czwartek, 28 czerwca 2018

Ulubione strzałki Anny


To miał być zwykły "wtorek kulturalny" dla seniorów z Klubu Seniora przy Żółtym Parasolu, a się przerodził w klub dyskusyjny o współczesnej sztuce. Wszyscy ze wszystkimi w parach, trójkątach i w innych konfiguracjach dyskutowali o pracach dyplomowych prezentowanych w browarze przez siedmioro studentów ostatniego roku studiów na kierunku rzeźba na Akademii Sztuk Pięknych im.Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, kliknijcie tutaj: Dyplomy ASP - Rzeźba.

Seniorki i seniorzy byli bardzo kreatywni i na poczekaniu wymyślali, co studenci chcieli odbiorcom przekazać w swoich pracach, co mieli na myśli itd. Seniorki, istoty bardzo praktyczne, postanowiły niektóre pomysły studentów przenieść na warsztaty z "Poziomką", na przykład, szydełkowe tkaniny z worków plastikowych.

 Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć i zobaczyć, jak wszyscy byli bardzo zadowoleni.





"Wirtualna Kultura" trochę podsłuchiwała, ale nie miała odwagi, żeby podejść do tych dwóch seniorów na drugim zdjęciu powyżej. Dlatego nie wie, o czym oni dyskutowali. Może rozwiązywali jakieś problemy w czterech wymiarach lub zastanawiali się, czy zdaliby egzamin wstępny na ASP, kliknijcie: Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu.

Wpływ przestrzeni browaru na rzeźby podkreślała Anna Drewniak, studentka, która po wystawie seniorów oprowadzała. Na pierwszym zdjęciu powyżej jest fragment pracy dyplomowej Anny. Anna swoje ukochane strzałki wplotła w przestrzeń browaru, zachowując oryginalne elementy.


Mina Oli, słuchającej opowieści Anny o pracy nad dyplomem, wyraża zdumienie faktem, że słowo "sztuka" zostało zaanektowane dla przedmiotów zupełnie niekojarzonych ze sztuką. 


Czy widzicie napis nad głową Oli? To "pole nadawcze" - autentyczny napis z browaru. Zielona strzałka Anny kieruje nasz wzrok na to pole. W trakcie "konsultacji" Ola przekonała Annę, że nazwa obiektu mogłaby brzmieć "pole spadawcze", bo np. położona na nim płasko butelka piwa niechybnie się z niego sturla.

"Wirtualną Kulturę" szczególnie interesowało, jak studenci przygotowują prace dyplomowe. Okazało się, że temat pracy dyplomowej jest ustalany pod koniec czwartego roku studiów, a praca dyplomowa składa się z części teoretycznej, referowanej na seminarium, i  części praktycznej, czyli tego, co na wystawie zaprezentowano.

Wystawa prac dyplomowych odbyła się terenie inwestycji Archicomu " Browary Wrocławskie", gdzie kiedyś znajdował się "Browar Piast". Budynki starego browaru będą wyglądały zupełnie inaczej, kliknijcie tutaj: Browary Wrocławskie.


Dzięki uprzejmości Archicomu dostaliśmy "piwne" zdjęcia, które potwierdzają, że wystawa rzeczywiście była na terenie browaru:



A oto inne zdjęcia z wystawy prac dyplomowych udostępnione nam przez Archicom: 





Studenci ASP biorą udział w różnych konkursach i wystawach, kliknijcie: Studenckie Biennale Małej Formy Rzeźbiarskiej 2017 oraz tutaj: Katalog z Biennale.  Bardzo ciekawe są efekty spotkań w Orońsku, tzw. Ogólnopolska Płaszczyzna Współpracy Akademickiej, kliknijcie: Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku oraz tutaj: Ekspozycja w parku - YouTube. Anna Drewniak brała w tym udział.

Uwaga. Czy wiecie, kto się ukrywa pod pseudonimem " Tessate"? Oto dwa z wpisów tej blogerki na naszym blogu:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 23 czerwca 2018

Emotikonki

Czy wypada seniorce się przyznać, że emotikonki to dla niej zagadkowy świat? Co prawda "Wirtualna Kultura" czasami się domyśla, co niektóre buźki znaczą, ale ich skrócony zapis jest nie do odgadnięcia. Dlaczego :) oznacza radość, a :( smutek? Czy to opowiada ruchom naszych ust? (zobaczcie zdjęcie obok). Może tak, a może nie.

Jeszcze gorzej jest z innym typograficznymi symbolami. Komentarz napisany na blogu do poprzedniego wpisu składał się tylko z dwóch znaków <3 (kliknijcie: Asertywne lato we Wrocławiu). Z tym "Wirtualna Kultura" poradzić sobie nie mogła. W poszukiwaniach znaczenia ciągów dziwnych znaczków pomogła jej Ela z Nadodrza, która przysłała poniższe zdjęcie listy emotikonek i ich typograficznych skrótów:


O pochodzeniu nazwy "emotikon" i o historii emotikonek możecie przeczytać tutaj (kliknijcie): Emotikon - Wikipedia. Każda z emotikonek ma wersję obrazkową i zapis za pomocą znaków typograficznych, np: :) :( <... Podobno na Twitterze jest 1100 emotikonek, kliknijcie: Twitter - Symbole. Jak tak dalej pójdzie, to w szkołach trzeba będzie wprowadzić nowy przedmiot. Jest jednak pewna wątpliwość. Czy ten nowy przedmiot o emotikonkach mógłby być zdawany na maturze?

"Wirtualna Kultura" nie wie, co jest powodem tak dużej popularności emotikonek, kliknijcie: Emotikonki oraz tutaj: Współczesne pismo obrazkowe. Może to jest powrót do korzeni - do pra-pra-pra-historii, gdy obowiązywał język obrazkowy, a nie fonetyczny? Przecież na treningu pamięci obrazy odgrywały bardzo pomocną rolę w zakładkowej metodzie zapamiętywania, kliknijcie: Seniorka Audrey 2018. Podobno większość z nas to wzrokowcy i wolimy przyswajać wiedzę za pomocą obrazów, czyli przez patrzenie, a nie przez słuchanie.

Czy zastępowanie słów obrazkami i znakami oznacza koniec pisania "normalnych" listów? Czy chcielibyście otrzymać list kończący się tak :-*3:), czyli całuję diabełek? My seniorzy musimy być przygotowani do korzystania z języka obrazów i symboli, żeby nie stracić kontaktu z "młodością". Młodzieżowym słowem roku 2017 zostało XD (iksde), które jest literowym skrótem śmiejącej się buzi ze zmrużonymi oczami, kliknijcie: Młodzieżowe słowo roku 2017.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 21 czerwca 2018

Asertywne lato we Wrocławiu


We wtorek były ostatnie (niestety) dla naszej grupy warsztaty z asertywności z Eweliną Seklecką w ramach projektu "Safety. Asertywność i samoobrona dla kobiet 60+", realizowanego przez Fundację Punkt Widzenia,
Uczestniczki tym razem zgłębiały tajniki "monologu wewnętrznego", a na zakończenie było siostrzańskie pożegnanie i wymiana informacji na dowolne tematy. Wszystkie uczestniczki były głęboko przekonane, że z wielu powodów warto było na warsztaty z Eweliną chodzić. Brak słów, żeby opisać, jak fajnie było.



Monolog wewnętrzny może nam "zatruć życie", ale na szczęście nie musi, kliknijcie: Asertywny monolog wewnętrzny- blog. "Wirtualna kultura" musi nad swoim monologiem wewnętrznym popracować. Czasami dopada ją "czarnowidztwo" lub "katastroficzne myślenie: "Co bym nie zrobiła to niczego to nie zmieni". Powinna koncentrować się na pozytywnych doświadczeniach, przecież wiele rzeczy jej się w życiu udało.

Na zakończenie Ela z wielkim zaangażowaniem polecała letnie spacery organizowane przez Koło Przewodników Miejskich, działające przy Oddziale PTTK we Wrocławiu,  kliknijcie: XV Letnie spacery PTTK. Program spacerów jest bardzo bogaty, kliknijcie: Program spacerów. Spacery zaczynają się w sobotę, 23 czerwca 2018. Ostatni spacer będzie 30 września. Miejsca zbiórki (jeśli nie wymieniono inaczej w programie):
  • Infopunkt Barbara, ul. Świdnicka 8c, w soboty o godz. 11.00; 
  • Infopunkt Barbara, ul. Świdnicka 8c, w niedziele o godz. 12.00, wycieczki dla dzieci; 
  • przed Katedrą, w niedziele o godz. 15.00.
Była też mowa o działaniach EKO Centrum, kliknijcie: EKO Centrum, które może zorganizować dla nas warsztaty. Asertywne seniorki pomysł chętnie poparły.

Jak widzicie, seniorki interesują się wszystkim. A co robią seniorzy? Czy wybiorą się do pierwszej męskiej szopy we Wrocławiu przy ulicy Paulińskiej 16, którą otwarto 20 czerwca, kliknijcie: Męska szopa. Rok temu Wrocławskie Centrum Seniora szukało chętnych do utworzenia szopy, kliknijcie: Męska szopa - pilna wiadomość. Udało się!!!

Uwaga. O sąsiedzkich spacerach napisałam tutaj (kliknijcie): Sąsiedzkie spacery.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Lipcowe spotkania literackie

Czy nam grozi wakacyjna kanikuła? Kto to może przewidzieć? Chyba tylko meteorolodzy. A czy nam grozi wakacyjny sezon ogórkowy w bibliotekach? Tym razem odpowiedź jest prosta: NIE, bo


"Wirtualna Kultura" o Górach Literatury pisze z czterech powodów:
  • Mieszkała kiedyś w Nowej Rudzie w uroczym domku na zboczu góry (zobaczcie zdjęcie powyżej).
  • Wszędzie są miłośnicy literatury i lokalni patrioci - warto to propagować.
  • Może będziecie spędzać wakacje na ziemi noworudzkiej, więc na Góry Literatury możecie się wybrać.
  • Skoro napisała już na blogu o MiedziankaFest, to Górom Literatury też się to "należy", kliknijcie: Miedzianka.

Olga Tokarczuk ziemię noworudzką dobrze zna i o niej pisze (kliknijcie: Olga Tokarczuk - Wikipedia). W Górach Literatury 2018 weźmie udział tak jak w poprzednich edycjach. Program nie jest jeszcze znany, ale wiadomo, że 13 lipca 2918 będą warsztaty w bibliotece w Nowej Rudzie, kliknijcie: Warsztaty prozatorskie. Dodatkową atrakcją będzie konkurs na opowiadania kryminalne lub sensacyjne, w których istotną rolę ma odegrać Wałbrzych, kliknijcie: Konkurs. Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu będzie jednym z miejsc, w którym tegoroczne Góry Literatury będą się odbywać, kliknijcie: Stara Kopalnia.

MSA ma charakter międzynarodowy. Około 60 autorów z Polski, Ukrainy, Czech, Słowacji oraz Turcji zaprezentuje się w ciągu 31 dni podczas ponad 300 równolegle odbywających się spotkań autorskich w 5 miastach Europy Środkowej i Wschodniej - Wrocławiu, Brnie, Ostrawie, Koszycach i Lwowie, kliknijcie: MSA 2018..

Miejsca spotkań we Wrocławiu:
MSA zainauguruje 2 lipca 2018 o godzinie 19 w Mediatece spotkanie z Witoldem Szabłowskim, specjalizującym się w problematyce tureckiej, kliknijcie: Witold Szabłowski - Wikipedia. O godz. 20.30 wystąpi pierwszy gość z Turcji: Tuna Kiremitçi – pisarz i muzyk.

"Wirtualna Kultura" w spotkaniach MSA jeszcze nie brała udziału. W kwietniu 2016 była w Mediatece na spotkaniu z Marcinem Mellerem w ramach Festiwalu Podróżniczego - równoleżnik zero, kliknijcie: Gaumardżos - życzę ci zwycięstwa. Było super!

Klub Proza pomyślał też o najmłodszych. W wakacyjne miesiące będą w nim atrakcyjne warsztaty dla dzieci i młodzieży, kliknijcie: Twórcze wakacje w Prozie. Obowiązują zapisy (bilety).
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 17 czerwca 2018

Coś dla miłośników sąsiedzkich spacerów

Trasa sobotniego spaceru sąsiedzkiego z przewodnikiem Szymonem Maraszewskim, kliknijcie: Spacery sąsiedzkie, wiodła szlakiem niezwykłych podwórek w rejonie ulic Jedności Narodowej i Roosevelta oraz na Ołbinie.

"Wirtualna Kultura" obejrzała murale przy ulicy Roosevelta w pewien upalny lipcowy dzień w roku 2016, kliknijcie: Kultura podwórkowa. Miała szczęście. Poznała wtedy Mariusza Mikołajka, który akurat mural malował, kliknijcie: Mariusz Mikołajek - wystawa. Podwórko jest czymś unikalnym, kliknijcie tutaj: Film z otwarcia - YouTube.

Ela z Sępolna, fanka Żółtego Parasola, przysłała "Wirtualnej Kulturze" niezwykłe zdjęcia dwójki bohaterów murali na Nadodrzu oraz zdjęcia z podwórek na Ołbinie. Uczestnicy sobotniego spaceru sąsiedzkiego mieli okazję spotkania bohaterów oko w oko. To ich postacie są namalowane na ścianach kamienic przy ulicy Roosevelta (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć). "Wirtualna Kultura" wpadła w zachwyt, gdy zdjęcia bohaterów zobaczyła! Wielkie dzięki, Elu.


Podwórko przy ulicy Roosevelta ma szczególny charakter. Jest miejscem sąsiedzkich spotkań (zobaczcie pierwsze zdjęcie), a w OKAPie dużo się dzieje. OKAP to Ośrodek Kulturalnej Animacji Podwórkowej, który skupia kreatywnych artystów, kliknijcie: 30 kreatywnych Wrocławia. Uczestnicy spaceru chętnie się wpisali do księgi pamiątkowej OKAPu. 

Ołbin nie pozostał w tyle. Dużo działo się na Ołbinie z okazji ESK 2016 (kliknijcie: Sąsiadujemy na Ołbinie 2016) i nadal się dzieje, kliknijcie: Sąsiadujemy na Ołbinie 2018. Ogromna to zasługa ludzi, których przyciąga Żółty Parasol.

Bardzo lubiany jest na Ołbinie domek na jesionie i  zielona instalacja:


Uczestnicy sobotniego spaceru sąsiedzkiego też tam dotarli.

Następny spacer sąsiedzki jest 23 czerwca 2018 na Brochowie. START o godzinie 11, instalacja „Fotoplastykon – galeria audiowizualna” (podwórko między ulicami Chińską, 3 maja, Koreańską, obok budynku CESu). Plan wszystkich sąsiedzkich spacerów jest podany tutaj (kliknijcie): Sąsiedzkie spacery

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Zielony Ołbin


Czy chcecie mieć zielone podwórka na Ołbinie? Jeśli tak, to koniecznie
i przeczytajcie, kiedy na Waszym podwórku były lub będą konsultacje w sprawie zieleni. Najbliższe spotkanie będzie 21 czerwca, godz. 17:30-19:30, przestrzeń między ulicami Wyszyńskiego, Daszyńskiego, Żeromskiego, Orzeszkowej. Sami możecie zadecydować, jak zazielenić Wasze podwórka i dziedzińce między blokami.

Partnerami projektu są Gmina Wrocław, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, stowarzyszenie Żółty Parasol, Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Realizatorem konsultacji jest Fundacja EkoRozwoju wspomagana przez projektantów z biura Dworniczak architektura krajobrazu, kliknijcie tutaj: Zazieleńmy wspólnie Ołbin.

Projekt jest finansowany ze środków programu ramowego Unii Europejskiej w zakresie badań naukowych i innowacji "Horyzont 2020", kliknijcie: Grow green. Joanna Kiernicka-Allavena, dyrektor Biura Ochrony Przyrody i Klimatu w Urzędzie Miejskim Wrocławia powiedziała, że (kliknijcie:  Włącz się w zazielenianie Ołbina):

"Celem projektu jest sprawdzenie możliwości przystosowanie miasta do zmian klimatu między innymi poprzez stworzenie katalogu demonstracyjnych rozwiązań zapewniających schronienie przed upałem, lokalne obniżenie temperatury, poprawę jakości powietrza i umożliwiających wykorzystanie wód opadowych."

Super sprawa! Po pierwszym cyklu spotkań w czerwcu powstaną propozycje rozwiązań, które zostaną zaprezentowane na kolejnych spotkaniach we wrześniu i październiku 2018. Ma powstać siedem parków kieszonkowych oraz zielone ściany i dachy, kliknijcie: Projekt Grow Green- YouTube.

Kliknijcie tutaj: Park kieszonkowy nr 4, żeby się przekonać, jak wygląda dziedziniec między kamienicami przy ulicy Walecznych pomiędzy ulicą Prusa i Reja, na którym ma powstać park kieszonkowy nr 4. Dzięki parkom kieszonkowym będzie ułatwiona integracja mieszkańców.

Projekt Grow Green jest międzynarodowy. Miasto Wrocław jest jednym z uczestników, kliknijcie: Grow Green - miasta partnerzy O historii parków kieszonkowych możecie przeczytać tutaj (kliknijcie): Park kieszonkowy - Wikipedia. Pierwsze tereny w Polsce, które nazwano parkami kieszonkowymi, powstały w roku 2016 w Krakowie i Łodzi.

I jak tu nie kochać Ołbina i Wrocławia, skoro są realizowane takie fantastyczne pomysły. "Wirtualna Kultura" już Wam zazdrości, kochani sąsiedzi.

Uwaga. Zdjęcia w tym wpisie nie są zrobione na Ołbinie.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 16 czerwca 2018

Siostrzeństwo i WenDo

Mamy "braterstwo", więc musimy też mieć "siostrzeństwo".  Niby to jest oczywiste, ale mimo to "Wirtualna Kultura" pierwszy raz o siostrzeństwie dowiedziała się dopiero na warsztatach z WenDo. W ten sposób za jednym zamachem poznała WenDo i siostrzeństwo. Obie rzeczy bardzo się spodobały jej i innym uczestniczkom warsztatów prowadzonych w ramach projektu "Safety. Asertywność i samoobrona dla kobiet 60+", realizowanego przez Fundację Punkt Widzenia, kliknijcie: Asertywność i FUKO. To "siostrzeństwo" bardzo dobrze widać na zdjęciu obok (kliknijcie na zdjęcie, żeby je powiększyć).

Po "szkoleniu" z asertywności pod czujnym okiem Eweliny w kwietniu i maju Basia, Ela, Elwira, Ewa, Krysia (czyli Wirtualna Kultura), Sylwia, Tosia i Wanda nie mogły się doczekać spotkania z WenDo, czyli z trenerkami Leną i Magdą, które są na zdjęciu obok (inne uczestniczki "Safety" odłożyły to spotkanie na jesień). Wszystkie "jak jeden mąż" ("jak jedna żona") zachwyciły się WenDo i


Zgodnie z przyjętym regulaminem zajęć, wszystko robiły na sto procent, a efekty przerosły ich oczekiwania. Nauczyły się m.in. rozbijać deskę na dwie części jednym uderzeniem pięści. "Wirtualna Kultura" do tej pory nie może przyjść do siebie. Czy widzicie jej smutną minę na zdjęciu poniżej? Ona nie ma dedykacji Leny i Magdy na dwóch połówkach rozbitej deski, bo ćwiczenia nie wykonała.


W czym tkwi źródło takiej siły seniorek? One uwierzyły Lenie i Magdzie, że potrafią to zrobić i zrobiły - odblokowały swoje możliwości. Oczywiście, musiały najpierw poznać tajniki techniki uderzania pięścią. Pod kierunkiem Leny i Magdy nie było to trudne.

Warsztaty z metody WenDo odbywały się w bardzo przyjaznej, "siostrzańskiej" atmosferze. Obie strony - uczestniczki i trenerki - coś dla siebie i od siebie zyskały. Uczestniczki pokazały trenerkom, że w każdym wieku można być aktywnym i czerpać z życia garściami. Trenerki pokazały  uczestniczkom, jak lepiej poznać siebie i uwierzyć w siebie. To było wspaniałe. Drogie, Czytelniczki tego bloga, życzę Wam takich samych  przeżyć.

Co to jest WenDo? Niektórzy twierdzą, że jest to metoda zapobiegania przemocy. Inni dodają, że WenDo to też budowanie pewności siebie w połączeniu z elementami samoobrony. Nie jest to sztuka walki. Podczas zajęć z WenDo uczestniczki nie uczą się jak się bić, lecz jak się bronić, a przede wszystkim, jak nie dopuścić do sytuacji zagrożenia.

Na świecie WenDo jest znane od wielu lat. Do Polski dotarło stosunkowo niedawno dzięki organizacjom feministycznym, kliknijcie: WenDo. Nazwa "WenDo" pochodzi od dwóch wyrazów: women (ang. ‘kobiety’) i do (jap. ‘droga’), co oznacza "Drogę Kobiet". Obejrzyjcie przykład treningu krzyku, kliknijcie: Trening - YouTube.

A co myślicie o siostrzeństwie? Kobieta kobiecie solidarną przyjaciółką! Takie hasło wymyśliła "Wirtualna Kultura". Jak się Wam podoba to hasło? Może zainteresuje Was, co o siostrzeństwie myślą inne, kliknijcie: Globalne siostrzeństwo.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 15 czerwca 2018

Sąsiedzkie spacery



Ponad miesiąc temu "Wirtualna Kultura" zachęcała Was m.in. do sąsiedzkich spacerów i odwiedzania Parków ESK, kliknijcie tutaj: Z notatnika "Wirtualnej Kultury". Informacje na ten temat nie były wtedy zbyt szczegółowe.

Trzeba trochę po internecie pobuszować, żeby szczegóły spacerów znaleźć. Ogólne informacje o spacerach sąsiedzkich są na wielu stronach internetowych, ale brakuje na nich informacji o miejscach startów spacerów! Wreszcie "Wirtualna Kultura" to znalazła, kliknijcie: Strefa kultury - sąsiedzkie spacery:

  • 16 czerwca, 14 lipca, 25 sierpnia, 22 września spacerujemy po Ołbinie; START: pod pomnikiem papieża Jana XXIII (ul. Św. Marcina, obok pl. Bema).
  • 23 czerwca, 21 lipca, 1 września, 29 września spacerujemy po Brochowie; START: instalacja „Fotoplastykon – galeria audiowizualna” (podwórko między ulicami Chińską, 3 maja, Koreańską, obok budynku CESu).
  • 30 czerwca, 11 sierpnia, 8 września spacerujemy po Przedmieściu Oławskim; START: pod apteką o. Bonifrtatrów (ul. Traugutta 57/59).
  • 7 lipca, 18 sierpnia, 15 września spacerujemy po Kleczkowie; START: Dworzec PKP Nadodrze.
Spacery sąsiedzkie zawsze się zaczynają o godzinie 11.

Oto inne ważne wydarzenia, których daty trzeba koniecznie zapamiętać:
  • 23 czerwca, Noc Świętojańska na Kleczkowie,
  • 1 lipca, Finał akcji fotograficznej na podwórkach (Ołbin),
  • 28 lipca, Biesiada z potańcówką (Brochów),
  • 8 września, Dzień Trójkąta (Przedmieście Oławskie).
Ela z Sępolna, fanka Żółtego Parasola, zaproponowała, żeby przepisać na blogu informacje, które o sąsiedzkich spacerach są m.in. na Facebooku (kliknijcie: Sąsiedzkie spacery - Facebook) oraz na "wroclaw.go" (kliknijcie: Sąsiadujemy - spacery sąsiedzkie):

" Spacery z przewodnikiem Szymonem Maraszewskim realizowane w ramach projektu „Sąsiadujemy“ to wyjątkowa okazja do poznania Ołbina, Brochowa, Przedmieścia Oławskiego i Kleczkowa. Trasa spacerów wiedzie przez ciekawe, często zapomniane zakamarki osiedli - poznamy niepowtarzalny klimat i lokalne historie związane z każdym z odwiedzanych obszarów. 

W tym roku do prowadzenia spacerów zaprosimy gości – specjalistów z różnych dziedzin a także samych mieszkańców, pasjonatów osiedlowej historii i architektury.  Wstęp: darmowy, nie obowiązują zapisy.

Miejsce startu spaceru ogłoszone będzie przed spacerem; czas trwania: od 2 do 3 godzin, zaczynamy zawsze o 11:00 .

A nasz sąsiedzki przewodnik to wyjątkowa postać! Szymon Maraszewski jest absolwentem filozofii, autorem książki „Wrocław. Miasto jest Twoje!” - subiektywnego przewodnika po ważnych i mniej znanych zakątkach stolicy Dolnego Śląska. Jest także licencjonowany przewodnikiem wrocławskim współpracującym z FREE walking TOUR od 2013 r.

W ramach projektów „Wrocław - wejście od podwórza” oraz „Sąsiadujemy” przeprowadził serię spacerów podwórkowych po oddalonych od centrum osiedlach: Ołbinie, Przedmieściu Oławskim, Hubach i Brochowie
."

"Wirtualna Kultura" ma nadzieję, że powyższe informacje zachęcą Was do poznawania zakamarków Wrocławia. Pamiętajcie, 16 czerwca jest w sobotę! Spacerujemy wtedy po Ołbinie.  Start o godzinie 11 pod pomnikiem papieża Jana XXIII (ul. Św. Marcina, obok pl. Bema).

Zagadka. Miejsce na pierwszym zdjęciu chyba rozpoznaliście. Drugie zdjęcie "Wirtualna Kultura" zrobiła na Przedmieściu Oławskim. Czy wiecie gdzie?

Uwaga. Relacja z sąsiedzkiego spaceru 16 czerwca jest tutaj (kliknijcie): Coś dla miłośników sąsiedzkich spacerów.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 13 czerwca 2018

Czarne oczka, co płaczecie ...

"Wirtualna kultura" chodzi po Wrocławiu i chodzi, a w jej głowie gra muzyka. Trzy wersje ludowej piosenki "Dwa serduszka, cztery oczy", które możecie zobaczyć i usłyszeć w filmie Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna", cały czas chodzą jej po głowie. Pierwsza wersja jest tradycyjna, ludowa - taka, jak wykonywana przez Mazowsze. Druga wersja jazzowo-dancingowa, a trzecia prosto z Paryża.

Reżyser trafnie przewidział, że ten motyw muzyczny zawładnie widzami i chyba dlatego od niego zaczyna się oficjalny zwiastun filmu:

Rola muzyki w "Zimnej wojnie" jest podkreślana w wypowiedziach i twórców filmu i aktorów:
Ku zdumieniu "Wirtualnej kultury" dwa serduszka i cztery oczy tkwią też w głowach innych osób:

Joanna Kulig urodziła się w czepku. Jej Zula w filmie gra, śpiewa i tańczy, czyli robi wszystko, co Joanna bardzo lubi. Tomasz Kot w roli dyrygenta i muzyka Wiktora nie przypomina amanta. Co więcej, czasami Wiktor jest odpychający. Dlatego momentami "Wirtualna kultura" zastanawiała się, dlaczego Zula tak bardzo go kocha z wzajemnością. 

Wiadomo, że kobieta zmienna jest. To jednak nie wyjaśnia, czemu w filmie Zula wraca i znika, czemu jej powroty kończą się kolejnym rozstaniami, które ranią obie strony. "Wirtualna Kultura" chętnie by podyskutowała, czy film musiał się skończyć tak jak się skończył.

"Dwa serduszka, cztery oczy" w wykonaniu Joanny Kulig poruszają każdego. Porównajcie je z tymi wykonaniami:
Uwaga.  Zdjęcia z tego wpisu nie mają nic wspólnego z filmem. "Wirtualna kultura" zrobiła je na sobotniej wycieczce w Wojanowie i Łomnicy (kliknijcie na zdjęcia). Wirtualna Kultura zastanawia się,  czy na "Zimną woinę" pójść jeszcze raz do kina.


Krystyna - Wirtualna kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Wrocek Klasycznie dla seniorów



"Wirtualna kultura" pierwszy raz na koncercie dla seniorów organizowanym w ramach cyklu "Klasycznie na Wrocku" była rok temu, kliknijcie: Wrocek klasycznie. W zeszłorocznym koncercie wystąpili: Kabaret Elita i jego goście:
  • profesor Bogusław Bednarek z Uniwersytetu Wrocławskiego, znakomity filolog, znany z ciętej riposty i dowcipu, 
  • Marta Dzwonkowska – aktorka Teatru Muzycznego CAPITOL.
W ostatnią niedzielę odbył się ósmy koncert z tego cyklu. Tym razem Kabaret Elita zaprosił:
Kabaret Elita to, oczywiście, Jerzy Skoczylas, Stanisław Szelc i Leszek Niedzielski, kliknijcie: Kabaret Elita.



"Klasycznie na Wrocku" jest to cykl darmowych koncertów dla seniorów, finansowanych przez Gminę Wrocław. Koncerty odbywają się raz w miesiącu. Początkowo koncerty były w Klubie Firlej przy ulicy Grabiszyńskiej. Teraz są w bardzo dużej klimatyzowanej sali koncertowej w Strefie Kultury  Studenckiej na terenie Politechniki Wrocławskiej, kliknijcie: Strefa Kultury Studenckiej PWr, ul. Hoene-Wrońskiego 10, budynek C-18.

Następny galowy koncert będzie dopiero 18 września 2018  w Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia, ale darmowe wejściówki można już rezerwować (kliknijcie na drugie zdjęcie powyżej). Na galowy koncert Kabaret Elita zaprosił Kabaret OT.TO (kliknijcie na pierwsze zdjęcie), kliknijcie: Kabaret OT.TO - Wikipedia. Będą dwa koncerty o godzinie 16:30 i  19:00. Oto jeden z utworów kabaretu OT.TO, kliknijcie: Kabaret OTTO - YouTube.

Rezerwacja darmowych wejściówek: Zbigniew Czekalski 609-145-720, mail: seniorwrocek@wp.pl

Uwaga. Zdjęcia na koncercie zrobił "Bojurek", znany z bloga Popowiczan, kliknijcie: Scenariusz nie z tej ziemi.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »