poniedziałek, 29 kwietnia 2024

O protezie, która odmawia posłuszeństwa w kluczowym momencie filmu

Wirtualna Kultura kilka dni temu wybrała się na francuski film "Spadająca gwiazda", określany jako kryminalna komedia slapstickowa: 

Przed pójściem do Nowych Horyzontów sprawdziła w Internecie, że słowo" "slapstick" oznacza stary gatunek filmów niemych, w których występowali m.in. Charlie Chaplin i  Buster Keaton. Postacie w takich filmach są mocno przerysowane i przeżywają groteskowo niebezpieczne przygody: 
Fakt, że w kinowych fotelach zasiadło tylko kilka osób, nie wróżył nic dobrego. Wirtualna Kultura była psychicznie przygotowana, że może będzie tak nudno, że nie zobaczy końcowych napisów, bo wyjdzie. Obawy okazały się bezzasadne - wszyscy widzowie wytrwali do końca. Dzięki temu mogli usłyszeć jeszcze raz wpadającą w ucho piosenkę:
Wirtualna Kultura patrzyła w ekran jak zaczarowana - tak absurdalnego, zwariowanego filmu w życiu nie widziała. 
  • Głupi (?) pomysł gonił jeszcze głupszy. 
  • Aktorzy nie grzeszyli urodą, poza jedną aktorką, która wyróżniała się czerwoną sukienką - miała tylko jedną przez cały film.
  • Druga aktorka, w szarym prochowcu, przypominała słynnego Colombo - była detektywem, piszącym jednym palcem na bardzo starej maszynie. 
Mimo że wszystko było pozornie bez sensu i logiki, na końcu okazało się, że to kryminał kończący się "sukcesem" -  na podłodze leżały dwa trupy. Wirtualna Kultura przez moment myślała, że to jakaś "zmyłka", ale niestety do końca filmu one nie ożyły. 

Jednym z powodów komplikacji i trudności była proteza ręki od łokcia do palców, która odmawiała posłuszeństwa w nieoczekiwanych momentach i przez to bohater-mściciel strzelał w innym kierunku niż zamierzał. Na końcu jednak poradził sobie w rewelacyjny sposób  za pomocą lusterka na długim kiju - co skojarzyło się Wirtualnej Kulturze z "urządzeniem" do robienia zdjęć smartfonem. 

Drugą przyczyną zamieszania był sobowtór, którego porwano, żeby uratować głównego bohatera, na którego polował z zemsty ten z protezą. Możecie się domyśleć, jakie to powodowało zamieszanie i co o tym myślała żona sobowtóra, ta w szarym prochowcu - małżeństwo żyło chyba w separacji.

W majowym numerze Gazety Senior jest artykuł Wirtualnej Kultury: "Po co chodzi się do kina?". Można z niego się dowiedzieć, że ona woli  filmy do "przeżywania". Film "Spadająca gwiazda" taki nie jest. Mimo to podobał się jej - twórcy filmu zaimponowali Wirtualnej Kulturze logiką akcji bez logiki.



Opis filmu "Spadająca gwiazda" (L'étoile filante, The Falling Star) 

"W młodości Boris był aktywistą, odpowiedzialnym za głośny atak bombowy, o którym rozpisywały się media. Po latach zaszył się w tytułowej knajpie, gdzie pracuje jako barman. Jeżeli liczył, że dzięki temu łatwo będzie mu zapomnieć o kłopotliwej przeszłości, to grubo się mylił. 

Wszystko za sprawą uzbrojonego tajemniczego mężczyzny, który pewnej nocy pojawia się w barze. Dobrze wie, kim jest Boris, co więcej, pała żądzą zemsty. Z konfrontacji ostatecznie niewiele wtedy wychodzi, ale bohater ma świadomość, że od tego momentu musi się mieć na baczności. Jego przykrywka została właśnie zdemaskowana. 

Rozwiązaniem wydaje się wyjazd z miasta, ale zupełnym przypadkiem Boris trafia na Doma, którego główną zaletą jest to, że wygląda tak jak on. Wraz z partnerką bohatera Kayoko oraz ich przyjacielem Timem planują intrygę, mającą wywieść w pole wszystkich, którzy obrali sobie za cel Borisa. Czy ich plan wypali?"

Ta kryminalna komedia to piąty pełnometrażowy film zrealizowany przez popularny artystyczny duet Abel & Gordon - odpowiadają nie tylko za reżyserię, ale także za scenariusz i produkcję oraz pojawiają się przed kamerą. 

Być może interpretacja filmu podana przez Wirtualną Kulturę jest błędna. Klatka piersiowa jednego z bohaterów była pokryta plastrami przeciwko depresji. Może wszystko było jego urojeniem? Kto wie?

Film "Spadająca gwiazda" grano w NH tylko dwa tygodnie - ostatni raz 28 kwietnia. 31 maja będzie w wyświetlany dla seniorów o godzinie 14.

Uwaga. Konwalie na zdjęciu rosły w ogródku jednej z czytelniczek bloga. Drugie kwiatki rosną w ogródku Zosi.

Krystyna - Wirtualna Kultura

2 komentarze:

  1. Ale tytuł, ale akcja. Zwiastun filmu, cudowny. 😂😂😂😂🤣. Muszę iść. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za rekomendację tego filmu. Pozdrawiam. Alicja.

    OdpowiedzUsuń