poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Film dokumentalny - fabularyzowany "Mensch" o Ludwiku Hirszfeldzie

Dawno, dawno temu Wirtualna Kultura obiecała czytelniczce bloga, że zrobi wpis o filmie dokumentalnym - fabularyzowanym "Mensch "o Ludwiku Hirszfeldzie, który obejrzała w Dolnośląskim Centrum Filmowym 7 marca 2025. Po projekcji filmu było spotkanie z reżyserem Pawłem Wysoczańskim: 

Film zdobył kilka nagród w roku 2024:
  • Gdynia (Ogólnopolski Festiwal Filmowy "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci") - Nagroda Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
  • Kielce (Festiwal Form Dokumentalnych "Nurt") - Nagroda Główna "Złoty Nurt - Wydarzenie Nurtu" za "epicką konstrukcję losów szlachetnego człowieka i wielkiego uczonego w oparciu o bogactwo materiału przekazanego w perfekcyjnej formie"
  • Toronto (Festiwal Polskich Filmów "Ekran") - Nagroda za reżyserię filmu dokumentalnego
i był wyświetlany w USA (osiem razy?).

Zrobienie filmu dokumentalnego nie było łatwe. Na przykład, nie zachowało się żadne nagranie głosu Hirszfelda. Trudno było wybrać aktora, który będzie mówił "za Hirszfelda". Jeden z kandydatów do tej roli niestety zmarł. Ostatecznie reżyser zdecydował się na Mariusza Benoita. Kliknijcie w pierwszy link, żeby wszystko o realizacji filmu dowiedzieć się.

Pomysł na sfilmowanie scen z życia Hirszfelda w sposób udający stare nagrania niezbyt się Wirtualnej Kulturze spodobał. Ona czasami nie mogła się połapać, co w filmie jest autentyczne, a co nie. Oczywiście dominowały współczesne nagrania wypowiedzi wielu osób z całego świata: z USA, Serbii, Niemiec, Szwajcarii, itd o Hirszfeldzie i jego dorobku.

Wirtualna Kultura ucieszyła się bardzo, gdy w filmie zobaczyła osoby jej znane: 
  • prof. Dominique Belina ze Szwajcarii, spokrewnionego z Hanną Hirszfeldową.  
Prof. Andrzej Kiełbasiński (1927 - 2019) z Uniwersytetu Warszawskiego też był spokrewniony z Hanną Hirszfeldową. O tym Wirtualna Kultura dowiedziała się dopiero z książki Urszuli Glensk, chociaż znała Andrzeja Kiełbasińskiego chyba pół wieku i opublikowała z nim trzy artykuły naukowe. 

W filmie pojawiła się jeszcze trzecia osoba, którą Wirtualna Kultura poznała na warsztatach dla seniorek w roku 2019:
Jest nią dr Janina Wartenberg, która pracowała razem z Hirszfeldem w jego instytucie, 
Na zdjęciu z roku 2019 Janina Wartenberg jest w pierwszym rzędzie z prawej. 

Film "Mensh" trwa 77 minut. Po jego wyświetleniu była dyskusja z widownią. Jedna z osób narzekała, że w filmie nie ma wątku nagrody Nobla. Ten temat nie pojawił się w filmie, bo Hirszfeldowi ta nagroda nie należała się wtedy, gdy się nad nią zastanawiano. 

Inna z osób zwróciła uwagę, że wyświetlony film przypomina jej film, który widziała kiedyś w telewizji. Okazało się, że ma rację. Film "Mensch" to rozszerzona wersja filmu, który ukazał się w telewizji w serii Geniusze i marzyciele. Ten krótszy film możecie obejrzeć: 
Wirtualna Kultura była niemile zaskoczona, że i autor filmu, i prowadzący spotkanie w DCF nie wspomnieli wcześniej. że film "Mensch" to rozszerzona wersja filmu ogólnie dostępnego. To jest wspomniane na FilmWeb.

Dodatek. W serii Geniusze i marzyciele ukazał się też film o matematyku, Stefanie Banachu. Wirtualna Kultura była na projekcji tego filmu w DCF w roku 2020:
Czytaj więcej »

niedziela, 6 kwietnia 2025

Gdzie są zajęcia z trenerami senioralnymi?

Wirtualna Kultura dzięki Januszowi Piszczkowi dowiedziała się w styczniu 2025, że program "trener senioralny" ruszył: 

Niestety ten program nie jest chyba "sterowany" centralnie. Każdy z 10 (?) trenerów sam chyba planuje zajęcia na wybranych przez siebie (?) osiedlach, a jest ich we Wrocławiu chyba 46 (tyle jest Rad Osiedli). Wirtualnej Kulturze nie udało się rozwiązać zagadki, gdzie nordic walking z trenerami senioralnymi odbywa się. Na stronach Szkolnego Związku Sportowego, który wygrał konkurs na projekt, Wirtualna Kultura znalazła informacje tylko o odbytych już zajęciach. 
Może Wy wiecie coś więcej?


A co oferuje się seniorom z innych osiedli? Na portalu Wrocławskiego Centrum Seniora była propozycja serii zajęć w marcu:
Szczegóły u prowadzącej zajęcia p. Teresy, tel. 537 036 533. Projekt nazywa się "Opowieści ruchem pisane". Była o nim mowa też w Radio Rodzina. 


Wirtualna Kultura znalazła na blogu UTW AWF plan tych zajęć na kwiecień, opublikowany 31 marca br.:
W kwietniu zaplanowano 22 godziny nordic walking w Parkach Zachodnim (przystanek Astra) i Szczytnickim. Najbliższe w poniedziałek, 7 kwietnia, godz. 11-13, w Parku Szczytnickim (przystanek Chopina). Prowadzi je Teresa Tadeuszyk, instruktor nordic walking.


Uwaga. Seniorki już wakacje zaczęły. Wirtualna Kultura dostała zdjęcia z Włoch od Jasi i z Cypru od Alicji. Kliknijcie. 
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Wirtualna Kultura poznaje Witkacego i jego miłośników oraz znawców

Wirtualna Kultura po powrocie do domu ze spotkania autorskiego w księgarni Gądowianka, które zapowiadała 29 marca 2025: 

myśli i myśli, i zastanawia się, co jest ciekawsze, bardziej pouczające, więcej wnoszące do naszego postrzegania świata:
  • twórczość Witkacego,
  • czy jego życie?
Ona, laik kompletny, z teatrologią i sztuką nie mający nic wspólnego, 5 kwietnia znalazła się wśród wyznawców i znawców Witkacego (24.02.1885—18.09.1939): 
Rozmowa o książce Przemysława Pawlaka "Witkacy. Biografia": 
prowadzona przez Jacka Antczaka, zaczęła się od pieniędzy! Autor obala w książce mit, że Witkacy nie miał ich. On, na przykład, ratował z długów pensjonat jego mamy w Zakopanem, który i tak dobiła budowa drogi. W latach 20tych Zakopane było "pępkiem świata". W spotkaniach (i orgiach?) brali udział ludzie wielcy, wszechstronnie wykształceni, znający wiele języków obcych. Tego teraz nie ma.

Na podstawie skomplikowanych obliczeń i poszukiwań Przemysław Pawlak doszedł do wniosku, że dochody Witkacego były porównywalne z zarobkami sędziego Sądu Najwyższego! Rewelacja! W latach 30tych Witkacy miał problemy z Urzędem Skarbowym z powodu swojej firmy portretowej, czasami płacił portretami zamiast pieniędzmi. Podróże po Polsce (i świecie) kosztowały. Jego żona w latach 30tych pracowała w Urzędzie Statystycznym.

Ciekawa była też anegdota Jacka Antczaka o Joannie Kuciel-Frydryszak (tej od "Chłopek"), z którą kiedyś pracował biurko w biurko. Antczak przypuszcza, że to dzięki temu jej książka zrobiła taką furorę, przynosi duże dochody. To oczywiście żart.

Liczba ciekawych szczegółów z życia Witkacego i ludzi go otaczających, o których była mowa na spotkaniu, budzi autentyczne zainteresowanie tym niezwykłym człowiekiem i czasami, w których żył. Zastanawiano się, kto miał większy wpływ na wychowanie Witkacego: babcia Eugenia, czy rodzice. Autor książki uważa, że to mama nauczyła Witkacego pracowitości.

Na spotkaniu pojawił się też wątek ks. Kazimierowicza, ważnej osoby w życiu Witkacego: 
oraz Kalisza i jego okolic - z Kalisza pochodziła żona Witkacego. 

Motywy podróży Witkacego określają etapy jego życia - Włochy, Paryż, Berlin. On dotarł nawet do Australii po rozstaniu z narzeczoną. W Polsce zdobywał szczyty i jaskinie. Walczył na froncie I Wojny Światowej.

Autora książki nie interesowało, ile kobiet było w życiu Witkacego. Tym zajmowali się inni. Na przykład:  
Natomiast zastanawiał się nad powodami samobójstwa Witkacego. Z sali sugerowano, że to mogło mieć związek z sowiecką agresją na Polskę 17 września 1939.


Dla autora książki Witkacy to filozof, myśliciel. Według współczesnych diagnoz Witkacy byłyby zakwalifikowany chyba do neuroróżnorodnych. Nie chciał rzucić palenia. Miał gabinet osobliwości. Zbierał, na przykład, laski kobiet o dziwnych nazwiskach. Pisał fioletowym atramentem.

Powyższe szczegóły, które Wirtualna Kultura zanotowała na spotkaniu autorskim, nie oddają pełnego obrazu książki - mogą jedynie zachęcić do jej kupna. Zobaczcie, co o książce napisał prof. Janusz Degler i obejrzyjcie nagranie premierowego spotkania autorskiego:

"Książka Przemysława Pawlaka to wyjątkowo udana próba ukazania skomplikowanej osobowości Stanisława Ignacego Witkiewicza jako jednostki nieprzeciętnej, prawdziwego Istnienia Poszczególnego. Jawi się on jako wszechstronny geniusz, a jednocześnie bohater niemal pozytywistyczny, morderczo pracowity, wymagający od siebie więcej niż od innych. 

Postać Witkacego została precyzyjnie osadzona w realiach epoki, w jej społeczno-politycznych, naukowych i historycznych kontekstach, zawsze z doskonałą znajomością źródeł, także tych dotąd niepublikowanych lub zapomnianych. Autor zdradza przy tym głęboką intuicję psychologiczną w odtwarzaniu stanów emocjonalnych swojego bohatera i kreśli jego portret z powieściową swadą, niemal jak Bolesław Prus, gdy pisał o Wokulskim. Trudno się od tej książki oderwać, trudno o niej zapomnieć."



Obecność na spotkaniu prof. Janusza Deglera wpłynęła na współczesne wątki związane z Witkacym, w tym
Prof. Degler jako cel postawił wydanie wszystkich dzieł Witkacego. Wiele dzieł zaginęło. Nie ma tekstów ważnych sztuk teatralnych. Może ktoś je znajdzie w archiwach dziadków.

Wirtualna Kultura nie jest w stanie wykorzystać na blogu wszystkiego, co zanotowała na spotkaniu w księgarni "Gądowianka". Ona żałuje, że nie przechowała notatek w zeszytach z wielu spotkań autorskich, na których była przez ostatnie prawie 10 lat. To byłby świetny (?) materiał na książkę laika, konkurencyjną (?) w stosunku do prac specjalistów. Link do pierwszego w życiu Wirtualnej Kultury spotkania autorskiego w kwietniu 2016:
Po spotkaniu Wirtualna Kultura przez chwilę rozmawiała z Januszem Deglerem, którego podziwiała na spotkaniach w Salonie prof. Józefa Dudka. Wspomniała też o spotkaniu autorskim, które profesor Degler prowadził w Grotowskim w roku 2023:
Czy znacie tę rozmowę Magdaleny Talik z Januszem Deglerem na portalu Wrocławia: 
zaprosił Wirtualna Kulturę do Muzeum Teatru
Ona z zaproszenia skorzysta. Kliknijcie na jej zdjęcie z profesorem. Fotograf kazał powiedzieć: Witkacy, gdy to zdjęcie robił. Udało się?

Dodatek 2. Link do strony o zbudowanej w roku 1897 willi dla Pawlikowskich, o której w komentarzu wspomniała Alicja:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 5 kwietnia 2025

Finał projektu: Plac Grunwaldzki - nieopowiedziana historia

Wirtualna Kultura mieszkała i pracowała kiedyś w rejonie placu Grunwaldzkiego. Nic więc dziwnego, że dołączyła do projektu "Plac Grunwaldzki - nieopowiedziana historia", zrealizowanego przez Fundację Ładne historie, której szefową jest Marysia Zięba. Projekt dofinansowano ze środków Fundacji EVZ w ramach programu „local.history”

Efektem projektu są:
Film zrealizowany został przez Wiktorię Didoszak i Tomasza Wszołka (kliknijcie na pierwsze zdjęcie). Powstał na podstawie wspomnień osób zamieszkujących wrocławskie osiedle Plac Grunwaldzki. Ma bardzo pomysłową formę i ciekawy podkład muzyczny. Młoda dziewczyna chodzi po osiedlu i mówi słowami dawnych jego mieszkańców. 

ZIN to m.in. efekt warsztatów zinowych i wspomnieniowych. Brała w nich udział Ewa Głowacka, wrocławska graficzka, która uczyła Wirtualną Kulturę "zinów" w roku 2018:
Teraz spotkały się po latach na finale projektu "Plac Grunwaldzki - nieopowiedziana historia". Niestety Wirtualna Kultura nie mogła wziąć udziału w warsztatach graficznych z Ewą.


W ZINie wykorzystano różne materiały. Poniżej jest kolaż "Goliat" Mai Rybka i fragmenty wywiadu z Ewą Sadowską.
 

Niepodważalną gwiazdą "Grunwaldu" jest właśnie Ewa Sadowska, nazywana Ewunią. To o niej mówiono w Radiu Wrocław w audycji zapowiadającej finał projektu.

Wirtualna Kultura poznała Ewę Sadowską na warsztatach "Safety. Asertywność i samoobrona dla kobiet 60+",  prowadzonych przez Ewelinę Seklecką w roku 2018. Potem ich drogi przecinały się wielokrotnie. Ostatnio na warsztatach Fundacji HerStory w ramach projektu "Dotknij mojego głosu". Historię ich znajomości możecie poznać w tym wpisie:  


Ewa to samo dobro i radość. Kocha i  dodaje skrzydeł każdemu. 

Finałowe spotkanie prowadzili Paula i Bartłomiej. Sala była wypełniona po brzegi. Wirtualną Kulturę mile zaskoczyło to, że było dużo osób młodych. Na Grunwaldzie pokolenia są razem. 


Na Facebooku Centrum Aktywności Lokalnej Plac Grunwaldzki na Nowo jest dużo zdjęć z finałowego spotkania

W ramach projektu Wirtualna Kultura udzieliła wywiadu w roku 2024. Pisała o tym na blogu

Czytaj więcej »

piątek, 4 kwietnia 2025

Krajobraz nocny - Wirtualna Kultura obserwuje konsultacje strategii Wrocław 2050

Wirtualna Kultura była na spotkaniach konsultacyjnych o strategii Wrocław 2050 w Barbarze 25 marca 2025 i 1 kwietnia w Sektorze 3 przy Legnickiej 65. O wrażeniach z konsultacji w Barbarze już napisała (link do bloga jest w dodatku na dole wpisu). 

W Sektorze 3, którym kieruje Fundacja Umbrella, najbardziej zaciekawiła Wirtualną Kulturę wypowiedź badawczyni (profesorki Uniwersytetu Przyrodniczego?) na temat dbałości o krajobraz w dzień i w nocy. W dzień ten krajobraz mogą zakłócić wieżowce. W nocy nieprawidłowe oświetlenie parków, które szkodzi owadom. 

Jeśli chodzi o miejsca we Wrocławiu, w których mogą być budowane wysokościowce, to koncepcja nie ulega zmianie w stosunków do poprzednich planów - chodzi o zachowanie osi widokowych. 

Natomiast tzw. krajobraz nocny nie jest uwzględniony w projekcie strategii. Jego twórcy apelowali, żeby uczestniczka konsultacji zgłosiła swoje uwagi za pomocą formularza elektronicznego. Temat ich bardzo zainteresował. Parki nie mogą być oświetlane według przepisów obowiązujących dla dróg. 

Temat tzw. "nocnego krajobrazu" zainteresował Wirtualną Kulturę. Zaczęła szukać informacji na ten temat. Oto przykłady, co znalazła: 

Jeden z uczestników konsultacji pytał o tramwaj wodny. Nie ma na to szans. Jego wprowadzenie musiałoby być prywatną inicjatywą i mieć charakter turystyczny.

Schemat kierowania Wrocławiem

  • na czubku jest strategia,
  • pod nią są polityki sektorowe,
  • na dole programy i projekty, czyli konkrety.

Wirtualna Kultura na spotkaniu w Sektorze 3 zapytała o politykę senioralną: Czy planuje się jej uchwalenie?. Polityki senioralnej jako uchwały nie ma. Natomiast jest ona jako zestaw działań na rzecz seniorów. 

Trzeba uważać, co się mówi, bo zwrot "polityka senioralna" ma zatem podwójne znaczenie. Czy pamiętacie ten wpis:


Po spotkaniu konsultacyjnym Wirtualna Kultura przez chwilę rozmawiała z p. Marzeną Horak, Dyrektorką Biura Strategii Miasta Wrocławia:
W bardzo sympatycznej rozmowie narzekała, że nie przewidziano konsultacji z seniorami lub międzypokoleniowych: seniorów i młodzieży jednocześnie. Na to Wirtualna Kultura zwracała uwagę też Prezydentowi Wrocławia przy okazji pewnego wydarzenia w styczniu 2023:
Wirtualna Kultura podzieliła się z p. Horak też wrażeniami z pewnego panelu:
Od p. Dyrektor Horak Wirtualna Kultura dowiedziała się, że w Zespole Eksperckim jest jeden senior.

Kliknijcie na ostatnie zdjęcie slajdu z prezentacji strategii na konsultacjach. Z Zespołem Eksperckim było 14 spotkań, a warsztatów, itp, z młodzieżą 13. Wirtualna Kultura ma wrażenie, że we Wrocławiu nie ma lobby senioralnego. 

Wirtualną Kulturę zainteresował Zespół Ekspercki, powołany przez Prezydenta Wrocławia. Ona zna dwóch jego członków: Agatę Bulicz i Nikodema Czuprynę, 
  • kliknijcie: Zespół ekspercki (kliknijcie na zdjęcia, żeby opisy ekspertów przeczytać).

Dodatek - Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu

Zarząd Zieleni Miejskiej współpracuje z naukowcami:

Dodatek. Różne ważne linki

Link do formularza elektronicznego, za pomocą którego można przesyłać uwagi i propozycje do projektu strategii:

Materiały o strategii Wrocław 2050:

O czym twórcy projektu strategii mówią na spotkaniach konsultacyjnych możecie się przekonać na nagraniu spotkania w Barbarze:

Wrażenia Wirtualnej Kultury z konsultacji w Barbarze są tutaj:

Przeczytajcie też na portalu Wrocławia omówienie strategii: 
Różne dokumenty o projekcie strategii Wrocław 2050 możecie przeczytać też na portalu Wrocławia:

Terminy pozostałych konsultacji są podane tutaj:
Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

środa, 2 kwietnia 2025

Sensacja dnia - konkurs "Kiedy zaczyna się starość?" jednak się odbył!!


Sensacja dnia! Nie uwierzycie! Konkurs "Kiedy zaczyna się starość?":

jednak się odbył, bo wpłynęła jedna praca konkursowa.

Dwie godziny temu Iwona Włodarska zadzwoniła do Wirtualnej Kultury zbulwersowana faktem, że dzisiaj na Dominikańskiej w sekretariacie Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego nie chciano przyjąć jej pracy konkursowej. Prośby, naciski i telefony nic nie dały. O konkursie nic tam nie wiedziano. 

Rozżalona autorka wróciła do domu z niczym. Nie wiedziała, że pierwszego kwietnia o godzinie 21:47 Wirtualna Kultura napisała, że konkurs był żartem prima aprilis. Są ludzie, którzy Wirtualnej Kulturze wierzą bez granic. 

 Zgodnie z dzisiejszym wpisem: 

Wirtualna Kultura poprosiła Iwonę o przysłanie pracy i zdjęcia. Obiecała rekompensatę za straty moralne.

Oto list Iwony Włodarskiej:

Droga Krystyno,

Niniejszym, czyli 2 kwietnia 2025 r. przekazuję na Twoje mailowo-blogowe ręce pracę na wymieniony w tytule postu temat. Ponieważ starość nie opuszcza mnie ani na chwilę, podpowiedziała mi, co, jak i ile mam pisać. Z wrodzonej przekory zlekceważyłam wymóg formalny dotyczący minimalnej liczby stron. 

Liczę na potraktowanie mnie po znajomości urbanistycznej, jak wiadomo Gądów i Popowice leżą  w zachodniej części naszego grodu. To też z utęsknieniem oczekuję publikacji mego skromnego dzieła, tudzież stosownej nagrody. Może to być ew. nagroda pocieszenia, szarlotka czy coś w tym guście ... Byle z Tobą!!!

Na wszelki wypadek dołączam w miarę aktualną fotkę, którą wyślę na WhatsAppa.

Z wiosennym pozdrowieniem,

Iwona Włodarska

Praca konkursowa

Iwona Włodarska, rocznik 1955, Wrocław


„Kiedy zaczyna się starość?”

Starość się nie zaczyna. Jest w nas zakodowana, uśpiona, ale – tak myślę – dostajemy ją w pakiecie już przy urodzinach. Gdy byłam dzieckiem, bardzo chciałam być stara, starsza. W wyobrażeniu mądrzejsza, z zasobami wiedzy, prawdziwsza. Być dziewczynką, której więcej wolno. Która potrafi lepiej i szybciej, nie traci czasu na dzieciństwo.

Może dlatego, że w tamtych latach, jako najstarsza w grupie kuzynów, dostawałam zadanie „spacyfikować tę grupę rozrabiaków”? Otaczali mnie ludzie dorośli i wręcz starzy. Nie bałam się jednak ich wyglądu, zapachu, dziwnych przyzwyczajeń. Obserwowałam i, z pewnością nieświadomie, zapamiętywałam ich powiedzonka, jakieś podstawowe życiowe frazy. Mimo dziecięcej głowy czułam, że mają coś najważniejszego do powiedzenia. Ale – jak większość małolatów – nie o wszystko zdążyłam zapytać.

Jeden dziadek umarł przed moim urodzeniem, drugiego pożegnałam mając osiem i pół roku. Spontanicznie gromadzone ułamki opowieści seniorów, porozrzucane w szufladkach mojej pamięci, dopiero po latach „wypłynęły”. Chronię je niby bezcenne koraliki tej osobistej sztafety pokoleń.

Nauczyłam się też, jak wytrwale pracować, dążyć wyżej, zwyczajnie lubić życie, zwierzęta i otoczenie. Jak świętować i pokonywać focha. Słowem mapę pt. „Jak wygląda dojrzałość i starość” miałam ze sobą bardzo wcześnie. 

Mam wymyślony dla siebie model własnej starości – aktywnej, otwartej na nowości, nie gorzkiej, a raczej w nurcie kabaretu i autoironii. Zresztą tak było w całym moim dotychczasowym życiu – przeplatanka fajnych okresów i pełnych udręk i koszmarów. Niwelowanych śmiechem i dystansem oraz relacjami, które zawsze pomagały podgoić rany.

Miesiąc temu skończyłam 70 lat. Mając wiedzę i doświadczenie 40-letniej pracy w zawodzie urbanisty, będąc matką trójki dzieci i babcią jednego wnuka, jasno widzę potrzeby seniorów w użytkowaniu tzw. świata, także naszego miasta. Trzeba wyprzedzać swój czas przynajmniej na miarę możliwości decydentów.

Starzy ludzie mniej potrzebują przewodników i modnych objaśniaczy. Mamy swoje doświadczenia, wystarczy nas posłuchać. Raczej szukamy ulgi, wygody dla naszych niepełnych sprawności. Wyrozumienia dla upierdliwości i skołatanych głów. Szukamy swoich kątów, zaprzeczamy przezroczystości. Chcemy po prostu, żeby nasz czas ostatniego etapu nie został zmarnowany. Żeby mieć równe chodniki, różne możliwości dbania o swoją kondycję, żeby nie stać w kolejce na konieczne badania. Oddychać lepszym powietrzem i nie narzekać na komunikację publiczną.

A kiedy zaczęła się moja starość? Kiedy uświadomiłam sobie, że można udać się do tylnego rzędu? Banalna odpowiedź: gdy mogłam wypuścić swoich „uczniów”, ponieważ mieli już skrzydła.

Jeszcze dla wyjaśnienia. Przodkowie z obu stron byli zdecydowanie długowieczni. Moja Babcia Pelagia Miller-Sztefko dożyła do 107 lat. Miała trudne, ciekawe, wręcz bohaterskie życie. Umarła w Walentynki 2016 roku, jako najstarsza wtedy mieszkanka województwa świętokrzyskiego. Jest dla mnie wzorem.

Uwaga. Na pierwszym zdjęciu jest Iwona Włodarska pierwszego kwietnia 2025. Na drugim w dniu swoich 70tych Urodzin. 

Iwona jest już znana czytelnikom bloga:

Dodatek. Blog Popowiczanie, który Wirtualna Kultura prowadziła od września 2015 do marca 2018:
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Tradycja ginie


Wirtualna Kultura ubolewa, że wczoraj nikt nie próbował jej nabrać z okazji prima aprilis, a spotkała wielu seniorów z Przestrzeni Trzeciego Wieku na zwiedzaniu Muzeum Archidiecezji Wrocławskiej (relacja wkrótce). Kliknijcie na dwa zdjęcia z muzeum.  

Jeśli wierzyć Wikipedii, to:

"Obyczaj ten (prima aprilis) dotarł do Polski z Europy Zachodniej przez Niemcy w epoce nowożytnej w XVI wieku. W XVII w. został już uznany za „modę staroletnią”, zaczął on być wtedy obchodzony w podobnej formie, w jakiej występuje do dzisiaj. 

Przeświadczenie to przeniknęło nawet do najwyższych kręgów państwowych – przykładowo sojusz antyturecki z  Z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała data prima aprilis". 

Wirtualna Kultura stara się nabrać czytelników co roku pierwszego kwietnia. Nawet napisała o tym na portalu Gazety Senior 1 kwietnia 2022: 
Opisała żarty z roku: 
  • 2017 (projekt dla seniorów - darmowy wyjazd na narty w Alpach), 
  • 2018 (nowa linia tramwajowa na Ołbinie łącząca dwa parki), 
  • 2019 (zmiany ortograficzne, likwidacja u z kreską, ch, rz), 
  • 2020 (warsztaty pisania scenariuszy),
  • 2021 (60 dni bez internetu).
W roku 2022 Wirtualna Kultura założyła pierwszego kwietnia nowe stowarzyszenie "My też potrafimy": 
a w roku 2023 nic nie wymyśliła. 


Rok temu zapowiedziała pierwszego kwietnia budowę centrum kulturalnego na Popowicach:
Wtedy opublikowała tego samego dnia jeszcze inny wpis o galimatiasie pokoleniowym. Podobnie zrobiła w tym roku, opublikowała dwa wpisy: 
Podstęp udał się podwójnie. Wirtualna Kultura nie zna kogoś, kto pierwszy wpis - ten o konkursie - uznał za żart. Za to zna osoby, które za żart uznały wpis o poszukiwaniu

 współtowarzyszki/współtowarzysza/osoby towarzyszącej.   

Tymczasem konkurs "Kiedy zaczyna się starość?" to żart, zaś poszukiwania osoby na wakacje są aktualne, to nie jest żart. 

Jeśli chodzi o konkurs o starości, Wirtualna Kultura chętnie opublikuje na blogu Wasze prace. W innym wpisie poda, co ją do tego konkursu zainspirowało.

Rozwiązania zagadki z wpisu "Wirtualna Kultura poszukuje"
  • Rozwiązanie pierwsze, czytelniczka lat 20+, potrzebna jest komórka (smartfon) z kamerką
Zainstalować w drugim pomieszczeniu kamerkę z podglądem. Nacisnąć przycisk i w kamerce zobaczyć, która żarówka się zaświeciła.
  • Rozwiązanie drugie, pokolenie boomersów, czyli 60+
Włączyć przyciski pierwszy i drugi. Po chwili wyłączyć drugi. Sprawdzić dłonią temperaturę żarówek, które się nie palą. Letniej odpowiada przycisk drugi, zimnej trzeci. Ta, która się świeci, jest włączona przez przycisk pierwszy.

Dodatek. Zobacz komentarz z rozwiązaniem zagadki napisany 3 kwietnia do wpisu "Wirtualna Kultura poszukuje". Krystyna  

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Stare neony jak nowe

Wirtualna Kultura żałuje, że nie może być w trzech miejscach na raz piątego kwietnia 2025. Na udział w dwóch wydarzeniach ma szanse:

Fragment materiałów dla prasy:

Uroczyste otwarcie galerii odbędzie się w sobotę, 5. kwietnia o godzinie 20:00 i zainauguruje je konferencja prasowa z udziałem prezydenta Wrocławia, Jacka Sutryka. Kolejnym punktem programu będzie specjalnie zaprojektowany na tę okazję multimedialny pokaz autorstwa Sebastiana Siepietowskiego, który przeniesie nas do czasów, gdy neony stanowiły symbol tętniącego życiem miasta.

Wydarzenie wzbogacą fascynujące historie o neonach, opowiedziane jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów Wrocławia, czyli profesora Jana Miodka. 

Wieczór zakończy wyjątkowy live act przygotowany w ramach festiwalu Jazz nad Odrą, który w tym roku świętuje swoje 61. urodziny. W nietypowym anturażu będziemy mieli okazję usłyszeć nie codzienny projekt saksofonisty Roberta Kamalskiego i DJ-a Feel X, znanego z kultowej grupy Kaliber 44.

W niedzielę, 6. kwietnia o godzinie 19:00 odbędzie się spotkanie, podczas którego Daniela Szymczak i Tomek Kosmalski, pomysłodawcy Galerii Neonów Neon Side, zabiorą uczestników w podróż przez historię świetlnych szyldów prezentowanych w galerii oraz przypomną dawne czasy Wrocławia.

Organizatorem wydarzenia jest Miasto Wrocław oraz Strefa Kultury Wrocław".


Do tych wydarzeń można doliczyć propozycje na weekend 4-6 kwietnia 2025:
I co teraz zrobić?

Kliknijcie na zdjęcia, żeby zobaczyć, jak neony wyglądały w roku 2018. Te zdjęcia były już w starym wpisie:

Dodatek

4 kwietnia 2025 w rocznicę bitwy pod Racławicami obraz Jana Styki i Wojciecha Kossaka (Panorama Racławicka) będzie można obejrzeć za darmo.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu inauguruje tym wydarzeniem obchody 40-lecia udostępnienia Panoramy Racławickiej we Wrocławiu.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 1 kwietnia 2025

Wirtualna Kultura poszukuje

Wiosna jeszcze się waha. Mimo to biura podróży już kuszą letnimi ofertami. Wirtualna Kultura w zeszłym roku była trzy dni w Nowym Sączu, siedem w Szczawnie Zdroju i trzy w Kielcach: 

W tym roku ona nie ma planów na wakacje, bo brakuje jej

 współtowarzyszki/współtowarzysza/osoby towarzyszącej. 

Może ktoś z Was chciałby wystąpić w tej roli??? Dajcie znać, kiedy i gdzie z Wirtualną Kulturą moglibyście pojechać na wakacje w Polsce.

Wirtualna Kultura ma jednak pewne wymagania: 

  • Osoba jej towarzysząca nie powinna wstawać przed godziną 7 rano.
  • Ma mieć poczucie humoru i lubić tiramisu.
Wykluczone są wakacje w lesie z kleszczami i wspinaczki alpejskie. Pokoje muszą być tylko jednoosobowe z łazienką. Winda mile widziana. 

Przysyłajcie propozycje wspólnych wakacji z Wirtualną Kulturą od połowy czerwca do końca września! Dwa tygodnie.

Zagadka

W pokoju są trzy ponumerowane przyciski, które włączają trzy żarówki znajdujące się w innym pomieszczeniu. Podaj sposób, jak ustalić, który przycisk włącza którą żarówkę. 

Tę zagadkę przysłała Wirtualnej Kulturze Jola. 

Uwaga. Zdjęcie jest z wakacji w Kołobrzegu w roku 2016.


Dodatek, 1 kwietnia, godz. 21:58

Ten wpis nie jest żartem, mimo że opublikowano go 1 kwietnia 2025 o godzinie 9:20. Wirtualna Kultura nadal czeka na propozycje.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Konkurs Wrocławskiej Rady Seniorów: Kiedy zaczyna się starość?

Wirtualna Kultura dostała od Grażyny Lange, byłej członkini Wrocławskiej Rady Seniorów (2019-2023), ciekawą wiadomość. Nowa Wrocławska Rada Seniorów, powołana w styczniu 2025, ogłosiła 

  konkurs: "Kiedy zaczyna się starość?". 

Celem konkursu jest najciekawsza praca opisująca objawy początków starości. 

Warunki konkursu:

  • Praca musi mieć minimum 3 strony i nie może być już gdzieś opublikowana.
  • Musi być oparta na własnych doświadczeniach.
Pracę należy dostarczyć do sekretariatu Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego do dnia 14 kwietnia 2025, godz. 15, kliknijcie: WCRS, Dane kontaktowe.

Szczegółowa informacja o konkursie jest w zakładce "Rada Seniorów" na portalu Wrocławskiego Centrum Seniora:


Skład Komisji Konkursowej:
  • dr Rafał Kubacki - przewodniczący Komisji (przewodniczący aktualnej Wrocławskiej Rady Seniorów), 
  • dr Bogna Bartosz (przewodnicząca Rady Seniorów Województwa Dolnośląskiego poprzedniej kadencji), 
  • Ppłk w st. spocz. Jerzy Lesicki (przewodniczący Wrocławskiej Rady Seniorów II Kadencji, 2019-2023),
  • dr Maria Zawartko (przewodnicząca Wrocławskiej Rady Seniorów I Kadencji, 2015 - 2019).
Nadzór prawny nad przebiegiem konkursu sprawuje Tomasz Wiśliński, prezes Fundacji Przyszłość Pokoleń:

Temat konkursu jest związany z planowanymi działaniami, które będą omawiane na wspólnym posiedzeniu Komisji Polityki Senioralnej Rady Miejskiej Wrocławia i Wrocławskiej Rady Seniorów w Ratuszu 8 kwietnia, godz. 16:30. O tym posiedzeniu można przeczytać na stronie 19 w kwietniowym numerze Gazety Senior (kliknijcie na zdjęcie poniżej). Zobacz też:


Wirtualna Kultura zachęca do udziału w konkursie. Ona kiedyś narzekała, że nikt seniorów nie pyta o zdanie. Teraz mają okazję, żeby zabrać głos. Przeczytajcie rozmowę z Wirtualną Kulturą, przeprowadzoną przez red. Macieja Wołodko w roku 2023:   

Przeczytajcie też ten, ulubiony przez WK, wpis o wykładzie prof. Straś-Romanowskiej w roku 2017:
Dodatek. 1 kwietnia 2025, godz. 21:47

Ten wpis to żart. Wrocławska Rada Seniorów nie ogłosiła konkursu: Kiedy zaczyna się starość?

Wirtualna Kultura bardzo chętnie opublikuje na blogu Wasze prace "konkursowe".

Fragment strony 19 z kwietniowego numeru Gazety Senior (kliknijcie):



Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »