18 maja 2024 na portalu wiadomości.wp.pl Michał Adamkiewicz Wolniak opublikował tekst rozmowy z Katarzyną Kasią - wersja audio jest na YouTube:
- jak zreformować współczesną szkołę,
- co fajnego dostrzegła w edukacji amerykańskiej
- i jakie lektury na dobranoc czytał jej tata."
Aby Was zachęcić do kliknięcia w jedyny link w tym wpisie, Wirtualna Kultura przekopiowała trzy fragmenty rozmowy.
"Oj, biedactwo, to ja ci może chociaż ten płaszczyk potrzymam?". "To nie jest płaszczyk, proszę pani, to moja koleżanka z Batorego. Ona ma średnią 5,0".
"W ogóle nie było problemu, że dziecko po szkole musi siadać do lekcji. Jedyne, czego oczekiwano, to Reading Logs – proste tabelki, gdzie dzieci zaznaczały, ile stron i jakiej książki przeczytały danego dnia. Trzeba było je potem pokazywać w szkole i opowiadać, ale to się też opierało na zaufaniu, bo przecież nikt tego nie sprawdzał.
Poza tym dostawałam od wychowawczyni założenia, czym dzieci będą się zajmowały w danym miesiącu. I na przykład był Miesiąc Poezji, dzieci miały pisać wiersze, sonety, haiku. Już widziałam, jak moja córka, która ledwo mówi po angielsku, pisze wiersze."
(...)
ojciec sobie założył, że przeczyta nam dużo klasyki, żebyśmy ją już mieli zaliczoną. No i przeczytał: całego Mickiewicza, Moliera, Dickensa, ale i "Trylogię", "Quo Vadis", "Krzyżaków". Pamiętam, że jako kilkulatkowie to uwielbialiśmy, naszym ulubionym bohaterem był Jurand ze Spychowa. Nie sądzę, byśmy to przeżyli równie głęboko, gdybyśmy poznali Sienkiewicza później."
Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia przysłane przez Jolę (Wyspy Kanaryjskie). Kliknijcie.
Krystyna - Wirtualna Kultura
To były czasy. Teraz dzieci bardzo mało czytają. Liczą na Internet, a szkoda. Zofia
OdpowiedzUsuńTak, ale aż taki obecnie jest odlot (odstęp) od tamtych naszych czasów??? Często zastanawiam się nad błędami ortograficznymi mojej wnuczki. Ona regułki zna na pamięć, ale pisząc nie ,,zagląda" w głowie do regułek, tylko skupia się na treści... Tak mi mówi i coś w tym jest. A błędy? Babciu, tatuś też robił błędy ortograficzne (sama mówiłaś) i jaki duży urósł?!
OdpowiedzUsuńTo są chyba tak inne czasy, że przymierzanie się nie ma sensu...
Ale.. powspominać warto, nawet bardzo warto...
Pozdrawiam Majka
Zgoda! inne czasy! ja też nie nadążam i już nawet nie próbuję rozumieć.Kazia
OdpowiedzUsuń