niedziela, 17 listopada 2024

Seniorzy pytają na Dniu Gerontologii

Wirtualna Kultura ma powody, żeby powątpiewać, czy seniorzy chcą zabierać głos. Niedawno w jednym z oficjalnych pism napisała: Seniorzy chcą mieć „święty spokój”, bo dosyć w życiu przeszli, i „siedzą cicho”, nawet jeśli widzą nieprawidłowości. 

Jednak wczoraj na drugim dniu Wrocławskich Dni Gerontologii: 

przekonała się, że seniorzy chcą pytać i nie poddają się, dopóki odpowiedzi nie otrzymają. Tym razem organizatorzy przewidzieli zadawanie panelistom pytań z sali. Z tego uczestnicy konferencji skorzystali. Co prawda, czasami ich pytania powinny być skierowane nie do panelistów tylko do innych osób lub instytucji, ale dobrze, że paneliści je usłyszeli - mogą podjąć jakieś inicjatywy. 

Na sali była chyba tylko połowa tych, którzy byli obecni pierwszego dnia. Wirtualna Kultura podziwiała wytrwałość seniorów. W dyskusji po panelu o aktywizacji poznawczej seniorów i wsparciu psychologicznym oni poruszyli m.in. trzy bardzo ważne problemy:
  • Kto ma pomóc 90letniej osobie, od której jakaś instytucja wymaga, żeby coś załatwiła przez Internet?
  • Czy jest jakiś system, który "wyłapuje" w blokach samotne osoby, którymi nikt nie interesuje się, a one mogą mieć depresję? Problem narasta, bo mieszkania są wynajmowane, pojawia się młodzi lokatorzy, więzi sąsiedzkie zanikają. Podobny problem jest na wsi.
  • Co ma zrobić lekarza w POZ, którego pacjent ma depresję? Psychiatra leki zapisał, ale one zaczną działać dopiero po 2 tygodniach, a do psychologa trudno się dostać.
Paneliści i osoba prowadząca dyskusję jakoś próbowali odpowiedzieć, ale niektóre odpowiedzi rozśmieszały Wirtualną Kulturę. Powoływano się m.in. na Rok Dobrych Relacji i działalność  Stowarzyszenia małych braci Ubogich jako sposoby na problem samotności. Chyba wiecie, że zdaniem Wirtualnej Kultury jedynym wymiernym efektem Roku są potańcówki, a działalność "małych braci" jest kroplą w morzu potrzeb. Rok temu Wirtualna Kultura dowiedziała się, że we Wrocławiu jest 67 par senior-wolontariusz działających w ramach projektu zainicjowanego przez Stowarzyszenia małych braci Ubogich:
Dyskusja pokazała, że wiedza wrocławian (seniorów?) na temat roli i uprawnień różnych instytucji jest znikoma. 

Przy okazji Wirtualna Kultura usłyszała, że we Wrocławiu 120 organizacji działa na rzecz aktywizacji seniorów. Czy ktoś z Was wie, gdzie jest lista tych organizacji?
  
Niestety drugi dzień nie był transmitowany na Facebooku. Link do nagrania pierwszego dnia jest w tym wpisie:

Być może Wirtualna Kultura coś jeszcze napisze.  

Wirtualna Kultura jest zadowolona, że wybrała się na Borowską 211, mimo że dojazd tam komunikacją miejską wymaga dużo czasu, bo:

  • Spotkała dwie koleżanki-seniorki z Żółtego Parasola (Halinkę i Sabinę).
  • Zacieśniła więzi z dwiema koleżankami z Atelier Kultury (Haliną i Barbarą).
  • Dowiedziała się, że Czerwony Krzyż ma klub seniora.
  • Usłyszała, że mózg kobiety starzeje się wolniej niż mężczyzny.
  • Ewolucyjna rola babci, znaczenie kobiet dla przetrwania gatunku korzystnie wpływają na ich długość życia.
  • Marzenia nie starzeją się. 
  • Nowe cele decydują, że się nie starzejemy.
  • Spacer z koleżanką jest lepszy niż bez niej.
  • Jest 8 faz życia. Po każdej jest kryzys, a potem odbicie. Wirtualna Kultura jest chyba w fazie odbicia.
Ona ucieszyła się, że mogła sobie zrobić zdjęcie z dr Rafałem Kubackim, specjalistą od aktywności ruchowej seniorów i zapobieganiu upadkom. Nie było to łatwe, bo on był oblegany przez seniorki. To, co mówił o sposobach oddychania i rozgrzewania rąk, bardzo się jej przyda. Przyznała się, że głosowała na niego w wyborach do Wrocławskiej Rady Seniorów. 

Dodatek. W kuluarach Wirtualna Kultura opowiadała, że na sobotnich koncertach swingowych w Przestrzeni Trzeciego Wieku każdy uczestnik darmowych koncertów wchodząc do auli dostaje butelkę wody mineralnej i coś słodkiego. Na uczestników Forów Rad Seniorów w Wałbrzychu i Wrocławiu też czekały stosy butelek z wodą mineralną.


Wirtualna Kultura została zaproszona na spotkanie z podopiecznymi jednego z wrocławskich Dziennych Domów Seniorów. Trzymajcie kciuki, żeby dobrze jej poszło. To inicjatywa Karoliny Adamkiewicz, którą poznała w Wałbrzychu:

Uwaga. Kliknijcie na miniatury zdjęć. To nie fatamorgana - Wirtualna Kultura ma centymetrów coraz mniej.
Krystyna - Wirtualna Kultura

6 komentarzy:

  1. Miałam przyjemność poznać Rafała Kubackiego.
    Piękne zdjęcie Krysiu.
    Rafal to kawał mężczyzny.Ale małe jest piękne. Pozdrawiam Alicja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisane Alicjo...
    Nie wzrost świadczy o ,,wielkości" człowieka ale on sam, jego inicjatywy, jego empatia i mądrość..

    Szczerze mówiąc pytania seniorów w sprawach ich dotyczących były bardzo ciekawe, rzeczowe, mądre. Szkoda że odpowiedzi na nie nie pyły takież. Inna rzecz to liczba instytucji powołanych dla potrzeb Seniorów. Przestałam się się dziwić i zajmować tym 10 lat temu, kiedy o tym mówiłam na spotkaniu z organami Urzędu Miejskiego w OTW na Solidarności. Byłaś wtedy Krysi o ile pamiętam. Powiedziałam że jest to sztuka dla sztuki i przebudowanie tej organizacji ma na celu wyciszyć sumienie samych władz do spraw seniorów . Moja wypowiedź została przykryta szybko innymi tematami. Na tym koniec.

    Szkoda gadać, bo przecież na gadaniu się kończy i nadal zero reakcji. Ten system chyba już tak ma. A lepszego nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapomniałam pozdrowić serdecznie Czytelników bloga co obecnie czynię i do usłyszenia Majka

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie i ciekawie napisane relacje. Czyta się z przyjemnością. M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo Dziękuję Pozdrawiam Seniorka

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo!Dziękuję za ciekawe wiadomości!👍😘😘😘

    OdpowiedzUsuń