poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Co sprawia nam przyjemność?

Wirtualna Kultura znalazła na Facebooku link do wakcyjnego felietonu Urszuli Glensk, opublikowanego na portalu Notatnika Teatralnego:

Ula pisze:

"Zadałam znajomym niegrzeczne pytanie, grzecznie zastrzegając, że nie jest ono zbyt osobiste. Co sprawia im przyjemność?"

Koniecznie przeczytajcie felieton i sami spróbujcie odpowiedzieć na pytanie Uli. 

Zadawanie pytań, na które samemu nie musi się odpowiedzieć, to świetny pomysł. W czasie pandemii Filip Springer pytał ludzi mądrych i doświadczonych, ludzi, których podziwiał, nie o to, co wiedzą, ale o to, czego mimo lat namysłu (...) nadal nie wiedzą.  


Przez wiele lat Mariusz Szczygieł pytał  o prawdy. Wirtualna Kultura swoją prawdę zdradziła mu na przystanku w Miedziance:


Wirtualna Kultura też lubi zadawać pytania czytelnikom bloga. W roku 2020 zapytała znajmoych mężczyzn, dlaczego kobiety nie wymyśliły żarówki:
Trudniejsze pytanie zadala w roku 2019: co miłość i dlaczego ma wspólnego z matematyką i kasztanami. Odpowiedzi zaskoczyły ją. Opublikowała jej w Gazecie Senior w czerwcu 2019. Oto one:

Ela: Krysiu, chyba zbliża się wiosna i dlatego wpadł Ci do głowy taki pomysł. Kasztany i matematyka mają ogromny wpływ na miłość! Kasztany kwitną w maju, kiedy miłość rozkwita w cudownych okolicznościach. A matematyka zupełnie wtedy nie wchodzi do głowy, mimo że matura z matmy – … To chyba za proste – musi być jakiś haczyk w tym pytaniu. Wzór na szczęśliwą miłość nie istnieje, mimo to każdy próbuje rozwiązać te tajemnice. A kasztany? Najpierw cudownie kwitną, a potem … spadają na rozmarzone głowy. 

Piotr: Zakochać się w matematyczce i kochać ją cały czas, a nie do zakwitnięcia kasztanów. 

Maja: Miłość ma wiele wspólnego z kasztanami i matematyką: z kasztanami – bo matura, gdy zakwitną, a z matematyką – bo długo kombinowałam, jak tu podać ściągę mojemu ukochanemu i w końcu mi się udało! 

Jurek: Kasztany kojarzą mi się z piosenką Nataszy Zylskiej „Kasztany”, a matematyka to 1+1 równa się dwa, a czasami trzy i więcej, gdy rodzina się powiększy. 

Janka: Matematyka to królowa nauk, a miłość to królowa serc. Kasztany zostały na placu Pigalle. 

Ala: Hej Krysiu, „Co to jest miłość”? Odpowiedź na to pytanie jest tak trudna jak rozwiązanie skomplikowanego zadania matematycznego. A co ma wspólnego miłość z kasztanami? Cytuję sennik: „Symbolika kasztanów została usankcjonowana w połączniu z żywiołem ognia, gdyż to przy wyjmowaniu z ognia można się nimi dotkliwie poparzyć.” Podobnie może wyglądać związek z partnerem. Jak zaczyna się kończyć miłość, to przypomina to wyjmowanie kasztanów z ognia. Miłość seniorów jest na ogół nie taka burzliwa. Fogg śpiewał: „Pani pod kasztanem siądzie sobie z panem…”.

Jasia: Miłość trzeba pomnażać i się z nią dzielić, a najlepiej rozkwita, gdy kasztany kwitną na wiosnę.

Zdzisia: Są różne rodzaje miłości, te z młodości, często omotują szaleństwem, i inne, solidne. Piosenka mówi: „Kochany, kochany, lecą z drzewa jak dawniej kasztany”. A co do matematyki, to oczywiście każde wspomnienie jest związane z datą albo z liczbą lat. Jak już jest ponad 50, to przestaje się liczyć.

Jola: Jestem mało romantyczna. Miłość to dla mnie działanie hormonów, uruchamiających najpotężniejszy z popędów, czyli popęd płciowy. Oczywiście 50 lat temu miałam inne zdanie, ale doświadczenie życiowe powoduje, że je zmieniam. W wieku dojrzałym miłość to przywiązanie do drugiej osoby; pewność, że można zawsze na nią liczyć i że bezinteresownie nie zrani. To wreszcie chęć bycia z drugim człowiekiem, pogadania, przytulenia i wyjścia na spacer. Co to ma wspólnego z matematyką? Bez względu na stan zauroczenia nie da się żyć powietrzem, a źle ulokowane uczucia potrafią zniszczyć życie. Czyli umiesz liczyć, to licz na siebie. Kasztany tak jak wszystko inne mogą być pretekstem dobrej zabawy, ale związku z miłością nie wymyślę – tak jak pisałam mało we mnie romantyzmu.

Tomek: Ciekawe i trudne pytanie. Co miłość ma wspólnego z matematyką i kasztanami. Hmm … Z matematyką chyba nic, bo miłość jest nieobliczalna:-). A z kasztanami? Porównam ją do tych jadalnych – pięknie pachnie i jest słodka.


Nikt z odpowiadających na pytanie nie wiedział, że do jego zadania skłonił Wirtualną Kulturę jeden z rozdziałów książki Frenkla: „Miłość i matematyka. Istota ukrytej rzeczywistości”, która dostała prestiżową nagrodę „A New York Times bestseller. Winner of the 2015 Euler Book Prize”, Edward Frenkel opisuje, jak szukał wzoru na miłość i gdzie go znalazł.


Dodatek 1. Wirtualna Kultura odkryła portal Notatnika Teatralnego dzięki Urszuli Glensk, która na nim publikuje felietony od kilku lat:


Dodatek 2. Jedna z osób pytanych przez Ulę o przyjemności podała plażę w Juracie. Tak się składa, że Wirtualna Kultura mile wspomina Juratę, chociaż na plaży nie siedziała. Była tam tylko raz w marcu w roku 2010 przez 10 dni na międzynarodowej konferencji matematycznej w Domu Pracy Twórczej:

Plaża była wtedy pusta, całe miasteczko też. Cisza, spokój. 

Konferencję zorganizował prof. Jaroslav Zemanek (1946 - 2017), z pochodzenia Czech, zakochany w bibliotece Instytutu Matematycznego PAN w Warszawie, w której poznał żonę Barbarę.
Co roku młodzi matematycy mogą się ubiegać o nagrodę ufundowaną przez Barbarę i Jaroslava Zemanków:

Prof. Zemanek odegrał ważną rolę w życiu zawodowym (naukowym) Wirtualnej Kultury. Mówiła o tym na konferencji poświęconej jego pamięci:
I tak od pytania o przyjemności Wirtualna Kultura doszła do wspomnień. Tak to wszystko codziennie się przeplata. 

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia Juraty w marcu 2010. Na pierwszym Barbara i Jaroslav Zemanek są na plaży na Helu.

Krystyna - Wirtualna Kultura

1 komentarz:

  1. Pani Urszula Glensk iJurata . To była dzisiaj moja przyjemność . Czułam się przez chwilę że jestem nad morzem. Dziękuję Wirtualna Kulturo . Pozdrawiam Seniorka .


    OdpowiedzUsuń