Wirtualna Kultura ma powody, żeby powątpiewać, czy seniorzy chcą zabierać głos. Niedawno w jednym z oficjalnych pism napisała: Seniorzy chcą mieć „święty spokój”, bo dosyć w życiu przeszli, i „siedzą cicho”, nawet jeśli widzą nieprawidłowości.
Jednak wczoraj na drugim dniu Wrocławskich Dni Gerontologii:
przekonała się, że seniorzy chcą pytać i nie poddają się, dopóki odpowiedzi nie otrzymają. Tym razem organizatorzy przewidzieli zadawanie panelistom pytań z sali. Z tego uczestnicy konferencji skorzystali. Co prawda, czasami ich pytania powinny być skierowane nie do panelistów tylko do innych osób lub instytucji, ale dobrze, że paneliści je usłyszeli - mogą podjąć jakieś inicjatywy.
Na sali była chyba tylko połowa tych, którzy byli obecni pierwszego dnia. Wirtualna Kultura podziwiała wytrwałość seniorów. W dyskusji po panelu o aktywizacji poznawczej seniorów i wsparciu psychologicznym oni poruszyli m.in. trzy bardzo ważne problemy:
- Kto ma pomóc 90letniej osobie, od której jakaś instytucja wymaga, żeby coś załatwiła przez Internet?
- Czy jest jakiś system, który "wyłapuje" w blokach samotne osoby, którymi nikt nie interesuje się, a one mogą mieć depresję? Problem narasta, bo mieszkania są wynajmowane, pojawia się młodzi lokatorzy, więzi sąsiedzkie zanikają. Podobny problem jest na wsi.
- Co ma zrobić lekarza w POZ, którego pacjent ma depresję? Psychiatra leki zapisał, ale one zaczną działać dopiero po 2 tygodniach, a do psychologa trudno się dostać.
Paneliści i osoba prowadząca dyskusję jakoś próbowali odpowiedzieć, ale niektóre odpowiedzi rozśmieszały Wirtualną Kulturę. Powoływano się m.in. na Rok Dobrych Relacji i działalność Stowarzyszenia małych braci Ubogich jako sposoby na problem samotności. Chyba wiecie, że zdaniem Wirtualnej Kultury jedynym wymiernym efektem Roku są potańcówki, a działalność "małych braci" jest kroplą w morzu potrzeb. Rok temu Wirtualna Kultura dowiedziała się, że we Wrocławiu jest 67 par senior-wolontariusz działających w ramach projektu zainicjowanego przez Stowarzyszenia małych braci Ubogich:
Dyskusja pokazała, że wiedza wrocławian (seniorów?) na temat roli i uprawnień różnych instytucji jest znikoma.
Przy okazji Wirtualna Kultura usłyszała, że we Wrocławiu 120 organizacji działa na rzecz aktywizacji seniorów. Czy ktoś z Was wie, gdzie jest lista tych organizacji?
Niestety drugi dzień nie był transmitowany na Facebooku. Link do nagrania pierwszego dnia jest w tym wpisie:
- kliknijcie: Dni Gerontologii - holistyczne spojrzenie na człowieka w wieku senioralnym - wpis na blogu.
Być może Wirtualna Kultura coś jeszcze napisze.
Wirtualna Kultura jest zadowolona, że wybrała się na Borowską 211, mimo że dojazd tam komunikacją miejską wymaga dużo czasu, bo:- Spotkała dwie koleżanki-seniorki z Żółtego Parasola (Halinkę i Sabinę).
- Zacieśniła więzi z dwiema koleżankami z Atelier Kultury (Haliną i Barbarą).
- Dowiedziała się, że Czerwony Krzyż ma klub seniora.
- Usłyszała, że mózg kobiety starzeje się wolniej niż mężczyzny.
- Ewolucyjna rola babci, znaczenie kobiet dla przetrwania gatunku korzystnie wpływają na ich długość życia.
- Marzenia nie starzeją się.
- Nowe cele decydują, że się nie starzejemy.
- Spacer z koleżanką jest lepszy niż bez niej.
- Jest 8 faz życia. Po każdej jest kryzys, a potem odbicie. Wirtualna Kultura jest chyba w fazie odbicia.
Dodatek. W kuluarach Wirtualna Kultura opowiadała, że na sobotnich koncertach swingowych w Przestrzeni Trzeciego Wieku każdy uczestnik darmowych koncertów wchodząc do auli dostaje butelkę wody mineralnej i coś słodkiego. Na uczestników Forów Rad Seniorów w Wałbrzychu i Wrocławiu też czekały stosy butelek z wodą mineralną.
- kliknijcie: Jak nie stracić spontanicznej ciekawości świata? Wirtualna Kultura na Forum Rad Seniorów - wpis na blogu.
Wirtualna Kultura została zaproszona na spotkanie z podopiecznymi jednego z wrocławskich Dziennych Domów Seniorów. Trzymajcie kciuki, żeby dobrze jej poszło. To inicjatywa Karoliny Adamkiewicz, którą poznała w Wałbrzychu:
- kliknijcie: Seniorzy w oczach dwóch studentek - wpis na blogu.
Uwaga. Kliknijcie na miniatury zdjęć. To nie fatamorgana - Wirtualna Kultura ma centymetrów coraz mniej.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Miałam przyjemność poznać Rafała Kubackiego.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie Krysiu.
Rafal to kawał mężczyzny.Ale małe jest piękne. Pozdrawiam Alicja.
Pięknie napisane Alicjo...
OdpowiedzUsuńNie wzrost świadczy o ,,wielkości" człowieka ale on sam, jego inicjatywy, jego empatia i mądrość..
Szczerze mówiąc pytania seniorów w sprawach ich dotyczących były bardzo ciekawe, rzeczowe, mądre. Szkoda że odpowiedzi na nie nie pyły takież. Inna rzecz to liczba instytucji powołanych dla potrzeb Seniorów. Przestałam się się dziwić i zajmować tym 10 lat temu, kiedy o tym mówiłam na spotkaniu z organami Urzędu Miejskiego w OTW na Solidarności. Byłaś wtedy Krysi o ile pamiętam. Powiedziałam że jest to sztuka dla sztuki i przebudowanie tej organizacji ma na celu wyciszyć sumienie samych władz do spraw seniorów . Moja wypowiedź została przykryta szybko innymi tematami. Na tym koniec.
Szkoda gadać, bo przecież na gadaniu się kończy i nadal zero reakcji. Ten system chyba już tak ma. A lepszego nie widać...
Zapomniałam pozdrowić serdecznie Czytelników bloga co obecnie czynię i do usłyszenia Majka
OdpowiedzUsuńFajnie i ciekawie napisane relacje. Czyta się z przyjemnością. M.
OdpowiedzUsuńBrawo Dziękuję Pozdrawiam Seniorka
OdpowiedzUsuńBrawo!Dziękuję za ciekawe wiadomości!👍😘😘😘
OdpowiedzUsuń