czwartek, 15 października 2020

Satyra portretowo-internetowa

Wirtualna Kultura nie wymyśla nowych polskich słów. Ale co ma zrobić, żeby jednym słowem określić, czym ostatnio zajmuje się Tomasz Broda? Może jej podpowiecie, jakim polskim słowem można zastąpić "bookface", który udaje odwrotność "facebooka".

"Bookface" to jest tytuł książki Tomasza Brody, której premiera będzie 21 października 2020:
38 karykatur ważnych pisarzy z ostatniego tysiąclecia prezentowanych w książce i powiązanych z nimi notek tworzyło jedną z wystaw tegorocznego Satyrykonu w Legnicy.

Łatwo się domyślić, że książka jest zabawna - w sam raz na czas pandemii. Posłuchajcie, co o swoim przewrotnym pomyśle mówi sam autor:
Przewrotność polega na tym, że pisarzom z innej epoki przypisuje się teksty w stylu współczesnych portali społecznościowych i fejsbuka (kliknijcie: Satyrokon - T. Broda, Bookface):

"Dante zachwala ekstremalne doznania, Bosch natychmiast deklaruje, że mu je „pięknie odmaluje”, a Goethe obiecuje pracownikom naukowym kod rabatowy FAUST."

Wirtualna Kultura bardzo żałuje, że Tomasz Broda jej nie zna,
Jak myślicie, jaki tekst by jej przyporządkował? A może Wy sami spróbujecie coś satyrycznego o niej napisać i narysować jej karykaturę?

Przypomnienie.  1 kwietnia 2019 Wirtualna Kultura ogłosiła konkurs:
Niestety skończyło się to kompletną klapą - nikt do konkursu nie zgłosił się.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 13 października 2020

Zwycięskie projekty WBO 2020 i konsultacje społeczne


Brawo wrocławianie! Ponad dziewięćdziesiąt jeden tysięcy ważnych głosów oddano na projekty WBO 2020. Dwadzieścia zwycięskich projektów dostanie 25 milionów złotych dofinansowania z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2020. Górą były projekty ponadosiedlowe "zielone" (kliknijcie: Wyniki WBO 2020):

  • Pierwsze miejsce. Zielono mi, etap 2, Lipa Piotrowska, Pawłowice, Widawa, Sołtysowice, Polanowice – Poświętne – Ligota, 6148 głosów,
  • Drugie miejsce. Zieleń i sport we Wrocławiu, Gajowice, Maślice, Ołbin i Zakrzów, 5660 głosów. 
  • Ostatnie miejsce. Kolej na Zieleń, etap 2, Park Henrykowski, 4431 głosów.
Oto pierwsze miejsca wśród projektów osiedlowych:
  • Pierwsze miejsce. EDUFUN, Kozanowska Osada Przygody, etap 1, 3051 głosów, 
  • Drugie miejsce, Swojczycki Park Czarna Woda, etap 3, 3024 głosów,
  • Trzecie miejsce. Budowa miejsc parkingowych wzdłuż ul. Idzikowskiego wraz z infrastrukturą towarzyszącą – progi spowalniające, zieleń, 2976 głosów.

Pełna lista zwycięskich projektów osiedlowych i ponadosiedlowych oraz statystyka:
Głosowało więcej kobiet niż mężczyzn. Seniorzy 60+ przegrali z dziećmi w wieku 0-12 lat. Najwięcej ważnych głosów oddali mieszkańcy Wrocławia w wieku 31-40 lat.

Pod koniec września Wirtualna Kultura brała udział spotkaniu online, w ramach Dojrzałej Partycypacji, o społecznych konsultacjach prowadzonych we Wrocławiu:
Samorządy są zobowiązane przeprowadzać takie konsultacje. Anna Cwynar i Monika Glińska z Fundacji na Rzecz Studiów Europejskich  (Foundation for European Studies – w skrócie FEPS) opowiadały, jak konsultacje przygotowuje i przeprowadza się.  FEPS wygrał przetarg na przeprowadzanie konsultacji:
Pracy jest dużo. Wirtualna Kultura była mile zaskoczona skalą konsultacji. Bez FEPS urzędnicy miejscy nie daliby rady. 

Stosuje się różne kanały dotarcia do mieszkańców, aby ich zachęcić do udziału w konsultacjach.  Jednym z głównych sposobów jest internet, ale też spotkania, festyny lub gry miejskie (raczej dla młodzieży). Wirtualna Kultura dociekała, czy wiadomo, jaka jest skala cyfrowego wykluczenia we Wrocławiu. Takich danych chyba nie ma. Czasami potrzebne są mediacje, bo pojawiają się konflikty. Konsultuje się też projekty WBO.  Konsultowano, na przykład, zieleń na ul. Żeromskiego:

Opowieść o konsultacjach społecznych Anny Cwynar i Moniki Glińskiej była ilustrowana zdjęciami miejsc, których one dotyczyły. Była to świetna okazja, żeby zobaczyć, jak Wrocław zmienia się i pięknieje. Skwer wrocławianek w rejonie Purkyniego, staw na Maślicach, Kępa Mieszczańska (dojście do Odry), skwer Bełzy na Karłowicach, Wyspa Słodowa itp.

Uwaga. Wpis zdobią zdjęcia z Polany Popowickiej, na której zrealizowano projekty WBO (kliknijcie). W tym roku Popowice przegrały, kliknijcie: WBO 2020 - głosujmy. Górka Szczepińska odpadła.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

poniedziałek, 12 października 2020

Kultura online

Jesienne wieczory, niektóre deszczowe, to idealna pora na spotkania autorskie online. Ułatwia to Festiwal Bruno Schulza. Wirtualna Kultura z tego skwapliwie korzysta. Może też to robicie?

Już niedługo, 15-17 października 2020, zacznie się Noc księgarń online. Szczegóły programu wkrótce:

Czy obejrzeliście ponownie spotkanie z Olgą Tokarczuk w Narodowym Forum Muzyki 20 października 2019, po przyznaniu jej Nobla (Festiwal Bruno Schulza też przypomniał je):


A może wolicie pospacerować online po wrocławskich muzeach:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 9 października 2020

Filozoficznie o łzach

Wirtualna Kultura 15 lat temu, w sierpniu 2005, odpoczywała w sanatorium w Druskiennikach na Litwie, kliknijcie: Druskienniki - Wikipedia. Mimo upływu czasu wspomnienia nie zatarły się w jej pamięci. Jest ich wiele: spokój, polskie kosmetyki w sklepach w Druskiennikach, koncerty pianistów przez okno domku przypominającego Żelazową Wolę, dziki Niemen, lasy, kleszcze, sanatorium przed remontem z przeciekającymi oknami, miła obsługa, regionalne potrawy i  niezwykli kuracjusze przy wspólnym stoliku w stołówce: bibliotekarka, prawniczka, lekarka onkolog, lekarz neurolog, filozof i Wirtualna Kultura matematyk - wszyscy z różnych polskich miast. Właśnie ci kuracjusze powodowali, że "cały stolik" wychodził ze stołówki jako ostatni, bo rozmowom nie było końca. 

Pod wpływem tych dyskusji Wirtualna Kultura w roku 2005 planowała studiowanie psychologii na emeryturze, a potem zrobienie doktoratu u filozofa "od stolika" w Druskiennikach, a był nim Tadeusz Kobierzycki z Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie i Uniwersytetu w Bratysławie:

Filozof razem z lekarką onkologiem od chemioterapii  interesowali się m.in. psychoterapią dla chorych na raka i ich rodzin. Bardzo ważny i trudny problem.

Z planów Wirtualnej Kultury nic nie wyszło - może z powodu prowadzenia blogów, jak to słusznie zauważyła Irena w jednym z komentarzy - ale sentyment do filozoficzno-psychologicznych rozważań pozostał.

Niedawno Wirtualna Kultura natrafiła w internecie na nagranie Tadeusza Kobierzyckiego przypominające wykład z roku 1983:
Już początek wykładu był zaskakujący - podobno łzy są lekarstwem na wiele schorzeń i to wcale nie chodzi o "suche oko", tylko o schorzenia powodowane stresem. To skłoniło Wirtualną Kulturę do dalszych poszukiwań. Na internetowych stronach Instytutu Psychologii Zdrowia znalazła artykuł: Jay Efran, Mitchell Greene z „Psychotherapy Networker”:
a w nim elementy teorii "pary i czajnika". Łzy nam lecą z radości i smutku. Jak to możliwe, że tak odmienne stany powodują ten sam efekt?

Wirtualna Kultura ma oczywiście własną teorię na temat łez, ale nie będzie jej teraz zdradzać. Jako matematyk chętnie porównałaby badania statystyczne z początku lat 80tych, podane w wykładzie Kobierzyckiego, z podobnymi badaniami z roku 2020, tylko gdzie je znaleźć. Jako niedoszła studentka psychologii zajęłaby się rolą łez w komunikacji między ludźmi - o tym też jest mowa w wykładzie.

Wykład kończy się wnioskiem, że warto płakać. Krokodyle łzy nie wyrażają stanu ducha krokodyla. Statystycznie płacz nie trwa dłużej niż 6 minut. Skład łez jest bardzo skomplikowany - trudno spamiętać wszystkie składniki. Badano też, kto lepiej potrafi hamować płacz - kobieta czy mężczyzna? Komu płacz bardziej pomaga - kobiecie czy mężczyźnie?  Świat byłby nudny, gdyby nie było różnic między nimi.

Uwaga.  Zdjęcie zrobiono Wirtualnej Kulturze w roku 2005 w Wilnie na tle słynnego obrazu Madonny w kaplicy ostrobramskiej. Był wtedy deszczowy dzień:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

czwartek, 8 października 2020

Immunolodzy na Festiwalu Nauki - coś dla seniorów?

Wirtualna Kultura w tym roku zapomniała o Festiwalu Nauki, który zawsze jest we wrześniu. Na szczęście w październiku jest jeszcze Dolnośląski Festiwal Nauki, o którym pamięta Ola. Ze względu na pandemię jego formuła uległa ograniczeniu. To dobrze dla nas wrocławian, bo wykłady będzie można oglądać w internecie. 

Festiwal tylko z pozoru jest adresowany jedynie do młodzieży. On jest też dla seniorów bardzo ciekawy. 

Ziębicka Inicjatywa Obywatelska, organizator ziębickiego Festiwalu Nauki, zaprosiła naukowców z Wrocławia i Gliwic. Linki do ich wykładów 13 i 16 października 2020, godz. 8-12, są podane tutaj:

Niektóre wykłady są już nagrane, inne będą transmitowane na żywo w internecie. Tematy rewelacyjne i na czasie: antybakteryjność, pandemie z XX i XXI, nowe wirusy, szczepienia, choroby nowotworowe, itd. Oto ich lista:

13 październik 2020 (wtorek):
  • 8.00-8.45 Dr Marta Sochocka, IITD, Antybiotykooporność, antyszczepionkowcy a historia chorób zakaźnych (nagrany) https://binwit.pl/dnf-2020/ , kliknijcie: Antybakteryjność, ...,
  • 9.00-9.45 Prof. Leszek Szenborn, UM-, Zarazy i pandemie XX i XXI wieku – wpływ na historię powszechną i małych społeczności (na żywo) https://youtu.be/ybAizd20Jlk , kliknijcie: Zarazy i pandemie, ...
  • 10.00-10.45 Dr hab. Egbert Piasecki, IITD, Od SARS-1 do SARS-2. Skąd się biorą nowe wirusy? (nagrany) https://binwit.pl/blog/2020/09/29/od-sars-1-do-sars-2-skad-sie-bioranowe-wirusy/  , kliknijcie: Nowe wirusy, ...,
  • 11.00-11.45 Dr Aleksandra Bielawska-Pohl, IITD, „Wielcy ludzie żyli w brudzie” - krótka historia brudu (na żywo) https://youtu.be/ybAizd20Jlk , kliknijcie: Ludzie w brudzie
Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej - więcej wykładów, kliknijcie: Dodatkowe wykłady.

16 październik 2020 (piątek) - link do wykładów jest chyba wspólny:
  • 8.00-8.45 Prof. Andrzej Gamian, IITD, Szczepienia ochronne jako ważny element profilaktyki chorób zakaźnych (na żywo) https://youtu.be/CqTUe_zBaTk  , kliknijcie: Szczepienia ochronne ...,
  • 9.00-9.45 Prof. Tadeusz Dobosz, UM-W, Szczepionki - wynalazek anielski czy diabelski? (na żywo) https://youtu.be/CqTUe_zBaTk 
  • 10.00-10.45 Prof. Tadeusz Dobosz, UM-W, Co każdy chłopiec i każda dziewczyna powinni wiedzieć o "atakach terrorystycznych"? (na żywo) https://youtu.be/CqTUe_zBaTk  
  • 11.00-11.45 Prof. Agnieszka Czarniecka, NIO Gliwice, Współczesne metody postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w chorobach nowotworowych (na żywo) https://youtu.be/CqTUe_zBaTk 
Uwaga
  • IITD - Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk 
  • UM-W - Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu 
  • NIO Gliwice - Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowy Instytut Badawczy Oddział w Gliwicach
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 7 października 2020

Kogiel mogiel kulturalny

Dla Wirtualnej Kultury rarytasem w dzieciństwie był "kogiel mogiel", a nie jakiś "kogel mogel".  Salmonella wtedy dla niej nie istniała. Oj, mieszało się i mieszało,  ubijało i ubijało, a potem delektowało się każdą łyżeczką:

Nie wiadomo, dlaczego ten dziecięcy przysmak przyszedł jej na myśl dzisiaj w trakcie spotkania autorskiego z Michałem Nogasiem w ramach Festiwalu Bruno Schulza. Spotkanie było transmitowane na Facebooku, a prowadził je zdalnie Irek Grin, dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury,
Tematem spotkania była najnowsza i dotychczas jedyna książka Michała Nogasia "Z niejednej półki. Wywiady", który do tej pory był raczej dziennikarzem niż pisarzem. Książka ukaże się 14 października 2020:
Wirtualna Kultura znała Nogasia z prowadzonych przez niego spotkań autorskich, 
ale pierwszy raz zobaczyła go w nowej roli. Wypadł fantastycznie. Mówił dużo o okolicznościach i przygodach związanych z wywiadami, jakie przeprowadził  z pisarzami na całym świecie - niektóre z nich przypominały kryminały. Wirtualna Kultura uwielbia takie opowieści o kulisach pracy. 

Nie dość tego, Nogaś nie lubi podróżować promem. Wirtualna Kultura tylko raz popłynęła promem na wyspę Borholm i do końca życia nie zapomni powrotnej podróży w sztormie.  Z tego powodu zobaczyła w Nogasiu bratnią duszę.

W książce "Z niejednej półki. Wywiady" jest 37 rozmów, z trudem wybranych z ponad 150 wywiadów, jakie Nogaś przeprowadził z pisarzami. Są to wywiady z ostatnich 4-5 lat, niektóre z nich nie były do tej pory publikowane - zostały przeprowadzone specjalnie do tej książki. 

Jednym z marzeń Nogasia było przeprowadzenie wywiadu z noblistką i laureatką nagrody Bookera Elice Munro. 
W żaden sposób nie mógł nawiązać kontaktu z pisarką.  Za zgodą wydawcy książki wsiadł do samolotu i poleciał w ciemno do Kanady. Gdy dotarł do celu, okazało się, że pisarka właśnie wyprowadziła się w nieznanym kierunku. Na jej odnalezienie miał tylko kilka dni, bo bilet powrotny był datowany. Bardzo ciekawa opowieść Nogasia o kanadyjskiej przygodzie została przerwana przez Irka Grina. Reszty trzeba będzie się dowiedzieć z książki. 

Równie ciekawie brzmiał początek opowieści o tym, jak Nogaś wybrał się do Turcji, żeby porozmawiać z innym noblistą Orhanem Pamukiem,
W książce są też rozmowy z polskimi pisarzami, w tym z Jerzym Pilchem, Mariuszem Szczygłem i Małgorzatą Rejmer. Mariusz Szczygieł opowiadał Nogasiowi, co lubi czytać zamiast o swojej twórczości. Książkę zamyka rozmowa z Olgą Tokarczuk. 

Wybór wywiadów i ich kolejności był bardzo trudnym zadaniem. Ostatecznie książka zaczyna się od nestorów, a potem przechodzi do coraz młodszych twórców. To dodatkowo pokazuje, jak zmieniało się spojrzenie na świat.

Festiwal Bruno Schulza trwa do18 października 2020. Wszystkie spotkania są transmitowane online na Facebooku. Tylko niewiele osób może brać w nich udział na miejscu:
Krystyna - Wirtualna Kultura.

Czytaj więcej »

poniedziałek, 5 października 2020

Sympozjum plastyczne 70/20


Sympozjum Plastyczne 70/20 toczy się po Wrocławiu wbrew koronawirusowi. Trzeba jedynie sprawdzać na Facebooku daty wydarzeń, bo mogą się różnić od terminów zaplanowanych wiosną w programie ramowym:

W sobotę, 3 października 2020, kilkanaście osób, wraz z historykiem sztuki oraz dwiema dziewczynami związanymi ze sztuką i mikrograntami, wyruszyło z placu Wiślanego na spacer śladami sztuki konceptualnej na osiedlu Popowice. Na Facebooku wydarzenie zapowiadano językiem modernistycznym (modernizm, późny modernizm, postmodernizm):

"Razem zwiedzimy osiedle z charakterystyczną uskokowo falującą zabudową modernistyczną zaprojektowaną przez Marię i Witolda Molickich. Dotkniemy nie tylko tematu powojennego, późnego modernizmu, lecz także przedwojennego, a nawet postmodernizmu.

Przemierzając Popowice od muralu Stanisława Dróżdża przy ulicy Legnickiej, aż do pełnego wciąż bujnej, mimo pory roku, zieleni roztaczającego się między ulica Popowicką a wałami Odry, Parku Popowickiego, w którym skrywa się instalacja Barbary Kozłowskiej, poznamy też historię jednego z najważniejszych dla powojennego Wrocławia wydarzeń związanych ze sztuką współczesną – Sympozjum Plastycznego Wrocław ‘70.

Spacer zakończymy mikropiknikiem - posiadówką przy “Samotności”, instalacji, o której opowie nam jedna z jej inicjatorek, Karolina Bieniek, a która stanie się dla nas punktem wyjścia do przyjemnych animacji edukatorki Agaty Iżykowskiej-UszczykZachęcamy do zapisów!"

Tak prezentują się murale Dróżdża:

Wirtualna Kultura od razu rozpoznała historyka sztuki. Był nim Krzysztof Ziental - ten od wrocławskich paneli obywatelskich:

Krzysztof Ziental z pasją opowiadał 

  • o architektonicznej koncepcji przedwojennych Popowic - do tej pory można zauważyć jeden z dwóch kręgów drzew w rejonie ulicy Kłodnickiej, odgradzających kiedyś tereny zabaw i odpoczynku,
  • o muralu Stanisława Dróżdża na starym budynku przy ulicy Legnickiej 70,
  • o balkonach Molickiego, charakterystycznych dla bloków na Północnych Popowicach, czyli między Legnicką i Popowicką, 
  • o kościele pw. NMP Królowej Pokoju, na podstawie kwadratu (dwóch kwadratów) z obciętymi rogami,
  • o instalacji "Samotność" Barbary Kozłowskiej złożonej z jedynek na Polanie Popowickiej.  

Kliknijcie poniżej na miniatury zdjęć kościoła na Popowicach pw. NMP Królowej Pokoju z różnych stron świata. O jego historii można poczytać na stronach parafii, kliknijcie: Historia budowy kościoła. Budowano go w latach 1982-1994. Kościół parafial został zaprojektowany w latach 1980–1981 przez trzech architektów wrocławskich: Wacława Hryniewicza, Wojciecha Jarząbka i Jana Matkowskiego. Jego wielopoziomowa struktura jest skomplikowana. Wewnątrz dominują głęboka czerwień, złoto z elementami jaspisowej zieleni. 


    

O Sympozjum 70/20 mówiła też Anna Bieliz w zastępstwie za Karolinę Bieniek. Wszystko zakończyła "zabawa" psychologiczna z Agatą Iżykowską-Uszczyk przy instalacji "Samotność". Jednym z elementów "posiadówki" było pisanie najpierw haseł negatywnie kojarzących się z samotnością, a potem pozytywnie. Karteczki "negatywne" przylepiono do betonowych jedynek, a "pozytywne" namalowano na betonowej podłodze. Jak myślicie, które hasła dłużej mogli czytać spacerujący po Popowickiej Polanie? Jako pozytywny przykład skutków samotności wymieniono m.in. ciszę, a negatywnych "za dużo myśli". 


Uczestnicy spaceru dostali materiały reklamujące Sympozjum 70/20 i przypinkę ze zdjęciem popowickiego balkonu. Dowiedzieli się też o kulisach Sympozjum z roku 1970 - na co artyści zgadzali się, a na co nie, i dlaczego zorganizowano dla nich przelot helikopterem nad Wrocławiem. Sympozjum w roku 1970 zorganizowano z okazji 25-lecie powrotu Wrocławia do macierzy. Podobno artystom nie podobało się, że wszystkie ich dzieła miały być "trwałe" - czyżby chodziło o beton? Jednym z pierwszych dzieł było krzesło Kantora - chyba każdy wrocławianin je zna. "Zleceniodawcy" oczekiwali, że artyści wykonają swoje instalacje w rekordowym tempie. To zostało "oprotestowane". W efekcie tego ustalono jedynie termin początku sympozjum, a jego końca nie. Zatem można przyjąć, że sympozjum trwa od pół wieku.

A teraz trochę szczegółów o bohaterach, z powodu których spacer zorganizowano. 

Stanisław Dróżdż to poeta, który odnosił sukcesy plastyczne, tworząc nietypowe dzieła z liter i cyfr. Wirtualna Kultura już pisała o nim na blogu (w poniższym wpisie są zdjęcia jego murali, w tym tego na ścianie Muzeum Współczesnego Wrocław):

Barbara Kozłowska instalację "Samotność" z niebieskich jedynek wymyśliła w ramach Sympozjum 1970, ale projekt został zrealizowany dopiero w roku 2016.  Inspiracją dla "Przestrzennej interpretacji poezji strukturalnej" Barbary Kozłowskiej była praca Dróżdża "Samotność". Instalacja składa się z 45 niebieskich betonowych bloków, uprzestrzeniających cyfrę jeden. Archiwalna wystawa prac Barbary Kozłowskiej była ostatnio prezentowana w Muzeum Współczesnym Wrocław:

Witold Molicki pracował na uczelniach wyższych i w Miastoprojekcie we Wrocławiu, kliknijcie: Witold Molicki - Wikipedia. Zasłynął z nietypowych balkonów na Popowicach i Osiedlu Przyjaźń w czasach wielkiej płyty. Podobno wzdłuż ulicy Legnickiej planowano więcej pawilonów usługowych takich jak już wyburzony "niebieski kwadrat" na Popowicach.

Na zakończenie posłuchajcie, czym na co dzień zajmują się Anna Bieliz i Agata Iżykowska-Uszczyk:

Dodatek, Ola, czytelniczka bloga, była mile zaskoczona, że o Popowicach można tyle pisać. Temat nie został wyczerpany. Zobaczcie, co Wirtualna Kultura jako Popowiczanka pisała o Popowicach w roku 2016:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 4 października 2020

Pisarz, tłumacz czy czytelnik?

Wirtualna Kultura ma swoje poglądy i opinie - czasami kontrowersyjne. Kiedyś stwierdziła, że woli spotkania autorskie od czytania, i nadal tak uważa. Dla niej ciekawsze są okoliczności powstawania książek, o których pisarze opowiadają na spotkaniach autorskich, niż same książki. Podobno do tej pory nie przeczytała całej książki ani o Hirszfeldach (Urszula Glensk), ani "Nie ma" (Mariusz Szczygieł), ani "Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz" (Filip Springer) - tylko fragmenty. Czy to możliwe?

Wirtualna Kultura chętnie opowiada, czego się dowiedziała o tych książkach na spotkaniach:

Niedawno obejrzała (Basia ze Swojszyc i Grażynka z Maślic też) na żywo spotkanie online z Urszulą Glensk w Muzeum Pana Tadeusza - zadały autorce pytania! Nagranie ze spotkania można obejrzeć w każdej chwili:

W czasach pandemii Wirtualna Kultura zaczęła uważać, że zamiast czytać można wygodnie leżeć na tapcznie i słuchać, na przykład, fragmentów książek czytanych przez aktorów:
albo oglądać biblioteki pisarzy, na przykład:
To przybliża pisarzy do czytelników. Ale gdzie w tym wszystkim są tłumacze, którzy decydują o międzynarodowych sukcesach naszych pisarzy? Najnowsze odkrycie Wirtualnej Kultury to Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury:
Okazało się, że niedawno był Dzień Tłumacza! Z tej okazji opublikowano rozmowy audio z tłumaczami:

Teraz już się domyślacie, co Wirtualna Kultura będzie robić w deszczowe wieczory. Ona będzie próbowała odpowiedzieć na pytanie, kto jest ważniejszy: pisarz, tłumacz czy czytelnik? Kto z nich decyduje o sukcesie książki? To pytanie zyskuje na ważności teraz, gdy mija rok od Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk:
Czytaj więcej »

sobota, 3 października 2020

Przyjaciele Seniorów w "Radio Rodzina"


Zapewne pamiętacie, że 7 września na inauguracji Dni Seniora 2020 Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, wręczył pięć statuetek "Przyjaciel Seniorów":

Łukasz Ligorowski w piątkowej audycji "Oblicza Wrocławia" w Radio Rodzina, godz. 15:45,  przeprowadził już rozmowy z czterema laureatami. Posłuchajcie, o co ich pytał:

Rozmowa z Jerzym Skoczylasem zapewne będzie 9 października, godz. 15:45, kliknijcie: Oblicza Wrocławia.


Audycja "Oblicza Wrocławia" stwarza możliwość dowiedzenia się, co wrocławianie robią dla wrocławian. Ostatnio gośćmi Łukasza Ligorowskiego byli laureaci konkursów Wrocławskie oblicza wolontariatu:

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

czwartek, 1 października 2020

Niesamowita historia szczepinianki


Wirtualna Kultura doczekała się opowieści o wiewiórce (wiewióreczce) i to przysłanej z niezawodnego Szczepina. Autorką jest Irenka, ta od przepięknych zdjęć kwiatów - były na naszym blogu wielokrotnie, tym razem też (kliknijcie na miniatury zdjęć). Jak myślicie, czy opisana poniżej historia naprawdę się zdarzyła nad Odrą?

WIEWIÓRECZKA

To był niezwykły letni epizod nad Odrą. Siedziałyśmy na rybackich krzesełkach w nadbrzeżnych chaszczach. Nagle słyszymy jakiś chrzęst, szuranie. Może myszka albo ptaszek w tych trawach? Jesteśmy w bezruchu. Kątem oka widzę skaczącą obok nas wiewióreczkę. Stanęła słupkiem, a nas jakby nie było. Obeszła naokoło, cisza, tylko słychać wyżej dzięcioła. Co będzie dalej?

Zmieniłyśmy się w dwa słupy soli i czekamy w napięciu. Ani drgnąć!

Podbiegła do nóg. Spod przymkniętych powiek widzę, że tak jakby się wahała - i - to było niesamowite uczucie - po nogawce moich spodni weszła i stanęła na kolanie. Myślę sobie - jak wejdzie wyżej, to chyba nie wytrzymam. Ale cicho, sza .... Co też to zwierzątko wymyśli? A wiewióreczka nie uznała mnie widocznie za żadną atrakcję - nic tu do zjedzenia. Bałam się tylko, czy Julia obok wytrzyma i jej nie spłoszy. Tymczasem ona znudzona widocznie moją nieatrakcyjnością przeskoczyła na krzesełko Juli, tuż obok. Niestety tam również nie było nic do zjedzenia. Pokręciła się i zeskoczyła w trawę. Znów trochę chrzęstu, szurania i nasze daremne czekanie, że może to niezwykłe spotkanie z wiewióreczką się powtórzy.

Ale czy coś takiego może się jeszcze powtórzyć?

Wirtualna Kultura nie wie, jaka jest odpowiedź na pytanie Irenki. Po wiewiórkach można się spodziewać wszystkiego. Potwierdzają to filmy z wiewiórkami w roli głównej:

Uwaga. W komentarzu do wpisu "Jesień za oknem" możecie przeczytać wiersz gościa z Gdańska,
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »