niedziela, 16 lipca 2023

Fotorelacja z Festiwalu Teatru na Faktach "Antybohaterka" w Instytucie im. J. Grotowskiego



Wirtualna Kultura ma zaległości. Z powodu wyjazdu do Nowej Rudy na Festiwal Góry Literatury nie zdążyła opublikować zdjęć z Festiwalu Teatru na Faktach "Antybohaterka", w którym brała udział jako widz i jako uczestnik grupy "Pokolenia. 59 pytań" w dniach 6-9 lipca 2023:

Obejrzała: 
  • spektakl "Wiosna, jesień, zima i znowu wiosna", inaugurujący scenę ukraińską w Instytucie im. J. Grotowskiego,kliknijcie: Łesi Ukrainka i Pieśń lasu - wpis na blogu. Przedstawienie urzekło ją fragmentami z "Pieśni lasu" i z wywiadów na temat tego, jak "Ukrainki i Ukraińcy rozumieją miłość, wartości rodzinne, co myślą o życiu na emigracji i podczas wielkiej wojny rosji*"
  • spektakl, którego źródłem są obawy przed sztuczną inteligencją i maszynami, które zastąpią człowieka,  kliknijcie: Eksploracja Sztucznej Duszy
  • spektakl "dokumentalny oparty na rozmowach z członkami społeczności LGBT+ oraz z osobami nieheteroseksualnymi, które odżegnują się od tego skrótu. Opowieść o byciu innym TU i TERAZ – w Polsce po Białymstoku, po „tęczowej zarazie”, „indoktrynacji LGBT” i „ideologii gender”. O ludziach. Z ich lękami, marzeniami, strachem i złością" , kliknijcie: Zjemy wasze dzieci. Z cebulą.


Ostatniego dnia Festiwalu był finał konkursu na dokumentalne czytanie performatywne. Wśród ośmiu finalistów znalazło się "59 pytań", przygotowane przez grupę Pokolenia. 59 pytań. 

Grupa "czytająca" jest na pierwszym zdjęciu. Na drugim zdjęciu można zobaczyć na ekranie prolog (wideo) z Wirtualną Kulturą. Grupie kibicowali czytelnicy bloga i studenci (kliknijcie na miniatury zdjęć zrobione w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia przed finałem konkursu):




Zwyciężył projekt Tłusty czwartek” Anastazji Charitonowej - wnikliwe i szczere wejrzenie w życie rosyjskich opozycjonistów po wybuchu wojny, stworzone przez rosyjską uchodźczynię polityczną.

"59 pytań" konkursu nie wygrało, ale nie o to chodziło. Było to bardzo cenne doświadczenie międzypokoleniowe (przeprowadzono około 30 wywiadów z osobami 70+ i 30-)  oraz świetna zabawa. Zaczęło się od psycholożki Bogny Bartosz:
a kontynuowane było przez krytyka teatralnego Henryka Mazurkiewicza, który na spektaklach teatralnych i performatywnym czytaniu zna się bardzo dobrze:

Uwaga. Dwa pierwsze zdjęcia Wirtualna Kultura dostała od znajomej/znajomego Halinki Nogaj. Koniecznie kliknijcie na miniatury zdjęć.

Krystyna - Wirtualna Kultura

Czytaj więcej »

Wirtualna Kultura była na FGL2023


Wirtualna Kultura przez kilka dni "działała" tylko na Facebooku, miała blogowy "reset". To angielskie słowo w nowej polskiej wersji poznała niedawno na Kongresie Wrocławskich Organizacji Pozarządowych. Po pięciu pracowitych dniach na 9. Festiwalu Góry Literatury (jako blogerka pisząca o FGL dostała akredytację na Festiwalu) wróciła do Wrocławia, czyli na niziny. 

Niektóre komentarze na jej koncie na Fb wskazują, że czytelnicy "60+ Wirtualna Kultura" czekają na jej osobistą relację z FGL, mimo że wszystko mogli sami oglądać w Internecie:

Festiwal, czyli FGL2023, był udany pod każdym względem. Pogoda sprzyjała, nawet przelotny deszczyk cieszył. Frekwencja na Festiwalu była duża, co podkreślali organizatorzy. Uczestnicy z całej Polski mieli okazję do zawierania nowych znajomości. Wirtualna Kultura poznała Adama P. Salina z niemieckiego miasta Castrop-Rauxel (partnera Nowej Rudy), autora książki: "Judej, albo Testament Ony" (kliknijcie: EMPIK, A. P. Salina, Judej albo testament Ony).  

Wolontariusze byli bardzo uczynni. Na przykład, w Ludwikowicach Kłodzkich strażak przyniósł białe krzesło i nalegał, żeby Wirtualna Kultura na nim usiadła, gdy czekała na chodniku na koleżankę. Chodząc po Nowej Rudzie, czuła się jakby zdobywała Śnieżkę. Ulice były dla niej za strome. 


Na zdjęciach poniżej są Danuta Przywara z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Ewa Woydyłło-Osiatyńska (doktor psychologii i terapeutka uzależnień) oraz sędzia Igor Tuleya.



Oto skrót, co Wirtualna Kultura robiła od niedzieli, 9 lipca, do soboty, 15 lipca:
  • W niedzielę, 9 lipca, po dokumentalnym czytaniu performatywnym w "Piekarni" grupy "Pokolenia. 59 pytań", kliknijcie: "59 pytań" na Festiwalu Teatru na faktach "Antybohaterka" - wpis na blogu, "pobiegła" na dworzec PKP, by dotrzeć do Nowej Rudy przed zmierzchem. Udało się. Dolnośląskie Koleje mają wagony z klimatyzacją!
  • W poniedziałek, 10 lipca w południe, wzięła udział w uroczystości w parku w Nowej Rudzie kliknijcie: Festiwal Góry Literatury po raz dziewiąty - wpis na blogu. Potem zainteresowała się stoiskiem Tour de Konstytucja.pl i wzięła udział w spotkaniach z pisarzami w Miejskim Domu Kultury w Nowej Rudzie - każde z nich trwało 1.5 godziny.
  • We wtorek, 11 lipca, była na spotkaniach z pisarzami w Ludwikowicach Kłodzkich.
  • W środę, 12 lipca, przed południem przeprowadziła pierwszy w życiu wywiad i to z Ewą Woydyłło! Wywiad ukaże się w październikowym numerze Gazety Senior, Po południu brała udział w spotkaniach autorskich w Radkowie.
  • W czwartek, 13 lipca, miała trochę czasu na relaks, czyli prywatne spotkania, a po południu wzięła udział w spotkaniu z młodymi poetami w bibliotece w Nowej Rudzie. Potem podziwiała góry (kliknijcie na pierwsze zdjęcie).
  • W piątek, 14 lipca, przed południem spotkała się sam na sam z Mariuszem Szczygłem, który zgodził się udzielić wywiadu. Mariusz odpowiadał na pytania m.in. czytelników bloga. Wywiad ukaże się we wrześniowym numerze Gazety Senior. Po obiedzie wreszcie dotarła do Zamku Sarny, a tam spotkała Olę, która zarezerwowała dla niej leżak!
  • W sobotę, 15 lipca, wsiadła do pociągu, który jechał do Wrocławia turystyczną trasą przez Świdnicę. We Wrocławiu nie czekały na nią flesze reporterów tylko upał.
Spostrzegawczy czytelnicy na pewno zauważyli, że Wirtualna Kultura nie była w Świdnicy, Kłodzku, Wałbrzychu i Sokołowsku, gdzie FGL też gościł. To nie byłoby możliwe nawet, gdyby miała własny samochód. Festiwal jest dla "lokalnych" lub "zmotoryzowanych".



W sobotę Olga Tokarczuk i przedstawiciele jej Fundacji mówili o planach dotyczących całorocznego Latającego Uniwersytetu Ludowego. Bardzo ważna propozycja edukacyjna, wymagająca współpracy z lokalnymi samorządami.

Kliknijcie na miniatury zdjęć. Na dwóch ostatnich jest koncert Kazika w Zamku Sarny.

Na bardziej szczegółowe informacje z Festiwalu musicie poczekać. Wirtualna Kultura zajrzy do swoich notatek, gdy temperatura na termometrze spadnie. 

Przypomnienie.
Krystyna - Wirtualna Kultura 
Czytaj więcej »

sobota, 8 lipca 2023

Festiwal Góry Literatury wystartował


Wirtualna Kultura, czyli WK, Festiwalem Góry Literatury (FGL2023) interesuje się od lat. W dobie Internetu można w nim uczestniczyć  realnie i wirtualnie, siedząc na ławce lub leżąc na wersalce, co kto woli. Na przykład, WK uczestniczyła 7 lipca (piątek) w otwarciu FGL2023, leżąc na wersalce z tabletem (uwaga: czasami faktyczne nagranie zaczyna się nie od samego początku po kliknięciu)

Większość spotkań będzie transmitowana na żywo w mediach społecznościowych, a później zapisy tych nagrań trafią na YouTube Fundacji Olgi Tokarczuk. Poniżej stosowne linki:
Festiwal to ponad 80 spotkań autorskich, 10 koncertów, filmy, kilkanaście wystaw, Małe Góry Literatury i Latający Uniwersytet Ludowy:
 Organizatorzy tak o FGL2023 piszą:

"W tym roku zaplanowano koncerty 10 wykonawców, zagrają: Maria Peszek, Nosowska, Kazik, Voo
Voo, Me and That Man, Renata Przemyk, Dobrawa Czocher, Dr Misio, Kosy, Andrzej Sosnowski & Chain Smokers.

Obejrzymy retrospektywę filmów Jerzego Skolimowskiego i porozmawiamy z reżyserem. W paśmie filmowym przedstawimy także produkcje Marcina Giżyckiego i Ewy Ewart.

Posłuchamy dialogów z Empuzjonu w interpretacji Arkadiusza Jakubika, Jana Peszka, Macieja Stuhra i Roberta Więckiewicza z gościnnym udziałem Olgi Tokarczuk.

Podyskutujemy o najważniejszych zagrożeniach i wyzwaniach współczesności między innymi z Marianem Turskim, Olgą Tokarczuk, Michałem Hellerem, Markiem Abramowiczem, Magdaleną Środą, Adamem Bodnarem, Ewą Woydyłło, Krzysztofem Meissnerem, Janem Woleńskim, Ewą Domańską i Halszką Witkowską.

Najwięcej, co zrozumiałe, będzie książek. Na Festiwalu spotkają Państwo ponad 80 pisarek i pisarzy. Porozmawiamy między innymi z Ryszardem Krynickim, Joanną Bator, Mariuszem Szczygłem, Weroniką Murek, Wojciechem Tochmanem, Yael Neeman, Ingą Iwasiów, Mikołajem Grynbergiem, Agnieszką Szpilą, Andrzejem Stasiukiem, Julią Fiedorczuk i Katarzyną Bondą. 

Na Małych Górach Literatury – paśmie przygotowanym dla dzieci i młodzieży – spotkamy się z Adamem Wajrakiem, Tomaszem Samojlikiem, Barbarą Sadurską, Dionisiosem Sturisem, Karoliną Lewestam i Michałem Rusinkiem.

Zaprosimy też Państwa na kilkanaście wystaw, w tym Wandy Czełkowskiej, Ewy Mańkowskiej Krajobraz jako Ktoś, #PatrzęCzujęRysuję i wielu artystów związanych z projektem Green Art Jaga Hupało w dialogu z artystami. Sztuka Natury – Natura Sztuki.

Spotkania z autorkami i autorami poprowadzą między innymi Katarzyna Kasia, Eliza Kącka, Michał Nogaś, Olga Wróbel, Amelia Sarnowska, Maciej Robert i Magdalena Rabizo-Birek."


W tym roku WK jest zainteresowana szczególnie zajęciami w ramach Latającego Uniwersytetu Ludowego, chciałaby zajrzeć do niego przez dziurkę. Co prawda, ona na rowerze nie jeździ, ale mogłaby fotografować z Filipem Springerem. Z jego powodu kiedyś WK marzyła o fotografowaniu podwórek:
Program FGL2023 liczy kilkadziesiąt stron. Czasami kilka wydarzeń jest w tym samym terminie, ale w różnych odległych miejscach, do których nie da się dolecieć na miotle. 

Organizatorzy tak o Latającym Uniwersytecie Ludowym piszą:

"Prężnie rozwija się nasz Latający Uniwersytet Ludowy, pasmo edukacyjne Festiwalu.
W tym roku przygotowaliśmy 19 warsztatów i seminariów. Będą Państwo mogli między innymi
  • pospacerować z Urszulą Zajączkowską, czytając z lasu, mchu i drzew, 
  • pojeździć na rowerach i fotografować z Filipem Springerem 
  • czy uczyć się stawania w obronie zwierząt z Karoliną Kuszlewicz. 
Oczywiście nie zabraknie również stałych seminariów Edwina Bendyka i Magdaleny Środy. "

Uwaga. Na pierwszym zdjęciu jest Ratusz w Nowej Rudzie, na drugim budynek, w którym Wirtualna Kultura zdała maturę w roku XXXX.  Na następnych zdjęciach jest Zamek Sarny. Więcej zdjęć z Nowej Rudy i Zamku Sarny można zobaczyć w tym wpisie z roku 2021 (Nowa Ruda i Zamek Sarny to jedne z miejsc festiwalowych):

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

piątek, 7 lipca 2023

Cztery latka z Przestrzenią Trzeciego Wieku

Wirtualna Kultura ma cztery latka, ale dawno skończone. To nie przeszkadza jej, żeby dzieckiem czuć się. Dlatego postanowiła uczcić cztery latka pisania na blogu o wydarzeniach w Przestrzeni Trzeciego Wieku (PTW), która też cztery latka ma. Z okazji czterech latek na Facebooku PTW pojawiły się tętniące życiem zdjęcia. Na pierwszym zdjęciu powyżej jest zespół PTW. Wyjątkowa okazja, żeby zespół zobaczyć na raz. 

Z PTW było trochę zamieszania, a konkretnie z ustaleniem "lokalizacji" na mapie wrocławskich instytucji. Ostatecznie okazało się, że PTW jest częścią Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego, a nie Wrocławskiego Centrum Seniora. Stąd bardzo długa nazwa PTW-WCRS lub WCRS-PTW, czyli Wrocławskie Centrum Rozwoju społecznego - Przestrzeń Trzeciego Wieku. 

Powstanie takiej przestrzeni dla seniorów zapowiedział prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. Oto relacja na platformie Wrocławia z otwarcia PTW w czerwcu 2019: 

Wirtualna Kultura pisała o tym w marcu 2019:

a w sierpniu 2019 zapisała się na warsztaty w PTW, 

Teraz Wirtualna Kultura bierze udział w spotkaniach grupy Atelier Kultury, którą kieruje Jola Podsiadło:

Skorzystała z okazji i na ostatnim spotkaniu Atelier Kultury mówiła o projekcie "Pokolenia. 59 pytań". Na drugim i trzecim zdjęciu możecie zobaczyć m.in. Ewę i Halinkę, które w projekcie biorą udział. 




Wirtualna Kultura nie prowadzi statystyki o liczbie jej wpisów o PTW. Może kiedyś na urlopie to policzy. Ona pisała o wydarzeniach organizowanych przez PTW, ale też o wydarzeniach, które organizowały inne instytucje w pomieszczeniach  PTW. Na przykład, 
Pisała też o pracy PTW "od kuchni": 

PTW swoje cztery latka uczciło z humorem i werwą. Nie zapomniało o podziękowaniach.



Z tej okazji bardzo duża grupa seniorów z PTW odtańczyła w Parku Południowym zumbę w charakterystycznych koszulkach PTW. Zawitał tam też Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. Wirtualna Kultura teraz marzy o koszulce - na zumbę nie ma sil.




Wirtualna Kultura przeczytała na Facebooku PTW, że 

"30 czerwca w PTW WCRS odbyło się spotkanie Oddziału Okręgowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów we Wrocławiu.

Przy tej okazji Katarzyna Delikowska - Kierownik Zespołu PTW WCRS otrzymała z rąk Pani Michaliny Witczak w imieniu Zarządu Okręgowego PZERiI, podziękowania za stworzenie przyjaznego miejsca wspierającego i ułatwiającego organizację spotkań Wrocławskich Seniorów oraz integrację i aktywizację wrocławskiego środowiska senioralnego."

BRAWO!



Uwaga. Katarzyna Delikowska, kierowniczka PTW, jest na środku zdjęcia powyżej. Wszystkie zdjęcia są z Facebooku PTW.

PTW niestety nie ma swojej platformy internetowej. O wszystkim pisze tylko na Facebooku. Mimo przerwy wakacyjnej nadal dużo się tam dzieje. 
W trakcie wakacji, nieprzerwanie istnieje możliwość skorzystania z:
  • porad prawnych;
  • indywidualnych konsultacji cyfrowych;
  • porad z psychologiem;
  • porad z ustawy o pomocy społecznej.
Zapisy w Punkcie Informacyjnym PTW WCRS (pok.318) lub pod nr telefonu 739 194 102 i 739 194 072.


WAŻNE WAŻNE WAŻNE

Czy już wiecie, że zapisy na zajęcia na nowy semestr jesienno-zimowy w PTW będą 30 sierpnia 2023, o godzinie 10, w siedzibie PTW przy placu Solidarności. 1/3/5? Zapiszcie tę datę!   

Od 30 sierpnia od godziny 10.00 rozpoczynamy zapisy na nowy, jesienno-zimowy semestr: zumba gold; gimnastyka ciała z elementami tańca; joga dla seniorów.

W związku z koniecznością wypełnienia deklaracji uczestnictwa w zajęciach, zapisy będą się odbywały osobiście w dniu 30 sierpnia od godz. 10.00 w AULI (SALA 403), w kolejnych dniach w Punkcie Informacyjnym PTW WCRS.


Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

Przyjaciółki z Teatru Kalambur


Mama Olgi Szelc zagrała w dwóch przedstawieniach Teatru Kalambur i śpiewała córce piosenki z Kalamburu. Tato Olgi, znany z Kabaretu Elita, trafił na teatralną scenę, bo nie umiał palić w kotłowni teatru. O tym Wirtualna Kultura dowiedziała się na spotkaniu autorskim w Klubie Proza, które prowadziła Joanna Hytrek-Hryciuk. 

Tematem spotkania była książka Olgi Marii Szelc: "My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstoria", opublikowana na początku lipca 2023. Można ją kupić w księgarni Tajne Komplety lub przez Internet. Książka budziła duże zainteresowanie zanim się ukazała:
Wirtualna Kultura też pisała o niej na blogu:
Tym razem chciałaby się podzielić wrażeniami ze spotkania autorskiego z Olgą w Klubie Proza. 


W spotkaniu autorskim wzięła udział spora część kobiet, których kalamburowe historie Olga opisała w książce. Są one na pierwszym zdjęciu, zrobionym przez Rafała Komorowskiego z Wrocławskiego Domu Literatury (zdjęcie jest na Facebooku Olgi) - poza Urszulą Kozioł, która wcześniej wyszła.

Joanna Hryciuk pytała o relacje między kobietami teatru Kalambur. Czy dokuczały nowym, młodym? Okazało się, że czasami tak, ale Poli Raksie nie. Wspierały się, gdy rodziły się dzieci. Do tej pory są przyjaciółkami. Było też pytanie o to, jak mężczyźni traktowali kobiety w Kalamburze. Pytanie nie spodobało się bohaterkom książki. Pytająca jednak powoływała się na cytat z książki, który mógł sugerować, że jednak coś było "na rzeczy". 

Spotkanie autorskie miało szczególny charakter, bo kobiety z Kalamburu dzieliły się wspomnieniami, zabawnymi historiami związanymi m.in. z wyjazdami za granicę, co w tamtych czasach było nie lada wyczynem.  

Fenomenem Kalamburu była jego wielopokoleniowość. Był on kuźnią talentów. Stał się marką. Wprowadzał na sceny utwory Witkiewicza i Gombrowicza. Ważnym wydarzeniem było wystawienie Szewców Witkiewicza w roku 1956. W 1969 wystawiono spektakl „W rytmie słońca” oparty na poezji Urszuli Kozioł, który później pokazywany był w wielu krajach. Wrocław był wtedy stolicą kultury.
"Ośrodek Teatru Otwartego „Kalambur” we Wrocławiu (Teatr Kalambur) – scena teatralna założona w roku 1957 przez absolwenta fizyki teoretycznej, asystenta na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego Bogusława Litwińca jako teatr studencki. Teatr utworzony został częściowo w oparciu o zespół, który wcześniej tworzył spektakle teatru „Ponuracy”, a później – zarzuciwszy teatr – rozpoczął w 1956 roku wydawanie czasopisma „Poglądy”. 

Litwiniec wraz z polonistą Eugeniuszem Michalukiem zaproponowali im pod koniec 1957 roku wskrzeszenie zespołu teatralnego pod nową nazwą. Michaluk był szefem literackim teatru (on też jest autorem nazwy „Kalambur”), Litwiniec zaś – reżyserem. W 1958 wystawiony został pierwszy spektakl „Konfiskata gwiazd”; teatr nie miał wówczas jeszcze własnej siedziby, sztukę wystawiono w Młodzieżowym Domu Kultury."

Uwaga. Na spotkaniu Wirtualna Kultura zanotowała nowe dla niej słowo: rozmówniczki. Czy podoba się Wam ono? A może wolicie znane Wirtualnej Kulturze "rozmówczynie"?

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

wtorek, 4 lipca 2023

Remanent Wirtualnej Kultury, czyli blogowe zaległości


Jak myślicie, czy Wirtualnej Kulturze należy się urlop na emeryturze, skoro ona pracodawcy nie ma? Przecież to pracodawca "wysyła" na urlop! Mając tę rozterkę w głowie, ona na wszelki wypadek (przypadek?) postanowiła zrobić porządek z zaległościami, żeby ewentualny urlop wziąć w poczuciu dobrze spełnionych obowiązków.  

Blogowe zaległości, czyli o czym Wirtualna Kultura nie zdążyła jeszcze napisać na blogu

  • 21 maja 2023, Muzeum Architektury, wystawa Antropocen, oprowadzanie z kuratorem 
  • 13 czerwca 2023, spotkanie autorskie w Instytucie im. J. Grotowskiego z Agnieszką Wójtowicz, autorką książki Grotowski polityczny - spotkanie prowadził prof. J. Degler 
  • 14 czerwca 2023, 6. Kongres wrocławskich organizacji pozarządowych
  • 24 czerwca 2023, spektakl Unbody, spektakl z partyturą ruchowo-tekstową zespołu Hertz Haus w Inst. J. Grotowskiego na Grobli
  • 25 czerwca 2023, wystawa Survival, oprowadzanie z Ewą Plutą
  • 28 czerwca 2023, spotkanie autorskie z Olgą Szelc w Klubie Proza o kobietach Kalambura.

Zaległość pierwsza.  Wirtualna Kultura była 14 czerwca 2023 na Kongresie Organizacji Pozarządowych (NGO) w Czasoprzestrzeni, czyli w dawnej zajezdni tramwajowej na Biskupinie, 

Była to okazja do poznania nowych dla niej terminów: format Long Table i Design Thinking. Z drugim ona się właściwie już kiedyś zetknęła, choć mało na ten temat zapamiętała, 
Pierwszy termin był dla niej nowością. To sposób na organizowanie konferencji bez ustalonych z góry panelistów, przewodniczącego itp. Każdy uczestnik może wejść na scenę, siąść za stołem i powiedzieć, co ze chce, lub skomentować to, co inni już za stołem powiedzieli. W dyskusji pojawił się wątek "sztucznej inteligencji". Wyrażono opinię, że nie zastąpi ona kompetencji "miękkich". 

Tematem  kongresu było: NGO jako pracodawca przyszłości. Wirtualna Kultura była tematem zdziwiona. Organizacje Pozarządowe zawsze kojarzyły się jej z wolontariuszami, nie z pracownikami. 

Ona brała udział w poprzednich kongresach. Tym razem już przy wejść (rejestracji) jedna rzecz rzuciła się jej w oczy: zmiana dawnych wolontariuszy na tych ze Stowarzyszenia Żółty Parasol i Partnerzy. Kliknijcie na ich zdjęcia w czarnych koszulkach z żółtymi napisami.



Drugi temat kongresu był uniwersalny: wypalenie zawodowe i aktywistyczne. Hasło brzmiało "Czy wszyscy się wypalimy?" Wirtualna Kultura słuchała z uwagą, bo słusznie zaczęła podejrzewać, że jej grozi wypalenie blogowe. Antidotum na to mógłby być wyjazd do "domku za miastem" (najlepiej w górach), ale ona takiego nie ma. Zatem tylko urlop może jej pomóc. Podobno wypalenie objawia się: cynizmem, zniechęceniem, brakiem wiary w skutek.  

Na kongresie, jak zwykle, Wirtualna Kultura w kuluarach pogawędziła. Tym razem przez chwilę z Jackiem Sutrykiem, prezydentem Wrocławia, i  Dyrektorem Departamentu Spraw Społecznych, Bartłomiejem Świerczewskim. Wiadomo, ona uważa, że seniorzy powinni być widoczni.

W trakcie kongresu ogłoszono, że Wojtek Staniewski, znany wszystkich z Tratwy (Pracownia Projektów Międzykulturowych ZAJEZDNIA, ul. Legnicka 65)został uhoronowany medalem Merito de Wratislavia, Zasłużony Dla WrocławiaTa wiadomość bardzo ucieszyła Wirtualną Kulturę.

Dodatek. Drodzy czytelnicy, Wirtualna Kultura dziękuje za życzenia udanego wypoczynku. Ona nie może się wybrać na "urlop na emeryturze". Przecież w niedzielę, 9 lipca, jest finał konkursu na dokumentalne czytanie performatywne. Jeśli nie dotrzecie do Piekarni na ul. Księcia Witolda 62, to włączcie Facebook Instytutu im. Jerzego Grotowskiego, aby obejrzeć transmisję online. Szczegóły są we wpisie z dnia 26 czerwca.

Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

poniedziałek, 3 lipca 2023

Łesi Ukrainka i Pieśń lasu


Na konferencji prasowej poświęconej II Festiwalowi Teatru na Faktach "Antybohaterka" Wirtualna Kultura dowiedziała się, że Instytut im. Jerzego Grotowskiego otwiera scenę w języku ukraińskim. Już w czwartek, 6 lipca 2023, o godzinie 18:30 będzie można obejrzeć w ramach Festiwalu w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia przy ul. Księcia Witolda 62 spektakl stworzony przez ukraiński teatr w Polsce GAS we współpracy z wrocławskim zespołem synth-popowym – kwit/квіт tworzonym przez Johannesa Niehausa (DE) i Marinę Mashtaler (UA): 

Spektakl jest w językach ukraińskim i polskim z napisami po polsku. Bilet ulgowy dla seniorów 25 zł, kliknijcie: Kup bilet.

"Spektakl badawczy wykorzystujący dokument i fantastykę, dla którego inspiracją jest klasyczny w literaturze ukraińskiej utwór Łesi Ukrainki pt. „Pieśń lasu”. Spektakl łączy poezję i wywiady na temat tego, jak Ukrainki i Ukraińcy rozumieją miłość, wartości rodzinne, co myślą o życiu na emigracji i podczas wielkiej wojny rosji* przeciwko Ukrainie, jak oceniają świadome wybory pozostania w miejscowościach na pierwszej linii frontu. Jak pytania, które zadawała Łesia Ukrainka, funkcjonują współcześnie?"

Uwaga. "*w poszanowaniu poglądów artystek, utrzymujemy w opisie spektaklu zapis nazwy kraju małą literą"

Natomiast w sobotę, 8 lipca, od godziny 10 rozpocznie się "Taniec bez końca". To performans aktorek teatru GAS, który będzie trwać, dopóki nie zostanie zebrana kwota 10 tys. zł na rzecz ukraińskiego wojska. Wstęp wolny – dowolna wpłata na zbiórkę dla wojska ukraińskiego (charkowska organizacja „VOLONTERSKA UA”):
"Performerki tak opisują swoje artystyczne przedsięwzięcie: „Mamy przyjaciół z teatru: tancerzy, muzyków, aktorów, reżyserów – teraz są na froncie – codziennie chronią nas przed rosyjskimi rakietami. 

Tańczymy, ponieważ chcemy, aby nasi przyjaciele mieli możliwość NIE zajmować się wojną. Tańczymy, aby zbadać, w jaki sposób nasza sztuka może być naprawdę przydatna na froncie. Gdzie zaczyna się i kończy potęga sztuki? Czy istnieje front kulturalny? Wojna pozostaje w naszych ciałach"."


Wirtualna Kultura na konferencji prasowej rozmawiała z Sofii Onishchenko, jedną z aktorek teatru GAS (kliknijcie na zdjęcia powyżej, na których Sofii jest z Jakubem Tabiszem, Dyrektorem Festiwalu). Zainteresowała ją "Pieśń lasu". W pierwszej chwili myślała, że to jakaś pieśń ludowa. Tymczasem okazało się, że to jest dramat poetycki Laryssy Kosaczówny (Łarysa Petriwna Kosacz-Kwitka), podpisującej się pseudonimem Łesia Ukrainka - jednej z najwybitniejszych postaci literatury znad Dniepru. Łesia urodziła się w roku 1871, zmarła w 1913: 

"Jest jedyną kobietą, której wizerunek znalazł się na ukraińskich banknotach, a badacze uznają ją za jedną z najwybitniejszych postaci literatury znad Dniepru i jedną z najważniejszych europejskich modernistek. 

Już jako szesnastolatka tłumaczyła fragmenty Mickiewicza, a kilka lat później, podobnie jak on pytała: "czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? 
(...)

W lecie 1939 roku Józef Łobodowski – poeta-kontynuator szkoły ukraińskiej polskiego romantyzmu – ukończył przekład fantastycznego dramatu "Pieśń lasu", porównywanego i do "Snu nocy letniej" Shakespeare’a, i do "Balladyny" Słowackiego. "Wybuch wojny przeszkodził wystawieniu tego pięknego utworu", pisał tłumacz. 

Łobodowski widział w Ukraince jako kobiecie-pisarce postać niezwykłą, stawiając ją w jednym szeregu z narodowym poetą Tarasem Szewczenką. "Najważniejszem i najbardziej zdumiewającem w twórczości Łesi Ukrainki jest wewnętrzna energia utworów, płomień prawdziwej poezji", zachwycał się polski poeta i tłumacz.". 

Na stronach Instytutu im. Jerzego Grotowskiego podano taką charakterystykę twórczyń i realizatorek spektaklu "Wiosna, lato. jesień, zima i znowu wiosna":

Sofiia Onishchenko – aktorka, performerka, reżyserka. Urodziła się we wsi Kyslivka (powiat kupjański, obwód charkowski). W 2018 roku rozpoczęła studia w Wyższej Szkole Sztuk Teatralnych w Charkowie na kierunku „Reżyseria wydarzeń teatralnych”. W 2020 roku rozpoczęła studia na Narodowym Uniwersytecie Artystycznym im. Iwana Kotlarewskiego w Charkowie (specjalizacja: aktorka teatru animacji). Od 2020 roku jest aktorką niepodległego teatru Nafta. W marcu 2022 roku w związku z pełnoskalową rosyjską inwazją na Ukrainę, przeniosła się do Polski, gdzie kontynuuje studia na Akademii Sztuk Teatralnych im. Wyspiańskiego we Wrocławiu (specjalizacja aktorstwo teatru lalkowego). Interesuje się teatrem dokumentalnym, plastycznością i performatywnością w sztuce, a także teatrem jako manifestem politycznym.

Vasylyna Martseniuk – aktorka teatru animacji, performerka i artystka. Urodziła się w Bachmucie, (obwód doniecki). W 2021 roku rozpoczęła studia na Narodowym Uniwersytecie Artystycznym im. Iwana Kotlarewskiego na Wydziale Teatralnym, w Katedrze Mistrzostwa Aktorskiego i Reżyserii Teatru Animacji. Po inwazją rosji na Ukrainę na pełną skalę, przeniosła się do Wrocławia, gdzie kontynuuje studia w Akademii Sztuk Teatralnych im. S. Wyspiańskiego na kierunku Aktorka Teatru Lalek. Zajmuje się badaniem nowych form animacji, nowoczesnych sposobów jej realizacji oraz sztuki teatralnej typu performatywnego. Zajmuje się również rysunkiem, śpiewem, tworzeniem lalek teatralnych, i animacją poklatkową.

Daria Bogdan – aktorka, performerka, tancerka. Urodziła się w Charkowie w Ukrainie. Jako dziecko tańczyła w zespole tańca ludowego „Kwiecień”. Studiowała na Narodowym Uniwersytecie Artystycznym im. Iwana Kotlarewskiego na Wydziale Aktorskim Teatru Lalek, wcześniej zaś przez rok na wydziale malarstwa Charkowskiego Uniwersytetu Projektowania i Sztuki. Po pierwszym roku studiów w Akademii Teatralnej rozpoczęła pracę w Charkowskim Teatrze „Nafta”. W marcu 2022 roku, w związku z pełnoskalową inwazją rosji na Ukrainę, przeniosła się do Polski, gdzie kontynuuje naukę w Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie Filia we Wrocławiu. Interesuje się i zajmuje performansem, teatrem ruchu i tańcem. Dasha uważa, że teatr jest sposobem na przekazanie sensu rzeczywistości.

Marina Mashtaler – śpiewaczka i autorka piosenek, tłumaczka, aktorka. Pochodzi z Ukrainy z miasta Chmielnickiego, od 9 lat mieszka we Wrocławiu. Razem z Johannesem Niehausem współtworzy zespół muzyki elektronicznej kwit/квіт. Jest aktorką i fundriserką Teatru Ej.Aj. W 2023 roku została zwyciężczynią 43 edycji Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Na co dzień pracuje w Instytucie Praw Migrantów, w dziale Fundacji Ukraina, jako tłumaczka i autorka wniosków projektowych.

Dodatek 1. 

Dodatek 2.  Program II Festiwalu Teatru na Faktach "Antybohaterka":

Dodatek 3.
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

niedziela, 2 lipca 2023

Festiwal Góry Literatury po raz dziewiąty


Czytelnicy bloga wiedzą, że Wirtualna Kultura kiedyś mieszkała w Nowej Rudzie, więc nie dziwią się, że ona śledzi, co w tym mieście dzieje się. Już w piątek, 7 lipca 2023, startuje dziewiąta edycja Festiwalu Góry Literatury i potrwa do 16 lipca. 

Wydarzenia odbędą się w rekordowej w swojej historii liczbie miejsc. Organizatorzy piszą, że aż w 20 miejscach w Nowej Rudzie, Ludwikowicach Kłodzkich, Kłodzku, Radkowie, Sokołowsku, na Zamku Sarny w Ścinawce Górnej, na górze Guzowatej, w Dzikowcu, Wałbrzychu, Świdnicy oraz pałacu w Krobielowicach.

Miłośnicy literatury spotkają się z ponad 80 pisarkami i pisarzami. Na ich liście Wirtualna Kultura zauważyła m.in. :


W niedzielę, 9 lipca, o godzinie 12 Urszula Glensk będzie rozmawiać z Marianem Turskim w Zamku Sarny, temat: Nie bądź obojętny. Czy pamiętacie ten wpis na blogu:

W poniedziałek, 10 lipca, o godzinie 11 w parku przy ul. Strzeleckiej w Nowej Rudzie będzie uroczystość upamiętnienia Heleny i Władysława Grzegorczyków. Na uroczystości przyleci z Paryża ich przybrana córka Lili Fuschberg, autorka książki "Listy do mojej siostry. 1947-1973". Wirtualna Kultura zna Dzidzię 70 lat. Książka dostała w zeszłym roku Nagrodę Historyczną Polityki:


W poniedziałek, 10 lipca, w Nowej Rudzie w Miejskim Ośrodku Kultury o godzinie 15.15 Michał Nogaś rozmawia z Weroniką Murek o książce "Dziewczynki. Kilka esejów o stawaniu się", a o godzinie 20 będzie Jerzy Skolimowski. Retrospektywa. Po pokazie filmu Essenal Killing (2010) z reżyserem rozmawia Adam Bodnar.

W środę, 12 lipca, godzina 18, Taras widokowy Góra Guzowata, Radków, Ewa Woydyłło, Nasz bieg z przeszkodami. O wrażliwości i inności. Z autorką rozmawia Łukasz Pilip.

W piątek, 14 lipca, o godzinie 19:30 w Zamku Sarny Ewa Winnicka będzie rozmawiała z Mariuszem Szczygłem o książce "Fakty muszą zatańczyć". Wirtualna Kultura ma już w książce dedykację: "Pani Krystynie z podziwem Mariusz Szczygieł". 


Na stronie 270 w swojej książce Mariusz Szczygieł pisze o książce Filipa Springera "Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz". Przypomnijcie sobie ten wpis:
Filip Springer na Górach Literatury też będzie, ale powodem jest inna książka. Niedziela, 16 lipca, Sokołowsko, godz. 16.30, Filip Springer, "Mein Gott, jak pięknie". Z autorem rozmawia Ilona Witkowska. 


Jeszcze raz obejrzyjcie program Festiwalu:

Pracy nad tegorocznym programem Festiwalu Góry Literatury przyświecały słowa Olgi Tokarczuk:

"Kultura od dawna upomina się o naturę. Ale chyba zbyt nieśmiało, a przecież od dawna wiemy, że nie jest żadną jej antytezą. (…) Już czas, by w sposób bardziej zdecydowany stanęła w obronie swojej niszczonej przez człowieka siostry."

Większość spotkań będzie transmitowana na żywo na kanałach w mediach społecznościowych, a później zapisy tych nagrań trafią na YouTube Fundacji Olgi Tokarczuk

Uwaga. Autorem zdjęć z zeszłorocznego Festiwalu jest Jurek Wypych, bardzo dobrze znany czytelnikom bloga. Wirtualna Kultura dostała je jako materiały promocyjne.
  • Na pierwszym zdjęciu jest Olga Tokarczuk,
  • na drugim dziedziniec Zamku Sarny,
  • na trzecim publiczność w drodze na dziedziniec Zamku Sarny
  • na czwartym publiczność przed sceną w Sarnach,
  • na piątym Olga Tokarczuk i Jerzy Sosnowski w Sarnach. 

Dodatek. Na niektóre wydarzenia obowiązują bilety całodniowe (łącznie z koncertami), na przykład, w Sarnach. Kupuje się je przez Internet: 
Krystyna - Wirtualna Kultura
Czytaj więcej »

sobota, 1 lipca 2023

Rzeźby Johanna Georga Urbansky'ego


12 czerwca 2023 Wirtualna Kultura była w Muzeum Narodowym na konferencji prasowej o wystawie "Barokowi Herosi" (wystawa będzie czynna do 29 października 2023). Piotr Oszczanowski i Barbara Andruszkiewicz, kuratorzy wystawy, z przejęciem opowiadali, jak przez dwa lata prowadzono rozmowy, żeby zgromadzić rzeźby Johanna Georga Urbansky'ego w jednym miejscu i uzyskać na to zgodę. 

Przy tej okazji w różnych (dziwnych?) miejscach odnaleziono niektóre brakujące fragmenty rzeźb (na przykład palce) i informacje o nich, pokazujące tragiczne losy zabytków. Było to nie lada wyzwanie i duże przedsięwzięcie logistyczne, na przykład, transport rzeźb bardzo dużych rozmiarów.

Johann George Urbansky (Jan Jerzy Urbański) urodził się ok. 1675 roku przypuszczalnie w Chlumcu w Czechach, zmarł po 1739: 


Na konferencji prasowej Wirtualna Kultura nie była w stanie wszystkiego zapamiętać. Zdążyła zanotować tylko kilka miejsc: Kamieniec Ząbkowicki, Krasnystaw, Katolicki Uniwersytet w Lublinie, Poznań, Warszawskie Królewskie Łazienki, biblioteka Uniwersytetu Wrocławskiego. Niestety ona nie zapamiętała, jakie zasługi dla przygotowania wystawy "Barokowi herosi" mają te miejsca. Może to opisano w książce pod redakcją Piotra Oszczanowskiego:



Marzeniem Piotra Oszczanowskiego, Dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu, było zobaczenie znowu obok siebie czterech figur Ojców Kościoła Zachodniego. Udało się! One są znowu razem, ale nie w Katedrze tylko na wystawie czasowej "Barokowi Herosi" w jednej z sal w Muzeum Narodowym.

Na wystawie są prezentowane też połączone zachowane fragmenty rzeźb prospektu organowego kościoła św. Marii Magdaleny. To coś wyjątkowego - dodatkowa atrakcja wystawy.


"Wystawa przypomina dwie imponujące realizacje rzeźbiarskie wykształconego w Pradze, a aktywnego we Wrocławiu w pierwszej tercji XVIII w. rzeźbiarza Johanna Georga Urbansky’ego.

Dzieła stworzone zostały niemal równocześnie dla najważniejszych świątyń dwóch wyznań dominujących w stolicy Śląska – katolickiej katedry pw. św. Jana Chrzciciela oraz luterańskiego kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu.

(...)

Dzięki obecnej ekspozycji raz pierwszy po 80 latach stanęły obok siebie monumentalne figury czterech Ojców Kościoła Zachodniego z katedry wrocławskiej. Dziś tylko dwie figury – św. Grzegorza i św. Hieronima – zdobią katedrę. Dwie kolejne znajdują się w kościele św. Marcina Biskupa w Stężycy.

 Wszystkie cztery najprawdopodobniej ewakuowano do składnicy w Kamieńcu Ząbkowickim, a po wojnie zostały wywiezione do Warszawy. W 1950 r. przekazano je do kościoła w Stężycy. Świątynia ta, która straciła całe wyposażenie, przyjęła wiele śląskich zabytków. Katedra wrocławska po ponownej konsekracji w 1951 r. rozpoczęła starania o przywrócenie rzeźb na pierwotne miejsce. Prośbę tę spełniono połowicznie i na przełomie lat 50. i 60. XX w. dwie rzeźby wróciły do Wrocławia, a pozostałe dwie wciąż cieszą oko stężyckich wiernych."

Oto dwa artykuły o wystawie o herosach baroku - w pierwszym jest bardzo dużo ciekawych zdjęć zrobionych na wystawie przez Tomasza Hołoda:

Czytaj więcej »