czwartek, 21 maja 2020

Minerva z Nowego Sącza


A wszystko zaczęło się od strony zawierającej 20 niezwykłych zdjęć, a dokładnie pisząc zawierającej 20 fotografii niezwykłych inscenizacji lub dzieł sztuki lub kadrów z filmów inspirowanych przez inne dzieła:
Fantastyczne zestawienia! Wirtualna Kultura niestety nie pamięta, gdzie ten link znalazła. Być może on sam do niej przyszedł na Facebooku, ponieważ jest to strona z bloga "Minerva. Patronka Dobrej Sztuki", którego Fanpage śledzi na Facebooku 27 tysięcy osób i 26 tysięcy lubi:

Autorką bloga jest Justyna Stasiek-Harabin z Nowego Sącza, która tak o sobie pisze na blogu (kliknijcie: Autorka bloga "Minerva"):

"Cześć, to ja, pani od sztuki! Nazywam się Justyna Stasiek-Harabin i jestem najbardziej znaną historyczką sztuki w polskiej blogosferze. Sztuką interesuje się od kiedy pamiętam, jednak dla dobra ludzkości nie zostałam malarką, a dyplomowanym teoretykiem. Od kilku lat mieszkam w Nowym Sączu i pracuję w tutejszym Muzeum Okręgowym, walcząc nieustannie ze stereotypem smutnego i nudnej pracowniczki muzeum. Biorąc pod uwagę mój żywiołowy temperament, chyba mi się to udaje."

Wirtualna Kultura dawno już nie była w Nowym Sączu. Dlatego muzeum pamięta jak przez mgłę. Lepiej zapamiętała Muzeum Nikifora w Krynicy Górskiej i Sądecki Park Etnograficzny (filie muzeum):

Wróćmy do bloga "Minerva". Jest co czytać i co oglądać. Sami się przekonajcie. Oto tylko dwa linki:

Uwaga. Zdjęcie znad Odry przysłała Ola (kliknijcie). Ona wie, gdzie i kiedy spacerować.

Krystyna - Wirtualna Kultura 

2 komentarze:

  1. Śliczne... Piszesz Wirtualna Kulturo, że dawno tam byłaś - a ostatnio? Czy bywasz Tam jeszcze? Piękny i taki spokojny jest (był) Nowy Sącz - dawno temu byłem tam latem z małymi synkami na wyjazdowych zajęciach, i dobra koleżanka opiekowała się nimi gdy zajęcia te prowadziłem... W wolnym czasie zwiedzaliśmy autobusami okolice, budując tamy z otoczaków na płytkich rzeczkach i w pełnym słońcu... Śliczne... Adam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia ,świetnie oddają klimat Klimta:) oglądałam oryginały w Wiedniu..jest boski..Zdjęcia maja swój indywidualny pazur ,co czyni je wyjątkowymi. Dzięki za cudowne szperactwo :) Pozdrawiam Halinka

    OdpowiedzUsuń