wtorek, 11 sierpnia 2026

O dosuwaniu krzesła i liczbie studentów - wpis w wakacyjno-edukacyjnym tonie


Wirtualna Kultura pierwszy raz rozmawiała oficjalnie z psychologiem chyba w roku 1974. Była przytłoczona liczbą nowych zadań w pracy. Dała radę, ale czuła się zniechęcona do życia, Zdumiała się, gdy przypadkowo się dowiedziała, że pani psycholog miała wtedy większe problemy życiowe niż ona. Świadomość, że inni mają gorzej, pomogła WK "wziąć się w garść". Od tego czasu psychologia intrygowała ją i nawet się odgrażała, że na emerytirze zrobi z niej doktorat na podstawie własnych obserwacji. 
Wirtualna Kultura słuchając na Facebooku wypowiedzi różnych terapeutów, ma często wrażenie, że ich mądrości życiowe wynikają z logicznego myślenia, można do nich dojść samemu. Z drugiej jednak strony WK podziwia, jak psycholodzy analizują poszczególne sytuacje. Oto przykład: wsuwanie krzesla pod stół, na przykład w restauracji. To Wirtualna Kultura robi zawsze. A Wy? Przeczytajcie, o czym to świadczy, zdaniem psychologów:

Wirtualna Kultura poniżej przepisała fragmenty tego artykułu, bo wątpi, że w link klikniecie.

"Choć mogłoby się wydawać, że wsuwanie krzesła pod stół to nic takiego, jest to przede wszystkim klasyczny przejaw zachowania prospołecznego oraz dbania o dobrostan wspólnoty. Z punktu widzenia psychologii wykonanie tego ruchu oznacza symboliczne "zamknięcie" danej sytuacji. 

Komunikat jest prosty: "skończyłem korzystać z tego miejsca i zostawiam je w nienagannym porządku dla kogoś, kto przyjdzie po mnie"

(...)

Psycholodzy łączą ten odruch z wysokim poziomem sumienności – cechą charakteru, która odpowiada za uporządkowanie, odpowiedzialność oraz umiejętność przewidywania konsekwencji własnych działań. Osoba, która wsuwa krzesło, podświadomie myśli o komforcie i bezpieczeństwie innych: wie, że porzucony na środku mebel może utrudnić komuś przejście lub stać się przyczyną bolesnego potknięcia.


Psycholodzy nie kończą na tym analizy. Oni zaczynają opisywać, kim są ci, co krzesła nie wsuwają.

"Psychologia społeczna udowadnia, że doskonale potrafimy dopasowywać swoje zachowanie do miejsca, w którym się znajdujemy – inaczej zachowamy się w eleganckiej restauracji, inaczej w domowym zaciszu, a jeszcze inaczej w bibliotece. Jeśli jednak ktoś z uporem maniaka w każdym z tych miejsc ignoruje niepisane zasady i regularnie zostawia po sobie chaos, może to rzeczywiście świadczyć o obniżonej uważności na otaczający świat i ludzi".



Słowo "uważność, nie jest Wam chyba obce. Przeczytajcie jeszcze raz ten wpis:
O matko kochana, ile Wirtualna Kultura nauczyła się sama i Was próbowała nauczyć, pisząc ten blog.




Dodatek 1. Wirtualna Kultura, długoletni naucyciel akademicki, nadal zwraca uwagę na popularność różnych studiów. Podobno psychologię w Polsce można studiować na 86 uczelniach, ponad połowa to szkoły prywatne. W tym roku na jedno miejsce na psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim było 25 kandydatów:

To nie rekord. Na wydziale lekarsko-stomatologicznym (dentyści) na naszym Uniwersytecie Medycznym było 40 na jedno miejsce:
Dodatek 2. Jak zmieniała się liczba studentów w Polsce? Wirtualna Kultura zapytała o to sztuczną inteligencję. Oto odpowiedź:

W Polsce w 1961 roku liczba studentów szkół wyższych wynosiła około 172 000. Dla porównania, na początku roku akademickiego 1960/61 wskaźnik ten oscylował w granicach 166 tysięcy osób.

W roku 1981 w Polsce w 91 szkołach wyższych kształciło się około 450 tysięcy studentów (wliczając studia stacjonarne, wieczorowe i zaoczne). 

Liczba studentów na polskich uczelniach wynosiła:
  • 1 584 804 studentów w roku akademickim 2000/2001.
  • 1 718 747 studentów w roku akademickim 2001/2002.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że przełom wieków był okresem ogromnego boomu demograficznego i edukacyjnego w Polsce. 

Według danych Głównego Urządu Statystycznego na koniec grudnia 2025 roku w Polsce kształciło się ponad 1,3 miliona osób. Oznacza to wzrost o 42,7 tys. osób w porównaniu do roku poprzedniego

Wirtualna Kultura studia rozpoczęła w roku 1961. Z jej klasy maturalnej (21 uczniów) oprócz niej na studia dostały się jeszcze trzy osoby.

Dodatek 3. Jeszcze jeden rekord: 2000 melomanów
Wirtualna Kultura dziękuje czytelniczkom bloga za przysłane nagrania i zdjęcia z koncertów. Pierwsze zdjęcie przysłała Ola. Pozostałe Ania z Basią i Elą.   

Dodatek 4. Największym ostatnio zainteresowaniem cieszy się wpis o koncertach chopinowskich w Parku Poludniowym:
Na drugim miejscu jest wpis o "Wrocku" w Centrum Kongresowym,
Krystyna - Wirtualna Kultura

1 komentarz:

  1. Dzień dobry Wirtualna Kulturo. Coś podobnego, nie wiedziałam że wsuwanie krzesła pod stół jest takie znaczące . Robię to odruchowo . Dziękuję . Seniorka .

    OdpowiedzUsuń