piątek, 8 marca 2024

Refleksje z próby prasowej "Ku światłu" w Instytucie Grotowskiego

Wirtualna Kultura wybrała się 5 marca 2024 do Studio na Grobli na próbę prasową spektaklu "Ku światłu": 

Jest to koprodukcja Instytutu im. Jerzego Grotowskiego i Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Katowicka premiera była 1 marca 2024, a wrocławska będzie 8 marca 2024. 

"Ku światłu" jest polską wersją włoskiego spektaklu "Alla luca", którego premiera odbyła się w 2014 roku w Pontederze. W obu przypadkach reżyserem jest Roberto Bacci (kliknijcie na zdjęcie obok): 

"założyciel i kierownik artystyczny Centro per la Sperimentazione e la Ricerca Teatrale (od 1999 Fondazione Pontedera Teatro), ośrodka współpracującego m.in. z 
  • Jerzym Grotowskim, Eugeniem Barbą, Peterem Brookiem, 
  • Anatolijem Wasiljewem, Raúlem Ruizem, Julianem Beckiem i Judith Maliną", 


Na Facebooku Instytutu im. J. Grotowskiego

można przeczytać:

"W grze "Ku światłu" używane są specjalne karty przedstawiające potencjalne okoliczności, które wyzwalają negatywne uczucia: zdrada, okrucieństwo, pogarda, strach przed śmiercią, nadużycie władzy, przemoc, rywalizacja. Jedna para wybiera kartę i tworzy praktyczne oraz psychologiczne warunki, które mają sprawić, żeby przeciwnicy stracili panowanie nad emocjami i przegrali."

Uczestnicy tej gry: małżeństwo i dwójka braci są niewidomi, a nagrodą jest odzyskanie wzroku. Diabelski pomysł. Grę prowadzi widzący krupier. 

Po oficjalnym wstępie pokazano dwa fragmenty spektaklu "Ku światłu". Roberto Bacci opowiedział, jak rodził się pomysł na spektakl i co się w nim kryje. To zrobiło na Wirtualnej Kulturze ogromne wrażenie. Zanotowała:

  • Widzenie nie oznacza wolności. Jeśli widzę, to jestem zniewolony - inni też mnie widzą.
  • Nie widząc, widzimy więcej wewnątrz. 
  • Sposoby widzenia są różne - nie musi to być widzenie "fizyczne".
  • Światło oznacza prawdę.
  • W ciemności będziesz wolny.
  • Aktor jest poddany kontroli widzów. Widzowie też uczestniczą w grze.

Padło też pytanie: jak wejść w relacje z własnymi emocjami? "Ku światłu" jest podobno wynikiem tego pytania. Chodzi też o to, żebyśmy "widzieli", ale o jakie "widzenie" chodzi? Ci, którzy lepiej kontrolują swoje emocje, wygrywają. Twórcy liczą, że spektakl wzbudzi refleksje - to w przypadku Wirtualnej Kultury potwierdziło się. Ona nie wie, jak panować na emocjami - często słyszy: "Po co się tak przejmujesz". 

Wirtualna Kultura na próbę prasową poszła "w ciemno", tzn. bez zapoznania się z materiałami. Już na samym początku domyśliła się, że bracia są niewidomi. Na to wskazywał ich sposób "patrzenia". Z dyskusji po próbie dowiedziała się, że aktorzy starali się ograniczyć mruganie. Wymagało to specjalnych ćwiczeń i patrzenia na lampę przed spektaklem.

Aktor grający krupiera przyznał, że reżyser był wymagający - nie można było się spóźniać ani minuty na próby. Trzeba nawzajem się szanować, a spóźnianie byłoby z tym sprzeczne. Takie stanowisko reżysera spodobało się Wirtualnej Kulturze. Ona zapytała go, czy gra - podobna do tej w spektaklu - mogłaby się zdarzyć w grupie ludzi innych niż niewidomi. W odpowiedzi usłyszała m.in., że powinna koniecznie przyjść na spektakl. Dzięki tej uwadze udało jej się dostać "spod lady" ostatni bilet.

Na zakończenie Wirtualna Kultura porozmawiała oddzielnie z reżyserem Robertem Bacci o problemach międzypokoleniowych. Była tym zaszczycona. Słynny reżyser jest "otwarty" na ludzi. Poznawanie takich znakomitości jak on to dodatkowy efekt prowadzenia bloga przez WK. Reżyser zainteresował się, kim Wirtualna Kultura jest. To było miłe.

Spektakl "Ku światłu" zaplanowano we Wrocławiu tylko na 8, 9 i 10 marca 2024, ale na pewno jeszcze kiedyś go pokażą. 

Zobaczcie relację z próby prasowej, nagraną przez TVP3 we Wrocławiu:

oraz program z informacją o twórcach, realizatorach i wykonawcach:


Dodatek. Studio na Grobli działa od kwietnia 2010 roku przy ul. Na Grobli 30–32 w dawnej siedzibie Stowarzyszenia Wioślarskiego Wratislavia i jest częścią Instytutu im. Jerzego Grotowskiego. Spotkanie prasowe było w dawnej sali balowej, zakrytej ciemnymi kotarami.  

Kliknijcie na miniatury zdjęć.

Krystyna - Wirtualna Kultura

4 komentarze:

  1. Dzisiaj idziemy na ten spektakl. Zofia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że będziecie zachwyceni. Krystyna

      Usuń
  2. Brawo. 👏👏👏👏👏👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  3. Wirtualna Kultura właśnie wróciła ze spektaklu "Ku światłu". Przekonała się, że niewidomych nie da się zastąpić inną grupą ludzi, bo w przedstawieniu chodzi o pytanie: Czy warto odzyskać wzrok?, a nie o pytanie: "Czy można odzyskać wzrok za każdą cenę?

    OdpowiedzUsuń