niedziela, 12 lutego 2023

Wirtualna Kultura w Centrum Sztuki WRO


Wirtualna Kultura wybrała się 5 lutego 2023 na wystawę "Rok świetlny" do Centrum Sztuki WRO (ul. Widok 7) w ramach OP_Walks: 

To samo zrobiły Ania, Jola i Sylwia, które Wirtualna Kultura spotykała też na Senior Art Walks.

Wirtualna Kultura, były informatyk, chciała poznać nie tylko kulisy powstawania prac, ale też ukrytą w nich "informatykę". To się udało dzięki temu, że po wystawie  oprowadzał Paweł Janicki, główny artysta-wykonawca. Autorką wizji wystawy jest Dagmara Domagała. Na koncepcję wystawy miał wpływ cały zespół Centrum Sztuki WRO, co podkreślał Paweł:

Dzisiaj Wirtualna Kultura wybrała się jeszcze raz, żeby "pogadać" z Pawłem Janickim, bardzo miłym, kontaktowym i skromnym artystą z bardzo dużym dorobkiem (kliknijcie na pierwsze zdjęcie),
Na pierwszym zwiedzaniu nie zapamiętała wszystkiego, o czym chciałaby poinformować czytelników bloga.

Wirtualna Kultura relację zacznie od pracy, stworzonej "na gruzach" instalacji artystycznej Post-Apocalypsis, zamienionej w "zgniot" z drzewa i metalowych prętów na złomowisku (kliknijcie na zdjęcie obok, żeby zezłomowany "zgniot" na ziemi zauważyć). Paweł Janicki był jednym z twórców Post Apocalypsis (Świat po apokalipsie).

"Zespół stworzyli: Agnieszka Jelewska (kuratorka), Michał Cichy, Paweł Janicki, Michał Krawczak i Rafał Zapała. Jelewska zaprosiła do współpracy także architekta i scenografa Jerzego Gurawskiego. (...)

Instalacja „Post-Apocalypsis” zaprezentowana została po raz pierwszy w stolicy Czech jako polska ekspozycja narodowa na 13. Praskim Quadriennale – największym na świecie wydarzeniu wystawienniczym poświęconym projektowaniu przestrzeni. Jury PQ 2015 nagrodziło jej twórców Złotym Medalem. Przez branżowe media „Post-Apocalypsis” uznana została z kolei za jeden z sześciu najlepszych polskich projektów nowych mediów. (...)

Obiektami ekspozycji są drzewa, które po przytknięciu do nich dowolnej części ciała „przemawiają” zniekształconymi fragmentami tekstów polskich romantyków. Bezpośrednią inspiracją dla instalacji był spektakl Jerzego Grotowskiego „Apocalypsis cum figuris”, jedno z najważniejszych przedstawień XX wieku."
To niezwykłe dzieło wykorzystywało przewodzenie kostne. Jego stworzenie wymagało zatem znajomości medycyny! Koniecznie obejrzyjcie powyższe materiały! 

Jaka szkoda, że instalacja "Post-Apocalypsis" została zniszczona. Jej zgnieciony fragment "zgniot" wykorzystano do wykonania zakłóceń interaktywnych wyświetlanego na ekranie obrazu, którym był fragmentem tekstu Achille Mbebme o skutkach kolonizacji. 
Niszczenie kultury i dorobku plemion w czasach kolonizacji zestawiono z zniszczeniem dzieła sztuki teraz. Ciekawy zabieg. Joseph Achille Mbembe (ur. 1957) to kameruński filozof, teoretyk polityki, historyk. Autor wielu książek.

Na drugim zdjęciu na początku wpisu jest praca Timeline (linia czasu). Punktom linii czasu przyporządkowano wyświetlane filmy wideo. Dzięki możliwości zmiany skali linii czasu można trafić na dowolny interesujący nas  fragment filmu. Mechanizm tej instalacji Wirtualna Kultura zrozumiała. Domyśliła się też, jak Paweł Janicki zamienił muzykę na kolory w instalacji "Attention light". 

"Attention light" jest "koncertującą instalacją" stworzoną przez Pawła Janickiego z wykorzystaniem partyturowo-świetlnego algorytmu, który muzykę (dźwięki) zamienia na kolory, oraz fortepianu disklavier, kontrolowanego przez oprogramowanie. Kliknijcie na zdjęcie obok. Każdy zwiedzający może skopiować kod QR, by "Attention light" uruchomić na swoim urządzeniu. 

Inspiracją dla tej pracy Pawła Janickiego, prezentowanej na mniejszym ekranie na wystawie, był film Józefa Robakowskiego i Wiesława Michalaka "Uwaga: Światło!" (2004), według partytury wizualnej Paula Sharitsa, do muzyki Fryderyka Chopina - prezentowany na wystawie na większym ekranie.
Film (wideo) powstał dopiero w roku 2004, po śmierci Sharitsa. Opóźnienie było spowodowane stanem wojennym w Polsce, 
Praca Pawła Janickiego (komputerowa) oraz film Józefa Robakowskiego i Wiesława Michalaka korzystają z tego samego źródła, czyli partytury Paula Sharitsa.
 
Z historią pracy "Uwaga. Światło" jest związana anegdota, którą Paweł Janicki opowiedział zwiedzającym. W roku 1981 Sharits przyjechał do Rodakowskiego. Chciał poznać coś ekstremalnie polskiego. Rodakowski zaproponował muzykę Chopina i wódkę, po wypiciu której Sharits stworzył partyturę - tę, którą wykorzystano w pracach opisanych powyżej.  

Na wystawie "Rok świetlny" jest jeszcze jedna instalacja "Arte-fakty". Jedną z jej części są w szklanym pojemniku papierowe taśmy (arte-fakty), które były drukowane przez komputer bez przerwy na innej wystawie, a na ekranie jest wyświetlany film z tamtej wystawy. 

Wirtualna Kultura dostała na pamiątkę bezcenną rolkę taśmy z tamtej wystawy. Teraz szuka jakiegoś artysty, który z taśmy i Wirtualnej Kultury stworzy unikalne dzieło warte wystaw zagranicznych.

Wystawa "Rok świetlny" jest czynna do 26 lutego 2023. W piątek, 24 lutego, o godzinie 20tej będzie pokaz (spektakl) w Centrum Sztuki WRO, zsynchronizowany na żywo we Wrocławiu i Londynie:

Wydarzenie będzie też transmitowane na stronie głównej Centrum Sztuki WRO,


Dodatek. Paweł Janicki jest artystą znanym na całym świecie. Studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim: 

Wirtualna Kultura nie wie, jak właściwie nazywa się ta gałąź sztuki, która łączy komputery z tradycyjnym rodzajami sztuki, jak muzyka. Na Culture.pl napisano o Pawle tak:

"Twórca interaktywnych systemów audiowizualnych, instalacji i performansów. Zajmuje się estetyką microsound i kompozycją algorytmiczną.

Bardzo znanym jego dziełem jest Ping Melody:
Praca została wyróżniona w 2004 roku główną nagrodą netarts.org przez tokijskie muzeum Machida City Museum of Graphic Art w Tokio. W ramach Polskiej Prezydencji 2011 artysta zrealizował projekt "EU tracer", który powstał na zlecenie Instytutu Adama Mickiewicza i był prowadzony przez Centrum Sztuki WRO. 

Pomysł "Ping Melody" to prawdziwa informatyka. Dźwięki (muzyka) wydobywające się, na przykład, z wiolonczeli są przesyłane do komputera, a z komputera rozsyłane po całej sieci internetowej w "granulkach". Granulki wracają, ale często zniekształcone. Muzyk ich słucha i próbuje to zagrać. Ping to metoda testowania sieci internetowej.

I kto by się spodziewał, że podczas zwiedzania wystawy w Centrum Sztuki WRO Wirtualna Kultura pozna tak ciekawego artystę. Ona ma szczęście. Jest dumna z sesji fotograficznej, jaką zrobiła Pawłowi. Kliknijcie na miniatury zdjęć.

Uwaga. Wpis jest bardzo długi, bo Wirtualną Kulturę zafascynowały nowe rodzaje sztuki, wykorzystujące m.in. możliwości komputerów. Trudno nadążyć za ich rozwojem, ale próbować warto.

                                                                                                                    Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 10 lutego 2023

Przepis na "Walentynki dla siebie"

Kiedyś Wirtualna Kultura urządziła sobie jednoosobową domówkę: 

To wtedy poprawiło jej dobrostan, mimo pandemii. Teraz postanowiła zadbać o swój dobrostan z okazji Walentynek - do tego nie musi być "dwojga". Co więcej, Walentynki w późnej dorosłości mogą mieć inny charakter - można je potraktować jako okazję do okazania sobie miłości oraz zainteresowania i nie myśleć o innych. Psycholodzy podobno twierdzą, że trzeba najpierw pokochać siebie, żeby pokochać innych. 

Na dobrostanie Wirtualna Kultura już się zna:

Wie też, że trzeba mieć dla siebie co najmniej 15 minut codziennie. Z okazji Walentynek ten czas powinien ulec wydłużeniu. Przyda się jeszcze tradycyjne serce, by nim obdarować innych - niech znają nasze "dobre serce". Wirtualna Kultura znalazła je w Rynku. Pomogła jej w tym Ania (kliknijcie na zdjęcia). Został jeszcze wybór sposobu zadbania o własny dobrostan. Możliwości jest wiele. Na przykład,

I jeszcze jeden pomysł: zrobić kilka ćwiczeń z Narzędziownika Bogny Bartosz i Ilony Zakowicz, który ukazał się w roku 2022 (Wydawca: Fundacja Inicjatyw Psychologicznych):
"Książka jest owocem współpracy dwóch pasjonatek wieku senioralnego: Bogny Bartosz i Ilony Zakowicz. (...) Wypełnia dostrzeżoną na rynku wydawniczym i edukacyjnym lukę, jaką jest zaobserwowany niedostatek publikacji skierowanych do osób pracujących z seniorami."

Niech Was nie zmyli ten cytat. Z narzędziownika może skorzystać każdy -  nie musi to być pod "okiem" edukatorów. 

Oto jedno z ćwiczeń: "Jak dbać o swój dobry nastrój" (bardzo ważne na Walentynki). Wymienia się w nim różne czynności, które mogą poprawić nastrój. Autorki podpowiadają, jakie są i dlaczego zalety ich propozycji. To do Was należy ocena, które są dla Was ważne i warte zastosowania. 
  1. słuchanie muzyki
  2. uprawianie sportu
  3. nagradzanie siebie
  4. spotkania z przyjaciółmi
  5. pomaganie innym
  6. ograniczanie zbędnych bodźców (oj, ten Internet wszechobecny)
  7. nazywanie rzeczy po imieniu
  8. robienie tego, co się lubi
  9. dbanie o sen.
Wirtualna Kultura musi coś z tym "fantem" zrobić. Nie uprawia sportu, za mało śpi, za dużo "siedzi w Internecie", itd. Nie ma innego wyjścia. Powinna "Walentynki dla siebie" przeznaczyć na czytanie Narzędziownika. Ona ma go już od października 2022!
 
Co Wy na to? Pod żadnym pozorem nie rezygnujcie z Walentynek, czyli zrobienia czegoś dla siebie. To Wy jesteście najważniejsi! 

Krystyna - Wirtualna Kultura 

Czytaj więcej »

środa, 8 lutego 2023

U Brata Alberta


Seniorzy z Żółtego Parasola (z powodu awarii ogrzewania?) wybrali się z przedpremierową wizytą do kawiarni "U Brata Alberta" przy ulicy Wyszyńskiego 66, która będzie czynna od marca br. Czekała tam na nich Dorotka z gorącą herbatą i kawą - wiadomo zima jest w kalendarzu (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Wszyscy podziwiali miłe (ekologiczne) wnętrza, a potem jak zwykle grali w Rummikuba i remika. To ulubione zajęcia seniorów:



Obok kawiarni jest punkt pomocy Towarzystwa Pomocy im. św.  "Brata Alberta" (koło wrocławskie) 
"Koło Wrocławskie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta powstało przy Zarządzie Głównym 30 maja 1983 roku, odciążając Zarząd od opieki nad Schroniskiem przy ul. Lotniczej oraz w późniejszym terminie od spraw związanych z prowadzeniem Schroniska w Szczodrem nieopodal Wrocławia.

(...)


7 lutego 2008 roku Koło Wrocławskie uzyskało osobowość prawną i status organizacji pożytku publicznego. Na koniec 2010 r. do Koła należało 112 członków zwyczajnych i 15 wspierających. Na umowę o prace zatrudnionych było 53 osoby. W obecnym czasie Koło Wrocławskie prowadzi trzy ośrodki dla mężczyzn, jeden dla kobiet oraz jedną sezonową, koedukacyjną placówkę interwencyjną (przeciw zamarznięciom). Są to:

Placówki Koła Wrocławskiego posiadają łącznie 420 stałych miejsc noclegowych."


Uwaga. Więcej zdjęć jest w Galerii:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 6 lutego 2023

Śmiech i taniec


To nie są już czasy, gdy potańczyć można było w kawiarni Stylowa na "fajfie". Wirtualna Kultura wspomina to miejsce z rozrzewnieniem. Nie ma też klubu dziennikarza, na przeciwko dawnego PDT, w którym bawić się też można było. Czy są teraz jakieś kultowe miejsca we Wrocławiu? Wirtualna Kultura nie ma pojęcia. 

Rok 2022, rok dobrych relacji we Wrocławiu, jedno chyba zmienił: jest dużo propozycji tanecznych (balowych) dla seniorów. I w restauracji na terenie ZOO, i w Świecie Lodów w budynku Astry przy ul. Horbaczewskiego, i w różnych klubach, centrach lokalnej aktywności na terenie Wrocławia. Kliknijcie na pierwsze zdjęcie, plakat Senior Dance.


Wirtualna Kultura dostała z Przestrzeni Trzeciego Wieku informację o spotkaniu 16 lutego 2023 z dr Marią Kmitą, która zna tajniki śmiecho-terapii. Obowiązują zapisy. Wirtualna Kultura była kiedyś na wykładzie Marii Kmity we Wrocławskim Centrum Akademickim w Rynku oraz w roku 2019 na III Wrocławskim Forum Senioralnym:


Wesołej zabawy!

Żółty Parasol na Ołbinie też się bawi:

  • 14.02 (wtorek) Walentynki w CALu
  • 16.02 (czwartek) Tłusty Czwartek/ Pączkujemy g.12.00.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 5 lutego 2023

Głos rzeki Odry

W artykule "Odra Centrum, edukacyjno-kulturalny dom na wodzie," opublikowanym w roku 2021 w sierpniowym numerze Gazety Senior, Wirtualna Kultura napisała tak:

"Mieszkam we Wrocławiu od roku 1961, ale istnienie Odry odczułam dopiero w roku 1997, podczas powodzi stulecia. Przedtem Odra nie istniała w mojej świadomości. Była sobie po prostu rzeką tak jak wiele innych i tu nagle okazało się, że trzeba się jej bać.

I znowu minęło trochę lat i sytuacja zmieniła się. To nie my boimy się Odry, to ona boi się nas. Każdy wrocławianin pamięta, co Odrę, rzekę, spotkało w lecie 2022.

W niedzielę, 22 stycznia 2023, Wirtualna Kultura wybrała się na performatywny koncert (spektakl) "Głos rzeki" do Wrocławskiego Teatru Współczesnego, w którym wystąpili:
  • dwie wokalistki jazzowe, Dorota Miśkiewicz (jako Wisła) i Agnieszka Wilczyńska (jako Odra)
  • aktorka, pomysłodawczyni, Lena Frankiewicz
  • instrumentalista, kompozytor, Miłosz Pękała.
Wydarzenie to reakcja na ekologiczną katastrofę na Odrze. Wrocław był jednym z miast, w których ten koncert odbył się. Wirtualna Kultura dopiero po spektaklu zorientowała się, jak wielkiej klasy artyści wzięli w nim udział. Nic dziwnego, że sala była wypełniona po brzegi. 

Dzięki relacji ze spektaklu, znalezionej w Internecie, Wirtualna Kultura poznała nazwy różnych dziwnych nieznanych jej instrumentów, jak hangdrum, bezdotykowy theremin. To na nich i innych instrumentach perkusyjnych grał Miłosz Pękała. Wirtualna Kultura wpadła w zachwyt i zastanawiała się, na ile jego gra była improwizacją i czy to wszystko da się jakoś zapisać za pomocą nut.

Oprócz śpiewu i muzyki, istotną częścią spektaklu były elementy dokumentalne - wyświetlane na ekranie fragmenty filmów, pokazujące m.in. martwe ryby w Odrze oraz autentyczne wypowiedzi ludzi, i recytowane teksty poetyckie. Na koniec wspomniano o zrzutce na ratowanie Odry.

Dobrze się stało, że dla seniorów bilety były tańsze. Dzięki temu na sali byli i młodzi, i starsi, międzypokoleniowa widownia. To ona powinna myśleć o ochronie otaczającej nas przyrody - spektakl o tym przypomniał. 

Robert Rient, poruszony katastrofą ekologiczną na rzece Odra, latem ubiegłego roku wpadł na pomysł nadania jej osobowości prawnej. Grupa Plemię Odry stara się o to,
Wirtualna Kultura nie zdziwiła się, że Olga Tokarczuk, noblistka, sojuszniczka Odry, dołącza do walki o nadanie rzece Odra osobowości prawnej. Rozmowa Roberta Rienta z Olgą Tokarczuk będzie w niedzielę, 12 lutego br.

20 kwietnia 2023 rozpocznie się marsz dla Odry na całej jej długości. Trasa marszu jest podzielona na odcinki:

Dodatek. Wirtualna Kultura poznała Roberta Rienta w czerwcu 2019 na warsztatach literackich "Wyraź to", kreatywnego pisania:
Robert Rient to pisarz i dziennikarz, absolwent resocjalizacji i pedagogiki Uniwersytetu Poznańskiego, nominowany do nagrody NIKE w roku 2018, szamanista, trener interpersonalny, itd. 

Uwaga. Zdjęcia ryb przysłała Zosia. Kliknijcie na miniatury.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 4 lutego 2023

Katalog, który katalogiem nie jest


Wirtualna Kultura opowiadała na lewo i na prawo, że wybiera się na premierę katalogu o wystawie prac Lva Sterna w Muzeum Architektury (na wystawie była 25 stycznia 2023 w ramach Senior Art Walk z Ewa Plutą), 

by zobaczyć artystę "na żywo". Po obejrzeniu w Internecie kilku jego zdjęć była przekonana, że zobaczy wysokiego mężczyznę w kolorze "grey" (nie "blue"). Tymczasem spotkała ją niespodzianka. Artysta miał marynarkę "green", co podkreślało jego pozytywny stosunek do wszystkich. Kliknijcie na pierwsze zdjęcie artysty z przyjaciółmi. Na drugim jest zespół "Tea for Two". 


Druga niespodzianka to wiadomość, że powodem spotkania nie jest katalog tylko książka. Lev Stern sam tłumaczył, dlaczego katalog woli nazywać książką. Wirtualna Kultura zanotowała, że "książka" brzmi poważniej niż "katalog". Dodatkowym powodem było to, że oprócz licznych zdjęć z wystawy "Architektura czas. Jerozolima-Wrocław" katalog zawiera dużo tekstów znakomitych twórców:

 prof. Waldemar Okoń, dr Sylwia Świsłocka-Karwot, Bogusław Deptuła, Marta Czyż. 

Książka jest dwujęzyczna: polsko-angielska. Stąd w spotkaniu udział wzięła tłumaczka Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, specjalizująca się w tego typu książkach. Był też Łukasz Paluch, który zajmował się projektem graficznym książki. Miał tyle pomysłów, że pierwszych już nie pamięta. 

Książkę można było kupić w cenie promocyjnej. To prowadzi do trzeciej niespodzianki: Lev Stern książki podpisywał, z czego Wirtualna Kultura skorzystała. Był on wzruszony, widząc na sali tylu swoich przyjaciół. W trakcie spotkania okazało się, że jest nie tylko architektem, malarzem i rzeźbiarzem, ale też muzykiem - gra na pianinie. 

No i wreszcie, czwarta niespodzianka. Zespół "Tea for Two" na koniec zagrał coś, co było mieszanką ludowej piosenki "Dwa serduszka" i kujawiaka Chopina. To Wirtualną Kulturę rozłożyło na łopatki - ona lubi Fryderyka, a "Dwa serduszka" w wykonaniu Joanny Kulig może słuchać bez końca:

Wirtualna Kultura woli liczby nieparzyste od parzystych, więc poda jeszcze piątą niespodziankę. Fragmenty katalogu, napisane przez Bogusława Deptułę,  przeczytała aktorka Braun. On nie mógł wziąć udziału w premierze książki.   

Spotkanie w Muzeum Architektury prowadziła dziennikarka Iwona Rosiak. Zaproszeni goście, twórcy katalogu, chętnie opowiadali, co było inspiracją dla ich tekstów. Wirtualna Kultura uwielbia słuchać o kulisach powstawania książki. 

Okazało się, że wspólnym punktem wyjścia do pisania były bardzo inspirujące spotkania z Lvem Sternem. Sylwia Świsłocka stwierdziła, że udało się jej wytłumaczyć Lvowi Sternowi "co on robi". Niektórzy autorzy bali się, jak on zareaguje na ich teksty. Zdaniem Wirtualnej Kultury, niepotrzebnie. Lev Stern to bardzo ciepły człowiek. Z przyjemnością uzupełniał i komentował wypowiedzi twórców katalogu. Był zadowolony, że katalog nie był gotowy na wernisaż, bo jego prace zyskały w trakcie "bycia na wystawie". 

Marta Czyż przekonała artystę, by na wystawie zaprezentować też jego architektoniczne prace. Lev Stern jest wdzięczny jej za to. Jej tekst: " Jedność w różnorodności" w katalogu zaczyna się od słów:

Nieczęsto się zdarza, by wrocławskie Muzeum Architektury prezentowało wystawę architekta, który architektem nie chce być. A właściwie - już nie chce być architektem. (...) Analizując dotychczasową twórczość Lva Sterna, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to właśnie architektura wywarła zdecydowany wpływ na całą jego sztukę, a na pewnym etapie pełniła w życiu artysty niezwykle istotną, jeśli nie kluczową rolę.

Wirtualna Kultura, laik artystyczny, zgadza się z tą opinią, bo ona sama jest żywym przykładem, jak matematyka (jej "wyuczony" zawód) wpływa na sposób pisania.

Uwaga. Wirtualna Kultura w Muzeum Architektury spotkała kilka czytelniczek bloga (Anię, Basię, Ewę, Iwonę, Jolę). To dla nich szybko napisała tę relację.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

środa, 1 lutego 2023

Wycieczki dla każdego 2023



Wirtualna Kultura wybrała się 1 lutego 2023 do Filii nr 16 Biblioteki Miejskiej na Kozanowie na powspominanie wycieczek z Jadzią i Irkiem Spychalskimi (kliknijcie na zdjęcie drugie), czyli na spotkanie Turystycznego Klubu Seniora Wycieczek dla Każdego. Takie spotkania są coroczną tradycją. Jest to okazja 

  • do spotkania "starych" znajomych z wycieczek (kliknijcie poniżej na drugie zdjęcie z Andrzejem Gaszewskim), 
  • do obejrzenia filmowej relacji z wycieczek przygotowanej przez Jurka Boguckiego (kliknijcie na pierwsze zdjęcie poniżej), 
  • do zapoznania się z programami wycieczek na nowy rok (kliknijcie na ostatnie zdjęcie).
Wszystko to w gościnnych progach biblioteki, w której wycieczkowiczów powitały dwie mile panie bibliotekarki (kliknijcie na pierwsze zdjęcie na początku wpisu).


Wirtualna Kultura przestrzega RODO i innych przepisów. Dlatego na blogu nie zobaczycie zdjęć 60 uczestników spotkania, wśród nich kilku koleżanek Wirtualnej Kultury, np. Ali, Ani, Halinki, Jasi, Kazi, Marysi, Sabinki, Sylwii, 

Na sali wszyscy byli bardzo zadowoleni i nie szczędzili braw paniom z biblioteki, Jurkowi, no i oczywiście Jadzi i Irkowi, którzy jak zwykle o słodyczach nie zapomnieli.

Wirtualna Kultura jeździ na wycieczki dla każdego już prawie 10 lat. Wiele z nich opisała na blogu. Oto niestety tylko kilka z nich: 

Z okazji spotkania podsumowującego wycieczki w roku 2019 Wirtualna Kultura napisała tak:

Czas mija, a my jesteśmy coraz młodsi,
jak nastolatki odkrywamy nieodkryte, zdobywamy niezdobyte,
patrzymy, podziwiamy i wszystko fotografujemy.
Dzięki Jadzi i Irkowi zwiedzamy to, na co do tej pory nie mieliśmy czasu,
i to, co kiedyś widzieliśmy, ale dzisiaj chłoniemy to na nowo, inaczej.   

To nadal jest aktualne.

Informacja i zapisy na wycieczki w pierwszym półroczu 2023: 

Jadwiga Spychalska, tel. 71 373 83 53. kom. 606 630 459, email: iga2514@wp.pl

Zajrzyjcie na Facebook:



Czytaj więcej »

Sztuka mediów

Skrót WRO ART CENTER Wirtualna Kultura zna od roku 2018, 

chociaż on istnieje znacznie dłużej we Wrocławiu. Jest to skrót nazwy instytucji kultury, miejsca wystaw i innych działań przy ul. Widok 7 (wstęp wolny), znanej też jako Centrum Sztuki WRO:

"I jest sztuka:

wizualna, dźwiękowa, eksperymentalna, współczesna, powstająca teraz, polska i międzynarodowa, najczęściej – w interakcji z odbiorcą, który może ją kształtować, przetwarzać w przestrzeni wystawy, wielowymiarowa, złożona z realnej materii i cyfrowości – jak cały nasz świat obecnie.

WRO to pierwsza polska instytucja, zajmująca się związkami sztuki współczesnej, mediów i komunikacji. Działamy od 1989 roku, od 2008 w stałej przestrzeni CS WRO.

Nasze archiwa i kolekcja sięgają początków sztuki mediów w latach 60/70 XX stulecia
."

Różni się ono od typowych muzeów i galerii sztuki. 


"Wystawy", które Wirtualna Kultura widziała w WRO ART, były dźwiękowe i wizualne. Na ekranach migały białe kreski, plamy, chyba losowo generowane przez komputer i czasami inicjowane przez ruchy zwiedzających. W słuchawkach można było słuchać dźwięków ze świata. Był to powód do ciekawych rozważań i dyskusji.

Czy tak będzie też na kolejnym spacerze, na który OP ENHEIM zaprasza do Centrum Sztuki WRO w niedzielę 5 lutego 2023 o godzinie 12 (obowiązują zapisy, kliknijcie: Odbierz bezpłatną wejściówkę):
"Wybierzemy się do Centrum Sztuki WRO, gdzie czeka nas oprowadzanie po wystawie „Rok świetlny" z Pawłem Janickim, a także wspólny warsztat pod okiem Dagmary Domagały. Razem stworzymy rzeźbę z różnych elementów i pozostałości procesów twórczych. Zgodnie z ideą ekologii i upcyclingu będziemy korzystać z materiałów, które kiedyś były częściami instalacji artystycznych lub scenografii wystaw. Mamy jeszcze kilka wolnych wejściówek, dołączcie do nas!"

Wirtualną Kulturę zaciekawił termin "sztuka mediów" w opisie działalności Centrum Sztuki WRO. Co to jest? Jak zwykle skorzystała z przeglądarki internetowej i napisała w niej: sztuka mediów. Zdziwiła się bardzo. Sztuka mediów jest kierunkiem studiów m.in. w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu:
Z zazdrością obejrzała programy studiów:
Chętnie by posłuchała niektórych wykładów. Na studia nie ma szans nie tylko z powodu liczby lat na karku, ale też z powodu egzaminu z rysunku: 
Jedna z przyjaciółek Wirtualnej Kultury po obejrzeniu jej "drzewa"
szczerze jej powiedziała, żeby lepiej pisała niż malowała.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 28 stycznia 2023

Spotkanie z Lvem Sternem

Wirtualna Kultura uświadomiła sobie, że bywała w Muzeum Architektury we Wrocławiu częściej z powodu jakichś wydarzeń niż z powodu wystaw. Wreszcie miała okazję, by obejrzeć tam wystawę z "oprowadzaniem" przez kuratorkę wystawy. Upewniła się, że zwiedzanie bez oprowadzania nic nie daje, poza "optycznymi" wrażeniami. Dlatego żałujcie, że 25 stycznia 2023 nie wybraliście z Ewą Plutą na Senior Art Walk do Muzeum Architektury na wystawę czasową prac Lva Sterna, po której oprowadzała Marta Czyż, kuratorka wystawy. 

Kliknijcie na poniższe linki, by poznać Lva Sterna (architekta, rzeźbiarza i malarza), jego dorobek i opis wystawy: 


Marta Czyż i Ewa Pluta znają artystę osobiście (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Dzięki temu mogły opowiadać nie tylko o prezentowanych na wystawie pracach, ale też o motywacji do ich stworzenia. Co więcej, Marta Czyż zdradziła szczegóły przygotowań do wystawy i jaki na to wpływ miał Lev Stern, który przy tworzeniu niektórych prac brał pod uwagę, że będą one prezentowane w Muzeum Architektury. Taka technika nazywa się sztuką "in situ". 



Wirtualna Kultura nie spodziewała się, że na wystawie zobaczy m.in. prace z roku 2022. Taką pracą jest "Brama miłosierdzia", która składa się z obrazu (otwartych złotych drzwi) i rzeźb idących postaci, wykonanych z aluminium i pomalowanych farbą. Obraz został zrobiony "in situ".



W rozmowie w Radio Wrocław Lev Stern powiedział, że prace odpływały od niego i łączyły się z przestrzenią kościoła, w którym muzeum jest. Przestrzeń Muzeum Architektury zachwyciła go. Posłuchajcie nagrania rozmowy Lva Sterna i Marty Czyż w Radio Wrocław:

Duże wrażenie na wystawie robi "portret tych, co odeszli" - Shoa (kliknijcie na pierwsze zdjęcie poniżej). Przy tworzeniu prac Lev Stern wykorzystywał ramy kupowane "na starociach". Tworzył z nich rzeźby. Fragmenty ram są też częściami obrazów (instalacji).



Oglądając jedną z takich instalacji, Wirtualna Kultura uległa złudzeniu, że są to cegły - nie obraz na płótnie.


Zaproponowana przez Martę Czyż kolejność zwiedzania wystawy miała dodatkowy walor. Najpierw obejrzeliśmy zdjęcia prac architektonicznych Sterna, budynków wybudowanych w Izraelu w bardzo prestiżowych miejscach. Słynny jest mur zakrywający szkołę - powstał z kamieni specjalnie wykopanych z jakichś tarasów. 


Potem obejrzeliśmy część wystawy z rzeźbami, wyżej położoną, by z góry spojrzeć na "obraz", który tworzyła niżej położona część wystawy razem z ścianami kościoła, a na końcu Bramę miłosierdzia.



W piątek, 3 lutego 2023, o godzinie 17 w Muzeum Architektury będzie spotkanie z Lvem Sternem z okazji premiery katalogu. Będą jego twórcy. Wystąpi wrocławski zespół kameralny Tea for Two. Wstęp wolny.


Dodatek. Spacery artystyczne z Ewą Plutą odbywają się raz w miesiącu. Ostatni w czerwcu będzie na Przeglądzie Sztuki SURVIVAL: 23 do 27 czerwca 2023, w Starej Zajezdni Popowice,

Uwaga. Zdjęcia od drugiego do siódmego zrobił Krzysztof Bełkowski, ostatnie Ania, pozostałe Wirtualna Kultura. Możecie na nich zauważyć kilka znanych Wirtualnie Kulturze uczestniczek zwiedzania: Anię, Jolę, Lucynę, Sylwię. Kliknijcie na miniatury zdjęć.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 27 stycznia 2023

Czy te filmy są warte Oscara?

Wirtualna Kultura lubi oglądać filmy w Dolnośląskim Centrum Filmowym (DCF). W czwartek wybrała się na film nominowany do Oscara w kategorii "najlepszy film": 

Michelle Williams, grająca główną rolę w tym filmie, jest nominowana w kategorii "najlepsza aktorka pierwszoplanowa" - gra fenomenalnie, pełna gama uczuć maluje się na jej twarzy,
a Judd Hirsch za męską rolę drugoplanową:
Film jest bardzo długi (151 minut), ale czas nie dłuższy się. Są w nim zaskakujące elementy z życia amerykańskiej rodziny wielodzietnej i każdy z nich zasługuje na chwilę refleksji. I to, co dzieje się w domu, i to, co dzieje się w szkole. Dlaczego życie napisało im taki nieoczekiwany scenariusz? Powodów jest wiele i każdy widz może je inaczej interpretować ze względu na własne doświadczenia. Wirtualna Kultura nie może o nich pisać, bo jest przekonana, że na film wybierzecie się. Ona na ten film patrzyła bez wiedzy o życiu reżysera filmu, a jest nim Steven Spielberg. Oglądała film jak każdy inny i nie myślała, że on może mieć jakieś związki z autobiografią Spielberga. Przeczytajcie recenzję:

Film jest nominowany do Oscara też za muzykę, scenariusz, scenografię i dla najlepszego reżysera.

Wirtualna Kultura była ostatnio na zupełnie innym filmie, nominowanym do Oscara w kategorii "najlepszy aktor pierwszoplanowy". Jest nim Paul Mescal, lat 26, grający rolę trzydziestoletniego ojca dziewczynki lat 11 (12?):
Kapitalne dialogi między ojcem i córką. Przeplatanie rzeczywistości ze wspomnieniami trochę zmyliło Wirtualną Kulturę. Pewne sceny zrozumiała dopiero, gdy po powrocie do domu przeczytała recenzję.
Film, w którym pozornie nie dzieje się nic specjalnego, ale w myślach dzieje się dużo.

Wirtualna Kultura  nie wybrała się na film "Elvis", a szkoda, nominowany do Oscara w kilku kategoriach. Zamiast tego poszła na film o Withney Huston, który nie zrobił na niej takiego wrażenia, jak kiedyś film o Dalidzie:
Plusem tego filmu o Huston była muzyka i przekonywująca gra aktorki, która wcieliła się w rolę piosenkarki.

We wrocławskich kinach jest więcej filmów nominowanych do Oscara. Lista nominacji została ogłoszona 24 stycznia 2023, a zwycięzców poznamy 12 marca: 
Film Jerzego Skolimowskiego "Io" jest nominowany w kategorii "najlepszy film międzynarodowy". Wirtualna Kultura obejrzała ten film w zeszłym roku, ale on nie trafił do niej. Oglądanie świata oczyma osiołka jest nowatorskie, ale nie wzbudziło ono w niej takich emocji jak film "Kobieta na dachu" z fantastyczną rolą Doroty Pomykały:

Jaki film jeszcze obejrzeć? Może macie jakieś sugestie? Czy nominowane do Oscarów:

Dodatek. Chyba nie ma tak dobrych filmów portretujących mężczyzn walczących o świat, jak te o kobietach. Oto przykład: 

Uwaga. Wpis zdobią "zimowe" zdjęcia od Zosi zrobione w tym tygodniu. Kliknijcie na ich miniatury, żeby zobaczyć, że kaczkom też zimy brakuje. 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »