niedziela, 11 lutego 2018

Drukarki 3D w Sokołowsku


Ten wpis jest kolejną opowieścią o niezwykłym międzynarodowym spotkaniu 6-8 lutego 2018 we Wrocławiu uczestników międzynarodowego projektu 60+ Virtual Culture, realizowanego w ramach programu Erasmus+ "Partnerstwa Strategiczne w Edukacji Dorosłych", przeczytajcie tutaj (kliknijcie): Możemy być dumni. 

Tak mnie kusi, żeby udać się do włodarzy naszego ukochanego Wrocławia, żeby zasugerować im, aby wpisali  stowarzyszenie Żółty Parasol "pod wodzą" Joanny Wareckiej na listę organizacji zasłużonych w promowaniu miasta. Zasługi Żółtego Parasola chętnie potwierdzą  uczestnicy międzynarodowego projektu 60+ Virtual Culture. To oni są na zdjęciach powyżej zaraz po wyjściu z budynku D21 Politechniki Wrocławskie, po zwiedzeniu działu digitalizacji  (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć). O różnych fantastycznych skanerach i urządzeniach komputerowych dla niepełnosprawnych opowiedzieli im pracownicy Politechniki: 


Joanna Warecka, czyli po prostu Asia, przygotowała razem ze współpracownikami genialny program spotkania partnerów z Czech, Francji i Włoch. Żółty Parasol, czyli skupieni przy nim seniorzy z Asią Warecką, Anią Jurkowską, Asią Wysoczańską, Marcinem Rosińskim i innymi, oraz Wrocław z jego mieszkańcami dali się poznać ze swojej najlepszej strony. 

My, polscy uczestnicy tego kilkudniowego spotkania, razem z gośćmi z zagranicy dowiedzieliśmy się o wielu fascynujących rzeczach. Z konieczności ograniczę się teraz tylko do drukarek 3D, prezentowanych pierwszego dnia w Centrum Innowacji Przejście, kliknijcie tutaj: Przejście Świdnickie. O okularach VR prezentowanych przez pana z firmy VRMind napiszę innym razem. Zainteresowało mnie m.in. to, że te okulary są wykorzystywane przez psychologów do zwalczania bólu.

Spotkanie w Przejściu Świdnickim było fantastycznie i z rozmachem zorganizowane. To wspólny sukces Centrum Innowacji pod kierunkiem Anety Siwki (poznałam ją na GDSie, kliknijcie tutaj: Czternastu wspaniałych wrocławian) oraz Żółtego Parasola pod kierunkiem Asi Wareckiej. 

Marcin okazał się fanem 3D. Nic dziwnego skoro działa w Pralni w Sokołowsku, kliknijcie tutaj: Pralnia. Maker Space. Maker Space mieści się w dawnej pralni sanatoriów. Oto członkowie Maker Space, kliknijcie: Zespół. Jest to grupa ludzi zrzeszonych w Stowarzyszeniu Kulturalno-Ekologicznym „Filtrator”. Działają od 2012 roku na polu animacji społeczności lokalnych Dolnego Śląska. 


Od Michała Fischera członka Maker Space, który też był na spotkaniu w Przejściu Świdnickim, dowiedziałam się, że w Pralni mają też jakąś wyjątkową frezarkę CNC. Będę musiała wybrać się do Sokołowska, żeby tę frezarkę zobaczyć. W młodości dotarłam do Sokołowska ze schroniska Andrzejówka. Warto sobie tę trasę przypomnieć. Na moje pytanie, a dlaczego Maker Space mieści się w Sokołowsku, dowiedziałam się, że zespołowi podoba się bardzo Sokołowsko i jego okolice, kliknijcie: Sokołowsko.

Trzecią osobą związaną z Pralnią w Sokołowsku  na spotkaniu w Przejściu Świdnickim był wolontariusz Alex z Francji. Michał i on są na tych zdjęciach:


Seniorzy zgromadzeni w Przejściu Świdnickim z ciekawością przyglądali się, jak drukarki 3D działają. Pytań było wiele. Przedmioty były "drukowane" z jakiegoś dziwnego sznurka. To było dla mnie dużym zaskoczeniem. Każdy z uczestników jakiś przedmiot 3D na pamiątkę dostał. Ja też.

Na zakończenie obejrzyjcie trzy filmy z YouTube o drukarkach 3D:
Niektórzy uważają, że już niedługo każdy z nas drukarkę 3D w domu będzie miał.


Krystyna (Popowiczanka)
fanka Żółtego Parasola
Czytaj więcej »

sobota, 10 lutego 2018

Możemy być dumni

Od kilku dni chodzę i zastanawiam się, jak powinnam zatytułować ten post (wpis). Oto kilka pomysłów na tytuł: 
  • Seniorzy wizytówką Wrocławia 
  • Wrocław w obiektywnie zagranicznego wirtualnego seniora 
  • Dlaczego warto było? 
  • itd
Wszystkie te tytuły wiążą się z zakończonym właśnie międzynarodowym projektem 60+ Virtual Culture, realizowanym w ramach programu Erasmus+ "Partnerstwo Strategiczne w Edukacji Dorosłych" przez:
  • stowarzyszenie Żółty Parasol (Wrocław) - koordynator projektu,
  • E-senior (Paryż),
  • Innovamentis (Reggio di Calabria),
  • Glafka (Praga).  
W dniach 6-8 lutego 2018 Żółty Parasol gościł partnerów z Francji, Włoch i Czech na zakończenie projektu. Nie da się w jednym wpisie opisać, co przez te trzy dni działo się, a minęły one bardzo szybko. Program spotkania partnerów był bardzo bogaty i owocny:
  • spotkanie robocze, wymiana doświadczeń i ustalanie planów na przyszłość w Przejściu Świdnickim, kliknijcie tutaj: Przejście Świdnickie,
  • zwiedzanie Hydropolis, kliknijcie tutaj: Hydropolis - nowa atrakacja Wrocławia oraz tutaj: Wypoczynek w Hydropolis,
  • przejazd Polinką, 
  • zwiedzanie Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławia, w tym działu dygitalizacji zbiorów bibliotecznych i działu dla niepełnosprawnych - różnego rodzaju skanery i cuda cyfrowe zrobiły wrażenie,
  • wspólne zwiedzanie Wrocławia i wieczorne biesiadowanie oraz niekończące się rozmowy.
Wrażeń jest tyle, że chyba mogłabym na ten temat napisać książkę. Muszę się nad tym pomysłem zastanowić (?). Na razie tylko zdjęcia zrobione przez "Poziomkę" w Przejściu Świdnickim i  kilka refleksji, które może wyjaśnią, skąd się wzięły w mojej głowie pomysły na powyższe tytuły wpisu. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć (więcej zdjęć możecie zobaczyć tutaj: Żółty Parasol - Facebook).









Na ostatnich czterech zdjęciach są goście, którzy uczestnikom spotkania opowiadali o swoich instytucjach i pasjach: o bibliotece miejskiej, okularach wirtualnej rzeczywistości VR i drukarkach 3D. Kierowniczka Centrum Innowacji Przejście Świdnickie (jest ona na jednym ze zdjęć powyżej) opowiedziała o działalności i planach tego unikalnego na skalę Polski ośrodka, podkreślając, że oferta Centrum jest dla wszystkich pokoleń.

Oto, co kryje się za pomysłami na tytuł wpisu:
  • "Możemy być dumni". My wrocławscy seniorzy możemy być dumni z naszego miasta i nas samych. Program spotkania (Hydropolis, centrum digitalizacji na Politechnice Wrocławskiej, Centrum Innowacji w Przejściu Świdnickim) pokazał jak nowoczesny jest Wrocław i to wszystko jest do dyspozycji nas seniorów.
  • "Seniorzy wizytówką Wrocławia". To prawda najprawdziwsza! Jest nas podobno 170 tysięcy - nowoczesnych, pełnych pomysłów i życiowej energii seniorów, kliknijcie tutaj: Czternastu wspaniałych wrocławian. Jestem głęboko przekonana, że zakończenie projektu zorganizowane wspaniale przez Joannę Warecką, duszę Żółtego Parasola i przyjaciela seniorów, zaowocuje dalszymi wspólnymi międzynarodowymi projektami międzypokoleniowymi, co było jednym z założeń projektu -  zajęcia prowadziły pary składające się z doświadczonego seniora oraz młodego eksperta.
  • "Wrocław w obiektywnie zagranicznego wirtualnego seniora". Jako zakochana we Wrocławiu seniorka zwracałam uwagę na to, co we Wrocławiu fotografowali nasi goście - wirtualni seniorzy. Jak się oni we Wrocławiu czuli najlepiej pokazuje pierwsze zdjęcie. Moją dumę z Wrocławia zwieńczyła wiadomość, że Wrocław wygrał konkurs "European destinations 2018", kliknijcie tutaj: Głosujmy na Wrocław. Nasi goście wrócą do Wrocławia z przyjemnością.
  • "Dlaczego warto było?" Dlaczego warto było brać udział w projekcie 60+ Virtual Culture? Pierwszym powodem była oczywiście wiedza, którą przez cztery miesiące zdobyłam (zdobyliśmy) dzięki Wiesi, Andrzejowi i Marcinowi - międzypokoleniowym naszym nauczycielom. Drugim powodem  - może nawet ważniejszym - były inspiracje, nowe znajomości, nowe wyzwania. To zaowocuje na pewno, kliknijcie tutaj: Merci, grazie, dekujeme, dziękujemy.
Na pierwszym zdjęciu powyżej widać przyjaźń francusko-polską na wrocławskim Rynku. Na zdjęciach poniżej są nasi trenerzy Wiesia i Andrzej oraz kilkoro Senior Digital Ambassadors.


Postscriptum. To nie jest ostatni wpis na temat wrażeń ze spotkania partnerów projektu 60+ Virtual Culture. Następne wkrótce. 

Krystyna - Senior Digital Ambassador
Popowiczanka - fanka Żółtego Parasola
Uczestniczka projektu 60+ Virtual Culture


Czytaj więcej »

czwartek, 8 lutego 2018

Merci, grazie, dekujeme, dziękujemy


My seniorzy, czyli Basia, Kazia, Krysia, Krystyna, Monika, Zbyszek i Zenon bardzo dziękujemy Wiesi, Andrzejowi i Marcinowi (kolejność wymieniania przypadkowa) za zrobienie z nas kulturalnych, cyfrowych seniorów, a Asi za pomysł i zorganizowanie niezapomnianych warsztatów. 

Wiesia i Andrzej wręczyli nam dyplomy ukończenia międzynarodowego kursu 60+ Virtual Culture. Niestety Basi i Zbyszka dzisiaj z nami nie było. Dlatego Wiesia trzymała dwa dyplomy. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.




Nasza cyfrowa wiedza zdobyta na kursie jest imponująca:
A po co to wszystko? Po to, by 
  • nie bać się internetu, 
  • korzystać z możliwości, jakie daje nam internetowy "inteligentny" Wrocław i jego ośrodki kultury, 
  • wspólnie bawić się i spędzać miło czas. 
Jeszcze raz

Merci, grazie, dekujeme, dziękujemy!!!

Nie spoczęliśmy dzisiaj na laurach tylko, jak to pokazuje ostatnie zdjęcie, ochoczo zabraliśmy się pod kierunkiem Wiesi i Andrzeja do dalszej nauki. Musimy "rozgryź" Windows 10, kliknijcie: Windows 10 - Wikipedia oraz tutaj: Windows 10 - nowości. Trzymajcie za nas kciuki.

Postscriptum. Napisałam cztery wersje "dziękujemy", bo nasi partnerzy byli z Czech, Francji i Włoch. Relacja ze spotkania wszystkich partnerów już wkrótce. Na razie kliknijcie tutaj: Przejście Świdnickie. O spotkaniu napisano też tutaj (kliknijcie): PAP - Rynek seniora.
Krystyna, czyli Popowiczanka
Czytaj więcej »

środa, 31 stycznia 2018

W oczekiwaniu na zagranicznych gości

Seniorów z Paryża, Pragi i Reggio dzieli od seniorów z Żółtego Parasola wiele kilometrów, a łączy wspólny międzynarodowy projekt 60+ Virtual Culture, realizowany w ramach programu Erasmus+ "Partnerstwo Strategiczne w Edukacji Dorosłych". Już niedługo wybrani uczestnicy tego projektu - seniorzy z Reggio, Pragi i Paryża - przyjadą do Wrocławia, aby spotkać się z Żółtym Parasolem. 

Będzie to okazja do wymiany doświadczeń, ale też okazja do pokazania gościom naszego ukochanego Wrocławia. Wiesia i Andrzej, nasi cyfrowi trenerzy, byli na treningu w Reggio, kliknijcie tutaj: Viva Bella Italia e Reggio di Calabria, więc włoskich seniorów już znają. Obok możecie obejrzeć blogi partnerów z Czech, Francji i Włoch. 

Z powodu wizyty gości zagranicznych postanowiłam sprawdzić, czy Czechy, Francja i Włochy są obecne we Wrocławiu. Oto efekty moich internetowych poszukiwań:
  • koncert paryżanki Camille w ramach Przeglądu Piosenki Aktorskiej, 18 marca 2018, Capitol, kliknijcie tutaj: Koncert Camille,
  • Natalia Raclavska - Czeszka mieszkająca we Wrocławiu,  kliknijcie tutaj: Natalia Raclavska oraz tutaj: Kvet Evropy,
  • włoski krasnal we Wrocławiu, kliknijcie tutaj: Włoski krasnal.

Posłuchajcie Camilli i przy okazji obejrzyjcie paryską Sekwanę, kliknijcie: Camille, Paryż. Camille nagrała też fragmenty muzyki do filmu animowanego "Mały Książe", kliknijcie: Camille, Le Tour de France en Diligence.

Natalia Raclavska jest nie tylko tłumaczem, ale także przewodnikiem. Stworzyła trasę po Wrocławiu szlakiem niezwykłych kafli, jakie można zobaczyć w kamienicach. Chętnie  bym tę trasę zobaczyła.

Włosi mieszkający we Wrocławiu zrealizowali swoje marzenie. Włoski krasnal pojawił się w roku 2013 obok restauracji Capri przy ulicy Więziennej. Autorem projektu krasnala jest Laca de la Vega, mieszkający w Genui.

Popowice mają swojego krasnala, zobaczcie zdjęcie na początku wpisu i kliknijcie tutaj: Krasnal Popowicjusz w samym środku Wrocławia. A czy Ołbin ma swojego krasnala? Popowice mają też parasol, ale niestety nie jest on żółty, kliknijcie tutaj: Popowicki parasol.

Każdy z nas ma swoje ulubione trasy turystyczne we Wrocławiu. Sprawdźcie, czy są one na tej liście, kliknijcie: Visit Wroclaw - trasy. Co z tych atrakcji Wrocławia wybiorą goście Żółtego Parasola? Już wkrótce przekonacie się. Zanim to się stanie, to może skorzystacie z jakichś propozycji, które są adresowane do wrocławskich seniorów:
Popowiczanka
fanka Żółtego Parasola
uczestniczka warsztatów 60+ Virtual Culture

Czytaj więcej »

sobota, 27 stycznia 2018

Jak utworzyć bloga?


Słowo "blog" nie jest staropolskim słowem i czasami jego odmiana przez przypadki budzi wątpliwości. Na szczęście wszystko zostało uzgodnione przez polonistów, kliknijcie: Plany - blogu czy bloga?, mimo to kłopoty z odmianą czasami są.

Na ostatnich warsztatach tej edycji projektu +60 Virtual Culture, realizowanego przez stowarzyszenie "Żółty Parasol", seniorzy zakładali własne blogi  za pomocą darmowej platformy "Blogger", którą udostępnia Google, kliknijcie tutaj: blogger.com. Właśnie w bloggerze jest założony blog "60+Virtual Culture". Warunkiem skorzystania z tego serwisu  w celu założenia bloga jest posiadanie poczty mailowej "Gmail". Blog będzie skojarzony z adresem poczty.

Zwróćcie uwagę, że adres internetowy tego bloga powstał z nazwy bloga "60virtualculture.pl". Tę nazwę wybrał "założyciel" bloga (czy był nim Marcin?) w trakcie jego tworzenia. Blogger do tej wybranej przez "założyciela" nazwy dopisał "blogspot.com", kliknijcie tutaj, żeby zwrócić uwagę na adres internetowy bloga: Blog wirtualnej kultury - wersja polska. Część adresu "blogspot.com" jest wspólna dla wszystkich blogów założonych za pomocą Bloggera, porównajcie internetowy adres tego bloga, kliknijcie: Blog stowarzyszenia "Popowiczanie".

Przepis na założenie bloga jest bardzo prosty. Uczestnicy warsztatów - wirtualni seniorzy szusujący po internecie w zawrotnym tempie -  szybko własne blogi założyli dzięki wyjaśnieniom i instrukcjom Marcina. Największym problem okazał się wybór nazwy bloga. Nawet najzabawniejsze nazwy były już "zajęte". Blogger to sam sprawdza. Oj, natrudzili się wirtualni seniorzy, zanim nazwy swoich blogów wybrali (kliknijcie na zdjęcia).




Przejdziecie do tej strony, kliknijcie: Utwórz bloga i w niej kliknijcie na okienko "utwórz bloga". Co będziecie musieli zrobić i o czym zadecydować?
  • Wybrać tytuł bloga.
  • Wybrać motyw bloga, czyli jak on będzie wyglądał. 
  • itd
Wszystkie czynności, związane z zakładaniem bloga są jasno na ekranie przez serwis "Blogger.com" opisane. Ja wybrałam motyw "prosty". Motyw można później zmienić. Aby skasować blog, trzeba wejść w "ustawienia" i wybrać "inne".

Na utworzonym już blogu posty może publikować założyciel bloga (administrator bloga) i inne osoby, którym on da uprawnienia. Mnie uprawnienia do pisania na tym blogu dał Marcin. Aby napisać post, trzeba kliknąć na "Nowy post". Pojawi się okienko, w którym wpisuje się tekst, wkleja zdjęcia, tworzy linki itd. Narzędzia do tych wszystkich czynności są podane w ramkach na górze postu. M.in. dotyczą one wyboru czcionki, koloru, formatowania itd. Sporo tych możliwości jest, ale nie musicie tego wszystkiego na początku stosować, więc nie zrażajcie się. Z prawej strony na górze są: "Opublikuj, Zapisz, Podgląd, Zamknij". Warto w trakcie pisania postu klikać na "zapisz", aby nic Wam "nie zginęło".  "Zamknięcie" powoduje powrót do poprzedniego "stanu". Post będzie zapamiętany w wersji roboczej - można go będzie potem zmieniać po wybraniu "edytuj". Aby opublikować post, trzeba kliknąć na "Opublikuj", ale warto go wcześniej obejrzeć, wybierając "Podgląd".

Oto dwa filmy z YouTube z radami, jak zakładać blog (bloga?):
Platforma Blogger jest skojarzona z "Picassa", w której pamięta się zdjęcia umieszczane na blogu, kliknijcie tutaj: Blogger - Wikipedia. O tym, jak do postów (wpisów) na blogu wklejać zdjęcia i jak dodawać "linki" opowiedziałam na warsztatach. Może napiszę o tym innym razem.

Każdy internauta może pisać komentarze do już opublikowanych postów, kliknijcie tutaj: Jak opublikować komentarz?. Powodzenia!
Popowiczanka
Czytaj więcej »

środa, 24 stycznia 2018

Czternastu wspaniałych wrocławian


Grupy Dialogu Społecznego to wrocławski "wynalazek". O ich istnieniu dowiedziałam się we wrześniu 2016, kliknijcie tutaj: Grupy Dialogu Społecznego. Byłam już na kilku spotkaniach takich grup. Jedną z nich jest Grupa Dialogu Społecznego ds. Technologii Obywatelskich. Do udziału w dzisiejszym jej spotkaniu zachęcałam Was tutaj (kliknijcie): Dialog z seniorami. Tematem spotkania były "Nowoczesne technologie w codzienności seniorów”.

Celowo poniżej wymieniam wszystkich uczestników spotkania, żeby podkreślić, że było to spotkanie międzypokoleniowe. W spotkaniu udział wzięli (kolejność jest przypadkowa):
  1. Alina, Fundacja Smak Kultury, redaktorka dawnego "Kabla"
  2. Martyna, Politechnika Wrocławska, Rada Osiedla na Powstańców Śląskich, Latarnik
  3. Konrad, informatyk, wolontariusz Fundacji Aktywny Senior, Latarnik
  4. Aneta, szefowa "Przejścia Świdnickiego"
  5. Bohdan, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, radny Wrocławia
  6. Dominik, rzecznik ds. dialogu społecznego z Urzędu Miasta Wrocławia
  7. Wiesia, seniorka, wolontariuszka Stowarzyszenia Żółty Parasol
  8. Andrzej, senior, wolontariusz Stowarzyszenia Żółty Parasol   
  9. Adam, informatyk z pewnej firmy informatycznej
  10. Barbara, seniorka z UWT Akademii Medycznej
  11. Ryszard, senior z UWT Akademii Medycznej
  12. Zdzisław, senior, mieszkaniec Wrocławia
  13. Krystyna, seniorka blogerka Popowiczanka, stowarzyszenie "Popowiczanie" 
  14. Damian, moderator (inicjator) tego GDSu, Fundacja Instytut Badań i Rozwoju Lokalnego, członek Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, przewodniczący Rady Osiedla na Biskupinie.
To bardzo optymistyczne, że w spotkaniu wzięli udział seniorzy z UTW Akademii Medycznej i senior - "zwykły" mieszkaniec Wrocławia. Adam, młody informatyk, ma kontakty zagraniczne związane z technologiami informatycznymi dla seniorów. Współpracą z seniorami był bardzo zainteresowany. 

Oto czternastu wspaniałych wrocławian - kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.





Międzypokoleniowość to był ogromny walor spotkania - okazja do poznania opinii i oczekiwań "starych" i "młodych".  Dyskusja była bardzo gorąca i owocna, a dotyczyła ona m.in. aplikacji Mobilny Asystent Mieszkańca, nowych kasowników  w tramwajach, platformy internetowej miasta Wrocławia i  Wrocław Rozmawia, no i przede wszystkim tego, czego od internetowego Wrocławia oczekują seniorzy, kliknijcie tutaj: Wrocław miasto inteligentne.

Damianowi (moderatorowi grupy) nie było łatwo "dorwać się do głosu", mimo to był bardzo zadowolony (zobaczcie ostatnie zdjęcie). Dominik bardzo sprawiedliwie udzielał głosu. Kolejka chętnych do podzielanie się swoimi doświadczeniami i pomysłami była długa. Wiesia i Andrzej byli bardzo aktywni. Wiesia chwaliła aplikację Mobilny Asystent Mieszkańca. Razem z Andrzejem zwrócili jednak uwagę na pewne wady tej aplikacji. Uczestnicy spotkania przyznali im rację. Wnioski zanotowali Dominik i Damian. Zobaczymy, czy twórcy aplikacji je uwzględnią.

Konrad mówił o bardzo ważnych sprawach bezpieczeństwa w internecie. Trzeba na to uczulić seniorów. Krystyna poruszyła problem braku we Wrocławiu stałych punktów konsultacji dla seniorów, w których mogliby liczyć na bezpłatną pomoc informatyków wolontariuszy. Martyna zasugerowała, że do tego celu należałoby poszukać wolontariuszy  - studentów informatyki Politechniki Wrocławskiej. Takie punkty mogłyby być w bibliotekach. Zdzisław stwierdził, że konsultacje telefoniczne byłyby też bardzo przydatne. Wszyscy uczestnicy podeszli do tego problemu z pełnym zrozumieniem i zaangażowaniem. Bardzo cenne były pomysły Anety. Dominik zanotował wnioski z dyskusji. Zobaczymy, co uda się załatwić.

Trudno w jednym wpisie poruszyć wszystkie wątki dyskusji. Może jeszcze coś na ten temat napiszę na tym blogu lub na blogu stowarzyszenia "Popowiczanie".  Na pewno warto zainteresować się "Przejściem Świdnickim", które jest filią Biblioteki Miejskiej, kliknijcie tutaj: Centrum Innowacji w Przejściu Świdnickim.

Następne spotkanie Grupy Dialogu Społecznego ds. Technologii Obywatelskich będzie  20 lutego 2018, godz. 14-16,  w siedzibie Rady Osiedla Biskupin, Sępolno, Dąbie, Bartoszewice, kliknijcie tutaj: Rada Osiedla "Wielka Wyspa".
Popowiczanka,
czyli Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Kultura dostępna

Seniorzy są bardzo ważną grupą "odbiorców kultury" i bardzo chętnie oglądają filmy. Dlatego wielokrotnie na blogu stowarzyszenia "Popowiczanie" pisałam o filmach i o  DKF-ach (Klubach Dyskusyjnych) dla seniorów, które są we wtorki, godz. 12,  w Dolnośląskim Centrum Filmowym (dawne kino Warszawa) i w środy, godz. 14, w kinie Nowe Horyzonty:

Ostatnio dowiedziałam się, że w ramach projektu "Kultura dostępna w kinach", który jest częścią Programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Kultura Dostępna", co czwartek w całej Polsce będą wyświetlane w kinach Helios polskie filmy za 10 zł dla każdego. We Wrocławiu seanse będą w kinach Helios w Magnolii i na Bielanach, kliknijcie: Helios - kultura dostępna. W najbliższy czwartek, 25 stycznia 2018, o godzinach 13 i 18 będzie można obejrzeć film "Twój Vincent", kliknijcie tutaj: Gwiażdzista noc z van Goghiem. Film dostał nominację do Oscara.

Bardzo mnie cieszy również to, że na Wrocławską Kartę Seniora można kupować tańsze bilety w Nowych Horyzontach. Chętnie z tego korzystam.

Niedawno byłam w Nowych Horyzontach na filmie o Dalidzie. Film był dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem. Jak to jest możliwe, że jej piosenki bardzo dobrze pamiętam, a o historii jej trudnego życia nic nie wiem. Po projekcji filmu, w ramach dyskusji, podeszłam do prowadzącej DKF i podzieliłam się z nią tą refleksją. Wyjaśnienie okazało się proste. W "tamtych czasach" były inne media, które chyba nie goniły aż tak za sensacjami jak teraz. Co o tym myślicie?

Zdjęcie na początku wpisu zrobiłam w Nowych Horyzontach przed projekcją filmu. Jeśli nie byliście na filmie "Skazana na miłość", to przeczytajcie, obejrzyjcie i posłuchajcie to:
Popowiczanka
Czytaj więcej »

sobota, 20 stycznia 2018

W poszukiwaniu smartfonów

Wiesia z Andrzejem, nasi trenerzy, podzieli się z nami swoimi doświadczeniami na temat szukania zagubionych telefonów komórkowych (smartfonów) za pomocą nowoczesnych narzędzi, jakie dają nam komputery. Kliknijcie na zdjęcie obok, żeby naszych trenerów zobaczyć.

Była to okazja do opowieści o różnych zabawnych sytuacjach z "życia seniorów". Na przykład, dowiedzieliśmy, kiedy i gdzie zawieruszyła się komórka Zenona i jak ją odzyskał. Słuchając jego opowieści, oczywiście, jedliśmy krówki od Zenona.

Jeśli ma się włączoną lokalizację, to komórkę można bardzo łatwo "namierzyć" i nawet do niej zadzwonić. Jest to szczególnie łatwe, jeśli korzysta się z poczty gmail w komórce. Trzeba komputer "sparować" z komórką. Można wtedy robić różne "cuda", ale trzeba uważać, żeby nie wyczyścić całej zawartości komórki, chyba że komórkę Wam skradziono i usunięcie jej zawartości jest celowe. 


O tym powiadali nam Wiesia i Andrzeja. Wszystko było demonstrowane na ekranie komputera. Basia zaraz na swoją komórkę z laptopa zadzwoniła - stąd jej uśmiech na twarzy. Wiesia była w "swoim żywiole":


Jeśli w komputerze (laptopie) macie otwartą pocztę gmail, to po kliknięciu na "moje konto" (zobacz prawy górny róg) na ekranie pojawią się różne aplikacje:
  • logowanie i zabezpieczenia
  • dane osobowe i prywatność
  • ustawienia konta
  • sprawdzanie zabezpieczeń
  • przegląd ustawień prywatności
  • znajdź telefon
  • moja aktywność.
Nas tym razem interesowało "znajdź telefon". W kilku krokach można zabezpieczyć swój skradziony telefon lub komputer - można go zablokować, skasować dane itd. Warto to wiedzieć. Jeśli to Was interesuje, to przeczytajcie tutaj (kliknijcie): Gmail - znajdź telefon oraz tutaj:
A czy wiecie, jak połączyć telefon z komputerem bez kabla USB? Zobaczcie ten film, kliknijcie: Jak połączyć telefon z komputerem bez kabla USB - YouTube
Popowiczanka
Czytaj więcej »