środa, 16 lipca 2025

To dopiero będzie

 

Wirtualna Kultura umieściła kiedyś na blogu linku do "bezpłatnych wydarzeń" we Wrocławiu:

Ona nie ma żadnych sygnałów, że czytelnicy bloga z tego linku korzystają. Zakres tematyczny wydarzeń robi wrażenie, a przecież tylko część wrocławskich instytucji przesyła informacje na portal Wrocławia.

5. Letni Festiwal Kameralny w dawnym Wrocławiu: 

19 lipca: Pałac Schaffgotschów
2 sierpnia: Zakład Narodowy im. Ossolińskich / Ossolineum
16 sierpnia: Naczelna Organizację\a Techniczna
30 sierpnia: Stary Klasztor

Wszystkie koncerty rozpoczynają się o 19.00 i są bezpłatne.


Salsa after work w PeDeT w Renomie
We wtorki do 28 sierpnia 2025.

19:00 - 20:00 – Bezpłatna lekcja salsy dla każdego!
20:00 - 00:00 – Latino party – bawimy się do północy!

Uwaga. Informacje w tych linkach o salsie nie są takie same! Trzeba sprawdzić.


Wieczory na Bastionie Sakwowym - organizator Centrum Historii Zajezdnia – Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”"... seria letnich wieczorów na Bastionie Sakwowym pod hasłem – „Historia. Kultura. Wrocław”. Będzie interesująco i jak na miejsce przystało, niezwykle klimatycznie! Wstęp wolny. 

Cykl „Wieczory na Bastionie Sakwowym – Historia. Kultura. Wrocław” to cztery tematyczne wydarzenia plenerowe, które poprzez gry miejskie, koncerty, filmy i opowieści o instytucjach kultury prezentują 80 lat historii powojennego Wrocławia – ze szczególnym uwzględnieniem życia kulturalnego miasta i jego mieszkańców".

26 lipca – Nowy Wrocław
Gra miejska: „Skarpetki Tyrmanda”, Koncert: Kwintet Dominika Gawrońskiego, Film: „Zobaczymy się w niedzielę” (reż. S. Lenartowicz)

9 sierpnia – Kryminalny Wrocław
Gra miejska: „Tajemnice Wrocławia”, Koncert: Romuald i Roman, Film: „Trąd” (reż. A. Trzos- Rastawiecki), Instytucja: Instytut im. Jerzego Grotowskiego

30 sierpnia – Droga do wolności
Gra miejska: „Codzienność PRL”, Warsztaty sitodruku, Koncert: Igor Pietraszewski i kwartet Piotra Wojtasika, Film: „80 milionów” (reż. W. Krzystek), Instytucja: Centrum Historii Zajezdnia

Szczegóły
  • Około godz. 18:00 zaczynają się grą miejską, prowadzoną w centrum miasta (z wyjątkiem pierwszego wieczoru – start o 17.30). Aby uczestniczyć w grze przewidzianej na dany dzień, nie trzeba się wcześniej zapisywać – wystarczy smartfon i użycie aplikacji Action Track.
  • Najlepsi gracze zostaną nagrodzeni na Bastionie Sakwowym, gdzie następnie około godz. 21.00 będzie rozpoczynał się koncert plenerowy.
  • Około godz. 21.45 odbędzie się prezentacja wybranej miejskiej instytucji kulturalnej (projekcja multimedialna, narracja, komentarz).
  • Około godz. 22 rozpocznie się kilkuminutowe wprowadzenie do przewidzianego na dany dzień filmu związanego z Wrocławiem. Następnie odbędzie się projekcja filmu na nadmuchiwanym telebimie, który stanie na placu z fontanną, w pobliżu balustrady od strony ul. Piotra Skargi. Przygotowanych będzie maksymalnie 300 miejsc siedzących.




Uwaga. Te piękne lilie powojniki Ania hoduje w Pińczowie. Podlewa wodą z pokrzywami. Na ostatnim zdjęciu widać, jakie lilie są wysokie. Ania jest na obu zdjęciach powyżej i w dwóch wpisach z zeszłorocznych wakacji Wirtualnej Kultury w Kielcach i okolicach:

 Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 15 lipca 2025

Artystyczne propozycje dla tych, którzy nie wyjechali na wakacje za granicę

 

Kulturalne wieści. W niedzielę, 27 lipca 2025, godz. 19, kolejne przedstawienie "Tanga" w wersji Teatru Ekstrawersja w PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65 (Tratwa koło zajezdni tramwajowej). Wirtualna Kultura już na tym była:


W Zamku Książ obchodzono w poniedziałek 10lecie współpracy z Narodowym Muzeum. Warto zobaczyć w Zamku zbiory, które się zwiększyły m.in. o ważącą 14,5 kg monetę z XVII w. i XVI-wieczną misę z Norymbergii z przedstawieniem grzechu pierworodnego - eksponaty przekazane w tym roku w depozyt Zamkowi Książ w Wałbrzychu przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu:  

"Nowa wystawa prezentująca dzieła sztuki przekazane przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu w depozyt Zamkowi Książ w Wałbrzychu nosi tytuł „Gemma Gemmarum” („klejnot nad klejnotami” ). W ciągu 10 lat wrocławskie muzeum przekazało do Książa około 100 eksponatów - obrazów, rzeźb oraz zabytków rzemieślniczych".

Jak już obejrzycie wystawę Gemma Gemmarum w Książu, to możecie lokalnym autobusem pojechać do Szczawna Zdroju, by zobaczyć w bibliotece prace Sybilli Golec - wystawę będzie można oglądać od 24 lipca do końca sierpnia:
Halina i Wirtualna Kultura wybierają się do Szczawna po 27 lipca, oczywiście Kolejami Dolnośląskimi. Dajcie znać, czy chcecie do nich dołączyć.  


We Wrocławiu kusi galeria OP ENHEIM na pl. Solnym. 16 lipca, godz. 16, będzie tam wernisaż wystawy Jessiki Ostrowicz „Trwając bez powrotu" (trzeba zapoznać się z regulaminem, bo jednorazowo może wejść ograniczona liczba osób): 
"Pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Jessiki Ostrowicz – brytyjskiej artystki wizualnej, rzeźbiarki, twórczyni instalacji i filmów eksperymentalnych – to osobista opowieść o pamięci, traumie, stracie i próbie rekonstrukcji tego, co zostało zniszczone i utracone.

(...)

Od 2023 roku Jessica Ostrowicz pracuje jako edukatorka w męskim więzieniu, gdzie wraz z osadzonymi zgłębia znaczenie „domu” w życiu dorosłego człowieka. Współpraca ta pozwala jej łączyć refleksję nad własnym pochodzeniem z historiami więźniów, obserwując moment przemiany danego miejsca w prawdziwy dom". 


Na koniec propozycja Krupa Art Foundation (galeria w Rynku):
Wirtualna Kultura dostała mail z informacją o Senioralnych Środach – "w każdą środę seniorzy powyżej 65. roku życia mogą zakupić specjalny bilet wstępu do galerii w cenie zaledwie 15 zł". Ona była już trzy razy w tej galerii. Pierwszy raz w listopadzie 2023:

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z centrum Żmigrodu. Kliknijcie. Zdjęcia z parku i rynku są w tym wpisie:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 13 lipca 2025

Głębokie przekonanie i dobromyślność - o tym Ewa Woydyłło mówiła w Żmigrodzie



Wirtualna Kultura, seniorka z pokolenia milczącego, wybrała się do Żmigrodu z międzypokoleniową ekipą: Andrzej, Ania i Sebastian, czyli po jednej osobie z pokoleń X, Y, Z.

Z tej ekipy tylko Andrzej był "nowicjuszem", niezaznajomionym z receptą Ewy Woydyłło na życie. Anię i Andrzeja możecie spotkać we Wrocławiu w Pikawce:

W najlepszej sytuacji była Wirtualna Kultura, bo
  • przegadała z nią wiele godzin przy okazji prywatnych spotkań w Nowej Rudzie i Wrocławiu. Niezapomniane wspomnienia.


Celem wyprawy do Żmigrodu była wysepka w parku, niedaleko ruin okazałego pałacu. To na niej zaplanowano plenerowe spotkanie z dr Ewą Woydyłło, zorganizowane w ramach Festiwalu Góry Literatury:

Temat spotkania był bardzo praktyczny: Jak dbać o własne szczęście? To jemu Ewa Woydyłło poświeciła swoją kolejną książkę (oficjalna premiera 30 lipca 2025):
O tej książce Jana Karpienko rozmawiała z Ewą Woydyłło też 12 lipca, o godz. 13:15 w Zamku Sarny. Nagranie jest na Facebooku:



Ewa Woydyłło i jej książka przyciągnęły tłumy do parku w Żmigrodzie. Zabrakło ławek, leżaków, krzeseł. Przydał się kocyk, który Wirtualna Kultura przywiozła z Wrocławia za radą Beaty Sztalt, przesympatycznej kierowniczki Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej im. A. Kamińskiego w Żmigrodzie,

Spotkanie było świetnie przygotowane. Były dwa ważne stoiska. Na jednym można było kupić książki Woydylło (Wirtualna Kultura kupiła dwie), na drugim zgłaszać pytania do Ewy Woydyłło. 


Wirtualna Kultura zrezygnowała z podania organizatorom spotkania pytania do Ewy, związanego z filmikiem , który widziała w internecie. O ile Wirtualna Kultura dobrze zapamiętała, Ewa Woydyłło mówiła w nim, że nie powinniśmy zrzucać na rodziców winy za niepowodzenia, bo to my teraz decydujemy o swoim życiu, a nie to, co było kiedyś w dzieciństwie. Wirtualnej Kulturze nie udało się odszukać tego filmiku raz jeszcze. Oto dwa inne:

Gabriela Affek (kliknijcie na drugie zdjęcie) zdążyła zadać Ewie Woydyłło tylko 5 pytań od czytelników, bo odpowiedzi były bardzo obszerne. Przy tej okazji pojawiła się "dobromyślność"
oraz "głębokie przekonanie", które jest często czymś szkodliwym. To głębokie przekonanie powoduje, że źle oceniamy sytuację i swoje możliwości, widzimy wypaczony obraz czegoś, często nie mamy racji, itp. 

W odpowiedziach Ewy Woydyłło pojawiła się też biblijna zasada: "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego", o której Ewa Woydyłło mówiła m.in. w rozmowie z Wirtualną Kulturą, opublikowanej w Gazecie Senior w roku 2023:  

Relacja ze spotkania w Żmigrodzie na stronie Aglomeracji Wrocławskiej

Dodatek. Krótki pobyt Wirtualnej Kultury w Żmigrodzie obfitował w niespodzianki. Potwierdziło się jej przekonanie, że nic nie dzieje się przypadkowo, tak miało być. 


Z dwóch mijanych kawiarni Wirtualna Kulturą wybrała tę w rynku. Gdy już miała wyjść, w drzwiach niespodziewanie pojawiła się Ewa Woydyłło z trzema paniami z Rozczytanej Aglomeracji. Kliknijcie na dwa pierwsze zdjęcia. To była jedyna okazja w Żmigrodzie, żeby z Ewą Woydyłło porozmawiać. 

Ludzi na spotkaniu autorskim w parku  było tak dużo, że Wirtualna Kultura zrezygnowała z stania w kolejce po autograf Ewy. Podobno kiedyś w Niepołomicach były ich 1600 (faktycznie były 4 spotkania?). Chętni zostawili książki z kartkami z imionami i dedykacje dostali dopiero następnego dnia. 


Wirtualna Kultura doznała w Żmigrodzie zabawnego olśnienia. Ona już wymaga specjalnej troski. Zamiast szukać drogi do parku w smartfonie, WK postanowiła zapytać o trasę sympatycznego, przypadkowego przechodnia. On uważnie jej się przyjrzał i zapytał, czy ktoś z nią jest. Gdy się okazało, że towarzyszy jej Sebastian, pokolenie Z, to wytłumaczył trasę jemu, a nie WK. Przechodzień chyba myślał, że Wirtualna Kultura tego "nie ogranie". W ten sposób Wirtualna Kultura dowiedziała się w Żmigrodzie prawdy o sobie. I co teraz dalej z nią będzie?

W związku z jednym z komentarzy dodaję link do wpisu z listopada 2021:

Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

piątek, 11 lipca 2025

Sensacja - Politechnika Trzeciego Wieku przy Politechnice Wrocławskiej

Wirtualna Kultura dostała przed chwilą wspaniałą wiadomość od Pawła. który był jej studentem na Uniwersytecie Wrocławski ponad 20 lat temu, a teraz sam kształci studentów. Oto ta wiadomość: na Politechnice Wrocławskiej ruszył pierwszy raz nabór na

  Politechnikę Trzeciego Wieku! 

Wirtualna Kultura sprawdziła, że ta wiadomość pojawiła się 9 lipca na stronach Politechniki Wrocławskiej: 

 a dzisiaj, 11 lipca, na portalu Wrocławia: 


Politechnika Wrocławska przygotowała 200 miejsc. Koszt uczestnictwa to 200 zł za rok – płatne w dwóch ratach po 100 zł za semestr. Rekrutacja trwa do 31 lipca.

Prof. W. Andrzej Sokalski, koordynator Politechniki Trzeciego Wieku, powiedział:

Jako uczelnia techniczna zamierzamy nie tylko nawiązywać do technologii, ale też stawiać na nią w programie zajęć.  Chcemy podejść do tematu ambitnie. Nie zamierzamy stereotypowo oswajać seniorów ze smartfonem, ale wytłumaczyć im, jak posługiwać się choćby sztuczną inteligencją czy drukarką 3D.

Planowany plan zajęć na semestr zimowy 2025/2026 zapowiada się rewelacyjnie:
Koniecznie obejrzyjcie tematy planowanych wykładów z nauki i techniki, medycyny, kultury i sztuki. Zwróćcie też uwagę na nazwiska i tytuły naukowe wykładowców. 

Wykłady plenarne będą w czwartki, godz. 11.00-13.00, bud. C-13 sala 1.31 (Wyb. Wyspiańskiego 23-25). 

W planie są też częściowo płatne zajęcia praktyczne, w tym m.in. laboratoryjne zajęcia z zastosowań systemów sztucznej inteligencji, zajęcia plastyczne, trening prozdrowotny, taniec Zumba Gold czy język angielski.

Seniorzy, którzy są zainteresowani Politechniką Trzeciego Wieku, muszą wypełnić ankietę rekrutacyjną i sondaż dotyczący zajęć dodatkowych:
a potem poczekać na informację od komisji rekrutacyjnej. Jeśli zostanie się zakwalifikowanym, trzeba będzie dopełnić  pozostałych formalności w biurze Politechniki Trzeciego Wieku.

Pierwszeństwo w rekrutacji mają niepracujące seniorki i seniorzy, deklarujący gotowość do współprowadzenia grup zainteresowań. W odniesieniu do pozostałych osób decydować będzie kolejność zgłoszeń.

Kandydaci, którzy nie zakwalifikują się od razu, automatycznie znajdą się na liście rezerwowej ważnej do 30 czerwca kolejnego roku.

W ankiecie rekrutacyjnej należy podać: wykształcenie (rodzaj ukończonej szkoły), aktualną aktywność zawodowa, możliwość aktywnego współprowadzenia grupy hobbystycznej. 

Można nieobowiązkowo podać dodatkowe kwalifikacje (przewodnika turystycznego, instruktora sportowego, technik plastycznych lub informatycznych, lektora, muzyka, doświadczenie zdobyte w kołach i klubach hobbystycznych itp.), zainteresowania i hobby (opis w 2 linijkach). 

Regulamin Politechniki Trzeciego Wieku. kliknijcie: Regulamin


Rada. Kliknijcie we wszystkie linki, nawet jeśli nie zamierzacie dostać się na Politechnikę Trzeciego Wieku. Warto to wiedzieć!

Kliknijcie też w zdjęcie z roku 1962. Czy zauważyliście, że wtedy chodnik obok gmachu głównego Politechniki Wrocławskiej wyglądał inaczej. Wirtualna Kultura od tego czasu, oczywiście, nic się nie zmieniła, poza fryzurą.  

Dodatek. We wrocławskim wydaniu Gazety Wyborczej ukazała się rozmowa z dr hab. Karoliną Jaklewicz, Prorektorem Politechniki Wrocławskiej ds. Rozwoju Integracji Wspólnoty, o Politechnice Trzeciego Wieku. Oto fragment:

" Uznaliśmy, że brakuje nam ogniwa: mamy już Akademię Młodych Odkrywców i Akademię Talentów, które dedykowane są młodszym pokoleniom, a brakowało oferty dla seniorek i seniorów. Szczególnie w czasach, gdy społeczeństwo się starzeje, ważne jest, aby osoby w wieku senioralnym nie były wykluczone z życia społecznego, ale też, aby miały dostęp do najnowszej wiedzy".

O tym do Wirtualnej Kultury napisała Ola, jedna z czytelniczek bloga, przypominając wpis z roku 2021 o wystawie prac Karoliny Jaklewicz:
To kolejny przykład przypadku, który przypadkiem nie jest. Tak miało być!
     
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 10 lipca 2025

Zdrojoteka i Sybilla Golec raz jeszcze



Wirtualna Kultura po zeszłorocznych "przygodach" wakacyjnych spędza wakacje tym razem w mieście, i to dużym, od czasu do czasu wyskakując "za miasto". Warto wpaść na "stare śmieci" i zobaczyć, co się zmieniło. Na celowniku ona ma kilka punktów na mapie. na przykład, Świdnicę i Żmigród. Do tego można dorzucić Szczawno i Jedlinę Zdrój. Dolny Śląsk jest duży.  

W zeszłym roku Wirtualna Kultura poznała w kawiarni w Szczawnie Zdroju Sybillę Golec, też miłośniczkę tiramisu. 

Macie bardzo dużą szansę, by Sybillę poznać i to niedługo - ona na pewno w Szczawnie się pojawi, bo 

24 lipca 2025, o godz. 17, w bibliotece w Szczawnie Zdroju

będzie wernisaż jej obrazów. 

Kliknijcie na zdjęcie afisza, które Wirtualna Kultura skopiowała ze strony Miejskiej Biblioteki Publicznej "Zdrojoteka" w centrum Szczawna. Wystawę obrazów Sybilli będzie można oglądać do 29 sierpnia 2025, czyli w wakacyjnym szczycie.


Wirtualna Kultura się zastanawia, czy nie zorganizować senioralnej wycieczki do Szczawna na wernisaż. Dojazd do Wałbrzycha Miasta obowiązkowo Dolnośląskimi Kolejami (tylko 67 minut), które ona lubi i ceni:

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 9 lipca 2025

MiedziankaFest, Miedzianka po drodze, Po drodze, i co dalej???

To jest nietypowy wpis. Tym razem dowiecie się z niego, czego nie będzie zamiast co będzie.

Książka Filipa Springera: "Miedzianka. Historia znikania" ukazała się w roku 2011. Z tyłu na okładce książki wydawca napisał, czego w Miedziance już nie ma oraz:

"Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie: dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z po wierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym w latach 1948-1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości? " 

Historia festiwalu MiedziankaFest, którego pomysłodawcą był Springer, jest mniej skomplikowana niż zniknięcie Miedzianki. 

  • W latach 2017-2019 festiwal MiedziankaFest odbywał się w Miedziance w sierpniu i miał charakter stacjonarny. 
  • Z powodu COVIDu festiwal zawieszono w roku 2020. W 2021 miał być, ale go odwołano. 
  • W roku 2022 zmienił się na "Miedzianka po drodze" i odbywał się w wielu miejscach, każdego dnia gdzieindziej. W Miedziane były tylko warsztaty.
  • W roku 2024 nazwa festiwalu stała się krótsza, zniknęło słowo Miedzianka.

Festiwal był organizowany przez Instytut Reportażu. Filip Springer i Mariusz Szczygieł za festiwal zostali wyróżnieni, jako zasłużeni dla Dolnego Śląska.

3 czerwca 2025 na Facebooku Festiwalu po Drodze Wirtualna Kultura przeczytała:  

"Pytacie co z tegorocznym Festiwalem? 

Otóż w tym roku odpoczywamy, regenerujemy się, namyślamy. Festiwalu po Drodze nie będzie. Ale są inne festiwale, więc literackich spotkań Wam latem nie zabraknie. 

Produkcja festiwalu rok w rok jest dla naszego zespołu bardzo męcząca, więc uznaliśmy i uznałyśmy, że po trzech latach trzeba o siebie zadbać. Chwila przerwy dobrze nam wszystkim zrobi.

Lubimy ten festiwal, lubimy go robić, lubimy też bardzo siebie. Nie chcemy tego stracić.  

Nie możemy się doczekać przyszłego roku, gdy znów wyruszymy w drogę. Gdyby jakiś region chciał szczególnie gościć Festiwal po Drodze - pozostajemy do dyspozycji".

Wirtualna Kultura zmartwiła się po przeczytaniu tego komunikatu. Ona jest do festiwalu bardzo przywiązana. Podsumowała to w tym wpisie:

Tak wyglądała relacja z pierwszego dnia Wirtualnej Kultury w Miedziance w roku 2018:

Teraz pozostało jej śledzenie, co  Filip Springer i Mariusz Szczygieł robią. Obaj są bardzo aktywni na wielu polach.

Na przykład, Filip Springer jest koordynatorem projektu dokumentowania kapliczek w warszawskiej dzielnicy Praga:

Ten pomysł bardzo się spodobał Wirtualnej Kulturze. Czy dałoby się go "przesadzić" na wrocławski grunt?

Mariusz Szczygieł prowadzi w TVP Info program: Rozmowy (nie)wygodne. Są to bardzo ciekawe spotkania, pokazujące często inne oblicze znanych artystów, twórców. Warto to oglądać. Playlista ma już 35 filmów.

Wirtualną Kulturę bardzo zaskoczyła rozmowa ze Stefanem Friedmannem.


Uwaga. Zdjęcia przysłała Ania.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

wtorek, 8 lipca 2025

Refleksje Wirtualnej Kultury wokół teatru na faktach


"Teatr na Faktach" dzieje się w Instytucie im. J. Grotowskiego w trzech wersjach. Są nimi: 

  • całoroczny kurs, zakończony przeglądem zrealizowanych przez uczestników spektakli, kliknijcie: Projekt Teatr na Faktach

Na internetowej stronie projektu "Teatru na Faktach" napisano m.in.: 

  • Projekt prowadzony od 2018 roku.. 
  • Celem jest popularyzacja teatru dokumentalnego wśród wrocławskich widzów oraz młodych twórców teatralnych.
  • Punktami wyjścia dla teatru dokumentalnego są historia, wspomnienie i przeżycie jednostki.
  • Metoda verbatim, czyli dosłownego przedstawienia świata na scenie, szeroko stosowana w Rosji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech, mimo podejmowanych od lat 90. starań nie trafiła dotychczas w Polsce na podatny grunt.
  • Opiekun artystyczny: Krzysztof Kopka, Koordynator projektu i współprowadzący: Jakub Tabisz

Po tegorocznym festiwalu i finale konkursu w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia Wirtualna Kultura czuje niedosyt rozmów i brak odpowiedzi na nasuwające się jej pytania. 

Na festiwalu jedna z twórczyń mówiła, że forma teatru na faktach bardziej ją pociąga niż inne (nie jest to dosłowny cytat wypowiedzi) i chciałaby się takim teatrem zajmować. Wirtualna Kultura zaczęła się zastanawiać, dlaczego ta kobieta tak myśli. To skojarzyło się jej z pytaniem, dlaczego czytamy reportaże, o którym pisała na blogu w jednym z wielu wpisów na temat Mariusza Szczygła:

Ona wtedy napisała:

A po co czytamy reportaże? Tu Was zaskoczę. Mariusz uważa, że po to, by żyć cudzym życiem i zapomnieć o własnym,

co nie spodobało się jednej z czytelniczek jej bloga. Dlatego w lipcu 2023 w wywiadzie zapytała Mariusza Szczygła o to samo (wywiad ukazał się w Gazecie Senior i na portalu): 

Oto jego odpowiedź:

"Czytam reportaż o cudzym życiu, żeby na chwilę porzucić życie własne, na 20 minut lub dwie godziny, i pożyć życiem cudzym, do czego inaczej nie mielibyśmy okazji, bo nigdy nie będziemy drugim człowiekiem. To nie znaczy, że każdy zapomina o własnym życiu. Gdy coś czytam, to jestem w tej historii, wyobrażam sobie te pomieszczenia, w których są ci bohaterowie. Często ludzie mówią „tak się zaczytałem, że zapomniałem o bożym świecie, zapomniałem o sobie”. To jest jeden z powodów czytania reportaży. Są inne, jak na przykład kompensacja przeżyć, gdy nie ma się własnych, bo nie braliśmy udziału w jakiejś sytuacji".

Czy tak samo można odpowiedzieć na pytanie: po co istnieje dokumentalny teatr na faktach? 

Gdy Wirtualna Kultura pierwszy raz zobaczyła spektakl na faktach: "Daleko", reż. Anna Wieczorek, w roku 2023, 

to żałowała, że nikt o niej takiego spektaklu nie zrobi. Każdy życiorys jest niepowtarzalny. Co prawda, ona potem brała udział w projekcie "Pokolenia. 59 pytań", który zakwalifikował się do finału konkursu na performatywne czytanie na Festiwalu Teatru na Faktach w lipcu 2023:
ale nie wszystko w tym projekcie poszło po jej myśli, więc w roku 2024 zgłosiła się na kurs teatru na faktach. Chciała zrobić spektakl o nowym życiu na emeryturze - o seniorach, którzy na emeryturze wywrócili swoje życie do góry nogami. Niestety (a może "stety") na kurs się nie zakwalifikowała. Dzięki temu nadal miała czas na prowadzenie bloga.


Program tegorocznego festiwalu był bardzo bogaty. Wirtualna Kultura obejrzała m.in. spektakl "Jutro 10 lat temu" o ukraińskich dzieciach - jak ich życie wyglądało 10 lat temu na tle tego, co teraz się dzieje. Kliknijcie na zdjęcie. Spektakl jej się podobał. Młodzi wykonawcy dobrze sobie poradzili. 

Czy warto się zajmować ludźmi zadowolonymi, szczęśliwymi? Dla większości autorów spektakli zwykła, szara codzienność nie jest  chyba ciekawa. Na tym tle wyróżniało się "7 pudełek", które wygrało konkurs na performatywne czytanie. Oto uzasadnienie werdyktu jury (kliknijcie na pierwsze zdjęcie jury konkursu):

 "Nagroda Główna trafiła do Tomasza Borczyka i Carlosa Tuñóna za czytanie „7 pudełek”, których wyróżniono m.in. za siłę pomysłowości, koncepcję wizualną, potencjał wizualności oraz uchwycenie doświadczenia współczesnego nomady".

W tym spektaklu tekst i nagrania wideo były równie ważne. Widownia mogła jedno z pudełek odrzucić. WK głosowała, żeby odrzucić pudełko "mieszkania" i to ostatecznie odpowiadająca mu część została skreślona ze spektaklu - zgodność opinii widowni z opinią WK mile ją zaskoczyła. Spektakl możecie obejrzeć. Finał - 8 spektakli - był transmitowany na Facebooku:

Spektakl o mieście Tychy, rozpoczynający finał konkursu na performatywne czytanie, przypomniał Wirtualnej Kulturze film "Dziecinne pytania" o architektach, budowniczych miasta - ona ten film obejrzała w DCF na Festiwalu Korelacje:

Wśród międzypokoleniowej widowni nie mogło zabraknąć osób "dojrzałych". Kliknijcie na zdjęcia poniżej. Na drugim zdjęciu seniorki są z Agnieszką Bresler, jedną z członkiń jury konkursowego.




Wirtualna Kultura rozmawiała w kuluarach festiwalu m.in. z Łukaszem Basiakiem o jego spektaklu "Cudownych rodziców": 
 oraz z Krzysztofem Kopką, autorem spektaklu: „Miłość w czasach zamętu” 


Ona zapytała Łukasza Basiaka, co właściwie było celem spektaklu i czy zgadza się z tym, że na Facebooku Instytutu Grotowskiego spektakl oceniono jako lekko prześmiewczy - to nie podobało się  Wirtualnej Kulturze. Basiak był skłonny przyznać, że w tym wszystkim jest może trochę ironii. Wirtualna Kultura nie wie, czym ironia różni się od prześmiewczości. W trakcie rozmowy ona zaczęła się zastanawiać, czy to aktorzy ekspresyjną grą budzili śmiech na sali czy tekst oparty na autentycznych wypowiedziach.  Ten śmiech nie podobał się jej. 

Zobaczcie, jak Łukasz Basiak zapraszał na swój spektakl na Facebooku Instytutu im. J. Grotowskiego:
Wirtualna Kultura o "Cudownych rodziców" rozmawiała też z jedną z koleżanek, która wyraziła opinię, że spektakl może zniechęcić do terapii i psychologów. 

Rozmowa z Krzysztofem Kopką wokół jego spektaklu „Miłość w czasach zamętu” uświadomiła Wirtualnej Kulturze, że ona błędnie zakładała, że nagrane rozmowy, na podstawie których powstają scenariusze spektakli teatru na faktach, są zawsze szczere. Czy mężczyzna z Południowej Ameryki może się przyznać do porażki? Jak z nim rozmawiać, żeby do tego doprowadzić? W "Miłość w czasach zamętu" muzyka skradła serce Wirtualnej Kultury. Trochę mało, jej zdaniem, było autentycznych wypowiedzi bohaterów spektaklu.

Drodzy Czytelnicy, darujcie, że ten wpis jest mało wakacyjny i przydługawy. Oglądanie teatru na faktach nie pozostawia nikogo obojętnym.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 7 lipca 2025

Literatura dziecięca awansowała na Górach Literatury

Wirtualna Kultura lubi swoją wersalkę, model z roku 1974 po renowacji. To leżąc na niej zanurza się w wirtualny świat w internecie. Ostatnio ogląda z opóźnieniem nagrania na Fb z Festiwalu Góry Literatury

 który zaczął się 4 lipca, a skończy 12tego:


Wczoraj jej uwagę przyciągnęło spotkanie autorskie poświęcone literaturze dziecięcej i jej roli w kształtowaniu "człowieka":

Wychowanie przez opowieść – o literaturze, która pomaga dorastać.

Rozmowę z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel i Grzegorzem Kasdepkem  prowadziła Katarzyna Stoparczyk:

Na spotkaniu się cieszono, że literatura dziecięca awansowała - spotkanie było na głównej scenie festiwalowej w Zamku Sarny w niedzielę, 6 lipca 2025, o godz. 15:30.  

Trójka rozmówcą była urocza. Oni z wdziękiem bronili swoich opinii, byli bardzo szczerzy. To urzekło Wirtualną Kulturę. Sami się przekonajcie klikając w link, jeśli jeszcze nagrania nie znacie.



Katarzyna Stoparczyk pytała rozmówców m.in., jakie książki z dzieciństwa odegrały w ich życiu ważną rolę. Odpowiedzi były różne. Wirtualna Kultura też nad odpowiedzią się zastanawiała i miała z tym kłopot. A jakie Wy książki z dzieciństwa uważacie za bardzo ważne?

Przy okazji spotkania WK się dowiedziała, że Ania z Zielonego Wzgórza znęcała się nad jakimś kotkiem. Chyba trzeba będzie jeszcze raz przeczytać Anię z Zielonego Wzgórza. Może książka nie spełnia wymagań, które teraz stawia się literaturze?


Dodatek.
W środę, 9 lipca, godz. 15, będzie w Ludwikowicach Kłodzkich spotkanie autorskie z Urszulą Glensk w ramach Festiwalu Góry Literatury:

   Urszula Glensk, Pinezka. Historie z granicy polsko-białoruskiej. 

Z autorką rozmawia Katarzyna Byłów 
(współorganizator: Wydawnictwo Czarne).

Kliknijcie na miniatury zdjęć, które Wirtualna Kultura zrobiła w Zamku Sarny we wrześniu 2023, gdy była w Ludwikowicach Kłodzkich na Festiwalu Reportażu. Dokumentaliści (Urszula Glensk jest współorganizatorką tych Festiwali):
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 6 lipca 2025

Jak seniorzy "rozrywają się" w Przestrzeni Trzeciego Wieku



Wirtualna Kultura się pomyliła! Ona źle zinterpretowała słowo "siup" w tytule spektaklu "Zbrodnia i ... siup, siup", przygotowanego w Przestrzeni Trzeciego Wieku pod kierunkiem Sławomira Przepiórki z Wrocławskiego Teatru Lalek:

5 lipca 2025 się okazało, że to ulubione słowo telefonistki, która w biurku miała "nalewki" o różnych smakach. 

Kliknijcie na miniatury zdjęć.


Wirtualna Kultura nie może zdradzać treści spektaklu, bo dzisiaj jest jego druga premiera. Katarzyna Delikowska i Sławomir Przepiórka też przed rozpoczęciem spektaklu za dużo nie powiedzieli. Kasia bardzo (i słusznie) chwaliła Sławomira - człowieka "od wszystkiego": 

scenarzysta, reżyser,  dźwiękowiec, 
choreograf (było romantyczne tango!), 
spec od kostiumów i oświetlenia  oraz sufler

i aktorów-seniorów, którzy tekst nauczyli się na pamięć. Próby (warsztaty) trwały do późnych godzin nocnych. Seniorów chętnych do gry było bardzo dużo, zabrakło ról. 

Sławomir uprzedził, że:
  • będą trzy wcielenia tej samej telefonistki (ubrane tak samo), dwa komisarza z policji, ..., 
  • ktoś może o coś zapytać widownię, więc trzeba śledzić akcję,
  • w spektaklu będą nowe wątki, których nie było w francuskim oryginale z innej epoki - akcja będzie się działa we Wrocławiu, nie zabraknie odniesień do aktualnych spraw, 
  • na scenie pojawi się też Jarek Woszczyna, autor i wykonawca nagranej przez niego muzyki do spektaklu, ale w innej roli. 
Sławomir mówił też o przyczynach, dla których w spektaklu będą cztery panie sprzątające, które dodatkowo musiały się zajmować kurtyną.

Oto trzy telefonistki, dwaj komisarze z policjantką i cztery panie sprzątające (pozostali wykonawcy są na innych zdjęciach): 





Wirtualna Kultura podziwiała aktorów-seniorów. Ona nie nauczyłaby się tekstu na pamięć. Nie wie, czy zapamiętałaby, kiedy ma wejść na scenę i po kim "mówić". Akcja była tak szybka i zawiła, że można się było w tym wszystkim pogubić. Do tego nikt nie był tym za kogo się "podawał". 



Wszyscy: "wykonawcy" i "odbiorcy" byli bardzo zadowoleni. Wszystko się udało. Seniorzy-aktorzy na koniec podziękowali Sławomirowi. Podziękowania należały się też całej "załodze" Przestrzeni Trzeciego Wieku - Strefa Kultury.  



Wirtualna Kultura była zachwycona dowcipnymi dialogami i aluzjami. BRAWO dla Sławomira scenarzysty! Aktorzy-seniorzy potrafili zachować poważny "wyraz twarzy", gdy tak naprawdę chciało się śmiać.  A końcowe tango rozczuliło WK. Brawa dla wszystkich.


Jak zwykle widownia nie zawiodła - przyniosła czekoladki i kwiaty dla swoich ulubionych aktorów. Sala wypełniła się po brzegi. Trzeba było dostawiać krzesła. Klimatyzacja działała. 


Wirtualna Kultura spotkała znajomych, tych od wycieczek. Sobotni dzień zakończył się ich pamiątkowym zdjęciem (niekompletnym).

Uwaga. Więcej zdjęć ze spektaklu jest w galerii:
Krystyna - Wirtualna Kultura   

Czytaj więcej »

piątek, 4 lipca 2025

Przyjaciele seniorów 2025


Wirtualna Kultura ostatni raz pisała o Wrocławskiej Radzie Seniorów (WRS) w marcu 2025 w związku z działaniami, jakie podjęła z powodu wadliwego jej wyboru: 

Od tego czasu tylko zaglądała do zakładki zawierającej dokumenty WRS na portalu Wrocławskiego Centrum Seniora:

26 czerwca br. pojawił się w niej protokół z V posiedzenia WRS:
Punkt trzeci porządku obrad brzmiał: 

Wrocławskie Dni Seniora 2025 - konkurs "Przyjaciel  seniorów". 

Wiadomość o wznowieniu konkursu ucieszyła Wirtualną Kulturę. W zeszłym roku konkursu nie ogłoszono, chyba dlatego że nie wybrano nowej Wrocławskiej Rady Seniorów. 


Co roku tytułem Przyjaciel seniorów wyróżnia się 5 osób. Oni statuetki otrzymują na inauguracji Dni Seniora. W tym roku Dni Seniora będą w dniach 19 września - 19 października.

W protokole V posiedzenia WRS napisano, że regulamin konkursu "Przyjaciel seniorów" przedstawił Rafał Kubacki, przewodniczący WRS. Regulamin przyjęto jednogłośnie. Różni się on od starego regulaminu, poza drobnym zmianami redakcyjnymi, rozszerzeniem składu kapituły konkursu, która zadecyduje, kto tytuł (statuetkę) Przyjaciel Seniorów otrzyma. Dotychczas kapitułę stanowili tylko wszyscy członkowie WRS. Teraz członkami kapituły dodatkowo są:
  • Pełnomocnik Prezydenta ds. Zdrowia i Seniorów (teraz jest nim Agata Gwadera-Urlep)
  • Zastępca Dyrektora Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego (chyba chodzi o Roberta Pawliszko, "szefa" Wrocławskiego Centrum Seniora).

W wyniku dyskusji członkowie WRS postanowili opracować nowy regulamin od 2026 roku i do nowego regulaminu wprowadzić zapis: 

"Kapitułę tworzą wszyscy nagrodzeni tytułem "Przyjaciel seniorów" plus Rada".

To ucieszyło Wirtualną Kulturę. Ona już w roku 2022 na blogu napisała: 

"Zdaniem Wirtualnej Kultury, kapituła wybierająca laureatów statuetki "Przyjaciel Seniora" powinna być złożona z laureatów z poprzednich lat"
 
i mówiła o tym przy różnych okazjach. 


Zmiana składu kapituły konkursu była jednym z postulatów, który Wirtualna Kultura sformułowała na blogu pod adresem starej Rady Seniorów: 
Oto jeden z komentarzy do tego wpisu: 

"Czytałem i jeszcze raz przeczytam. Przeczytamy też na następnym posiedzeniu WRS. Traktuję uwagi Wirtualnej Kultury jak życzliwe...Postaramy się poprawić tok naszej pracy. Jerzy Lesicki Przewodniczący Wrocławskiej Rady Seniorów".

Wirtualna Kultura nieoficjalnie wie, kto na posiedzeniu starej WRS zablokował dyskusję na temat spraw poruszonych na blogu przez Wirtualną Kulturę w czerwcu 2022. 



Wróćmy do tegorocznego konkursu "Przyjaciel seniorów". 1 lipca 2025 na portalu Wrocławskiego Centrum Seniora pojawił się komunikat o konkursie:

Kandydatów można zgłaszać do 22 sierpnia. Mogą to zrobić organizacje i instytucje wymienione w regulaminie konkursu:

Nie martwcie się. Jeśli macie jakiegoś bardzo dobrego kandydata, który działa na rzecz seniorów od pięciu lat, to na pewno znajdzie się instytucja, która go chętnie oficjalnie zgłosi.



Dodatek

Na portalu Wrocławskiego Centrum Seniora jest teraz lista laureatów tytułu Przyjaciel Seniorów i instytucji, które ich zgłosiły do konkursu:

Pięć lat temu, w roku 2020, Wirtualna Kultura natrudziła się bardzo, żeby ustalić listę Przyjaciół Seniorów i to kim oni są. Oto efekty poszukiwań: 

Uwaga. Zdjęcia iluminacji Rynku z okazji Święta Wrocławia przysłała Zofia. Kliknijcie.
 
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »