niedziela, 10 czerwca 2018

Seniorka w warsztacie

"Wirtualna Kultura" jeszcze jako "Popowiczanka" pewnego dnia wybrała się na kilkugodzinny "warsztat" do Centrum Sektor 3 przy ulicy Legnickiej 65, prowadzony przez młode dziewczyny z psychologii. Wtedy słowo "warsztat" kojarzyło się jej tylko z naprawą samochodów i dała temu wyraz pod koniec zajęć, gdy każdy z uczestników miał okazję powiedzieć, co o "warsztacie" sądzi.





Teraz, gdy "Wirtualna kultura" ma za sobą różne warsztaty, słowo "warsztat" już jej nie razi i chętnie o warsztatach w Żółtym Parasolu opowiada. Co więcej, ona się chwali, że na te warsztaty chodzi do Żółtego Parasola:
  • Trening pamięci z Anią w niebieskich okularach (kliknijcie na zdjęcia powyżej),
  • Warsztaty komputerowe z Wiesią i Andrzejem (kliknijcie na zdjęcia poniżej).
Na ostatnim treningu pamięci królowała "mapa myśli" i rozpoznawanie osób na zdjęciach, kliknijcie: Mapa myśli - Wikipedia, a poprzednio zakładki, zakładki obrazkowe i zakładki rymowanki, kliknijcie: Więc jestem (serwis studencki) - techniki zapamiętywania. Jak wytłumaczyć, że łatwiej rozpoznajemy na zdjęciach postacie znane nam w młodości niż nowe?

Na warsztatach komputerowych po długiej przerwie pojawiły się znowu "krówki" od Zenona. Słodkie krówki od Zenona w ostatni czwartek nie przeszkadzały uczestnikom warsztatów komputerowych w logowaniu się na koncie Googla, porządkowaniu zawartości swojej "chmury" i udostępnianiu plików. "Wirtualna kultura" chętnie swoją chmurę znowu obejrzała. Poprzednio robiła to w październiku 2017 na projekcie ERASMUSa, kliknijcie tutaj: Seniorzy w chmurze.

Odtwarzania, zgrywania, nagrywania na płyty itd "Wirtualna kultura" nauczyła się od Wiesi też na warsztatach. Oprócz Media Player uczestnicy warsztatów poznali inne tego typu narzędzia, w tym filmy TV, oraz różne formaty nagrywania muzyki, jak mp3 i wma.



Podsumowanie wpisów na blogu o tegorocznych warsztatach komputerowych i z treningu pamięci:

Warsztaty komputerowe:
Warsztaty z treningu pamięci:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Miedzianka

Basia i Krysia, znane czytelnikom bloga z majowej wyprawy na Radunię, nie próżnują. Myślą i planują, planują i myślą, co tu robić na wakacjach, gdy warsztatów dla seniorów w Żółtym Parasolu nie będzie.

Z pomocą przyszła im Ela z Sępolna, znawczyni historii Ołbina. Ela swoim komentarzem do wpisu o "kaprysikach", kliknijcie: Wasze kaprysiki, zwróciła uwagę Krysi na Miedziankę. I co się okazało? W ostatni weekend sierpnia 2018 w  Miedziance koło Janowic Wielkich będzie Miedzianka Fest. Festiwal reportażu jest w ostatni weekend wakacji, czyli 24-26 sierpnia 2018.

Oto oficjalna strona festiwalu (kliknijcie): Miedzianka Fest 2018. W festiwalu udział wezmą m.in.
To jest wystarczający powód, żeby na festiwal pojechać. Lista festiwalowych gości stale rośnie. Swój przyjazd do Miedzianki zapowiedziała m.in. Olga Tokarczuk (zdobywczyni prestiżowej nagrody Bookera 2018):


W roku 2016 "Popowiczanka" zachwyciła się Springerem, bo on przez cztery lata jeździł po Polsce, żeby fotografować podwórka, kliknijcie: Wrocław od strony podwórka. Jego debiutancki reportaż "Miedzianka. Historia znikania" znalazł się w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki w 2011, kliknijcie tutaj: Finaliści nagrody im. R. Kapuścińskiego 2011 i w finale Nagrody Literackiej Nike w 2012, kliknijcie tutaj: Finaliści nagrody NIKE 2012. Od sukcesu Filipa Springera zaczęło się drugie życie Miedzianki, kliknijcie: Miedzianka - Wikipedia.

Krysia Miedzianki nie zna, ale za to w wieku przedszkolnym była w pobliskim Marciszowie. Jak myślicie, czy powinna pojechać do Miedzianki? Do tego zachęca ją kolega, który lubi tam wędrować po Rudawach Janowickich. Zaproponował Basi i Krysi nocleg w namiocie na jego działce w Mniszkowie, zobaczcie zdjęcie powyżej i obejrzyjcie ten film, kliknijcie: Mniszków - YouTube.



Postscriptum. Komentarz Eli pojawił się na blogu przed śniadaniem, który Basia zjadła w Rynku 4 czerwca 2018 (kliknijcie na zdjęcia). Co prawda, Basia nie spotkała Makłowicza, ale jajecznicę według jego przepisu zjadła. Krysia się spóźniła i jajecznicy nawet nie widziała, kliknijcie: Festiwal Wolności.


Krystyna -  Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 8 czerwca 2018

Otwórzcie się na muzykę


O(d)twórz się na muzykę! Tak brzmi tytuł projektu, na który składają się dwa koncerty dedykowane seniorom. Na pierwszym z nich "Wirtualna Kultura" była w maju. Teraz będzie drugi, zobaczcie afisz na końcu wpisu.

Koncerty są wspierane przez Stowarzyszenie Tratwa i odbywają się w klimatyzowanej sali koncertowej w Pracowni Projektów Międzykulturowych "Zajezdnia" przy ulicy Legnickiej 65, kliknijcie: Tratwa. Idealne miejsce na upały. Wstęp wolny.

"Wirtualna Kultura" na pierwszym koncercie siedziała w bardzo wygodny fotelu, rozkoszowała się muzyką i to wszystko w odpowiedniej atmosferze, na którą składali się bardzo sympatyczni ludzie, ciekawa muzyka celtycka i poezja oraz umiarkowana temperatura w sali koncertowej na pierwszym piętrze. Po koncercie wszyscy uczestnicy gawędzili i o tym i o tamtym przy kawie, herbacie, wodzie mineralnej i ciasteczkach. Idealna propozycja na niedzielne popołudnie.

To wszystko dla seniorów wymyślił Kacper Czapiga, uczeń gimnazjum w Szkole Podstawowej nr 14. Drugi koncert będzie w tym samym miejscu co pierwszy już 17 czerwca (niedziela) o godzinie 17:30. Wystąpi Radosław Dembiński, który gra na viola da gamba.

Dwaj zadowoleni panowie na zdjęciach powyżej to Kacper Czapiga i Łukasz Potoczny (znawca muzyki celtyckiej i znakomity jej wykonawca). Pierwszy z nich to wyjątkowy wolontariusz. O jego działalności "Wirtualna Kultura" dowiedziała się na Gali Wolontariatu, kliknijcie: Oblicza wolontariatu. Jest on jednym z "Ośmiu wspaniałych Wrocławia", kliknijcie: Laureaci (zdjęcie Wirtualna Kultura dostała z WCRS).


Łukasz Potoczny gra i śpiewa tradycyjną muzykę irlandzką (celtycką), kliknijcie: Zespół Duan. Jest też świetnym gawędziarzem i potrafi każdego zainteresować jego wielką miłością, jaką jest muzyką irlandzką. Można go pytać o wszystko. "Wirtualna Kultura" skorzystała z tej okazji. W ten sposób się dowiedziała, jak jest zbudowane banjo tenorowe i jaka jest jego historia, kliknijcie: Banjo - Wikipedia. Poznała też tajniki muzyki irlandzkiej i sekret jej niezwykłych rytmów.

Nie macie planów na niedzielne popołudnie 17 czerwca, chcielibyście spędzić czas w miłym towarzystwie? Koniecznie przyjdźcie do PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65 na koncert Radosława Dembińskiego (kliknijcie na afisz). Gra on na viola da gamba, kliknijcie: Viola da gamba - Wikipedia. Nie musicie czekać na koncerty Wratislavia Cantans jak, na przykład, te w roku 2017, kliknijcie: Wratislavia Cantans - sierpień 2017, żeby posłuchać tego instrumentu i Radosława Dembińskiego.


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 7 czerwca 2018

Wirtualna Kultura na Kongresie Wrocławskich Organizacji Pozarządowych

"Wirtualna Kultura" upływu czasu się nie boi. Z pełną świadomością postanowiła sprawdzić, kto w ciągu ostatniego roku bardziej się zmienił - ona czy uczestnicy pierwszego Kongresu Wrocławskich Organizacji Pozarządowych. Dlatego wzięła udział w drugim Kongresie. Cel osiągnęła. Spotkała "starych znajomych" i przekonała się, że i oni i  ona są coraz młodsi. Świadczą o tym zdjęcia tegoroczne i sprzed roku,  kliknijcie tutaj: Popowiczanka na kongresie - rok 2017.

Pierwsze zdjęcie poniżej jest sprzed roku, a drugie z wczoraj (zdjęcia nie są retuszowane!). I Damian i ona są wyraźnie młodsi. To samo dotyczy Dominika i Macieja, nie mówiąc o dziewczynach na pierwszym zdjęciu powyżej.



Sami widzicie, że co najmniej z tego powodu warto brać udział w Kongresach Wrocławskich Organizacji Pozarządowych.

Są oczywiście i inne "plusy". Można, na przykład, przyglądać się, jak Agata, Jacek i Wojtek sadzą klon pod czujnym okiem Grzegorza:


albo pogawędzić z gośćmi z Gruzji lub z Anią w niebieskich okularach:


No i może najważniejsza rzecz. Można przy okazji się dowiedzieć o wielu nowych pomysłach NGO i Urzędu Miasta Wrocławia.

Po wspólnym śniadaniu" Smacznie na dzień dobry", przygotowanym przez Fundację Food Think Tank, Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, otworzył Kongres wspólnie z przedstawicielami organizacji pozarządowych, które Kongres przygotowały.


Na platformie "Wrocław rozmawia" bardzo szybko ukazała się relacja z kongresu, kliknijcie: II Wrocławski Kongres NGO - największe spotkanie w Polsce. Również Centrum Sektor 3 pisze o tym na Facebooku, kliknijcie: Centrum Sektor 3 - Facebook. Dlatego nie muszę wszystkiego na blogu pisać.

"Wirtualna Kultura" wzięła udział w pracach grupy branżowej "Aktywne Sąsiedztwa". Wreszcie się dowiedziała, o co chodzi z tymi aktywnymi sąsiedztwami, kliknijcie: Aktywne sąsiedztwo na zielonym mosteczku. To jest temat rzeka. Moderatorami grupy byli Joasia "mózg" Żółtego Parasola i Jacek - Dyrektor Departamentu ds. Społecznych. Żółty Parasol ma duże doświadczenie w tym temacie. Uczestnicy tej grupy byli zgodni, że dyskusja na ten temat musi być kontynuowana. "Wirtualna Kultura" z radością stwierdziła, że młodym te sprawy leżą na sercu.


Na zakończenie bardzo dobre wieści dla nas seniorów. Miasto Wrocław, czyli Urząd Miejski, przygotowuje specjalny program w trosce o seniorów, w tym ma pomysł na "kopertę życia" i "złotą rączkę" dla samotnych seniorów. Wkrótce napiszę więcej na ten temat. Myśli się też o uniwersytetach czwartego wieku dla 80+.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 6 czerwca 2018

Sąsiadujemy na Ołbinie

Jak myślicie, co miała (miał) na myśli autorka (autor) tytułu "Sąsiadujemy na Ołbinie"? Słowo "sąsiadujemy" sugeruje, że na Ołbinie mieszkają co najmniej dwie osoby i to blisko siebie.

Niestety "Wirtualna Kultura" nie wie, jak duża może być odległość między ludźmi (domami), żeby można było mówić o sąsiadowaniu. Jedno natomiast wie: sąsiadowanie na Ołbinie jest bardzo atrakcyjne. Jest czego zazdrościć!!! Jest to kontynuacja realizowanego w ramach Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 projektu „Wrocław – wejście od podwórza”. Projekt jest finansowany przez Gminę Wrocław.

Oto tegoroczny harmonogram wydarzeń na Ołbinie w ramach "sąsiadujemy":
  • 10 czerwca, godzina 14.00-16.00 Święto rowerowe/ stacja rowerowa przy instalacji Domek na Jesionie,
  • 27 czerwca, godzina 21.00 Kino sąsiedzkie/ Spółdzielnia Kinowa Ołbin, 
  • Sąsiedzka akcja fotograficzna na podwórkach: 25 czerwca, godzina 16:00-21:00 - podwórkowy zakład portretowy; 26 czerwca, godzina 16:00-21:00 - podwórkowy zakład portretowy; 30 czerwca, godzina 11:00-20:00 - zbieranie zdjęć archiwalnych mieszkańców, skanowanie i drukowanie przyniesionych fotografii. 
  • 1 lipca, godzina 19:30 – wernisaż, 21:00- pokaz Finał akcji fotograficznej na podwórkach. Odbędzie się mini wernisaż z wieczornym pokazem slajdów.
  • 7 lipca, godzina 14.00-18.00 Wakacje all inclusive. Kontynuacja zeszłorocznej akcji- wakacje na podwórku, animacje z dzieciakami z podwórka.
  • 25 lipca, godzina 21.00 Kino sąsiedzkie/ Spółdzielnia Kinowa Ołbin. 
  • 25 sierpnia, godzina 19.00-22.00 koncert zespołu Q Dobremu /potańcówka sąsiedzka.
  • 26 sierpnia, godzina 14.00-18.00 Balonolas/ Kontynuacja zeszłorocznej akcji Sąsiad robi.
  • 29 sierpnia, godzina 20.00 Kino sąsiedzkie/ Spółdzielnia Kinowa Ołbin. 
  • 5 września, godzina 19.00 Finałowy pokaz Kino.
  • 16 września, godzina Wieczorny Spacer Filmowy #2 Historia kina na Ołbinie sąsiedzkie/ Spółdzielnia Kinowa Ołbin. 
"Wirtualna Kultura" nie może uwierzyć, że to wszystko naprawdę się wydarzy. Kto to wszystko wymyślił???

W ramach "sąsiadujemy" 30 maja było już  Kino Sąsiedzkie/Spółdzielnia Kinowa Ołbin. Zobaczcie wpis o tym wydarzenia na Facebooku Żółtego Parasola, który ukazał się 1 czerwca o godz. 3:45 (kliknijcie): Sekretne pokazy oraz obejrzyjcie zdjęcia (kliknijcie): Sekretne pokazy - zdjęcia.

Bieżące informacje o "sąsiadujemy" są  na Facebooku (kliknijcie): Żółty Parasol - Facebook  oraz tutaj: Strefa kultury.

Postscriptum. Czy wiecie, gdzie na Ołbinie jest ta przepiękna kamienica? Kliknijcie na zdjęcie, żeby je powiększyć.

 Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 30 maja 2018

Wasze kaprysiki

Poniższa recenzja  powstała w związku z konkursem ogłoszonym przez Bibliotekę Sąsiedzką 23 kwietnia 2018 na Facebooku Żółtego Parasola. W recenzji Krystyna opisuje zabawę, którą kiedyś zaproponowała Popowiczankom. Chodziło w niej o uzupełnienie zadania, napisanego przez Mariusza Szczygła jako dedykację: "Pielęgnuję swoje kaprysiki, bo ...".

Może Wy, drodzy czytelnicy tego bloga, też się w to zabawicie. Chętnie na blogu opublikuję Wasze kaprysiki. Przysyłajcie je na adres: wirtualnakultura60plus@gmail.com do 15 czerwca 2018 lub napiszcie je w komentarzach

Pełna informacja o konkursie na recenzję i o jego wynikach jest podana tutaj:
Na zdjęciach "uwieczniono" wręczenie ołbińskich niespodzianek Eli i Krystynie za udział w konkursie:


Oto recenzja książki: Mariusz Szczygieł, Kaprysik. Damskie historie, Wydawnictwo Agora, wydanie drugie poszerzone, Warszawa 2017 (208 stron), napisana przez Krystynę - "Wirtualną Kulturę":

Pielęgnujmy swoje kaprysiki

Mariusz Szczygieł kojarzył mi się kiedyś tylko z Czechami. Na nowo odkryłam go dzięki Eli, która namówiła mnie na spotkanie z nim w Mediatece w czerwcu 2017. Przyszły tłumy, a ja siedziałam wśród nich urzeczona naturalnością autora i tym, co on opowiadał o swoim warsztacie pisarskim. Na drugie spotkanie w Oratorium Marianum w październiku 2017 poszłam, aby zdobyć szczególną dedykację: „Pielęgnuję swoje kaprysiki, bo ...” w książce „Kaprysik. Damskie historie. Wybór książki nie był przypadkowy. Książka mieściła się w mojej torebce, a tytuł miał być pretekstem do pewnej zabawy, którą zamierzałam zorganizować na blogu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tak zacznie się moja fascynacja kaprysikami Mariusza Szczygła.

O tej książce zawsze myślę jako o kaprysikach i nie rozumiem, dlaczego Mariusz Szczygieł użył w tytule liczby pojedynczej. Książka jest o tym, co szczególnie lubię. Jest o autentycznych ludziach. Zawsze mi się wydawało, że nikt poza Stanisławem Lemem i Juliuszem Verne nie wymyśli tego, co może się wydarzyć naprawdę. Książka Mariusza Szczygła to potwierdza. Bohaterki książki i ich historie są niezwykłe. Autor wybrał tylko kobiety i to powinno nam kobietom pochlebiać. Jest jednak pewien wyjątek. Formalnie bohaterem rozdziału „Dowód” jest mężczyzna, Rektor Akademii Górniczo-Hutniczej Tadeusz Tadeusiewicz, ale tak naprawdę bohaterką jest jego miłość do żony. Miłość jest rodzaju żeńskiego. Czy jest kobietą?

Przez moment zastanawiałam się nawet, co by było, gdyby Mariusz Szczygieł opisał też męskie historie. Szybko jednak doszłam do wniosku, że męskie historie nie byłyby tak ciekawe. To my kobiety mamy tyle fantazji, że starczy jej dla obu płci. Może dlatego Mariusz Szczygieł w krótkim filmiku, zapowiadającym drugie wydanie książki, powiedział „Każdy mężczyzna ma w sobie kobietę. (…) Ja swoją przekonałem do pisania.”

Kim są bohaterki Mariusza Szczygła? Moim zdaniem, nie jest ważne kim one są, tylko co robiły i dlaczego. Niektóre z nich były postaciami znanymi, jak Ida Kamińska – znakomita aktorka, która chyba niepotrzebnie wyjechała do Ameryki. Inne szarymi i zwykłymi, jak matka trójki dzieci Janina Turek, która przez ponad pół wieku w około 800 zeszytach notowała codzienne wydarzenia i nikt o tym nie wiedział. Mariusz Szczygieł wszystkie swoje bohaterki lubi, szanuje i rozumie.

Nie będę podawać szczegółów tej książki, bo nie chcę Wam odbierać radości wchodzenia w niezwykły świat kobiet. Wartością książki Mariusza Szczygła są historie kobiet i bardzo dobrze, że opisał je językiem reportażu bez zbędnych ozdobników. Dzięki temu to one, kobiety, są na pierwszym planie, a nie „piękne słówka” i zawiłe filozoficzne rozważania. Drugą zaletą książki jest to, że poszczególne rozdziały można czytać w dowolnej kolejności i w różnych odstępach czasu.

Została jeszcze jedna kwestia. Dla kogo jest ta książka? We wspomnianym poprzednio filmiku Mariusz Szczygieł powiedział, że kobiety kupują jego książkę w prezencie dla kobiet. Faktycznie, kupiłam ją w prezencie tylko dla kobiet. To chyba błąd. Mężczyźni też powinni książkę przeczytać. Wówczas się przekonają, jakie ciekawe i bogate jest życie kobiet. Zatem, drogie czytelniczki kupcie tę książkę też dla panów.

Postscriptum. Zabawa na blogu polegała na uzupełnieniu zdania, które Mariusz Szczygieł wpisał jako dedykację: „Pielęgnuję swoje kaprysiki, bo ...”. Pomysł zabawy Mariuszowi Szczygle tak się spodobał, że link do bloga

http://popowiczanie.blogspot.com/2017/10/nasze-kaprysiki.html

ukazał się 22 października 2017 na Facebooku wydawnictwa „Agora” we wpisie pod tytułem „Pielęgnujmy swoje kaprysiki” jako przykład, jak książka inspiruje czytelniczki. Tytuł wpisu na Facebooku „Agory” celnie określa przesłanie książki. Tak, pielęgnujmy swoje kaprysiki.


Krystyna 
Czytaj więcej »

Pożeraczki kryminałów

Kawka, herbatka i deserowe truskawki to lubią "pożeraczki kryminałów" z Klubu Sąsiedzkiej Książki przy Bibliotece Sąsiedzkiej w Żółtym Parasolu. "Wirtualna Kultura" pożeraczką kryminałów nie jest, ale deserowe truskawki lubi. Dlatego bardzo się ucieszyła, że "Ania od treningu pamięci" truskawki kupiła.

Tym razem na wycinankach kryminalnych spotkały się dwie Anie oraz Sylwia (specjalistka od literatury skandynawskiej i decoupage) i Ula (specjalistka od wycinanek kryminalnych i gazetowych). Dwie Anie też są specjalistkami, ale "Wirtualna Kultura" wszystkich ich ulubionych specjalności jeszcze dobrze nie rozpoznaje. Pierwsza Ania specjalizuje się w niebieskich okularach, a druga kocha dzieci i chętnie w bibliotece się nimi zajmuje, gdy ich mamy uczą się angielskiego. Oto bohaterki wczorajszego spotkania i truskawki delikatesowe:




Celem spotkania były wycinanki kryminalne, kliknijcie: Wycinanki kryminalne w Bibliotece Sąsiedzkiej. "Wirtualna Kultura" nie wie, co może na blogu o spotkaniu napisać, bo postu na ten temat na Facebooku jeszcze nie ma, kliknijcie: Żółty Parasol - Facebook. Byłoby głupio, gdyby jej relacja nie była zgodna z relacją Ani. Sprawą rozbieżności musiałby się zająć Columbo, kliknijcie: Columbo - Wikipedia. Do jednego może się przyznać. Dosyć dobrze rozpoznawała, z jakiego kraju są autorzy wybranych przez Ulę cytatów, ale ich nazwisk nie znała. Upały nie są usprawiedliwieniem - ona tych nazwisk naprawdę nie znała.

Czy będzie dalszy ciąg tego wpisu? Pozostawiam Was w niepewności tak, jak w typowym kryminale. Być może "Wirtualna Kultura" będzie chciała się pochwalić, jaki miała wpływ na ułożoną na spotkaniu historię kryminalną. Zobaczymy !?!?
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 29 maja 2018

Ołbińskie niespodzianki


23 kwietnia 2018 na Facebooku Żółtego Parasola "Wirtualna Kultura" przeczytała taki komunikat:

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z tej okazji Biblioteka Sąsiedzka ogłasza konkurs. Do wygrania ołbińska nagroda-niespodzianka.

Aby wziąć w nim udział:
  1. Wypożycz książkę z Biblioteki Sąsiedzkiej.
  2. Napisz recenzję i wyślij nam w wiadomości na Facebooku lub na maila: 
  3. anna.jurkowska@gmail.com
  4. Masz czas do Dnia Bibliotekarza, czyli 08.05.18
  5. Wybrane recenzje zostaną opublikowane na naszym profilu na Facebooku.
  6. Autorka lub autor najciekawszej recenzji otrzyma nagrodę-niespodziankę.
Czytajcie i podzielcie się z nami wrażeniami z lektury!

Takiej okazji "Wirtualna Kultura" nie mogła przepuścić. Natychmiast zadzwoniła do Eli i przekonała ją, że obie powinny w tym konkursie wziąć udział. I tak się stało. To nie przypadek, że napisały dwie recenzje tej samej książki. Oczywiście, nie zdradziły swoich recenzji sobie nawzajem aż do ogłoszenia wyników. "Umierały z ciekawości", ale słowa dotrzymały.

Dzisiaj na Facebooku Żółtego Parasola ukazał się oficjalny komunikat o wynikach konkursu. Obie dostały ołbińskie niespodzianki, worki uszyte w pracowni krawieckiej "Szew Ołbina", kliknijcie: Wyniki konkursu - Facebook. Jedną z członkiń grupy "Szew Ołbina" jest Grażynka - Seniorka Audrey 2018, kliknijcie tutaj: Seniorka Audrey 2018.



Jak widzicie, "Wirtualna Kultura" trafnie przewidziała, że Ania ubierze marynarkę w kwiatki i też w kwiatki się ubrała. Gdy robiły sobie wspólne zdjęcia, "Wirtualna Kultura" zastanawiała się, czy wyglądają jak babcia z wnuczką, czy jak mama z córką. Ostatecznie obserwatorzy tego wydarzenia wybrali pierwszy wariant.

Ela w Żółtym Parasolu bardzo dobrze się czuła. Stwierdziła, że z workiem na plecach podbije teraz świat. Poniżej jest recenzja napisana przez Elę. Na recenzję "Wirtualnej Kultury" musicie jeszcze poczekać.

Mariusz Szczygieł - Kaprysik. Damskie historie

Autor zabiera nas na spotkania z fascynującymi ludźmi, ludźmi może trochę "zakręconymi", ale tak pozytywnie - z pasjami. Dla mnie ta książka ma klimat opowieści snutych przy okazji wysuwania kolejnych szufladek w babcinej szafce ... Z jednej szufladki słychać dźwięki muzyki układanej przez już zmarłego muzyka, z innej wystaje lista najpiękniejszych studentek, a jeszcze inne zawierają listy dwóch przyjaciółek i przepiękną opowieść o prawdziwej miłości ... Razem siedem intrygujących, niezwykłych opowieści. Książka, książeczka/208 stron/ koniecznie do przeczytania, naprawdę polecam!
Ela

Czy polubiliście już Bibliotekę Sąsiedzką i Sąsiedzki Klub Książki w Żółtym Parasolu? Dzisiaj jest okazja, żeby się przekonać, jak fajnie tam jest (zobaczcie afisz).


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 27 maja 2018

W co i gdzie "się bawić"?


Upały w maju to nie jest to ulubiona pogoda "Wirtualnej Kultury", która nie ma ani ogródka ani działki. W kulturze sezon ogórkowy jeszcze się nie zaczął, ale jak tu biegać po wystawach, koncertach i spektaklach, gdy "cesorz" wynajął wszystkie lektyki i trzeba korzystać z miejskiej komunikacji.

"Wirtualna Kultura" siedzi przy komputerze i nie wie, do czego Was namawiać. Wystarczy wejść na "strefę kultury", żeby dostać zawrotu głowy od nadmiaru propozycji, kliknijcie: Strefa kultury. Dlatego zdecydowała się na coś osobistego.
  1. W najbliższą środę, 30 maja, godz. 16:30-18:30, w Centrum Historii Zajezdnia przy ulicy Grabiszyńskiej jest finał projektu "Od matki", kliknijcie: Projekt "Od matki". Każdy może przyjść. Wstęp wolny, kliknijcie: Od matki - Facebook.
  2. Po finale projektu "Od matki" warto wrócić na Ołbin. Poziomka namawia "Wirtualną Kulturę" na tajne kino na Ołbinie 30 maja. godz. 21, kliknijcie: Sekretne pokazy filmowe. Dzisiaj (27 maja) jest ostatni dzień rejestracji.
Jeśli chcecie zobaczyć, co "Wirtualna Kultura" stworzyła w ramach projektu "Od matki", to koniecznie przyjdźcie na finał! Będzie to okazja, żeby zobaczyć, jak "Wirtualna Kultura" wyglądała we Wrocławiu w roku 1962 i 1964, oraz co wtedy robiła. Obok jest fragment zdjęcia zrobionego zimą 1964 w parku przy ulicy Nowowiejskiej - obecnie Park im. Tołpy. Powyżej jest zdjęcie z ostatnich warsztatów, na których uczestniczki projektu dowiedziały się, co to są ZINy, kliknijcie: ZIN - Wikipedia. Wspólnie z Ewą Głowacką przygotowały materiały do ZINa, który będzie zaprezentowany w holu Centrum Historii Zajezdnia.

Dopiero niedawno "Wirtualna Kultura" wybrała się do Capitolu na spektakl muzyczny "Liżę twoje serce", kliknijcie: Capitol, Liżę twoje serce. Temat spektaklu, którego premiera była w roku 2016, świetnie współgrał z projektem "Od matki". Jest to wrocławski musical, kliknijcie: Zakochana Cyganka i Wrocław. Muzyczny spacer po dawnym Wrocławiu to okazja to własnych wspomnień i porównań. "Wirtualnej Kulturze" najbardziej spodobała się piosenka "w tym bandyckim lesie przyda się nóż ...", ale niestety na YouTube jej nie ma. Świetna też była scenka z domu lwowskiego profesora  - przepis jak ugotować zupę z głowy żyrafy.

"Wirtualna Kultura" nie może się doczekać na polską premierę "Zimnej wojny" Pawła Pawlikowskiego 8 czerwca 2018:
i  kolejną Europejską Noc Literatury 9 czerwca:
W 10 lokalizacjach na wrocławskim „Trójkącie”, czyli na Przedmieściu Oławskim, 9 czerwca czytać będą znane aktorki i cenieni aktorzy, którzy wystąpili w najgłośniejszych polskich filmach ostatnich latach:  Zofia Wichłacz, Mateusz Kościukiewicza, Wiktor Zborowski, Magdalena Kumorek, Grażyna Wolszczak i Tomasz Knapik. Godziny czytań we wszystkich miejscach: 18:00, 18:30, 19:00, 19:30, 20:00, 20:30, 21:00, 21:30, 22:00, 22:30.

Miejsca czytania:

1. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Henryka Sucharskiego (ul. Komuny Paryskiej 36-38) – jeden z najstarszych wrocławskich gmachów edukacyjnych.
2. Muzeum Etnograficzne (ul. Traugutta 111/113) – mieszczący się w dawnym letnim pałacu biskupów wrocławskich.
3. Konsulat Generalnym Republiki Federalnej Niemiec (ul. Podwale 76) – niedostępnym na co dzień dla zwiedzających.
4. Kościół Chrześcijan Baptystów II Zbór we Wrocławiu (ul. Łukasińskiego 20a).
5. Kaplica Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w RP (ul. Worcella 28).
6. Klasztor Bonifratrów (ul. Traugutta 57/59).
7. Przedpokój H13 (ul. Hercena 13) – nowe centrum przedmiejskiej rewitalizacji.
8. Zespół Szkół Ekonomiczno-Administracyjnych (ul. Worcella 3).
9. Dawna wytwórnia wódek Carla Schirdewana (ul. Traugutta 102b) (zobaczcie zdjęcie powyżej).
10. Nowa Papiernia (ul. Kościuszki 142).

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 23 maja 2018

Sekretne plany i strefa kultury


Skąd fani Żółtego Parasola mogą czerpać informacje o sekretnych planach? Oczywiście, z Facebooka, strony internetowej i tego bloga. Dlatego "Wirtualna Kultura" postanowiła napisać o "nadciągających jak burza" planach i propozycjach dla każdego:
  1. 27 maja 2018 (niedziela), godz. 16, Spacer szlakiem ołbińskich browarów, fabryk i piwiarni; kliknijcie: Godzina dla Ołbina,
  2. 29 maja 2018 (wtorek), godz. 16-18, Wycinanki kryminalne, kliknijcie: Sąsiedzki Klub Książki,
  3. 30 maja 2018 (środa), godz. 21, sekretny sąsiedzki pokaz filmowy,
  4. 2 czerwca, godz. 12-18, Ruszmy Ołbin, kliknijcie:Piknik rodzinny z okazji Dnia Dziecka.
Ad 1. "Piwny spacer" startuje 27 maja o godzinie 16.00 z parkingu przed wejściem do marketu Simply przy ul. Ustronie 1-3. Musimy wypatrywać brodatego ulubionego ołbińskiego historyka - Łukasza Migniewicza, tym razem w koszulce z wizerunkiem Wikinga. Będzie to spacer śladami piwiarni, browarów i restauracji, których stolicą był przedwojenny Ołbin. Zobaczymy kilkanaście obiektów - dawne fabryki, szalety, browary i pijalnie trunków wysokoprocentowych, schrony przeciwlotnicze, czy mosty zmieniające imiona częściej niż aktorzy role. Będziemy mieli niespotykaną okazję wejść za bramy Browarów Wrocławskich, które od lat są dla wrocławian zamknięte. Dzięki sąsiedzkiej uprzejmości nowego inwestora - firmy Archicom, która ma swoją siedzibę na Ołbinie - dowiemy się więcej o historii i przyszłości tego wspaniałego obiektu.

Ad 2. Wycinanki kryminalne bardzo zainteresowały "Wirtualną Kulturę", bo ona lubi wymyślać różne historii. Kryminalnych historii jeszcze nie wymyślała, ale spróbować zawsze można. Literacka zabawa, organizowana przez Sąsiedzki Klub Książki, będzie polegała na komponowaniu nowych historii kryminalnych z cytatów mistrzów gatunku. Super pomysł! Spotkajmy się 29 maja o godz. 16.

Ad 3. Sekretne pokazy filmowe to prawdziwa tajemnica. Pokazy filmowe przeniosły się w plener w nieoczekiwane miejsca i nikt nie wie, co i gdzie będzie. Jest to owiane całkowitą tajemnicą. Obowiązują zapisy (rezerwacja) do 27 maja. Bilety odbiera się w biurze Żółtego Parasola:
Strefa Kultury to nowa odsłona ESK 2016, kliknijcie: Strefa Kultury oraz tutaj: Strefa kultury - aktualności. Projekt "Sąsiadujemy" jest realizowany w ramach "strefy kultury".

Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć. Afisze są wywieszone w Żółtym Parasolu.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »