- być tłumem na performatywnym zdarzeniu "Zejście", przygotowanym przez Stowarzyszenie Kobietostan w ramach międzynarodowego projektu WOMEN interACT, kliknijcie: Premiera Kolektywu Kobietostan "Zejście" - propozycja - wpis na blogu,
- na dokumentalny film "Pieśni lasu" w ramach corocznego festiwalu "Millennium DOCS Against Gravity" filmów dokumentlanych z całego świata, kliknijcie: Filmy dokumentalne to jest TO! Biegnijcie do DCF!!! - wpis na blogu.
"Pieśń lasu" będzie można jeszcze obejrzeć 13, 16 i 17 maja w DCF. "Zejście" dopiero w październiku, chyba w Piekarni.
- Maureen Murdock, "Podróż bohaterki"
- Margaret Atwood, "Penelopiada",
bo twórczynie spektaklu piszą, że punkt wyjścia stanowi przecięcie tych dwóch książek - z tego punktu wyruszyły w własną podróż. Może w rozszyfrowaniu tego pomogą Wam te teksty:
- kliknijcie: Portal Charaktery, Podróż bohaterki
"Jesteśmy w tym, co przemija" to cytat z filmu. Zdaniem Wirtualnej Kultury przemijanie jest też w "Zejście". Kobiety zanurzając się w brudnej ziemi, zdrapują z siebie ślady smutnych przeżyć, porażek, zmartwień, Ból i cierpienie przemijają. W lesie jest słońce, w "Zejściu" oczyszczająca woda.
"Pieśń lasu" pokazuje pradawne lasy Francji i dziadka z wnukiem, którzy bezskutecznie chcą sfotografować głuszcza. Przepiękny głuszec pojawia się na ekranie, chociaż w pradawnym lesie już go nie ma. Film urzeka atmosferą spokoju, chociaż jest scena walki jeleni. Pisklaki wychylające się z dziupli, by wykonać pierwszy lot, wzruszają. Przyroda zachwyca o każdej porze roku, a śpiew ptaków daje ukojenie. Film to 94 minuty bycia w innej rzeczywistości niż ta pełna zgiełku i pośpiechu w mieście. Cudownie się go ogląda.
"Zejście" poza finałem to zbiór scenek rozgrywających się jednocześnie. Widz przemieszcza się między nimi w dowolny sposób, ma dużo czasu na analizę, co usłyszał lub zobaczył. Może wejść na drabinę, by wyrecytować tekst przygotowany przez zespół. Kliknijcie na zdjęcie Henryka Mazurkiewicza na drabinie. Widz staje się częścią performatywnego wydarzenia. Ciekawy pomysł inscenizacyjny.
Teksty są autorstwa uczestniczek spektaklu. To efekt kilku miesięcy warsztatów, sposób na włączenie kobiet do działań kulturalnych i aktywności obywatelskiej. Za każdą scenką kryje się czyjaś historia, tylko nie w pełni opowiedziana. Można ją samemu uzupełnić.
Wirtualna Kultura czeka teraz na fachową recenzję "Zejścia", którą zapewne napisze Henryk Mazurkiewicz. Jego uśmiech na zdjęciu poniżej dobrze wróży. Kliknijcie.
Uwaga. Zdjęcia zrobiła Ania. Na dwóch pierwszych są reżyserki "Zejścia": Agnieszka Bresler i Iwona Konecka. Kliknijcie na zdjęcia. Na Facebooku Kobietostanu jest około 30 zdjeć zrobionych przez zawodowego fotografa:
- kliknijcie: Kobietostan - Facebook.
Film o głuszcu w Polsce:
- kliknijcie: Głuszec w Polsce - YouTube
Krystyna - Wirtualna Kultura
.jpg)









Bardzo ciekawe . Dziękuję Pozdrawiam Seniorka
OdpowiedzUsuń