsztatowej 2022/2023 stało się dla nas jasne, że nie chcemy się zatrzymywać w poszukiwaniach. Chcemy kontynuować odkrywanie fenomenu głosu, harmonii i wibracji, stale pogłębiając świadomość i umiejętności uczestników naszego programu."

Znany jest harmonogram Dni Seniora, które zaczynają się 8 września 2023:

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z Niemiec i Szwecji, przysłane przez Zosię i Anią. Na pierwszym zdjęciu jest pomnik dzików, na drugim złotej rybki. Wirtualna Kultura zastanawia się, o co ją poprosić. Na plaży w Szwecji piasku jakoś nie widać. Zachód słońca gdzieś za chmurami.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 15 sierpnia 2023

Co Wirtualna Kultura ma w głowie, czyli o czym myśli?

Wirtualna Kultura pracowicie spędza wakacje. W lipcu była na Festiwalu Góry Literatury, gdzie na szczęście nie było tak gorąco jak rok temu. Potem wyfrunęła do Kołobrzegu, gdzie na nieszczęście było zimniej niż rok temu. A teraz siedzi we Wrocławiu i narzeka na upały - one miały być wtedy, gdy ona była w Kołobrzegu. Nie da się planować życia, gdy nie ma się wpływu na klimat.

Tylko nieliczni czytelnicy bloga piszą, jak spędzają wakacje, i nawet przysyłają zdjęcia Wirtualnej Kulturze. Żaden nie zareagował jednak na jej apel na wymyślenie tekstu dedykacji do "Osobistego przewodnika po Pradze" Mariusza Szczygła:

Wdzięczności nie ma! To WK przez godzinę zadawała Mariuszowi w Nowej Rudzie pytania od czytelników bloga, a czytelnicy nie mogą wymyśleć jednego zdania?!? To wszystko odbyło się jej kosztem, bo ona tylko przez pół godziny mogła opowiadać Mariuszowi o sobie. Efekty tego będą znane już niedługo. Wywiad WK z Mariuszem jest już gotowy i ukaże się we wrześniowym numerze Gazety Senior.

Drodzy Czytelnicy, a może dokończycie zdanie:

"Wojak Szwejk jest/był taki popularny, bo ..." 

lub napiszecie, co Was zaskoczyło w Pradze? Wirtualną Kulturę zaskoczył w Pradze przewodnik, który bezbłędnie rozpoznał, z jakich państw pochodzą uczestnicy spaceru.



W rozmowie WK z Mariuszem nie było ani słowa o Pradze. Wirtualna Kultura była tam dwa razy. Z przewodnika Marco Polo "Praga" skorzystała dopiero w pociągu w drodze powrotnej i nie mogła przeboleć, że nie dotarła do miejsc kojarzonych ze wojakiem Szwejkiem. Czy to jest powód, żeby jeszcze raz pojechać do Pragi? Tym razem mogłaby wziąć osobisty przewodnik Mariusza po jego ulubionych miejscach? 

"Osobisty przewodnik po Pradze to jubileuszowy, 10. tytuł Mariusza Szczygła, który ukazuje się dwadzieścia lat po pierwszym wyjeździe autora do Pragi wiosną 2000 roku, kiedy to uwiodły go miasto i język.

Jak sam mówi, książka ta wzięła się ze zdenerwowania: „Od momentu pierwszych moich publikacji o Pradze nie ma tygodnia, żebym nie dostał pytania o jakieś miejsca magiczne, ważne, osobiste. Ma to być oczywiście Praga bez mostu Karola i bez Hradczan. Nadmiar tych próśb, a zwłaszcza niemożność odpisywania na wszystkie, zaczął mnie irytować, postanowiłem więc zamienić to uczucie w coś pozytywnego. Napisałem przewodnik, do którego wszystkich będę teraz odsyłał
”."

Wirtualna Kultura o "Osobistym przewodniku po Pradze" i wizytach w Pradze  pisała na blogu w maju 2020 w czasach pandemii covidowej:

Jest tam też wzmianka o planowanych zmianach formy festiwalu MiedziankaFest, które w zeszłym roku stały się faktem. Oto info o tegorocznym festiwalu Miedzianka Po Drodze:


Terminarz festiwalu Miedzianka Po Drodze w 2023 roku:

26 sierpnia – Miedzianka,
27 sierpnia – Gliwice 
28 sierpnia – Ruda Śląska 
29 sierpnia – Bytom 
30 sierpnia – Zabrze 
31 sierpnia – Tychy 
1 września – Dąbrowa Górnicza 
2 września – Zawiercie 

Uwaga. Wpis zdobią tegoroczne zdjęcia z Kołobrzegu. W lipcu kurtki też się nad morzem przydają. Kliknijcie.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 13 sierpnia 2023

Sposoby na upały


Wirtualna Kultura upałów nie znosi. Klimatyzacji w domu nie ma. Z tego powodu opuszcza domowe pielesze i szuka ochłody. Najlepszym miejscem okazał się DCF! W niedzielne południe schronienie znalazło tam 5 osób na filmie "Osiem gór". Wirtualna Kultura wybierała się na ten film od dawna, bo polecił go jej miły znajomy w wieku średnim. 
Może by "odpuściła" ten film, gdyby nie spotkała na dworcu PKP w Oleśnicy innego fana "Ośmiu gór". Bardzo rzadko, prawie wcale, mężczyźni polecają jej filmy. Skoro tym razem było ich aż dwóch, musiała ten film (dwie i pół godziny) obejrzeć. 

Namówiła do tego Basię ze Swojczyc. Nie żałowały. Film ma piękne plenery. Opowiada o przyjaźni i miłości do gór. Pokazuje, że czasami syn rozumie ojca dopiero, gdy go zabraknie, i wtedy chce iść jego śladami.



Repertuar DCFu jest bardzo ciekawy. Wirtualna Kultura chce jeszcze obejrzeć:
oraz    
Pierwszy film był prezentowany na festiwalu filmów dokumentalnych DOGS:
Drugi jest premierowy:  22 sierpnia 2023 pokaz przedpremierowy, premiera 25 sierpnia.



I jeszcze jedna rzecz do wyjaśnienia: co Wirtualna Kultura robiła na dworcu w Oleśnicy. Otóż, ona z Basią wybrała się na OFCę:
Pomysł wyjazdu miał plusy i minusy. Minus to oczywiście zbyt dobra pogoda. Wysoka temperatura i słońce to było za dużo dla Wirtualnej Kultury. Plusy to atmosfera na ulicach Oleśnicy, wypełnionych tłumami zwolenników sztuki cyrkowo-artystycznej. 


WK wypiła w Oleśnicy pyszny koktajl dla ochłody i odpoczęła na leżaku w strefie relaksu. Podziwiała paradę. Żadnych pokazów cyrkowych, poza spacerami na linach wysoko nad ziemią, nie zobaczyła, bo się spóźniała i na przebijanie się przez tłum widzów nie miała sił. Poznała jedynie miejsca, gdzie widowiska odbywały się.

Ona teraz już wie. Trzeba pojawiać się w festiwalowych punktach "przed czasem", żeby zająć odpowiednie miejsce. Bogata w to doświadczenie wybierze się na festiwal za rok. Wtedy jej relacja będzie miała inny charakter. 

Relacja z tegorocznego festiwalu OFCA jest na Facebooku Oleśnicy:

Uwaga. Autorką zdjęć jest Basia. Kliknijcie na ich miniatury.
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 9 sierpnia 2023

OFCA zaprasza do Oleśnicy

Wirtualna Kultura zna Oleśnicę i o niej od czasu do czasu pisze na blogu, ale OFCY jeszcze nie widziała. Czy ktoś z Was z OFCą się już spotkał? Rok temu festiwal cyrkowo-artystyczny OFCA gościł w Oleśnicy w dniach 12-14 sierpnia 2022 :

a w tym roku będzie w dniach 11-13 sierpnia 2023. OFCA ma swoją oficjalną stronę internetową:
Jest na niej program festiwalu:
Wydarzenia zaczynają się w piątek, 11 sierpnia, o godzinie 15, a kończą o północy w niedzielę, 13 sierpnia. 

Do Oleśnicy można dojechać z Wrocławia pociągiem. Podróż trwa tylko pół godziny. Oprócz festiwalu możecie obejrzeć ciekawe wieże, jest ich wiele w Oleśnicy. Kliknijcie na zdjęcia, które przysłała Jola. 



"W ramach OFCY, co roku, możecie podziwiać najlepsze przedstawienia żonglerów, akrobatów, iluzjonistów, muzyków, aktorów ulicznych i scenicznych. Nad miastem rozciągają się taśmy dla highlinerów, a ulicami przemykają kolorowi goście i uczestnicy z całego świata.

Najważniejszą częścią festiwalu są spektakle uliczne i sceniczne. Pierwsze dedykowane są szerokiej publiczności i mają charakter familijnej rozrywki. Widzowie często biorą czynny udział w przedstawieniu, mają wpływ na jego przebieg, statystują i wspierają artystę spontanicznym aplauzem.

Zamknięte pokazy natomiast to złożone przedstawienia teatralno-cyrkowe, skupione na artystycznym przekazie performera, nierzadko wymagające specjalnej przestrzeni, aby w pełni oddać klimat inscenizacji.

Jednak na niepowtarzalny charakter imprezy składają się także inne elementy. Poza wysokim poziomem programu artystycznego dbamy także o festiwalowy, przyjacielski klimat. Na liście atrakcji znajdziecie więc warsztaty dla dzieci, strefę food trucków z pysznym jedzeniem, czy klub festiwalowy “Bar Żongler” z własnym programem artystycznym
."

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 8 sierpnia 2023

Festiwal Sztuk Ulicznych Busker Tour 2023

Wirtualna Kultura wróciła z wakacji w Kołobrzegu, gdzie codziennie pod wieczór można było oglądać występy ulicznych artystów, a potem spacerować po molo. 

Uliczni artyści zadziwiali ją. Mimo starań nie udało się jej odgadnąć, jak z trzech kawałków sznurka robi się jeden i odwrotnie. Nie mogła ocenić szybkości obrotu ogromnego koła, w którym stał (wisiał) akrobata. Bała się, że kąt nachylenia wirującego koła będzie za duży i artysta zahaczy nosem o chodnik. itd

Podziwiała przypadkowych widzów, którzy dawali się wciągać w zabawy. Kilku śmiałków naciągało liny, które podtrzymywały wysoką drabinę, na której stał "miotacz ogniem". 

Czterech innych, wybranych losowo przez artystę ulicznego z tłumu widzów, usiadło na taboretach. Potem każdy z nich odchylił się do tyłu i położył plecy na udzie sąsiada. Żaden z nich nie spodziewał się, że "inicjator" tego eksperymentu zabierze spod nich taborety i będą musieli nadal tkwić (wisieć) w niewygodnych pozycjach. Wirtualna Kultura nie mogła wyjść z podziwu, że to się im udało. Gdy okazało się, że ta "ludzka" konstrukcja wytrzymuje brak podparcia,  wskoczył na nią uliczny artysta i dumnie podniósł ręce do góry. To wszystko filmowały partnerki czwórki mężczyzn. Ten uliczny eksperyment w Kołobrzegu pokazał, że są prawdziwi mężczyźni. Kliknijcie na zdjęcia.  


Kołobrzeskie występy powinny Was zachęcić do udziału w Busker Tour 2023 we Wrocławiu i innych miastach. Wirtualna Kultura już w maju zapowiadała ten festiwal sztuk ulicznych. Jego Dyrektorem Artystycznym jest Małgorzata Węglarz (możecie ją zobaczyć we wpisie poniżej):

Znane są już szczegóły Festiwalu Busker Tour 2023 we Wrocławiu.

"W dniach 25-26 sierpnia 2023 na wrocławskim Rynku odbędzie się Busker Tour — uliczny festiwal sztuk performatywnych i nowego cyrku. Buskerzy z Japonii, Włoch, Bułgarii, Malezji, Argentyny i innych krajów zaprezentują programy artystyczne i rozrywkowe dla publiczności w każdym wieku.

Festiwal rozpocznie impreza w Recepcji 24 sierpnia o godz. 20, gdzie obejrzeć będzie można zarówno popisowe, jak i alternatywne programy zaproszonych artystów lub samemu zawładnąć sceną otwartą dla wszystkich. 


Program Busker Tour 2023 we Wrocławiu

Pokazy uliczne
: Rynek, Wrocław, 25-26 sierpnia 2023,  godz. 12-22

Klub festiwalowy: Recepcja, 24 sierpnia, godz. 20 oraz 25 sierpnia, godz. 22

Opisy spektakli dostępne są na stronie www.busker.pl

Informacje o artystach  Artyści Busker Tour 2023

Wydarzenie na Fb:

Uwaga. Recepcja (klub należący do Strefy Kultury Wrocław) mieści się w neonowym podwórku przy ul. Ruskiej 46.

Harmonogram 
  • czwartek 24.08.2023, godz. 20, Kabaret na otwarcie festiwalu w klubie festiwalowym | Recepcja
  • piątek 25.08.2023, godz. 12-22, pokazy uliczne | wszystkie pierzeje Rynku, godz. 22 after party w klubie festiwalowym | Recepcja
  • sobota 26.08.2023, godz. 12-22, pokazy uliczne | wszystkie pierzeje Rynku

Informacje praktyczne. Na wydarzenie zapraszamy widzów w każdym wieku. Przekonaj się, jak w jednym miejscu wspólnie bawią się wszystkie pokolenia.

Znajomość języków obcych nie jest wymagana, by zrozumieć pokazy. Nie ma biletów wstępów i barierek. 
Artyści gestem, liną lub wodą wyznaczą swoją uliczną scenę.

Polecamy zabranie karimaty lub koca, by wygodnie oglądać pokazy.

Miejsca występów oznaczone są znakiem z logo festiwalu i numerem ulicznej sceny.

Wszystkie wydarzenia są bezpłatne, ale jeśli podoba Ci się pokaz, zgodnie z tradycją występów ulicznych, wrzuć performerom coś do kapelusza.

Organizatorem wydarzenia we Wrocławiu jest Stowarzyszenie Promocji Artystów Ulicznych „Dundun”.

Festiwal Busker Tour 2023 we Wrocławiu współfinansowany jest ze środków Gminy Wrocław. www.wroclaw.pl

Trasa Festiwalu Busker Tour 2023:

19-20 sierpnia Krotoszyn | Rynek

22-23 sierpnia Zielona Góra | deptak

25-26 sierpnia Wrocław | Rynek

27 sierpnia Warszawa | Pasaż Wiecha za Domami Towarowymi Wars Sawa Junior

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »