poniedziałek, 9 września 2019

Wirtualna Kultura na dożynkach


W sobotni poranek, 7 września, Wirtualna Kultura ubrała się "na cebulkę": T-shirt, bluzka, sweter i kurtka na deszcz. Do torby włożyła parasol i prowiant. Tak przygotowana wybrała się na wycieczkę dla każdego z Jadzią i Irkiem trasą: Środa Śląska-Lubiąż-Wołów. Kliknijcie na zdjęcia rynków w Środzie Śląskiej i Wołowie:


Nie wiedziała, że z przyczyn obiektywnych punktem kulminacyjnym wycieczki będą dożynki gminne w wiosce Konary zamiast święta wina w Środzie Śląskiej, które zostało przeniesiono na inny dzień. To było bardzo dobre "zrządzenie losu".

Po pierwsze, na dożynkach w Konarach spotkała Małgorzatę Majeran-Kokott z Polskiego Radia Wrocław, znawczynię i miłośniczkę zespołów ludowych (zobaczcie dwa pierwsze zdjęcia). Po drugie, ona (mieszczuch, który boi się nawet gęsi) znalazła się w świecie ludzi szczęśliwych, przyjaznych i dumnych z tego, co robią. Nie miała pojęcia, jak ważne dla lokalnych społeczności są wieńce dożynkowe. To wszystko stało się dzięki Jadzi Spychalskiej (Jurek zrobił zdjęcie Wirtualnej Kulturze z Jadzią w Konarach), kliknijcie: Wycieczki dla każdego 2019.

W Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej dowiedziała się, jak wyglądają wieloetapowe eliminacje i regulamin konkursu na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Praca nad wieńcem musi być udokumentowana! Dowiedziała się też, że na dożynkach wojewódzkich w Niemczy powiat średzki będzie reprezentował wieniec ze wsi Chomiąża.

Nie miała wyjścia. Musiała pojechać do Niemczy, żeby wieniec średzki zobaczyć. Do udziału w wojewódzkich dożynkach w Niemczy zachęciła ją również redaktor Majeran-Kokott, która dożynki w Niemczy prowadziła.

Wirtualna Kultura od czasu do czasu ma szczęście. Basi ze Swojczyc spodobał się trochę zwariowany pomysł  Wirtualnej Kultury i razem w niedzielne południe pojechały do Niemczy na Dożynki Wojewódzko-Diecezjalne 2019:
Dożynki były bardzo uroczyste i sprawnie zorganizowane.  Zjechał się cały Dolny Śląsk. Nad stołami i miejscami do siedzenia były "dachy" chroniące przed deszczem, którego na szczęście nie było. Było zaplecze gastronomiczne i parkingi na łąkach. Wirtualna Kultura co nieco zjadła i cierpliwie czekała na korowód dożynkowy, a władze powiatów nie mogły się doczekać, który wieniec wygra. Taka "zdrowa" rywalizacja jest urocza i podnosi na duchu.

W korowodzie dożynkowym szły delegacje wsi i powiatów z wieńcami, które zostały zakwalifikowane do konkursu wojewódzkiego.Były oficjalne przemówienia, gratulacje, podziękowania na szczeblu ogólnopolskim i wojewódzkim.



Zespół Śląsk jak zwykle urzekł śpiewem, tańcem i strojami. Jednak największym odkryciem dla Basi i Wirtualnej Kultury był Zespół Taneczny Joanki z Niemczy, który m.in. pokazał Obrzęd Dożynkowy "Misterium Chleba":
Wirtualna Kultura znalazła wieniec z Chomiąży i jego twórczynie. Cel wyprawy do Niemczy został znaleziony i sfotografowany. Kliknijcie na zdjęcia. Winiec reprezentujący powiat średzki został wyróżniony.


Basia zakochała się w strojach ludowych Zespołu Marzenie ze wsi Szklarki. Zespół polubił Basię i przy okazji Wirtualną Kulturę, co widać dobrze na zdjęciu poniżej. Basia miała "nosa".Wieniec ze Szklarek wygrał wojewódzki konkurs.

Redaktor Majeran-Kokott namówiła "szefową" zespołu chyba na nagranie. Zespół jest znany i odniósł już wiele sukcesów. Teraz do swoich sukcesów wieś Szklarki (gmina Przemków, powiat polkowicki) dołączyła pierwsze miejsce w wojewódzkim konkursie na wieniec dożynkowy. Brawo!!! Zespół Marzenie okazał się super przyjazny. Wirtualna Kultura była nim oczarowana.





Basia i Wirtualna Kultura teraz trzymają kciuki za "Szklarki", żeby wygrały konkurs ogólnopolski na najpiękniejszy wieniec. Dożynki Prezydenckie będą w Spale 14-15 września 2019:
Na Dożynkach Prezydenckich wystąpi Zespół Mazowsze.

Uwaga. Z powodu wielu wrażeń z dożynek Wirtualna Kultura nie ma już siły, żeby napisać o panu Zbyszku z Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej, który z niesamowitą pasją przybliżył wycieczkowiczom historię miasta, kościołów, czasów napoleońskich, skarbu - na ulicy cudów kończąc. Takie są uroki wycieczek. Wszędzie można spotkać fantastycznych pasjonatów i lokalnych patriotów.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 6 września 2019

Wirtualna Kultura w poszukiwaniu słomkowego kapelusza


Wirtualna Kultura wybrała się dzisiaj na Nowy Targ w poszukiwaniu słomkowego kapelusza, w którym paradowała z Jasią po ulicy Świdnickiej pięć lat temu. Kapelusza nie znalazła, ale za to spotkała wielu przyjaciół (dwie Basie, dwie Marysie, Andrzeja i Jurka) i z przyjemnością zrobiła im zdjęcia.

Zrobiła też zdjęcia Ilonie Zakowicz z Przestrzeni Trzeciego Wieku (rzeczniczce seniorów i opiekunów ) i Robertowi Pawliszko (Dyrektor Wrocławskiego Centrum Seniora) na Nowym Targu, oraz Marii Zawartko, byłej przewodniczącej Wrocławskiej Rady Seniorów, na Rynku. Szukajcie ich na zdjęciach.

Poznała też tegoroczną Królową Wiesławę  i Króla Jacka. Para Królewska będzie panować we Wrocławiu przez cały miesiąc. Niestety na stronach Wrocławskiego Centrum Seniora nie ujawniono kim jest Para Królewska. Oto relacja ze stron WCS:




Wirtualna Kultura zamiast słomkowego kapelusza znalazła Asię Warecką, jedną z pięciu nowych Przyjaciół Seniora. Sam Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wręczył jej statuetkę. Asiu, brawo! Cały "Żółty Parasol" ma powód do dumy!  Oto relacja ze strony WCS:






To wszystko wydarzyło się dzisiaj z okazji inauguracji Dni Seniora. Więcej zdjęć będzie wkrótce w galerii na blogu. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

Podczas uroczystości ogłoszono wyniki konkursów na projekt krasnala seniorka i hymn Dni Seniora:



 Dni Seniora mają bardzo bogaty program:
Uwaga. Poszukiwany kapelusz jest poniżej na głowie Wirtualnej Kultury-Popowiczanki. Zdjęcie zrobiono na Marszu Kapeluszy w roku 2014. Jaka ona wtedy była młodziutka!


Przypomnienie. Tak było rok temu na marszu kapeluszy, kliknijcie: Kapelusz Basi.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Finaliści Literackiej Nagrody NIKE 2019



Wiadomość w ostatniej chwili. Znamy finalistów Literackiej Nagrody NIKE 2019: Rudzka, Szczygieł, Rejmer, Twardoch, Strachota, Kaczorowski, Kołodziejczyk, czyli cztery powieści, dwie książki reporterskie i jedna biografia. Wszystkim finalistom gratulujemy!!! Kto zostanie laureatem dowiemy się 6 października.

"Gazeta Wyborcza" rozpoczęła plebiscyt NIKE Czytelników. Na stronach internetowych Gazety można zagłosować na jedną z książek nominowanych do finału Nagrody Literackiej NIKE 2019 oraz wziąć udział w konkursie na recenzję wybranej przez siebie książki. Autor najciekawszej recenzji wygra voucher na wycieczkę o wartości 5 tys. zł. Na tekst o długości do 2 tys. znaków Gazeta czeka do 1 października 2019 r. do godz. 15. Fragmenty najciekawszej recenzji ukażą się w "Gazecie Wyborczej" 7 października 2019 r.

Wirtualna Kultura jest teraz w kropce, bo recenzję napisała w zeszłym roku, zanim książkę "Nie ma" przeczytała w całości:
Za recenzję dostała wyróżnienie. Nie wie teraz, co zrobić. Podobno dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Oto recenzja napisana w listopadzie 2018:

Recenzja książki Mariusza Szczygła: "Nie ma". Czy można napisać recenzję jeszcze nieprzeczytanej do końca książki, aby zachęcić innych do jej przeczytania? Jestem przekonana, że przyznacie mi rację, że TAK. „Nie ma” to świeża bułeczka. Ukazała się w listopadzie 2018. Od razu ją kupiłam, bo:
  • Nie mogłam przegapić dzieła, które autor pisał z przerwami 9 lat.
  • Okoliczności zdobywania niektórych materiałów, aby opisane historie miały „story”, nadają się na temat oddzielnej publikacji.
  • Na okładce są czerwone meduzy (?) z obrazu Michała Mroczka.
  • Bohater książki, czyli „Nie ma”, ma wiele wcieleń. Nie ma kogoś. Nie ma czegoś. Nie ma fikcji.
  • Akcja dzieje się w różnych krajach.
  • Książka jest osobista. Autor pisze też o swoim tacie Jerzym Szczygle.
  • Dedykacja i Ostatnie słowo są bardzo poruszające.
  • „Nie ma” to coś dla nas seniorów i tych, którzy seniorami będą. Stale jest obok nas.

Czy pamiętacie te wpisy na blogu:

oraz artykuł w "Gazecie Senior" (listopad 2018, strona 6):

Jeśli tak, to wiecie na kogo Wirtualna Kultura zagłosowała. 

Na Przystanku Prawda w Miedziance Wirtualna Kultura zapytała Mariusza Szczygła, dlaczego książkę "Nie ma" zadedykował tylko osobom już nieżyjącym, a kończy ją rozdział "Ostatnie słowo", które brzmi "Dziękuję". Okazało się, że jest to m.in. sposób na oswajanie śmierci. Bardzo ciekawy pomysł

O tym, co działo się na MiedziankaFest 2019, Wirtualna Kultura już na blogu napisała:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 5 września 2019

O wrażeniach z MiedziankaFest2019


W tym roku MiedziankaFest była w sześciu miejscach: kościół, hala fabryczna, browar, szkoła, przystanek autobusowy  i łąka. Do tego trzeba doliczyć stację kolejową w Janowicach Wielkich, na której  każdego dnia o 8:30 zaczynał się spacer do Miedzianki (3 km pod górę) z Filipem Springerem w roli przewodnika i lektora. Filip miał dużą tubę, przez którą czytał po drodze fragmenty swojej książki "Miedzianka. Historia znikania" (zobaczcie zdjęcie obok):

Na festiwalu reportażu MiedzinkaFest 2019 "ucywilizowanych miejsc do siedzenia" było albo za mało, albo uczestników festiwalu było za dużo. Czy wyobrażacie sobie Wirtualną Kulturę siedzącą "po turecku" na łące lub na betonie przed halą lub na podłodze w kościele w Miedziance? Nic z tych rzeczy! Ona jest na to za stara. Preferuje drewniane ławki na świeżym powietrzu. Do tego chciałaby mieć jeszcze głośniki. Te dwa warunki spełniała jednocześnie tylko hala fabryczna, w której odbywały się wykłady i rozmowy, w tym wykład Adama Bodnara (Rzecznika Praw Obywatelskich).

W kościele nagłośnienie było tylko lokalne - w przedsionku słabo było słychać. W trakcie festiwalu zbierano do puszek pieniądze na nowe nagłośnienie kościoła. Rok temu zebrano pieniądze na nowe drzwi, a na pierwszym festiwalu na okna.

Cały dzień trwała wędrówka ludu - z kościoła do hali fabrycznej i z powrotem, czasami do browaru itd. To poprawiało krążenie krwi - bardzo ważne dla osób w "trzecim wieku".


Spotkania autorskie były w kościele (słabe nagłośnienie) i na łące (zbyt słonecznej), warsztaty w szkole i plenerze. Przystanek Prawda, na którym Mariusz Szczygieł czekał na prawdy, był oczywiście na zadaszonym przystanku autobusowym, który chronił przed słońcem. Kolejki po autografy ciągnęły się za to w słońcu. Nikt jednak nie narzekał, a Mariusz przeniósł stolik w cień:


 Wirtualna Kultura osiągnęła prawie wszystkie cele.

  • Zdobyła autografy w dwóch książkach.
  • Pogadała sobie z Mariuszem na Przystanku Prawda.
  • Kupiła koszulkę z wizerunkiem profesora Filutka.
  • Zrobiła sobie zdjęcie z Martyną i przyjaciółmi. 
  • Powiedziała komplement Juliannie Jonek (żonie Filipa Springera i redaktorce "Nie ma" Mariusza Szczygła), która tak jak Filip miała uroczy kapelusik na głowie.
  • Dowiedziała się czegoś nowego na dwóch spotkaniach z Mariuszem Szczygłem oraz na wykładach Adama Bodnara i  Kamila Bałuka. Na wielu wykładach nie była, bo były one albo równolegle albo jej żołądek domagał się obiadu albo miejsc w środku brakowało.

Adam, Basia i Przemek "smażyli się" z przyjemnością w słońcu. Wirtualnej Kulturze to mniej odpowiadało. Nie poszła z nimi grać w żołnierzyki na warsztatach dla dzieci - siedziała nad kawą (nie piwem) w browarze.

Były też miłe niespodzianki. Marcin zauważył Wirtualną Kulturę i dał się sfotografować razem z żoną oraz przyjaciółmi:


Wirtualna Kultura spotkała też Gosię z Żółtego Parasola i Gosię z warsztatów "Wyraź to" z Robertem Rientem. Świat jest jednak mały. Przemek zabrał Basię i Wirtualną Kulturę do Mniszkowa, żeby pokazać swój namiot na łące w wysokiej trawie (kliknijcie na zdjęcie poniżej, żeby namiot zobaczyć). Mniszków jest niesamowity - raj na końcu świata, hen w górze, i ten czarodziejski dwór:



W niedzielę nie była na finałowym spotkaniu z Filipem, które Mariusz prowadził na łące. Wystraszyła ją łąka i słońce. W ten sposób nie dowiedziała się, dlaczego prawda zazwyczaj jest najlepszym blefem. Za to na spotkaniu autorskim, które w sobotę Julianna prowadziła z Mariuszem w kościele, dowiedziała się o różnych odmianach prawd. Zdaniem Mariusza, wartością książki jest to, co w nas zostaje, żeby zakiełkować. Czy przyszło Wam na myśl, że Mariusz czasami myśli, że nie zasługuje na to, czego miłego doświadcza na spotkaniach z czytelnikami: "Boże, ja na to nie zasługuję - nie jestem taki mądry"? Przy okazji uczestnicy spotkania dowiedzieli się, że książka "Nie ma" mogła być grubsza - pewne historie nie zostały do niej włączone.

Wirtualna Kultura bardzo lubi słuchać Mariusza "na żywo" i na YouTube. Mariusz Szczygieł zapewnił ją, że znowu będzie na Targach Dobrej Książki we Wrocławiu. Zanim to nastąpi, możecie obejrzeć bardzo ciekawą rozmowę z nim:
Zwróćcie w niej uwagę na takie zdania:
  • Nieobecność musi mieć swoją formę.
  • Ma jest w "nie ma".
  • Kiedy milczę, myślę, że mnie nie ma.
  • Czuję przesyt literaturą wypoczynkową.
Na poniższych dwóch zdjęciach widać tubę, kapelusiki Julianny i Filipa oraz bardzo intrygującą torbę Mariusza:


Więcej zdjęć, komentarzy, filmów, itd znajdziecie tutaj:

Na dwóch pierwszych zdjęciach powyżej są Basia, Martyna, Adam, Paweł i Wirtualna Kultura z tyłu.

Uwaga 1. Co Kamil Bałuk mówił o Czarnym Piotrusiu i Holandii, a Mariusz Szczygieł o "gonzo", dowiecie się już wkrótce z następnego wpisu na blogu.

Uwaga 2. Basia i Wirtualna Kultura tym razem nocowały w Trzcińsku, a przed festiwalem były w Marciszowie. Z artykułu "Widok z okna" wynika, dlaczego na to się zdecydowały. Wirtualna Kultura napisała artykuł pod wpływem MiedziankaFest 2018.:

             Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 3 września 2019

Druga edycja warsztatów "Wyraź to" i "Życiowy bilans"



Fundacja Punkt Widzenia przyjmuje zgłoszenia do udziału w drugiej edycji projektu INSPIRACJE, adresowanego do mieszkanek i mieszkańców Wrocławia w wieku 50+. Udział w cyklicznych zajęciach jest bezpłatny:

W ramach projektu będą dwa rodzaje warsztatów: 
  • WYRAŹ TO - warsztaty kreatywnego pisania, literackich inspiracji, tworzenia i prowadzenia bloga. Cykl obejmuje sześć 3-godzinnych warsztatów prowadzonych przez pisarza i dziennikarza Roberta Rienta w poniedziałki o godz. 16:30 i jeden wtorek (7, 14, 21, 28 październik i  4, 12 listopad). 
  • ŻYCIOWY BALANS - warsztaty rozwoju psychospołecznego z zakresu komunikacji, radzenia sobie z napięciem i stresem, kreatywności, umiejętności dbania o siebie, umiejętności interpersonalnych i autoprezentacji. Cykl obejmuje siedem 3-godzinnych warsztatów powadzonych przez Ewelinę Seklecką; edukatorkę z 14-letnim stażem, działaczkę społeczną. Zajęcia będą we wtorki o godz. 16:30 (17, 24 września i 1, 8, 15, 22, 29 października). 
Wszystkie warsztaty będą się odbywały we Wrocławskim Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych Sektor 3 przy ul. Legnickiej 65. Projekt "Inspiracje" jest finansowany ze środków Gminy Wrocław.

Aby zgłosić się do udziału w warsztatach, trzeba
  • pobrać i wypełnić formularz (plik doc), kliknijcie: Formularz zgłoszeniowy,
  • przesłać go jako załącznik na adres: ewelinaseklecka@punktwidzenia.org.pl. 
W razie pytań można zadzwonić na numer: 797-405-064.

Robert Rient:

  • Współpracuje z redakcjami „Sensu”, „Zwierciadła” i „Przekroju”. Publikował w magazynach „Duży Format”, „Focus”, „Sekrety Nauki”, „Traveler – National Geographic”, „Wprost”, „Wysokie Obcasy”. 
  • Autor powieści „Chodziło o miłość”, „Duchy Jeremiego” nominowanej do Nagrody Literackiej Nike, reportażu „Świadek” przetłumaczonego na język angielski i książki podróżniczej „Przebłysk”. 
  • Pracował jako trener umiejętności psychospołecznych, redaktor naczelny portalu informacyjnego osób niepełnosprawnych i prezenter radiowy.
Ewelina Seklecka ukończyła:

  • Pedagogikę na Uniwersytecie Wrocławskim, 
  • Szkołę Treningu Grupowego w Training & Consulting, 
  • Kurs Analizy Transakcyjnej, I, II i III stopnia w Ośrodku Psychoterapii i Treningów Psychologicznych AION. 
  • Podyplomowe Gender Studies Polskiej Akademii Nauk.

Wirtualna Kultura brała udział w pierwszej edycji warsztatów "Wyraź to":


Ci, którzy przeczytali jej dwa ostatnie artykuły w Gazecie Senior:
zapewne zauważyli, jak udział w warsztatach wpłynął na jej "pióro". Gdyby warsztaty z Robertem trwały dłużej, to może zaczęłaby pisać wiersze. Na razie ułożyła taki matematyczny wierszyk - nie wierszyk:


Jeśli myślisz, że pisanie nie jest dla Ciebie, to przyjdź na warsztaty „Wyraź to”. Robert Rient przekona Ciebie, że jesteś w błędzie.

Jeśli myślisz, że dobrze sobie radzisz z pisaniem, to też przyjdź. Może się okazać, że masz dużo do zrobienia.

Jeśli w ogóle nie myślisz o pisaniu, to tym bardziej przyjdź, by poznać niezwykłych uczestników warsztatów i ich historie.

Ja na warsztatach byłam. „Miód i wino” z nich piłam. Może sam spróbujesz jak to smakuje?

Uwaga. Dwa pierwsze zdjęcia zrobiłam na finale projektu "Safety". Ewelina jest na obu. Trzecie zdjęcie to selfi, które Robert zrobił na warsztatach "Wyraź to".

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 2 września 2019

Czy pamiętacie dymiące kominy?

Wrocławska Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza realizuje projekt "Pamiętam przemysł". Podczas spotkań z mieszkańcami różnych dolnośląskich miast, również Wrocławia, zbiera wspomnienia i zdjęcia dotyczące zakładów pracy, przyzakładowych ośrodków wczasowych, różne historie, opowieści.

W poniedziałek, 30 września, godz. 17, przedstawiciele Fundacji odwiedzą  Klub Seniora, działający przy Żółtym Parasolu (Wrocław, ul Prusa 37-39, wejście od ulicy Wyszyńskiego). Koniecznie przyjdźcie na spotkanie! Będzie to okazja do odświeżenia wspomnień, wspólnego obejrzenia starych zdjęć - zapewne je macie.

Żółty Parasol dostał od Fundacji mail, w którym napisano m.in.:

"Co ciekawego pamiętamy o wrocławskich zakładach przemysłowych? Czy byłyby to historie związane z Elwro, Hutmenem, Pafawagiem, Fadromą, Hydralem ,czy może raczej dziesiątkami innych wrocławskich zakładów przemysłowych, które zostały zlikwidowane bądź głęboko przeobraziły się po prywatyzacji? 

Czy w swoich domowych szufladach mamy prywatne, amatorskie fotografie, które ściśle lub luźno wiążą się z wrocławskim przemysłem? A może jakieś amatorskie nagrania VHS?

Dlaczego industrialna historia miasta jest dla nas tak ciekawa? Przemysł to nie tylko hale fabryczne, ale też przyzakładowe ośrodki wczasowe, domy kultury, żłobki, orkiestry, stołówki, marsze pierwszomajowe, rywalizacje międzyzakładowe, działania społeczne, kluby sportowe, wycieczki etc. ‒ słowem, to mrowie ciekawych opowieści, historii, anegdot i przeżyć do opowiedzenia. Przemysł to również historia, np. „Solidarnościowa”, ale też opowieść o często trudnych latach 90."

Elwro jest wśród wymienionych powyżej wrocławskich zakładów. Wirtualna Kultura nie pracowała w żadnej fabryce, ale czuje pewien sentyment do Elwro. Była członkiem grupy, która pisała programy na komputery produkowane w Elwro. Korzystała z Odry 1204, kliknijcie: Odra 1204 - Wikipedia. Likwidacja zakładów nie ucieszyła jej. Dlatego zainteresowała ją książka Mariusza Szczygła Niedziela, która zdarzyła się w środę. Pisała o niej na blogu Popowiczanie:


Uwaga. Wirtualna Kultura nie ma starych zdjęć wrocławskich fabryk. Dlatego wpis zdobi zdjęcie starego auta, zachęcające do udziału w Gali Pary, kliknijcie: Gala pary 7-8 wrzesień 2019. Zdjęcie zrobiła w lipcu na ulicy Oławskiej. W ubiegłorocznej VIII edycji tego wydarzenia uczestniczyło ponad 15 000 zwiedzających. 

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 1 września 2019

Hala i Majka na koncercie Adrienne Haan

Hala i Majka ze Szczepina zabrały Wirtualną Kulturę w sobotni wieczór na wspaniałym koncercie "Tehorah" wokalistki Adrienne Haan z Luksemburga i pianisty Benjamina Schaefera w Synagodze pod Białym Bocianem. Koncert miał premierę w Carnegie Hall w Nowym Jorku.

Wrocław był trzecim polskim miastem, które gościło artystów (występowali też w Łodzi i Warszawie). Koncert otworzył honorowy konsul Luksemburga na Dolnym Śląsku. Podkreślono, że koncert odbył się w rocznicę zwycięstwa Solidarności i wybuchu Drugiej Wojny Światowej. Na sali był konsul niemiecki.

Wydarzenie odbyło się w ramach prezydencji luksemburskiej 2019-2020, Międzynarodowego Sojuszu Pamięci o Holokauście (IHRA). Sponsorem była Fundacja Luxembourgeoise pour la Mémoire de la Shoah, luksemburskie Ministerstwo Kultury, a także Ambasada Luksemburga w Warszawie. 

Zgodnie z tradycją koncertów hawdalowych, koncert poprzedził pewien ceremoniał związany z zakończeniem szabatu i rozpoczęciem nowego tygodnia,. kliknijcie: Koncert hawdalowy Adrienne Haan.

"Tehorah", po hebrajsku „czysty”, to przejmująca historia muzyczna złożona z pieśni żydowskich kompozytorów i autorów tekstów, śpiewanych w różnych językach.


Adrienne Haan została uznana za "Pierwszą Damę Kabaretu" przez Wolf Entertainment Guide w Nowym Jorku,
Koncertuje na całym świecie, kliknijcie: Adrienne Haan - strona domowa. Zachwyciła Wirtualną Kulturę głosem i lekkością śpiewania. Głos operowy połączony z aktorskim talentem - od szeptu po pełen ekspresji prawie krzyk. Przez cały koncert Wirtualna Kultura zastanawiała się, czy ktoś w Polsce śpiewa tak przejmująco jak Adrienne. Takiej osoby nie znalazła. Sami oceńcie. Oto fragmenty koncertu:
Nie zabrakło na nim utworu wykonywanego kiedyś przez Marlenę Dietrich.

Towarzyszący artystce pianista Benjamin Schaefer studiował fortepian jazzowy. Koncertował w 26 krajach na czterech kontynentach. Wydał dziewięć płyt. Kliknijcie: Benjamin Schaefer.


Atmosfera w Synagodze była podwójnie gorąca z powodu utworów, które artystka śpiewała, i tropikalnej pogody. Po koncercie Wirtualna Kultura kupiła płytę Adrienne Haan "Berlin, mon amour", licząc na chwilę relaksu przy lampce wina, kliknijcie: Berlin, mon amour - YouTube.

Uwaga. Na pierwszym zdjęciu Hala i Majka stoją obok Narodowego Forum Muzyki. Zdjęcie nie ma nic wspólnego z koncertem. Pozostałe zdjęcia Majka zrobiła na koncercie.

Refleksja. Płyty i nagrania internetowe nigdy nie zastąpią atmosfery koncertu na żywo. Na koncercie Adrienne Haan była też gra świateł itd. Porównajcie (kliknijcie): Nohavica we Wrocławiu (wpis na blogu Popowiczanie).

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 30 sierpnia 2019

Nowa przestrzeń dla wrocławskich seniorów


Wirtualna Kultura przeczytała na Facebooku Ilony Zakowicz post informujący o warsztatach "Rozmowy z fotografem" i szybko pobiegła dzisiaj na pl. Solidarności, aby wjechać windą na czwarte piętro. O tym, że jest zainteresowana warsztatami z fotografiki artystycznej, pisała na blogu w czasie urlopu:

Warsztaty prowadzi Jerzy Dudzik, fotograf, felietonista i dziennikarz Gazety Senior. Zapisy są pod numerem: 739 190 564. Są jeszcze miejsca. Terminy następnych spotkań: 20 września, 18 października, 8 listopada, 22 listopada w godzinach 10-12 na pl. Solidarności i 6 grudnia o godz. 15:30 na Jarmarku Bożonarodzeniowym. Szczegółowy program warsztatów można otrzymać w pokoju 318. Będzie też dostępny w internecie.

Na dzisiejszych warsztatach dominowali słuchacze UTW. Wirtualna Kultura nie była jednak osamotniona. Była też Basia ze Swojczyc i Jurek "od wycieczek" (kliknijcie na zdjęcia).  



Każdy błąd trzeba skorygować, każdą pomyłkę poprawić. W marcu 2019 Wirtualna Kultura błędnie napisała, że Wrocławskie Centrum Seniora dostało nowe pomieszczenia w budynku przy placu Solidarności 1/3/5, kliknijcie: Jeszcze więcej dla wrocławskich seniorów. Dzisiaj się dowiedziała, że na trzecim i czwartym piętrze w "budynku Solidarności" mieści się "Przestrzeń Trzeciego Wieku", która działa niezależnie od Wrocławskiego Centrum Seniora. Oficjalne otwarcie (26 czerwca 2019) nowego miejsca dla wrocławskich seniorów uświetnił wieczorek taneczny. Podczas uroczystego balu uczestnicy mieli okazję wziąć udział w konkursach i zabawach.

Obie instytucje PTW i WCS działają w ramach WCRS, czyli Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego. PTW to kolejne miejsce, w którym wrocławscy seniorzy mogą spędzić czas podczas warsztatów, spotkań, konferencji, itd W harmonogramie wydarzeń nie zabraknie działań z zakresu edukacji, kultury, sportu i rekreacji oraz innych dziedzin, które interesują seniorów. Spotkania prowadzić będą eksperci, edukatorzy, animatorzy, artyści, a także sami seniorzy.

Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego zaprasza wszystkich seniorów zainteresowanych ofertą „Przestrzeni Trzeciego Wieku” i harmonogramem wydarzeń do siedziby przy pl. Solidarności 1/3/5, pokój 318, w godzinach 9.00-15.00. Wirtualna Kultura była tam dzisiaj i dostała bardzo bogaty harmonogram wydarzeń zaplanowanych w PTW od 30 sierpnia do 30 września (6 stron). Nad wszystkim czuwa Ilona Zakowicz.

Przy okazji Wirtualna Kultura dostała książeczkę z harmonogramem Dni Seniora, które zaczynają się już 6 września marszem kapeluszy (bicie kapeluszowego rekordu),

Wirtualna Kultura ostatnio zwątpiła, czy nadal jest w "trzecim wieku", czy może już w "czwartym", o ile taki termin w Polsce funkcjonuje. Co gorsze, nie wiedziała, kiedy trzeci wiek zaczyna się. Na szczęście mamy Wikipedię, kliknijcie: Trzeci wiek - Wikipedia:

"Trzeci wiek, także jesień życia –  eufemistyczne określenie starości (podeszłego wieku), najczęściej po przejściu na emeryturę. Termin ten stosuje się co najmniej w dwóch znaczeniach:

  • W terminologii ekonomicznej umownym trzecim wiekiem jest okres poprodukcyjny człowieka, czyli najczęściej po 60–65 latach życia, w przeciwieństwie do okresu przedprodukcyjnego i produkcyjnego.
  • W znaczeniu społeczno-biologicznym jest to trzeci i ostatni okres po młodości (niepełnoletniość, niedojrzałość) i wieku średnim  (pełnoletność,  zakładanie rodziny i wychowywanie potomstwa). W tym znaczeniu do okresu tego zalicza się umownie ludzi po 50. roku życia.
Trzeci wiek jest zwykle uznawany za ostatni etap życia człowieka. Od niedawna mówi się jednak coraz częściej o okresie czwartego wieku: późnej starości (po 80. roku życia)."

Możecie w to wierzyć lub nie. Wirtualna Kultura jest w trzecim wieku według metryki, ale w pierwszym wieku według pomysłu na samą siebie.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »