środa, 14 lutego 2024

Walentynki w przedszkolu



Tak jak zapowiadała: 

tak Wirtualna Kultura zrobiła. Razem z grupą seniorów i Jolą Podsiadło z Przestrzeni Trzeciego Wieku- WCRS wybrała się do przedszkola "Na misiowej polanie" na wspólne świętowanie Walentynek.
Walentynki to święto każdego, i tego małego, i tego dużego - nie tylko zakochanych. 

W przedszkolu już od samego ranka panowała walentynkowa atmosfera. Przedszkole witało pięknymi dekoracjami (kliknijcie na zdjęcia):


Seniorki zajmujące się rękodziełem zrobiły ogromne serca, które wszystkich ogrzewały miłością. Była też gitara i śpiewniki - to przygotowali Cechowianie. Wszystko po to, żeby wspólnie z przedszkolakami śpiewać i bawić się. 

Była to okazja, żeby przypomnieć sobie "jak stary niedźwiedź śpi" i jak się bawi w "mam chusteczkę malowaną". Ula przeczytała wiersz Tuwima, a Wirtualna Kultura wierszyk Kubiaka. Dzieci słuchały z zainteresowaniem. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. 



Dzieci przygotowały dla senioralnych gości przedstawienie na cześć Babci i Dziadka. Był to spektakl muzyczno-taneczno-literacki. Opowiadał o zimie i losie bałwanka. Bałwankowi towarzyszyły sarenki, zajączki i wiewiórka. Wszystkie zwierzęta bardzo się polubiły. Razem z bałwankiem pomogły sarence, która wpadła w zaspę. W igloo przeczekały burzę śnieżną. 

Występ dzieci wzbudził aplauz seniorów. Jego przygotowanie wymagało dużo pracy. Miło było patrzeć na dzieciaki przejęte swoimi rolami.  



Na zakończenie dzieci zaśpiewały specjalne piosenki dla Babci i Dziadka. Oto jedna z nich o nowoczesnych babci i dziadku:

Moja babcia nie jest siwa

Moja babcia nie jest siwa
świetnie biega, nieźle pływa
dobrze wie, co słychać w świecie
bo się zna na Internecie.

Ref. Babcia, babcia ukochana
Babcia, babcia roześmiana
Babcia w środku całkiem młoda
Jeszcze wnukom siły doda.

Z dziadkiem lubię łowić ryby
Albo walczyć tak na niby
Z nim zdobywać górskie szczyty
Bo to kompan znakomity.

Ref. Dziadek, dziadek ukochany
Dziadek, dziadek niezrównany
Dziadek życia wciąż ciekawy
Zawsze chętny do zabawy.

Z babcią gadam sobie szczerze
Z dziadkiem jeżdżę na rowerze
Bardzo lubię pić herbatkę
Z moją babcią, z moim dziadkiem.

Ref. Dziadek z babcią przyjaciele
Dziadek z babcią tropiciele
Marzeń, przygód i zagadek
Super babcia, super dziadek.


Były też przepiękne prezenty, ręcznie zrobione przez dzieci. Wirtualna Kultura dostała dwa. Kliknijcie na ostatnie zdjęcie. Wszyscy byli zgodni, że takie spotkania są bardzo potrzebne obu stronom - powinno się robić je częściej. 

Seniorzy zostawili w przedszkolu przyniesione serca i swoje też.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 13 lutego 2024

Rozrywkowe propozycje osiedlowe

Wirtualna Kultura nigdy nie wie, o której godzinie wyjść z domu, żeby zdążyć, na przykład, do DCF na seans w Filmowym Klubie Seniora. Wiedziałaby, gdyby kino było na jej osiedlu. 

Dlatego rozumie, że seniorzy chętniej korzystają z lokalnych propozycji niż z miejskich. Z tego powodu zajrzała na strony domowe klubów i centrów kultury, które działają przy Radach Osiedli, Centrach Aktywności Lokalnej, spółdzielniach mieszkaniowych, itp.     

16 lutego, godz. 18, koncert walentynkowy, kliknijcie: Wojna Płci / Koncert walentynkowy Sceny pod Regałem, bilety po 35 zł, kliknijcie: Kup bilecik.

18 lutego, godz. 17-19, w siedzibie Żółtego Parasola (skrzyżowanie ulic Prusa i Wyszyńskiego) wystąpi zespół ormiański GoArm. Po koncercie będzie wernisaż prac Tanii, kliknijcie: GoArm i wystawa prac tkackichGeorge i Aramo Sayegh grą na instrumentach strunowych i śpiewem wprowadzą nas w świat ormiańskiej kultury. Tego wieczoru nie zabraknie też ormiańskich przysmaków.

  • Wrocławski Klub Anima, ul. Pilczycka 47, kliknijcie: Klub Anima.
To w Klubie Anima można będzie obejrzeć 18 lutego, godz.17, spektakl "Miasto kobiet" przygotowany przez seniorów pod kierunkiem Zbigniewa Szymczyka w ramach warsztatów aktorskich WFCS. 


Wirtualna Kultura została zaproszona do Klubu na podsumowanie działalności klubowej, które  zaplanowano na 22 lutego o godzinie 17.00

28 lutego o godzinie 17 w Centrum Kultury Nowy Pafawag wystąpi Kabaret Mumio, bilety 100-120 zł, kliknijcie: Kabaret Mumio, 25 lat w 25 kawałkach.

  • Ośrodek Postaw Twórczych Zamek w Leśnicy, kliknijcie: Zamek
2 marca, godz.20, kliknijcie: Artyści Beatlesong Festival w OPT Zamek

"Już 2 marca o 20:00 w leśnickim Zamku młodzi wokaliści zaśpiewają utwory The Beatles we własnych interpretacjach. Usłyszymy między innymi takie legendarne piosenki, jak: „Help”, „Eleanor Rigby”, „While My Guitar Gently Weeps”, „Michelle” czy „Here”, „There And Everywhere”. Koncert zapowiada nowe Beatlesong Festival, nowe wydarzenie cykliczne w Leśnicy, które będzie odbywać się w grudniu.

Młodzi artyści, którzy wystąpią 2 marca w Zamku, poznali się podczas pierwszej, ubiegłorocznej edycji Beatlesong Festival w Ośrodku Postaw Twórczych. Wydarzenie było wyjątkowo udane, wszyscy uczestnicy prezentowali bardzo wysoki poziom, a wśród publiczności czuć było atmosferę prawdziwego muzycznego święta. Od razu pojawił się pomysł, by wykonać te wspaniałe utwory jeszcze raz, tym razem w leśnickim Zamku – zaprasza Paweł Kamiński, dyrektor OPT Zamek.

Na scenie wystąpią utalentowane osoby, najczęściej w wieku licealnym i studenckim. Usłyszymy m.in. Hannę Jordanek, Lenę Poberejko, Gosię Musialską, Maję Biszczanik czy Adriannę Kwiatkowska. Poza wielkimi hitami wykonane zostaną również mniej znane utwory, np. z solowych płyt muzyków fab four.

Za akompaniament odpowiada Janek Samołyk – wrocławski muzyk i twórca piosenek, a prywatnie niezrównany fanatyk The Beatles."

Uwaga. Wiosenne zdjęcie przysłała Zosia.

Krystyna - Wirtualna Kultura 

Czytaj więcej »

sobota, 10 lutego 2024

Walentynki 2024 dla każdego

Wirtualna Kultura o Walentynkach pisze chyba co roku. Sprawdza też, co o nich myśli Internet: 

Wikipedia tak pisze o Walentynkach:

"Do Polski obchody walentynkowe trafiły wraz z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu. Pod wpływem wzorców z zachodu święto zaczęto nieformalnie obchodzić już w latach 80. XX w i nazywać je "Walentynkami". M.in. Stowarzyszenie Młodzieży Niepełnosprawnej „Alfa” z Bytomia w 1989 r. zaczęło dystrybuować kartki walentynkowe. 

Większą popularność uzyskały jednak dopiero w latach 90. XX wieku, udział w ich wprowadzaniu do Polski miała Nina Kowalewska-Motlik, dyrektorka wydawnictwa Harlequin, która zajęła się promowaniem Walentynek w telewizji z Niną Terentiew 1992 roku; wg Niny Kowalewskiej-Motlik polską nazwę święta zaproponowali telewidzowie.

Kilka miast w Polsce przyznaje się do posiadania relikwii św. Walentego, w tym Lublin, Kraków i Chełmno. W każdym z nich 14 lutego organizowane są obchody ku czci patrona zakochanych.
"

Rano w Walentynki Wirtualna Kultura wybiera się z grupą seniorek z Przestrzeni Trzeciego Wieku do przedszkola przy ulicy Niedźwiedziej. Będzie czytać wierszyki Tadeusza Kubiaka o zimie, której nie ma, ale może przyjdzie.


Resztą dnia 14. lutego 2024 Wirtualna Kultura nie przejmuje się, bo to Ania wzięła inicjatywę w swoje ręce i coś wybrała z bogatej walentynkowej oferty wrocławskich instytucji. Wybór jest owiany tajemnicą. Wirtualna Kultura wie tylko, że info o wybranym przez Anię wydarzeniu jest wymienione w tym wpisie: 



Dajcie znać WK, jeśli domyślacie się, co to może być, bo ona nie wie, czy zabrać też ukochanego Marshalla. Wirtualna Kultura poznała go w roku 2019 i się z nim nie rozstaje:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

piątek, 9 lutego 2024

Pracowity miesiąc Wirtualnej Kultury i co dalej?


Wirtualna Kultura w Nowy Rok 2024 żadnych zobowiązań nie deklarowała, bo ... . Czy pamiętacie ten wpis: 

Zamiast tego ułożyła listę pięciu wydarzeń, które mogłaby zaliczyć w 2024
Udało się!!! Zaliczyła: "chłopaków" z Kobietostanem, wystawę "Gdyby. Niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia" w Muzeum Architektury, wykład prof. M.Kocura, film "Zabić tę miłość z narracją Agnieszki Wolny-Hamkało i  koncert duetów w Capitolu. Pomogła jej w tym wiara jednej z czytelniczek bloga, że da radę. 


Teraz przyszła pora na dalsze zamiary do końca lutego. Oto one:
  • Teatr Polski w podziemiu, Planeta małp, 9-11 lutego, kliknijcie: Planeta małp
  • Wystawa "Rzeczy przysposobione" w Muzeum Etnograficznym, 17 lutego - 25 sierpnia,  kliknijcie: Muzeum Etnograficzne 
Brała jeszcze pod uwagę III Półmaraton performatywnego czytania w Instytucie im. J. Grotowskiego 24 lutego, ale darmowych wejściówek chyba już już nie ma. Zajęcia w Akademii Melomana i gry logiczne trudno gdzieś wcisnąć.


Dodatkowe informacje

  • Teatr Polski w Podziemiu to dobra oferta dla seniorów -  bilety na spektakle są za 20 zł dla seniorów. Bilety kupuje się przez Internet. Kliknijcie: Teatr Polski w Podziemiu.
  • 20 dni w Mariupolu.
    Film nominowany do Oscara i nagrodzony Pulitzerem dokument Mstysława Czernowa jest bezkompromisowym świadectwem zagłady tytułowego miasta, które nie pozwala widzom zapomnieć o tragedii Mariupola. Reżyser, będący doświaczonym korespondentem wojennym, wraz z fotografem Jewhenem Maloletką i producentką Wasyłysą Stepanenko, pozostał w mieście do samego końca, z narażeniem życia, aby uchwycić zniszczenia i cierpienie mieszkańców Mariupola
    . Po projekcji filmu będzie debata.
  • Rzeczy przysposobione. Wirtualna Kultura do wystawy przygotowała się bardzo dobrze. Kupiła książkę: Anna Kurpiel, Katarzyna Maniak, Fotografie Łukasz Skąpski, Porządek rzeczy. Autorzy książki będą na konferencji prasowej otwierającej wystawę. Wystawa będzie czynna od 17 lutego do 25 sierpnia 2024, kliknijcie: Rzeczy przysposobione.

Kliknijcie na miniatury zdjęć.

Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

czwartek, 8 lutego 2024

Pod jakim numerem mieszka Kochanowski?

Wirtualna Kultura i Ania wybrały się na Prądzyńskiego 39 A (Centrum na Przedmieściu) na krótką próbę prasową "Limby" Teatru Układ Formalny:

Z materiałów prasowych wiedziały, że będzie wesoło, ale że aż tak to nie spodziewały się. 

"Sztuka jest tragikomiczną opowieścią o niemożności porozumienia się. O hejcie, nienawiści, egoizmie, braku empatii i społecznych podziałach .„Limba” zaczyna się jak u Barei, a kończy jak u Hitchcocka, pomiędzy jest zwyczajne polskie życie, gdzieś na osiedlu, jakich pod Wrocławiem całkiem sporo."

To, co na próbie zobaczyły, to chyba początek spektaklu. Mieszkańcy wspólnoty mają zaakceptować pomysł posadzenia limby. Ale czy to się uda?

" Czy limba przetrwa zebranie lokatorskie? A może sprzeczność interesów i charakterów jest siłą tak destrukcyjną, że konfrontacja będzie nieunikniona? Pod wpływem emocji i nieoczekiwanych zdarzeń prawda o mieszkańcach wychodzi na jaw. Nikt nie jest tym, za kogo się podawał. Czy ktoś w tej wojnie na racje i argumenty może zwyciężyć?"

Argumenty przeciwko limbie:
  • górskie drzewko, nie przeżyje,
  • koszty utrzymania,
  • drzewko nie polskie,
  • lepiej mieć miejsce dla seniorów do ćwiczeń jak na innych osiedlach,
  • trzeba limbę chronić przed dziećmi,
  • itd
Są też pomysły na inne drzewka jak: dąb Bartek, kasztan, buk (bóg?) i lipa. Pomysłodawca lipy cytuje fragment Kochanowskiego
a inny mieszkaniec wspólnoty dopytuje, pod jakim numerem ten Kochanowski mieszka. 

Jest też mowa o sośnie, Brzezinie, Obrywa się Iwaszkiewiczowi i Sienkiewiczowi. Tekst jest pełen znanych cytatów z filmów i literatury. Było to bardzo zabawne.

Kliknijcie na miniatury zdjęć - na limbę też.




Po próbie reżyser spektaklu przedstawił aktorów i podał charakterystyki granych przez nich postaci, na przykład, ambitna przewodnicząca wspólnoty, biznesmen od nieruchomości, ekolożka lewicowa, księgowa, ktoś z Ukrainy, itd.    

Wirtualna Kultura skorzystała z okazji i zapytała aktorów, skąd wziął się pomysł i jak oni dostali się do spektaklu (czy był casting). Okazało się, że inicjatywa była oddolna. To aktorzy, cały zespól Teatru Układ Formalny, wymyślili temat. Znaleźli reżysera Piotra Ratajczaka, kogoś od tekstu i dramaturgii, czyli Piotra Rowickiego, ... I tak powstał spektakl z okazji dwudziestej rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. BRAWO!

Wirtualna Kultura i Ania zostały zaproszone na spektakl. Ucieszyło je to bardzo. 

Teatr Układ Formalny pokaże spektakl w kilku miastach na Dolnym Śląsku. Na przykład, w Kamiennej Górze. Może też w Świdnicy i Polanicy. Wirtualna Kultura  sugerowała Nową Rudę. 


Dodatek. Spektakl rekomendowany dla widzów od 16. roku życia (dym, światło stroboskopowe, wulgaryzmy, przemoc). Trwa 80-90 minut. Można będzie go obejrzeć od 14 do 17 lutego 2024. Premiera 11 lutego. 


Realizatorki/realizatorzy:

reżyseria: Piotr Ratajczak
tekst i dramaturgia: Piotr Rowicki
scenografia: Marianna Lisiecka-Syska
kostiumy: Nikola Łada
choreografia: Arkadiusz Buszko
muzyka: Tymoteusz Witczak
kierownik produkcji: Paweł Zaręba

Obsada: Alicja Czerniewicz, Wiktoria Czubaszek, Paulina Mikuśkiewicz, Przemysław Furdak, Jerzy Górski, Adam Michał Pietrzak, Rafał Pietrzak, Maciej Rabski

Koproducentem spektaklu jest Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu (OKiS). Sztuka powstaje w partnerstwie z Przedstawicielstwem Regionalnej Komisji Europejskiej we Wrocławiu.

Spektakl jest współfinansowany z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego oraz środków Gminy Wrocław. Sztuka powstaje przy wsparciu organizacji partnerskiej – Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 7 lutego 2024

Szybkie randki literackie dla dorosłych w Walentynki

Wirtualna Kultura dostała dzisiaj z Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej w Rynku mail z niezwykłą propozycją dla dorosłych z okazji Walentynek 14 lutego: 

"Dolnośląska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu zaprasza na niezwykłe wydarzenie dedykowane Kochającym Książki!

14 lutego o godzinie 18:00 odbędzie się Literacki Speed Dating. Osoby pełnoletnie zapraszamy na wieczór pełen szybkich rozmów o książkach i nie tylko. To wspaniała okazja do poznania nowych osób rozkochanych w literaturze
.

Galeria pod Plafonem, parter Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, Rynek 58

Wydarzenie bezpłatne, liczba miejsc ograniczona, obowiązują zapisy

Prowadząca: reżyserka i pisarka Dominika Gnatek-Niemczyk

Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres: dbp.rynek58@gmail.om

W zgłoszeniu napisz kilka zdań o sobie: 
  • jaką literaturę lubisz? 
  • Jakie są Twoje ulubione tytuły/autorzy? 
  • Ile masz lat, czym się zajmujesz? 
  • Podaj, proszę, imię, nazwisko i swój numer telefonu. 
Wasze dane będą tajne dla wszystkich uczestników, chyba że oboje stwierdzicie, że TO TO! 

wydarzenie na fb: https://fb.me/e/1eZJ3Lc6o


JAK PRZEBIEGAJĄ SZYBKIE RANDKI?

1. Po przybyciu na Rynek 58 prowadząca wskaże Ci numer stolika, przy którym spędzisz cały wieczór (w przypadku kobiet) lub od którego rozpoczniesz imprezę (w przypadku mężczyzn).

2. Czas każdej rozmowy wynosi 10 minut. Dostaniecie pytania pomocnicze, które pozwolą się lepiej poznać i porozmawiać o książkach.

3. Start pierwszej rozmowy następuje po pierwszym dzwonku prowadzącej.

4. Koniec każdej rozmowy sygnalizowany jest dzwonkiem, po którym następuje zmiana rozmówców. Panowie przesiadają się do kolejnego stolika. Rozpoczyna się kolejna rozmowa z osobą.

5. Po zakończeniu wszystkich rozmów należy wypełnić formularz na swojej kartce i oddać ją prowadzącej. W formularzu należy zaznaczyć, z którymi osobami chciałabyś/chciałbyś wymienić się kontaktami (poprzez zaznaczenie "X" obok imienia wybranej osoby). Kartkę z własnymi notatkami należy zabrać ze sobą.

6. Kontakty do wzajemnie wybranych osób zostaną przesłane e-mailem tego samego dnia w godzinach wieczornych. Jeśli nie otrzymałaś/eś od nas wiadomości, koniecznie sprawdź również folder spam.

Zachęcamy Was także do wzięcia udziału w Randce w ciemno z książką! W naszych działach udostępniania od 12 do 17 lutego będziecie mogli wybrać sobie książkę-niespodziankę: w sam raz do poczytania w pojedynkę lub we dwoje;)""
Czytaj więcej »

wtorek, 6 lutego 2024

Salonowe życie we Wrocławiu

Wirtualna Kultura uczyła się w liceum łaciny i zazdrościła Rzymianom, że przy stołach pełnych żarcia mogli leżeć na leżankach (sofach?). Ona za tym tęskniła szczególnie w stołówkach. Teraz często je w domu, ale sofy przy stole nie ma. Nie ma też salonu i  kominka. Jak tu żyć? 

Dlatego podobają się jej pomysły przywrócenia "salonowego życia". Czy wiecie, co dzieje się od czasu do czasu w Oratorium Marianum w gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego?

Jeszcze większą niespodziankę przygotował dla Was Chopin Recitals Wrocław w auli Oratorium Marianum, gdzie od lipca 2023 odbywają się koncerty zwycięzców międzynarodowych konkursów chopinowskich:
W roku 2023 takich koncertów odbyło się 6, ale one są kontynuowane w tym roku. Po koncercie można zjeść wyśmienitą kolację z artystą. Dlatego są dwie opcje biletów - na koncert i na koncert z bankietem.

"Pomysłodawcą koncertów jest wrocławski pianista i pedagog Piotr Świtoń, któremu brakowało we Wrocławiu występów wielkiej klasy pianistów. (...)

Recitale pianistyczne pod nazwą Chopin Recitals Wrocław odbywają się na pamiątkę koncertu, jaki Fryderyk Chopin zagrał we Wrocławiu w listopadzie 1830 roku (w programie znalazła się m.in. III część z Koncertu fortepianowego e-moll)."

Oto info o ostatnim koncercie, który był 4 lutego br.:
Następne koncerty:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 5 lutego 2024

Taki jest Wrocław, jacy są wrocławianki i wrocławianie - 51. edycja Wrocławskiej Księgi Pamięci

Na portalu Wrocławia Wirtualna Kultura zwróciła uwagę na bardzo trafny tytuł artykułu: "Taki jest Wrocław, jacy są wrocławianki i wrocławianie". To był cytat z wypowiedzi Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, 19 grudnia 2023 w Restauracji Letniej w ZOO: 

"Taki jest Wrocław, jacy są wrocławianki i wrocławianie. Wspaniali obywatele, którzy robią różne fantastyczne rzeczy, codziennie budując nasze miasto. Nisko się państwu za to kłaniam – powiedział prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas 51. edycji Wrocławskiej Księgi Pamięci." 

Spotkanie miało dwa cele:

"Honorowe medale i statuetki za pracę, działalność, postawę obywatelską odebrali tradycyjnie przedstawiciele różnych pokoleń i profesji. Jak zwykle też nad całością czuwała pomysłodawczyni – zarówno Wrocławskiej Księgi Pamięci, jak i wigilii dla osób uboższych – red. Wanda Ziembicka-Has.

Paczki świąteczne, którymi na koniec zostali obdarowani seniorzy, ufundowane zostały przez MOPS, a niezwykłą niespodzianką artystyczną okazał się wokalny występ artystów Teatru ZAR pod kierunkiem Jarosława Freta."

Wirtualna Kultura musi się przyznać, że artykuł na portalu przejrzała pobieżnie. Dopiero z lutowego numeru Gazety Senior dowiedziała się, że podczas 51. Wrocławskiej Księgi Pamięci Linda Matus, redaktorka naczelna i inicjatorka Gazety Senior oraz portalu, została uhonorowana „Super Diamentem Wrocławia” za aktywizację seniorów w przestrzeni cyfrowej:
Bardzo ją to ucieszyło, bo Lindę Matus poznała na I Wrocławskim Forum Senioralnym, które towarzyszyło II Dniom Gerontologii w roku 2017:
a członkiem zespołu dziennikarzy obywatelskich Gazety Senior została w roku 2018.  

Kliknijcie powyżej na link, żeby przeczytać uzasadnienie zaszczytnego wyróżnienia Lindy Matus:

"Za stworzenie papierowej „Gazety Senior” i portalu Gazetasenior.pl – będących atrakcyjnymi i merytorycznymi na polskim rynku mediami dla społeczności 60+ – ich wydawca i redaktor naczelna Linda Matus została uhonorowana podczas 51. Wrocławskiej Księgi Pamięci Super Diamentem Wrocławia.

Pomysł na czasopismo na seniorów zrodził się 12 lat temu, a operatywność jego założycielki pozwoliła na stworzenie unikalnej dystrybucji tego medium, opartej na współpracy z czołowymi organizacjami senioralnymi, jak uniwersytety trzeciego wieku czy centra seniora. 

Linda Matus zgromadziła zespół dziennikarzy obywatelskich, co zwiększyło różnorodność senioralnej tematyki, podejmowanej na łamach, a także pozwoliło przetrwać trudne chwile na niełatwym rynku wydawniczym.

Potem przyszedł czas na portal GazetaSenior.pl, który stał się naturalną kontynuacją drukowanego miesięcznika. W tym roku liczba odwiedzających portal internautów osiągnęła poziom 3,6 mln, a z newslettera korzysta regularnie 15 tys. starszych osób.

Zasługą Lindy Matus jest także doprowadzenie do wydania książkowego niezbędnika wrocławskiego seniora dla mieszkańców Wrocławia 50+, była też realizatorką Akademii Seniora. Wiedzą, którą posiada, dzieli się podczas szkoleń, prelekcji czy zajęć ze studentami. Otrzymała tytuł Przyjaciel Seniorów, ma certyfikat uczestnictwa w Letniej Szkole Liderów w ramach Rozwoju Seniora."

 BRAWO, BRAWO, BRAWO, LINDO!

Dalszych sukcesów w tej niełatwej działalności na rzecz seniorów! 


Dodatek. Wirtualna Kultura z rozrzewnieniem wspomina początki swojej przygody z pisaniem, które urozmaica jej senioralne życie. Pierwsza jej notatka w Gazecie Senior była o indywidualnych konsultacjach komputerowych. Felieton "Autorskie spotkania z Mariuszem Szczygłem" ukazał się w listopadzie 2018. "Dziennikarski dorobek" Wirtualnej Kultury to 33 artykuły, wywiady z Ewą Woydyłło-Osiatyńską i Mariuszem Szczygłem oraz rozmowa, jaką przeprowadziła razem z Lindą Matus: Paweł Terpiłowski, Jak sprawdzić, czy polityk mówi prawdę? Fact-checking w praktyce.   


Szczególnie lubi rozmowę, którą Linda Matus przeprowadziła z nią w roku 2020:
za co Lindzie bardzo dziękuje.


Uwaga. Autorem zdjęcia jest Tomasz Hołod. Wirtualna Kultura skopiowała je z portalu wroclaw.pl 

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

niedziela, 4 lutego 2024

Zasady Wirtualnej Kultury

Wirtualna Kultura ma swój zbiór zasad - korzysta z niego na co dzień. Na przykład, informuje, że o kimś napisała na blogu. Zgodnie z tą zasadą link do wpisu

wysłała do Sylwii Chutnik (załączyła też polemikę, którą Wysokie Obcasy "wrzuciły do kosza"), a ten link
do koleżanek z kolektywu "Połączenia" i Henryka Mazurkiewicza. I Sylwia, i Henryk błyskawicznie odpisali, co Wirtualna Kultura wysoko ceni. 

Sylwia podziękowała za przysłanie polemiki i zapewniła, że niebawem się z nią zapozna. Nadmieniła, że od lat jest zaangażowana we wspieranie seniorów, zwłaszcza warszawskich. Henryk też podziękował za wpis.

Jak zapewne się domyślacie, Wirtualna Kultura o felietonie Sylwii Chutnik i spektaklu Henryka Mazurkiewicza rozmawiała z koleżankami. Zadawała im pytania:

  • Jak daleko można się "posunąć" w prześmiewczym felietonie?
  • Jak daleko można "zabrnąć" w teatrze na faktach, żeby zyskać poklask publiczności?

Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, to dwie koleżanki radziły, żeby felietonu nie czytała dosłownie. W przypadku drugiego pytania padła opinia, że w teatrze reżyser może się starać przypodobać publiczności. 



Na Facebooku Przestrzeni Trzeciego Wieku - WCRS

jest relacja ze spotkania grupy "Atelier Kultury" 30 stycznia br., a w nim fragment związany ze spektaklem "Pokoleniowo":

"(...)  zacytowały młodą kobietę, która zakrzyknęła podczas przygotowań do przedstawienia: Niech żyje konflikt pokoleń!"

To negatywnie zaskoczyło Wirtualną Kulturę i przypomniało jej rozmowę Marty Gawiny z dr Krzysztofem Czykierą z Pracowni Andragogiki i Gerontologii Edukacyjnej na Wydziale Nauk o Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku:


Oto cytat z końcowego fragmentu rozmowy:

"budowanie wzajemnych relacji międzypokoleniowych w oparciu o pretensje i antagonizmy urastające do konfliktów nie jest właściwą perspektywą we wspólnym budowaniu świata, w którym każdy powinien mieć poczucie swego miejsca i wagi istnienia.

Sugerowałbym pracę każdego z nas opartą na dialogu, wzajemnym zrozumieniu, otwartości na różnorodność, pracy opartej nie na deficytach, ale na zasobach
."


Wirtualna Kultura jest zwolenniczką dialogu. Kiedyś na festiwalu w Miedziance duże wrażenie zrobił na niej Kamil Bałuka, opowiadając, czym Holendrzy różnią się od Polaków: 

Chodziło mu o umiejętność rozmawiania, wymiany poglądów i opinii. Opowiedział historię Holendrów, którzy osiedlili się w Polsce i chcieli nawiązać kontakty z sąsiadami. Napotkali brak zrozumieniu i opór.

Dialog, dialog i jeszcze raz dialog. Wirtualnej Kulturze marzy się spotkanie wszystkich, którzy brali udział w przygotowaniach spektaklu "59 pytań" w lipcu 2023, ale przede wszystkim tych, którzy przeprowadzali wywiady i je anonimowo udzielali: 
Przypomnienie. Spektakl lipcowy obejmował pokolenia 70+ i 30-.

Kliknijcie na miniatury zdjęć z lipca 2023 - zrobione na Festiwalu Teatru na Faktach. Antybohaterka, na którym spektakl "59 pytań" pierwszy raz prezentowano.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 3 lutego 2024

Kos kontra biedne istoty


Wirtualna Kultura jest w rozterce. Nie wie, czy polecić dwa filmy, które w tym tygodniu w kinach obejrzała. W środę Ania namówiła ją i poszły do "Nowych Horyzontów dla seniorów" na "Biedne istoty", które są nominowane do Oscarów w 11 kategoriach. Jest to film wypełniony wszystkimi możliwymi formami seksu:

WK nie była przekonana, czy na ten film iść, bo za "science fiction" nie przepada. Okazało się, że to jest "science fiction" medyczne i "fiction" nie jest kluczowe.
 
W czwartek poszła sama do Dolnośląskiego Centrum Filmowego (DCF)  na film Kos nagrodzony Złotymi Lwami na ostatnim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jest to film z dużą ilością "czerwonej farby" (wszyscy wszystkich zabijają). Ta farba jest potrzebna do pokazania tła, epoki, w której akcja toczy się. Celem jest coś innego.

Biedne istoty. Bohaterka filmu - gra ją Emma Stone - jest skutkiem jakiegoś eksperymentu medycznego. Dopiero na końcu dowiadujemy się, o jaki "science fiction" eksperyment chodzi. To wyjaśnia dziwne zachowanie bohaterki. 

W dyskusji po filmie Wirtualna Kultura powiedziała, że film jest za długi (141 minut) i pod koniec nudziła się, bo już wiedziała, jaka idea przyświecała reżyserowi. Mimo to była zadowolona, bo film urzekł ja kostiumami, scenografią, wnętrzami i grą Emmy Stone. Coś niesamowitego. 

Pan prowadzący dyskusję dopowiedział, że casting na scenografię i kostiumy wygrały dwie różne warsztatowo osoby, w tym projektantka mody. Do tej pory Wirtualna Kultura nie wiedziała, że takie castingi robi się. Film jest oparty na książce, ale są od niej istotne odstępstwa. 

Jedna z pań dyskutujących skrytykowała nadmiar seksu, a druga zastanawiała się filozoficznie, jak daleko mogą się posuwać eksperymenty medyczne. Każda z dyskutantek mówiła o czymś innym, bo film  jest wielowarstwowy.

Kos. OBSADA Bartosz Bielenia, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Łukasz Simlat, Andrzej Seweryn. Film trwa 120 minut i jest chwalony za pokazanie obrazu polskiej wsi z czasów Kościuszki. Polski chłop to niewolnik. 

Wirtualna Kultura nie nudziła się. Ona wybrała się do kina na Braciaka, który gra Kosa - Kościuszkę. Tymczasem Więckiewicz, w roli generała carskiej Rosji, miał większe pole do popisu. Akcja tak się potoczyła, że główni bohaterowie zasiedli przy tym samym stole i grali w pokera. 

Wirtualna Kultura nie może zdradzić fabuły, ale przyzna, że dla niej najważniejsze były te pokerowe rozgrywki - miny, spojrzenia, potyczka na słowa. Reszta filmu była niepotrzebna, no może zostawiłaby jeszcze wątek z testamentem, którego treść poznajemy dopiero pod koniec filmu. Wirtualna Kultura do tej pory zastanawia się, czy tak w rzeczywistości mogłoby się zdarzyć. Ojciec grany przez Seweryna zszokował ją. Źle o nim myśli. 

Scenariusz filmu trzymał w napięciu, prawie jak jakiś western. Chyba większość bohaterów zginęła, ale Kos nie. Nie zabrakło też bratobójczej walki. "Czerwona farba" lała się strumieniami, ale to nie przeszkadzało Wirtualnej Kulturze. 

Sala w Nowych Horyzontach o godzinie 14tej była wypełniona seniorami, ale trochę wolnych miejsc jeszcze zostało. Bardzo sympatyczny pan zrobił krótki wstęp. Radził, żeby książki, na której film jest oparty, nie czytać przed filmem.

Kino w DCF o godzinie 15:30 było prawie puste, gdyby nie jakaś zorganizowana grupa seniorów - chyba spoza Wrocławia. To nie był seans w ramach FKS, a pora nie dla młodych pracujących:

Uwaga. Film Kos będzie w "Nowych Horyzontów dla seniorów" 14 lutego.

Wirtualna Kultura 50 lat temu chodziła do Dyskusyjnego Klubu Filmowego, który był w Klubie Oficerskim (?) przy ulicy Pretficza. Kto pamięta nazwę? To było chyba w poniedziałki??? 

Uwaga. Kliknijcie na miniatury jesiennych zdjęć, które przysłały Jola i Zosia. Zimy nie ma.

Komunikat. Wirtualna Kultura tak się zajęła pisaniem na blogu, że o kuchni zapomniała. Garnka i kurczaka już nie ma. To kolejny taki incydent w jej życiu. Ratunku! 

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »