sobota, 7 kwietnia 2018

Drugie życie rzeczy

To wielka przyjemność, gdy się widzi radość osób, które czynią "dobro". Tak było na dzisiejszej Akcji Wymiany Rzeczy zorganizowanej przy ulicy Kłodnickiej 2 przez Partnerstwo Lokalne Gądów i Kosmonautów, kliknijcie: Sąsiadówka - Akcja Wymiany Rzeczy  Jak zwykle duszą tej akcji byli Gienia i Dawid (zobaczcie ich na zdjęciu obok).

Partnerstwo Lokalne organizuje też przy ulicy Kłodnickiej 2 wspaniałe Pikniki Rodzinne "Sąsiadówka", kliknijcie: Galeria zdjęć oraz tutaj: Organizatorzy Sąsiadówki. Tegoroczny Piknik Rodzinny ma być podobno 25 maja.

"Wirtualna Kultura" zachęciła Basię i Wiesię z Żółtego Parasola do udziału w Akcji Wymiany Rzeczy. Wiesia przyszła z Kasią:


a Basia od razu wypatrzyła szałowy kapelusz.


Nie powiem Wam, czy Basia kapelusz zabrała do domu czy nie. Kapelusz był filcowy.

"Wirtualna Kultura" i jej dwie koleżanki Ala i Jasia z Popowic co roku wspierają Sąsiadówkę  jako wolontariuszki. Jasia piecze bardzo smaczne ciasteczka. W tym roku zamiast słynnych rogalików była szarlotka, która szybko została zjedzona przez uczestników akcji wymiany rzeczy. Na zdjęciu powyżej są Jasia i resztki jej szarlotki. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

W ramach wiosennego przeglądu szaf uczestnicy akcji przynieśli nie tylko odzież i sprzęt gospodarstwa domowego, ale również książki i zabawki. Książki i zabawki szybko zmieniły właścicieli. Wrocławianie czytają, a dzieci jak to dzieci lubią zabawki!!!

Akcja Wymiany Rzeczy jest dwa razy w roku. Następna będzie na jesieni. Jedna z uczestniczek z radością stwierdziła, że jest bardzo zadowolona, że "rzeczy będą miały drugie życia". Stąd tytuł wpisu.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 3 kwietnia 2018

Larpy u humanistów

Tym razem "Wirtualna Kultura" postanowiła dać dobry przykład. W ramach ćwiczeń domowych z treningu pamięci doświadczalnie sprawdziła, czy jej pamięć jest już lepsza. W tym celu była 17 marca 2018 na nocy humanistów, żeby się przekonać, ile aktywna seniorka może na wykładach zapamiętać, kliknijcie tutaj: Wieczór w operze, a noc u humanistów. Rzeczywistość przerosła jej oczekiwania.

Po wejściu do budynku Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego powitał ją dziekan Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych prof. Przemysław Wiszewski i student wolontariusz (zobaczcie zdjęcie obok). Historia Wydziału jest bardzo ciekawa, kliknijcie: Rys historyczny Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych

"Wirtualna Kultura" dostała program nocy i przypinkę z logo. Znak logo zapamiętała bardzo łatwo. Zastosowała sposób, o którym mówiła na zajęciach Ania w niebieskich okularach, czyli za pomocą skojarzeń: H jak historia, gwiazdki jak noc, zobaczcie przypinkę na zdjęciu i kliknijcie tutaj: Trening pamięci


Wykłady odbywały się równolegle i ich wybór nie był łatwy. "Wirtualna Kultura" wybrała następujące wykłady (kliknijcie: Program):
  1. godz. 18-19, prof. Jan Harasimowicz (Instytut Historii Sztuki), "Czyste Słowo Boże" jako ostoja śląskich praw i wolności pod panowaniem Habsburgów, kliknijcie: Jan Harasimowicz - Wikipedia,
  2. godz. 19-20, prof. Krzysztof Kawalec (Instytut Historyczny), Polskie problemy z demokracją 1918-1939, kliknijcie: Krzysztof Kawalec - Wikipedia,
  3. godz. 20-21, prof. Anna Markowska (Instytut Historii Sztuki), Dlaczego znakomity warsztat artystyczny bywa przeszkodą w poszerzeniu obszaru wolności?, kliknijcie: Anna Markowska,
  4. godz. 21-22, dr Michał Mokrzan (Katedra Etnografii i Antropologii Kulturowej), Wolność jako źródło cierpień. Antropologiczna analiza coachingu, kliknijcie: Michał Mokrzan - Facebook.
Oto zdjęcia wykładowców:


Na ostatnim wykładzie, godz. 22-23, "Wirtualna Kultura" nie była, bo nie mogła się zdecydować, który z wykładów wybrać. A tytuły wykładów przed północą były takie:

  • Co z tymi pradziadkami", 
  • Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku karzeł, 
  • Jak żyć - sposoby radzenia sobie ze zglobalizowanym światem. 
Chyba sami widzicie, że nie można było samemu się zdecydować, a Eli i Majki tym razem z "Wirtualną Kulturą" nie było, kliknijcie: Pytania niezadane humanistom..

Tegoroczna noc humanistów miała dwa niezależne programy. Oprócz wykładów, były wydarzenia towarzyszące, w tym larpy, kliknijcie: V Noc humanistów - migawki filmowe. Tam dominowali młodzi. "Wirtualna Kultura" oczywiście nie wiedziała, co to jest "larp" i nie była pewna, czy do larpów pasuje. Dlatego zrezygnowała z udziału w nich. Jeden z larpów miał tytuł "Larp kryminalno-psychologiczny: Breslau 1940: Semper Invicta?". Czy ktoś z Was na nim był?

Wszystkie wykłady były bardzo interesujące i stwarzały pole do własnych przemyśleń. Na każdym z wykładów coś "Wirtualną Kulturę" zaskoczyło, więc zadawała pytania, aby się upewnić, że dobrze interpretuje treści wykładów i wyciąga z nich prawidłowe wnioski. 

"Wirtualna Kultura" ma czasami przewrotną naturę. Postawiła ujawnić listę zadanych pytań, zamiast omówić zawartość wykładów. Odpowiedzi wykładowców też zachowała dla siebie. Czy na podstawie tytułów i poniższych pytań da się ustalić, o czym były wykłady? Oto pytania zadane:
  • Ad 1. Dlaczego luteranizm zdobył na ziemiach śląskich przewagę na katolicyzmem w czasach Habsburgów?
  • Ad 2. Jakie wskazówki płyną dla współczesnej Polski z historii lat dwudziestych i trzydziestych?
  • Ad 3. Dlaczego półka ze starymi kosmetykami, która była wystawiana kiedyś na czasowej wystawie w muzeum Pod Czterema Kopułami, była "sztuką"?
  • Ad 4. Czy faktycznie coaching polega tylko na zadawaniu pytań, po których osoba "coachowana" sama odkrywa swoje nieuświadomione możliwości?
Możecie wierzyć albo nie, ale "Wirtualna Kultura" za rok znowu się wybierze na noc humanistów, bo uważa, że to ją odmładza. Poza tym jest to okazja do poszerzania wiedzy. W zeszłym roku też z wizyty u humanistów jako "Popowiczanka" była bardzo zadowolona, 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Energo rowery


Wyjaśnienie. Niestety żółto-zielone tramwaje jeździły tylko 1 kwietnia, a dworek i jachty już zniknęły z Ołbina, kliknijcie: Nowości na Ołbinie. Na drugą taką szansę musimy poczekać rok.

Ten wpis jest dla tych, którzy przy świątecznych stołach za dużo czasu spędzili. Jak teraz zbędne kalorie tanio i pożytecznie spalić? Pewnego ranka "Wirtualna Kultura" znowu zajrzała do Przejścia Świdnickiego, żeby się dowiedzieć, co w "trawie piszczy", kliknijcie: Filia nr 13 Miejskiej Biblioteki Publicznej, Centrum Innowacji. Przejście Świdnickie. Od razu zauważyła żółto-zielonkawy afisz o energo rowerach (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć).

Fantastyczny pomysł. Siadasz na rower, pedałujesz, oglądasz za szybą przechodniów, a telefon komórkowy sam ci się ładuje. Z afisza możesz się dowiedzieć, że w ten sposób
  • można wyprodukować od 50 do 200 wat,
  • kreatywnie spędzić czas,
  • ocalić drzewa,
  • spalić kilokalorie.
I co Wy na to, Drodzy Czytelnicy? Będziemy po świętach pedałować?

"Wirtualna Kultura" bardzo mile wspomina lutowe wydarzenie w Centrum Innowacji. Przejście Świdnickie, którego sprawcą był Żółty Parasol. Oto dwa zdjęcia z wydarzenia podsumowującego projekt Erasmus+, 60+ Virtual Culture  (kliknijcie tutaj: Przejście Świdnickie):


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 1 kwietnia 2018

Nowości na Ołbinie


Kochane Parasolki i Kochani Parasole, od dzisiaj mamy nową linię tramwajową żółto-zieloną. To zasługa Asi Wareckiej. Asiu, bardzo dziękujemy. Linia łączy Park im. Tołpy z Parkiem im. Staszica. Tramwaje będą kursować od kwietnia do września włącznie co pół godziny. Dla posiadaczy Wrocławskiej Karty Seniora przejazdy są darmowe.

W parku im. Staszica będą na Was czekać animatorzy kultury i rekreacji z Poznania, kliknijcie: Czego nauczył nas Poznań?. Skorzystajcie już dzisiaj!!! Nie powinno się siedzieć przy wielkanocnym stole cały dzień.

"Wirtualna Kultura" postanowiła też coś pożytecznego zrobić dla mieszkańców Ołbina. Skorzystała ze znajomości, które ma w Muzeum Pana Tadeusza, i uzyskała zgodę Tadeusza na przeniesienie dworku ze skansenu w Soplicowie do Parku im. Tołpy na miejsce kontenera kulturalnego (kliknijcie na zdjęcia poniżej, żeby je powiększyć). Udało się! Od dzisiaj "śniadania w dobrym tonie" będą pod oknami, przez które Zosia kiedyś wyglądała, kliknijcie: Śniadania w dobrym tonie. A wieczorami będziecie mogli tańczyć poloneza przed gankiem, kliknijcie: Polonez - YouTube. 


We wrześniu 2017  "Wirtualna Kultura" była w Soplicowie, kliknijcie tutaj: Zosia z Soplicowa. Teraz  będzie miała do dworku bliżej, kliknijcie: Soplicowo filmowe. Postanowiła też przybliżyć sobie morze. Pomógł jej w tym Baca z Nowego Sącza, który co roku bywa w porcie jachtowym w Kołobrzegu, kliknijcie: Marina w Kołobrzegu. Takiemu wilkowi morskiemu nikt nie odmówi. Zarząd Mariny uległ czarowi Bacy i zgodził się na transfer jachtów do Wrocławia.

Kochane Parasolki i Parasole, od dzisiaj możecie żeglować po stawie w parku na jachtach z Kołobrzegu. Hurra! Dajcie znacie, kiedy nabierzecie wiatru w żagle. "Wirtualna Kultura" ma dla Was kapoki.


Tylko jednego "Wirtualnej Kulturze" nie udało się załatwić: fabryki krówek przy ulicy Chemicznej, kliknijcie: Radość wirtualnych seniorów oraz tutaj: W poszukiwanie smartfonów. Niestety Wedel do tej pory nie zareagował  na prośbę "Wirtualnej Kultury", kliknijcie: Wedel - historia.

Uwaga. Zdjęcia nowości na Ołbinie zrobił Leszek z Oleśnicy.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 29 marca 2018

W oczekiwaniu na wrocławską Eurydykę


1 marca 2018 "Wirtualna Kultura" zapowiedziała, że będzie informować, co wspólnie z Żółtym Parasolem będzie można zobaczyć i przeżyć we wrocławskich teatrach, muzeach, itp. Oto propozycja na kwiecień 2018:

21 kwietnia 2018, godz. 16
Wystawa "Dali, Warhol - Geniusz Wszechstronny"
Muzeum Teatru (obok Narodowego Forum Muzyki). 

Zapisy tak jak zwykle (przeczytajcie na końcu wpisu).

Po dwudziestu latach znowu możemy obejrzeć we Wrocławiu prace Salvadora Dali i Andy Warhola. Na wystawie, pod Honorowym Patronatem Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, są prezentowane prace pochodzące z prywatnych kolekcji oraz z fundacji gromadzących dorobek tych artystów: kliknijcie: Wystawa Dali, Warhol oraz tutaj: Wystawa. Wystawa jest całkowicie inna niż ta sprzed dwudziestu lat.

Jeśli nie pamiętacie jak niezwykli byli obaj artyści i jak ciekawe było ich życie, to koniecznie kliknijcie tutaj: Wystawa Dali i Warhola we Wrocławiu oraz tutaj: Skandaliści i geniusze. Wystawa jest czynna od 23 marca 2018 do 30 września 2018. W pierwszy weekend wystawę obejrzało 1500 osób. W czasie Wielkanocy wystawa nie będzie czynna.

Salvadore Dali, hiszpański artysta, żył w latach 1904-1989, kliknijcie: Salvadore Dali - Wikipedia. Jego muzą była Gala, czyli Helena Diakonova, kliknijcie: Gala - Wikipedia. Fascynował się surrealizmem. Na jego twórczość miał wpływ Picasso. Oto kilka filmów o twórczości Salvadora Dali:

Andy Warhol, amerykański artysta, żył w latach 1928-1989, kliknijcie: Andy Warhol - Wikipedia. Ze zdjęć puszek potrafił robić arcydzieła. Na wystawie można obejrzeć np. jego okładki płyt znanych zespołów muzycznych. Oto przykłady prac Andy Warhola:

Muzeum Teatru jest filią Muzeum Miejskiego, kliknijcie: Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. Stoi obok niego pomnik Orfeusza, który czeka na Eurydykę. Wrocławska Eurydyka będzie miała twarz przepięknej brunetki Magdaleny Bieleckiej, którą wybrano w drodze konkursu spośród 400 wrocławianek. Sito castingu było bardzo gęste, a kryteria bardzo wymagające. Sami możecie przeczytać o tym i zobaczyć, jak będzie wyglądała wrocławska Eurydyka:
a dla relaksu posłuchajcie tego nagrania (prawie 3 miliony wejść):
Zdjęcie do tego wpisu zrobiłam podczas wizyty we Wrocławiu seniorów z Czech, Francji i Włoch, kliknijcie: Możemy być dumni.

W ramach kulturalnych wyjść członków Klubu Seniora zaplanowano też recital fortepianowy w Muzeum Pana Tadeusza 8 kwietnia (niedziela), w ramach cyklu "Salon dźwięków romantycznych". Rezerwacja biletów na koncert jest już w Żółtym Parasolu zakończona. Może sami spróbujecie zarezerwować lub się wybierzecie na inną imprezę do Pana Tadeusza, kliknijcie: Kwiecień w Muzeum Pana Tadeusza.

Przypomnienie. Informacje o tzw. wyjściach kulturalnych członków Klubu Seniora są na tablicy ogłoszeń w siedzibie stowarzyszenia Żółty Parasol przy ulicy Prusa - róg z ul. Wyszyńskiego. Można też je znaleźć na stronach internetowych i na Facebooku: 
Bilety na wydarzenia kulturalne można rezerwować osobiście lub telefonicznie w Centrum Informacji Kulturalnej w Żółtym Parasolu w dni powszednie w godzinach 10-19. Numer telefonu: 530 239 756.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 28 marca 2018

Raz około Wielkiejnocy


Święta tuż, tuż, więc nadszedł czas na pisanki. W  Muzeum Etnograficznym jest jubileuszowa wystawa czasowa "Raz około Wielkiejnocy" (kliknijcie:Wystawa czasowa: 3 marzec - 8 kwiecień 2018). Może znajdziecie czas, żeby na wystawę zajrzeć. Oto, co o wystawie piszą jej twórcy:

"W 1968 r. Muzeum Etnograficzne Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu zorganizowało po raz pierwszy wystawę „Wiosenna plastyka obrzędowa”. W 2018 r. mija 50 lat od przygotowania tej ekspozycji i jubileusz jest okazją do opowiedzenia wrocławianom o historii kolekcji plastyki obrzędowej i o twórcach, których prace złożyły się na ten zbiór. Znajdująca się w zbiorach Muzeum kolekcja liczy 950 eksponatów. Na wystawie można więc zobaczyć pisanki zdobione techniką batikową, rytowniczą, oklejanki, nalepianki oraz jajka artystycznie zdobione. Prezentowane są także palmy i inne rekwizyty obrzędowości wielkanocnej."

Małgosia Tomaszewska, sąsiadka "Wirtualnej Kultury", wielokrotnie swoje pisanki prezentowała w Muzeum Etnograficznym. W osiedlowym Klubie "Tęcza" na Popowicach są pisanki i wielkanocne ozdoby wykonane też przez Małgosię (zobaczcie zdjęcia).

Warsztat twórczy Małgosi jest bardzo szeroki. Potrafi ona robić, na przykład, z pergaminu cuda, które wyglądają jak koronki ((kliknijcie na zdjęcie obok, żeby je powiększyć). W październiku w klubie "Tęcza" był wernisaż prac Małgosi, kliknijcie: Irysy igłą malowane. "Wirtualna Kultura" podziwia takie umiejętności, ale sama rękodziełem się nie zajmuje.

Oto kilka instrukcji, jak robić pisanki:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 23 marca 2018

Relaks z żółtym parasolem

"Wirtualna Kultura" przeczytała w internecie, że żółty kolor jest kolorem pewności siebie, optymizmu, siły emocjonalnej, życzliwości i twórczości (odmładza!). Dlatego bardzo chętnie się zgodziła na selfi z Anią pod żółtym parasolem. Ania co tydzień czymś uczestniczki treningu pamięci zaskakuje.

Tym razem zajęcia z Anią  zaczęły się od relaksu przy dźwiękach muzyki i tekstu pobudzającego naszą wyobraźnię. Słuchałyśmy tego z zamkniętymi oczami. "Wirtualna Kultura" po tym ćwiczeniu wcale nie była zrelaksowana, bo cały czas podejrzewała, że to jest jakiś Ani podstęp. Starała się zapamiętać jak najwięcej obrazów, które się jej kojarzyły z czytanym przez Anię tekstem. W tym czasie inne uczestniczki odpoczęły, co potwierdza to zdjęcie, na którym są Ela, Teresa i Grażyna (Ania to ta w niebieskich okularach z lewej strony):


Po relaksie przyszedł czas na sprawdzenie zadań domowych. Rekordzistką okazała się Lucyna, która z liter w słowie telekomunikacja  ułożyła astronomiczną liczbę słów - ponad dwieście:


W drugiej części zajęć grupa ustalała dwa słowa, na przykład "jabłko-czas", a wybrana uczestniczka musiała zgadnąć słowo "czas" startując od słowa "jabłko". Cała grupa i ona podawały słowa, tworzące logiczny łańcuch:
jabłko, sad, pora roku, jesień, godzina, zegarek, wskazówki, 
linijka, odległość, spóźnienie, pociąg, wagon, parowóz, ...., czas. 

Nie było łatwą rzeczą zgadnąć słowo, które ma charakter abstrakcyjny. Dla pary słów "kolczyk-drabina" zadanie było łatwiejsze:


kolczyk, ucho, nogi, haluks, kolano, wspinaczka,  raki, staw, tama, wysokość, 
niebo, sufit, powała, malowanie, rysowanie, ołówek, strzeble, drabina.

Łatwy też był zestaw "nożyczki-rzeka":

nożyczki, praca, wakacje, wyjazd, kostium kąpielowy,
morze, woda, picie, ścieki, brud, Odra, rzeka

oraz "krzesło-radość":
krzesło, drewno, las, jagoda, smak, kuchnia, 
stół, nogi, taniec, zabawa, uśmiech, radość.

Wszystkie uczestniczki z tym ćwiczeniem świetnie sobie poradziły, więc w nagrodę mogły porozmawiać na tematy dowolne. 


"Wirtualna Kultura" wspominała relaks w sanatorium przy dźwiękach muzyki relaksacyjnej i płomieniu świecy.

Teresa zachęcała "Wirtualną Kulturę" do wzięcia udziału w konkursie dla seniorów na opowiadanie "Patriotyzm w dziejach mojej rodziny". Konkurs ogłosiła Dolnośląska Biblioteka Publiczna w Rynku, kliknijcie: Warunki konkursu. Wystarczy napisać cztery strony i przesłać na adres

informacja@wbp.wroc.pl 

do 31 marca 2018. Może ktoś z Was szybko opowiadanie napisze. Wyniki konkursu będą ogłoszone 21 kwietnia 2018.

W pisaniu tego opowiadania może Wam pomóc muzyka relaksacyjna, kliknijcie: Muzyka do snu (ponad dwa miliony wejść). Jak się dobrze wyśpicie, to wena do pisania sama przyjdzie. Jeśli nie jest to pora spania, to posłuchajcie to (24 miliony wejść), kliknijcie: Deszcz i flety lub to (kliknijcie): Muzyka gitarowa. "Wirtualnej Kulturze" bardziej odpowiada muzyka relaksacyjna gitarowa - 63 miliony wejść. A Wam?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 22 marca 2018

Informatyka w Centrum Sztuki WRO


Seniorzy z Żółtego Parasola z Anią w niebieskich okularach szaleli jak małe dzieci w Centrum Sztuki WRO na wystawie "Sygnały" w dniu astronomicznej wiosny, kliknijcie tutaj: Wystawa Sygnały oraz tutaj: Żółty Parasol wita. Ania paradowała z żółtym parasolem, który Ela z Nadodrza (koleżanka "Wirtualnej Kultury") podarowała stowarzyszeniu. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć. 

Małe dzieci 60+ wszystko chciały wiedzieć i wszystko je interesowało. Bardzo miłe pracownice Centrum z uśmiechem na ustach na wszystkie pytania odpowiadały. Na pierwszym zdjęciu widać głowę Myszki Miki, która reagowała na dźwięki.  Obracała się w kierunku osoby, która klaskała. Powtarzała, co usłyszała. "Wirtualnej Kulturze" się wydawało, że lepsza byłaby głowa pieska pudelka, ale trudno. Artysta stworzył myszkę. 

W głównej sali Centrum panował półmrok, a na kilku ekranach wyświetlano dziwne figury w nieustanym ruchu. Dzieci 60+ za pomocą świecących pałeczek zakłócały ruch tych figur. Figury były sterowane i inspirowane przez "idee" na każdym ekranie inaczej. Czort jeden wie, co to za idee. Jeden z ekranów miał podobno coś wspólnego z Ogrodem Mechanicznym Tytusa Czyżewskiego, kliknijcie: Tytus Czyżewski.


Ogród Mechaniczny inspiruje chyba wielu artystów, kliknijcie tutaj: Paweł Janicki, Ogród mechaniczny

Następną instalacją w Centrum była gra interaktywna - test na spostrzegawczość i refleks. Monika jako pierwsza się zmierzyła z tą grą. Inni uczestnicy też. Tylko "Wirtualna Kultura" na grę nie zdecydowała się, bo cały czas po głowie chodziła jej myśl, że chyba te dziwne figury się poruszają losowo na ekranach. Nie miała racji, o czym za chwilę się przekonacie.


Basia odkryła jeszcze jedną atrakcję Centrum - rozkład orkiestry na instrumenty. Za pomocą nowoczesnych technik komputerowych można było z orkiestry wydobyć tylko jeden rodzaj instrumentu. Czy widzicie radość na twarzy Basi, gdy to stwierdziła na ekranie i w słuchawkach? To było bolero Ravela w mistrzowskim wykonaniu. Oto inne wykonanie, kliknijcie: Bolero Ravela (YouTube).


"Wirtualna Kultura", umysł ścisły, nie dawała za wygraną i na koniec wizyty w Centrum Sztuki porozmawiała z Pawłem, informatykiem. To, co usłyszała, przeszło jej oczekiwania. Mechanizm tworzący te dziwne figury na ekranach to automat komórkowy. To prawdziwa, niebanalna, matematyka i informatyka!!! Kliknijcie tutaj: Automat komórkowy - Wikipedia oraz tutaj: Robert Nowotniak, Automaty komórkowe.

Automaty komórkowe wymyślił genialny matematyk węgierski von Neumann, kliknijcie tutaj:  John von Neumann (1903-1957) - Wikipedia. Wykorzystał on pomysł Stanisława Ulama, znakomitego polskiego matematyka ze Lwowa, kliknijcie: Stanisław Ulam (1909-1984) - Wikipedia. Mariaż sztuki z matematyką i informatyką bardzo się spodobał "Wirtualnej Kulturze". Chyba jeszcze raz pójdzie do Centrum Sztuki WRO, ulica Widok 7.

Postscriptum. Czy wiecie, co to jest "cyjanometr" (pomnik niebieskiego nieba)? Ten niezwykły obiekt jest przed budynkiem biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego przy ulicy Joliota-Curie 12 nad Odrą, kliknijcie tutaj: Cyjanometr. Kto razem ze "Wirtualną Kulturą" chce ten pomnik nieba obejrzeć? Kto policzy, ile niebieskich obiektów mamy we Wrocławiu?
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 21 marca 2018

Oblicza wolontariatu


Wiesia, Andrzej i Krysia wybrali się 19 marca 2018 do Centrum Kongresowego przy Hali Stulecia na Galę Wolontariatu, na której ogłoszono laureatów:
  • 24. wrocławskiej edycji samorządowego konkursu "8 wspaniałych Wrocławia",
  • pierwszego konkursu "Wrocławskie Oblicza Wolontariatu".
W pierwszym konkursie nominowanych zostało 31 uczniów i 10 grup wolontariatu szkolnego. W drugim konkursie nominowanych było 9 osób w kategorii indywidualnej oraz 19 grup, w tym grupy reprezentujące wolontariat pracowniczy oraz wolontariat w organizacjach pozarządowych. W tej ostatniej kategorii była nominowana grupa "Żółty Parasol", czyli Wiesia, Andrzej, Krysia i Marcin. Niestety Marcin gdzieś się zawieruszył i dlatego na zdjęciach go nie ma (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć).


Sala była wypełniona po brzegi. W sumie w obu konkursach startowało około 700 osób. Imponująca liczba. Krysia, czyli "Wirtualna Kultura", patrzyła na to wszystko z podziwem. Do tej pory nie uświadamiała sobie, że wolontariat w szkołach jest tak powszechny. Jest z kogo brać przykład. Krysi spodobał się też wolontariat pracowniczy - pisała o nim na blogu stowarzyszenia Popowiczanie, kliknijcie: Wolontariusze i dzieci.

Nie sposób o wszystkich wspaniałych wolontariuszach na blogu napisać, kliknijcie: Laureaci. Obejrzyjcie też film, kliknijcie: Gala Wolontariatu (film). "Wirtualna Kultura" bardzo uważnie przeczytała broszurki, w których zaprezentowano uczestników konkursu. Jej uwagę zwróciła m.in. grupa "Wolontariusze Fundacji Uniwersytet Dzieci", bo sama kiedyś zastanawiała się, czy takim wolontariuszem zostać. Grupa liczy około 80 osób. Monika Gołoń, reprezentantka grupy, powiedziała tak:

"Udział w ramach wolontariatu na Uniwersytecie Dzieci to dla nas czysta przyjemność. To również możliwość rozwinięcia się i lepszego zorganizowania, a ponadto uzyskania odpowiedzi na wiele ciekawych pytań, no bo ile musi zjeść maratończyk, żeby dobiec do mety. A czemu księżyc codziennie wygląda inaczej?"

Poniższe zdjęcia "Wirtualna Kultura" otrzymała z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego. Są na nich organizatorzy, laureaci i nauczyciele, którzy opiekowali się szkolnymi grupami wolontariuszy. Jest też Jasiek Mela - gość specjalny Gali Wolontariatu. Jego wystąpienie pokazało jak wspaniałą i godną podziwu osobą on jest. "Wirtualnej Kulturze" szczególnie spodobało się to, co Jasiek mówił o bezdomnych i o tym, jak powinno się do nich odnosić: bezdomni chcą zobaczyć swoją wartość w twoich oczach. Jasiek prowadzi fundację, kliknijcie: Poza Horyzonty.




Tytuł laureata w kategorii "Ośmiu wspaniałych Wrocławia" otrzymała m.in. Lena Fałtynowicz z Liceum Ogólnokształcącego nr 12 i to ona będzie reprezentować Wrocław na konkursie ogólnopolskim. Na zdjęciu poniżej Lena stoi w czerwonym sweterku. Jej postawa jest wypełnieniem myśli: "Nie zmienisz całego świata, ale swoim działaniem możesz zmienić świat jednej osoby".


Tytuł Wrocławski Wolontariusz roku 2017, w ramach konkursu "Wrocławskie Oblicza Wolontariatu", otrzymali Stanisław Skórski i Damian Bernaszuk. Tytuły Wrocławskiej Grupy Roku otrzymały grupy "Wolontariusze AmRest dla Siemacha Spot" oraz "Europejska Stolica Kultury w Narodowym Forum Muzyki".


W trakcie Gali były też występy, a na zakończenie torty i inne smakołyki.



"Wirtualna Kultura" tortów nie jadła. Może za rok na następnej Gali na to się zdecyduje.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »