piątek, 7 grudnia 2018

Profesor Urszula Glensk i Hirszfeldowie

Wrocław lubi czytać. W ostatni weekend odbywały się 27. Wrocławskie Targi Dobrych Książek. Halę Stulecia opanowali miłośnicy książek i wielbiciele ich autorów. Spotkania autorskie odbywały się jednocześnie w trzech salach. Bardzo optymistyczna impreza.

Wirtualna Kultura wybrała się na stoisko wydawnictwa Universitas, żeby kupić książkę Urszuli Glensk: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew" . Dobrze, że zrobiła to w sobotę, bo w niedzielę książek już nie było. Wydawnictwo Universitas przywiozło z Krakowa na Wrocławskie Targi Dobrych Książek tylko "przedpremierowy karton (?) książek". Oficjalna premiera "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew" będzie podobno dopiero 15 grudnia 2018, ale książkę można już zamawiać przez internet, kliknijcie: Wydawnictwo Unversitas. Hirszfeldowie. Zrozumieć krew. Na zdjęciu powyżej Urszula Glensk trzyma pierwszy egzemplarz książki.

Wirtualna Kultura była na spotkaniu autorskim z Urszulą Glensk, które na Targach Książki prowadziła Beata Maciejewska. Przed spotkaniem autorskim miała okazję, żeby z Beatą Maciejewską przez chwilę porozmawiać. To fantastyczne, że Wrocław ma tak wspaniałe kobiety jak Urszula Glensk i Beata Maciejewska. Każda z nich jet inna, ale łączy je pasja dzielenia się swoją wiedzą z innymi.


Wirtualna Kultura poznała Urszulę Glensk w Salonie Profesora Dudka w październiku 2016. Urszula Glensk prowadziła wtedy spotkanie autorskie z Krzysztofem Mroziewiczem. Drugi raz zobaczyła ją w Muzeum Pana Tadeusza w styczniu 2018. Spotkanie autorskie w Muzeum o jej pracy nad książką o Hirszfeldach prowadził Mariusz Urbanek. Niesamowite wrażenia!!! Opowieści Urszuli Glensk o Hirszfeldach można było słuchać godzinami. Wirtualna Kultura jest przekonana, że książkę "połkniecie" błyskawicznie. Może staniecie się fanami Urszuli Glensk tak jak Wirtualna Kultura (?).

Na spotkaniu autorskim na Targach Książki Wirtualna Kultura poznała jeszcze "jedną stronę" Urszuli Glensk - ona bardzo lubi stare zdjęcia. Szczegółowo opowiedziała, na przykład, w jaki sposób udało się jej wyjaśnić, gdzie i kiedy zrobiono zdjęcie Hanny Hirszfeldowej na tle jej portretu namalowanego przez serbskiego impresjonistę Milana Milovanovica (jest on na drugim zdjęciu obok namalowanego portretu). To było w roku 1916 w Salonikach. Kliknijcie na zdjęcia - są to kopie zdjęć z  książki: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew":


Na okładce książki: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew" Olga Tokarczuk napisała:

"Fascynująca i niezwykle treściwa biografia genialnego polskiego immunologa, którego życie i praca naukowa ściśle splatały się z historią Polski pierwszej połowy XX wieku. Autorce udało się dotrzeć do najdrobniejszych, często intymnych czy dramatycznych momentów życia swojego bohatera, dowodząc, że tylko z tak indywidualnej perspektywy jesteśmy w stanie objąć i zrozumieć niezwykle burzliwe czasy, w których żył. Dowiedziałam się z tej książki więcej niż z niejednego podręcznika historii."

Opinia trafia w sedno. W książce szczegół "goni" szczegół. Można od tego chyba dostać zawrotu głowy, a co najmniej wpaść w zachwyt nad wiedzą autorki. Więcej o książce: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew"  i o Urszuli Glensk można przeczytać w artykule "Zrozumieć krew. Literacko-historyczne fascynacje", który ukazał się 19 grudnia 2018 w styczniowym numerze Gazety Senior na stronie 12, kliknijcie: Gazeta Senior, wydanie styczniowe. Autorką artykułu jest oczywiście Krystyna - Wirtualna Kultura.

Profesor Urszula Glensk pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. W roku 2015 otrzymała Nagrodę Historyczną Polityki za książkę: „Historia słabych. Reportaż i życie w Dwudziestoleciu (1918-1939)”. W "Historii słabych" napisała Wirtualnej Kulturze taką dedykację:

"Drogiej Pani Krystynie ku refleksji w jakim wygodnym i bezpiecznym świecie żyjemy".

Faktycznie, w książce są przedstawione ciemne strony Dwudziestolecia Międzywojennego. Na okładce książki jest taki fragment opinii prof. Małgorzaty Szpakowskiej:

"(...) Książka Urszuli Glensk wykracza daleko poza powszechnie znane anegdoty. Posługując się przede wszystkim relacjami ówczesnych reporterów, odtwarza najciemniejsze strony tamtej rzeczywistości. (...)".

Wielu grupom nie żyło się wtedy łatwo i przyjemnie. Teraz, po przeczytaniu dedykacji, Wirtualna Kultura zastanawia się, jak "nasze czasy" zostaną ocenione za sto lat.

Uwaga. Biblioteka Sąsiedzka, działająca przy Żółtym Parasolu, wkrótce dostanie od Wirtualnej Kultury książkę: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew". Link do rozmowy z Urszulą Glensk jest w drugim wpisie na blogu:


Postscriptum. Książka jest już w Sąsiedzkiej Bibliotece, kliknijcie: Post na Facebooku Żółtego Parasola o książce "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew".
Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

środa, 5 grudnia 2018

Grudniowy numer Gazety Senior

W grudniowym numerze Gazety Senior każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Wirtualną Kulturę, to oczywiste, zainteresował nowy cykl Joanny Ciechanowskiej-Barnuś pt. Seniorałki. W pierwszym artykule z tego cyklu na stronie 3 możecie przeczytać o podrywaniu w poznańskim tramwaju. Joanna Ciechanowska-Barnuś do końca nie wiedziała, czy poznański senior lat około 80 zauważał jej urodę, czy wyczytał na jej twarzy inteligencję. W każdym bądź razie krótka wymiana zdań w tramwaju podniosła jej poziom endorfin. Autorka artykułu o podrywaniu prowadzi blog, kliknijcie: Blog Seniorałki.

Na okładce jest zdjęcie aktorki Anny Korcz, a na następnej stronie wywiad z nią, zatytułowany "Kocham wracać do domu". Wirtualna Kultura nie zgadza się z opinią Anny Korcz, że "Grzechem byłoby mieć marzenia i prosić o cokolwiek w moim wieku." To chyba jakaś kokieteria, bo dalej aktorka wymienia jednak swoje marzenia.

Na stronie 4 Andrzej Wasilewski pisze o wypadkach w pracy, wyścigu szczurów i nowych zagrożeniach. Jak to dobrze, że my seniorzy w zasadzie w pracy już nie jesteśmy. Na następnej stronie jest kolejny artykuł z cyklu "Masz do tego prawo". Genowefa Pietraszewska. sędzia w stanie spoczynku, pisze czym jest mediacja i kiedy po nią sięgać. W numerze styczniowym będą informacje m.in. na temat obowiązku alimentacyjnego dziadków wobec wnuków.

Artykuł Kazimierza Nawrockiego na stronie 6 ma bardzo optymistyczny tytuł: "Ciesz się życiem i nie bój się starości". W artykule przytoczono opinie seniorów z Ostrowa Wielkopolskiego. Co to jest "godna starość"?
Skąd czerpać radość życia? Czy działka może zastąpić pracę, której brakuje po przejściu na emeryturę?

Na stronie 12 są bardzo ważne informacje dla nas seniorów-pacjentów. Ma powstać Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych, czyli Platforma P1. W ramach Platformy będzie istniała możliwość założenia internetowego Konta Pacjenta (KP). Prace na tym trwają już od kilku lat.

Specjalne informacje dla wrocławskich seniorów są na stronie 15: program TAXI 75+ oraz podsumowanie czterech lat Wrocławskiej Rady Seniorów. Linda Matus rozmawia z Marią Zawartko, przewodniczącą WRS.

Jadwiga Kwiek (strona 17) w artykule "Lęki nasze powszednie", z cyklu "ABC Psychologii dla seniorów", omawia różne rodzaje lęków od lęku przed oddzieleniem, który pojawia się w wieku 1-3 lat, do lęku egzystencjonalnego w jesieni życia.

Sami przekonajcie się, co jeszcze dla nas przygotowała Gazeta Senior,


Następny styczniowy numer ukaże się 19 grudnia 2018.

Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

niedziela, 2 grudnia 2018

Niezwykłe Dolnoślązaczki


Rok 2018 jest Rokiem Praw Kobiet, uchwalonym przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego. 28 listopada 2018 minęło dokładnie sto lat od podpisania przez Józefa Piłsudskiego Dekretu o Ordynacji do Sejmu Ustawodawczego, w którym znalazł się zapis, że prawa wyborcze: czynne i bierne mają wszyscy obywatele Polski „bez różnicy płci”.

Z tej okazji w Ratuszu zorganizowano wernisaż wystawy  „Niezwykłe Dolnoślązaczki”, w którym udział wzięło wiele wrocławianek. Są one na zdjęciu powyżej. Zdjęcie jest z Facebooku Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet, kliknijcie: Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet - Facebook.

Organizatorem tego wydarzenia było Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet oraz Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we Wrocławiu, kliknijcie: Wernisaż wystawy Niezwykłe Dolnoślązaczki oraz tutaj: Relacja z wystawy.

Basia z Gaju i Ela z Sępolna były na wernisażu (na zdjęciach poniżej trzymają w objęciach Sufrażystkę). Są one autorkami zdjęć z wpisu.



 Basia przysłała Wirtualnej Kulturze relację z tego wydarzenia. Oto ta relacja:

Wernisaż w bardzo miłej atmosferze otworzył nowy Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który życzył wszystkim zebranym kobietom pomyślności i zdrowia. Przedstawił nową krasnalkę „Sufrażystkę”, która zamieszka w pobliżu "Baru Barbara" przy Przejściu Świdnickim. 

Był przepyszny tort i kawa,  a przewodnicząca Kongresu Kobiet Pani Katarzyna Lubiniecka rozdawała miłym paniom darmowe wejściówki na Dolnośląski Festiwal Kina Kobiet w dniach 1-2 grudnia w Dolnośląskim Centrum Filmowym, kliknijcie: Dolnośląski Festiwal Kina Kobiet:
  • "Siłaczki", pokaz przedpremierowy pierwszego filmu o polskich emancypantkach i sufrażystkach, 
  • "RBG" , USA, film z roku  2018. Bohaterką filmu jest Ruth Bader Ginsburg, która jako członkini Sądu Najwyższego stała się niezwykle popularna, ponieważ sprzeciwiła się wielu konserwatywnym decyzjom Sądu. 
  • "Boski Porządek", film szwajcarski z 2017 roku opowiadający o drodze Szwajcarek do uzyskania pełni swobód obywatelskich .
Na wystawie "Niezwykłe Dolnoślązaczki" przedstawiano 16 niezwykłych kobiet, które żyły na Dolnym Śląsku w różnych epokach i rozsławiały na świecie Polskę i Dolny Śląsk. Są wśród nich m.in. Edyta Stein, św. Jadwiga, Wanda Rutkiewicz, Anna German, Marianna Orańska, księżna Daisy, Ewa Szumańska-Smorlińska, Zofia Gumińska, Maria Zduniak, Bogusława Jeżowska-Trzebiatowska, Hanna Hirszfeldowa. 

Głosami czytelników Gazety Wyborczej 12 z 16 niezwykłych kobiet znajdzie się na kalendarzu na rok 2019. 1000 kalendarzy zostanie bezpłatnie dołączonych do jakiegoś grudniowego wydania Gazety Wyborczej. 

8 grudnia o godz. 14 będzie odsłonięcie muralu przedstawiającego wybitną Dolnoślązaczkę, himalaistkę Wandę Rutkiewicz. Jest on malowany na kamienicy przy pl. Legionów 4a, a projekt przygotowała znana rysowniczka Marta Frej.  Po odsłonięciu muralu będzie na Uniwersytecie wielki test z wiedzy o niezwykłych Dolnoślązaczkach. 


Postscriptum. Z powodu komentarza ananimowej czytelniczki bloga dodaję te linki:

Krasnali jest we Wrocławiu 352 i ta liczba stale rośnie.


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 1 grudnia 2018

Seniorki seniorom polecają

Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu stale kusi seniorów różnymi propozycjami. Na jej stronach internetowych seniorzy mają swoją zakładkę, kliknijcie: Seniorzy w MBP, w której podaje się aktualne wydarzenia adresowane do seniorów. Są to spotkania, prelekcje, kursy komputerowe, dyżury wrocławskich wolontariuszy IT, itd.

W grudniu rusza kolejna edycja spotkań komputerowych dla seniorów w Przejściu Świdnickim, kliknijcie: Oswoić komputer. Spotkania zaczynają się 5 grudnia. Są one organizowane też w innych bibliotekach, kliknijcie: Kursy komputerowe dla seniorów.

Na internetowych stronach biblioteki jest stała pozycja "Senior seniorowi poleca":

"Czytałeś ostatnio jakąś dobrą książkę? Byłeś na filmie wartym obejrzenia? Chcesz polecić innym fajne miejsce? Napisz do nas: mailowo (mbp05@biblioteka.wroc.pl; mbp11@biblioteka.wroc.pl) lub tradycyjnie (zostaw recenzję u bibliotekarza w swojej bibliotece). Będziemy polecać Twoje typy innym".

W październiku  Miejska Biblioteka Publiczna  we Wrocławiu ogłosiła konkurs "Senior seniorowi poleca" na recenzję książki. Recenzję można było zgłosić do 21 listopada br. Mogła ona mieć tylko 900 znaków i spacji. Wirtualna Kultura za namową Ani w niebieskich okularach wzięła udział w konkursie. Najtrudniejszą dla niej rzeczą było ograniczenie recenzji do tylko 900 znaków i spacji.

Zgodnie z regulaminem, 30 listopada 2018  ogłoszono na stronach internetowych Miejskiej Biblioteki Publicznej dwóch zwycięzców konkursu, a dokładnie mówiąc zwyciężczynie. Są nimi Irena Kawczyńska oraz Krystyna-Wirtualna Kultura, kliknijcie: Wyniki konkursu.

Irena Kawczyńska napisała recenzję książki Ewy Woydyłło: "Ludzie, ludzie", kliknijcie: Recenzja Ireny Kawczyńskiej. Oto recenzja napisana przez Krystynę:

Recenzja książki Mariusza Szczygła „Nie ma”

Czy można napisać recenzję jeszcze nieprzeczytanej do końca książki, aby zachęcić innych do jej przeczytania? Jestem przekonana, że przyznacie mi rację, że TAK. „Nie ma” to świeża bułeczka. Ukazała się w listopadzie 2018.  Od razu ją kupiłam, bo:

  • Nie mogłam przegapić dzieła, które autor pisał z przerwami 9 lat.
  • Okoliczności zdobywania niektórych materiałów, aby opisane historie miały „story”, nadają się na temat oddzielnej publikacji.
  • Na okładce są czerwone meduzy (?) z obrazu Michała Mroczka.
  • Bohater książki, czyli „Nie ma”, ma wiele wcieleń. Nie ma kogoś. Nie ma czegoś. Nie ma fikcji.
  • Akcja dzieje się w różnych krajach.
  • Książka jest osobista. Autor pisze też o swoim tacie Jerzym Szczygle.
  • Dedykacja i Ostatnie słowo są bardzo poruszające.
  • „Nie ma” to coś dla nas seniorów i tych, którzy seniorami będą. Stale jest obok nas.

Wirtualna Kultura wybiera się na Wrocławskie Targi Dobrej Książki 2 grudnia do Hali Stulecia, bo wtedy Mariusz Szczygieł będzie podpisywał swoje książki, kliknijcie: Program Targów. Będzie na Targach też 1 grudnia, bo bardzo interesuje ją spotkanie z Urszulą Glensk, autorką książki: "Hirszfeldowie. Zrozumieć krew". Targi trwają od czwartku do niedzieli.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 30 listopada 2018

TAXI 75+ w Żółtym Parasolu


Wirtualna Kultura wybrała się dzisiaj do siedziby Żółtego Parasola (ul. Prusa 37-39 - wejście od ulicy Wyszyńskiego), aby zobaczyć jak przebiega rejestracja seniorów do programu TAXI 75+.

Urocze "telefonistki" z Żółtego Parasola, Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego i Wrocławskiego Centrum Seniora odbierały telefony, udzielały szczegółowych informacji i zachęcały do osobistego
przyjścia w celu rejestracji i odbioru Złotej Wrocławskiej Karty Seniora.

Na Facebooku Żółtego Parasola Wirtualna Kultura przeczytała, że dzisiaj aż 100 seniorów zarejestrowało się do programu TAXI 75+, kliknijcie: Żółty Parasol - Facebook.

Jedna z bardzo zadowolonych seniorek 75+ obdarowała "telefonistki" i uradowaną Asię własnoręcznie zrobionymi białymi gwiazdkami (kliknijcie na pierwsze zdjęcie powyżej). Widocznie TAXI 75+ kojarzy się z prezentem bożonarodzeniowym od Wrocławia dla seniorów. Wirtualna Kultura na zdjęciu poniżej trzyma Złotą Wrocławską Kartę Seniora.



Informacje o programie TAXI 75+, finansowanym przez Gminę Wrocław, możecie znaleźć na stronie internetowej Żółtego Parasola w zakładce TAXI 75+ oraz na blogu:


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 29 listopada 2018

Program TAXI 75+

Miasto Wrocław dba o seniorów. Seniorzy 69+ korzystają z darmowych przejazdów komunikacją miejską. Docelowo ta możliwość obejmie seniorów 65+. Teraz rusza nowy program dla wrocławskich seniorów: TAXI75+ (finansowany przez Gminę Wrocław), a w planie jest "złota rączka". Stowarzyszenie Żółty Parasol jest realizatorem programu TAXI75+.

W ramach programu TAXI75+ wrocławscy seniorzy 75+ będą mogli korzystać z bezpłatnych taksówek. Szczegóły są podane tutaj (kliknijcie):  Program TAXI 75+.  Można też zadzwonić pod numer 794 123 124, aby wszystkiego się dowiedzieć. 

Dotychczasowa Wrocławska Karta Seniora dla seniorów 60+ będzie tzw. Srebrną Kartą Seniora. Zachowa ona swoją dotychczasową rolę. Seniorzy 75+ dostaną Złotą Kartę Seniora przy rejestracji do programu TAXI75+. W przyszłości seniorzy 90+ dostaną Diamentową Kartę Seniora. 

Punkt rejestracji do programu TAXI75+ będzie w siedzibie Stowarzyszenia Żółty Parasol przy ulicy Wyszyńskiego 75A. Dla wygody seniorów planuje się tzw. mobilne punkty zapisu do programu TAXI75+, na przykład, w wybranych bibliotekach. Rozważane są też inne rozwiązania. Ważne jest, żeby każdy senior 75+ zapisał się do programu i z niego korzystał.

Na czym polega program TAXI75+ i co trzeba zrobić, żeby z niego korzystać? Kliknijcie jeszcze raz tutaj:   Program TAXI 75+.

REJESTRACJA
  • Przyjdź z Dowodem Osobistym do punktu rejestracji.
  • Punkt działa w Żółtym Parasolu przy ulicy Wyszyńskiego 75A.
  • Można się rejestrować od poniedziałku do piątku w godz. 10:00-14:00.
  • Otrzymasz Złotą Kartę Seniora z Twoim numerem Uczestnika Programu.
ZAMAWIANIE TAKSÓWEK
  • Zadzwoń na numer 794-123-124 i zamów taksówkę podając numer swojej Złotej Karty Seniora
  • Musisz to zrobić minimum 3 dni przed planowanym kursem.
  • Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00
  • Powiedz skąd chcesz jechać i o której godzinie taksówka ma przyjechać po Ciebie oraz jaki będzie cel podróży.
  • Możesz jechać tylko do lekarza lub do urzędu.
  • Taksówka nie może wyjeżdżać poza granice Wrocławia.
  • Kursy realizowane są tylko w dni robocze od 7:00-18:00.
  • Jeśli chcesz jechać z kimś, to musisz to powiedzieć od razu.
  • Osoba towarzysząca musi mieć minimum 16 lat.
  • Jeśli chcesz wrócić taksówką, to z góry określ dokładną godzinę powrotu.
  • Kurs powrotny to osobny kurs, który wlicza się do Twojego limitu przejazdów.
  • Do końca 2018 r. możesz skorzystać z maksymalnie 4 przejazdów w miesiącu.
  • W 2019 r. możesz skorzystać z maksymalnie 2 przejazdów w miesiącu.
  • Twoje zlecenie będzie przyjęte pod warunkiem dostępności środków finansowych.
Pliki przydatne do rejestracji do programu TAXI75+ (oświadczenie, regulamin, informacja RODO) są dostępne na stronach internetowych  stowarzyszenia Żółty Parasol (kliknijcie): Program TAXI75+.

O programie TAXI75+ możecie przeczytać też na stronie 15 grudniowego wydania Gazety Senior, kliknijcie: Gazeta Senior - wydanie grudniowe 
Krystyna -Wirtualna Kultura



Czytaj więcej »

wtorek, 27 listopada 2018

Młodzi dla seniorów


Na ostatnim spotkaniu z cyklu Klasycznie na Wrocku wystąpili uczniowie z XVII Liceum im. Agnieszki Osieckiej, kliknijcie: Liceum Ogólnokształcące XVII. W tym roku LO 17 otrzymało tytuł: Brązowe Liceum 2018 w ramach rankingu liceów i techników Perspektywy 2018. Uczniowie odnoszą sukcesy w wielu konkursach, kliknijcie:Laureaci konkursów i zawodów.


Grupa "Niepokorni" złożona z bardzo zdolnej młodzieży z LO 17 przygotowała dla seniorów program muzyczny pełen wspomnień, a w nim piosenki z polskich filmów i kabaretów, piosenki naszej młodości. Były też akcenty patriotyczne. Dla każdego coś miłego. Na przykład, Miłość ci wszystko wybaczy, Pamiętasz była jesień, Sex appeal i słynny walc z Nocy i dni. Niestety Wirtualnej Kulturze nie udało się znaleźć w internecie nagrań tych piosenek w wykonaniu uczniów LO 17, więc możecie posłuchać tylko innych wykonawców:
oraz nagrania innego występu "Niepokornych", kliknijcie: Świecie mój.



Następny koncert z cyklu Klasycznie na Wrocku będzie na przełomie stycznia/lutego 2019. Dokładny termin nie jest jeszcze ustalony. Rezerwacja darmowych wejściówek: Zbigniew Czekalski 609-145-720, mail: seniorwrocek@wp.pl

Uwaga. Zdjęcia zrobił "Bojurek", kliknijcie, aby je powiększyć. Na koncercie była "silna" reprezentacja seniorów z Żółtego Parasola.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 25 listopada 2018

Seniorka poleca

Z rozmów z seniorkami często wynika, że preferują one filmy pełne radości i optymizmu. Wirtualna Kultura nie zna opinii seniorów na ten temat. Jak w tej sytuacji ma polecić film, który jest zaprzeczeniem tego - nie jest łatwy, lekki i przyjemny? Jest to film bez plenerów, beż słońca, bez radości. 85 minut adrealiny. Prawdziwy dreszczowiec i dramat. Jest tylko telefon i komputer.

Co gorsze Wirtualna Kultura wybrała się na ten film sama. Gdy wyszła z Nowych Horyzontów z głową pełną wrażeń, miała tylko jedno wyjście: pójść na zakupy. Tak też zrobiła. Zatem jeśli chcecie sobie kupić zieloną marynarkę, to koniecznie idziecie do kina na duński film "Winni". Światowa premiera filmu była na początku 2018, a polska 9 listopada. Duński kandydat do Oscara wbija w fotel.
Trudno uwierzyć, że film, w którym na ekranie tak naprawdę widzimy tylko jednego bohatera, może zrobić takie wrażenie. Bohaterem filmu jest operator, były policjant, który odbiera telefony ratunkowe 112. Od wczoraj Wirtualna Kultura zaczęła współczuć tym, którzy odbierają telefony 112. Film otrzymał już wiele nagród:
W "Winnych" każda sekunda, spojrzenie czy dźwięk prowadzą do zaskakującego zakończenia, którego Wirtualna Kultura nie przewidziała.

Tym, którzy  nie chcą kupić zielonej marynarki tylko niebieską, Wirtualna Kultura poleca koncert w Narodowym Forum Muzyki 16 grudnia,  godz. 19, kliknijcie: Muzyka filmowa. Jest jednak jedno "ale". To nie jest muzyka z filmów naszej młodości.

Wreszcie trzecia możliwość dla tych, którzy marynarek nie lubią: Zakazane lektury. Po długiej, wakacyjnej przerwie znowu w Centrum Kongresowym obok Hali Stulecia będzie spotkanie z cyklu "Zakazane lektury" 6 grudnia, godz. 19 - piękny prezent na Mikołaja!!!
Tym razem będzie to okazja do posłuchania, jak Agata Buzek i Jacek Braciak czytają fragmenty dramatu Szymona An-skiego "Dybuk". Na spotkaniu będą Olga Tokarczuk,  Mikołaj Grynberg i Irek Grin, pomysłodawca "Zakazanych lektur". Chyba już nic więcej Wirtualna Kultura nie musi na ten temat pisać, żeby Was zachęcić do udziału w wydarzeniu. Prawdopodobnie wejściówki będzie można rezerwować pod tym adresem, kliknijcie: Rezerwacja wejściówek - zakazane lektury, ale nie wiadomo kiedy.

Może jeszcze klikniecie tutaj: MiedziankaFest 2018 - dzień trzeci. aby przypomnieć sobie, jakie Olga Tokarczuk zrobiła wrażenie na Wirtualnej Kulturze.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 24 listopada 2018

Anty-Gone Tryptyk - premiera

Heavy metal, opera, nowoczesny balet i bębny wikingów. Tak w skrócie można określić najnowszą premierę Teatru Pieśń Kozła, czyli Anty-Gone Tryptyk. W przedstawieniu biorą udział performerzy, wokaliści, śpiewacy operowi, instrumentaliści i tancerze, m.in. z Japonii, Niemiec i Włoch.

Część pierwsza - „Siedem bram Teb” - to koncertu performatywny. Ogłuszający dźwięk bębnów i gitary elektrycznej robi kolosalne wrażenie. Wirtualna Kultura nie mogła się zdecydować, czy bardziej jej się podobał dźwięk bębnów czy elektrycznej gitary. Wszystko się działo na ograniczonej drucianym płotem przestrzeni. Był chyba też drut kolczasty. Takiej scenerii Wirtualna Kultura na spektaklu Pieśni Kozła jeszcze  nie widziała. Oprócz Antygony i Kreona, zaimponował jej aktor, który cały czas siedział z boku, a gdy wstał i podszedł do płotu to okazało się, że moc jego głosu jest niebywała. Ela z Nadodrza twierdziła, że był to polski aktor z Australii, który kiedyś grał w "Samych swoich".

Część druga - „Anty-Gone” - to współczesny balet połączony z operą. Wirtualna Kultura skupiła się na balecie. Ela z Nadodrza na chórze. Choreografia Melanie Lomoff z Francji to coś fantastycznego. Jak można coś takiego wymyślić? Wymagała niesamowitej sprawności i kondycji. Tancerze byli z różnych państw. Momentami Wirtualna Kultura myślała, że są gimnastykami artystycznymi. Byli tak zwinni i rytmiczni. Rewelacja!

W część trzeciej - „Ekstaza” - na scenie pojawili się wszyscy artyści z pierwszych dwóch części. Zanim ostatnia część się zaczęła, były kłopoty techniczne z kurtyną. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Spektakl się odbył w całości. Wirtualna Kultura ani na moment nie nudziła się, mimo że spektakl z dwiema przerwami trwał ponad 3 godziny.

Zdaniem reżysera (i dyrektor Teatru Pieśń Kozła) Grzegorza Brala antyczna grecka rytmika jest bardzo rockowa, a bębny wikingów, o konstrukcji sprzed 1000 lat, znakomicie nadają się do jej eksploracji. Dlatego na scenie pojawiło się siedem bębnów, zbudowanych na wzór średniowiecznego oryginału, jak i gitara elektryczna oraz perkusja. Trudno ocenić, kto bardziej na scenie dominował. Czy chór, czy śpiewacy, czy balet, czy instrumentaliści? Dużo ich było - 30.

Więcej szczegółów o Anty-Gone znajdziecie tutaj:
Wypowiedź Grzegorza Brala opublikowana na stronach internetowych Gazety Prawnej 22 listopada 2018 w dziale "kultura" (rozmowę przeprowadziła Olga Łozińska):

"PAP: Czy zamierza pan pokazać "Anty-Gone" za granicą?

G.B.: Bardzo lubię jeździć za granicę, bo tam weryfikuje się nasza praca - potwierdza się bowiem, że trudno być prorokiem we własnym domu. Mam poczucie, że w Polsce nie rozumie się skali zjawiska, jakim jest Teatr Pieśń Kozła, a które jest bardzo dobrze rozumiane na Zachodzie i na Wschodzie. Występujemy dosyć często w Chinach i tamtejsza publiczność bardzo dobrze rozumie metaforyzację świata teatralnego. Przede wszystkim szukam uniwersalnego języka teatralnego, komunikatywnego dla każdej kultury. Wydaje mi się, że Teatr Pieśń Kozła z powodu muzyczności swojej pracy ma duże możliwości, żeby budować światy uniwersalne, w których odnajdują się ludzie z każdej kultury."

Świetnie, że Żółty Parasol na premierę Anty-Gone Tryptyk się wybrał.

Najbliższe spektakle Teatru Pieśń Kozła (kliknijcie): Wielki Inkwizytor.

Stare wpisy o spektaklach Teatru "Pieśń Kozła":
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 23 listopada 2018

Jak opowiadać?


Mam dla Was bardzo dobrą wiadomość, drodzy seniorzy. Jest bardzo duże "zapotrzebowanie" na opowiadane przez nas historie. Co więcej, są chętni, którzy mogą nas nauczyć, jak opowiadać historie z naszego życia, z życia Ołbina i Wrocławia, żeby każdy chciał ich słuchać.

Wirtualna Kultura była kiedyś na warsztatach literackich w Muzeum Pana Tadeusza, a w Centrum Historii Zajezdnia poznała "herstory":
Tym razem w Żółtym Parasolu zgłębiała  tajniki sztuki opowiadania na warsztatach zorganizowanych przez Marię Ziębę. Na internetowych stronach Żółtego Parasola tak napisano o Marysi: animatorka kultury, doradczyni organizacji pozarządowych, koordynatorka projektów, społeczniczka, fundraiserka. Wirtualna Kultura nie nadąża za rozwojem języka polskiego i niestety nie wie, kto jest "fundraiserką". Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.


Warsztaty cieszyły się "wzięciem". Grupa była większa niż się spodziewano, a najważniejsze było to, że była międzypokoleniowa. Każdy z uczestników przedstawił powody, dla których na warsztaty przyszedł. Motywacje były różne. Czas na warsztatach minął bardzo szybko. Było miło i przyjemnie.

Marysia uczyła nas, jak opowiadane historie powinny być budowane. Uczestnicy poznali formułę "trzech es": story, sposób przekazu, struktura. Dobra historia powinna być prosta, konkretna, zaskakująca, autentyczna i powinna zawierać emocje, pobudzać wyobraźnię oraz wpływać na zmysły. Rola emocji była szczególnie podkreślana. Wirtualną Kulturę bardzo zaskoczyła rada, żeby pierwsze pomysły odrzucać. Natomiast zgodziła się z opinią, że komplikacje podnoszą zainteresowanie opowiadaną historią. 

Dzięki Marysi uczestnicy warsztatów poznali:
  • kręgosłup opowieści (model Kenna Adamsa),
  • rodzaje narracji według Christofera Bookera,
  • zasady tworzenia historii według Studia Pixar. 
W części praktycznej warsztatów uczestnicy opowiadali własne historie. Na ich przygotowanie mieli 20 minut. Punktem wspólnym był Wrocław. Wszystkie opowiedziane historie były bardzo ciekawe i zaskakujące. Ela, znana Wirtualnej Kulturze z treningu pamięci, opowiedziała o bramie do jednej z wrocławskich uczelni - jakie zrobiła na niej wrażenie, gdy zaczynała studia, i jak teraz się zmieniła. 


Warsztaty z opowiadania prawdopodobnie będą kontynuowane i być może będą  powiązane z warsztatami fotograficzno-dźwiękowymi, które będą 30 listopada i 6 grudnia 2018, kliknijcie: Warsztaty fotograficzno-dźwiękowe.

Postscriptum1. Ci, którzy na blogu czytają wszystko, wiedzą, że Wirtualna Kultura uwielbia warsztaty, chociaż kiedyś termin "warsztaty" nie podobał się jej, kliknijcie: Nagranie z Polskiego Radia Wrocław (17 listopad 2018). Teraz ma inne zmartwienie. Nie za bardzo może się pogodzić z tym, jak te warsztaty się nazywają:
Niestety język polski wyraźnie przegrywa z językiem angielskim: robić risercz, dać fidbek, dedlajn, konferencja typu ołpen spejs, zabukować samolot, pójść na lancz i zrobić sobie brejk.

Postscriptum 2. Właśnie przed chwilą Wirtualna Kultura dowiedziała się od Marysi, że:

"Fundraiser to osoba, która pozyskuje fundusze dla organizacji pozarządowych, niestety nie ma w polskim języku odpowiednika."

Zatem, seniorzy, mamy pole do popisu. Nowe polskie słowo jest potrzebne.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »