środa, 13 maja 2026

Prywatna Noc Muzeów 2026 ???

Wirtualna Kultura tylko dwa razy skorzystała z Nocy Muzeów we Wrocławiu:  

chociaż co roku o tym wyjątkowym wydarzeniu pisze. Z nadmiaru propozycji nie mogła się zdecydować, gdzie się wybrać. 

W tym roku jest jeszcze gorzej, bo 16 maja jest nie tylko Noc Muzeów, ale również Kongres i Targi Wrocławskich Organizacji Pozarządowych oraz Potańcówka Wrocławska pod Iglicą: 
O Nocy Muzeów wszyscy piszą:
Specjalne autobusy i tramwaje będą kursować w godzinach 16:00–23:00, a głównym węzłem przesiadkowym będzie pl. Teatralny. W sobotę 16 maja, podczas tegorocznej Nocy Muzeów, zaplanowano kursowanie pięciu bezpłatnych linii: dwóch tramwajowych i trzech autobusowych (łącznie 15 pojazdów). Kursy odbywać będą się w godz. 16:00–23:00, a za organizację odpowiada Klub Sympatyków Transportu Miejskiego: 

Noc Muzeów we Wrocławiu to nie tylko muzea.W programie znalazło się ponad 150 wydarzeń specjalnych. Każda instytucja mogła coś dorzucić. Kliknijcie, by się o tym przekonać (36 stron!):
Dajcie znać, co wybraliście. Może Wirtualna Kultura ddołączy do Was, chyba że zdecyduje się na domową wersję Nocy Muzeów i będzie w kapciach patrzeć na akwarele Barbary Gutekunst (Radomsko 1919 - Wrocław 2002), kliknijcie na zdjęcia powyżej i na obraz olejny namalowany w Nowej Rudzie w roku 1958 przez absolwentkę przedwojennej lwowskiej szkoły (?) plastycznej. WK lubi jesienne kolory.


Barbara Gutekunst wpisała się w historię wrocławskich teatrów jako scenografka: 
Jest wspomniana w rozdziale: "Arsenał" i pierwsze sukcesy artystyczne. Waldemar Cwenarski, na stronie 215 w monografii Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, lata 1946-1968:
Fragment tego rozdziału:

"W ciągu 1955 roku w rzeczywistości krajów bloku komunistycznego pojawiło się coraz więcej znaków – zapowiedzi zmian i odejścia od najbardziej ortodoksyjnej, totalitarnej wersji komunizmu. W lutym 1955 roku odbyła się pierwsza wystawa Grupy Malarskiej tworzonej przez Dawskich, Gepperta, Krzetuską, a także Barbarę Gutekunst, Marię Teisseyre, Zygmunta Woźnowskiego i Stanisława Zimę.

Choć jej twórcy nie manifestowali odrzucania socrealistycznej doktryny, to była to propozycja wyjścia z impasu, w jakim znalazła się sztuka wrocławska oraz pierwsza po kilku latach próba stworzenia niezależnego ruchu artystycznego w tym mieście".

Krystyna - Wirtualna Kultura

1 komentarz:

  1. Dziękuję bardzo, dziękuję . Dla mnie jest ważny jest rozdział :Waldemar Cwenarski - malarz .. Przeżył zaledwie dwadzieścia siedem lat. . Uczeń Gepperta. Dziękuję za wszystko Pozdrawiam Seniorka

    OdpowiedzUsuń