piątek, 14 września 2018

Kapelusz Basi


Deszcz i inne niespodzianki pogodowe nie zatrzymają w domu seniorów, a szczególnie seniorki, gdy jest okazja, żeby pokazać radość i bezgraniczną chęć zabawy. Co prawda rekord w liczbie kapeluszy nie został pobity, ale humory i tak dopisały, kliknijcie: Relacja z rozpoczęcia Dni Seniora 2018. Podobno rok temu na Marszu Kapeluszy było 1455 osób, w tym roku około 660.

Basia, ta z Gaju, solidnie się przygotowywała. Pierwsze dwa zdjęcia Wirtualna Kultura zrobiła Basi trzy dni przed rozpoczęciem Dni Seniora. Pozostałe zdjęcia zrobiła Basia.

Tak Basia się bawiła na Marszu Kapeluszy i to w jakim towarzystwie!!! Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.


Czy rozpoznaliście z lewej strony Olę? Ola z koleżankami z grupy tanecznej działającej przy Klubie pod Kolumnami na Nadodrzu tańczyła afrykańskie tańce przy dźwiękach bębnów. Poniżej jest grupa z Wrocławskiego Centrum Seniora, z którą kiedyś Basia tańczyła:


Uczestnicy Marszu Kapeluszy zbierali się na Nowym Targu, a wśród nich Robert Pawliszko, przystojny ułan, i Walentyna Wnuk, królowa Dni Seniora. Niestety nazwisko króla nie jest Wirtualnej Kulturze znane. To królewskiej parze Jacek Sutryk, Dyrektor Departamentu ds. Społecznych, wręczył klucze do miasta. 

Uroczystości na Rynku prowadził znany satyryk Jerzy Skoczylas, który też miał kapelusz. Nad wszystkim czuwali muzykalni policjanci na koniach i z trąbami. Przygrywały Czerwone Gitary. Seniorzy tańczyli, śpiewali przeboje swojej młodości i o to chodziło! 





Na ostatnim zdjęciu są dwie seniorki, które otrzymały jakieś nagrody. Z tyłu za nimi jest ogromny afisz, a na nim Ela z Nadodrza.

Program Dni Seniora jest bardzo bogaty, kliknijcie: Harmonogram Dni Seniora. Oto najważniejsze z wydarzeń Dni Seniora, według rankingu WCS, kliknijcie: Najważniejsze wydarzenia.
Krystyna - Wirtualna Kultura

3 komentarze:

  1. Jak widać Seniorzy potrafią bawić się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krysiu, święto Seniora powinno być częściej np. raz w miesiącu. Było by we Wrocławiu wesoło, kolorowo i radośnie. Wiem nie jest to możliwe, więc do zobaczenia w następnym roku!
    Basia

    OdpowiedzUsuń