piątek, 14 czerwca 2024

Czego Wirtualna Kultura dowiedziała się na 7. Kongresie Wrocławskich Organizacji Pozarządowych?

Siódmy Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych był pod hasłem: "Łączy nas trzeci sektor". 

Wirtualna Kultura chodziła do szkoły wieki temu. Wtedy o "trzecim sektorze" nie było mowy. Tę wiedzę uzupełniła dopiero na emeryturze. Wiadomo, na naukę nigdy nie jest za późno. Trzeci sektor to coś pomiędzy państwem a rynkiem:  

  1. Pierwszy sektor to instytucje państwa (administracja publiczna szczebla rządowego i samorządowego, instytucje publiczne).
  2. Do drugiego sektora zaliczamy prywatne podmioty nastawione na zysk (for-profit), a więc biznes, przedsiębiorstwa prywatne.
  3. A trzeci sektor to właśnie organizacje, któ­re ani nie są nastawione na zysk (non-profit), ani nie stanowią elementu struktury państwa i w tym sensie są „pozarządowe”.
Hasło kongresu chyba miało zachęcić do współpracy różne NGO. Nie może być tak, że "każdy sobie sam rzepkę skrobie". 

Popowiczanka (poprzednie wcielenie Wirtualnej Kultury) miała kłopoty, żeby skrót NGO rozszyfrować. Ku jej zdumieniu okazało się, że on nie ma nic wspólnego z językiem polskim, bo to jest skrót z języka angielskiego od "non government organisation". 


Otwierając 7. Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych Jacek Sutryk, Prezydent Wrocławia, podkreślił, że bardzo ważne są silne organizacje pozarządowe i chce od nich jak najwięcej usłyszeć. 

Zasadniczymi punktami przedpołudniowej części kongresu były (kliknijcie na miniatury zdjęć):
  • rozmowa z Jackiem Sutrykiem prowadzona przez Małgorzatę Waszkiewicz (można było zadawać pytania z sali, z czego Wirtualna Kultura skorzystała), 
Bożena Ryszawska jest zwolenniczką badań naukowych z udziałem obywateli. Jej zdaniem nikt nie mówi, żeby zatrzymać rewolucje cyfrową, a rewolucję klimatyczną chcą zatrzymać. Rewolucji zielonej nie da się zatrzymać - to jest mega trend: 


Na wykładzie Bożeny Ryszawskiej Wirtualna Kultura poznała 
  • nowe dla niej pojęcia: ko-kreacja i koherencja (ko-kreacja jest ważniejsza od partycypacji),
  • nazwisko Arona Antonowsky, który badał relacje między stresem i zdrowiem oraz salutogenezę.
 Okazuje się, że stres nie musi powodować choroby: 

Wirtualna Kultura z rozrzewnieniem wspomina Pierwszy Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych: 

Na pierwszym kongresie były spotkania branżowe w ośmiu obszarach tematycznych, na siódmym tylko w trzech. Na pierwszym kongresie Popowiczanka wybrała "Aktywne sąsiedztwo". Na siódmym nie mogła się zdecydować, jaki panel wybrać:
  • Panel 1: Bądźmy gotowi! - Wrocławski Wolontariat Antykryzysowy
  • Panel 2: Jak organizacje pozarządowe mogą radzić sobie w przypadku hejtu?
  • Panel 3: Narada o przyszłości partycypacji we Wrocławiu.
i poszła do domu po przerwie obiadowej.

Uwaga. Wolontariuszki z Żółtego Parasola dzielnie i z humorem znosiły trudne warunki pogodowe - wiatr ich nie oszczędzał. Kliknijcie na ostatnie zdjęcie.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Trzy propozycje: premiera teatru na Przedmieściu Oławskim, spotkanie autorskie w Concordii Design i wystawa obrazów w lobby

Wakacyjny sezon ogórkowy przed nami. Seniorzy na działkach lub nad morzem. A tu we Wrocławiu propozycja za propozycją. Kultura ma się dobrze.

Propozycja pierwsza

Premiera spektaklu „Kosmetyka Wroga” na podstawie powieści Amélie Nothomb w reżyserii i adaptacji Grzegorza Grecasa odbędzie się 22 czerwca 2024 roku o godzinie 19 w Centrum na Przedmieściu przy ulicy Prądzyńskiego 39A we Wrocławiu. Zagra oczywiście Teatr Układ Formalny. Wirtualna Kultura jest jego fanką, 

"Czas trwania: 80 minut. Spektakl rekomendowany dla widzów dorosłych.
TW: światło stroboskopowe, dym, głośne dźwięki, przemoc, przemoc seksualna, samobójstwo.

(...)

Jerome Angust obudził się tego ranka z myślą, że to będzie dobry dzień. Nie przewidział awarii samochodu, pogubionego kierowcy z aplikacji i nieoczekiwanej zmiany peronu miejskiej kolejki. Na domiar złego, w oczekiwaniu na kolejny pociąg, przysiada się do niego samozwańczy Król Peronu – Textor Texel. ..."


Propozycja druga

Concordia Design zaprasza 30 czerwca 2024 o godzinie 18 na kolejne spotkanie z cyklu Concordia Talks. Tym razem gościem będzie Piotr Jacoń: 

"Zapraszamy serdecznie na kolejne spotkanie z cyklu Concordia Talks Wrocław. Tym razem, naszym gościem będzie Piotr Jacoń, a tematem spotkania jego najnowsza książka pt.: "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko." 
Rozmowę przeprowadzi Emma Doroszewska.(...)

Piotr Jacoń - dziennikarz TVN 24, autor programu "Bez polityki" w TVN 24 GO i TVN 24 BIS. 

W 2021 r. ukazał się jego reportaż telewizyjny "Wszystko o moim dziecku " (a potem kolejne: "Wszystko o moim życiu" i "Wszystko o moim państwie"). W tym samym roku wydał książkę "My, trans", opisującą życie osób transpłciowych i ich bliskich. 

W 2017 roku otrzymał tytuł Mistrz Mowy Polskiej, w 2021 roku został finalistą Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego, w 2022 uhonorowany przez KPH Koroną Równości oraz przyznawanym przez Fundację Grand Press Medalem Wolności Słowa. Z wykształcenia polonista. Uczy dziennikarstwa na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w Gdyni." 


Propozycja trzecia

W lobby apartamentowca Silence House przy ul. Krawieckiej 6/4 (boczna ul. Oławskiej, bliżej Galerii Dominikańskiej) można obejrzeć obrazy Wacława Ropieckiego. To ich zdjęcia zdobią ten wpis. Kliknijcie na ich miniatury.

Wirtualna Kultura poznała Wacława Ropieckiego na wernisażu Krystyny Ptak w Żółtym Parasolu w listopadzie 2022:

Wtedy obiecał, że ją powiadomi, gdzie jego prace można obejrzeć. Słowa dotrzymał. Swoją twórczość nazywa podróżującą Galerią WIĘCEJ ŚWIATŁA!

Jedna rzecz łączy artystę i Wirtualna Kulturę: on też skończył matematykę,

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 13 czerwca 2024

Propozycje rozrywkowe i refleksyjne

Wirtualna Kultura w niedzielę, 9 czerwca 2024, wybrała się do Wrocławskiego Teatru Współczesnego na "Dramat rodzaju męskiego". Za bilet zapłaciła tylko 20 zł, bo skorzystała z promocji "Niedziela dla seniora". Nie jest to jedyna całoroczna promocja, którą oferuje teatr: 

Wirtualna Kultura zawsze uważała, że tanie dla seniorów bilety do teatru powinny być stale, a nie tylko na jakiś specjalny seans.
 
"Dramat" zaczął się jak komedia, a skończył refleksyjnie. Był "normalny", bez jakichś udziwnień i szukania sensu między wierszami - który na ogół tylko recenzentom udaje się znaleźć. Trwał 110 minut bez przerwy. Dobra, liczna obsada i zespół muzyczny improwizujący (?). Na widowni były wszystkie pokolenia:
"Przedstawienie na podstawie sztuki Jakuba Tabaczka pt. Stulejka to zaproszenie do rozmowy o silnym partnerstwie będącym receptą na zmiany i poprawę męsko-damskich relacji. Twórcy z pełną odpowiedzialnością śmieją się maczyzmowi w twarz.
(...)
To nie jest tylko dramat mężczyzn, ale też kobiet, bo trudno żyć z toksycznymi facetami i z przemocowymi histerykami. Takie postacie pojawiły się w spektaklu.
(...)
Spektakl bierze udział w 30. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej."

Na niedziele 16 i 30 czerwca nie ma już biletów do Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Są jeszcze na niedzielę 23 czerwca na "Kobietę i życie":



Propozycja druga: Kino Nowe Horyzonty 

18 czerwca, godz. 18 (wtorek)  i 20 czerwca, godz. 13 (czwartek) można będzie znowu obejrzeć w Nowych Horyzontach film: "Turkusowa suknia", w ramach "Kina bez barier". 

W bieżącym repertuarze Kina Nowe Horyzonty jest film "Jedno życie", 
"Jest rok 1938, gdy młody Brytyjczyk Nicholas Winton podczas wizyty w Pradze odkrywa, że tysiące rodzin zbiegłych przed hitlerowcami z Niemiec i Austrii, żyją tu w dramatycznych warunkach, często bez dachu nad głową i żywności. 

Niemiecka inwazja na Czechosłowację jest kwestią najbliższych tygodni, a wtedy los uchodźców będzie już przesądzony. Nicholas postanawia zrobić wszystko, co w jego mocy by ocalić jak najwięcej potrzebujących. Wraz z grupą współpracowników organizuje transporty dzieci, które podążają z Pragi do Anglii w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Jak wiele istnień uda się ocalić zanim granice zostaną zamknięte? 

Po 40 latach Nicholas wciąż wraca wspomnieniami do tamtych dni, zadając sobie pytania o los ocalonych i obwiniając się za to, że nie udało mu się ocalić wszystkich. Tymczasem niepodziewanie los dopisze poruszający epilog do tej historii."

Na filmie "Jedno życie" Wirtualna Kultura była niedawno. Trafiła na niego przypadkowo i była bardzo zaskoczona opowiedzianą w nim prawdziwą historią bohaterskiego, skromnego człowieka, który przysłużył się do uratowania 669 osób. Film warto obejrzeć również dla wspaniałej roli Anthony Hopkinsa. Jego gra oczami wzruszyła bardzo Wirtualną Kulturę. 
"Winton zorganizował transport 669 żydowskich dzieci z okupowanych przez Niemców Czech do Wielkiej Brytanii. Znalazł domy dla dzieci. (..) Udział Wintona w ratowaniu Żydów pozostawał nieznany nawet dla najbliższych aż do roku 1988, kiedy jego żona odnalazła na strychu zapiski i dokumenty z tamtego okresu."

W kinie Nowe Horyzonty można zobaczyć mistrzowskie filmy od czerwca do września, wszystkie seanse są o godzinie 20. Na przykład, 
Wirtualna Kultura przy różnych okazjach nawiązuje do filmu "Midsommar, - zrobił na niej duże wrażenie w roku 2019:

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia drzewa, którego już nie ma na dziedzińcu Ossolineum.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 12 czerwca 2024

Seniorzy w oczach dwóch studentek


W maju 2024 Wirtualna Kultura poznała na Forum Rad Seniorów Karolinę Adamkiewicz, studentkę V roku psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego, i Maję Martynowska z III roku fizjoterapii Uniwersytetu Medycznego (kliknijcie na miniatury ich zdjęć): 
Karolina i Maja w swojej prezentacji mówiły, jak one widzą seniorów. To wzbudziło duże zainteresowanie uczestników Forum. Jeden z czytelników bloga napisał w komentarzu, że chętnie dowiedziałby się więcej na ten temat niż to było we wpisie na blogu. Przeczytajcie poniżej, co w związku z tym napisały obie studentki.

Seniorzy w oczach młodych

Karolina i Maja. Bardzo nam miło, że nasza prelekcja na Forum Seniorów w Wałbrzychu oraz Wrocławiu wzbudziła zainteresowanie. Reprezentujemy dwa osobne „światy” - psychologię oraz fizjoterapię. Punkt wspólny znalazłyśmy dzięki pracy na rzecz osób starszych. Działalność w 
  • Dziennym Domu Seniora +, 
  • Stowarzyszeniu Mali Bracia Ubogich 
  • oraz na oddziałach szpitalnych 
pozwoliła nam spojrzeć na osoby starsze z dość, jak uważamy, szerokiej perspektywy :) Stąd odwaga,  by zmierzyć się ze stereotypami na temat seniorów, które z jednej strony są dla nas użyteczne, a z drugiej mogą się okazać delikatnym/kruchym gruntem. Niech więc ten temat będzie zagadnieniem do szerokiej dyskusji, do której serdecznie zapraszamy. 

Chciałybyśmy przedstawić stereotypy z dwóch stron, analizując postrzeganie osób starszych przez młodych oraz odwrotnie. Omówimy cztery z nich: 
  1. Seniorzy i młodzi nie mają wspólnych tematów do rozmów,
  2. Seniorzy nie są już produktywni ani kreatywni,
  3. Seniorzy nie są aktywni,
  4. Osoby starsze są konserwatywne i niechętne do zmian.
 
Stereotyp pierwszy: Seniorzy i młodzi nie mają wspólnych tematów do rozmów 

Karolina i Maja. Taki stereotyp może się łączyć z przekonaniem osób młodych, że starsi nie chcą ich słuchać, ,,bo co oni mogą wiedzieć”. Wiele osób w dzieciństwie słyszało: ,,kiedyś to było”, ,,jak będziesz w moim wieku to zobaczysz” oraz spotkało się z niezrozumieniem ich ubioru, upodobań muzycznych, czy podejścia do życia. Poczucie niezrozumienia może być powodem, dla którego osoby młode nie są aż tak chętne do rozmów międzypokoleniowych i do takich kontaktów podchodzą z dystansem.

Nasze doświadczenie jako studentek fizjoterapii i psychologii pokazało, że seniorzy chętnie angażują się w kontakty z osobami młodymi. Przykładem może być nasze uczestnictwo w zajęciach w DDS+, gdzie zawsze widać radość seniorów na nasze przyjście. 

Podczas różnych zajęć miałyśmy okazję przeprowadzić wiele rozmów z seniorami. Mimo tego, że takie konwersacje różniły się od siebie chociażby tym, że jedni seniorzy opowiadają wiele o sobie, a inni zadają pytania, to łączy je ciekawość rozmówców. Pomimo różnic zdań i poglądów, to dzięki otwartości i chęci zrozumienia drugiego człowieka rozmowy stają się bardzo przyjemne i prowadzą do poznawania się i tworzenia bliższych relacji.

Maja. A jak kontakty międzypokoleniowe wyglądają w szpitalu? Podczas pobytów na oddziałach szpitalnych jako studentka fizjoterapii zaobserwowałam, że osoby starsze to najbardziej gadatliwi pacjenci :). Ta rozmowność często wynika z samotności i potrzeby ,,wygadania się” komuś.

Mogłoby się wydawać, że pacjenci nie będą chcieli słuchać poleceń od młodych, jednak rzeczywistość okazała się inna. To, co mnie zaskoczyło, to wielka chęć pacjentów do przyjęcia studentów oraz to, że bardzo podobają im się ćwiczenia.

Jestem także wolontariuszką w stowarzyszeniu Maili Bracia Ubogich. Moją pierwszą podopieczną była bardzo rozmowna Pani. Opowiadała wiele historii ze swojego życia, o rodzinie i swojej młodości. Te najstarsze opowieści zdołałam usłyszeć wielokrotnie. Seniorka zadawała mi także pytania, które również często się powtarzały. Jednak mimo tego bardzo miło wspominam nasze spotkania.

Kontakty w drugą Panią wyglądają zupełnie inaczej. Często jest w nich dużo ciszy i oglądania przyrody podczas spacerów. Niezbyt rozbudowane rozmowy wynikają z mojej inicjatywy. Mimo tego wiem, że nasza znajomość i wspólny czas są dla seniorki bardzo ważne. 

W całym stowarzyszeniu jest wielu wolontariuszy w całej Polsce i często są to osoby młode. To pokazuje ich zaangażowanie w lepsze zrozumienie seniorów i i umilenie im czasu. Oczywiście to, czy międzypokoleniowa komunikacja będzie dobrze działała, zależy od wielu czynników, m.in. charakteru, doświadczeń życiowych, czy nastawienia do rozmówcy, a żeby rozmowa się udała zależeć musi obydwu osobom.

Karolina i Maja. Warto pamiętać, że nasza interakcja dzieje się czasem przez przypadek, na przykład gdy wspólnie uczestniczmy w zajęciach plastycznych lub podczas szydełkowania. Wtedy pojawia się przestrzeń na to, by „przy okazji” porozmawiać, podyskutować, czy po prostu poplotkować. A takie międzypokoleniowe interakcje odgrywają szalenie istotną rolę w rozwijaniu empatii, przekazywaniu doświadczeń, tradycji, historii oraz czynnika, który pozwala nam zachować ciągłość.
 

Stereotyp drugi: Seniorzy nie są już produktywni ani kreatywni

Karolina i Maja. Naszym zdaniem takie przekonanie jest dużym uproszczeniem i jest krzywdzące. Z wiekiem człowiek szybciej się męczy, ma mniej siły, dochodzi do tego również wiele chorób przewlekłych. To wszystko prowadzi do tego, że nie każda osoba starsza może się sprawnie poruszać. Konieczność korzystania z chodzika, czy przemieszczania się na wózku utrudniają wykonywanie wielu czynności, które dana osoba chciałaby zrobić, ale po prostu nie ma siły. 

Znaczącą rolę odgrywa tu także poczucie wstydu, które związane jest z utratą dotychczasowej sprawności. Dodatkowo osoby starsze narażone są właśnie na ciągłe straty - utrata pracy, siły, bliskich - to może prowadzić do obniżenia nastroju, czy depresji. W takiej sytuacji zmotywowanie się do aktywności jest trudniejsze.

Podczas zajęć w DDS+ zdołałyśmy się przekonać, że seniorzy mogą być bardzo kreatywni. Chociażby na zajęciach plastycznych, gdzie nieraz odnajdują w sobie talenty, o których istnieniu nie mieli pojęcia. Dodatkowo zaskoczyła nas także chęć aktywnego uczestniczenia, na przykład, w zajęciach tanecznych, muzycznych i spacerach.

Spotkałyśmy się z seniorami, którzy piszą wiersze, szydełkują, czy robią papierowe ozdoby na choinkę. Co więcej, przykładem produktywności mogą być także majsterkujący dziadkowie, czy babcie, które na przyjście wnucząt pieką ich ulubione ciasta.

Samo zapisanie się do jakiegoś klubu czy fundacji świadczy o tym, że dana osoba chce być produktywna. Z naszych obserwacji wynika, że seniorzy bardzo aktywnie szukają zajęć, gdy czasu na co dzień mają coraz więcej. Musimy się przyznać, że same chciałybyśmy być tak aktywne i kreatywne jak niektórzy seniorzy, których poznałyśmy.


Stereotyp trzeci: Seniorzy nie są aktywni

Maja. W szpitalu zdarzają się osoby, które nie mają ochoty ćwiczyć z powodu bólu, czy brak wiary w powrót do sprawności. Motywacja do szybkiego powrotu do zdrowia u osób młodych często jest większa niż u starszych pacjentów. Jednak jest nadal wielu niepoddających się pacjentów w wieku senioralnym, chętnych do ćwiczeń i zmotywowanych do wyjścia ze szpitala.

Karolina i Maja. W DDS+ codziennie odbywa się krótka gimnastyka. Każdy wykonuje zadania na miarę swoich możliwości. Oczywiście znajdą się osoby mniej przykładające się do gimnastyki. Jednak po pierwsze wiele osób faktycznie docenia i widzi sens ćwiczeń, po drugie lepiej ćwiczyć choć trochę niż w ogóle! Warto również zaznaczyć, że wcale nie tak dużo osób młodych codziennie angażuje się w jakiś wysiłek fizyczny :)
 

Stereotyp czwarty: Osoby starsze są niechętne do zmian i konserwatywne

Karolina i Maja. Uważamy, że zaakceptowanie zmian jest trudne nie tylko dla osób starszych. Jednak faktycznie osoby młode szybciej przystosowują się do tego, że jest inaczej.

Maja. Tutaj można przytoczyć przykład 
  • seniorki, które zawsze jechała do sklepu tą samą trasą i nie umiała zrozumieć, że można tę drogę pokonać szybciej,
  • Pana, który od wielu lat chodzi na zakupy do małego sklepiku, w którym ceny są bardzo wysokie, a wybór mały. 
Karolina i Maja. Każdy z nas ma jakieś swoje przyzwyczajenia i rytuały, lecz czy jest w tym coś złego? Warto zauważyć, że każde zapisanie się do klubu czy organizacji wskazuje na chęć do zmiany.

Wszystkie zmiany, które pojawiają się w naszym życiu, powodują zachwianie naszej stałej rutyny. To narusza poczucie bezpieczeństwa. Czy ktoś z nas lubi się czuć zagrożonym? Chodząc zawsze tą sama drogą do sklepu, czujemy się zwyczajnie bezpieczni, bo znamy ją najlepiej. 

Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że seniorzy są zawsze konserwatywni. Przykładem może być chęć nauki korzystania z telefonów, laptopów i Internetu przez osoby starsze. Zrozumiałe jest, że nauka nowych umiejętności w starszym wieku nie jest taka prosta i zajmuje więcej czasu niż ludziom młodym. Jednak naszym zdaniem sama chęć i próba nauki jest przykładem postępowości.

Przykładem konserwatywności osób starszych mogą być zdarzające się czasami opinie komentujące czyjś kolczyk w nosie, tatuaż lub ubiór. Warto jednak zauważyć, że przykre komentarze padają nie tylko z ust seniorów.


Podsumowanie

Karolina i Maja. Pojawia się więc pytanie, co jako społeczeństwo możemy zrobić dla seniorów. Przede wszystkim, zachęcać ich do udziału w życiu publicznym! My tak naprawdę najwięcej uczymy się od siebie wzajemnie. My młodzi od osób starszych oraz osoby starsze od nas :) Ta „łączność” umożliwia funkcjonowanie świata.

Dla nas osobiście wszystkie spotkania z seniorami są bardzo cenne, gdyż 
  • umożliwiają tworzenie wartościowych relacji międzypokoleniowych,
  • dostarczają nam informacji na temat drugiego człowieka.
Dzięki czemu możemy się nauczyć:
  • czego warto nie robić,
  • w jaki sposób myśli, czuje i czego doświadczył w życiu drugi człowiek.
Dzięki temu możemy się „przygotować” na starość, o ile to w ogóle możliwe. 

Na zakończenie przedstawiamy założenia psychologii pozytywnej, które warto stosować na co dzień:
  • wzmacnianie mocnych stron,
  • budowanie optymizmu i pozytywnych emocji,
  • wzmocnienie znaczenia relacji międzyludzkich
  • poczucie sensu i uznania,
  • samorealizacja i rozwój osobisty,
  • pozytywne podejście do starzenia się.
Karolina Adamkiewicz i Maja Martynowska 
Czytaj więcej »

wtorek, 11 czerwca 2024

Relacja ze spektaklu "Nie ma tego złego" w Domu na Ciepłej


Wirtualna Kultura nie wybrała się dzisiaj na spektakl "Nie ma tego złego", przygotowany w Domu na Ciepłej:
ponieważ w tym samym czasie był Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych. Na szczęście Ola była, zdjęcia i relację przysłała. 

Wiedźma w czarnych kapeluszu to Bożena Turalska. Kliknijcie na zdjęcia.


Każdy z nas chce zaznawać dobrych emocji. Między innymi po nie chodzimy do teatru, szukamy tam wrażeń. Przyglądamy się temu, co pokazują aktorzy, wcielamy w odgrywane przez nich postacie. Żyjemy swoim życiem, ale też trochę tym odtwarzanym na scenie.

11 czerwca podopieczni dziennego Domu Na Ciepłej zaprezentowali przygotowany przez siebie spektakl: "Nie ma tego złego". Jego przesłanie: wszystko zawsze dobrze się kończy.

Widownię stanowiły grupy przedszkolaków, uhonorowanych tym przedstawieniem z okazji Dnia Dziecka i grupa dorosłych, którzy przyszli, by się przekonać, na ile ich znajomi bądź przyjaciele opanowali role i jak w nich wypadną.


Przestawienie - okazało się niebywałą atrakcją. Dla widzów dziecięcych to unaoczniony baśniowy świat, w którym każda z groźnych i niebezpiecznych postaci (Baba Jaga, wilk, smok pożerający królewny) okazuje się łagodna i życzliwa. Dla dorosłych - przykład bezinteresownej aktywności podopiecznych Domu Na Ciepłej, dla których aktorstwo było nie lada wyzwaniem. Gdy się ma kilkadziesiąt lat i żadnych w tym względzie doświadczeń, to samo stanięcie na scenie przed wymagającą publicznością jest aktem odwagi. Mogło wywoływać ich tremę i oszałamiać mocne światło, śmiałe dekoracje, muzyka na żywo i tło utworzone dzięki technice cyfrowej.

Widzowie, którzy chodzą do teatrów po wzruszenia, mieli okazję zaznania ich całego spectrum. Kciuki same się zaciskały, by Babcia Czerwonego Kapturka nie zapomniała roli, leciwy Kapturek utrzymał się w konwencji baśni, dobroduszny Smok wypowiedział kwestię z nienaganną dykcją, a dziarski Gajowy nie przestraszył się strzału z własnej strzelby.

Dzieci chrupały przyniesione dla nich piernikowe serduszka i jabłka (okazja do protestu środowiska sadowników - wbiegli na scenę z plakatami: Precz ze Śnieżką!). W tym harmidrze jeden z przedszkolaków nie dostał jabłka - szczerbata buzia z niepokojem pytała: "A ja?"


Dzieci odbierały sztukę radośnie i naturalnie, śmiały się, rozmawiały z baśniowymi postaciami, zapewniały, że nie, że nie boją się złego Wilka ani Wiedźmy. A tej - można było się bać. Jej złowrogi, przejmujący chichot budził grozę, zakrzywione pazury przerażały, miotła, na której przyleciała, czyniła niedosiężną. Działo się tak dzięki talentowi Bożeny Turalskiej, odtwórczyni tej roli (a we wcześniejszym spektaklu postaci Małego Księcia). O kogoś tak aktorsko utalentowanego powinny zabiegać największe polskie teatry - na ich spektakle waliłyby wtedy tłumy.


Dzieci reagowały na baśnie żywiołowo. A dorośli? My? My mogliśmy patrzeć na to, co się dzieje w Domu Na Ciepłej, z kilku perspektyw. Widzieć ogrom pracy personelu, który tę atrakcję przygotował. Docenić pomysłowość i umiejętności pani reżyser Beaty Muskały. Cieszyć z okazji, by się świetnie bawić.

A może też zaniepokoić, co będzie z nami za jakiś czas, za kilka lat, gdy - nie daj Boże - zostaniemy sami i zagarną nas zgubne skutki samotności. Czy każdy wrocławianin będzie mógł znaleźć miejsce w takim jak ten domu, w przystani, w której otoczy go troska personelu i przyjaźń poznanych tam osób?

Pewnie wielu seniorów, zagubionych w uciążliwościach kolejnych dni, ograniczonych w możliwości samodzielnego życia, bezradnie, jak ten szczuplutki przedszkolak, pyta: A ja?

Czytaj więcej »

niedziela, 9 czerwca 2024

Senior Art Walk z Ewą Plutą w ramach "22. Survival Przegląd Sztuki: Frenezja i niepodległość” na Brochowie


Kto z Was pamięta, że już w styczniu 2024 był wpis o "frenezji": 

Te "daty" to daty "22. Survival Przegląd  Sztuki: Frenezja i niepodległość" na osiedlu Brochów:

21 - 25 czerwca 2024

Organizowany przez fundację Art Transparent Przegląd Sztuki SURVIVAL odbędzie się w dniach 21–25 czerwca 2024 na wrocławskim osiedlu Brochów i będzie to edycja o rozproszonym charakterze.

 Oznacza to, że miejsc, w których ulokowane zostaną realizacje artystyczne, będzie wiele i będą one różnorodne pod względem architektonicznym, historycznym czy przeznaczenia. Zaprosimy do kilku lokalizacji: 

dawnego krawiectwa ciężkiego, willi, wieży ciśnień, do kiosku, na dworzec i w plener. 

Chcemy, by głównym bohaterem 22. SURVIVALU był Brochów jako swoista urbanistyczna całość. (...)

Co roku zapraszamy do udziału w debatach, rozmowach, wykładach i warsztatach, których tematyka ogniskuje się wokół sztuki, przestrzeni publicznej i bieżących społecznych problemów. O szczegółach programu Sceny Społecznej przeczytasz tutaj.

Na oprowadzania obowiązują wcześniejsze zapisy pod adresem: app.evenea.pl/event/survival22
Start zapisów: niedziela, 9 czerwca 2024, godz. 12:00

Senior Art Walk – oprowadzanie dla seniorów, które poprowadzi Ewa  Pluta, będzie w

poniedziałek, 24 czerwca 2024, 
start: dworzec kolejowy na Brochowie, godz. 16,
obowiązują zapisy



PROGRAM 22. Survival Przegląd Sztuki: „Frenezja i niepodległość”

  • 21 czerwca,  PIĄTEK, godziny otwarcia: 12.00–22.00

14:00 KAW! Kid Art Walk – oprowadzanie dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzi: Ewa Pluta (obowiązują zapisy), start: Infopunkt

18:00 wernisaż 22. Przeglądu Sztuki SURVIVAL, klub festiwalowy | ENG+PL


  • 22 czerwca,  SOBOTA, godziny otwarcia: 12:00–22:00

12:00 Oprowadzanie z pętlą indukcyjną, prowadzi: Ewa Pluta (zapisy koordynuje Fundacja Katarynka), start: dworzec kolejowy Wrocław Brochów

13:00 Scena Dźwiękowa – oprowadzanie kuratorskie, prowadzi: Daniel Brożek (obowiązują zapisy), start: Infopunkt

15:00 Społeczny Mecenat Sztuki – DemArt: prezentacja projektów Jagody Dobeckiej, Filipa Skont Niziołka oraz Julii i Mikołaja Tkaczy, dyskusja z mieszkańcami i mieszkankami Brochowa, wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL

18:00 Ogłoszenie wyników DemArt i wykład Solo Show: Jak opowiedzieć sztukę w social mediach?, prowadzi: Tomasz Szymański, wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL

20:00 Dyskusja o przestrzeni publicznej, przemocy i gniewie, prowadzi: Przemysław Witkowski, wystąpią: Aleksander Hudzik, Bek Berger, Daniel Valtueña, Karolina Bieniek, Bartłomiej Świerczewski, wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL


  • 23 czerwca 2024,  NIEDZIELA, godziny otwarcia: 12:00–22:00

12:00 Rodzinne warsztaty z Made in Brochów, wydarzenie otwarte, klub festiwalowy

12:00 Oprowadzanie z audiodeskrypcją, prowadzi: Ewa Pluta (zapisy koordynuje Fundacja Katarynka), start: dworzec kolejowy

13:00 Oprowadzanie w języku ukraińskim, prowadzi: Anzhelika Yeltsova (obowiązują zapisy), start: Infopunkt | UA

15:00 Prezentacje projektów rezydencyjnych Deconfining: Lindi Dedek (Czechy), Naitiemu Nyanjom (Kenia), wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL

16:00 Prezentacje projektów rezydencyjnych Deconfining: Jan Moss (Polska), ‘Teflon’ Kizza Moses (Uganda), wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL

17:00 Prezentacje projektów rezydencyjnych Deconfining: Michalina Musielak (Polska), Josephine ‘Kia’ Kiaga (Tanzania), wydarzenie otwarte, klub festiwalowy | ENG+PL

17:00 Spacer historyczny po Brochowie, prowadzi: Zbigniew Kuriata Towarzystwo Przyjaciół Brochowa, wydarzenie otwarte, start: dworzec kolejowy Wrocław Brochów


  • 24 czerwca 2024,  PONIEDZIAŁEK, godziny otwarcia: 12:00–22:00

13:00 Oprowadzanie kuratorskie, prowadzi: Michał Bieniek (obowiązują zapisy), start: Infopunkt

15:00 Czy da się zdigitalizować duszę? Romantyczne paradoksy czasów cyfrowej rewolucji – wykład Jakuba Kusia (Uniwersytet SWPS), wydarzenie otwarte, klub festiwalowy

16:00 SAW! Senior Art Walk – oprowadzanie dla seniorów, prowadzi: Ewa Pluta (obowiązują zapisy), start: dworzec kolejowy

18:00 Miłość? Nienawiść? Niezależność? Jak budować zdrowe relacje z pieniędzmi – wykład Agaty Gąsiorowskiej (Uniwersytet SWPS), wydarzenie otwarte, klub festiwalowy


  • 25 czerwca 2024,  WTOREK, godziny otwarcia: 12:00–22:00

13:00 Oprowadzanie kuratorskie w j. angielskim, prowadzi: Małgorzata Miśniakiewicz (obowiązują zapisy), start: Infopunkt | ENG

14:00 BAW! Baby Art Walk – oprowadzanie dla rodziców i opiekunów z małymi dziećmi (obowiązują zapisy), start: Infopunkt

15:00 Oprowadzanie w j. białoruskim, prowadzi: Ilya Mejumayeu (obowiązują zapisy), start: Infopunkt | BEL

18:00 Brochów_ka. Miejsca pamięci, dziedzictwo przyrodniczo-kulturowe i produkcja lokalności, prowadzi: dr hab. Wojciech Browarny wraz z zespołem, wydarzenie otwarte, klub festiwalowy


Uwaga. Autorką zdjęć jest Zosia. Kliknijcie. 

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Na Ciepłej dobrze dzieje się


Wirtualna Kultura dostała od jednej z czytelniczek bloga następującą opinię:

Jeśli "miasto" naprawdę chce coś robić dla seniorów schorowanych i samotnych, to powinno zadbać, by takich placówek jak "Ciepła" powstało jak najwięcej. To niezmiernie potrzebne miejsca, ratują ludzi od samotności i depresji, zapewniają ciekawe zajęcia, bawią. 

Ta opinia skłoniła ją do zajrzenia na strony Dziennego Domu Opieki Społecznej, który mieści się przy ulicy Ciepłej 15B na Hubach. 

Wirtualna Kultura-Popowiczanka o Ciepłej pisała już w roku 2015: 

ale jeszcze tam nie dotarła na jakieś wydarzenie (na przykład w czasie Dni Seniora), bo stale coś "staje" jej na drodze. 

W Internecie można znaleźć ciekawe informacje o Ciepłej i zdjęcia budynku:
Najlepiej jednak zajrzeć na Facebook:
żeby na bieżąco się dowiedzieć, co tam się dzieje - są też filmiki. Na przykład: 
  • 29 maja 2024 na Ciepłej był Dzień Sportu: "Świetna zabawa, świetna organizacja i świetny filmik w naszym stylu. Z energią, dystansem i przekazem dla wszystkich, że starość to jedynie stan umysłu, a nie numer pesel."
  • info z 14 maja 2024: "Warto przypomnieć, że w naszym Domu prowadzimy Centrum Spotkań, czyli grupę dedykowaną osobom cierpiącym na choroby neurodegeneracyjne oraz ich opiekunom. Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu, w poniedziałki, środy oraz czwartki w godzinach od 10:00 do 15:00. Uczestnicy grupy biorą udział między innymi, w takich zajęciach jak: muzykoterapia, arteterapia, ćwiczenia funkcji poznawczych z psychologiem, kinezjologia, rehabilitacja grupowa i indywidualna z fizjoterapeutą, choreoterapia, ćwiczenia sportowe, relaksacja i wiele, wiele innych..." 
Wirtualna Kultura nie wie, jak do tego ośrodka się zapisać i czy to jest łatwe. 

We wtorek, 11 czerwca o godzinie 10-tej na Ciepłej będzie można zobaczyć spektakl oparty na motywach Czerwonego Kapturka. Wystąpi w nim jedna z znanych Wirtualnej Kulturze seniorek. To nie jest pierwszy spektakl z jej udziałem. BRAWO! Może wybierzecie się, żeby podziwiać seniorów o różnej kondycji.

Dodatek. MOPS, czyli Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, to ważna instytucja na mapie Wrocławia.

Do jednostek organizacyjnych MOPSu należą m.in. dwa Dzienne Domy Opieki: 

Uwaga. Kliknijcie na zdjęcie pięknych lilii, które rosną w mini ogródku Basi na Swojczycach.
 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 8 czerwca 2024

Dorota Masłowska - same dobre wiadomości

Wirtualna Kultura wybrała się 6 czerwca 2024 do Concordii Design na Wyspie Słodowej we Wrocławiu na kolejne spotkanie z cyklu Concordia Talks. Tym razem gościnią była Dorota Masłowska: pisarka, dramatopisarka, felietonistka, kompozytorka, piosenkarka i producentka muzyczna, a spotkanie prowadziła Magda Piekarska: dziennikarka i recenzentka teatralna. 

Jeśli skorzystaliście z informacji, które są w tych wpisach: 

to zdaniem Wirtualnej Kultury Wasza wiedza o Dorocie jest na ten moment wystarczająca. Za to warto coś dopowiedzieć o Magdzie Piekarskiej, bo przecież efekt spotkania autorskiego zależy nie tylko od gościni, ale też od gospodyni:

A jakie są efekty rozmowy dwóch pań? Czego Wirtualna Kultura dowiedziała się? 

Najpierw dobre wiadomości:
  • Dorota Masłowska przyjedzie ponownie do Wrocławia we wrześniu 2024.
  • Jej kolejna książka "Magiczna rana" ukaże się w sierpniu 2024, ale chyba będzie do kupienia w Tajnych Kompletach przed oficjalną premierą.
  • Po ogromnym sukcesie "Wilczycy" z komentarzem autorskim, Dorota Masłowska pracuje nad drugim filmem, ale nie chciała zdradzić jakim.
  • Bycie "widzką naiwną", czyli nieprzygotowaną i niewytrenowaną do oglądania teatru - tak Dorota Masłowska opisała sama siebie na początku drogi - nie przekreśla szans na odnoszenie teatralnych sukcesów od Hawany na Kubie po daleką Syberię z Europą po drodze, co jest w przypadku Doroty faktem.
  • W Hawanie teatr jest ludyczny, przypomina sjestę - coś takiego jest niemożliwe w Polsce.
  • Na Syberii próbowano Dorotę poderwać kwiatami i puszkami z kawiorem.
  • Odtwarzanie żywej polszczyzny w teatrze przydaje się. Zepsuty język blokowiska z tekstów Doroty był "nadpisany" na języku literackim, który ona jako uczestniczka olimpiad znała bardzo dobrze. Bardzo podobał się jej spektakl dyplomowy wrocławskich studentów oparty na jej tekstach.
  • Teatr tak wciągnął Dorotę, że pisząc ma w głowie aktorów - obsadza nimi swoją literaturę.
  • Film to "matematyka finansowa", za to w teatrze może coś powstać z niczego.
  • Magda Piekarska zna chyba wszystkich polskich twórców teatru. Wirtualna Kultura nie mogła ich zapamiętać. Była zaskoczona, że jest już tyle teatralnych realizacji twórczości Doroty Masłowskiej.
  • Dyskusja była bardzo interesująca - z sali padło dużo pytań do gościni. 
  • Wirtualna Kultura też zabrała głos. Opowiedziała m.in. anegdotę o Dorocie Masłowskiej i Eustachym Rylskim, o której mówił Mariusz Szczygieł, kliknijcie: Czy starość to oaza wolności? - wpis na blogu
  • Mimo ostrzeżeń RCB burze nie dotarły na Wyspę Słodową.   


Wiadomości mniej dobre:
  • Język utworów Doroty kusi współczesny teatr, ale po pierwszej sztuce spotkał ją "łomot" - na szczęście to jej nie zraziło i potem były sukcesy. 
  • Język jej książek jest bardzo specyficzny i nie jest łatwy do tłumaczenia na obce języki.
  • Teatr (spektakl) złożony z różnych tekstów nie jest lubiany przez Dorotę.
  • Dorota swoje teksty słyszy często inaczej niż inni ludzie. Z pozoru drobne przekłamania składni zdań powodują, że tekst traci sens. To ją bardzo stresuje.
  • Dorota Masłowska jest refleksyjna. a nie jest szalona jak się niektórym wydaje, co prowadzi do błędnych (komediowych)  realizacji teatralnych (?)
  • Proponowano jej, żeby sama reżyserowała, ale się na to nie zdecydowała, bo musiałaby innym "kazać coś robić". 
  • Współpraca (za długa?) z Krystianem Lupą skończyła się niczym (niezbyt miłymi wspomnieniami). Jak pisać tekst spektaklu na podstawie improwizacji aktorów w czasie długich prób? 
  • Język polski nie nadąża, stąd w nim anglicyzmy, które martwią Dorotę.
  •  Teatr zdominował spotkanie w Concordii Design. Dopiero na końcu spotkania jego uczestnicy dowiedzieli się, że nowa książka jest "w drodze". Dorota nic nie chciała o niej powiedzieć. TAJEMNICA! 

Dodatek. Wirtualna Kultura jako ostatnia stanęła w kolejce po autograf Doroty Masłowskiej, żeby chociaż przez chwilę porozmawiać. Pochwaliła się, że pisze dla Gazety Senior:

Uwaga. Kliknijcie na miniatury zdjęć. Potwierdzają one, że Dorota Masłowska jest urocza i refleksyjna. Wirtualna Kultura czeka na następne spotkanie.
 
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 7 czerwca 2024

Wirtualna Kultura na grillu

Wirtualna Kultura grillować nie umie, ale jeść może. Po bardzo długiej przerwie wybrała się do PPM Zajezdnia, czyli do Pracowni Projektów Międzykulturowych przy ulicy Legnickiej 65, będącej częścią Stowarzyszenia Tratwa, na Otwarte Mistrzostwa w Grillowaniu Wrocławskich Organizacji Pozarządowych: 

Pierwsze takie zawody odbyły się w roku 2016,
Wirtualna Kultura - Popowiczanka żałowała wtedy, że nie została wybrana do Przekupnej Komisji Smakoszy, która oceniała specjały. 



W tym roku sytuacja się powtórzyła, bo Wirtualna Kultura spóźniła się na oficjalne otwarcie mistrzostw. Pozostało jej kibicowanie drużynie Fundacji Umbrella, która kieruje Sektorem 3,
Udało się! Umbrella wygrała mistrzostwa, bo przygotowane przez drużynę specjały były najlepsze i nie było powodu, żeby komisję przekupić. 

Wirtualna Kultura zjadła jakiś zgrillowany żółty owoc, pieczarki faszerowane serem Almette, karkówkę z sałatką, toffu na patyku. Tylko na kalafior nie załapała się. Kalafior przez całą noc moczył się w specjalnej zalewie i był czymś zagadkowym posypany. Wyglądał pod parasolką bosko. Komisja Smakoszy wysoko oceniła kulinarne umiejętności Umbrelli. Główny "kucharz" jest na zdjęciu poniżej w niebieskim fartuchu.




Poziom mistrzostw był tak wysoki, że trzecie miejsce ex aequo zajęły aż trzy drużyny. Na pierwszym zdjęciu są drużyny finałowe z fanami. Na drugim zwycięska drużyna Umbrelli. Na trzecim Przekupna Komisja Smakoszy. Kliknijcie na miniatury zdjęć. 

Niestety Wirtualna Kultura nie wie, jakie miejsce zajęła drużyna Pomysłu na Życie, bo poszczególne drużyny miały inne nazwy, na przykład, Nadpieczone paróweczki, Bóle bez bólu, Moje danie, moje miejsce.

Puchar czterech łyżek jest przechodni. Umbrella ma nadzieję, że za rok znowu wygra - w zeszłym roku to się nie udało.



Zwycięzcy dziękowali, a organizatorzy cieszyli się. Czy rozpoznajecie na zdjęciach poniżej prezesów: Grzegorza Tomoszyka (Umbrella) i Roberta Dragosia (Tratwa)? Wirtualna Kultura z przyjemnością z nimi pogawędziła przy grillu. Wspominała chłodnik, który Robert ugotował w roku 2016. Pychota!

Wirtualna Kultura poznała Kajetana Dragosia, nowego koordynatora PPM Zajezdnia (jest on na środku zdjęcia poniżej). Młodzi będą kontynuować działania starszych. BRAWO!


Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 5 czerwca 2024

Spotkanie w Ewą Plutą w kociej kawiarni o wrocławskiej herstorii i queerstorii oraz książka "Histeria sztuki" Sonii Kiszy

Wirtualna Kultura zna tylko jedną kocią kawiarnię we Wrocławiu, ale nie jest nią Koton, w którym ma być spotkanie z Ewą Plutą: 

Kawiarnia Koton znajduje się przy ulicy Igielnej 41. Spotkanie 13 czerwca 2024, godz. 19-21, organizują:
Obowiązują zapisy przez formularz zgłoszeniowy (liczba miejsc jest ograniczona):
Uczestnictwo w wydarzeniu jest bezpłatne. Projekt „Międzykulturowe Rytmy Wrocławia” jest współfinansowany z budżetu Gminy Wrocław. Szczegółowych informacji udziela: Radosław Bednarski, tel. 693 145 674, e-mail: radoslaw.bednarski@rcwip.pl

Niech się uczestnikom Senior Art Walks z Ewą Plutą, 
nie wydaje, że dobrze ją znają!!! Oto, co o Ewie napisali organizatorzy spotkania w Koton:
  • "Robotnica kultury. Opowiadaczka herstorii i queerstorii. 
  • Absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. 
  • Od 2009 roku rzeczniczka prasowa Muzeum Miejskiego Wrocławia, od 2020 roku także koordynatorka ds. dostępności MMW. 
  • Od 2018 stałe współpracuje z Fundacją Art Transparent jako kuratorka Przeglądu Sztuki Survival i projektu SAW (Senior Art Walk) oraz badaczka biografii Hanny Krzetuskiej i Eugeniusza Gepperta. 
  • Stale współpracuje z Fundacją Katarynka, dla której tworzy audiodeskrypcje sztuki i obiektów muzealnych oraz dostępnościowe oprowadzania po Wrocławiu z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na PJM. 
  • Jest autorką herstorycznych, queerstorycznych i równościowych tras spacerowych po Wrocławiu oraz po Starym Cmentarzu Żydowskim i wystawie „1000 lat Wrocławia” w Pałacu Królewskim. Autorka popularnego cyklu na Facebooku #30wrocławianek oraz pierwszej w historii Wrocławia książki herstorycznej „Wrocławianki. Książka herstoryczno-artystyczna”. 
  • W swojej praktyce spacerowej zwraca szczególnie uwagę na wątki pomijane podczas spacerów przewodnickich. Poza historią wrocławianek oraz osób nieheteronoramatywnych bliskie jej są wątki związane z Zagładą wrocławskich Żydów i Żydówek oraz współżyciem w mieście istot ludzkich i nieludzkich. 
  • Poza Muzeum Miejskim Wrocławia, Fundacją Art Transparent i Fundacją Katarynka prowadziła także spacery na zaproszenie m.in.: Urzędu Miejskiego Wrocławia, Fundacji Plac Grunwaldzki od Nowa, Wrocławskiego Instytutu Kultury, Galerii 66p, Wrocławskiej Fundacji Filmowej, Festiwalu Kinomural i innych." 

O matko, ile tego jest!!! Wirtualna Kultura była uczestniczką wielu "art" spacerów z Ewą i tylko jednego spotkania "na siedząco" w Dolnośląskiej Bibliotece w Rynku, 8 marca 2024:
na którym zobaczyła, że Ewa Pluta to "dusza towarzystwa". Sami o tym możecie się przekonać już 13 czerwca w Koton!


Dodatek 1
. Wirtualna Kultura planowała i tylko na planach to się skończyło. Zamierzała w długi weekend zacząć czytać książkę: 
  • Sonia Kisza, "Histeria sztuki, niemy krzyk obrazów", Znak, Kraków 2024,
która świetnie koresponduje z tematem spotkania z Ewą Plutą.

Wydawca tak pisze: "Histeria sztuki to drogowskaz, JAK CZYTAĆ OBRAZY, to zbiór świadectw kobiet, bogiń i herosek, które kultura skazała na tortury, a potem zgubiła znaczenie ich dorobku."

Książka "Histeria sztuki" jest dedykowana "Każdej kobiecie, która za powiedzenie prawdy została okrzyknięta histeryczką". Na jej pierwszej stronie można przeczytać:

"Słowo "histeria" ma bardzo dziwną i ciekawą historię. Zarówno w medycynie starożytnej, jak i później używano go na określenie dolegliwości kobiecych, objawiających się wybuchami emocji, bólami lub zawrotami głowy, omdleniami, przyspieszonym biciem serca. (...) Według starożytnych Egipcjan objawy histerii świadczyły o "wędrującej macicy"." 

Inne fragmenty książki Sonii Kiszy możecie przeczytać na stronach Zwierciadła:

Dodatek 2. Pierwsze wpisy o Ewie Plucie na blogu - luty 2020: 

Uwaga. Piękne zdjęcie Ewy Pluty Wirtualna Kultura skopiowała z Fb.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »