wtorek, 11 września 2018

TIFF Festiwal - współpraca


Wirtualna Kultura jeszcze nie brała udziału w tak zwariowanych, twórczych, rozwijających wyobraźnię warsztatach jak Międzypokoleniowe warsztaty fotografii i konstrukcji "Kooperacja-Akcja", które odbyły się w ramach Festiwalu TIFF:
Festiwal jeszcze  trwa. Twórcy Festiwalu o Festiwalu piszą tak:

"TIFF Festival po raz pierwszy odbył się w 2011 roku. Powstał we Wrocławiu i od samego początku dedykowany jest fotografii. Powołany po to, by animować i nakręcać życie fotograficzne w mieście i regionie, z roku na rok nabiera siły. TIFF nie oddziałuje tylko na swoje rodzinne miasto, ale wpływa także na całą Polskę, starając się jednocześnie zwiększyć zasięg wydarzenia do rangi międzynarodowej."

W ramach Festiwalu jest też wystawa "Zapomniane światło prywatnych dni", kliknijcie tutaj: Wystawa oraz tutaj: Wtorki kulturalne ruszają.

W warsztatach wzięli udział: Ela z Nadodrza, dwie wolontariuszki z Festiwalu, pomysłodawczyni warsztatów z Krakowa, Wirtualna Kultura oraz fotograf artysta Jurek Wypych, kliknijcie: Jerzy Wypych - Facebook, który wszystko fotograficznie dokumentował. Do udziału w warsztatach zachęcano na Facebooku Żółtego Parasola.

A co było celem Międzypokoleniowych warsztatów fotografii i konstrukcji ? Nauka współpracy. Na czym polegała ta nauka? Na wspólnym zbudowaniu piramidy za pomocą patyków, gumek, papieru, flamastrów, sznurka, spinaczy i aparatu polaroid. Gumki i patyki służyły do zbudowania głównej konstrukcji z trójkątów. Flamastry do napisania  i narysowania na papierze słów kojarzących się ze współpracą. Trójkątne papiery wypełniły boki piramidy. Sznurek i spinacze były potrzebne do powieszenia na piramidzie zdjęć zrobionych za pomocą polaroidu. Zdjęcia obrazowały różne formy i etapy współpracy, wrażane przede wszystkim za pomocą gestów.

Udało się! Co prawda w trakcie przesuwania piramidy wystąpiły pewne trudności - groziła katastrofa budowlana, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie. Na końcu uczestniczki warsztatów  zawiesiły na piramidzie plakat festiwalowy i trochę odpoczęły. Budowa piramidy trwała aż dwie godziny. Uczestniczki były z siebie zadowolone i z warsztatów:


Oto poszczególne etapy budowy. Kliknijcie na zdjęcia:








Zdjęcia z polaroidu - uczestniczki odgrywają scenki:


Karolina Wróblewska-Leśniak, pomysłodawczyni i realizatorka warsztatów, zajmuje się m.in. Miesiącem Fotografii w Krakowie, który odbywa się od 16 lat, kliknijcie tutaj: Miesiąc Fotografii w Krakowie - home page oraz tutaj: Miesiąc Fotografii w Krakowie 2018. Prowadzi też warsztaty w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, kliknijcie: MCK

Postscriptum. Kochani czytelnicy bloga, proszę zajrzyjcie na artystyczne podwórko Ruska 46. Czy piramida tam jeszcze stoi? Wirtualna Kultura była bardzo zaskoczona, że tylu turystów na to podwórko zagląda. Może z powodu czerwonego neonu Kina Warszawa? Kliknijcie: Wakacyjne ploteczki.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 9 września 2018

Design Thinking - wspólnie twórzmy nasze otoczenie

Wirtualna Kultura w sobotę w porze obiadowej postanowiła zobaczyć, czego Fundacja Ładne Historie uczy na warsztatach "Design Thinking" w siedzibie Żółtego Parasola, w ramach projektu "Ołbin w plenerze":
Była błędnie przekonana, że to warsztaty dla małych dzieci. Tymczasem zobaczyła grupę bardzo sympatycznych i roześmianych dziewczyn oraz jednego rodzynka, który wiedział, że Wirtualna Kultura była w Miedziance. A to dopiero niespodzianka!




Okazało się, że uczestnicy warsztatów są podzieleni na dwie grupy i byli już gotowi, żeby pójść w teren, aby przeprowadzić ankiety wśród mieszkańców Ołbina. Pierwsza grupa jako temat wybrała "miejskie toalety", a druga"bramy" (bezpieczeństwo i czystość). 

Wirtualna Kultura zaczęła żałować, że w tych warsztatach nie wzięła udziału jako uczestniczka. Przecież się zakochała w szaletach, kliknijcie: Godzina dla Ołbina. Poza tym ma już pewne doświadczenie, bo kiedyś brała udział w warsztatach "Seniorka, liderka, obywatelka" prowadzonych przez Fundację "Punkt widzenia",. Też uczyła się, jak projekt przygotować i zrealizować, kliknijcie: Banki czasu.

Na szczęście zaproszono ją na finał projektu w niedzielę. Drugiego dnia uczestnicy warsztatów opracowali efekty  rozmów z  mieszkańcami Ołbina, sformułowali wnioski i propozycje rozwiązań, a na koniec na wzajem ocenili swoje grupowe pomysły. Cała ściana była oklejona karteczkami. Karteczka przy karteczce, a do tego duże plakaty (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć):


Opinie i propozycje młodych ludzi były przemyślane. Byli bardzo zaangażowani w swoją pracę. Wirtualnej Kulturze szczególnie spodobała się opinia, że monitoring nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z poczuciem bezpieczeństwa. Ważniejsza jest "integracja podwórka", tworzenie lokalnej społeczności. 




Wszyscy byli bardzo zadowoleni - i uczestnicy i prowadzący warsztaty: Maria Zięba i Maciej Szczepańczyk. Wirtualna Kultura też była bardzo zadowolona, bo po raz kolejny mogła zobaczyć na Ołbinie młodych w akcji. Efekty projektu oceniono jako bardzo obiecujące i inspirujące. Zanosi się na wspólną realizację następnych projektów. Może razem z seniorami???

Bardzo dużo zdjęć z zajęć Design Thinking w Żółtym Parasolu jest na Facebooku Fundacji Ładne Historie, w tym zdjęcie potwierdzające, że Wirtualna Kultura tam była,:
Uwaga. Na pierwszym zdjęciu powyżej jest instalacja pokazująca, jak powinno wyglądać otoczenie miejskiej toalety.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Wtorki Kulturalne ruszają


W czerwcu Wirtualna Kultura zachęcała wszystkich do udziału w Koncercie Galowym (dla seniorów darmowym), który będzie 18 września 2018 w Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia. Kabaret Elita zaprosił Kabaret OT.TO, Koncerty będą o godzinie 16:30 i 19. Seniorzy z Żółtego Parasola oczywiście na koncert się wybierają, w ramach wtorków kulturalnych. Niestety darmowych wejściówek w Żółtym Parasolu na Koncert Galowy już nie ma. Może są jeszcze u pana Zbigniewa Czekalskiego, kliknijcie: Wrocek Klasycznie dla seniorów.

W biurze Żółtego Parasola są zapisy na dwa inne wydarzenia kulturalne dla wszystkich:
Wystawa "Zapomniane światło prywatnych dni" jest wyjątkowa i wzbudziła bardzo duże zainteresowanie. Towarzyszą jej zajęcia edukacyjne i warsztaty, kliknijcie na przykład tutaj: Wystawa "Zapomniane światło prywatnych dni" oraz tutaj: Fotografie Romerów w Galerii Dworcowej.

Na wystawę zaprasza Strefa Kultury Wrocław, kliknijcie: Film z otwarcia wystawy 4 września 2018. Wystawa będzie czynna do 21 października. Kuratorem wystawy jest Maciej Bujko. Organizator wystawy: Strefa Kultury Wrocław. Współorganizator wystawy: TIFF Center. Godziny otwarcia: wt., śr., czw. 15:00 – 20:00, pt., sob., ndz. 11:00 – 20:00. Bilet: 5 zł. Wstęp wolny dla osób z niepełnosprawnościami oraz bezrobotnych.

Takie wystawy jak "Zapomniane światło prywatnych dni" to jest to, co Wirtualna Kultura szczególnie lubi. Wczoraj w Muzeum Etnograficznym z okazji Dnia Trójkąta ze wzruszeniem słuchała nagrań wspomnień mieszkańców Przedmieścia Oławskiego, kliknijcie: Słuchaj Przedmieścia.

Uwaga. Wirtualna Kultura dostała z zagranicy powyższe zdjęcia parasolek. Fanów Żółtego Parasola nigdzie nie brakuje.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 8 września 2018

Wirtualna Kultura oko w oko z zabytkowym tramwajem

Sobota, 8 września 2018, była dla Wirtualnej Kultury bardzo pracowita. Zajrzała na Piknik Rodzinny przed Grafitem i do Żółtego Parasola na warsztaty Design Thinking, ale najwięcej czasu spędziła na Przedmieściu Oławskim na Dniu Trójkąta. Dlatego nie dotarła na czas na Dzień Otwarty Zajezdni Popowice - zabytkowy tramwaj Maximum był już zamknięty. 

Nie miała wyboru. Na terenie zajezdni musiała oczarować dwóch panów, żeby do tramwaju typu Maximum z roku 1901 dotrzeć. Udało się.

Miała ogromne szczęście. Ci dwaj bardzo sympatyczni panowie okazali się miłośnikami tramwaju Maximum, co więcej, to oni robią wszystko, żeby Maximum odzyskał dawny wygląd. Od nich się dowiedziała, że zabytkowy tramwaj zauważył w Smolcu na ogródkach pewien miłośnik tramwajów.

Nie uwierzycie, jak Maximum okropnie wyglądał, gdy go na działkach znaleziono. W hali zajezdni obok tramwaju Maximum była wystawa jego starych zdjęć (kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć):



Wirtualna Kultura podziwia tych, którzy remontują stare zabytkowe wehikuły. Kiedyś zafascynowała ją historia parowozu "Franciszek", kliknijcie: Oleśnica z "Franciszkiem" w tle.

Niestety obu panom zaproponowana przez Wirtualną Kulturę nazwa "Wropek" chyba się nie spodobała. Dobrze, że jej na konkurs nie zgłosiła. Na szczęście ktoś inny, znany Wirtualnej Kulturze, zgłosił na konkurs nazwę: Jurek. Konkurs trwa do 1 października 2018, kliknijcie: Wymyśl nazwę dla zabytkowego tramwaju.

Remont zabytkowego tramwaju trwa już kilka lat. Zobaczcie migawki z remontu, kliknijcie: Remont zabytkowego tramwaju - YouTube. Znaleziono oryginalne plany. Udało się sprowadzić z Niemiec oryginalny cały wózek i drugi w kawałkach. Dzięki temu pod koniec roku Maximum stanie na własnych nogach, czyli kołach. Są one widoczne na ostatnim zdjęciu. Są już nowe drzwi ze specjalnego dębowego drzewa, podłoga, schodki. Wirtualna Kultura mogła wejść do środka, co z chęcią zrobiła.



Remont jest kontynuowany przez członków Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, kliknijcie: Klub Sympatyków Transportu Miejskiego, a dwaj sympatyczni panowie są członkami Klubu. Na internetowych stronach KSTM można przeczytać to:

"Ogłoszono wyniki konkursu na kontynuację remontu tramwaju Maximum z 1901 r. Klub Sympatyków Transportu Miejskiego spełnił wszystkie wymogi formalne i merytoryczne i został wybrany do realizacji tego zadania publicznego. Jego celem jest kontynuacja odbudowy i kontynuacja procesu przywracania do stanu pierwotnego z czasów powstania unikalnego wagonu tramwajowego typu Maximum z 1901 r., jedynego zachowanego w Polsce i jednego z nielicznych na świecie. 

Wartość pojazdu wynika z tego, że czteroosiowe wagony z początku XX w. są niezwykłą rzadkością na skalę światową. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych można spotkać jedynie pojedyncze egzemplarze. Do tej pory tylko Berlin może pochwalić się trzema eksponatami obrazującymi różne stopnie modernizacji wagonów tego typu: od początków eksploatacji po przebudowy z okresu międzywojennego. Wrocław ma to szczęście, że w swej historii również posiadał podobne wagony oraz że możliwa jest rekonstrukcja chociaż jednego, który z pewnością – w przypadku pieczołowitej restauracji – stanie się atrakcją miasta. 

W całej Europie Środkowo-Wschodniej jest to niemal na pewno jedyny egzemplarz. Zadanie będzie więc prowadzone z zachowaniem wszystkich wymogów realizacji prac konserwatorskich przy obiekcie zabytkowym. Nie tylko biorąc pod uwagę wpisanie pojazdu do rejestru zabytków, ale też ze względu na jego wiek, zastosowane rozwiązania konstrukcyjne prekursorskie dla początku XX w., a także niewielką całkowitą liczbę zachowanych egzemplarzy należy go traktować jako obiekt szczególny. Prace finansowane z przyznanej dotacji obejmą odtworzenie podwozia składającego się z dwóch skrętnych wózków jezdnych typu Maximum-Minimum wraz z połączeniem ich z nadwoziem. 

O ile uda się pozyskać kompatybilne silniki trakcyjne, zostaną one zamontowane na wózkach wraz z przekładniami oraz osiami z zestawami kołowymi. Przywrócony zostanie także układ hamulców mechanicznych - ręcznych (poza hamowaniem silnikami w wagonie tym zastosowano bowiem również hamulce ręczne). Do realizacji prac przy podwoziu przydatna będzie zachowana oryginalna i przygotowana przez członków Klubu dokumentacja techniczna."

Uwagi. Na zdjęciu Wirtualna Kultura stoi obok zabytkowego pojazdu Maximum. Bardzo go polubiła. Relacje z warsztatów Design Thinking w Żółtym Parasolu i z Dnia Trójkąta ukażą się na blogu wkrótce.

                                                                                           Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 7 września 2018

Wropek, Popowicjusz i niebieskie okulary


Wirtualna Kultura się zagapiła i na środowy trening pamięci nie przyszła. Nie wierzyła, że dla seniorów z Żółtego Parasola rok szkolny się zaczął 4 września. Dlatego Ania, ta w niebieskich okularach, jeszcze nie wie, że Wirtualna Kultura też niebieskie okulary ma. To dopiero będzie niespodzianka!

Wirtualna Kultura w niebieskich okularach była na Restaurant Day w Browarach Wrocławskich i nikt jej niebieskich okularów nie zauważył, kliknijcie: Restaurant Day w Browarach Wrocławskich. Widocznie oprawki są za cienkie, zobaczcie pierwsze zdjęcie powyżej, na którym Wirtualna Kultura w Browarach Wrocławskich dumie demonstruje napis, jedząc ciasteczko. Na drugim zdjęciu jest Ania i jej niebieskie oprawki są bardzo dobrze widoczne. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

Wropek, Popowicjusz i niebieskie okulary. O co może chodzić? Odpowiedź jest prosta. Chodzi o Popowice i Anię, tę od treningu pamięci. Otóż, Ania w niebieskich okularach przysłała ten link:
Tramwaj ma swoją nazwę Maximum i został zbudowany w roku 1901. Jest to wyjątkowy zabytek. Od kilku lat jest remontowany, kliknijcie: Remont tramwaju Maximum. Propozycje jego nowej nazwy można wysyłać do 1 października. 

Ani się wydaje, że "Wirtualna Kultura" jako była "Popowiczanka" powinna wziąć udział w konkursie. Wirtualna Kultura wymyśliła taką nazwę: Wropek. Popowice mają krasnala Popowicjusza, który stoi w geometrycznym środku Wrocławia, kliknijcie: Krasnal Popowicjusz w samym środku Wrocławia. Mogą mieć Wropka.

Jutro, sobota 8 września 2018, od godziny 10 jest dzień otwarty w zajezdni tramwajowej przy ulicy Legnickiej, kliknijcie: Dzień otwarty Zajezdni Popowice. Będzie można zobaczyć Maximuma-Wropka.

Rok temu przed zajezdnią była jakaś wystawa. Niestety Wirtualna Kultura nie pamięta, jaki był temat tej wystawy:


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 6 września 2018

Muzyczna noc z trójkątem w Graficie

Wirtualna Kultura trochę się zdziwiła, gdy zobaczyła, co rok temu jako Popowiczanka na blogu "Popowiczanie" napisała o Brochowie, Ołbinie i Przedmieściu Oławskim, kliknijcie: Dzień trójkąta 2017:

"Program "Sąsiadujemy" rozpoczął się w czerwcu 2017 na Ołbinie, kliknijcie: Sąsiadujemy na Ołbinie. W lipcu był kontynuowany na Brochowie, kliknijcie: Sąsiadujemy na Brochowie. Teraz przyszła pora na Przedmieście Oławskie. 

Na Ołbinie aktywnie pracuje Stowarzyszenie Żółty Parasol i Stowarzyszenie Aktywnych Społecznie Trampolina. Na Brochowie działa fundacja Made in Brochów, a na Przedmieściu Oławskim Fundacja ON WATER i Pracownia Komuny Paryskiej 45.

Co z tego wszystkiego wynika? Popowiczance przychodzi na myśl tylko jedno: stare osiedla wrocławskie biją swoją aktywnością na głowę takie blokowiska jak Popowice. A dlaczego? Może dlatego, że tam jest inna infrastruktura, bo wrocławianie są chyba wszędzie tacy sami. A co Wy o tym myślicie?
"

Ta zeszłoroczna opinia Popowiczanki nic się nie zestarzała. Na tych osiedlach naprawdę bardzo dużo się dzieje. Tytuł tego wpisu to zlepek propozycji na Nadodrzu, Przedmieściu Oławskim i Ołbinie: Muzyczna Noc Nadodrza+ Dzień Trójkąta+ Pikinik rodzinny przed Grafitem.
  • 8 września 2018, godz. 11-15, Piknik rodzinny przed Grafitem, kliknijcie tutaj: Piknik rodzinny przed  Grafitem,
  • 8 września 2018, godz. 11-17, Ołbin w plenerze, warsztaty w siedzibie Żółtego Parasola, kliknijcie: Warsztaty Design Thinking, a 15 września, godz. 11, rodzinny spacer przyrodniczy.
  • 8 września 2018, godz. 11-24, Dzień Trójkąta - poznaj Przedmieście Oławskie, kliknijcie: Dzień Trójkąta,
  • 15 września 2018,  godz. 12-24, Muzyczna Noc Nadodrza, koncerty w wielu miejscach, kliknijcie: Muzyczna noc Nadodrza,
Ad 1. 8 września 2018 po raz czwarty przed biblioteką Grafit przy ulicy Namysłowskiej będzie rodzinny relaks przy lekturze ciekawych książek, warsztaty plastyczne oraz gry i zabawy przy muzyce, kliknijcie tutaj: Piknik rodzinny przed biblioteką Grafit.

Ad 2. 8 września 2018, siedziba Żółtego Parasola, warsztaty organizuje Fundacja Ładne Historie w ramach projektu "Ołbin w plenerze", kliknijcie: tutaj: Ołbin w plenerze oraz tutaj:  Ładne historie. Rodzinny spacer przyrodniczy 15 września, godz.11, startuje przy Parafii św. Wawrzyńca (przeniesiony z 1 września)..

Ad 3. Dzień Trójkąta 8 września 2018, kliknijcie: Strefa Kultury - Dzień Trójkąta:

"8 września na Przedmieściu Oławskim nikt nie będzie się nudził. Na sobotę (od 11:00 do 23:00) zaplanowano wydarzenia kulturalne w różnych częściach osiedla. Dzień Trójkąta rozpocznie się w ogrodzie Klasztoru Bonifratrów – do zwiedzania zostanie udostępniona na co dzień zamknięta krypta.

Na program złożą się m.in. koncert w Muzeum Etnograficznym, warsztaty, wystawy, spektakl teatralny, a także cztery spacery z przewodnikami – architektoniczny, wyznaniowy, wspomnieniowy i rodzinny. W strefie relaksu ulokowanej u zbiegu ulic Kościuszki i Komuny Paryskiej będzie można odpocząć, porozmawiać z przedstawicielami lokalnych inicjatyw i poznać niezwykłe opowieści mieszkańców. W Świetliku wrocławscy aktorzy przeczytają fragmenty powieści, a wieczorem przy Trafostacji odbędzie się plenerowy pokaz filmowy. 

W dodatku, przez cały dzień miejscowe kawiarnie, restauracje, instytucje będą zapraszać do poznawania swoich wnętrz i ofert, a także do zbierania pieczątek – na najwytrwalszych zwiedzających czekają nagrody. "

Ad 4. Muzyczna Noc Nadodrza 15 września 2018:

"38 wydarzeń muzycznych, 12 godzin. W programie: muzyka klasyczna, jazz, szanty, reggae, tango, folk, rock, house, electro swing, hard core, disco, funky, hip-hop, improwizacje, indie, potańcówk, pieśni w kole, warsztaty muzyczne i taneczne i wystawy."

Rok temu Wirtualna Kultura jako Popowiczanka była na Muzycznej Nocy Nadodrza i była bardzo zadowolona:
Dodatek. Tego nie możemy przegapić 8 i 9 września 2018, bezpłatny dostęp do wielu obiektów kulturalnych i muzeów we Wrocławiu, kliknijcie: Europejskie Dni Dziedzictwa - Wrocław 2018 oraz tutaj: Szczegółowy program.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 5 września 2018

MiedziankaFest 2018 - dzień trzeci


Trzeci dzień MiedziankaFest 2018 był w niedzielę. Brało w nim udział jeszcze więcej miłośników reportażu niż w dwa pierwsze dni. Pogoda dopisała. Program był bardzo bogaty. Część spotkań odbywała się w tym samym czasie. Tak musiało być, bo wszyscy nie mogli się zmieścić jednocześnie w kościele - głównym miejscu festiwalu. Brakowało miejsc siedzących w ławkach, siedzących na podłodze i stojących. Szczególnie na spotkaniu z Olgą Tokarczuk.

Tym razem Basia i Wirtualna dotarły do Miedzianki z Jarkowic dostatecznie wcześnie - w kościele siedziały. Na poniższym zdjęciu jest Olga Tokarczuk, Karolina Sulej i Filip Springer


Oto niektóre z niedzielnych spotkań z autorami książek:
  • Godzina 7, ptasi spacer ze Stanisławem Łubieńskim, autorem książki "Dwanaście srok za ogon".
  • Godzina 9, spacer z dworca w Janowicach Wielkich z Filipem Springerem i jego "Miedzianką".
  • Godzina 11, Paweł Nowak oprowadzał po Miedziance.
  • Godzina 11:30 "Pejzaże bizarne". Spotkanie z Olgą Tokarczuk prowadziła Karolina Sulej.
  • Godzina 13 "Czym jest dla Ciebie dom?". Filip Springer opowiadał o domach bohaterów swoich książek. Spotkanie prowadziła Julianna Jonek.
  • Godzina 14:30 "Back to the city. Coney Island - ostatni stacja nowojorskiego metra". Spotkanie z Karoliną Sulej, autorką książki "Wszyscy jesteśmy dziwni" prowadził Filip Springer.
Słusznie się domyślacie, że Basia i Wirtualna Kultura na ptasim spacerze nad Bobrem nie były. Na szczęście Przemek był i zrobił zdjęcie Stanisława Łubieńskiego. Kliknijcie na zdjęcia, żeby ptaszki dobrze zobaczyć. Przemek jest na drugim zdjęciu. 


Wirtualna Kultura siedziała na spotkaniu z Olgą Tokarczuk jak zaczarowana. Miała ochotę zanotować każde wypowiedziane przez nią zdanie. Z radością stwierdziła, że poglądy i opinie Olgi Tokarczuk bardzo jej odpowiadają. Było tego tyle, że w jednym wpisie na blogu nie da się tego zawrzeć. Może powinna napisać drugi wpis tylko o Oldze i jej związkach z Nową Rudą.

Na pierwszym zdjęciu powyżej Wirtualna Kultura rozmawia z Olgą Tokarczuk o festiwalu "Góry Literatury" organizowanym  w Nowej Rudzie, kliknijcie: Lipcowe spotkania literackie. Obiecała, że w przyszłym roku się wybierze  na ten festiwal, tym bardziej że podobno domek, w którym kiedyś mieszkała, jest odnowiony. O noworudzkich wspomnieniach Wirtualnej Kultury możecie przeczytać tutaj (kliknijcie): Noworudzkie wspomnienia.

Dopiero na spotkaniu z Olgą Wirtualna Kultura się dowiedziała,  że niemiecka nazwa Neurode miasta przetłumaczona na polski powinna brzmieć Nowa Poręba, a nie Nowa Ruda. Okazało się, że Olga się interesuje powojennymi nazwami, które komisja wymyśliła. Mapy są dla niej bardzo ważne.

Olga opowiadała, jak zastanawiała się na tytułem książki "Opowiadania bizarne". Nawet o tym rozmawiała z Jerzym Bralczykiem. Słowa "niesamowite"  czy "nieoczywiste" zdawały się być anachroniczne. Już Freud rozgryzł "niesamowitość". Górski krajobraz pokazuje "nieoczywistość" - jest bizarny?. Góry zmienią perspektywę. Każde zobaczone miejsce przestaje być niewinne. Wirtualnej Kulturze bardzo spodobały się konstrukcje myślowe "albo-albo",  "i-i". Fascynujące były też wyjaśnienia, jak wyrazić w książce "ja". itd 

Po spotkaniu Olga podpisywała książki. Kolejka była tak długa, że Wirtualna Kultura miała obawy, że pisarka tego nie wytrzyma, ale wytrzymała.

To był bardzo ciekawy pomysł organizatorów festiwalu, żeby po spotkaniu z Olgą Tokarczuk zrobić spotkanie z Filipem Springer, bo to są dwa różne oblicza literatury.

Filip m.in. opowiadał, jak wyglądała jego praca nad "Miedzianką"  Przez pół roku mieszkał na Zabobrzu w Jeleniej Górze i przeprowadzał rozmowy w kilku blokach, w których mieszkali byli mieszkańcy Miedzianki. Jak mówił, że pisze książkę o Miedziance, to ludzie do domu go wpuszczali. Tak wyglądała jego "metoda ma wnuczka". Książka "ustawiła" jego życie. Jak wraca do Miedzianki, to już od Boguszowa czuje, że jest w domu.

Bardzo ciekawy był fragment spotkania z Filipem, w którym podawał różne definicje "domu". Te definicje wymyślali ludzie. Wirtualnej Kulturze bardzo spodobała się definicja, że dom to jest miejsce, w którym jest cukierniczka. Autorka tej definicji wiele lat mieszkała w pokojach sublokatorskich i dopiero we własnym mieszkaniu dorobiła się cukierniczki.

Na tym Wirtualna Kultura kończy relacje z MiedziankaFest 2018. Więcej zobaczycie na Facebooku, kliknijcie: MiedziankaFest 2018 - Facebook, oraz tutaj, kliknijcie: MiedziankaFest 2018 - home page.

Fragment rozmowy Mariusza Szczygła z Wirtualną Kulturą na Przystanku Prawda w Miedziance jest tutaj (kliknijcie): Mariusz Szczygieł słucha.

Poprzednie wpisy o MiedziankaFest 2018:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 2 września 2018

Parada psów

Wirtualna Kultura pieska nie ma. Również Ala i Basia piesków nie mają. Mimo to wybrały się na Pierwszą Paradę Psów Wrocławskich. Parada wystartowała sprzed Narodowego Forum Muzyki i skończyła się na Wyspie Słodowej. Przyszły tłumy.

Czytaj więcej »

Brochów jest kochany - spacer sąsiedzki


Brochów jest kochany - do takiego wniosku doszła Wirtualna Kultura podczas wczorajszego spaceru sąsiedzkiego. To, co zobaczyła, usłyszała i przeżyła, przerosło jej oczekiwania, a po poprzednim spacerze sąsiedzkim po Brochowie jej oczekiwanie nie były małe, kliknijcie: Brochów - osiedle kontrastów.

Czytaj więcej »